Dodaj do ulubionych

start 21.06.2010

21.06.10, 07:23
zaczynam, trzymajcie kciuki! może ktoś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • monika1248 Re: start 21.06.2010 21.06.10, 09:29
      hej to ja też się witam .Od dawna czytam o diecie,mam książkę i wprowadzam
      potrawy które polecacie.Księżniczko ja tez od dziś na poważnie zaczynam
      dietę,wypróbowałam już sporo potraw w zeszłym tygodniu i są naprawdę w
      porzadku.Chcę zrobić 5 dni protein.Trzymam kciuki za nas i wszystkie dietujące.A
      tymczasem jestem po pysznej owsiance i mam ogrom zapału żeby wytrwać.pozdrawiam.
      • asia0212 Re: start 21.06.2010 21.06.10, 09:31
        Trzymam kciuki!!!
    • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 21.06.10, 10:34
      ja z moim ślubnym też dzisiaj zaczynamy :)
      Powodzenia!
      • marta.szu Re: start 21.06.2010 21.06.10, 10:36
        milego dążenia do upragnionej wagi!!
        powodzenia i smacznego !
        • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 21.06.10, 10:45
          ja tez planuje 5 dni, chyba ze nie uda się pojechać na zakupy to będzie 7. Macie
          ułożony plan co będziecie jeść, czy tak raczej z przypadku?
          • ozy25 Re: start 21.06.2010 21.06.10, 11:01
            u mnie dzis 3 dzien fazy I i wg testu ostatni :)
            od jutra chce zaczac faze II

            mam nadzieje ze wytrwam bo mam slomiany zapal i niezbyt lubie i umiem gotowac

            trzymam za Was kciuki :)
            • ozy25 Re: start 21.06.2010 21.06.10, 11:26
              chyba zle jednak ten test oczytalam ;)
              zostalo mi jeszcze 4 dni I fazy

              moze sie uda :)
          • monika1248 Re: start 21.06.2010 21.06.10, 11:55
            Raczej planuje,rozmroziłam piersi indycze i usmażę je na teflonie,planuję
            jeszcze upiec sernik i kajzerki w zeszłym tygodniu już piekłam są bardzo dobre.W
            lodówce są serki wiejskie,ser chudy,jaja,chuda wędlina,czekam na maizene bo
            zamówiłam w zeszłym tygodniu jak przyjdzie to będę rozszerzać jadłospis.
          • mess8385 test zrob 22.06.10, 20:57
            zrob sobie test dukana, tam wszystko Ci wyjdzie ile dni 1 faza
            powinna rwać w Twoim przypadku i pozostałe tez, polecam, mi wyszy 2
            dni, mezowi 6, ja konczyc diete powinnam 30.08. 2010 a mąż
            16.06.2011roku!!! niestety ma co zrzucac, ale będę go wspierac i nie
            kusic zawartoscią lodówki:)
    • yaga7 Re: start 21.06.2010 21.06.10, 12:00
      Trzymam kciuki!

      Ja od dzisiaj wprowadzam sobie poniedziałki białkowe :)
      Byłam w sklepie, zakupy zrobione. Dzisiaj na śniadanie łosoś, na drugie jogurt,
      na obiad serek, a na kolację nie wiem co.
    • elka-marcin Re: start 21.06.2010 22.06.10, 07:48
      hejo. ja równiez wczoraj zaczęłam. Wczoraj rano weszłam na wage po
      weekendzie i mówie sobie, ale masakra. Ale dziś rano jak weszłam
      spowrotem to wchodziłam tam jeszcze 3 razy w innych miejscach
      stawiając wage bo nie wierzyłam oczą. Same zobaczcie na moim
      strażniku wagi ;-)) ładnie co??
      • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 22.06.10, 07:53
        ładnie :) ja -0,5kg
        • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 22.06.10, 08:07
          ja też -0,5, za to M. ponad 1,0 na minusie!
    • mess8385 Re: start 21.06.2010 22.06.10, 20:54
      ja tez wczoraj zaczełam, z mężem, wierze ze we dwoje latwiej:):)
      dzis kobcowka 2go dnia i jest git:):) dobrze zmotywowana jestem,
      glownie dlatego ze zalezy mi zeby mężuś zrzucił z 20 kg:):)
      • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 23.06.10, 07:36
        witam :)
        u mnie -0,9kg
        • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 23.06.10, 07:52
          u mnie tyle samo co po pierwszym dniu: -0,5 czyli bez żadnych
          rewelacji, ale ja mam niewiele do zrzucenia.
          U M. rewelacja: -2,7! ale on ma bardzo dużo do zgubienia.
      • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 23.06.10, 07:53
        motywację mamy taką samą, tyle, że mój ma więcej do zrzucenia :(
        • elka-marcin Re: start 21.06.2010 23.06.10, 07:58
          mój facet jest akurat, więc sama się męcze a on wieczorkiem otwiera
          piwko ;-( ale zobaczcie na strażnika....uważam że to motywuje ;-)
          • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 23.06.10, 08:35
            elka - ładnie :)
            i to się sprawdza, ze osoby, które maja dużo do zrzucenia na I fazie więcej tracą
            • ozy25 Re: start 21.06.2010 23.06.10, 10:09
              ja dzis mam 5 dzien i -1,4kg ;)

              jak milo :D
            • elka-marcin Re: start 21.06.2010 23.06.10, 11:47
              ja bym wolała mieć małą wage i mało do zrzucenia ;-)
              najgorsze jak wracam do domu a tam pyzy na obiad, albo mizeria, albo
              kurki w śmietanie--jak ja to lubie a teraz zapach mi zostaje ;-(
              • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 24.06.10, 07:32
                u mnie od wczoraj -0,1kg, kiepsko :(
                • elka-marcin Re: start 21.06.2010 24.06.10, 07:42
                  ta dietka działa ;-)
                • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 24.06.10, 08:52
                  mówisz kiepsko? ja przez wczorajszy dzień mam wahnięcie +0,3 kg, ale
                  z lektury forum wiem, że tak sie zdarza, więc nie panikuję. Pewnie,
                  że wolałabym spadek, ale czekam, bo jestem przed @. Mam nadzieję za
                  jakiś czas spadki też będą :)

                  Za to mój M. po 3 dniach ma -3,5 kg!
              • slimakpokazrogi Re: start 21.06.2010 24.06.10, 07:53
                elka, trzymam kciuki:))) a co do potraw, to mizeria na dni warzywne -
                z jogurtem light - polecam . Kurki tez można zrobić z sosem
                jogurtowym zamiast śmietanowym i ew. zagęścić odrobinka maizeny.
                Mizerii już chyba nigdy w życiu nie będe jadła ze śmietaną - bo jak
                dla mnie nic nie traci w smaku.
                • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 25.06.10, 09:22
                  od wczoraj nic się nie zmieniło:( Przechodzę do fazy II
                  • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 25.06.10, 13:51
                    po wzroście nastąpił u mnie spadek -1,0 => Dukan przewidział mi 1,1
                    kg :) Czyli plan "zrobiony" Przechodzę wreeeeszcieeee do 2 fazy. Oj
                    ta 1 faza bardzo mi się dłużyła, choć trwała tylko, ale dla mnie aż
                    4 dni. Niesamowicie brakowało mi warzyw, bo ja strasznie warzywna
                    jestem. Dlatego od dzisiaj z wagą 62,9 przechodzę do 2 fazy.

                    Ksieżniczko => mamy podobne wagi startowe (ja 1,1 kg więcej), ale ja
                    miałam BMI 22,4, bo chyba jestem wyższa i mniej planuję schudnąć.
                    Powodzenia :)

                    Mój M. po 3 dniu ma wage bez zmian czyli -3,5 kg i on nadal zostaje
                    w 1 fazie.
                • elka-marcin Re: start 21.06.2010 25.06.10, 12:48
                  Mam nadzieję, że sie uda...czekam na II faze żebym mogła zjeść
                  mizerie, fasolke, kalafiorka-mniam ;-)
                  Motywacje mam z Waszych utraconych kg i ze zdjęć ;-)
                  • mess8385 Elka- marcin, niestety, NIE fasola 25.06.10, 14:35
                    niestety fasola jest zakazana w fazie II ale reszta jak
                    najbardziej:):)
                    • ksiezniczkaa 25.06 26.06.10, 07:58
                      waga dalej stoi :(
                    • elrosa Re: Elka- marcin, niestety, NIE fasola 26.06.10, 10:07
                      Fasolkę szparagową można, innych odmian nie :)
                      • ksiezniczkaa 27.06 27.06.10, 07:34
                        ale cisza.... u mnie po 2 dniowym zastoju poszło -0,5kg :)
                      • elka-marcin Re: Elka- marcin, niestety, NIE fasola 28.06.10, 13:40
                        no właśnie ja o szparagowej ;-) uwielbiam ją ;-)
                        w piatek zjem, mniam, mniam
                        • ksiezniczkaa 28.06 28.06.10, 13:48
                          szparagowa pyycha :)
                          • elka-marcin Re: 28.06 29.06.10, 10:10
                            czy Wy wiecie jak ja się męcze na tej I fazie już 9 dzień ;-(
                    • mia44 Re: Elka- marcin, niestety, NIE fasola 11.07.10, 15:50
                      Jest dozwolona zielona fasolka szparagowa.
    • elka-marcin Re: start 21.06.2010 29.06.10, 10:59
      jestem ciekawa jaki spadek wagi macie do dnia dzisiejszego??? jak
      myslicie czy ja schudłam dużo czy mało jak na 9 dzień fazy I ???
      • ksiezniczkaa 29.06 29.06.10, 12:02
        4,6kg? super wynik, ile masz dni I fazy? jak widzisz ja schudlam dopiero 1,7kg,
        mialam 4 dni I fazy i juz jestem na II
        • elka-marcin Re: 29.06 30.06.10, 11:00
          dziś mija mi 10 dzień I fazy, ale tak myśle,że dopiero w piątek zjem
          warzywka
          • ksiezniczkaa Re: 30.06 30.06.10, 20:49
            a ja dzis zjadłam kanapke :(
            • anonimka124 Re: 30.06 30.06.10, 22:28
              czesc! ja tez zaczelam dietke 21 czerwca. pierwsza faze zrobilam 7 dni,
              zrzucilam na niej 2kg.
              teraz jestem po 10 dniu fazy II (zamierzam stosowac 3/3) i jak narazie waga stoi
              a wrecz rosnie... od straconych 2kg uroslo 0,3. ale jestem w czasie @ wiec
              czekam... mam nadzieje ze ta dietka dziala, bedziemy sie wspierac? :)
              • anonimka124 Re: 30.06 30.06.10, 22:36
                dziewczyny, sprawdzam czy udalo mi sie ustawic suwaczek. ale jesli sie nie
                pojawi, podpowiedzcie prosze jak go dodac :)
                • anonimka124 nie działa? :( 01.07.10, 11:02
                  ratunku.... potrzebuje rady. wiem, że na warzywkach waga może rosnąć ale... mam
                  obawy czy dieta działa.

                  Zaczynalam od 66,1kg. Po 6 dniach (na 7 dniowej I fazie) miałam najwyższą stratę
                  - łącznie 2,3kg (waga 63,8). Kolejnego dnia wzrosło o 0,3 (czyli na 64,1) i
                  zaczela sie @
                  Od tego czasu czyli juz trzeci dzień waga rośnie - mam już 64,5. Co myslicie?
                  Dunak na mnie nie dziala? Dodam, że duzo piję (jak nigdy!) i nie podjadam
                  niczego zakazanego... :(
                  • elka-marcin Re: nie działa? :( 01.07.10, 11:15
                    wiesz co ja mam taki sam efekt, że waga mi stanęła i tyle. mam skoki
                    o 0,3kg to nie dużo, ale nie wiem co sie dzieje. Jem mniej niz
                    wcześniej i nic...
                    ratunku
                    • lili-2008 Re: nie działa? :( 01.07.10, 12:34
                      Może to jest właśnie problem, że jesz mniej, niż wcześniej;)
                      Organizm się broni przed mniejszymi porcjami o niższej kaloryczności.
                      Jedz więcej białka, może się poprawi:)
                    • anonimka124 Re: nie działa? :( 01.07.10, 13:02
                      elka-marcin - odchudzamy sie od tego samego dnia i Ty masz ponad 4 kg w dół a ja
                      nawet nie połowę tego! Tobie waga spadnie na pewno! :) mam nadzieję żę mi też :)
                • elka-marcin Re: 30.06 01.07.10, 11:20
                  kliknij na mojego strażnika, pojawi się nowa strona i potem wpisz
                  swoje kg, dalej wybierasz obrazek, potem następny i gotowe.
                  Wchodzisz na ustawienia i tam jest na dole podpis to musisz
                  skopiować to co pojawiło się w okienku strażnika i pzrenieść do
                  swojego podpisu na stonie proteinek i zrób zapisz i już ;-)
                  mam nadzieje, że dośc jasno ;-) napisz czy się udało
                  • anonimka124 Re: 30.06 01.07.10, 12:12
                    dzięki :) na forum testowym suwaczek zadziałał - zobaczymy czy zadziała i tu.

                    a czy któraś z dziewczyn odchodzających się na Dukanie tez miała takie kiepskie
                    wyniki na początku? i najważniejsze - czy pozniej waga zaczela spadac? narazie
                    nie chce przerywac, poobserwuje jeszcze ale wzrost wagi demotywuje mnie baaaardzo :(
                    • lili-2008 Re: 30.06 01.07.10, 12:32
                      Ja miałam wahania - wzrosty i spadki. I na początku, owszem, miałam doła jak
                      widziałam 0,5 kg na plusie, ale teraz olewam to, bo wiem, że i tak zleci;)
                      Ty nie masz nadwagi, Twoje BMI jest w normie, więc będziesz wolniej chudnąć.
                      Daj szansę Dukanowi i najlepiej nie waż się przez kilka dni albo i tydzień,
                      jeśli wytrzymasz;)
                      Może też za mało jesz albo pijesz?
                      • anonimka124 Re: 30.06 01.07.10, 13:00
                        Dzięki wielkie lili! :) Pocieszyłaś mnie troszkę. Nadwagi może i nie mam, wg
                        tabel waga w normie (chociaz gorna granica...) ale zle sie czuje ze swoim
                        wygladem i chce zrzucic troszkę sadelka :)

                        Pije dużo (ok. 2,-3 litry), jem też dużo - nie ograniczam wcale i jem o każdej
                        porze. Co prawda teraz zorientowałam się, że jakieś błędy jednak popełniałam
                        (np. jogurty naturalne - więcej w nich węglowodanów niż białka). Teraz zajadam
                        się tuńczykiem, kurczakiem i chudym białym serem i czekam na efekty!
                        • ven.to Re: 30.06 01.07.10, 13:09
                          o matko - a czemu zafundowałaś sobie 7 dniową I fazę? Chcesz schudnąć 20 kg?
                          Dłuższe zastoje masz teraz gwarantowane
                          • lili-2008 Re: 30.06 01.07.10, 13:22
                            Ooo, nawet nie zauważyłam, że miała 7 dni uderzeniówki...
                            Dukan na pewno zalecił 2 albo 3, nie?
                            • anonimka124 Re: 30.06 01.07.10, 22:04
                              a no 7 dni bo myslalam ze im dluzszy ten czas to bardziej efektywna dieta...
                              chcialam dobrze, wyszlo jak zwykle :P
                              • anonimka124 Re: 30.06 01.07.10, 22:05
                                a Dukan na tescie zalecil 4 dni. Mi jednak nie bylo ciezko wytrzymac wiec sobie
                                przedluzylam... :(
                              • elka-marcin Re: 30.06 02.07.10, 13:08
                                mi zalecił 7 dni a ja też przedłużyłam i wiecie co??? waga stoi od 8
                                dnia, więc coś w tym jest że masz mieć I faze tyle dni ile dukan
                                wyliczy bo przedłużanie nie ma sensu ;-(
                                cięzko mi chce do WC ;-(
                                a tyle dni miałam biegunke ;-(
                        • lili-2008 Re: 30.06 01.07.10, 13:20
                          Anonimka, ja też wg BMI mieściłam się w normie, w górnej granicy (właściwie mało
                          brakowało do przekroczenia jej) i też wolno chudnę.
                          W 1 fazie wg testu Dukana miałam schudnąć 0,8 kg i tak też mniej więcej się
                          stało (nie wiem dokładnie, bo nie miałam na początku wagi).
                          Jestem już półtora tygodnia na diecie i ubytek 5 kg (w porównaniu z wynikami
                          niektórych dziewczyn "tylko", ale to i tak nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że nie
                          miałam nadwagi i za sobą różne etapy chudnięcia/tycia).
                          Nie sugeruj się tym, że ktoś schudł 4 kilo na uderzeniówce. Każdy startuje z
                          innego pułapu.

                          Tak w ogóle to dzisiaj zainteresowałam się schudnięciem Anny Muchy. Przed
                          schudnięciem miała takie plecy i ramiona jak ja, zanim na Dukana przeszłam.
                          Teraz wygląda fantastycznie i patrząc na jej "odchudzone" zdjęcia wiem, jak mogę
                          wyglądać za 5-6 kg:)
                          • lili-2008 Półtora m-ca, nie tygodnia;) 01.07.10, 13:21

                            • mila-nowa Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 01.07.10, 23:29
                              .. bo już się załamałam. Ja przez półtora tygodnia schudłam 2.3 kg i uważałam to
                              za sukces :) Jestem wielokrotną recydywistką, wiele razy chudłam a potem powoli
                              wracało. Ale pan Dukan ma na to sposób :)
                              Moje 2.3 kg schudłam w 6 dni fazy uderzeniowej, teraz od poniedziałku waga stoi,
                              a nawet rośnie czasem o 0.2 kg. Nie przejmuje sie jednak, od jutra znowu same
                              białka, 12 dzien diety. Moze sie ruszy..
                              • anonimka124 Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 01.07.10, 23:46
                                mam wlasciwie tak samo jak Ty! daj znac czy sie cos ruszy i kiedy :) ja tez bede
                                pisac :)
                                • ksiezniczkaa 02.07 02.07.10, 08:37
                                  witam, po 2 dniach małych grzeszków -0,2kg wiec nie jest źle, choć ogółem -1,9kg
                                  nie poszalałam :(
                                  • anonimka124 Re: 02.07 02.07.10, 09:02
                                    a u mnie nadal bez zmian...

                                    od pierwszego dnia @ waga rosnie. najpierw o 0,3 (i tak utrzymało się 2 dni) a
                                    następnie o kolejne 0,2 oraz znów 0,2 więc z tego co straciłam na uderzeniówce
                                    (było -2,3) wróciło juz 0,7. dziś piąty dzień @ więc już koncówka - oby PO waga
                                    zaczęła spadac :(

                                    ehhh ciezko mi...
                                • mila-nowa Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 02.07.10, 09:49
                                  Dziś dokładnie tyle samo jak w poniedziałek (56,1 kg), aż dziwne, bo
                                  czasem zjem pół słoika ogórków małosolnych i słoną jak nieszczęście
                                  makrelkę wędzoną (uwielbiam, chociaż to 243 kcal/100g.. :( ), a
                                  czasem staram się ograniczać tę sól. A waga twardo. Sprawdzam czy
                                  może ciuchy luźniejsze, ale niestety niewiele.
                                  Ale przecież pan Dukan jasno napisał w swojej książce - jak
                                  przechodzisz na fazę PW to waga się zatrzymuje, jak wracasz do
                                  protein to spada. Nie mogę się teraz podeprzeć cytatem, ale wydaje
                                  mi się że to czarno na białym w paru miejscach.
                                  Anonimko, czy ty jesteś na warzywach teraz? Czy też właśnie
                                  przeszłaś na proteiny?
                                  • lili-2008 Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 02.07.10, 10:05
                                    Z tym spadkiem wagi na dniach PW i PP jest akurat różnie. Mi waga spada nawet po
                                    dniu z warzywami.
                                    Czasem stoi w miejscu, czasem idzie w górę. Dzisiaj zanotowałam wzrost, ale wiem
                                    dlaczego - obżarłam się na noc;)
                                    • mila-nowa Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 02.07.10, 11:19
                                      Moze objadanie sie na noc to moj grzech - ale od 19stej jestem
                                      najbardziej głodna.. Może za mało jem w ciągu dnia? Albo ten placek
                                      z otrąb z rana zatrzymuje kalorie i nadrabiam wieczorem :)
                                      Dziś zrezygnowałam z placka i znowu same proteiny, zobaczymy.
                                  • anonimka124 Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 02.07.10, 12:19
                                    Wczoraj przeszłam z powrotem na same proteiny, po wcześniejszych 3 dniach P+W.
                                    dziś i jutro proteinki a od niedzieli znów 3 dni P+W. Narazie się nie poddaję,
                                    czekam do końca @ i może zacznie spadać. A jak nie, to poczekam jeszcze z
                                    tydzień-dwa - noszzz kurde powinno sie coś wreszcie ruszyć! :)
                                    • anonimka124 03.07 03.07.10, 13:02
                                      jest! pół kilo w dół! :) łącznie po 12 dniach spadek 2,1kg.
                                      Niewiele ale dla mnie zawsze cos :) to moze jednak i na mnie dziala, co...? :)
                                      • ksiezniczkaa Re: 03.07 03.07.10, 14:25
                                        super :) u mnie poszło w gorę 0,5kg :(
                                      • mila-nowa Re: 03.07 03.07.10, 15:13
                                        Gratulacje :) Ja ważę dokładnie tyle samo, ale na wadze u rodzicow, która zawsze mi się wydawało pokazuje co innego niż moja. Hmm..
                                        Za to czuje, ze ciuchy jakby luzniejsze wiec to mnie trzyma. Z wlasnego doswiadczenia na wczesniejszych dietach wiem, ze po zatrzymaniu jest skok o np kilogram i potem znowu zatrzymanie. Dukan przynajmniej mnie nie męczy, nie mam żadnego problemu z rygorem jedzenia tylko białek, a wizyta u rodziców to zawsze wyzwanie :) "Może trochę winka? Tylko kieliszeczek..Wogóle nie będziesz piła? Zrobiłam schabowe.. Nie zjesz? Wiem, że mówiłaś, ale są chudziutkie. Przecież ty się nie musisz odchudzać, masz takie kobiece kształty, dostaniesz anoreksji!" Po którymś razie zwykle następowało załamanie, zwłaszcza że wszystko tak pachniało i wyglądało. Tym razem - wogóle mnie nie kusi:)
                                        Jutro jeszcze u rodziców, w poniedziałek się zważę, zobaczymy.
                                    • mila-nowa Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 04.07.10, 09:15
                                      Dziś 0,6 kg w dół!
                                      Wydaje się niewiele, ale to pierwszy skok w dół od 6 dni. Zresztą jestem niska 1,59 cm, bardzo drobnej kości, więc mimo że w tej chwili ważę 55,6 to nadal składam się w conajmniej 40% z tłuszczu :) Określono by mnie raczej jako "kobiece kształty" niż "szczupła".

                                      Wydaje mi się, że mój prawie półkilowy sukces zawdzięczam również temu, że zjadłam dużo lżejszą kolację i odpuściłam sobie wędzoną makrelkę (20% tłuszczu, 245 kcal) którą uwielbiam. Wcinałam pstrąga zamiast. Niby wolno te makrelki, ale już w proteinowy czwartek Doktor D jej zabrania, bo za bardzo tuczy:)
                                      • ksiezniczkaa Re: Półtora m-ca, nie tygodnia;) 04.07.10, 18:17
                                        1kg w górę!!! :(
                                        • anonimka124 05.07 05.07.10, 01:02
                                          ksiezniczkaa, moze jestes teraz na warzywkach albo w czasie @?
                                          ja sie naczytalam na forach ze wzrosty i spadki sa normalne na tej diecie, wiec
                                          juz tak nie panikuje chociaz nadal jak waga nie bedzie mi spadac to pewnie bede
                                          jakis niepokoj czula. glowa do gory! mamy mniej wiecej tyle samo do zrzucenia,
                                          bedziemy sie wspierac co? :) bedzie dobrze, zobaczysz jakie bedziemy lasencje! :D
                                          • ksiezniczkaa Re: 05.07 05.07.10, 07:47
                                            no mam nadzieje ze cos sie ruszy, bo 2 tyg i 1,9kg? to trochę mało:( zazwyczaj w
                                            P jest spadek a w PW wzrost :( co do @ to być może jestem przed, ale nie jestem
                                            pewna bo ja niedawno po porodzie.
                                            • elka-marcin Re: 05.07 06.07.10, 14:00
                                              ciesze się !!! bo mi się w końcu ruszyło ;-)
                                              • mila-nowa Re: 05.07 06.07.10, 14:13
                                                Mnie też poszło w górę, chociaż to 5 dzień proteinowy.. Nie objadam
                                                się, ale też nie głoduję na pewno. Na bank jem dobrze ponad 1000
                                                kcal, ale nie liczę ile dokładnie, w końcu nie na tym dieta polega.
                                                Suwaczek nieaktualny, ważę 55,9 po 15 dniach ubytek 2,6 kg.
                                                Cóż, nie przerywam bo dieta mnie wogóle nie męczy, ale zastanawiam
                                                się czy nie schować wagi..
                                                • ksiezniczkaa Re: 06.07 06.07.10, 16:04
                                                  u mnie nadal bez rewelacji :(
                                                  • ksiezniczkaa Re: 07.07 07.07.10, 15:38
                                                    hej dziewczyny, co z Wami?
                                                  • anonimka124 Re: 07.07 07.07.10, 22:58
                                                    hej! :)

                                                    u mnie dzis znow same proteinki, od wczoraj (czyli po 3 dniach PW) spadlo 0,2
                                                    wiec jestem umiarkowanie zadowolona. Znow niewiele ale pooooowoooolutku spada.
                                                    Suwaczka narazie nie zmieniam, zobaczymy czy znow waga nie wroci. Po 16 dniach
                                                    dukanowania (dzis 17 dzien)w sumie mam spadek 2,4 kg. Malutko, do celu jeszcze
                                                    daleko... ale wytrwale dukanuje i nawet sie nie kusze na zakazane rzeczy :)
                                                  • anonimka124 Re: 08.07 08.07.10, 11:11
                                                    po 17 dniach spadek łącznie 3,3 kg. Od wczoraj zlecial prawie kg! najpierw
                                                    zastoj straszny ale jak juz ruszylo to z kopyta :) zmieniam suwaczek, a co! :)

                                                    ksiezniczkaa, a jak u Ciebie? :) trzymam kciuki
                                                  • ksiezniczkaa Re: 08.07 08.07.10, 16:37
                                                    u mnie dalej nic :( waga spada po P a rośnie po PW
                                                  • anonimka124 Re: 08.07 08.07.10, 19:03
                                                    nie martw się księżniczka, to normalne że na warzywach może rosnąć, przecież
                                                    Dukan o tym pisze.
                                                    poza tym Ty jak pisałaś po porodzie niedawno, więc hormony jeszcze szaleją co
                                                    tez może utrudniać odchudzanie :) waga raz w górę a raz w dół ale sukcesywnie
                                                    będzie spadać. ja już chyba uwierzyłam w jej działanie, chociaż wyników
                                                    oszałamiających nie mam ;)
                                                    tak więc głowa do góry i spokojnie dalej się odchudzamy! :) razem raźniej :)
                                                  • ksiezniczkaa Re: 08.07 08.07.10, 19:07
                                                    jestem dobres mysli, dzis dostałam zaproszenie na wesele ( 31.07) co dodatkowo
                                                    motywuje
                                                  • ksiezniczkaa Re: 09.07 09.07.10, 08:06
                                                    dzis -0,1, ale mam dziś dzien PW wiec cos pewnie przybędzie :(
                                                  • mila-nowa Re: 09.07 09.07.10, 11:53
                                                    Zaczęłam z Wami dziewczyny (21.06) i wyniki mam podobne. Spadek do
                                                    dziś 2,9 kg. Brzuch jednak wypełniony bigosem (udgotowanym w
                                                    dozwolony sposób oczywiście:) więc zrzucam na ten bigos oraz ogórki
                                                    małosolne, bo to 3 dzień PW. Ubrania troche luźniejsze, nie ciągnie
                                                    mnie do zakazanych produktów więc dukanuje dalej. Tylko jestem
                                                    szybciej zmęczona wieczorem. o 23 oczy same mi się zamykają. Też tak
                                                    macie?
                                                  • anonimka124 Re: 09.07 09.07.10, 16:33
                                                    u mnie dzis znow wzrost, pol kilo. mimo ze jestem na czystych proteinach i
                                                    dopiero od jutra warzywka. no nic, czekam na kolejne spadki :) bo wczoraj
                                                    zobaczylam na wadze 62 z kawalkiem czego juz od daaawna nie widzialam :)

                                                    a zmeczona wieczorem sie nie czuje, wrecz przeciwnie - spac chodze grubo po
                                                    polnocy. ale ja nocny marek i mam tak od zawsze ;)
                                                  • ksiezniczkaa Re: 10.07 10.07.10, 08:10
                                                    u mnie po PW -0,1 wiec się ciesze ze nie poszło w gorę :)
                                                  • ksiezniczkaa Re: 11.07 11.07.10, 07:22
                                                    znowu malutki spadeczek, dziewczyny gdzie jesteście?
                                                  • anonimka124 Re: 11.07 11.07.10, 10:56
                                                    a u mnie wzrost... ostatnio po PW mialam spadek prawie kilogram, a teraz po
                                                    proteinach czystych mam znów 1,2kg więcej. eh, jakaś dziwna jestem chyba. słabe
                                                    te moje wyniki oj słabe. wychodzi na to że co zrzuciłam z uderzeniówce, to
                                                    pozniej troche spada i znow rosnie. a zle chyba nic nie robie bo odchudzam sie z
                                                    mezem, jemy to samo a on schudl juz 6 kg :(
                                                  • mila-nowa 12.07 11.07.10, 13:40
                                                    Ja dziś zanotowałam 55,3 kg, nie zdobyłam sie żeby schować wagę.Czyli spadek od zeszłej niedzieli 0,3 kg. Mimo, że wczoraj zgrzeszyłan troche. Mieszkali u nas znajomi, poszliśmy na obiad na mieście, mimo że przynieśli sałatkę z tuńczyka bez sosu, to i tak tuńczyk ociekał olejem a między sałatą i pomidorem świeciły wiórki żółtego sera oraz kukurydza. Chociaż w szeczgółowym opisie sałatki nie było tych składników. Dostałam też od gości po wyszukanym pierogu do spróbowania i nie wypadało nie zjeść.. :)

                                                    W domu też nie miałam siły gotować oddzielnie dla siebie, więc zjadłam sałatę z oliwnym sosem i nie obdarłam należycie kurczęcia z jego ślicznej przypieczonej skórki..
                                                    W sumie myślę, że to niewiele, ale dziś zauważyłam, że wola jakby słabsza. U mnie to chyba jak z papierosami. Jeden grzech i potem już znacznie ciężej..

                                                    Od jutra 5 dni P
                                                  • anonimka124 Re: 11.07 11.07.10, 22:49
                                                    ehhh mam kryzys. tak sobie siedze i czytam to forum, pochlonelam 3 jajka polane
                                                    jogurtem naturalnym 2,5%, zjadlam pomidora i juz sama nie wiem dlaczego mi tak
                                                    slabo idzie to odchudzanie. policzylam ze powinnam zjadac ok 130gr bialka
                                                    dziennie, staram sie tego trzymac. dobrze ze waze sie codziennie, bo gdybym
                                                    robila to raz na tydzien, to nie zauwazalabym ZADNYCH roznic wagowych. co mi
                                                    spadnie to wroci i tak w kolko... porownalam wyniki z trzech wtorkow - nie
                                                    roznia sie praktycznie wcale (no, jakies marne gramy...)
                                                    nie mam problemow z tarczyca, wczesniej sie nigdy nie odchudzalam (probowalam
                                                    tylko mż ale jakos ciezko bylo mi zjadac tylko polowe porcji-no i bylam glodna
                                                    wieczorami), kilka misiecy temu odstawilam tabletku antykoncepcyjne wiec z ich
                                                    powodu juz nie tyje. ale schudnac tez nie moge.

                                                    wiem wiem, dukan dziala tylko jakos mi tak dzis zle... widzialam dzisiaj na
                                                    spacerze szczuple dziewczyny, ladnie ubrane i wstydzilam sie swojego odstajacego
                                                    brzucha i grubych ud :( a tak chcialam jeszcze latem schudac! i zalozyc fajne
                                                    ciuszki z ktorych "wyroslam". albo kupic sobie cos nowego w rozmiarze 38 i byc
                                                    pewna ze super lezy.

                                                    ahhh dlaczego nie moge schudnac? :(

                                                    ps. a wiecie po czym zanotowalam najwiekszy dotychczas spadek? jak dzien
                                                    wczesniej nazarlam sie KOTLETOW SOJOWYCH! moze to jesc, co? pomozcie...
                                                  • ksiezniczkaa Re: 12.07 12.07.10, 07:55
                                                    u mnie wzrost 0,3 ale zjadłam wczoraj normalny obiad - ni moglam inaczej bo
                                                    byłam na uroczysr\tej imprezie, dzis P wiec mam nadzieje ze zejdzie, pozatym
                                                    przyszła @ wiec nie narzekam
                                                  • basik25 Re: 12.07 12.07.10, 08:39
                                                    też zaczynałam 21.06
                                                    i waga wtedy 60,6 dziś 55,8
                                                    biodra 93 dziś 89,5
                                                    pas 78 dziś 74
                                                    Co drugi dzień skacze ok. 40 minut na skakance, może dlatego jakoś szybko mi to
                                                    idzie.
                                                    Wychodzi -4,8 kg
                                                  • mila-nowa Re: 11.07 12.07.10, 10:12
                                                    Dziś kolejny spadek o 0,4 kg.. Ale zaparłam się i przejechałam
                                                    rowerem z 20 km. Nie po górach ani w szalonym tempie ( w sumie
                                                    tempem spacerowym) i oczywiście po ustaniu tego koszmarnego upału.
                                                    Zauważyłam, że spada mi waga kiedy jednak poćwiczę chociaż trochę.
                                                    Poza tym miałam wczoraj od rana ogromny apetyt, do 17stej zjadałam
                                                    więcej niż zwykle przez cały dzień, więc potem już wcale nie byłam
                                                    głodna. Tylko jogurt naturalny późnym wieczorem. A waga zawsze jest
                                                    tym niższa im wcześniej skończę jeść poprzedniego dnia.. Zresztą -
                                                    nie wiem do końca jakie są przyczyny, dla każdego pewnie trochę
                                                    inne, ale te 0,4 kg już mi się należało, w końcu zaczynam dziś 4
                                                    tydzień diety.

                                                    Anonimko, może jesz za dużo w sensie ilości kalorii? Bo koniec
                                                    końców to się jednak sprowadza do ilości przyjmowanej energii. Dukan
                                                    pisze, że po kcal z białka jesteś mniej głodna więc jesz ich mniej,
                                                    kalorie z białka trudniej się trawi, więc to też zmniejsza ich
                                                    ilość, ale koniec końców jak w sumie będzie ich powyżej 1500 dla
                                                    osoby która nie ma dużej nadwagi to chudnięcie może być tak wolne,
                                                    że niemal niezauważalne.
                                                    Podobno też niektórzy są uczuleni na pewne pokarmy, gorzej je
                                                    trawią i to też może przeszkadzać w chudnięciu. Wybieraj te, po
                                                    których dobrze się czujesz i zauważasz spadki. Może trzeba więcej
                                                    kotletów sojowych :)
                                                    Wytrzymaj jeszcze z tydzień, waga musi spaść. Jak będzie cieżko -
                                                    mały grzech i powrót. U niektórych właśnie po jakimś grzesznym kąsku
                                                    (lampka wina, kawałek ciasta) spadła waga.
                                                    Trzymaj się :)
                                                  • anonimka124 Re: 11.07 12.07.10, 10:41
                                                    dzięki za radę :) dziś zjem mięsko ale jutro pochłonę znów kotlety sojowe. mają
                                                    aż 50% białka :) zanotowałam dziś malutki spadek -0,3kg - a jestem w trakcie PW.

                                                    Przyznam szczerze, że poddawać się nie chcę, bo poza tym że nie mogę patrzeć na
                                                    twarożek to dobrze mi na tej diecie. Gdybym tak jeszcze chudła to byłoby idealnie ;)

                                                    No cóż - czeka mnie metoda prób i błędów. Będę jeść tyle samo co teraz tylko
                                                    więcej białkowych rzeczy, jak nie podziała to zmniejszę ilość jedzenia a jak i
                                                    to nie podziała to trochę zwiększę. I może zacznę się troszkę ruszać choć w
                                                    takie upały lekko nie będzie :/

                                                    W końcu cos musi zadziałać! Bo Zaczynam 4 tydzien diety (szok! myslalam ze w
                                                    zyciu tyle nie wytrzymam) a spadeczek jest tylko 2,5kg.
                                                  • mila-nowa Re: 11.07 13.07.10, 09:48
                                                    Dziś znowu trochę w górę (o 0,2 kg) mimo że jestem po pierwszym dniu
                                                    PW. Jadłam jednak późną kolację, a to u mnie zawsze skutkuje wyższą
                                                    wagą. Teraz jestem już wyczulona na każde 100 gram :) Czyli spadek
                                                    po 22 dniach to 3,4 kg. Nie jest jakiś porażający..
                                                    Mam nadzieję, że puchnę od gorąca ;)
                                                  • anonimka124 Re: 13.07 13.07.10, 12:35
                                                    a u mnie dzis 0,3 mniej, od dzisiaj znowu 3 dni samych protein. laczny spadek po
                                                    22 dniach to 2,8kg. zostalo 7,3kg.
                                                    w takim tempie zajmie mi to jeszcze 2 miesiace, czyli polowy wrzesnia. a test
                                                    wyliczyl, ze pod koniec sierpnia bede laska... eh :(

                                                    ksiezniczkaa - co u Ciebie?

                                                    ps. dlaczego suwaczki nie dzialaja?
                                                  • mila-nowa Re: 13.07 14.07.10, 10:41
                                                    U mnie dziś 54,8 najniższa waga do tej pory. Ale "pomagałam" trochę,
                                                    w poniedziałek i wtorek byłam na basenie. Rekreacyjnie i z
                                                    przyjemnością w te upały, ale skutecznie :)
                                                    Nie aktualizuję jeszcze suwaka, nie chcę zapeszać ;)
                                                  • anonimka124 Re: 14.07 14.07.10, 12:27
                                                    u mnie znow -0,3. a wczoraj znow zezarlam kotlety sojowe :) moze to to? niby w
                                                    wykazie produktow dozwolonych nie bylo ale skoro mi pomaga...? :)
                                                    no i ostatni posilek zjadlam jakos kolo 18 mimo ze spac chodze 0-1 w nocy... nie
                                                    dam sie, bede walczyc o kazdy gram. jeszcze 7kg.
                                                    ksiezniczkaa - wyjechalas gdzies czy co? :) chwal sie postepami :)
    • elka-marcin Re: start 21.06.2010 15.07.10, 08:39

      u mnie się ruszyło i juz mam 9 z przodu ;-)
      • anonimka124 Re: 15.07 15.07.10, 20:56
        brawo elka-marcin :) u mnie dalej slabo. juz nie wiem co robic, poddac sie?
        skoro i tak praktycznie wcale nie chudne to moze olac to i isc na pizze...? w 25
        dni schudlam 3,2 kg ktore wraca i spada wraca i spada i tak w kolko... co radzicie?
        • mila-nowa Re: 15.07 19.07.10, 08:12
          Radzę się nie poddawać. Wytrzymaj jeszcze z tydzień jeśli dieta nie jest dla ciebie zbyt dużym ciężarem.
          Moje wyniki też nie są porażające - 28 dni, 4,1 kg. Jestem jednak zadowolona, bo bez wyrzeczeń, nawet nie zauważyłam jak zleciał prawie miesiąc.
          Byłam na wsi przez weekend, wszyscy jedli i pili jak szaleni- a ja się trzymałam. Nie zgrzeszyłam ani razu i 0,4 kg mniej!
        • elka-marcin Re: 15.07 19.07.10, 14:19

          jeżeli Twoja waga Ci przeszkadza to walcz dalej. idzie Ci wolniej bo
          masz mniej kg, ale uda sie zobaczysz!!!
    • blizniakimg Re: start 21.06.2010 15.07.10, 21:33
      A ja na razie siedem. Nie wolno się poddawać.
      • anonimka124 Re: start 21.06.2010 16.07.10, 00:00
        siedem kilo - pięknie, gratuluję! :)

        kurcze, no jak widzę jak inni tak super chudną a tylko ja nie, to mi trochę
        przykro... :( a że poddawać się nie wolno to niby wiem, tylko kto mi powie kiedy
        ja wreszcie schudnę? i czy w ogole...?
        • sloneczkoasia Re: start 21.06.2010 16.07.10, 10:39
          Obie mamy podobne tempo chudniecia/niechudnięcia. Ja też na diecie
          od 21.06, a do dzisiaj schudłam łącznie 2,4 kg.
          A mój M. tak jak Twój coś ok. 7-miu.
          Myślę, że za bardzo skupiasz sie na fakcie diety i tego, że chcesz
          schudnąć. Postaraj sie mniej o tym myśleć - może wtedy waga pójdzie
          w dół. Ja staram się to robić, choć na razie z małymi efektami ;)
          Powodzenia!
          • anonimka124 16.07 16.07.10, 14:37
            dzieki sloneczkoasia :) postaram sie tak zrobic :)
            ktoras z dziewczyn pisala mi, ze moze ja jem...za duzo. przez ostatnie kilka dni
            mialam duzo zajec i nawet nie bardzo czas zeby cos zjesc. oczywiscie troche tam
            jadlam tych proteinek ale chyba mniej niz ostatnio i... uwaga - po 3 dniach
            czystych P mam 1kg mniej :) od dzis PW :)
            • ozy25 Re: 17.07 17.07.10, 12:24
              ja zaczelam 19.06
              dzis na minusie 4,700 :)

              ale przez tydzien waga stala :)
              teraz leeeci w dol :D
              • ksiezniczkaa Re: 18.07 18.07.10, 17:43
                u mnie tez bez rewelacji ale nie mam prawa narzekac bo juz jest
                kilka grzechow :(
                • anonimka124 Re: 18.07 18.07.10, 21:58
                  mi przez weekend przybylo 1,1 kg. dzis rano po dwoch dniach PW wazylam 63,4 a w
                  piatek rano bylo juz 62,3kg... suwaczka jednak nie zmieniam, bede zaklinac
                  rzeczywistosc ;)

                  co prawda tez nagrzeszylam weekendowo. mam na sumieniu 3 plasterki zera zotlego
                  (light 12% tluszczu ale wiele to nie zmienia ;)), dwa lody (w czekoladzie i to z
                  orzechami!) i ze 25 dkg bobu...

                  od jutra czyste proteinki i walcze o ujrzenie na wadze 61kg do przyszlej
                  niedzieli. Dukan wyliczyl mi II faze na 9 tygodni. Polowa mojego czasu mija za
                  tydzien i do tego czasu chcialabym zrzucic polowe mojego zbednego balastu.
                  • basik25 Re: 18.07 19.07.10, 14:53
                    u mnie trochę w górę, myślę, ze przez okres, bo trzymam się planu i sporo
                    ćwiczę, ale walczę!
                    • anonimka124 Re: 18.07 19.07.10, 19:12
                      ja znowu na hustawce ;) dzis spadlo 0,3 wiec rano wazylam dokladnie 3kg mniej
                      niz przed dietowaniem. ale za to 0,8 wiecej niz pare dni temu.

                      zjadlabym dzis wszystko co zakazane :) ale po weekendowych szalenstwach dzis
                      twardo jem proteinki. bleeeeeee....
                      • mila-nowa Re: 18.07 20.07.10, 14:14
                        Dziś 54,2, spadek po wczoraj o 0,2, mimo zjedzenia steku wielkości
                        pięści Shreka.. I to z warzywami z wody i sałatą z wędzonym indykiem
                        na przystawkę z zakazanym sosem. Fakt że zjadłam go o godz 17stej
                        pewnie spowodował, że jednak dziś ważę mniej.
                        Przechodzę na system 1/1, jak myślę o 5 dniach bez warzyw to mnie
                        załamuje..
                      • mila-nowa Re: 18.07 21.07.10, 10:53
                        Dziś równo miesiąc od kiedy zaczęłam dietę. Utrata wagi to 4 kg.
                        Tempo nie jest porażające, ale ten miesiąc minął niepostrzeżenie.
                        Ani razu nie miałam wrażenia, że czegoś sobie odmawiam. Trudne
                        momenty to imprezy - ale nie dlatego że chciałam się napić, ale
                        poprzez kombinowanie jak tu nie pić żeby nikt się nie domyślił i nie
                        zaczął namawiać :) Zazwyczaj się udawało. Czasami byłam zmęczona i
                        słaba, chociaż powodem mogły być upały. Albo braki magnezu i potasu -
                        zaczełam je suplementować niedawno, po tym jak zaczęły mnie łapać
                        skurcze na basenie. Takie braki są podobno normalne przy upałach,
                        piciu dużej ilości płynów, bo wydala się dużo mikroelementów z potem
                        i moczem, a tu dodatkowo dieta.. Ogólnie to małe niedogodności w
                        porównaniu z łatwością z jaką się chudnie na tej diecie :)
                        Możliwe jednak, że moja cierpliwość się kończy - wczoraj skusiły
                        mnie lody, mała porcyjka, ale wcześniej nawet na nie nie spojrzałam.
                        Miałam ogromne wyrzuty sumienia, dodatkowo spotęgowane tym, że dziś
                        waga pokazała prawie pół kilo więcej niż wczoraj.. To nie może być
                        chyba wina tej małej miseczki lodów, ale jednak gra na poczuciu winy.

                        Mam zamiar dietować dalej, do zrzucenia pozostało jakieś 2,5 kg.
                        Chciałabym, żeby się udało do początku sierpnia. Wtedy idę na urlop
                        i wolałabym już fazę III. Mam mocne postanowienie poprawy - więcej
                        nie grzeszyć!
        • lili-2008 Re: start 21.06.2010 21.07.10, 11:12
          Anonimka, spokojnie;)
          Jestem na diecie miesiąc dłużej od Was, a schudłam dopiero 6 kg. Zresztą
          ostatnio waga się waha i tak, jak w weekend ważyłam 62.5, tak dzisiaj 63.3.
          Wahania prawdopodobnie spowodowane są zbliżającym się @, ale jak widzisz po 2
          miesiącach na diecie moje wyniki nie są porażające;)
          Ale cieszę się, że w ogóle schudłam chociaż tyle i mogę normalnie chodzić w
          spodniach sprzed 3 lat (idealnie pasują, a kiedyś mi zwisały z tyłka).
          • ksiezniczkaa 21.07 21.07.10, 11:39
            spadek wagi -,05kg pomimo zjedzonych ruskich pierogów...
            • anonimka124 Re: 21.07 21.07.10, 12:54
              no to dziewczyny przyszedl czas na podsumowanie wynikow po miesiacu. po ciaglej
              hustawce, do dzis stracilam łącznie 3,7kg. Ważyłam już 0,1 mniej ale coś mi
              przybyło i jeszcze widać wszystkiego nie straciłam. walczę o 61kg do niedzieli
              ale jutro znów zaczynam PW więc może być ciężko...

              drugi miesiąc dietowania czas zacząć! :)
    • anonimka124 Re: start 21.06.2010 21.07.10, 15:23
      za spam dziękujemy :P
    • blizniakimg Re: start 21.06.2010 21.07.10, 20:25
      jak Wasze wynik po miesiącu dukańskich przysmaków.
      Jak dla mnie bombowo schudłam 10kg.Mam nadziję żę przez kolejne 2
      miesiące schudnę też tak pięknie.
      • anonimka124 22 lipca 22.07.10, 09:23
        magiczne -4kg zostało osiągnięte! :) jeszcze 1kg mniej chcę zejść do niedzieli a
        w sumie mam w planach stracić jeszcze 6 kg :)

        ale wiecie co? mimo ze schudlam to nawet sama tego zbytnio nie zauwazam... moze
        tylko brzuch mniejszy i cycki ale nieznacznie. a marze o tym, zeby inni zaczeli
        zauwazac moj spadek wagi :)
        • mila-nowa Re: 22 lipca 22.07.10, 15:11
          Anonimko, wyprzedziłaś mnie w takim razie :) Ja dziś pół kilo w
          górę, czyli od początku odchudzania spadek 3,8 kg. Podejrzewam że
          winna jest woda z ogórków małosolnych.. Ale pocieszam się że to
          tylko sól, zejdzie po 2-3 dniach jak ją trochę ograniczę.

          Zadroszę 10 kg, nie chcę chudnąć aż tyle, ale przynajmniej byłabym
          już w III fazie, a tak to czeka mnie jeszcze minimum 3 tygodnie
          naprzemiennej..
          Moim ulubionym zajęciem jest teraz mierzenie po kolei wszystkich
          ciuchów z szafy. W większości wyglądam jak dla mnie swietnie, a do
          tego wchodzę w 4 zabójcze sukienki. Przed dietą też w nie
          wchodziłam, ale nie mogłam na siebie spojrzeć w lustrze, a co
          dopiero wyjść do ludzi ;)
          Dziś basen. Pogoda na to idealna, a przyspiesza odchudzanie i może
          mięśnie mi nie zanikną.
          • anonimka124 23 lipca 23.07.10, 13:00
            61,8! :) od wczoraj znow -0,3 mimo ze zgrzeszylam % :)
    • anonimka124 Re: start 21.06.2010 25.07.10, 15:22
      spadlysmy na II strone ;)

      mnie dieta juz troche meczy, chce mi sie owocow i lodow i zaczynam grzeszyc... a
      na wadze poki co 0,4 wiecej niz na suwaczku. ale dzis czyste P. gzreszyc jak juz
      to staram sie tylko na PW.

      ufff a jak u Was? Jak waga i samopoczucie? :)
      • ksiezniczkaa Re: start 21.06.2010 26.07.10, 09:23
        witam, u mnie spadek o 0,3 pomimo normalnego obiadu
        • mila-nowa 26 lipca 26.07.10, 10:49
          U mnie dziś najniższa waga do tej pory, 53.9, ale nie ważyłam się od
          piątku. Dokładnie tyle ile sobie wyliczyłam w zeszły poniedziałek,
          bo u mnie spadek to 0,5 kg na tydzień.
          W weekend znowu w domku na wsi. W sobotę grill ze znajomymi
          skończył się drobnymi grzeszkami niestety. Warzywa były w oliwie
          (łącznie z połówką zabronionego ziemniaka), zjadłam też jedną
          grzankę z grilla, a do tego kieliszek białego wina. Oczywiście
          zjadłam jescze fury dozwolonego jedzenia ;)

          W niedzielę zjadłam prawie kilo fasolki szparagowej.. Stała
          blisko mnie, więc jadłam jak chipsy - jak to Dukan zabrania. Gdybym
          zjadła tylko to, nie byłoby problemu, ale to miał być "dodatek" do
          posiłku białkowego. Obawiam się że skutki będą widoczne z
          opóźnieniem, czyli gdzieś od wtorku.
          Dziś natomiast weszłam po raz pierwszy w moje "chude" dżinsy :)
          juhu!!
          • ksiezniczkaa 27.07 27.07.10, 20:35
            dzis zrobilam budyn, nalesniki i wyszly calkiem dobre :)
            • anonimka124 Re: 27.07 27.07.10, 22:09
              a ja znow mam zastoj... moze dlatego ze przed @...? wg Dukana do ostatniej
              niedzieli powinnam wazyc 5kg mniej czyli byc w polowie celu. a mi do 5kg jeszcze
              troszke... dzis rano wazylam 62,2 czyli mialam spadek 3,9. suwaczka jednak nie
              zmieniam, licze ze schudne do stanu takiego jaki on pokazuje i jeszcze mniej :P
              Ale musze przyznac, ze rewelacyjnych efektow u mnie ta dieta nie daje... :(
              ostatnio wcale nie grzesze...
              • mila-nowa Re: 27.07 28.07.10, 09:20
                Ja dziś 53,6. Już się ucieszyłam, wchodzę jeszcze raz... 52,2! Dwie
                następne próby to 53,8. Czyli moja waga pokojowa odmawia po woli
                posłuszeństwa.. Faktem jest jednak że ostatnio jem mniej i efekty są
                szybsze. Chyba żołądek mi się skurczył, bo nie ograniczam się.
                • mila-nowa Re: 27.07 29.07.10, 12:11
                  Dzisiaj znów troche w górę, chociaż potraktowałam się wczoraj
                  wyjątkowo wurowo - nie miałam czasu na jedzenie.. Może to waga
                  fiksuje, może chudne sławnymi "zębami rekina" :)

                  Dziewczyny, odezwijcie się. Chyba się nie poddałyście?
                  • anonimka124 29.07 29.07.10, 12:36
                    ja sie nie poddalam. chociaz nadal efekow rewelacyjnych brak. na diecie jesli
                    dobrze licze juz 5,5 tygodnia a spadek taki jak na suwaczku (z tego 2kg na
                    uderzeniowce...). motywuja mnie jednak wakacje -chce do tego czasu jeszcze
                    troche zrzucic a pozniej po wakacjach znow wrocic na diete. bo na tyle silnej
                    woli zeby podczas wyjazdu nie jesc lodow czy innych pysznosci to nie mam ;)
                    • anonimka124 30.07 30.07.10, 09:42
                      u mnie chyba mały zastój... poza tym jestem przed @ - opóźnia się już 2 dni :/

                      a co u Was dziewczyny?
                      • mila-nowa Re: 30.07 30.07.10, 10:52
                        Wczoraj zjadłam masę soli: indyka w sosie sojowym, sporo wędzonego
                        łososia i tołpygi, oraz mimo że dzień był P to z 15 ogórków
                        małosolnych. Oprócz tego placek otrębowy i solony serek wiejski.
                        Byłam przekonana, że waga podskoczy mi conajmniej o pół kilo -
                        tłuste ryby i ta sól, bez której nie mogę żyć - ale dziś 52,5 kg.
                        Najniższa waga do tej pory. Chyba u mnie działa z opóźnieniem:)

                        Odkryłam też, że mięso z indyka jest dużo lepsze niż kurczak,
                        zwłaszcza pieczony, nawet bez tej skóry. Indyk ma tylko 84 kcal -
                        0,5 g tłuszczu, a kurczak ponad dwa razy tyle kcal i duużo więcej
                        tłuszczu. Polecam.

                        Za tydzień jadę na urlop na dwa tygodnie. Ile bym nie schudła - a
                        nie sądzę żeby to było 1,5 kg w tydzień - przechodzę na III fazę.
                        Potem najwyżej wrócę do II.
                        • ksiezniczkaa Re: 30.07 30.07.10, 12:20
                          u mnie pomimo wczorajszych grzeszków ( lody, ziemniaki, kalafior, sos grzybowy)
                          waga stoi w miejscu
                          • mila-nowa Re: 30.07 02.08.10, 10:43
                            A ja dziś 53,6 niestety, mimo że wczoraj byłam bardzo grzeczna..
                            Przedwczoraj trochę narozrabiałam w diecie - bułka, frytki więc może
                            to za to. Liczę na spadek już jutro. Został mi niecały tydzień II
                            fazy, potem jadę na wakacje na dwa tygodnie i nie mam zamiaru wozić
                            ze sobą piersi kurczaka w prznośnej lodówce..
    • anonimka124 po 43 dniach diety - 3 sierpnia 03.08.10, 20:30
      do dupy ta dieta w moim wypadku :(

      dzis rano (po 43 dniu diety) wazylam dokladnie tyle samo ile po 25 dniu oraz po
      35 dniu - czyli 62,3kg. Gdybym sie wazyla co 10 dni, wydawaloby mi sie ze waga
      stoi w miejscu. Ale waze sie codziennie i widze ze raz w gore a raz w dol. Ale
      do cholery dlaczego ja nie chudne? :( mam sie meczyc prawie 3 tygodnie zeby moja
      waga nie ruszala z miejsca? co robie nie tak? czy nie ma dla mnie ratunku zebym
      kiedykolwiek schudla? zero ziemniakow, chleba, cukru - przeciez tylko z tego
      powodu powinnam chudnac. a ja wpierniczam jeszcze te bialka i nic.

      jestem zla i sfrustrowana! ;( chce sie poddac. a z drugiej strony wiem, ze bede
      miala sobie za zle ze sie poddalam, bo moze cud sie stanie i akurat jutro ruszy?
      w dodatku czuje sie grubo bo mam @.

      dziewczyny...poradzcie...pocieszcie... :(
      • mila-nowa Re: po 43 dniach diety - 3 sierpnia 04.08.10, 09:45
        Anonimko, może rzeczywiście ta dieta nie jest dla ciebie - ale zanim
        porzucisz możesz sprawdzić ile np kalorii dziennie spożywasz i ile
        tracisz (czy coś np ćwiczysz). Jeśli ci wyjdzie powyżej 1500 kcal
        przy braku ćwiczeń, to organizm sobie na takim paliwku poradzi z
        bardzo wolnym tempem chudnięcia.
        Miałam koleżankę, która na diecie białkowo-warzywnej (nie dukana)
        nie schudła nic prez 10 dni, a jak przeszła na wegetarianizm to bez
        diety schudła 5 kg.
        Ja też nie mam rewelacyjnych wyników, na diecie tak długo jak ty, a
        waga pokazuje -5kg. Naprawdę nie grzeszę.

    • basik25 4 sierpień 04.08.10, 08:11
      waga z 60,6 na 54,5 minus 6,1
      Ale miałam zastój i wprowadziłam bardzo dużo sportu, skakanka, ćwiczenia z
      chanelkami i poszło,waga spada cały czas.
      Ćwiczę 5 razy w tygodniu, oprócz sobót i niedziel, bo wtedy po prostu mam co robić.
      NA ZASTOJE NAJLEPSZY RUCH W DUŻYCH ILOŚCIACH.
      • ksiezniczkaa Re: 4 sierpień 04.08.10, 11:47
        mnie tez bez rewelacji 59,7
        • mila-nowa Re: 4 sierpień 05.08.10, 13:18

          • mila-nowa Re: 4 sierpień 05.08.10, 13:20
            Został ten nieszczęsny kilogram.. Jutro wyjeżdżam na wakacje
            i zastanawiam się czy sobie nie odpuścić i przejść do fazy trzeciej.
            Najwyżej jak wrócę to będę kontynuować dalej.
            • ksiezniczkaa 10.08 10.08.10, 10:10
              waga stoi :(
              • anonimka124 Re: 10.08 10.08.10, 11:31
                u mnie podobnie... za ponad tydzien jade na urlop wiec porzucam diete na ten
                czas. po powrocie nadal zamierzam dietowac. ale test dukana jest do kitu -
                wyliczyl mi ze pod koniec sierpnia osiagne cel w za chiny ludowe sie nie
                wyrobie. caly czas waga oscyluje w okolicach 62 kg co oznacza ze schudlam 4kg i
                za cholere nie chce zejsc nizej.

                mam nadzieje ze jeszcze sie uda. mam kryzys, jest lato, chce mi sie owocow i je
                sobie podjadam. wybieram te ktore maja duuuzo wody czyli nektarynki czy arbuz.
                wiem, wiem ze nie wolno. ale dziewczyny - ja teraz staram sie ograniczac
                jedzenie. Jesli chodzi o kalorycznosc to jest ona tak niska, ze i tak powinnam
                schudnac (nawet jesli moj dukan z owocami nie jest juz dukanem). wiec dlaczego
                waga stoi? przeciez dostarczajac organizmowi malo kalorii chyba nie ma rady zeby
                NIE SCHUDNAC. A jednak - w moim przypadku chyba wszystko mozliwe :/ ehhhh....
                kto wie dlaczego tak sie dzieje i co zrobic abym schudla? minal juz 50. dzie
                diety a moj łączny spadek 4 kg daje dziennie 0,08gr! :((((
                • slonce12 Re: 10.08 10.08.10, 11:37
                  arbuz inektarynki to najgorsze co możesz jeśc z owoców, podnoszą
                  cukier we krwi i Twoja dieta jest bez sensu. IG arbuza wynosi ponad
                  100 i to jest jedno z najwyższych IG wsród owoców. Nie dziwcie się
                  więc, że nie chudniecie
                  • anonimka124 Re: 10.08 10.08.10, 12:27
                    to co z owocow najbezpieczniej jesc? wariuje juz bez nich - chce mi sie czegos
                    soczystego, tak dobrego jak owoce - cola zero nie pomaga nic a nic. brak mi po
                    prostu owocowych smakow. doradzcie czym sie najbezpieczniej wspomoc od czasu do
                    czasu jak juz mnie przypili.

                    Ale jest jeszcze jedna kwestia - załozmy (tak oczywiscie nie robie ale
                    przyjmujmy hipotetycznie) ze jem same owoce. dostarczam nimi organizmowi
                    dziennie jakies 800kcal. I dlaczego nie chudne? przeciez zdecydowanie wiecej
                    spalam niz jem. a gdybym tak codziennie jadla kawalek pizzy albo pączka - i nic
                    wiecej. dam organizmowi jakis 500kcal i co? tez nie schudne? mam nadzieje ze
                    mnie dobrze zrozumialyscie ;) nie jestem jakas oszolomka ktora na takich
                    zasadach chce sie odchudzac, te przyklady tak tylko do zobrazowania o co mi
                    chodzi ;) bo chce rozumiec jakim cudem, jesli bilans energetyczny jest ujemny
                    (wiecej kcal spale niz zjem) to nie chudne?
                    • slonce12 Re: 10.08 10.08.10, 12:45
                      a to dlatego, że organizm najpierw spala zjedzone przez Ciebie
                      węglowodany (których Ty w owocach spożywasz bardzo dużo)
                      węglowodany możesz spalić w całości bilans na 0, możesz ich przyjąć
                      za dużo wtedy odkładają się jako tłuszcz lub przyjąć ich za mało, co
                      preferuje ta dieta, dzięki temu twój mózg daje sygnał, że
                      zapotrzebowanie jest większe i uruchamia zapasy z tłuszczu. Dzięki
                      temu chudniesz.
                      Nawet bilans 0 węglowodanów nie daje Ci gwarancji schudnięcia.
                      Odstaw owoce albo wybierz dla siebie inną dietę
                      • ven.to Re: 10.08 10.08.10, 13:20
                        a poza tym jest jeszcze kwestia wspomnianego IG, pracy trzustki i działania
                        insuliny. Jedząc arbuza masz gwarancje że wszystko co zjesz przy okazji zostanie
                        odłożone do tkanki tłuszczowej. Załóżmy że odchudzałaś się jeszcze niedawno
                        dukanem (dieta bezwęglowa a co za tym idzie i poziom insuliny niski, trzustka
                        spokojna) i nagle dajesz mu kopa węglowodanowego w postaci arbuza i
                        masakrycznego skoku insulinowego (trzustka wariuje). Taka ilość insuliny nie
                        pozwoli na spalanie tłuszczy tylko całą energię postawi na głowie żeby glukozę
                        przerobić na tłuszcz i wsadzić ją na zapas po długim okresie abstynencji.
                        dlatego Dukan zakłada długą fazę stabilizacyjną - żeby się wszystko unormowało.
                        A Ty zaserwowałaś terapię szokową - czyli gdybyś jadła przy okazji arbuzów coś
                        tłuszczowego - masz gwarantowany gigantyczny efekt jojo.
                        Zmień dietę.
                        • anonimka124 Re: 10.08 10.08.10, 17:18
                          dziekuje dziewczyny... w takim razie odstawiam owoce i walcze dalej :)
                          • anonimka124 Re: 10.08 12.08.10, 12:50
                            jakkolwiek by to nie zabrzmiało: stoi mi :P

                            62,2kg... dupa :(
                            • lilka208 Re: 10.08 12.08.10, 13:14
                              nektarynka ma iq 35 tylko:(
                              • anonimka124 Re: 10.08 12.08.10, 21:24
                                to znaczy że jednak mogę jak mnie przypili? :)
                                • anonimka124 Re: 10.08 13.08.10, 19:14
                                  hopsa hopsa hopsa sa :D

                                  od wczoraj cały kilogram w dół! :)))))
                                  • anonimka124 Re: 10.08 13.08.10, 19:17
                                    a tak w ogóle, to czy tylko ja tu jeszcze zaglądam? ;)

                                    dziewczyny, niedługo mijają 2 miesiące dukanowania - jak Wam idzie? mi jak widać
                                    cholernie opornie... :/ łącznie straciłam 5 kg, co oznacza że połowa za mną. co
                                    w dalszej konsekwencji oznacza, że jeszcze kolejne 2 miesiące dietowania mnie
                                    chyba czekają (do połowa pazdziernika? ohhh gooood!). a dukan piknie wyliczyl na
                                    koniec sierpnia. ble. nie lubie go! o! ;)
                                    • anonimka124 Re: 10.08 15.08.10, 15:21
                                      halo halo, dziewczyny, co u Was? walczycie? jak tam wyniki? chwalic mi sie ale
                                      juz ;)
                                      • sloneczkoasia Re: 10.08 16.08.10, 10:22
                                        ja straciłam 4 kg (przez 8 tygodni) i czuję się z tym dobrze :)
                                        teraz utrwalam osiągniętą wagę :)
                                        niestety "worek kangurzy" po 2 ciążach został :(
                                        Za to mój M. w tym samym czasie stracił 12 kg!
                                        Jestem pełna podziwu dla niego - tak jest tu sporo dziewczyn, które
                                        więcej kg zgubiły, ale wiem jak bardzo oporną materią (w kwestii
                                        podjęcia odchudzania) są mężczyźni, a tym bardziej mój M.
                                        Coraz lepiej wygląda i lepiej sie czuje :)

                                        A jak u Was dziewczyny?
                                        • anonimka124 Re: 10.08 17.08.10, 10:39
                                          u mnie? jak na hustawce :/

                                          tydzien temu 62,5.
                                          dwa dni temu 61.
                                          wczoraj 62,1.
                                          dzisiaj 62,5.
                                    • slonce12 Re: 10.08 17.08.10, 10:57
                                      proponuję więcej nektarynek i arbuza, ;) to ani do grudnia nie
                                      skończysz, :)
                                      • ksiezniczkaa Re: 16.08 17.08.10, 11:21
                                        ja sie musze przyznac ze zaniechałam diety ale waga pomalutku spada
                                        • ksiezniczkaa Re: 18.08 18.08.10, 09:15
                                          i znów spadło 1,5 kg :)pomimo braku diety
                                          • a.agena Re: 18.08 18.08.10, 10:56
                                            ksiezniczkaa napisała:

                                            > i znów spadło 1,5 kg :)pomimo braku diety

                                            Tak trzymaj!
                                            Tylko wiesz... zacznie się problem, jak spadnie Ci waga poniżej 18 BMI. Wtedy będziesz musiała w końcu jakąś dietę zastosować.

                                            a.a
                                            • ksiezniczkaa Re: 18.08 20.08.10, 12:14
                                              a.agena napisała:

                                              > ksiezniczkaa napisała:
                                              >
                                              > > i znów spadło 1,5 kg :)pomimo braku diety
                                              >
                                              > Tak trzymaj!
                                              > Tylko wiesz... zacznie się problem, jak spadnie Ci waga poniżej 18 BMI. Wtedy b
                                              > ędziesz musiała w końcu jakąś dietę zastosować.
                                              >
                                              > a.a


                                              mnie to nie grozi :)
    • slonce12 Re: start 21.06.2010 18.08.10, 09:18
      a ja nie mam raka płuc a palę, dużo palę :)
      • anonimka124 Re: start 21.06.2010 18.08.10, 10:51
        Słoneczko, dzięki za tzw. "drobną złośliwość"...

        Wy tu wszystkie takie idealne a tylko mi zdarzało się grzeszyć. A owoców nie jem
        od czasu kiedy napisałam, że jeść nie będę. Poza tym to, że zdarzylo mi sie
        zjesc raz czy drugi nie zonacza, ze zywie sie na tej diecie owocami!
        • slonce12 Re: start 21.06.2010 18.08.10, 11:28
          luzik, na mnie zawsze możesz liczyć;)
    • basik25 22,08 22.08.10, 07:36
      od 21.06 schudłam równe 8 kilo
      straciłam 9 cm w pasie i 7 cm w biodrach

      Zaczynam 3 faze!
      • ksiezniczkaa Re: 22,08 01.09.10, 10:10
        i jak? u mnie stoi waga
        • basik25 Re: 22,08 01.09.10, 13:56
          u mnie 1,5 kg poszła w góre i stoi obecnie ;(
          • mila-nowa Re: 22,08 01.09.10, 17:43
            Ja osiągnęłam swój cel - czyli 52 kg. Jestem od poniedziałku na III
            fazie i dziś waga pokazała 51,6 Kg!
            Wczoraj i w poniedziałek nie czułam się dobrze, mało jadłam, nie
            miałam ochoty na chleb ani owoce..
            Nadal nie specjalnie mam. Myślałam że na III fazie bedę się cieszyć
            tym chlebem, owocami, ucztami - a tu jeść mi się nie chce.
            W sumie powinnam się cieszyć.. Bałam się bardziej wilczego głodu,
            mam nadzieję że nie przyjdze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka