Dodaj do ulubionych

Pochwała skromnego życia

23.10.11, 21:21
Pewnie sobie jakoś uprzyjemniam czy racjonalizuję fakt, że nie stać mnie na to, co dotychczas wydawało mi się niezbędne do życia i takie, bla bla bla, oczywiste, ale jest super, bo:
nie stać mnie na szaleństwo w księgarni i kupowanie nowości, to w końcu nadrobię zaległości w klasyce dzięki bibliotece;
nie stać mnie na stołowanie się "na mieście", to jem domowo, na pewno zdrowiej, taniej chyba też, uczę się planować tygodniowe menu, nic się nie marnuje;
cotygodniowe wypady do knajp są za drogie, to mniej piję :D, a jak już to na domówce, z konsumpcją :F;
w końcu wiem, że nie stać mnie na palenie fajek...
i co jeszcze, dajcie coś jeszcze! :)
Obserwuj wątek
    • zetka50 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:25
      mnie nie stać na rejs dookoła świata :P
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:28
        Pozytyw: nie utoniesz! :F
        • zetka50 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:31
          potrafię pływać ale nie wiem jak długo :D
      • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:28
        Zecia, na to stać każdego.
        • zetka50 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:32
          a jednak sa tacy :P
          • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:37
            Eee, pitolisz moja droga. Na spełnienie większości marzeń nie trzeba żadnych pieniędzy. Zamiast się martwić, że cię nie stać zaciągnij się na jakiś statek w charakterze kucharza, albo coś. Albo wykombinuj inny sposób. Nawet sobie nie wyobrażasz ile rzeczy zobaczyłam nie wydając na to ani grosza, albo wręcz zarabiając na nich.
            • zetka50 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:39
              A zetka lubi odpoczywac a nie gary lub pokład szorować :)
              • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:47
                To zatrudnij się jako tester biur podróży. Albo wymyśl coś sama.
                • zetka50 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:51
                  no już myślę, może cos wymyślę :))
                • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:58
                  Światowo, światowo, rozumiem, że dla oszczędności i uporządkowania swojego podejścia do życia idealne jest walnięcie wszystkiego w paździory i praca na statku :F
                  • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:19
                    Cóż, na statku jako takim zasadniczo nie pracowałam, natomiast walnięcie wszystkiego w paździory jest bliskie memu sercu :)
                    • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:21
                      No nie mogiem, nie mogiem tak, że wszystko :)
                      Walnęłam parę rzeczy, żeby mieć parę innych za rok czy trzy, reszta zostaje na miejscu i na razie będzie skromnie i szlachetnie :DDD
    • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:28
      Cóż, opanujesz alternatywne, darmowe źródła alkoholu. Ja zawsze, kiedy jestem spłukana do goła odkrywam nowe. A jeśli spłuczesz się tak bardzo, ze będziesz niedojadać fantastycznie schudniesz.
      • akle2 Re: Pochwała skromnego życia 24.10.11, 00:11
        :D
        Tak już jest, ze pewne rzeczy doceniamy dopiero wówczas, gdy nam ich bezpowrotnie zaczyna brakować
    • wolny.nick Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:29
      "w końcu wiem, że nie stać mnie na palenie fajek... "

      Pozwolisz, że sobie to wytłuszczę?
      Pozwolisz :)

      w końcu wiem, że nie stać mnie na palenie fajek...

      Takie mnie nerwy biorą z tego powodu, że palę jednego za drugim ;(
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:40
        A wytłuszczaj na zdrowie :)
        Ssie mnie okrutnie, paliłam liście na działce i myślałam tylko o tych pier...ych białych mentolowych pałeczkach z filtrem, co za niewolnictwo!
        Żeby tak jeszcze z liści dało się konfiturę zrobić, o!!! :D
        • wolny.nick Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:49
          "paliłam liście na działce"

          Rozumiem, ze paliłaś liście w celu ich utylizacji. A masz pojęcie, ze ja paliłam liście - lipy chyba (zakręcone w gazetę zresztą), bo nic innego do palenia nie było? Raz tylko mi się zdarzyło, ale nie zapomnę tego do końca życia ;)))
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:56
            Co za nałóg okrutny, a fe!!! ;)
          • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:20
            Błech, też mam takie doświadczenie za sobą. Ale że lipa? Mięta, to jest to!
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:35
      wacha taka droga- można rowerem popomykać. Świat zyska, a i kształt kupra się poprawi :)
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:42
        Dziś "okurzyłam" czapkę ze względu na zatoki, wacha i bilety MZK idą precz :)
        • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:48
          tylko tu akurat pora roku niezazbytnia nam nadchodzi na takie wyczyny. Chociaż są i tacy mocarze. Najlepsze są te wszystkie matki polki survivalowo- ekologiczne , co to bladym świtem w grudniowej zadymie porannej odwożą latorośle do przedszkoli. Siedzi taki maluch opakowany w skafanderek z tyłu bicykla, a rodzicielka jego dziarsko zasuwa wzdłuż szpaleru samochodów. Szarówa, ślisko, zimno, gó... widać... Zawsze mi słabo, jak mijam takie zjawisko.
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:52
            matki polki survivalowo- ekologiczne

            Rżę :D

            Sama pomykam na Pimpku, za nikogo nie odpowiadam, a wiem, że jak aura nie ta albo błędnik szaleje na kacu, to jeszcze z buta można się poruszać. Czy chodzenie na piechotę to już tylko po centrach handlowych? ;)
            • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:59
              > Czy chodzenie
              > na piechotę to już tylko po centrach handlowych? ;)

              Nieprawda, ja byłam dzisiaj na uroczym spacerze z moją słodką piesiunią :)
              • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:06
                Pierwsze słyszę o piesiuni!!!
                Dawaj info :)
                • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:12
                  No dobrze, w zasadzie to nie moja piesiunia, tylko rodziców, ale tak ją wielbię, że w mojej głowie jest "moja" :) Wygląda mniej więcej tak:
                  static1.blip.pl/user_generated/update_pictures/922743.jpg
                  3.bp.blogspot.com/_FNGuPjIywWM/S-rFSsYgHVI/AAAAAAAAAAM/9UqKL_p936w/s1600/west-highland-white-terrier-0097.jpg
                  • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:16
                    ożesz- jaki fajny stwór. Ale szalenie lansiarski. Weź przynajmniej powiedz, ze ze schroniska wzięty i ogólnie second hand, bo nam do wątku nie pasuje :)
                    • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:17
                      No niestety, kupiony jako szczenię :)
                      Ale lansiarski, serio? :) W życiu bym tak o niej nie pomyślała :)
                      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:21
                        no domu to on raczej nie obroni, prawda? Owiec do zagrody nie zgoni. Łazi i się prezentuje. A w przerwach trzeba miziac i karmić wołowinką zadnią. Bardzo jest dekadencki. Ale popieram, popieram- sama bym takiego przygarnęła :)
                        • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:28
                          > no domu to on raczej nie obroni, prawda?

                          Obronić nie obroni, ale jest czujna :)


                          Owiec do zagrody nie zgoni. Łazi i się
                          > prezentuje.

                          Ależ skąd, to jest terier, czyli pies na polowania na drobne zwierzęta, traktowanie go wyłącznie jako przytulanki jest błędem :) To nie jest piesek kanapowy o funkcji wyłącznie towarzyskiej :)



                          A w przerwach trzeba miziac i karmić wołowinką zadnią. Bardzo jest
                          > dekadencki. Ale popieram, popieram- sama bym takiego przygarnęła :)

                          Miziać to ją po prostu uwielbiam :)
                      • triismegistos Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:23
                        Yy, to maltańczyk jest? Fajne pieski, mają charakterek, a w razie potrzeby można jest przechowywać w kuflu od piwa.
                        • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:29
                          Nie, to west highland white terrier :) Charakterki też mają.
                        • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:30
                          Śmiech jest za darmo i tego się będę trzymać.
                          Dzięki, Triiiiis :DDD
                      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:24
                        Aj tam, aj tam, daj jej na imię Lansia ;D Gópoty gadam.
                        Jest śliczna, trzy węgielki: nos i oczy :)
                        Moja Mamina nigdy już "nie dorośnie" do następnego psa po naszym ukochanym F. :(
                        • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:30
                          > Jest śliczna, trzy węgielki: nos i oczy :)

                          Dokładnie tak je nazywam - węgielki :)


                          > Moja Mamina nigdy już "nie dorośnie" do następnego psa po naszym ukochanym F. :(

                          A może warto spróbować?
                  • vandikia Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 07:05
                    Idefiks!
                    :)
            • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:03
              nie, no rowerek jest git, pod warunkiem, że uzywany z rozmysłem.

              AA, Funny, ty wiesz, ze to całe oszczedzanie to ma nawet swoja nazwe naukową?
              Freekonomy sie to nazywa. To wiecej niz oszczedzanie- to lajfstajl cały. I ja poniekąd jestem wyznawcą, jak się tak głębiej zastanowić
              • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:07
                Jesteś hipsterką :DDD
                Dołączę, a co! Nie stać mnie? :D
                • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:10
                  Że kim? Czy ty mię aby nie obrażasz aby? Chyba se guglnę dla pewnosci, a potem sie wypowiem :)
                  • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:11
                    Ahahahahahaha, wesoło mi :DDD
                    Nie mam nic złego na myśli, se zbytuję.
                    A Pimpek to rower taki jeden :)
                  • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:11
                    odpowiedź brzmi- nie , nie jestem. Ubieram się lepiej :)
                    • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:26
                      każdy hipster tak mówi ;D
                      Nieee bij, nie stać mnie na plastry opatrunkowe!
                      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:34
                        ależ ja jestem krainą łagodności. Nie bijam się z zasady. No i z reguły wszyscy są więksi ode mnie, więc sama rozumiesz... mam ograniczenia, do których dorobiłam sobie filozofię ;)
      • klawiatura_zablokowana Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:07
        Śmiejcie się, ja się z początkiem lata wyzbywam migawki i przesiadam na rower. W ten sposób (nie mając biletu) sama siebie zmuszam do modelowanie sylwetki ;)
        • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:16
          Się nie śmieję :)
          Moje wydatki na komunikację miejską są prawie zerowe, a M. ma niewielkie na palywo. I samochód się nie zużywa, nie będzie trzeba licznika cofać w przypadku sprzedaży ;DDD
    • hermina5 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:36
      Hehehehe - z autopsji:

      Komunikacja jest stanowczo za droga. W okresie marzec - lipiec zaoszczędziłam dzięki rowerowi około 500 zł :D I to chyba naprawdę była pochwała skromnego życia + doskonała inwestycja w kondycję .

      A jak już siew lipcu połamałam :)))))))) to się dopiero zaczło skromne zycie :)
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:42
        Oqrde :/
    • tabeletka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:36
      nie stac mnie na ciuchy od projektantow, wiec nimi nie szpanuje.
      nie stac mnie na powiekszanie cyckow, wiec nie wygladam tanio.
      nie stac mnie na fajki, wiec moglam sobie kupic przcudne buty. oooo
      • tabeletka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:37
        aah, jakos plytko to wyszlo. no to tylko jeszcze powiem, ze na ksiazki to mnie zawsze stac, a na opere to juz w ogole!
        • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:47
          Zawsze sobie mówiłam, że "na książki to mnie zawsze stać", a teraz postanowiłam, że mnie nie stać :)
          Będę jechać na pożyczonych, a gdy się odkujemy, kupię sobie te, które muszę muszę mieć, bo tak lubię :)
          Nowych butów i niczego w ten deseń na razie niet, ale mamy w czym chodzić i właśnie postanowiłam zrobić ciuchowe porządki, które zawsze powodują, że się okazuje, że tyle się tego szajsu jednak ma, że na dwie baby starczy :)
          • tabeletka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:57
            ja tam ksiazki najczesciej wypozyczam/pozyczam i sciagam kilogramami do sluchania.
            a buty za wygrana z zakladu kupilam, sto ejro, lalal :)
            • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:01
              Poka!!!

              Muszę sprawdzić, czy lubię słuchać książek, ale niestety wydaje mi się, że nie :(
              • tabeletka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:25
                potem :)

                no to sprawdz, wazne jest, ze to pelna wersja i dobry czytajacy, a nie jakies beznadziejne sluchowisko "na podstawie"
    • lacido Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:47
      a dlaczego to robisz?
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:49
        Bo muszę.
        • lacido Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:59
          ale że co musisz?
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:05
            Muszę żyć skromnie, ku......
            • lacido Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:10
              co Cię do tego zmusza?
              • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:14
                Pewnie wpływy na konto, a cóż innego? :)
              • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:15
                Życie.
    • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:49
      Dołączę się do głosu o komunikacji. Nie wydaję na benzynę (parę stów miesięcznie by poszło), jeżdżę PKP. I dzięki temu a) mam kasiorę w kieszeni, b) czytam więcej książek.
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:54
        Nauczę się czytać podczas chodzenia :F
        • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:57
          Ja już umiem :) Do tej pory żadnej zwałki nie zaliczyłam, ale coś czuję, że wszystko przede mną :)
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:02
            Aha, to jak kiedyś przeczytam newsa o jakiejś czytelniczce rozpłaszczonej na słupie, to będę pewna, że to Ty :F
            • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:15
              Prawdopodobnie :)
              Chociaż osobiście mam przed oczami wizję zarycia pyskiem w chodniku :)
              • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:27
                O, odcisk szczęki, aleja sław zaczytanych! :D
                • qw994 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:31
                  Taaa... :)
        • tabeletka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:58
          mozesz sluchac podczas chodzenia. mi sie czasem uda i ze 4 godziny sluchac: droga na zajecia, z zajec, zakupy, gotowanie, droga do pracy i z pracy :)
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:03
            Dostałam kiedyś jakąś Agatkę Christie do słuchania i mi nie weszła :/
            • tabeletka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:26
              hmm sprobuj jeszcze raz, naprawde sie oplaca. ja tez na poczatku nie lubilam, a teraz uzalezniona jestem. niestety nic ci nie polece, bo moje po germansku
      • klawiatura_zablokowana Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:09
        Ja do PKP zawsze biorę tę najnudniejszą, którą absolutnie muszę przeczytać. Zazwyczaj wygrywają różne tomiszcza naukowe ;)
    • niezmiennick Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 21:58
      Nie stać mnie na Veyrona ale to dobrze bo mnie nie stać na opony do Veyrona.
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:04
        Oj to niedobrze :F

        Liczyłam na patenty na skromne ale fajne życie i na zalety na poważnie, prześmiewco :P
        • niezmiennick Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:24
          Stać mnie na opony do Skody. Może być?
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:28
            Skoda, to jak krowa w kapusztę wejdzie?
            • niezmiennick Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:37
              Blisko. To taka fura dla bidoków :)
    • zmienna_elfka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:03
      A wcześniej było Cię na to wszystko stać ?? Poza tym na to:
      > w końcu wiem, że nie stać mnie na palenie fajek...
      to zawsze znajdą się pieniądze - jeśli oczywiście jesteś nałogowcem :))

      Mnie na razie nie stać na wakacje zimowe (ale zbieram, jeszcze trochę czasu zostało), drogie kosmetyki (ale w sumie te ze średniej półki są całkiem przyzwoite i wystarczające) i zakup motoru na koniec sezonu - przynajmniej w tym roku odpadnie problem z jego przechowaniem zimą. Ach i ostatnio stwierdziłam, że nie stać mnie na faceta - za dużo wydaję na siebie, a taki potencjalny facet to mega inwestycja finansowa, bo to i częściej człowiek po kanjpach chodzi (i często nawet nie takich co by się chciało) i wyjeżdża częściej (tutaj też nie zawsze w swoje ulubione miejsca, w końcu kompromis i inne bzdury) i wogóle jakieś rocznice, święta, urodziny. Mój budżet by tego nie wytrzymał :))
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:10
        zmienna_elfka napisała:

        > A wcześniej było Cię na to wszystko stać ??

        Tak i przez to stałam się chyba głupią pindą. Mam tego dość (czyt.: nie stać mnie już na bycie głupią pindą) :)


        Poza tym na to:
        > > w końcu wiem, że nie stać mnie na palenie fajek...
        > to zawsze znajdą się pieniądze - jeśli oczywiście jesteś nałogowcem :))

        Jestem, jestem, ale nie chcę już być :)

        >
        > Mnie na razie nie stać na wakacje zimowe (ale zbieram, jeszcze trochę czasu zos
        > tało), drogie kosmetyki (ale w sumie te ze średniej półki są całkiem przyzwoite
        > i wystarczające) i zakup motoru na koniec sezonu - przynajmniej w tym roku odp
        > adnie problem z jego przechowaniem zimą. Ach i ostatnio stwierdziłam, że nie st
        > ać mnie na faceta - za dużo wydaję na siebie, a taki potencjalny facet to mega
        > inwestycja finansowa, bo to i częściej człowiek po kanjpach chodzi (i często na
        > wet nie takich co by się chciało) i wyjeżdża częściej (tutaj też nie zawsze w s
        > woje ulubione miejsca, w końcu kompromis i inne bzdury) i wogóle jakieś rocznic
        > e, święta, urodziny. Mój budżet by tego nie wytrzymał :))

        :DDD
        O takie racjonalizacje mnie siem rozchodziło, no prawie o wszystkie ;D

        >
        >
        >
        >
        • zmienna_elfka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:23
          Oj tam, przesadzasz. Stan głupiej-pindowatości nie zależy od grubości portfela, a od poziomu zidiocenia, co jest ściśle związane z inteligencją, IQ i pozostałymi cechami naszego mózgu :))

          Poza tym Funny, nie można popadać w przesadę, coś od życia się też należy. Są rzeczy z których można zrezygnować lub zamienić na tańsze substytuty (normalne knajpy na studenckie - gdzie koszt piwa spada z 10 do 6 zł :)), kosmetyki z niższej półki czy hm... nie wiem tańszą kawę rozpuszczalną czy herbatę zieloną) ale są rzeczy, z których nie warto rezygnować, bo do cholery po coś haruję te 9-10h dziennie (i tutaj na pewno nie zrezygnuje z fajnej imprezy, koncertu czy choćby upatrzonego prezentu dla najbliższych) Wszystko jest kwestią priorytetu!!
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:29
            Właśnie :)
            I ten priorytet ma datę i wisi nad nami i musimy być dzielni i oszczędni i prości :D
            • zmienna_elfka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:48
              W takim razie powodzenia, trzymam kciuki abyś nie dała się zbędnym pokusom tego świata :)) Kiedyś gdzieś czytałam jakąś przypowiastkę o mędrcu, który spacerował po targu (a było to w czasach starożytnej Grecji bodajże) i uśmiechał się do siebie uświadamiając sobie bez ilu niepotrzebnych rzeczy potrafi być szczęśliwy :))
          • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:31
            ależ oczywiscie- nie chodzi o to żeby być jakimś scroogem mac kaczką. Kwestia tego, żeby sobie poustawiac w głowie i nie wywalać kasy na rzeczy, których posiadanie nie uczyni naszego zycia bardziej wartosciowym. A inwestowac w takie, które nas rozwijają, cieszą itd itp. Dla róznych ludzi sa to rózne historie- podróże hobby, zycie towarzyskie itp itd, a nie rozbuchana niekontrolowana konsumpcja tylko
            • zmienna_elfka Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:56
              Konsumpcja sama w sobie nie jest zła, jakby na to nie patrzeć napędza naszą krajową gospodarkę. Ale jak wszystko inne - należy robić to z głową i pełną świadomością. Dobrze jest zauważać manipulacje jakim jesteśmy codziennie poddawani i umieć się im oprzeć. Podsumowując lekko ekstremalnie - lepiej być niż mieć.
    • berta-death Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:08
      Chciałam prowadzić skromne, ascetyczne życie, ale mnie na włosiennicę nie stać. ;/
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:13
        Nie pitol, bo jak patrzę, ile marnowaliśmy, choć się zarzekaliśmy, że nie będziemy marnować, to Cipo wiem, że jeszcze na dwie osoby by jadła starczyło. I na 4 włosiennice :P
        • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:13
          I na gąsienice do tych włosiennic!!!
    • salma75 Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:08
      Funny, masz wiadomość ode mnie, zerknij proszę...
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:14
        Orajt :)
    • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 23.10.11, 22:34
      Jesteście kochani, a zwłaszcza: kochane :)
      Ale muszę iść spać, bo oszczędzam na prądzie ;)))
      A na serio, to jestem wdzięczna za każdą poradę na temat oszczędzania i prostego życia. Chleb bez rezygnacji z igrzysk, choć będą wystawne jak dożynki w Pcimiu te igrzyska! ;)))
      Do jutra!
      • klawiatura_zablokowana Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:12
        O, na prądzie też oszczędzam. Oszczędzanie jest dość ciekawe, bo zaczęło się od inwestycji w listwy z wyłącznikiem. Przy okazji oszczędzam na kupnie nowego sprzętu w razie burzy z piorunami ;)
        I na ogrzewaniu oszczędzam, bo go nie włączam. Sąsiedzi dają na full, w mieszkaniu jest permanentne 25 stopni. Pocieszam się, że jakbym miała wolnostojącą willę o kwadracie 120 m, to by ta korzyść znikła :D
    • kochanic.a.francuza Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 03:35
      Nie stac mnie na domek letni w Kaliforni, w sasiedztwie Celin Dion najlepiej.
      Tlumacze sobie, ze obecna sasiadka tez jest mila, a nie wiadomo czy Celine chcialaby ze mna gadac.
      Nie stac mnie wyslac dziecko do Harwardu, tlumacze sobie, ze nie wszyscy po Harwardzie osiagaja sukcesy.
      • mumia_ramzesa Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:06
        Mozna jeszcze w druga strone: nie trzeba byc po Harvardzie, zeby osiagnac sukces.
    • senseiek Nie stac cie na papier toaletowy... 25.10.11, 07:48
      > i co jeszcze, dajcie coś jeszcze! :)

      Nie stac cie na papier toaletowy to uzywasz starych gazet.. :P
    • wez_sie zrezygnuj z platnego internetu 25.10.11, 08:13
      korzystaj tylko z darmowego wifi

      a tak w ogole, to jeszcze mozesz tak:
      https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/311663_2227167930886_1598446822_2260734_397017865_n.jpg
      • funny_game Re: zrezygnuj z platnego internetu 25.10.11, 11:34
        Nioch :D

        Wczoraj z ciekawości podliczyłam, ile miesięcznie wydajemy na prasę i padłam.
    • kamiennica Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 12:43
      Kurcze, jak bym w ciągu ostatnich kilku tygodni czytała o sobie. Ja mam jeszcze: Nie stać mnie na kupienie nowych ciuchów na sezon jesień/zima, więc mam okazję wykorzystać talent i kreatywność, podrasowując stare za pomocą broszek i innych dupereli. Nie stać mnie na kino raz w tygodniu, więc mam okazję po raz kolejny pozachwycać się starymi ulubionymi filmami zagrzebana po uszy w ciepły kocyk. Nie stać mnie, aby powiększyć kolekcję kaktusów, więc więcej uwagi poświęcę tym, które mam, skupię się na podziwianiu jak pięknie rosną. Pozdrawiam i łączę się w racjonalizacjach.
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:03
        :)
        To o kaktusach jakie fajne!
        Tu:
        kinoplex.gazeta.pl/vod/0,0.html
        można znaleźć za darmo i legalnie całkiem dobre filmy, np. czeskie, ale nie tylko.
        • simply_z Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:20
          nie stac mnie na ogrzewanie ,otulam sie kocykiem...
          tak mi sie jakos skojarzylo
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:24
            Nie stać mnie na kocyk, otulam się dywanem :D
    • 83kimi Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:32
      Zamiast wydawać pieniądze na benzynę, możesz więcej chodzić pieszo albo jeździć rowerem, będziesz miała ładne nogi.
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:55
        Nawet nie jestem kierowcą, więc w zasadzie głównie chodzę lub pedałuję.
        • klawiatura_zablokowana Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:16
          My nawet nie mamy samochodu. Nie potrzebujemy aż tak bardzo, a to czysta oszczędność (zamiast niego dwie migawki, w tym moja ulgowa, latem rower). Taksówka kilka razy do roku nie robi dużej różnicy.
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:18
            U nas samochód to w dłuższej perspektywie oszczędność, ale nie chciałabym się w szczegóły wdawać (wybacz) :)
            • klawiatura_zablokowana Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:44
              Ciekawi mnie, jak można oszczędzać jeżdżąc samochodem, bo wszystkie środki komunikacji wychodzą taniej (może poza samolotem), a jak doliczyć koszty utrzymania auta i składek, to robi się jeszcze mniej wesoło. No chyba, że auto to absolutne być albo nie być i mogłaby je zastąpić jedynie taksówka, bo innych środków dojazdu nie ma. Ale spoko, nie będę drążyć :)
              • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:54
                Jeden, jedyny przykład to dojazdy w prawie każdy weekend przez większość roku na działkę (ok. 70 km w jedną stronę) - PKS jest droższy dla 2 osób, rozkład jazdy cholernie nie na rękę, no i nie dasz rady zabrać ze sobą tylu niezbędnych bambetli, dzięki którym oszczędzasz ;D
                • klawiatura_zablokowana Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 15:11
                  A to spoko. Ja mam działkę 100 km od miasta. Znam ten ból :] Czasem tam po prostu nie jadę, bo mnie nie stać, a PKS to jakaś porażka.
                  • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 15:18
                    Paraszka :)
                    A z tego nie zrezygnuję, bo to już by było świństwo wyrządzone samej sobie, c'nie?
    • capa_negra Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:44
      Nie jadam na mieście, nie piję w knajpach, nie palę i często chodze do biblioteki, a mimo to nie prowadzę skromnego zycia.
      Co ma piernik do wiatraka??
      • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 13:59
        Ojej, nie udało się przeczytać całego wątku i się nie zrozumiało?
        • capa_negra Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:09
          Oj... to zapewne miało być błyskotliwe stwierdzenie???
          Jest tak samo samo "w celu" jak podane przykłady.
          • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:12
            Po pierwsze: wątek nie jest śmiertelnie poważny, nabijam się w nim też ze swoich "chorych" przyzwyczajeń czy nałogów.
            Po drugie: w wątku jest jeszcze mnóstwo przykładów, na które się nie powołujesz.
            Po trzecie: a może jakaś konstruktywna rada na temat "jak żyć skromniej ale dobrze"?

            (jak będzie mało konstruktywna, albo głupia, to wiesz, co robić; po sygnaturce wnoszę) :F
            • capa_negra Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:37
              Z całym szacunkiem, ale dostrzegłam ze wątek nie jest smiertelnie poważny, wiec pozwoliłam sobie na odrobinę sarkazmu co nie wiem dlaczego wywołało u ciebie nerwową reakcję.
              Co do konstruktywnych rad " jak życ skromnie, ale dobrze" to nie stetety nie czuję się na siłach - najpierw trzeba by ustalić co dla kogo jest skromnie, a co dobrze.
              • funny_game Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 14:52
                Nerwowa reakcja wynikała z gapiostwa.
                A mianowicie wzięłam twoją sygnaturkę za tekst do mnie i sobie myślę, "Czymże, ja biedna, zasłużyłam?!" :DDD

                Nie chodzi mi o opinie obiektywne ;D, ale o subiektywne. ja już sobie z tego coś wybiorę i przykroję do moich definicji "skromnie" i "dobrze", no to dawaj :D
                • capa_negra Re: Pochwała skromnego życia 25.10.11, 15:37
                  Oj będzie trudno...
                  Przyznaję się bez bicia ze generalnie nie widze ( w ujęciu materialnym) korelacji między skromnie, a dobrze.
                  No bo jak może być "dobrze" skoro jest "skromnie" i ledwo starcza od pierwszego do pierwszego, albo starcza bo gorzej się je i odmawia wielu rzeczy???
                  Chyba ze cały czas było "skromnie" ale było ono postrzegane jako "dobrze" i nie zna sę innego "dobrze".
                  Natomiast jeśli było "dobrze" a zrobiło się "skromnie" oj.... bolesne
                  Zupełnie nie wyobrażam sobie sytuacji, ze stać mnie na "dobrze" a przechodzę dobrowolnie na"skromnie" bo mi sie ubździało ze musze zaoszczędzic na coś co normalnie jest poza moim zasięgiem finansowm np. na jacht :-)
                  Co innego jesli rozpatrujemy zwiazek między "skromnie" a "dobrze" w ujeciu emocjonalnym.
                  Mozna żyć skromnie, ale dobrze ze sobą.
                  Gdybym miała dać przyklad czym jest dla mnie "dobrze", a czym "skromnie" to najprosciej ujmując "dobrze" jest gdy nie musze na bieżaco sprawdzac stanu środków na koncie albo zastanawiać się czy mogę sobie kupic te buty.
                  Natomiast jak musze sprawdzać saldo albo zastanawiać się czy by na pewno potrzebuję tych butów.....to zaczyna się "skromnie"
                  Podsumowując to chyba daruję sobie wypowiedź w wątku " na czym warto oszczędzać" :-)
    • facettt sprzedaj komputer 25.10.11, 14:09
      zyskasz troche grosza i czas na podjecie jakiegos sensownego, do tego dochodowego zajecia.
    • wez_sie nie stac mnie na dziewczyne, 25.10.11, 14:40
      wiec korzystam z uslug prostytutek
      • maly.jasio to wez_sie i dawaj adres ! 25.10.11, 14:42
        wez_sie napisał:
        > wiec korzystam z uslug prostytutek

        tez bym chcial zastapic droga malzenska oferte na jakas tansza !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka