zmuszonydoodpowiedzi
25.05.04, 14:49
nigdy nie przypuszczalem ze przyjdzie mi sie produkowac na forum "kobieta".
Ale mam problem, z ktorym sam sobie nie poradze.
Przyjaciel poznal pewna mloda kobiete. Jest miedzy nimi roznica jakichs
szesnastu lat. Mowi, ze ulegl fascynacji graniczacej z zakochaniem sie. Mowi
o wspolnocie dusz. Mowi rowniez, ze jego malzenstwo powoli zmierza ku
rozkladowi, juz nie pamieta kiedy ostatni raz uprawial seks z zona. Jego syn
niedlugo odejdzie z domu - do wlasnego mieszkania. I ten moj przyjaciel pyta
sie mnie czy powinien powiedziec swej nowej znajomosci co tak naprawde sie w
nim dzieje. Najprawdopodobniej dziewczyna nie zdaje sobie do konca z tego
sprawy. Acha, obawia sie, ze jak jej to powie to dziewczyna sie przestraszy i
utraci jej przyjazn. Ja wiem, ze to banalne. Ale lubie goscia i nie chce zbyc
go krotko i po polsku: gosciu idz sie wodki napic a pozniej na dziwki!
Dlatego moze mi cos drogie panie doradzicie co mu powiedziac?