25.05.04, 14:49
nigdy nie przypuszczalem ze przyjdzie mi sie produkowac na forum "kobieta".
Ale mam problem, z ktorym sam sobie nie poradze.

Przyjaciel poznal pewna mloda kobiete. Jest miedzy nimi roznica jakichs
szesnastu lat. Mowi, ze ulegl fascynacji graniczacej z zakochaniem sie. Mowi
o wspolnocie dusz. Mowi rowniez, ze jego malzenstwo powoli zmierza ku
rozkladowi, juz nie pamieta kiedy ostatni raz uprawial seks z zona. Jego syn
niedlugo odejdzie z domu - do wlasnego mieszkania. I ten moj przyjaciel pyta
sie mnie czy powinien powiedziec swej nowej znajomosci co tak naprawde sie w
nim dzieje. Najprawdopodobniej dziewczyna nie zdaje sobie do konca z tego
sprawy. Acha, obawia sie, ze jak jej to powie to dziewczyna sie przestraszy i
utraci jej przyjazn. Ja wiem, ze to banalne. Ale lubie goscia i nie chce zbyc
go krotko i po polsku: gosciu idz sie wodki napic a pozniej na dziwki!
Dlatego moze mi cos drogie panie doradzicie co mu powiedziac?
Obserwuj wątek
    • hispana Re: ratunku 25.05.04, 14:52
      uciekac od chorych ukladow, nie wtracac sie, to smierdzi, nie jest zdrowe, musi
      sie zastanowic czego tak naprawde chce. Nie mozna sie bawic zadnym czlowiekiem,
      albo sie go chce i sie poswieca wszystko albo, jesli tylko troche sie chce to
      lepiej spier...c
      • zmuszonydoodpowiedzi Re: ratunku 25.05.04, 17:29
        "moj przyjaciel" nigdy w zyciu nie "bawil sie" innym czlowiekiem. ma bardzo
        powazne podejscie do zycia.
    • wuzetka1 Re: ratunku 25.05.04, 14:53
      zawsze to latwiej zapytac w imieniu przyjaciela niz we wlasnym :P

      fajnie ze ma takiego dobrego kolege ;)
      • zmuszonydoodpowiedzi Re: ratunku 25.05.04, 17:21
        zawsze lepiej zapytac w imieniu przyjaciela, to jasne :)
    • fitit Re: ratunku 25.05.04, 15:08
      Twój koleś to szczęściarz !
      • Gość: viggo Re: ratunku IP: *.k.mcnet.pl 25.05.04, 15:19
        Przekaż,żeby wyłożył nowej miłości kawę na ławę i jeśli ona widzi sprawę
        podobnie (podobieństwo dusz itp) niech się zdecydują oboje.Ja bym tak zrobił.I
        nawet jeśli wszyscy będą patrzeć krzywo: czemu jego szczęście ma być najmniej
        ważne ? Trzymam kciuki
        • lukrecja8 Re: ratunku 25.05.04, 15:24
          a żonie w którym momencie ma wyłożyć kawę na ławę?
          • bellima Re: ratunku 25.05.04, 15:48
            lukrecja8 napisała:

            > a żonie w którym momencie ma wyłożyć kawę na ławę?


            Właśnie :) , kiedy? -tez chce wiedzieć bo koleżanka z tego układu pyta...hihi
        • zmuszonydoodpowiedzi Re: ratunku 25.05.04, 17:30
          dzieki, oczywiscie w imieniu "mego przyjaciela".
    • lukrecja8 Re: ratunku 25.05.04, 15:18
      to zależy od stu dodatkowych czynników
      • kopov wymień 3 25.05.04, 15:24

        • lukrecja8 Re: wymień 3 25.05.04, 15:27
          1. jaki to jest rodzaj znajomości - w jakich okolicznościach i jak długo się
          znają. Co go tak naprawdę w niej fascynuje. Mówi o pokrewieństwie dusz, ale
          brakuje mu seksu...
          2. jaki dziewczyna ma do niego stosunek? i w jakiej ona jest sytuacji życiowej
          3. co on zamierza potem, jeśli dziewczę powie: "tak, też to czuję"
          4. jakie ma możliwości wykonania tego co w ad.3
          (4 to bonus speszyli for ju, kopov)
          • kopov Re: wymień 3 25.05.04, 15:30
            no nie wierzę Danusiu, że dałaś się nabrać
            • lukrecja8 Re: wymień 3 25.05.04, 15:34
              kopov, a powiedz mi, czemu występujesz jako płeć żeńska, tzn. pojawia się:
              "kopov napisała" ?
              • kopov Re: wymień 3 25.05.04, 15:37
                a no właśnie - dlaczego? ale nie bój sie to cały czas ja. A ten wątek to wg.
                mnie podpucha. Wczoraj pytałem czy słyszałaś jak facet budzi sie z koszmaru z
                okrzykiem "zaginaj" ?
                • lukrecja8 Re: wymień 3 25.05.04, 15:39
                  ja jestem naiwna i nie odróżniam podpuch od innych rodzajów konserw :(
                  gdzie pytałeś?? nic o tym nie wiem
                  • kopov Re: wymień 3 25.05.04, 15:43
                    myslę, ze admin puści, facet siada na łóżku z wrzaskiem- zaginaj, zaginaj,
                    zaginaj, żon się pyta co kochanie koszmar? no śniło mi się, że leciałem w
                    przepaść a ty trzymałaś mi palec w du..e
                    • lukrecja8 oj kopov, kopov .... :) n/t 25.05.04, 15:47
                      • kopov przeszło? ale może zaraz zniknie 25.05.04, 15:49
                        a ty sie nie daj podpuszczać
                        • lukrecja8 Re: przeszło? ale może zaraz zniknie 25.05.04, 15:50
                          będę się konsultować z tobą :)
                          • kopov Re: przeszło? ale może zaraz zniknie 25.05.04, 15:55
                            nic od ciebie nie wezne, i jeszcze dam rabat
                            • lukrecja8 Re: przeszło? ale może zaraz zniknie 25.05.04, 15:58
                              super!
                              tylko jak wygląda rabat od niczego? :)
                              • kopov Re: przeszło? ale może zaraz zniknie 25.05.04, 15:58
                                dopłacę Ci
                                • lukrecja8 to chyba jakaś dewiacja :) 25.05.04, 16:07
                                  ciągle upierasz się, żeby mi płacić :))

                                  ale uważaj, może któregoś dnia skorzystam?
                                  • kopov Re: to chyba jakaś dewiacja :) 25.05.04, 16:09
                                    kiedy był pierwszy raz? i czy byłem trzeźwy. ale jak dają to trzeba brać. Już
                                    raz pisałem tu że lepiej jest dawać niż brać, a gdyby to zrozumiały kobiety to
                                    problem gwałtów mielibyśmy z głowy
                  • zmuszonydoodpowiedzi Re: wymień 3 25.05.04, 17:28
                    to nie jest podpucha tylko problem, ktory "moj przyjaciel" musi jakos rozwiazac.
          • zmuszonydoodpowiedzi Re: wymień 3 25.05.04, 17:27
            bardziej chodzi o pokrewienstwo dusz, "moj przyjaciel" nauczyl sobie radzic z
            seksem. Choc nie mozna powiedziec zeby cielesnie byla mu obojetna.
            Tuz przed trzydziestka. stanu wolnego.
            Jezeli tez tak to czuje to "moj przyjaciel" podjac pewne starania o
            ustabilizowanie zwiazku. A mozliwosci ku temu jakies tam ma.
            Powiedzmy sobie, ze "moj przyjaciel" najbardziej boi sie smiesznosci - przede
            wszystkim w oczach tej mlodej damy, kiedy juz powie jej co ma zamiar
            powiedziec.
    • adam051 Re: ratunku 25.05.04, 16:30
      Twoj przyjaciel ma problem. Ale problemy sa po to, zeby je rozwiazywac. Niech
      powie kobiecie co sie dzieje. Nie ma sensu tego wszystkiego w sobie dusic.
      Obojetnie od tego jaki bedzie efekt tej rozmowy to jednak po niej twoj
      przyjaciel bedzie wiedzial na czym stoi. Co ta kobieta o nim mysli.
      Najprawdopodobniej go wysmieje, ale smiech to zdrowie przeciez :)
      • Gość: Rocco olej zone,po co ci taka co nawet nie daje....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 17:03
        nie spelnia swojej powinnosci , a nowej panience lepiej nie mowic za wczesnie ,
        lepiej poczekac na jakis ruch ze strony tej mlodej panienki , moze jak sie z
        czasem wtopi w to , to sama wyjedzie z czyms takim , facet powinien byc
        twardy :)
      • zmuszonydoodpowiedzi Re: ratunku 25.05.04, 17:31
        "moj przyjaciel" najbardziej, niestety, smiesznosci wlasnie sie obawia - takie
        ma uwarunkowanie psychiczne. a poza tym to dosc odwazny facet jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka