Dodaj do ulubionych

Chyba jestem kiepska w lozku :-((((

05.11.11, 20:05
Wlasnie trafilam na pewien artykul w sieci o bledach, jakie popelniaja kobiety w lozku. I musze przyznac, ze sporo dotyczy mnie :-(((.
Na przyklad: 1. Raczej nie mowie, czego chce. Pozwalam partnerowi dominowac. Wydawalo mi sie, ze oboje jestesmy zadowoleni z takiego ukladu. 2. Nie proponuje nowosci, jakos nie przychodza mi do glowy, 3. Nie wiem czy jestem ´klada´... od czasu do czasu ja jestem na gorze, ale znacznie czesciej moj partner. 4. Nic nie mowie. Tzn nie jest tak, ze nie wydaje zadnych odglosow, ale po prostu nic nie mowie. Wy cos mowicie jak to robicie?? 5. Nie staram sie.. tzn. nie zakladam sexi bielizny ani tym podobnych.
Ogolnie czerpie ogromna radosc z seksu i moj partener zdaje sie rowniez.. Chociaz, jak tak sobie teraz mysle, to on od czasu do czasu stara sie urozmaicic. Jak to u Was jest? :-((((((
Obserwuj wątek
    • zamysleniee Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:11
      Też jestem ciekawa jakie padną wpisy, bo krowy co dużo ryczą mało mleka dają.
      • niezmiennick Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:14
        "Nie staram się..."
    • fajnajozia Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:14
      Chyba jestem kiepska w lozku

      Ty możesz, gorzej kiedy on jest :D Taka jesteś w łóżku jakiego masz partnera :)
      • hitherto Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:48
        fajnajozia napisała:
        > Ty możesz, gorzej kiedy on jest :D Taka jesteś w łóżku jakiego masz partnera

        Jasne. Taka jesteś w łóżku jaka jesteś. Niestety medialne porady od zawsze skierowane były do mężczyzn żeby nie myśleli tylko o sobie, a umknął jakoś fakt że kobietom też przydałoby się trochę wskazówek.

        W efekcie gra wstępna w wykonaniu nowoczesnej kobiety wygląda tak że ona... nie protestuje. I koniec.
        Inicjatywa? Ona się nie opiera. Powinno wystarczyć.
        Urozmaicenie? Ona się zgadza. Albo nie. A najlepiej jakby on domyślił się na co ona się zgodzi.

        Przyznam że jestem porażony biernością kobiet które w ostatnim czasie spotkałem, wygląda to dokładnie jak w opisie autorki pierwszego postu. Trudno mi wypowiadać się za wszystkich mężczyzn, ale gdyby wystarczał mi kawałek ciała który nie protestuje, kupiłbym sobie gumową lalę. A jeśli ma się sama ruszać - kobieta która wygląda tak jak chcę, zrobi wszystko co ja chcę, i ubierze się tak jak ja chcę - to jest jeden telefon i 200 złotych...

        Ja potrzebuję kobiety która sama czegoś chce. I albo to robi albo przynajmniej mówi. Mam tego pecha że pierwsza moja partnerka była dokładnie taka, szkoda że nie wiedziałem wtedy że to wyjątek, bo nie spotkałem potem drugiej takiej. Może zły target.
        • fajnajozia Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:55
          W efekcie gra wstępna w wykonaniu nowoczesnej kobiety wygląda tak że ona... nie protestuje. I koniec.
          Inicjatywa? Ona się nie opiera. Powinno wystarczyć.
          Urozmaicenie? Ona się zgadza. Albo nie. A najlepiej jakby on domyślił się na co ona się zgodzi.

          Faktycznie, kiepściutko z Tobą :D
        • pepsikola Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 14:01
          widocznie nie jestes na tyle pociagajacy dla kobiet by cie tak naprawde pragnely. taka prawda:)
          • fajnajozia Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 10:20
            widocznie nie jestes na tyle pociagajacy dla kobiet by cie tak naprawde pragnely. taka prawda:)

            Może jest chamski albo się nie myje ? :) Albo ma refluks lub wygląda (i zachowuje się) jak napuszony pawian ? :)
            • pepsikola Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 18:00
              ha ha. nie o to mi chodzilo:/ jak sie nietrudno domyslic. po prostu czasami idzie sie z facetem do lozka, ale nie ma tego "ognia". jak facet was kobiety pociaga, to przeciez nie jestescie w lozku jak klody nie?
              • peryklejtos Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 08.11.11, 15:46
                Jak facet jest oziębły to wina faceta. Jak kobieta jest oziębła to też jego wina. To nieco pokrętna logika drogie panie :)
              • ursyda Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 08.11.11, 17:02
                Z tego co piszesz wynika, że kobieta jest dobra w łozku tylko wtedy gdy ją facet pociąga a jednak wiemy, że wiele jest kiepskich w łózku kobiet no ale fakt, tylko kobiety moga pójść do łozka z facetem, który ja nie pociąga:/
    • miau_weglowy Wy cos mowicie jak to robicie?? 05.11.11, 20:14
      links! rechts!
      eins!zwo! drei! vier!
      • swiete.jeze Re: Wy cos mowicie jak to robicie?? 06.11.11, 21:06
        miau_weglowy napisała:

        > links! rechts!
        > eins!zwo! drei! vier!

        Mów mi brzydkie słowa po niemiecku :D
        • miau_weglowy voila 07.11.11, 15:14
          schmetterling
    • ursz-ulka Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:15
      Daj linka do tego artykułu.
      • bab111 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:18
        "Chyba jestem kiepska w lozku :-(((("

        Jestes "w zawodzie", czy amatorsko cie to martwi?


      • lenka_1983 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:19
        kobieta.wp.pl//gid,13958726,img,13959792,kat,67116,title,9-rzeczy-ktore-robisz-zle-w-lozku,galeriazdjecie.html
        • anais_66 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 02:06
          lenka_1983 napisała:

          > kobieta.wp.pl//gid,13958726,img,13959792,kat,67116,title,9-rzeczy-ktore-robisz-zle-w-lozku,galeriazdjecie.html

          Genialne źródło informacji :)
          • josef_to_ja Kobieta dobra w łóżku powinna pozwalać... 06.11.11, 12:27
            W pupę...
            • anais_66 Re: Kobieta dobra w łóżku powinna pozwalać... 08.11.11, 03:31
              josef_to_ja napisał:

              > W pupę...

              Za często Bravo czytasz
              • josef_to_ja Re: Kobieta dobra w łóżku powinna pozwalać... 08.11.11, 19:17
                Cięta się robisz :)
    • wicehrabia.julian Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:17
      lenka_1983 napisała:

      > 1. Raczej nie mowie, czego chce. Pozwalam partnerowi dominowac. Wy
      > dawalo mi sie, ze oboje jestesmy zadowoleni z takiego ukladu.

      zacznij mówić, w czym problem?

      2. Nie proponuje
      > nowosci, jakos nie przychodza mi do glowy,

      bo?

      3. Nie wiem czy jestem ´klada´... od
      > czasu do czasu ja jestem na gorze, ale znacznie czesciej moj partner.

      to jakaś bzdura

      4. Nic n
      > ie mowie. Tzn nie jest tak, ze nie wydaje zadnych odglosow, ale po prostu nic n
      > ie mowie.

      nie masz gadać tylko rżnąć

      5. Nie staram sie.. tzn. nie zakladam
      > sexi bielizny ani tym podobnych.

      jak się nie starasz to nie oczekuj cudów
      • violon-czela Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:26
        "nie masz gadać tylko rżnąć"

        A co ma rżnąć? Może drzewo?...tylko tego jeszcze brakuje.
        • wicehrabia.julian Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:37
          violon-czela napisała:

          > A co ma rżnąć? Może drzewo?

          nie zrozumiesz tego, szkoda czasu
          • violon-czela Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 22:19
            no ale co ona ma rżnąć, bo że on to ok ale ona?
            • wicehrabia.julian Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 09:02
              violon-czela napisała:

              > no ale co ona ma rżnąć, bo że on to ok ale ona?

              mamy wszak równouprawnienie, jeśli on może rżnąć ona także
              • triismegistos Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 12:39
                Julek, nie wiedziałam, że jesteś miłośnikiem straponów :)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:12
                A ja uwielbiam gadać w łóżku z moim partnerem. Seks jest sposobem komunikacji, więc jest nieodłącznie związany z rozmową. Czasem, przy leniwym seksie gadamy dużo, czasem tylko się masturbujemy i opowiadamy sobie fantazje, a czasem nie mówimy, bo jesteśmy tak pochłonięci body language, że rozmawiać się nie da. Ale i owszem, można szepnąć to i owo. A poza tym, ja tam jestem głośna, więc jak mi dobrze, to krzyczę;) Czasem, aż się sąsiedzi dobijają;>

                • jan_hus_na_stosie Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 21:35
                  grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                  > A ja uwielbiam gadać w łóżku z moim partnerem.

                  z którym?
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 01:06
                    ?
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 10:14
                      no bo chyba nie powiesz, że masz jednego jedynego od kilku lat

                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 17:58
                        No chyba nie jest to Twój biznes;> Ale mam jednego partnera od kilku lat;>
                • koham.mihnika.copyright nagraj, wrzuc na utube. 07.11.11, 08:08

      • fieldsofgold Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 21:31
        wicehrabia.julian napisał:

        >
        > nie masz gadać tylko rżnąć
        >

        odrobina konwersacji podczas rzniecia jeszcze nikomu nie zaszkodzila
        • wicehrabia.julian Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 09:03
          fieldsofgold napisała:

          > odrobina konwersacji podczas rzniecia jeszcze nikomu nie zaszkodzila

          less talk, more action
          • fieldsofgold Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 11:33
            no ale wrazenia sluchowe to dodatkowy bodziec
      • koham.mihnika.copyright my nie dansjory, my jebaki :-{) 07.11.11, 08:09
        cytat - nie masz gadać tylko rżnąć
    • zamysleniee Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 20:18
      poważnie to trącisz kłodą i nudą, ale skoro Ty masz z tego satysfakcje i on też to w czym problem?
    • maitresse.d.un.francais u mnie to jest tak... 05.11.11, 20:30
      że nie kieruję się artykułami zwłaszcza z internetu, tylko pytam samego zainteresowanego, co i tobie radzę
      • niezmiennick Re: u mnie to jest tak... 05.11.11, 20:32
        Musisz pytać? Trójka z plusem .)
        • maitresse.d.un.francais Re: u mnie to jest tak... 05.11.11, 23:18
          niezmiennick napisał:

          > Musisz pytać? Trójka z plusem .)
          >
          no muszę, bo widać nie jestem prawdziwą kobietą - nie urodziłam się z umiejętnością gotowania, chodzenia na szpilkach i czytania facetowi w duszy
        • sundry Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 10:47
          Lepiej zapytać, niż się gryźć:)
          • swiete.jeze Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 21:07
            Ej, gryzienie jest fajne! :p
      • jan_hus_na_stosie Re: u mnie to jest tak... 05.11.11, 21:43
        pytasz się zainteresowanego czy byłaś dobra w łóżku? LOL, przecież żaden facet o ile liczy na powtórkę nie powie ci prawdy :]
        • maitresse.d.un.francais Re: u mnie to jest tak... 05.11.11, 23:17
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > pytasz się zainteresowanego czy byłaś dobra w łóżku? LOL, przecież żaden facet
          > o ile liczy na powtórkę nie powie ci prawdy :]

          To zależy, jak sformułuje się pytanie. :-PPP
        • triismegistos Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 12:41
          Bes sęsu. Albo mu się podoba, liczy na powtórkę więc może powiedzieć prawdę, albo mu się nie podoba, nie liczy i tym bardziej może powiedzieć prawdę.
          • jan_hus_na_stosie Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 12:55
            skala przyjemności w seksie jest dłuuuuga, począwszy od: słabo, przeciętnie, całkiem całkiem, przyjemnie, bardzo przyjemnie a na rewelacyjnie skończywszy :)
            • triismegistos Re: u mnie to jest tak... 07.11.11, 00:15
              Nie widzę sensu repety na poniżej "całkiem całkiem", a do tego to chyba można się przyznać bez oporów?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:14
          Jak by była słaba, to po co miałby liczyć na powtórkę?
          • jan_hus_na_stosie Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:24
            czasem mam ochotę na ciastko, ale nie mam w domu żadnych słodyczy, więc z braku laku robię sobie kanapkę z miodem, co nie znaczy, że nie wolałbym ciastka

            załapała aluzję, czy mam bardziej łopatologicznie wytłumaczyć?
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:28
              Że niby Ty;)

              Nie rozumiem, po co komu kiepski seks;> No ale cóż, i masochiści są wśród nas.
              • jan_hus_na_stosie Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:33
                to było tylko porównanie, ja nie mam ff i nie planuję ich mieć, a odkąd jestem sam żyję niestety w abstynencji :)
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:35
                  Wiem, Janie. Jesteś bardzo przewidywalny i łatwy do rozszyfrowania;>
                  Abstynencji nie zazdroszczę.
                  • jan_hus_na_stosie Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:39
                    grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                    > Wiem, Janie. Jesteś bardzo przewidywalny i łatwy do rozszyfrowania;>

                    dla kobiet, które szukają wrażeń w życiu to pewnie duża wada, dla tych które bardziej cenią poczucie bezpieczeństwa to może być zaleta :)

                    choć znając życie większość kobiet chciałoby mieć jedno i drugie w zależności od nastroju :D
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 19:43
                      No kto by nie chciał, mieć wszystkiego?:) Myślę, że nie tylko kobiety, cierpią na tę przypadłość.

                    • triismegistos Re: u mnie to jest tak... 07.11.11, 00:17
                      Ale czemu w zależności od nastroju? Ten sam partner może zapewniać zarówno poczucie bezpieczeństwa jak i moc wrażeń.
                      • jan_hus_na_stosie Re: u mnie to jest tak... 08.11.11, 04:08
                        no to powodzenia w poszukiwaniu takiego ideału :)
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: u mnie to jest tak... 08.11.11, 20:18
                          Ja taki znalazłam;> Wiem, wiem, może jestem zauroczona i mi się tylko wydaje.
        • tabeletka Re: u mnie to jest tak... 06.11.11, 23:41
          jak liczy na powtorke to znaczy, ze tak zle nie bylo
    • senseiek facet nic nie mowi, zeby miec swiety spokoj 05.11.11, 20:54
      > Wlasnie trafilam na pewien artykul w sieci o bledach, jakie popelniaja kobiety
      > w lozku. I musze przyznac, ze sporo dotyczy mnie :-(((.

      Jak Ci to przeszkadza, to to zmien..

      > Na przyklad: 1. Raczej nie mowie, czego chce. Pozwalam partnerowi dominowac. Wy
      > dawalo mi sie, ze oboje jestesmy zadowoleni z takiego ukladu.

      Albo facet nic nie mowi, zeby miec swiety spokoj.

      > 2. Nie proponuje
      > nowosci, jakos nie przychodza mi do glowy,

      No to rzeczywiscie problem, skoro jestes taka nudziara, bez osobowosci..

      > 3. Nie wiem czy jestem ´klada´... od
      > czasu do czasu ja jestem na gorze, ale znacznie czesciej moj partner. 4. Nic n
      > ie mowie. Tzn nie jest tak, ze nie wydaje zadnych odglosow, ale po prostu nic n
      > ie mowie. Wy cos mowicie jak to robicie??

      "ssij dziwko" sie liczy?? :D

      > 5. Nie staram sie.. tzn. nie zakladam sexi bielizny ani tym podobnych.

      Sexi bielizna jest przereklamowana. Idiotkom sie wydaje, ze ubierze sexi ubranie i facetowi od tego ma juz stawac. A to nie tak. Jak nie staje bez ubrania, to tym bardziej nie bedzie stawal z "sexi bielizna".

      > Ogolnie czerpie ogromna radosc z seksu i moj partener zdaje sie rowniez.. Choci
      > az, jak tak sobie teraz mysle, to on od czasu do czasu stara sie urozmaicic. Ja
      > k to u Was jest? :-((((((

      Oglada sie pornole, zeby czerpac nowe inspiracje.
    • lonely.stoner Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 21:05
      ale to zalezy- jak dlugo jestes w zwiazku, ile macie lat i ile doswiadczenia.

      Jak para dopiero zaczela sypiac razem a nie sa para malzenska ze stazem 3 letnim to raczej ciezko mi sobie wyobrazic ze beda oboje wymyslac, wprowadzac nowosci i przebieranki - chyba ze ktos tak lubi. Mi sie wydaje ze te artykuly sa pisane dla wlasnie takich par z kilkuletnim stazem gdzie juz wszystko sie przejadlo i trzeba by jakos to zycie seksualne urozmaicic...
    • samuela_vimes Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 21:14
      lenka_1983 napisała:

      Wlasnie trafilam na pewien artykul w sieci o bledach, jakie popelniaja kobiety w lozku. I musze przyznac, ze sporo dotyczy mnie :-(((.

      Nie ma jak to sugerować się bzdetnymi artykułami w necie....

    • six_a Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 21:36
      nie miała kobita problemu,
      a teraz ma.
    • salma75 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 21:41
      Z doopy wzięty problem. Skoro Wam obojgu jest dobrze to nie ma o czym gadać.
    • happy_time Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 21:46
      Poczytaj więcej takich artykułów to dowiesz się, że w niczym nie jesteś dobra.
      • sid-sid Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:28
        > Poczytaj więcej takich artykułów to dowiesz się, że w niczym nie jesteś dobra.

        10/10 :)
    • protozoan Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 05.11.11, 23:24
      Jeśli chodzi o mówienie to i owszem tak. Nie to, żeby jakieś tam patetyczne przemowy, ale jak nie powiem to niby skąd on ma wiedzieć. Zdolności jasnowidzenia nie ma. Zresztą to działa także w drugą stronę...
      Seksowna bielizna? Uwielbiam!
      Tak w ogóle to sporo Ci się wydaje, a niewiele pewności. Ale jeśli obydwoje jesteście zadowoleni to nie ma problemu. Chociaż... dobre jest wrogiem lepszego :-)
    • rozczochrany_jelonek Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 01:26
      no faktycznie wychodzi że jesteś kiepska, ale możesz się przecież poprawić :)
      mi się zdaje że jemu jest tak sobie ;)
    • wez_sie czy 06.11.11, 01:53
      czy sex jest wtedy, jak tata leży na mamie?
      • kasi-a789 Re: czy 06.11.11, 08:53
        zawsze mówię czego chcę (a miewam niebanalne zachcianki)
        chętnie eksperymentuję, jestem otwarta na propozycję. Lubie robić niespodzianki w postaci mega seksownej bielizny, bardzo często podejmuję inicjatywę..
        Łóko to jedyna sfera mojego życia w której jestem asertywna
        • wez_sie Re: czy 06.11.11, 09:46
          wskaz różnicę między "seksowna bielizną" a "mega seksowna bielizną".
          jestem ciekaw. MEGA
          • koham.mihnika.copyright seksowna jest na niej, mega seksowna na podlodze 07.11.11, 08:15

        • jan_hus_na_stosie Re: czy 06.11.11, 10:06
          kasi-a789 napisała:

          > Łóko to jedyna sfera mojego życia w której jestem asertywna


          tym akurat na twoim miejscu bym się nie chwalił
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy 06.11.11, 19:17
            A czemu nie? Czerpanie przyjemności z seksu plus duża empatia do ludzi na co dzień. Połączenie nie takie złe. Choć, oczywiście, brak asertywności w życiu codziennym może trochę doskwierać.
            • jan_hus_na_stosie Re: czy 06.11.11, 19:27
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > A czemu nie? Czerpanie przyjemności z seksu plus duża empatia do ludzi na co dz
              > ień.


              taka cichodajka "Matka Teresa"? która temu da, temu da a także tamtemu :D
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy 06.11.11, 19:31
                No nie da, tylko weźmie sobie. Asertywnie;>

    • josef_to_ja Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 14:32
      A Ty która opcja? :P
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:19
      Dokładnie Triis;> Zgadzam się. Seks to taki dialog, więc wszystko zależy od rozmówców.
      • funny_game Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:25
        Jak dialog, jak jedna strona nic nie mówi? :F
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:37
          Może niemowa?
      • koham.mihnika.copyright lubisz wiece??? 07.11.11, 08:13

    • sid-sid Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:26
      > Ogolnie czerpie ogromna radosc z seksu i moj partener zdaje sie rowniez..

      To oby tak dalej.
      Tylko odstaw Cosmo, tudzież inne media z poradami "jak zrobić laskę na 150 sposobów".
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:39
        E tam, porady są czasem ok;)
        Wszystkiego się trzeba nauczyć, jak napisała Metresa, nikt się nie rodzi z umiejętnościami.
        A w seksie, jak i w innych dziedzinach życia, warto się rozwijać.

        Seks, jak sztuka kulinarna - może być bardzo wyrafinowany, a może być jak podgrzewana pomidorowa.
        • sid-sid Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:42
          Ale tu nie chodzi o rozwijanie się, tylko o presję i robienie z igły widły.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 19:44
            No wiem, wiem. Wiedzę lepiej czerpać skąd inąd niż z WP albo Cosmo. Ale generalnie porady mogą być ok;)
        • to.niemozliwe Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 20:48
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Seks, jak sztuka kulinarna....

          I cos z dobrego wychowania...na mecie kobiete przepuszczac pierwsza. ;-)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 20:56
            O, gentleman kolejny;) A o tych trudno.
    • ladymama2828 błęy, nie-błędy 06.11.11, 21:24
      Ktoś z rozmówców mądrze napisał: sex to dialog. Zależy od partnerów.
      Uważam, że w życiu i tak samo w łóżku trzeba być sobą. Jeśli nie lubisz wydzierać się i walić w ścianę to nie rób tego na siłę, bo facet może się ostro zadziwić. Nowinki i wodotryski zależy od temperamentów. Ja jestem twórcza i my lubimy coś zmieniać, ale zawsze jest to "przedyskutowane".
      Zgadzam się z tym, że trzeba dbać o "wizerunek", fajna bielizna, zadbane ciało-to nawet dla samej siebie warto zainwestować. Ja lubię jak mój facet czasem wpada do mnie do pracy, przytula mnie i pyta :"A jakie masz dzisiaj majtki?" Uważam, że słodkie.
      Zgadzam się również, że należy mówić o swoich potrzebach. Że lubisz tak a nie inaczej. Że coś sprawia Ci większą przyjemność, a coś po prostu boli albo jest niewygodnie:)

      Resume: mów czego chcesz i dbaj o siebie. Jeśli WAM jest obydwojgu dobrze i czujecie, ze niczego Wam nie brakuje w takim układzie to nic nie zmieniajcie. Ale może czasem watro się zapytać partnera czy ma na coś ochotę?
    • akle2 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 21:39
      W łóżku nie ma miejsca na kompromisy. Szukaj kogoś, kto lubi tak jak Ty. Jeśli coś Ci nie odpowiada, to nie odpowiada i koniec. Nie wolno robić niczego wbrew sobie.
    • kombinerki.pinocheta Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 06.11.11, 21:49
      Ja tez jestem kiepski, a wiem, ze dla kobiet seks jest najwazniejszy, wiec nie zawracam im glowy swoja osoba.

      Przeanalizuj sobie wszystko i zastanow sie czy nie ograniczasz sowjego chlopa.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 01:09
        Mylisz się. Seks to tylko jedna składowa. Nie mniej, ale i nie bardziej ważna niż inne.
    • psychcio Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 06:08
      JESTEŚ!!! Wielokrotnie ci to powtarzałem:(
      • lookcook Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 10:26
        No my z małżonkom to czasem lubimy sobie urozmaicić bierzemy czasem do trio jakąś japoneczkę czy murzynkę i żeby jakiś nastrój był w tle leci Black Sabbath
    • alinkaalinka Re: Chyba jestem kiepska w lozku :-(((( 07.11.11, 14:36
      oooo to ja jestem zdecydowanie super w łóżku :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka