Dodaj do ulubionych

samcza wieczna mlodosc?

09.11.11, 13:03
czytam tu watek o "ksiezniczce" 34letniej ktora ma problem ze znalezieniem faceta, zwiazku itd... nie o niej tu bedzie - a o kometarzach typu "jestes za stara", "rowiesnicy maja inny target", ze mloda to by "zdrowe dzieci MU rodzila" i teraz to juz tylko odpady atomowe zostaly do wziecia jesli w ogole juz.

i pytam sie panow, tych wszystkich 30, 40+ zadbanych i z "wzieciem" co leca na 20-25latki zeby lepszy rozplod byl:
1. niby dlaczego taka mloda laska (zwlaszcza jesli jeste atrackyjna, ma poukladane w glowie, jakies zainteresowania, ambicje itd - bo tak romumiem "material ne zone") mialaby chciec miec to "zdrowe potomstwo" z wami rach ciach i juz a nie zaczekac z tym uwaga uwaga - do 30-35? i uzyc sobie wolnego zycia dokladnie jak i wy?

2. a niby kiedy drodzy panowie WY bedziecie gotowi do zalozenia rodziny? "bo babie zegar tyka a chlop zawsze moze" - siur, ale na serio checie sie tatusiami stac jak wam stuknie, powiedzmy, 45?
przeciez to porazka - wyobrazcie sobie tego "mlodego tate" 10 lat pozniej...

poza tym czytalam w jakims calkiem sensownym opracowaniu ze wraz w wiekiem ojca (40+) rosnie spore ryzyko roznych wad wrodzonych u dziecka i to niezaleznie od wieku matki.
(nikt mi wiadomo nie uwierzy na slowo wiec wkleje linka jak znajde)

podsumowujac, mam wrazenie ze sporo osobnikow meskich zyje w przekonaniu ze starzeja sie wylacznie kobiety (a po 30 to juz z gorki) - natomiast oni sami pozostaja forever young.
zgodzicie sie? i skad sie to bierze? (tylko prosze zamin zaczniecie z "bo facet zawsze moze" przeczytajcie ponownie pytanie 2).

na koniec osobista uwaga - gdzies byl post o lasce 25 z 51 letnim panem - i dla mniej jest to oblecha na max. mam powyzej 30 ale pana w tym wieku nie wyobrazam sobie - wg mnie to jak bzykac sie z tatusiem (kolezanki, powiedzmy, nie wlasnym;). najstarszy facet z ktorym bylam mial wtedy 38 lat.
Obserwuj wątek
    • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:16
      bankisia :))))))
      dziękuję za tego posta wreszcie ktoś napisał z sensem

      Ja jestem skłonna tolerować faceta do 5 lat starszego. Sama mam 40+ i im strasza jestem tym ta róznica maleje. Niestety panowie po 40-stec strasznie się zapuszczacie czasami nawet mój rówiesnik mnie odzruca
      • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:18
        20 latka z 50 latkiem no cóż pan na starośc zostanie sam, bo przecież małolatka nie będzie zmieniać mu pampersów raczej zmieni go na nowszy model :-)))))))))
        • mariuszdd Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 09:52
          Typowe zaklinanie rzeczywistości ;)
          Kobiety z logiką są na bakier ,chociaż nie ;) Przecież nawet są tzw.blachary.
          Koleś w wielu 50 lat,który za przeproszeniem pyka 20-latke ,na pewno ma wysoką pozycję i co za tym idzie pieniądze.Tacy,to nawet żonaci, mają na boku 20 letnie kochanki.
          Tutaj wypowiadają sie 30+ i 40+ letnie kobiety ,ale obecnie są inne czasy ,jest większe parcie na kasę ,to wiedzą 20+ latki.

        • dziewczyna_rzeznika no popoaczcie 11.11.11, 15:32
          a ja gópia zawsze myślałam, że to ja zostanę sama, jak on kiedyś umrze
    • a_nonima Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:30
      Moje dzieci pojawiły się u mnie okolicy mojej trzydziestki. Teraz mam 35 i wielką ochotę na trzecie dziecko. Mogłabym sie związać z facetem w różnym wieku pod warunkiem, że byłby dla mnie atrakcyjny. Jakoś nie mam zwyczaju wytykania komuś, że stary. Na pewno nie powiedziałabym tak o kimś w wieku trzydziestu kilku lat.
    • banksia linki 09.11.11, 13:32
      kopalniawiedzy.pl/poronienie-ciaza-sperma-wiek-ryzyko-cukrzyca-palenie-dr-Karine-Kleinhause-ojciec-matka-390.html
      www.medicalnewstoday.com/articles/114096.php
      dosc ogolnie, po polskiemu i angielskiemu:)

      btw pierwszy link jest dosc szokujacy w czytaniu: poronienie-ciaza-sperma-wiek-ryzyko-cukrzyca-palenie-dr-Karine-Kleinhause-ojciec-matka! LOL
      • anaisanais96 Wczorajsze Rozmowy w toku 09.11.11, 15:12
        NIe wiem czy ktoś oglądał wczorajsze Rozmowy w toku gdzie facecie około 60tki opowiadali jak to brzydzą sie widokiem nagiego ciała 40, 50 latek i mogą uprawiać seks tylko z 20stkami. Musze przyznać że przeraziło mnie że mąż może tak na mnie patrzeć za 20 lat.
        tvnplayer.pl/programy-online/rozmowy-w-toku-odcinki,63/odcinek-1966,najlepsza-dla-staruszka-jest-mloda-dziewuszka,S00E1966,4726.html
    • capa_negra Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:34
      Bo samcza próznośc nie zna granic.
      Kobieta po 40 to dla nich pruchno i powinna sie sama odczołgać na cmentarz( trzydziestka z trudem ujdzie), ale facet po 40 tce nawet łysy i z brzuchem jest super atrakcyjny we własnym mniemamiu dla 20-25 latki ( i młody minimum do 60-tki) - wymarzona partia
      I taki pan nie dopuszcza do siebie myśli, ze panna wcale nie leci na jego walory ciała i umysłu tylko na ewentualne walory w potfelu. Albo chce sie poprostu rozerwac...

      Takich panów którzy faktycznie oprócz własnej póżności maja mają do zaoferowania autentyczne zalety ciała i umysłu nie jest znów tak wielu - białe kruki występuja tylko trochę częściej niż yeti.
      I białe kruki nie szukaja gęsi do pary.
      --
      A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
      • grassant Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:04
        ze panna wcale nie leci na jego walory ciała i umysłu tylko na ewentualne walory w potfelu. Albo chce sie poprostu rozerwac...

        niech leci na cokolwiek. przeszkadza ci?
        wiesz oczywiście, która na co leci, a potępiasz facetów? hehe
        • capa_negra Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:17
          Nie potepiam facetów tylko pisze ze sa prózni.
          Niektórzy sa jeszcze głupi.
          • mariuszdd Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 08:56
            > Nie potepiam facetów tylko pisze ze sa prózni.
            > Niektórzy sa jeszcze głupi.

            To prawda i tego nie zmienisz !
            A niektóre kobiety zostają niestety porzucone i same na starość.
            A starość to wiek 30+ .
            • six_a Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 09:58
              >A niektóre kobiety zostają niestety porzucone i same na starość.

              a czemu w ogóle zajmuje cię los samotnych i porzuconych kobiet? samotni i porzuceni mężczyźni na starość radzą sobie znacznie gorzej, jeśli jesteś facetem, co optymistycznie zakładam, powinieneś zainteresować się raczej swoim losem.

              >A starość to wiek 30+
              hehehe, no to jest zaklinanie rzeczywistości i chyba spanie na bioli jednak.
              a ile masz lat? 28?
              serio myślisz, że starość cię ominie?
              albo może myślisz, że mężczyzna lat 35 jest nadal młody, tylko kobieta w tym wieku jest stara?
              jak bardzo trzeba mieć nawalone pod beretem, żeby coś takiego wydumać?
              zwracasz się do swoich rodziców per "żywy trupie", skoro trzydziestoparoletni ludzie są wg ciebie starzy?

              nie musisz odpowiadać. po prostu sobie to przemyśl, jeśli masz czym.
              • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 12:15
                > samotni i porzuceni mężczyźni na starość radzą sobie znacznie gorzej,

                Ja podpowiem, że nawet umierają względnie szybko.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:38
      banksia napisała:

      > i pytam sie panow, tych wszystkich 30, 40+ zadbanych i z "wzieciem" co leca na
      > 20-25latki zeby lepszy rozplod byl:
      > 1. niby dlaczego taka mloda laska (zwlaszcza jesli jeste atrackyjna, ma pouklad
      > ane w glowie, jakies zainteresowania, ambicje itd - bo tak romumiem "material n
      > e zone") mialaby chciec miec to "zdrowe potomstwo" z wami rach ciach i juz a ni
      > e zaczekac z tym uwaga uwaga - do 30-35? i uzyc sobie wolnego zycia dokladnie j
      > ak i wy?

      bo:

      1) starszy facet zwykle jest w lepszej sytuacji finansowej niż młodzik, który nie dość że zwykle nic nie ma to ma problem ze znalezieniem pracy, a jak już znajdzie to tzw. umowę śmieciową za śmieszne pieniądze, że nawet kredytu w banku za zakup odkurzacza nie dostanie

      2) starszy facet poważniej myśli o związku i o stabilizacji, młody często sam nie wie czego chce i myśli w kategoriach "mam jeszcze czas", "muszę się wyszaleć"

      3) zadbany 30-40 latek w niczym nie ustępuje wyglądem młodzikom, natomiast starość u kobiet bardziej widać, nawet jeśli jest zadbana i szczupła


      • simply_z Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:45
        no nie wiem ..patrzac na dzisiejszych 40 latkow ,to raczej kobiety lepiej sie trzymaja. Przynajmniej nie dzwigaja brzucha i maja wiecej wlosow:)
        • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:53
          o wypraszam sobie to więcej włosów babki z reguły się depilują
          • czadroman powtarzanie bzdur nie zmieni rzeczywistości 09.11.11, 14:57
            ale powodzenia ;)
      • banksia rownie dobrze 09.11.11, 13:46

        1) starsza kobitka zwykle jest w lepszej sytuacji finansowej niż siksa, która nie dość że zwykle nic nie ma to ma problem ze znalezieniem pracy, a jak już znajdzie to tzw. umowę śmieciową za śmieszne pieniądze, że nawet kredytu w banku za zakup odkurzacza nie dostanie

        2) starsza kobitka poważniej myśli o związku i o stabilizacji, młoda latawica często sama nie wie czego chce i myśli w kategoriach "mam jeszcze czas", "muszę się wyszaleć"

        3) zadbana 30-40 latka w niczym nie ustępuje wyglądem mlodym siksom, natomiast starość u faceta bardziej widać, nawet jeśli jest zadbany i szczupły bo np. wlosy rosna wszedzie tylko nie na glowie.
        (zakonczenie moje;)
        • rudenko Re: rownie dobrze 09.11.11, 13:51
          i byle seks z takim to się zasapie i zapoci, że i parasol by nie zaszkodził
        • sumire Re: rownie dobrze 09.11.11, 13:54
          banksia napisała:

          > starość u faceta bardziej widać, nawet jeśli jest zadbany i szczupły bo np. wlo
          > sy rosna wszedzie tylko nie na glowie.
          > (zakonczenie moje;)

          chyba mi się trafił jakiś dziwny 40-latek :) ani nie łysieje, ani nie obrasta...
          • rudenko Re: rownie dobrze 09.11.11, 13:57
            tylko patrzeć jak zacznie
            • sumire Re: rownie dobrze 09.11.11, 14:02
              każdy kiedyś zacznie. idąc tym torem, należałoby w ogóle się nie wiązać, bo partner może utyć, osiwieć i zacząć chrapać.
              • mariuszdd Re: rownie dobrze 11.11.11, 08:59
                sumire napisała:

                > każdy kiedyś zacznie. idąc tym torem, należałoby w ogóle się nie wiązać, bo par
                > tner może utyć, osiwieć i zacząć chrapać.

                Wygląd mężczyzny świadczy też o kobiecie.
                Jeżeli kobieta jest gruba i flejta ,to On również taki będzie :)

          • dzioucha_z_lasu Re: rownie dobrze 09.11.11, 14:11
            sumire napisała:

            > banksia napisała:
            >
            > > starość u faceta bardziej widać, nawet jeśli jest zadbany i szczupły bo n
            > p. wlo
            > > sy rosna wszedzie tylko nie na glowie.
            > > (zakonczenie moje;)
            >
            > chyba mi się trafił jakiś dziwny 40-latek :) ani nie łysieje, ani nie obrasta..
            > .


            Przyzwyczaiłaś się, to nie zauważasz... :D
        • jan_hus_na_stosie2 Re: rownie dobrze 09.11.11, 14:02
          banksia napisała:

          >
          > 1) starsza kobitka zwykle jest w lepszej sytuacji finansowej niż siksa, która n
          > ie dość że zwykle nic nie ma to ma problem ze znalezieniem pracy, a jak już zna
          > jdzie to tzw. umowę śmieciową za śmieszne pieniądze, że nawet kredytu w banku z
          > a zakup odkurzacza nie dostanie

          hehe, myślisz kategoriami kobiecymi a nie męskimi :) mężczyzn w przeciwieństwie do kobiet nie obchodzi ich status materialny :)

          > 2) starsza kobitka poważniej myśli o związku i o stabilizacji, młoda latawica c
          > zęsto sama nie wie czego chce i myśli w kategoriach "mam jeszcze czas", "muszę
          > się wyszaleć"

          no właśnie, starszej często już tylko myślenie pozostaje bo przegapiła swoją szansę gdy była piękna i młoda :]

          > 3) zadbana 30-40 latka w niczym nie ustępuje wyglądem mlodym siksom

          każdy facet powie ci, że to bzdura :)

          • banksia Re: rownie dobrze 09.11.11, 14:23
            >hehe, myślisz kategoriami kobiecymi a nie męskimi :) mężczyzn w przeciwieństwie do kobiet >nie obchodzi ich status materialny :)

            mysle moimi kategoriami, wiadomo, bo obchodzi mnie moj wlasny status materialny (bardziej niz czyjs portfel). i chyba naturalne ze mnie to obchodzi kiedy rozwazam zalozenie rodziny w przyszlosci - nie wyobrazam sobie tego bez jakiegos chocby podstawowego materialnego zabezpieczenia.

            3) zadbana 30-40 latka w niczym nie ustępuje wyglądem mlodym siksom

            > każdy facet powie ci, że to bzdura :

            a polecialbys raczej na monice belucci? angeline?
            czy np. lindsay lohan?

            w danej sytuacji wszystko, jak mowi stare porzekadlo "zalezy od czlowieka";)

            "przegapiania" nie chce mi sie nawet komentowac.
            • rudenko Re: rownie dobrze 09.11.11, 14:34
              Przegapianie skomentuję ja

              w moim otoczeniu widzę na codzień wiele babek żyjących z żałosnymi facetami
              dla mnie to one przegapiły a co gorsza nadal przegapiają, bo szkoda zycia na takich oblechów

              Za kazdym razem jak widze tych "romeo" to nie mogę zrozumiec co te babki przy nich trzyma.

              • ona85ona85 Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:19
                Nic dodać, nic ująć. Mam przyjaciółkę w moim wieku (26 lat), z dwojgiem dzieci, bez wykształcenia (rzuciła studia, gdy pojawiły się dzieci) i facetem, który notorycznie ją zdradza, a ich życie powoli zamienia się w patologię. Po jaką chol... wiązać się tylko po to, żeby być w związku, z kimkolwiek kto się nawinie?
                Wolę odrobinę zaczekać, ale wiedzieć, że facet, z którym będę, będzie dla mnie dobry i będziemy razem szczęśliwi. Nie chodzi o czekanie na księcia z bajki ale szukanie metodą prób i błędów kogoś, kto jest w porządku.
                Panowie, Was też jest sporo wolnych w wieku 30/40+, to nie tak, że każda kobieta od razu będzie Was błagać o związek.
            • fuks0 Re: rownie dobrze 09.11.11, 22:43
              > a polecialbys raczej na monice belucci? angeline?
              > czy np. lindsay lohan?

              Z tym, że każdy, to się nie zgodzę, bywają wśród mężczyzn i tacy co im się podobają najbardziej kobiety w wieku "średnim". Niemniej jest to zdecydowana mniejszość. Co do zadanego powyżej pytania o Monice Belluci, Angelinę Jolie (o nią chyba chodziło, nie?) czy Lindsay Lohan, to... z pewnością wolałbym którąkolwiek z nich w wieku 20-25 lat od którejkolwiek z nich w wieku 40-45.
              • banksia Re: rownie dobrze 10.11.11, 08:49
                posluzylam sie przykladem celebrytek bo tak prosciej - wszyscy wiemy jak wygladaja.

                chodzilo mi w tym przykladzie o to ze chyba kazdy przytomny facet przyzna ze taka angelina jolie czy salma hayek to atrakcyjne, seksowne rakiety z osobowoscia, bijace na glowe przecpana i pozolkla od szlugow lindsay czy taka tandeciare snooki z jersey shore (kto widzial ten wie;) - co z tego ze dwie pierwsze panie sa w przedziale 30-40 a dwie ostatnie nie maja nawet po 25. nie sadze zeby ktokolwiek porownujac urode i sexapil wyzej wymienionych bral w ogole wiek pod uwage.

                w prawdziwym swiecie moze byc podobnie - trudno uznawac wiek za jakakolwiek regule. mozna miec 20 lat i byc osoba nudna, gruba, zaniedbana i ponura, ze zrabanym (na wlasne zyczenie) zdrowiem, mozna miec 34 i byc kims atrackyjnym, wysportowanym, interesujacym i towarzyskim. i moze tez byc odwrotnie. dotyczy to obu plci zreszta.
                nie kumam po co tak generalizowac.
                • rhysmeyers22 Re: rownie dobrze 10.11.11, 09:35
                  ze sie czepne ale hayek ma prawie 46 lat wiec jest raczej w przedziale 40-50.
                  ale jak najbardziej sie zgadzam ze wygladaja super.
                • fuks0 Re: rownie dobrze 10.11.11, 18:46
                  > chodzilo mi w tym przykladzie o to ze chyba kazdy przytomny facet przyzna ze

                  Dlaczego niby przytomny?

                  > ta
                  > ka angelina jolie czy salma hayek to atrakcyjne, seksowne rakiety

                  Nie wszyscy są fanami czy to Jolie, czy Hayek. Co do Hayek, to nie widziałem jej zdjęć z przeciągu ostatnich kilku lat.


                  >z osobowoscia
                  > , bijace na glowe przecpana i pozolkla od szlugow lindsay czy taka tandeciare
                  > snooki z jersey shore (kto widzial ten wie;)

                  A skąd wiesz, że bijące? Znasz je osobiście? Ja nie, dlatego też nie będę wyrokował. Co do szlugów i ćpania, to osobiście za palącymi i ćpającymi nie przepadam, niemniej są też inne nie-mniej ważne cechy. O snooki pierwsze słyszę.

                  > co z tego ze dwie pierwsze pani
                  > e sa w przedziale 30-40 a dwie ostatnie nie maja nawet po 25. nie sadze zeby kt
                  > okolwiek porownujac urode i sexapil wyzej wymienionych bral w ogole wiek pod uw
                  > age.

                  Porównując urodę + osobowość konkretnych osób można by strać się udowodnić, że 90-latka jet atrakcyjniejsza od 20-latki :) Jednak nie tędy droga, nikt chyba nie pisał, że nie istnieje taka 30-to czy 40-latka, która byłaby atrakcyjniejsza od jakiejkolwiek 20-latki. Niemniej 20-25 latki przeciętnie, pod względem fizycznym są zdecydowanie bardziej atrakcyjne od 40 -latek. Zgodzi się ze mną ~90% mężczyzn.

                  Mało kobiet jest w stanie utrzymać swoją atrakcyjność jak to się lepiej/gorzej udało w/w Monice Bellucci, czy też w przypadku Polek Danucie Stence, Grażynie Wolszczak czy Annie Popek.

                  Wśród kobiet jest natomiast niemała grupa, którym starsi kilkanaście lat (a nawet więcej) partnerzy (są dla nich atrakcyjni, atrakcyjniejsi od ich równolatków) nie przeszkadzają, a czasami nawet takich szukają.


                  > w prawdziwym swiecie moze byc podobnie - trudno uznawac wiek za jakakolwiek reg
                  > ule. mozna miec 20 lat i byc osoba nudna, gruba, zaniedbana i ponura, ze zraban
                  > ym (na wlasne zyczenie) zdrowiem, mozna miec 34 i byc kims atrackyjnym, wysport
                  > owanym, interesujacym i towarzyskim. i moze tez byc odwrotnie. dotyczy to obu p
                  > lci zreszta.

                  Można.

                  > nie kumam po co tak generalizowac.

                  Po to, żeby opisać pewne zjawiska.


                  • sid-sid Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:08
                    Ojej, oczywiście, że generalnie osoba 20-letnia jest atrakcyjniejsza niż 40-letnia czy starsza. I dotyczy to obu płci. Ale nie o tym jest ten wątek.
                    Kobiety w wieku 40+ jakoś nie maja idiotycznego przeświadczenia, ze atrakcyjni 20-latkowie będą masowo za nimi latać i wolec je od kobiet zbliżonych wiekiem. Natomiast panowie w analogicznym wieku uważają się za superatrakcyjny, łakomy kąsek dla kobiet sporo młodszych. Oni, nie ich ewentualna kasa. No czyż to nie jest zabawne i kuriozalne?:D
                    • fuks0 Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:53
                      > Ojej, oczywiście, że generalnie osoba 20-letnia jest atrakcyjniejsza niż 40-let
                      > nia czy starsza. I dotyczy to obu płci.

                      Tak, z tym że wśród mężczyzn większa grupa jest w stanie utrzymać swoją atrakcyjność fizyczną do lat 40, 50, czy nawet ponad 60 jest (co nie jest jednoznaczne z tym, że poziom atrakcyjności fizycznej statystycznego mężczyzny w wieku np. 50 lat jest wyższy od atrakcyjności fizycznej statystycznej jego równolatki). Posłużę się pewnymi przykładami jak
                      "koleżanka" powyżej: Richard Gere, Sean Connery. A nawet jeżeli tą atrakcyjność fizyczną stracą, to... i tak mają szansę na związek ze sporo młodszą kobietą.

                      > Natomiast panowie w analogicznym wieku uważają się za superatrakcyjny, łakomy k
                      > ąsek dla kobiet sporo młodszych. Oni, nie ich ewentualna kasa. No czyż to nie j
                      > est zabawne i kuriozalne?:D

                      W pewnych przypadkach zapewne tak :) Tylko, że to nie jest zabawne i kuriozalne tylko w przypadku gdy facet koło 50-tki zaleca się do kobiety koło 25-tki będąc przekonanym o swojej atrakcyjności w jej oczach i świętym oburzeniu gdy dostaje kosza, ale we wszystkich takich przypadkach bez względu na wiek osób w nim uczestniczących.

                      Niemniej to się z czegoś bierze, min. z tego, że jest niemała liczba związków gdzie mężczyzna jest sporo starszy od swojej partnerki (znacznie większa niż w sytuacji analogicznej), a to dlatego, że:

                      - statystycznej kobiecie bardziej zależy na posiadaniu dzieci/rodziny niż statystycznemu mężczyźnie, do tego ze względów biologicznych bardziej musi się śpieszyć do tego ich posiadania (w przypadku kobiet także ich rodzenia)

                      - statystycznej kobiecie mniej zależy na wyglądzie partnera (oczywiście różne osoby mają różne wymagania, które do tego zmieniają się wraz z wiekiem), a bardziej na jego pozycji w społeczeństwie/zamożności niż statystycznemu mężczyźnie w analogicznej sytuacji, tę pozycję i pieniądze ma się większe szanse zdobyć jako np. 40 - latek niż 20 - latek.

                      - statystyczna kobieta jest wcześniej gotowa/chętna by założyć rodzinę niż statystyczny mężczyzna, a co za tym idzie jeżeli chcą ją założyć istnieje prawdopodobieństwo, że będą zmuszone poszukać potencjalnych partnerów/ojców swych dzieci wśród mężczyzn starszych od siebie
                      • sid-sid Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:56
                        Nie mam czasu, żeby wyczerpująco odpisać, wiec skwituje tylko: wspominana wielokrotnie kasa, plus dziewczęta potrzebujące tatusia zamiast partnera. A z tym utrzymywaniem atrakcyjności przez mężczyzn bardziej, niż w przypadku kobiet, to mit i bzdura.:)
                        • fuks0 Re: rownie dobrze 11.11.11, 13:17
                          To czym wytłumaczysz, to że kobiety wiążą się ze sporo starszymi mężczyznami? Czym wytłumaczysz, to że zostają np. ich kochankami (trochę było tutaj na forum takich wątków)?
                          • sid-sid Re: rownie dobrze 11.11.11, 13:33
                            Ostatni raz:

                            KASA i SZUKANIE TATUSIA.

                            To tak w uproszczeniu.
                            • fuks0 Re: rownie dobrze 11.11.11, 14:07
                              Również gdy nie chodzi o stały związek?
                              • pani_frig Re: rownie dobrze 11.11.11, 19:09
                                w większości takich przypadków, o których wspominasz właśnie chodzi o stały związek, czyli przerobienie się z kochanki na żonę, natomiast kasa takiego "tatuśka" dla takiej małolaty jest środkiem do celu. Krótko mówiąc, po co stopniowo, mozolnie i pracą dochodzić do czegoś w życiu, kiedy można pójść na skróty oferując bogatemu ramolowi swoje młode ciałko .
                      • fuks0 Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:57
                        * <do tego ze względów biologicznych bardziej musi się śpies
                        > zyć do tego ich posiadania (w przypadku kobiet także ich rodzenia)

                        Masło maślane mi nieco wyszło, chodziło mi oczywiście o to, że kobiety wcześniej - statystycznie - tracą możliwość posiadania własnego potomka.
                      • malamelania Re: rownie dobrze 11.11.11, 13:20
                        fuks0 napisał:

                        wśród mężczyzn większa grupa jest w stanie utrzymać swoją atrakcy
                        > jność fizyczną do lat 40, 50, czy nawet ponad 60 jest (co nie jest jednoznaczn
                        > e z tym, że poziom atrakcyjności fizycznej statystycznego mężczyzny w wieku np.
                        > 50 lat jest wyższy od atrakcyjności fizycznej statystycznej jego równolatki).

                        Może dlatego, że mężczyźni, o których piszesz, są w stanie utrzymac swoją atrakcyjność, ale jednak tego nie robią?:)))
                        Wystarczy popatrzeć na wymienioną grupę wiekową i stopień zadbania (statystyczny :)) u obu płci.

                        > Niemniej to się z czegoś bierze, min. z tego, że jest niemała liczba związków g
                        > dzie mężczyzna jest sporo starszy od swojej partnerki (znacznie większa niż w s
                        > ytuacji analogicznej), a to dlatego, że:

                        Bierze się, bierze, ale nie z tego, co piszesz w dalszej części swojego postu - raczej z tego, że kobiety, nawet te zamożne, rzadko biegają w poszukiwaniu młodego ciacha, a jeszcze rzadziej są na tyle krótkowzroczne, aby pchać się w stały związek ze swoją zdobyczą.
                        Na przeszkodzie stoi zarówno ich własny rozsądek i pokora, której facetom brakuje, jak tez grożący im ostracyzm społeczny.
                        Ty pisząc o statystycznych uwarunkowaniach, masz pewnie na mysli różnice wieku do 10 lat, a dyskusja dotyczy raczej różnicy jednego pokolenia.
                        • fuks0 Re: rownie dobrze 11.11.11, 13:47
                          > Może dlatego, że mężczyźni, o których piszesz, są w stanie utrzymac swoją atrak
                          > cyjność, ale jednak tego nie robią?:)))

                          Część robi, a część nie.


                          > Wystarczy popatrzeć na wymienioną grupę wiekową i stopień zadbania (statystyczn
                          > y :)) u obu płci.

                          To zależy od tego co według Ciebie wpływa na stopień zadbania. Jeżeli jest to głównie ubranie, makijaż, używanie kosmetyków, to tak, statystyczna kobieta jest bardziej zadbana od statystycznego mężczyzny Jeżeli natomiast wagę głównie się przyłoży do sylwetki itp. to kobiety w średnim wieku lepiej wcale już nie wypadają od swoich rówieśników.

                          > Bierze się, bierze, ale nie z tego, co piszesz w dalszej części swojego postu -
                          > raczej z tego, że kobiety, nawet te zamożne, rzadko biegają w poszukiwaniu mło
                          > dego ciacha

                          Dlaczego?

                          > , a jeszcze rzadziej są na tyle krótkowzroczne, aby pchać się w stał
                          > y związek ze swoją zdobyczą.

                          Dlaczego? Uważasz, że sid-sid jest/będzie krótkowzroczna jeżeli dalej będzie wchodziła w związki z młodszymi panami?


                          > Na przeszkodzie stoi zarówno ich własny rozsądek i pokora, której facetom braku
                          > je, jak tez grożący im ostracyzm społeczny.

                          Dlaczego uważasz, że im brakuje?


                          > Ty pisząc o statystycznych uwarunkowaniach, masz pewnie na mysli różnice wieku
                          > do 10 lat, a dyskusja dotyczy raczej różnicy jednego pokolenia.

                          Dotyczy jednego i drugiego.
                • sid-sid Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:13
                  Otóż to. W dzisiejszych czasach atrakcyjność można spokojnie zachować do 50-tki, czasami i dłużej. Trzeba "tylko" chcieć, pracować nad tym i mieć fundusze. Znowu - dotyczy to obu płci.
                  Ja sama, której podobają się młodzi mężczyźni, czasami uznam jakiegoś 50-latka za atrakcyjnego. Aczkolwiek bywa to dużo rzadziej, niż w przypadku facetów przed 30-tką.
                  • ona85ona85 Re: rownie dobrze 11.11.11, 12:25
                    W pełni się zgadzam, atrakcyjność a metryka to jednak dwie różne sprawy, mimo wszystko. Sama stałam się dla mężczyzn atrakcyjna dość późno, to była kwestia stania się szczupłą, dobrze ubraną, towarzyską osobą. I sama czuję się fatalnie i nieatrakcyjnie teraz, z różnych powodów, ale na pewno wypadam gorzej niż otwarta i energiczna trzydziestolatka. Nie generalizujmy więc :P
          • odmieniona44 Re: rownie dobrze 09.11.11, 14:41
            jan_hus_na_stosie2 napisał:


            > 3) zadbana 30-40 latka w niczym nie ustępuje wyglądem mlodym siksom

            każdy facet powie ci, że to bzdura :)
            Umówmy się, nie każdy. Bywają MĘŻCZYŹNI doceniający klasę, nie gustujący w plastikowych niuniach :)

            • jan_hus_na_stosie2 Re: rownie dobrze 09.11.11, 15:04
              odmieniona44 napisała:

              > Umówmy się, nie każdy. Bywają MĘŻCZYŹNI doceniający klasę, nie gustujący w plas
              > tikowych niuniach :)

              co to znaczy klasę? I od kiedy plastikowość ma związek z wiekiem?

          • anaisanais96 Re: rownie dobrze 09.11.11, 17:03
            Chyba nie powiesz że każda 25 latka jest piękna. jak zawsze są ładne, piękne i brzydkie. POza tym naprawdę mając 40 lat i chcąc stworzyć z kimś nowy związek wybrałbyś przeciętną, głupawą 20 latkę, a nie piękną, mądrą 40stkę? Jeśłi wszyscy faceci tacy są to naprawdę przeraza mnie to.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: rownie dobrze 09.11.11, 17:09
              anaisanais96 napisała:

              > Chyba nie powiesz że każda 25 latka jest piękna. jak zawsze są ładne, piękne i
              > brzydkie. POza tym naprawdę mając 40 lat i chcąc stworzyć z kimś nowy związek
              > wybrałbyś przeciętną, głupawą 20 latkę, a nie piękną, mądrą 40stkę? Jeśłi wsz
              > yscy faceci tacy są to naprawdę przeraza mnie to.

              O tą piękną, mądrą 40 latkę będzie dużo trudniej niż o przeciętną i głupią 20latkę :D Więc działa tu naturalne prawo popytu i podaży. Zreszta o mądra i piękną 20 latkę też będzie trudno.
        • banksia rownie dobrze 09.11.11, 14:05
          nie kumam wiec co to wlasciwie wnosi do dyskusji - i jak to sie ma do postawionego pytania....

          przeczytaj pliz, zanim napiszesz:)





          jan_hus_na_stosie napisal:
          > i pytam sie panow, tych wszystkich 30, 40+ zadbanych i z "wzieciem" co leca na
          > 20-25latki zeby lepszy rozplod byl:
          > 1. niby dlaczego taka mloda laska (zwlaszcza jesli jeste atrackyjna, ma pouklad
          > ane w glowie, jakies zainteresowania, ambicje itd - bo tak romumiem "material n
          > e zone") mialaby chciec miec to "zdrowe potomstwo" z wami rach ciach i juz a ni
          > e zaczekac z tym uwaga uwaga - do 30-35? i uzyc sobie wolnego zycia dokladnie j
          > ak i wy?

          bo:

          1) starszy facet zwykle jest w lepszej sytuacji finansowej niż młodzik, który nie dość że zwykle nic nie ma to ma problem ze znalezieniem pracy, a jak już znajdzie to tzw. umowę śmieciową za śmieszne pieniądze, że nawet kredytu w banku za zakup odkurzacza nie dostanie

          2) starszy facet poważniej myśli o związku i o stabilizacji, młody często sam nie wie czego chce i myśli w kategoriach "mam jeszcze czas", "muszę się wyszaleć"

          3) zadbany 30-40 latek w niczym nie ustępuje wyglądem młodzikom, natomiast starość u kobiet bardziej widać, nawet jeśli jest zadbana i szczupła
      • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:48
        wiesz jan jakoś mnie to nie przekonuje, żeby zacząć rozgladać się za 60cio latkiem

        Bo ja 40+ tak więc w myśl obiegowym opiniom powinnam barć wszelakie próchno jak leci
      • anaisanais96 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:57
        No dobra, taki 40latek chce młoda laskę, ale gdzie jest powiedziane że ona bęzie chciała jego. Rzadko kiedy widać takie związki, gdzie dwudziestka jest w poważnym związku ze sporo starszym facetem. Przecież kobieta również chce młodego tatusia dla swoich dzieci i ten walor finansowy bardzo szybko przestaje wystarczać. 25 latka wie że za 10 lat ona będzie nadal młoda a jej starszy mąż będzie miał 50+.
        Wiadomo ze młode ciało jest atrakcyjniejsze, ale szybko się nudzi. Ważne staja się bardziej przyziemne sprawy.
      • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:24
        > 3) zadbany 30-40 latek w niczym nie ustępuje wyglądem młodzikom, natomiast starość
        > u kobiet bardziej widać, nawet jeśli jest zadbana i szczupła

        :DDD
        Żart, skutek przebywania przed kompem 24/7, czy coming out?
    • abush Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:41
      tu masz dobry link: www.polskatimes.pl/dodatki/rozmaitosci/92552,wiek-ojca-ma-wplyw-na-zdrowie-dziecka,id,t.html

      ponadto, polskie misie liczą, że wszystkie młode atrakcyjne, zdrowe kobiety są ignorantkami i tylko marzą o tym, by jakiś starszawy miś je zapłodnił.
      A forumowy miś - potworski zaklina rzeczywistość i nie przyjmuje do wiadomości faktów naukowych :DDD on i tak swoje wie, ot co !! :DDD
    • calineczka_777 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:51
      Bo ta postawa (niektorych) mezczyzn opiera sie na biologii. Faktem jest, ze kobieta moze miec dziecko do okolo 45 roku zycia (plus/minus) a mezczyzna moze zostac ojcem majac 75 lat (sa takie przypadki). O wadach dziecka sie nie mysli, zreszta kobiety tez nie mysla, kiedy wiele moich znajomych chodzily w ciazy w wieku 37, 42 lat - zreszta kazda z nich urodzila zdrowe dziecko. Tylko ze panowie w swoim zadufaniu zapominaja, ze biologia to nie wszystko. 20-letnia dziewoja raczej nie wejdzie w zwiazek z 60-latkiem, mimo ze "on jeszcze moze". Licza sie tez inne cechy partnera a nie tylko plodnosc, by wejsc w zwiazek. I dla kobiet liczy sie nie tylko charakter, ale tez wyglad partnera. Niestety w polskiej rzeczywistosci panowie 40+ reprezentuja obraz nedzy i rozpaczy: w wiekszosci zaniedbani, fatalna cera, fatalne zeby, brzuszyska, fatalne fryzury, czesto tez albo nie dogoleni albo brody a la Rumcajs, a i z higiena czesto na bakier. Oczywiscie sa przekonani, ze mlodki ich wielbia, bo oni to "ho, ho, ho" tyle moga i sa tacy wspaniali. :-) Wiec czesto na zwiazki ze starszymi decyduja sie te mlode kobiety, ktore sa zainteresowane ich zasobami materialnymi - taka "praca": uwiedzenie starszego mezczyzny i wyssanie z niego pieniazkow. Pozostaje jeszcze mala grupa desperatek, osob z problemami emocjonalno-psychicznymi. Ale w wielka milosc mlodej dziewczyny do starszego pana to raczej nie wierze. I takze nie widze duzo dlugotrwalych zwiazkow z bardzo duza roznica wieku.
    • wez_sie Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 13:55
      na razie ogarniam 18-20 latki
      jak zaczne sie interesowac 30tkami to pomysle nad odpowiedzia
    • grassant Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:00
      no i? jaka jest konkluzja? prosisz? apelujesz? natury nie zmienisz.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:04
        grassant napisał:

        > no i? jaka jest konkluzja? prosisz? apelujesz? natury nie zmienisz.


        ona nie zmieni? nie zmieni? zaweźmie się a zmieni, zobaczysz!

        • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:08
          tak tak panowie tylko marzenia Wam pozostały
          • grassant Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:10
            rozpaczliwa desperacja niektórych pań jest przygnębiająca
            • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:11
              idź na piwo to se nastrój poprawisz, bo na młódke raczej szans nie masz (wyjasnienie gdybyś miał to byś tutaj nie siedział od rana do nocy)

              • marekig Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:33
                raczej mam większe, jak ty hehe. a jeśli jesteś realistką, to i tak nie związałabyś się z młodszym facetem.
                • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:39
                  na seks masz wieksze jak zapłacisz w takiej czy innej postaci - tak więc jak dla mnie nie ma czego zazdroscić

                  Młodszy chyba żartujesz zdecydowanie nie jestem zainteresowana tak samo jak samym seksem

                  A wracajac jeszcze do desperacji z watków powyzej - kazda babka na codzień musi się opędzać od zdesperowanych facetów szukajacych partnerki seksualnej - bierzecie wszystko co chodzi i nie jest zegarem
              • grassant Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:38
                warto czasem dowiedzieć się, co mają w głowach niektóre starsze panie.
                • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:41
                  własnie i warto przestac myśleć stereotypami to a propos desperacji grassant wg ciebie Kazda wolna babka po 40 to desperatka no śmiech pusty mnie ogarnia

                  • mariuszdd Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 09:56
                    rudenko napisała:

                    > własnie i warto przestac myśleć stereotypami to a propos desperacji grassant wg
                    > ciebie Kazda wolna babka po 40 to desperatka no śmiech pusty mnie ogarnia
                    >

                    I masz rację :)
                    Już takie 40+ są zapłodnione i mają już dorosłe dzieci :)
                    I często ,mimo wszystko śmiesznie to wygląda ,jeżeli taka kobieta szuka równolatka ,albo młodszego ,który mógłby spokojnie zająć sie jej córką :)
    • chienne_mechante_1 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:03
      To jest męski mit i nie warto z nim walczyć. Co najwyżej obśmiać.
      Facet nie może przyznać, ze się starzeje, bo dla niego to tak jakby się przyznać, ze stoi nad grobem.
      W gruncie rzeczy żaden z nich w te bzdury nie wierzy, zwłaszcza ze widzą wyraźnie, ze kobiety, choć może szybciej starzeje się ich skóra ( nawet nie ciało), o wiele lepiej znoszą upływ czasu i dobrze sobie z nim radzą, w średnim wieku lepiej niż mężczyźni.
      Facet po prostu musi się okłamywać, a powtarzanie takich głupawych seksistowskich tekstów w pewnych środowiskach jest przyjęte. Szczególnie, jeśli kobiety obecne przy tym mają niskie poczucie własnej wartości.
      Miałam w pracy kolegę: ca 60+, oblech który, bardzo chciał mieć kobietę, ale na wszelki wypadek powtarzał, ze nie może mieć więcej niż 30 lat. Był pośmiewiskiem. Kobiety o ile mi wiadomo, dotąd nie ma.
      Dla większości młodych kobiet mężczyźni w wieku tatusia nie sa zwykle atrakcyjni, chyba ze finansowo. Dramat zaczyna się wówczas, gdy taka para mimo wszystko dotrwa do starości pana.
      Moim zdaniem te wszystkie dyskusje o wieku, młodości, starości są śmieszne. Dobry związek będzie trwały niezależnie od różnicy wieku, bo opiera sie na innych wartościach.
      • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:30
        10/10, złota czcionka.
        A dla niektórych ostatnie zdanie do przepisania w zeszycie 100 razy.
        Bo te forumowe związkowe mądrości, to odnoszą się co najwyżej do problemów typu kto ma największe rwanie, czy jak poderwać nieznajomą. A o związkach i relacjach międzyludzkich nic.
    • malwan Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:38
      podsumowujac, mam wrazenie ze sporo osobnikow meskich zyje w przekonaniu ze starzeja sie wylacznie kobiety (a po 30 to juz z gorki) - natomiast oni sami pozostaja forever young.

      prawda, doskonale to widać na wszelkiej maści portalach randkowych, gdzie panowie mają te 37 lat-wyglądają na 50+ i interesują ich wyłącznie kobiety max do 30. Wymagania owszem mają a w zamian niewiele do zaoferowania (przynajmniej na pierwszy rzut oka )
    • princess_yo_yo Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:45
      samcza wieczna mlodosc to tylko w internecie, i to tez nie wszedzie. czesc panow wychowanych w systemie 'machismo' (czy to europa wshodnia - wersja light, czy poludniowa, o innych czesciach swiata juz nie wspominajac - totalny hardcore czasem) lubia sobie poprawiac samopoczucie w ten sposob.
      w rzeczywistoci zwiazki gdzie jest bardzo duza roznica wieku (powyzej 10 lat) to margines, zeby razem zyc trzeba choc troche do siebie pasowac. akurat w moim otoczeniu jest duzo singli 30+ i jakos kolejne 'randki' tez nie odbiegaja od tego standardu wiekowego.
      • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:31
        > samcza wieczna mlodosc to tylko w internecie

        :)
    • czadroman bo młodsze mają... 09.11.11, 14:50
      to "coś"
    • absolutfit Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 14:57
      popieram popieram popieram wątek ;) niestety zyjemy wciaz w zabitej dechami dziurze pelnej stereotypow w ktorej kobieta do 30 MUSI znalezc sobie faceta bo inaczej jest stara panna, a facet nawet jak ma 40 lat i jest samotny to 'zawsze jakos sobie poradzi'. Szkoda slow na takie gadanie, totalny zascianek.
      • czadroman Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 15:01
        też myślę że powinno o zostać uregulowane ustawowo
      • simply_z Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 15:23
        najgorsze ,ze czas plynie jednakowo dla kazdego. I stare misie metrykalnie niestety tez sa stare.
      • zielona.zgaga Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 15:23
        Mysle, ze problem lezy w mentalnosci ogolnie.
        Ten stereotyp, ze kobieta jesli nie wyszla za maz do 30-go roku zycia nie ma szans na fajnego parnera. No i w wieku 30-tu to juz powinna parcelke wykupic na cmentarzu.
        Malo tu watkow dziewczyn w wieku 23,25 lat co sie zamartwiaja, ze nie maja chlopaka i ze sa traktowane przez otoczenie jak ufo? To chyba jest tak, ze same nakrecaja taki stereotyp i tak tez sa traktowane.

        Kiedys znajomy Wloch powiedzial, ze w Polsce jest kult mlodosci i dotyczylo to wszystkich. On jako 30-to latek mial pare siwych wlosow i narzekal, ze traktowano go jak starego dziada.
        • simply_z Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 15:39
          wynika to z tego ,ze mamy jeszcze stosunkowo mlode spoleczenstwo ,babcie i dziadkow z wyzu z lat 80tych ,sporo starcow z lat 70'tych,. Starzejacy sie dwudziestalotkowie z lat 90tych stanowia mniejszosc:). Za pare lat wiekszosc spoleczenstwa bedzie w srednim wieku ,tym samym zmienia sie priorytety.
          • silencjariusz Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 13:23
            "sporo starcow z lat 70'tych"
            Starców? Jakoś nie postrzegam siebie w ten sposób. I choć kobiety 20+ są piękne, to mnie interesuje wyłącznie związek z kobietą 30+ - moją rówieśniczką. I z taką też obecnie się spotykam. Ale ja może jestem zboczony, bo kręcą mnie "kurze łapki". Za młódkami nie ganiam, bo kobiety 30+ są fantastyczne.
            • zielona.zgaga Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 16:39
              Nie bierz tego tak doslownie.
              > "sporo starcow z lat 70'tych" to tylko metafora.
              Tu chodzi bardziej o kwadratowa mentalnosc spoleczenstwa.
              Smiem twierdzic, ze wynika to z naszej narodowej przywary, braku tolerancji.
              80 % spoleczenstwa mysli schematami: 23 lata pierwszy i ostatni chlopak, 25 lat slub, 26 lat dziecko. Jesli kobieta sie wylamuje ze schematu, otoczenie zaczyna wywierac presje. Stad mamy potem tlumy sfrustrowanych 30-to latek, bo uwazaja, ze sa stare i juz w zyciu nic ich nie spotka.
              Kilka lat temu, majac 26 lat, uslyszalam od kolegi, ze jestem stara panna, bo nie mam meza i dziecka, i nie bylo to w zadnym Pcimiu Dolnym, tylko duzym miescie, a mentalnosc zasciankowa.

              Oj przepraszam, odeszlam od tematu twojej odpowiedzi :)
              Twoje podejscie jest jak najbardziej normalne ale o gustach sie ponoc nie dyskutuje.


        • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:45
          > Malo tu watkow dziewczyn w wieku 23,25 lat co sie zamartwiaja, ze nie maja chlopaka i ze sa
          > traktowane przez otoczenie jak ufo? To chyba jest tak, ze same nakrecaja taki stereotyp i tak tez sa traktowane.

          A ja do tego celnego spostrzeżenia dodam obserwację z życia - znajoma najpierw miała faceta o 10 lat starszego, teraz ma o kilkanaście lat starszego, a i tak potrafi się martwić, że może rzucić ją dla młodszej. Wniosek - marzyciele mają jakieś szanse na zrealizowanie swoich fantazji, ale muszą trafić na podatny, zakompleksiony, potrzebujący opieki grunt.
          • zielona.zgaga Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 19:00
            Dokladnie.
            Znam tez fajne babki po 30-tce co maja fajne ciacha 7, 8 lat mlodsze. Ale takie kobiety wiedza, ze sa atrakcyjne i mogac wybrac miedzy brzuchatym rowiesnikiem a niebrzuchatym nierowiesnikiem.
            Wielu panow sadzi, ze sama metryka wybranki polepszy jego status spoleczny.
    • malamelania Kobieta to trofeum 09.11.11, 15:46

      które słuzy do zademonstrowania przewagi nad innymi samcami.
      I wszelkie dywagacje o tym, że dojrzalsza lepsza, bo powazniej myśli (albo, że w ogóle myśli :D) są bez sensu. Bo tak naprawdę chodzi o to, żeby na ulicy każdy równolatek przeżył ukłucie zazdrości i pomyślał "o, ten to musi być niezły ogier, skoro taką młodą laskę wyhaczył"
      A "ogier" chodzi dumny jak paw, bo poprzez młódkę wypisał się ze swojej grupy wiekowej i wskoczył z powrotem do juniorów :)))
      Dla takich chwil żyją starsi panowie, znosząc trudy ( i koszty) związku z dużo młodszą partnerką :)
      Tu nie o łóżko chodzi, nie o jędrniejsze piersi i gładszą skórą - przecież każdy człowiek mający choćby śladowe pojęcie o seksie wie, że jakość życia seksualnego nie od tego zależy.
      W męskim świecie młoda kobieta to prestiż i tylko wyjątkowe jednostki, stabilne psychicznie i bez kompleksów, są w stanie mieć to w tyle.
      Żadne argumenty tego nie zmienią, a już na pewno nie na forum, tutaj wszyscy mają najpiękniejsze hurysy na każde skinienie i dlatego są wyjątkowo wybredni :))))
      • magnusg Re: Kobieta to trofeum 09.11.11, 16:00
        Napewno duzo w tym prawdy.
        U mezczyzny liczy sie glownie statut materialny i spoleczny,a u kobiety wyglad i wiek.Zawsze tak bylo,jest i bedzie.
        Jezeli chodzi o prokreacje,to dochodzi jeszcze taki aspekt,ze kobiety sa wczesniej dojrzale emocjonalnie i dlatego dla mnie idealny wiek dla macierzynstwa to 25-35,a dla ojcostwa to 35-45.
        • bellavia Re: Kobieta to trofeum 09.11.11, 16:02
          Inna sprawa - że faceci z takim podejściem jak ty, magnus, to na szczęście relikt z PRL
          • magnusg Re: Kobieta to trofeum 09.11.11, 21:05
            Jeszcze bardzo malo wiesz o zyciu i zyjesz w blogoslawionym stanie infantylnej naiwnosci
    • bellavia Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 15:55
      Nie wiem, skąd niektórzy faceci biorą tezy, że mężczyźni 35 czy 40 (i starsi) łączą się w pary z dwudziestoletnimi dziewczynami, to jakaś totalna bzdura, nie znam żadnej dziewczyny u mnie na roku, która miałaby faceta powyżej 30, zawsze to są chłopcy w równym wieku, ew. różnica wieku wynosi 2-3 lata.
      Nie słyszałam też (w gronie znajomych, rodziny itp.) o ślubie osób, gdzie facet byłby o 20 lat młodszy. Nie mówię, że to się nie zdarza, ale to musi być jakaś marginalna liczba.
      A gdy spotykałam się z facetem, który miał 29 lat, moja przyjaciółka skomentowała: Fajnie, że w ogóle nie widać po nim wieku, czy jakoś tak.
      • bellavia Korekta 09.11.11, 16:00
        miałam na myśli ślub, gdzie facet byłby 0 20 lat starszy, oczywiście
        • simply_z Re: Korekta 09.11.11, 16:07
          prawde mowiac ja tez nikogo takirgo nie znalam.
          owszem znalam chyba jedna dziewczyne ,ktora miala faceta starszego o 17 lat z dwojka dzieci ,ale wszyscy raczej jej wspolczulismy.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:04
        bellavia napisała:

        > Nie wiem, skąd niektórzy faceci biorą tezy, że mężczyźni 35 czy 40 (i starsi) ł
        > ączą się w pary z dwudziestoletnimi dziewczynami, to jakaś totalna bzdura, nie
        > znam żadnej dziewczyny u mnie na roku, która miałaby faceta powyżej 30, zawsze
        > to są chłopcy w równym wieku, ew. różnica wieku wynosi 2-3 lata.
        > Nie słyszałam też (w gronie znajomych, rodziny itp.) o ślubie osób, gdzie facet
        > byłby o 20 lat młodszy. Nie mówię, że to się nie zdarza, ale to musi być jakaś
        > marginalna liczba.
        > A gdy spotykałam się z facetem, który miał 29 lat, moja przyjaciółka skomentowa
        > ła: Fajnie, że w ogóle nie widać po nim wieku, czy jakoś tak.

        Mimo twoich doświadczeń statystyka jest nieubłagana. Kobiety łączą się z mężczyznami starszymi od siebie. Po prostu starszy mężczyzna posiada więcej atrakcyjnych cech niż młodszy
        A z kolei dla mężczyzn, młodsza kobieta posiada więcej atrakcyjnych cech niż starsza.

        Zresztą mężczyźni w swoich latach 20 bywają często niemal niewidzialni dla rówieśniczek, co zmienia się kiedy dorosną :)

        Natomiast nie szukałbym tu bezpośrednich związków z płodnością i dobrym materiałem genetycznym itp. Oczywiście to ma znaczenie, ale nieświadomie - już natura dba o to aby atrakcyjni byli dla nas właściwi partnerzy.
        • bellavia Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:11
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
          > Mimo twoich doświadczeń statystyka jest nieubłagana. Kobiety łączą się z mężczy
          > znami starszymi od siebie. Po prostu starszy mężczyzna posiada więcej atrakcyjn
          > ych cech niż młodszy

          Zatem bardzo proszę Cię o źródło, z którego pochodzi ta informacja statystyczna. I żeby to nie był fakt.pl albo jakaś inna gala. :)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:37
            Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zdecydowanie zwiększył się wiek nowożeńców. Na początku lat 90. ponad połowa mężczyzn zawierających małżeństwo była w wieku poniżej 25 lat, w 2010 roku – już tylko 1/5; wśród kobiet udział ten zmniejszył się z 73% do 39%. Najczęściej mężczyźni żenią się „przed trzydziestką”; w 2010 r. ich średni wiek (mediana) zawierania małżeństwa wynosił 28, tj. o ponad 3 lata więcej niż na początku lat 90. Panny młode też są starsze, w 2010 roku miały – średnio – 26 lat, wobec niepełna 23 lat na początku lat 90. Nastąpiło przesunięcie grupy wiekowej najczęstszego zawierania małżeństwa na 25-29 lat, jej udział wynosi obecnie 42% (w 1990 r. – niespełna 14%). Nowożeńcy w miastach są o ok. 1,5 roku starsi od mieszkających na wsi.

            źródło wikipedia. Na potrzeby FK musi wystarczyć.
            Różnica nie jest duża - bo wynosi dwa lata a nie dwadzieścia :D , ale występuje. Z braku innej danej statystycznej musimy posłużyć się ślubami.
            • bellavia Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:03
              Te dane nic nie mówią o tym, ile - wśród małżeństw zawartych w Polsce - jest takich, gdzie facet jest sporo starszy :) nie mówiąc już o kilkunastu czy 20 latach.
            • anaisanais96 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:30
              No z tego wynika że młoda laska wybierze młodego faceta i odwrotnie. I myłśe że w tym momencie marzenia 50latków prysnęły jak bańka mydlana:)
        • karolinavaio25 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:20
          tiaa,czas plynie tylko dla kobiet,ciekawa teza..
          niestety starosc jest niefajna w OBIE strony,po facetach tez widac wiek i zalosne sa te proby dowartosciowywania sie kosztem kobiet.widocznie bardziej ich boli ten FAKT ale jak to mowia glowa siwieje doopa szaleje wiec trzeba sie jakos ratowac.
          jakby nie patrzec kobiety dbaja o siebie o wiele bardziej niz faceci,zwlaszcza w Polsce to widac-te hordy zaniedbanych ,brzuchatych 30paro latkow,ze nie wspomne litosciwie o 40+ bo to juz dramat -mowie o przecietnych facetach z ulicy ,nie biznesmanach ktorzy zainwestuja pare zlotych w zeby i dobry garnitur.
          sad but true.
          potem taki jeden z drugim sie jara jakie to ma branie wsrod dupeczek a jego rowiesnice to prochna,sam nie wiedzac ze robi za bankomat chodzacy a za plecami dziunie szydza z jego sflaczalego cialka :P
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:39

            > sad but true.
            > potem taki jeden z drugim sie jara jakie to ma branie wsrod dupeczek a jego ro
            > wiesnice to prochna,sam nie wiedzac ze robi za bankomat chodzacy a za plecami d
            > ziunie szydza z jego sflaczalego cialka :P

            Wszystko się zgadza, ale to nie ma znaczenia. Nie jest istotny powód atrakcyjności, ale sam fakt. Młodsze kobiety sa atrakcyjniejsze od starszych, i nieco starsi mężczyźni są atrakcyjniejsi od młodszych.
            • karolinavaio25 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:23
              zaraz ale sa atrakcyjniejsi w 90% przypadkow tylko ze wzgledu na kase jaka maja ewentualnie pozycje.
              jesli ta kase bedzie mial mlodszy to lasia postapi ze starszym frajerem tak samo jak on ze swoja rowiesnica-wymieni na mlodszy model:P
              pozatym nie cierpie powielania sterotypow-mlodsza zawsze atrakcyjniejsza od starszej-patrzac na dzisiejsze pokolenie 20-25 to wrecz odwrotnie niestety,dziewczyny sa zaniedbane[figury,nie mowie tu o full mejkapie bo to az w nadmiarze],zywia sie smieciowo,nadmiernie maluja i opalaja.potem taka 20 parolatka wyglada naprawde duzo gorzej niz jej starsza pare lat kolezanka.

              aha-i uwierz na slowo ze mlodsi mezczyzni tez sa atrakcyjniejsi od starszych-nawet jak taki herbatnik dba o siebie,tenis,jogging,itepe to cialka takiego wysportowanego 20 latka nigdy nie przeskoczy.
            • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:36
              > nieco starsi mężczyźni są atrakcyjniejsi od młodszych.

              Gucio prawda.
              Chyba, portfel liczy się do atrakcyjności, no i trend, że facet POWINIEN być starszy, też.
              • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:38
                Miało być:
                > Chyba, że portfel liczy się do atrakcyjności, no i trend, że facet POWINIEN być starszy, też.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:43
                  sid-sid napisała:

                  > Miało być:
                  > > Chyba, że portfel liczy się do atrakcyjności, no i trend, że facet POWINI
                  > EN być starszy, też.

                  No liczy się, ale nie istotne są powody atrakcyjności, tylko sam trend.

                  Oczywiście nie mówimy tu o związkach czy romansach 50+20. Zresztą co to za pomysł żeby się z 20latką umawiać? Co to, "Ostatnie tango w Paryżu", czy co?
                  • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:48
                    Moim zdaniem powody są istotne, a w portfelowym przypadku to nie facet jest atrakcyjny, tylko jego pieniądze. Nie można tego porównywać do sytuacji, kiedy koleś jest interesujący jak diabli, ma rewelacyjne poczucie humoru, śliczną buźkę, czy ciało na widok którego miękną kolana. To jest atrakcyjność.:)
            • kochanic.a.francuza Re: samcza wieczna mlodosc? 11.11.11, 18:20
              i nieco starsi mężczyźni są atrakcyjniejsi od młodszych.

              Guzik prawda. Najatrakcyjniesi sa mlodzi chopcy, ze szczuplym cialem, gesta czupryna, twardym czlonkiem i swierzym oddechem. No i tacy uwielbiaja strasze panie:)))
              Dziewczyny bierzcie sie za chopcow. Z tymi ramolami po 20-tce to juz nie ma co robic:/
        • six_a Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:49
          >Po prostu starszy mężczyzna posiada więcej atrakcyjnych cech niż młodszy
          jeszcze szybciej umrze niż równolatek?;)
          no w sumie.
        • anaisanais96 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:26
          Ale ta różnica wieku w 80% nie jest większa niż 5 lat. Z tego wynika że 40 latek wybierze kobietę między 35, a 40 r. ż
        • mumia_ramzesa Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 19:35
          > Mimo twoich doświadczeń statystyka jest nieubłagana. Kobiety łączą się z mężczy
          > znami starszymi od siebie. Po prostu starszy mężczyzna posiada więcej atrakcyjn
          > ych cech niż młodszy

          A pozniej jest jak z Jagna Borynowa.
          Jak kobieta ma juz zapewniony byt to dziwnym trafem zaczyna robic cos z mlodszymi pokatnie na boku. ;-)
          Mlodosc jest zawsze pociagajaca fizycznie.
        • banksia Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 08:55
          >Po prostu starszy mężczyzna posiada więcej atrakcyjnych cech niż młodszy

          a to przepraszam, w ktorym miejscu?
          bo jesli w portfelu to dzieki, mam wlasny.....

          poprosze o rozwiniecie tezy;)
      • abush otóz to, bellavia 09.11.11, 16:06
        wniosek jest jasny: samcze fantazjowanie o młódkach, co to im zdrowe potomstwo urodzą :DD
        Albo, że to dla nich bulka z masłem poderwać młodą, atrakcyjną dziewczynę :DD



        rozpaczliwa desperacja niektórych samców i snucie fantasmagorii, jest bardzo przygnębiająca

        • potworski Re: otóz to, bellavia 09.11.11, 18:19
          abush napisała:

          > Albo, że to dla nich bulka z masłem poderwać młodą, atrakcyjną dziewczynę :DD


          Poprawka=to te młode du#py podrywają.
    • mumia_ramzesa Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 16:09
      > "bo babie zegar tyka a chlop zawsze moze"

      Kazdemu tyka. Niby dlaczego meskie komorki rozrodcze mialyby podlegac innym prawom biologicznym niz zenskie? Tak samo zachodza w nich mutacje (a chromosom Y wrecz mutuje czesciej niz pozostala czesc genomu).
      Poza tym kobieta tez moze w poznym wieku miec dziecko (o ile ma wszystkie konieczne do rozrodu narzady i resztki endometrium) - jest to sprawa podania hormonow dla przywrocenia cyklu. Juz kiedys o tym pisalam, nie bede sie powtarzac.
      • ruda_owca Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 09:22
        > Kazdemu tyka. Niby dlaczego meskie komorki rozrodcze mialyby podlegac innym pra
        > wom biologicznym niz zenskie?

        A chocby dlatego, ze kobieta rodzi sie juz ze wszystkimi swoimi komorkami jajowymi i te komorki maja potem dokladnie tyle samo lat co ona, natomiast plemniki sa produkowane na biezaco :]
        • mumia_ramzesa Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 10:10
          A z czego sa produkwane?
        • sumire Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 12:05
          ale sam fakt, że są produkowane na bieżąco, nie czyni faceta koniem rozpłodowym o wiecznej mocy.
    • sid-sid Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 17:22
      Nie wysilaj się, nie dotrze. Ci panowie (i niektóre panie) żyją w wirtualnym świecie, gdzie facet z racji posiadania penisa jest bogiem, a kobieta możne tylko drżeć, żeby któryś łaskawie ją chciał. Ulubiona fantazja opisanych osobników - faceci 40+ przebierający w dwudziestkach jak w ulęgałkach. A później się budzą.:)
      • anaisanais96 Myślę, że mozna to podsumować tak 09.11.11, 17:38
        Starszy facet pragnie seksu z młoda laską, ale do stałego związku i tak wybierze swoja rówieśnicę. Natomiast młode laski wybierają starszych facetów, ale tych o 2-5 lat, a nie 0 20 lat.
    • potworski Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:17
      Zbierze się grupka panienek, które poirytowane poprzednim wątkiem postanowią sobie zawiązać w innym wątku grupę zaklinania rzeczywistości poprawiania sobie wzajemnie humoru.
      I te argumenty="wśród moich koleżanek żadna nie ma faceta dużo starszego". No i o czym to ma niby świadczyć? Czy jak ja mam psa wyżła i mój sąsiad takoż, to znaczy, że wszyscy na świecie mają wyżły?
      Na samym tym forum jestem w stanie wygrzebać pewnie kilkanaście wątków, gdzie laski zakochują się w dużo starszych facetach. Proszę znaleźć równie wiele na forum męskim. Ktoś się podejmie wyzwania? Poza tym mnóstwo przypadków z obserwacji otoczenia - bliższego, dalszego - mnóstwo starych pierdzieli, którzy ledwo powłóczą nogami a zadają się z modelkami. Bardzo proszę o podanie chociażby połowy przypadków analogicznych w odwrotnej konfiguracji.
      Bardzo ale to bardzo upraszczając=dla mężczyzn uroda kobiety to jeden z najważniejszych (jeśli nie najważniejszy) czynnik doboru, a uroda nierozerwalnie łączy się z wiekiem.
      Dla kobiet - owszem, też się liczy, ale jest na dalszych pozycjach. Na bliższych jest to, co człowiek osiąga właśnie z wiekiem - czyli mądrość, doświadczenie, pozycja społeczno-zawodowa.
      To silne uproszczenie, ale dosyć dobrze odwzorowujące rzeczywistość.
      • sid-sid Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:32
        Ech, tutaj też przylazło. No trudno.
      • bellavia Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:36
        potworski napisał:
        > Poza tym mnóstwo przypadków z obserwacj
        > i otoczenia - bliższego, dalszego - mnóstwo starych pierdzieli, którzy ledwo po
        > włóczą nogami a zadają się z modelkami.

        Można spytać, w jakich kręgach się obracasz? Może moje obserwacje (faceci koleżanek ze studiów) nie są wyrocznią, ale przynajmniej oparłam wnioski na kilkudziesięciu autentycznych, bo dobrze mi znanych przypadkach z mojego otoczenia, i napisałam, jakie to otoczenie.
        A twoje musi być doprawdy fascynujące.

        • sid-sid Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:39
          Zapewne wyimaginowane.;)
        • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:42
          bellavia napisała:

          > Można spytać, w jakich kręgach się obracasz? Może moje obserwacje (faceci koleż
          > anek ze studiów) nie są wyrocznią, ale przynajmniej oparłam wnioski na kilkudzi
          > esięciu autentycznych, bo dobrze mi znanych przypadkach z mojego otoczenia, i n
          > apisałam, jakie to otoczenie.
          > A twoje musi być doprawdy fascynujące.


          No i co?=będziemy się licytować kto ma więcej znajomych? Widzę to jako zjawisko powszechne na tyle, aby nie bawić się w liczenie ile osób jest w nie zaangażowanych.
          A abstrahując od tego w jakim kto otoczeniu żyje wystarczy poczytać co ludzie na forach dyskusyjnych piszą.
          • bellavia Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:45
            :)
            • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:22
              bellavia napisała:

              > :)


              Skoro już się tak pięknie uśmiechasz to poczytaj tutaj=pierwszy lepszy wątek z brzegu z tego forum.
      • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:45
        wypowiem sie aczkolwiek w poprzednim watku nie uczetniczylam .otoz to zbyt silne uproszczenie.
        zakochuja sie?czy moze leca na kase starych dziadow -takich watkow to i tysiace znajde,w odwrotna strone zreszta tez.
        dla kobiet tez sie liczy uroda faceta i jesli mlodszy bedzie mial kase[a tak sie zdarza coraz czesciej] to na uj mi stary pierdziel ,fu,naogladalam sie w przypadku mojej ciotki ktora takiego to 19 lat starszego mena sobie przygruchala.
        kasa,bajera,okej-a w wieku 40 lat nie wygladal bynajmniej na jurnego 20 latka ,podobnie jak jego koledzy.
        coz ,biologia.
        zgadzam sie dla facetow uroda jest jednym z najwazniejszych czynnikow natomiast ze laczy sie tylko z mlodoscia -nie.
        i niestety ale madrosc doswiadczenie pana i to co laczy sie z wiekiem ,mam gleboko w doopie jesli jest starym nieapetycznym dziadem po 40tce.
        musze cie zmartwic ale wiekszosc moich kolezanek rowiesniczek rowniez.
        • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:54
          Ale czym ty mnie tutaj niby zmartwiłaś?=swoją opinią? A w jaki sposób niby ma mnie ona zmartwić powiedz mi?
          A tymczasem wypunktuję błędy w twoim rozumowaniu (tudzież w kiepskim zrozumieniu tego co napisałem)=
          a) nigdzie nie napisałem, że dla kobiet uroda nie ma znaczenia. Ale zauważ też, że większości kobiet podoba się uroda mężczyzn dojrzałych. Na niniejszym forum pojawiło się już setki wątków gdzie panie sobie wklejały fotki celebrytów najprzeróżniejszej maści i tekst "to chłopiec a nie mężczyzna" wpisywany był do znudzenia. Szkoda, że wyszukiwarka nie działa to bym cię takimi opiniami tak zasypał, że przez cały długi weekend byś się nie odkopała.
          b) to kogo sobie twoja ciotka przygruchała to mi akurat lata. Nie piszę tu o dziadach, którzy nie umieją o siebie zadbać
          c) uroda kobiety nierozerwalnie łączy się z jej wiekiem czy tego chcesz czy nie. Owszem - jest grupa wyłamująca się z tej reguły w jedną i w drugą stronę (piękne kobiety po 40-tce i szpetne nastolatki) ale to znacznie mniejsza grupa.
          • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:07
            ojp,wez poluzuj majtki,bo chyba cie w jaja cisna.
            tudziez nie polecaj nikomu swojego psychiatry.
            napisalam o ciotce ogolnie przyklad,wisi mi jak ty to odebrales oraz co cie zmartwilo.zakopac to sie mozesz ze swoja stara ,pod kocem.
            wroc do podstawowki i przecwicz czytanie ze zrozumieniem-gdzie tam bylo ze wafel ciotki byl niezadbany??
            bylo ze biologii nie oszuka.
            zabawne jak skacze ci gul zeby udowodnic swoje glupawe tezy,musi jestes 40 letnim frustratem z rowiesnica na karku:PP
            a tymczasem:
            1 napisales ze uroda faceta dla kobiet jest na dalszym miejscu-goowno prawda
            2 ja pier#dole ,wiekszosci kobiet podoba sie uroda dojrzala bo w internecie tak pisze?a co jeszcze pisze?ze 2+2 daje 5?
            3 uroda faceta laczy sie z wiekiem-czy tego k#wa chcesz czy nie
            4 owszem jest grupa wylamujaca sie z tej reguly,super faceci po 40tce i szpetni 20 latkowie.ale to mniejszosc zwlaszcza w Polsce
            • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:14
              i jeszcze cos-pogielo cie kurde czy co??myslisz ze taki clooney czy inny dziadek 50 letni to jakis wypas,ze nie widac tej starosci po ciele i lapskach i zmarchach,zeby sie nie wiem jak ostrzykiwal botoxem i dbal?
              tak samo oblech jak jego rowiesnica-nie ma zmiluj,biologia jest nieublagana dla kazdego.
              to jest clou mojej wypowiedzi-i tak samo jest mnostwo kobiet dla ktorych 40 latek to stary ciul.
            • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:15
              Rzadko mi się to zdarza, ale tym przypadku muszę stwierdzić, że wystarczyło raz przeczytać twojego powyższego posta aby arbitralnie stwierdzić, że jesteś zwyczajnie głupia (bądź głupawa, bądź rżniesz głupa=co wolisz) wskazują na to pewne dziecinne związki frazeologiczne w twoim poście oraz insynuacje w kierunku nicka, o którym de facto nic nie wiesz.
              W takim przypadku zazwyczaj kończę dyskusję, ale spróbuję jeszcze dać ci szansę bo widać, że mocno się zagotowałaś a to czasem przysłania trzeźwe myślenie.
              Prowadzić dyskusję na tym poziomie, do którego ją sprowadzasz możemy również w taki sposób, że ja będę uparcie twierdził, że nie ma czegoś takiego jak Madagaskar. Ja tam nigdy nie byłem, żaden z moich znajomych również. A te wszystkie wzmianki o jakiejśtam wyspie obok Afryki to takie internetowe 2+2=5. No i udowodnij mi, że jest inaczej?
              • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:29
                ale ty naprawde jestes napastliwy[wez moze przeczytaj swoja wypowiedz pierwsza] i w dodatku twoj nick mnie nie obchodzi.w ogole.nie przejmuj sie.
                w ogole ty mnie nie obchodzisz dlatego nie nazwe cie glupim bo krzesel tez tak nie nazywam.chociaz IQ zbiezne macie.
                eej,poziomem zawsze dostosowuje sie do rozmowcy,przeciez cala ta wymiana zdan z toba przypomina utarczki gimnazjalistow,i takie ma zalozenie z mojej strony,to po co sie silic jak ty na pseudointelektualna otoczke?
                aha-ale porownanie od czapy.
                twoje tezy to zbior subiektywnych[z naciskiem] odczuc, stereotypow,oparte o jakies tam obserwacje i wlasne doswiadczenia.
                do niczego wiecej sie to nie sprowadza bo nie jestes wladny wypowiadac sie za ogol meskiej populacji.
                natomiast magdagaskar istnieje.ciotka byla tam na honeymoon.
                • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:32
                  karolinavaio25 napisała:

                  > ale ty naprawde jestes napastliwy[wez moze przeczytaj swoja wypowiedz pierwsza]
                  > i w dodatku twoj nick mnie nie obchodzi.w ogole.nie przejmuj sie.
                  > w ogole ty mnie nie obchodzisz dlatego nie nazwe cie glupim bo krzesel tez tak
                  > nie nazywam.chociaz IQ zbiezne macie.


                  Nie wiem czy to przeżyję.

                  > twoje tezy to zbior subiektywnych[z naciskiem] odczuc, stereotypow,oparte o ja
                  > kies tam obserwacje i wlasne doswiadczenia.


                  A o co opierają się twoje?
                  • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:38
                    pewnie o to samo:P
                    tylko ze ja nie przedstawiam ich w przeciwienstwie do ciebie jako prawd objawionych.jedynych i slusznych.
                    reszte wypowiedzi kulturalnie przemilcze.
                    • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:41
                      karolinavaio25 napisała:

                      > tylko ze ja nie przedstawiam ich w przeciwienstwie do ciebie jako prawd objawio
                      > nych.jedynych i slusznych.


                      I bardzo dobrze!
                      • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:45
                        bardzo dobrze to bedzie jak pojdziesz ta sama droga.
                        cisnie mi juz riposta wujka staszka na ta przyciezkawa dyskusje.
                        • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:50
                          karolinavaio25 napisała:

                          > bardzo dobrze to bedzie jak pojdziesz ta sama droga.


                          Może jak nagle znajdę się w świecie równoległym, gdzie nie ma komarów, nazizmu, wszyscy są tak samo piękni i bogaci, z kranów leci lemoniada, nie ma korków na Wisłostradzie i chleb jest zawsze świeży to przyznam ci rację.

                          > cisnie mi juz riposta wujka staszka na ta przyciezkawa dyskusje.

                          To ten po czterdziestce od twojej ciotki? Staszek...ładne imię, a ty narzekasz, że oblech.
                          • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:02
                            to nie ja mam narzekac tylko ewentualnie ciotka. dzis staszek[a wiesz ze zgadles,raz mi zaimponowales swoja przenikliwoscia w koncu,z tym ze chodzilo mi o tego od soczystego sp#ierdalaj.ale jestes tak pojetny ze tez to juz wiesz:P]ma 65 na karku wiec chryja nadpoziomowa z takim menem .nie polecam,ciagle kweka ,steka,andropauze mial.helou.
                            a to nie wiem gdzie mieszkasz ale u mnie jest zawsze swiezy chleb,nie ma komarow i nazizstow od 45 tez nie bylo widac.
                            z lemoniada przegiecie ,lepiej jakby smoothies lecialy z kranu.
                            chyba eot
                        • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:52
                          a tak btw to ja ci nie bronie zyc w swiecie mitow i fantazji gdzie wiecznie mlodzi piekni 40 letni,otoczeni sa wianuszkiem zawsze chetnych 20[no max 25 ]letnich nimf,pijac ze zrodla wiecznej mlodosci,podczas gdy ich rowiesnice obracaja sie w pyl i prochno.
                          tylko nie przenos tego tych wizji za czesto do swiata realnego i nie staraj sie ich na sile udowodnic,w dodatku obrazajac rozmowce.
                          to bedzie miodzio.
                          • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:03
                            karolinavaio25 napisała:

                            > a tak btw to ja ci nie bronie zyc w swiecie mitow i fantazji gdzie wiecznie m
                            > lodzi piekni 40 letni,otoczeni sa wianuszkiem zawsze chetnych 20[no max 25 ]let
                            > nich nimf,pijac ze zrodla wiecznej mlodosci,podczas gdy ich rowiesnice obracaja
                            > sie w pyl i prochno.
                            > tylko nie przenos tego tych wizji za czesto do swiata realnego i nie staraj sie
                            > ich na sile udowodnic,w dodatku obrazajac rozmowce.
                            > to bedzie miodzio.


                            Parę postów niżej wklejam linki gdzie udowadniają to twoje koleżanki z niniejszego forum.
                            • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:08
                              kolezanki mam w realu,nie na forum.
                              w przeciwienstwie do ciebie jak mniemam.
                              i co ,mam ci nawklejac linkow z calego internetu[rzeczywiscie FK jako wyznacznik buhaha,tu pisze pewien specyficzny wycinek spoleczenstwa,radzilabym wziac pod uwage ]dotyczacych historii i wypowiedzi jak to mlode laski naparwde uwazaja starych dziadow/ i za kogo?
                              jakos dziecinne to wszystko.
                              • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:14
                                karolinavaio25 napisała:

                                > kolezanki mam w realu,nie na forum.
                                > w przeciwienstwie do ciebie jak mniemam.
                                > i co ,mam ci nawklejac linkow z calego internetu[rzeczywiscie FK jako wyznaczni
                                > k buhaha,tu pisze pewien specyficzny wycinek spoleczenstwa


                                Zgadza się. A ty jako współpisząca tutaj podlegasz dokładnie tym samym kryteriom oceny wiarygodności. Z tym, że tamtych opinii jest sporo więcej i tu przegrywasz.
                                • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:23
                                  tych opinii jest wiecej TUTAJ.na tym forum.
                                  na innym bedzie odwrotnie .
                                  to wszyscy podwazmy swoja wiarygodnosc w internecie ,tak bedzie szybciej.
                                  a teraz sorki ale ide przecwiczyc kamasutre z chlopakiem[szczesliwie ma lat 25,nie 40 bo by chyba nie wytrzymal kondycyjnie].
                                  • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:28
                                    karolinavaio25 napisała:

                                    > a teraz sorki ale ide przecwiczyc kamasutre z chlopakiem[szczesliwie ma lat 25
                                    > ,nie 40 bo by chyba nie wytrzymal kondycyjnie].


                                    A ja zaś rozłożę wersalkę w swojej dwudziestometrowej kawalerce, otworzę sobie słoik korniszonów i posłucham gramofonu.
                                    • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:32
                                      dobre:P
                                      ale mysle ze po prostu starsza polozy dzieci spac i spedzicie przyjemny wieczor przy tvn.:PPP

                                      • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:42
                                        karolinavaio25 napisała:

                                        > dobre:P
                                        > ale mysle ze po prostu starsza polozy dzieci spac i spedzicie przyjemny wieczor
                                        > przy tvn.:PPP


                                        Niestety bardzo ciężko położyć spać pięćdziesięcioletniego mężczyznę. Skubany po 15 minutach się budzi, zrzuca kołderkę i woła z drugiego pokoju, żeby mu opowiedzieć sytuację na giełdzie tokijskiej oraz status rynku deweloperskiego.
                                        A TVN mi śnieży.
                                        • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:50
                                          zabawne,trzeba przyznac:D
                                          no tak,skoro jestes juz po zmianie kodu na 5 z przodu,to teraz wiem skad te zapiekle poglady na temat facetow:P
                                          jednak autopsja,a myslalam ze to moj rowiesnik,studencina sie madruje ,pacz pani jak sie mozna pomylic.
                                          tvn to masz szczescie ze ci sniezy,oby tak dalej.
                                          • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:55
                                            karolinavaio25 napisała:

                                            > zabawne,trzeba przyznac:D
                                            > no tak,skoro jestes juz po zmianie kodu na 5 z przodu


                                            Jak widać w powyższym zdaniu - udowadniasz, że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną (kolejną już).
                                            • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:03
                                              ech,facet.
                                              wspolczuje ludziom ktorzy z toba sie mecza na codzien,taki upierdliwy kolo to gorszy niz zaraza.
                                              kisiel w majtach masz jak ta swoja szermierke slowna uprawiasz?niskich lotow zreszta-po takiej porcji nap#ierdalania o niczym ,faktycznie nie zwrocilam uwagi ze nie piszesz o sobie.ojp po trzykroc.
                                              na wyliczanie twoich slabych stron szkoda klawiatury,o moich malo wiesz a jesli sadzisz po tej frapujaco zalosnej wymianie zdan z toba to you made my day.
                                              btw paskudny av z ta czarna perliczka:P to twoj slaby punkt[kolejny]
                                              • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:05
                                                A ty jedną ręką piszesz a drugą uprawiasz tą kamasutrę?=hahahaha!
                                                Na razie
                                                • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:18
                                                  chyba w lustro spojrzales wlasnie.
                                                  do nie zobaczenia
                                                  • sid-sid podsumowanie podwątku 11.11.11, 12:02
                                                    Karolinavaio25 - 1, onanizujący się swoimi postami nudziarz - 0.
                                                  • potworski Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 12:48
                                                    sid-sid napisała:

                                                    > Karolinavaio25 - 1, onanizujący się swoimi postami nudziarz - 0.


                                                    O dzięki. Powinnaś jeszcze dodać, że pięknie zrobiłem Sabrosurę podczas Salsy i świetnie trzymałem ramę podczas tanga oraz, że napiszesz o tym w kolejnym wydaniu Tele Tygodnia.

                                                    A tak swoją drogą jak to z tobą jest? Tutaj w niniejszym wątku piszesz, że dla kobiet młodzi faceci są dużo atrakcyjniejsi niż starsi a sama na tym forum wielokrotnie wymieniałaś mężczyzn grubo po czterdziestce jako atrakcyjnych. Justina Biebera bądź Kuby Gierszała jakoś wśród twoich preferencji nie zanotowałem ale takich pierdzieli jak np Radek Sikorski owszem.
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 12:52
                                                    Sikorski rzeczywiście atrakcyjny. Gierszał bardzo atrakcyjny, Bieber ani trochę. Wymieniałam wielu facetów w różnym wieku, a że wolę młodszych, to chyba ciężko przeoczyć. No chyba, że ktoś widzi co chce widzieć, bo mu to do ideologii pasuje.
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 12:57
                                                    Aaa, o Gierszale wspominałam kiedyś, już nie mówiąc o całej masie sportowców, najczęściej w wieku 25 lat i mniej.
                                                  • potworski Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 13:02
                                                    sid-sid napisała:

                                                    > Sikorski rzeczywiście atrakcyjny. Gierszał bardzo atrakcyjny, Bieber ani trochę
                                                    > . Wymieniałam wielu facetów w różnym wieku, a że wolę młodszych, to chyba ciężk
                                                    > o przeoczyć. No chyba, że ktoś widzi co chce widzieć, bo mu to do ideologii pas
                                                    > uje.


                                                    Zgadza się=wymieniłaś wielu facetów w różnym wieku, ale żaden nie był młodszy niż 30 lat, a kilku dobiegało czterdziestki lub ją przekraczało. Przy czym to nie z jednego a z kilku wątków. I od razu zaznaczam - nie wybierałem sobie takich, którzy pasowali pod moją ideologię, ale brałem wszystkich jakich wymieniałaś bez selekcji.
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 13:30
                                                    Bredzisz i to coraz bardziej.:DDD
                                                  • potworski Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 13:51
                                                    No i widzisz jak szybko zdechłaś? Wystarczyło pokazać ci kilka faktów, w obliczu których nie pozostało ci nic innego jak tania onetowa zagrywka.

                                                    sid-sid napisała:

                                                    > Bredzisz i to coraz bardziej.:DDD
                                                    -
                                                    -
                                                    https://img833.imageshack.us/img833/1449/gawron2.jpg
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 15:34
                                                    Fakty, to ty chyba tylko w TVN widziałeś.:D
                                                  • rhysmeyers22 Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 15:50
                                                    tefalen mu sniezy.
                                                    cokolwiek to znaczy:P
                                                    az dziw ze wie jak z netu korzystac.
                                                  • malamelania Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 16:20
                                                    Karolinavaio rozjechała Potworskiego jak walec drogowy, więc biedak teraz rozpaczliwie ratuje reputację, próbując jeździć po kimś innym.
                                                    A tymczasem cisza nad tą trumna byłaby lepszym rozwiązaniem :D
                                                  • potworski Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 16:40
                                                    malamelania napisała:

                                                    > Karolinavaio rozjechała Potworskiego jak walec drogowy, więc biedak teraz rozpa
                                                    > czliwie ratuje reputację, próbując jeździć po kimś innym.
                                                    > A tymczasem cisza nad tą trumna byłaby lepszym rozwiązaniem :D


                                                    O następna sędzina=przyszła na wątek, obróciła wiaderko do góry dnem, stanęła na nim, żeby ją było lepiej widać, puściła dymka papierosowego i wydała werdykt. Szkoda tylko, że na takiej paplaninie się kończy i ani ty ani twoje poprzedniczki nie mają w temacie więcej do powiedzenia oprócz takiego właśnie podszczekiwania. Mało tego=twojej poprzedniczce właśnie udowodniłem, że zaprzecza sama sobie tylko na potrzeby niniejszego wątku, ale tego oczywiście już nie zauważyłaś bo za bardzo skoncentrowałaś się na tym, żeby dorzucić potworskiemu. W marny sposób zresztą.
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 17:16
                                                    Racja, ale biedak już jakiś czas temu odstawił leki, przeniósł się do alternatywnej rzeczywistości i brnie dalej.:D
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 17:18
                                                    > Racja, ale biedak już jakiś czas temu odstawił leki, przeniósł się do alternatywnej
                                                    > rzeczywistości i brnie dalej.:D

                                                    To była odpowiedź do:

                                                    > Karolinavaio rozjechała Potworskiego jak walec drogowy, więc biedak teraz rozpaczliwie
                                                    > ratuje reputację, próbując jeździć po kimś innym.
                                                    > A tymczasem cisza nad tą trumna byłaby lepszym rozwiązaniem :D
                                                  • potworski Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 16:31
                                                    sid-sid napisała:

                                                    > Fakty, to ty chyba tylko w TVN widziałeś.:D


                                                    Twoje osobiste wypowiedzi to nie fakty?
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 17:21
                                                    Myślenie ma przyszłość, więc nie poddawaj się, próbuj dalej.
                                                  • potworski Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 17:43
                                                    sid-sid napisała:

                                                    > Myślenie ma przyszłość, więc nie poddawaj się, próbuj dalej.


                                                    Równie dobrze mogłaś zamiast powyższej wypowiedzi wkleić instrukcję obsługi do wiertarki Boscha, albo przepis na przyrządzenie skrzydełek z indyka w sosie beszamelowym=tyle samo wniosłabyś do tej dyskusji. A w związku z tym, że owa dyskusja już nie jest dyskusją, ponieważ od momentu kiedy udowodniłem ci zaprzeczanie samej sobie lekko cię przytkało to ja w tym momencie spasuję.
                                                    Na koniec szczerze życzę ci powodzenia w znalezieniu prawdziwej miłości (a wierz mi, że warto). Babki w twoim wieku nadal mają na to szanse, ale twój stopień zaperzenia przemieszany ze sporą nutą hipokryzji mocno podwyższa prawdopodobieństwo tego, że przez następne lata nadal jedyne na co cię będzie stać kontynuacja czochrania łilmy do zdjęć Matta Damona i Marcina Dorocińskiego.
                                                    Tak wiem=teraz korci cię, żeby palnąć coś w stylu: a ty potworski na pewno masz ponad 40 lat, wielki brzuch, kawalerkę, Zaporożca i marzą ci się młode du#py, a piękne kobiety to sobie możesz co najwyżej pooglądać na pudełkach z farbami do włosów. Od razu uprzedzam, że na takie dictum jedynie się uśmiechnę a ty wiesz doskonale, że to będzie tylko wymyślona przez ciebie riposta bez poparcia w faktach, służąca jedynie poprawieniu sobie nastroju.
                                                  • sid-sid Re: podsumowanie podwątku 11.11.11, 17:45
                                                    A ty ciągle marszczysz freda nad tym wątkiem? Chłopie, litości...
      • anaisanais96 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 18:50
        Ale my dobrze wiemy, że młode i ładne ciało jest atrakcyjniejsze. Tylko musisz zrozumieć że ty piszesz o marzeniach facetów, a nie o realnym zyciu. Przeanalizuj zwiazki swoich znajomych i rodziny i policz ile jest przypadków par gdzie różnica wieku między facetem a kobietą wynosi powiedzmy 15 i więcej lat? Na pewno niewile albo wcale. A to dlatego że jednak większość mężczyzn to jednak rozsądni i myślący ludzie i wiedzą ze prawdziwy związek mogą stworzyć raczej z rówieśnicą.
        • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:00
          anaisanais96 napisała:

          > Ale my dobrze wiemy, że młode i ładne ciało jest atrakcyjniejsze. Tylko musisz
          > zrozumieć że ty piszesz o marzeniach facetów, a nie o realnym zyciu. Przeanaliz
          > uj zwiazki swoich znajomych i rodziny i policz ile jest przypadków par gdzie ró
          > żnica wieku między facetem a kobietą wynosi powiedzmy 15 i więcej lat? Na pewno
          > niewile albo wcale. A to dlatego że jednak większość mężczyzn to jednak rozsąd
          > ni i myślący ludzie i wiedzą ze prawdziwy związek mogą stworzyć raczej z rówieś
          > nicą.


          Dyskusja nie jest o tym jakich par wokół nas jest więcej - rówieśników czy z dużą różnicą wieku. Mówimy tu o dwóch przypadkach: dużo starszy facet bądź dużo starsza kobieta. A jeśli jest już duża różnica wieku to jednak pary, gdzie facet jest dużo starszy są tu w przytłaczającej przewadze. Poza tym umówmy się=w latach kiedy ludzie najczęściej się parują - dajmy na to - 23-28 lat kobiety wciąż są młode i ładne więc faceci wybierają rówieśnice. Poza tym w takim wieku różnica 10-15 lat to już lekka przesada.
          • ciezka_cholera Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 22:01
            potworski napisał:

            > Dyskusja nie jest o tym jakich par wokół nas jest więcej - rówieśników czy z du
            > żą różnicą wieku.

            Moim zdaniem wlasnie o tym jest ta dyskusja, wszak jej zarzewiem bylo powszechne (przynajmniej na forach) przekonanie panow, ze niezaleznie od ich wlasnego wieku kobiety 30+ sa juz dla nich za stare. Samo w sobie nie jest to niczym zdroznym, ale polaczone z przekonaniem, ze kazdy z nich bez trudu moze zdobyc kobiete 30- jest juz nieco zabawne. Zobacz jakie szalencze branie mialyby te panie - wszyscy rowiesnicy i caly wtorny rynek matrymonialny - musialyby chyba zakladac haremy biedulki :-)
            Jest nas z grubsza tyle samo - nas kobiet i mezczyzn - wiec wiara, ze wszystkie niesparowane panie 30+ sa na przegranej pozycji, gdyz wszyscy panowie preferuja (skutecznie!) mlodsze egzemplarze jest po prostu wyrazem irytujacej naiwnosci. Te nieszczesne dwudziestolatki musialyby dwoic sie i troic, zeby wszystkich obsluzyc :-).

            Mówimy tu o dwóch przypadkach: dużo starszy facet bądź dużo s
            > tarsza kobieta. A jeśli jest już duża różnica wieku to jednak pary, gdzie facet
            > jest dużo starszy są tu w przytłaczającej przewadze.

            Widzisz, niektorzy zupelnie serio traktuja statystyki mowiace o ilosci partnerow, z ktorych wynika, ze kobiety maja ich o wiele mniej niz mezczyzni en masse. Pierwszy z brzegu przyklad:
            www.msfera.pl/seksualne-statystyki.html
            A niestety tak sie nie da (zwlaszcza, ze zwiazki homoseksualne deklaruje dokladnie ten sam procent kobiet i mezczyzn)! O czym wiec swiadcza te statystyki - tylko o tym, ze to co u kobiet jest powodem do wstydu u mezczyzn jest powodem do dumy - stad tez zafalszowania nawet w anonimowych ankietach. Dokladnie ten sam mechanizm dziala i w tym przypadku: dla mezczyzny to duzo wiekszy wstyd (chodzi mi o odbior spoleczny, a nie, ze to obiektywnie cos wstydliwego) miec starsza i nie daj buk jeszcze bogatsza partnerke niz dla kobiety takiegoz partnera. Bazowanie na deklaracjach (liczenie watkow na forach) moze prowadzic do watpliwej jakosci wnioskow.

            • banksia Re: Wiedziałem, że tak będzie= 10.11.11, 09:27
              dobrze powiedziane.

              O czym wiec swiadcza te statystyki - ty
              > lko o tym, ze to co u kobiet jest powodem do wstydu u mezczyzn jest powodem do
              > dumy

              ale dlaczego mu sobie musimy przywalac taki ciezar moralny kwestie wstydu i dumy do czegos co bierze sie z ZYCIA?

              Przeciez cos takiego jak liczba partnerow jest wypadkowa tysiaca rzeczy... ilu ludzi tyle historii... ja rozumiem ze 300 czy cos to moze byc przegiecie ale to chyba rzadkie przypadki... pomijam tych co robia to zawodowo;)

            • banksia Wiedziałem, że tak będzie=>ciezka cholera 10.11.11, 10:20
              dobrze powiedziane.

              O czym wiec swiadcza te statystyki - ty
              > lko o tym, ze to co u kobiet jest powodem do wstydu u mezczyzn jest powodem do
              > dumy

              ale dlaczego mu sobie musimy przywalac taki ciezar moralny i kwestie wstydu i dumy do czegos co bierze sie z ZYCIA?

              Przeciez cos takiego jak liczba partnerow jest wypadkowa tysiaca rzeczy... ilu ludzi tyle historii... jeden trafia za pierwszym razem, inny za dziesiatym.... ja rozumiem ze 300 czy cos to moze byc przegiecie ale to chyba rzadkie przypadki... pomijam tych co robia to zawodowo;)

      • best.yjka Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:39
        potworski napisał:

        > Zbierze się grupka panienek, które poirytowane poprzednim wątkiem postanowią so
        > bie zawiązać w innym wątku grupę zaklinania rzeczywistości poprawiania sobie wz
        > ajemnie humoru.

        Powinnyśmy zaklinać rzeczywistość w celu masowania rozdętego ego panów 40+? Liczysz na grupę wsparcia, czy fanpage na FB "20stki co mają kisiel w majtkach, jak widzą czterdziestolatków"?
        • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 19:57
          best.yjka napisała:

          > Powinnyśmy zaklinać rzeczywistość w celu masowania rozdętego ego panów 40+? Lic
          > zysz na grupę wsparcia, czy fanpage na FB "20stki co mają kisiel w majtkach, ja
          > k widzą czterdziestolatków"?


          Nie mam zamiaru cię do niczego przekonywać. To nie moja misja. Twoje współforumowiczki same to piszą:
          tutaj
          tutaj
          i tutaj

          I co?=kto tu zaklina rzeczywistość?
          • best.yjka Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:29
            Sam sobie odpowiedziałeś. Niektóre kobiety lecą na pieniądze. Mają kisiel w majtkach na widok portfela tylko. Ale nie wszystkie. Przypisujesz poglądy mniejszości, całej populacji kobiet.
            • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:39
              best.yjka napisała:

              > Sam sobie odpowiedziałeś. Niektóre kobiety lecą na pieniądze. Mają kisiel w maj
              > tkach na widok portfela tylko. Ale nie wszystkie. Przypisujesz poglądy mniejszo
              > ści, całej populacji kobiet.


              Po pierwsze nigdzie nie piszę o CAŁEJ populacji.
              Po drugie - w tych wątkach bardzo mało jest wzmianek o pieniądzach (o ile w ogóle) więc dlaczego o nich wspominasz?
              • best.yjka Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:13
                Link nr 1. "Mysle , ze to nie jest wina dziewczyn bo one szukaja oparcia a glownie
                sponsora"
                Link nr 2. "Nie oglądają przy mnie meczów i próbują ,mnie zainteresować czymś ciekawym." - w operę nie wierzę. Chodź to ci coś kupie fajnego.
                Link nr 3. "Ale tak naprawdę większosc facetów lubi lolity i uwaga lubi je sponsorować."

                Masz rację, tam nic o forsie nie ma.
          • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 20:55
            ale tam rowniez sa wypowiedzi ze starsi sa be.ponizej,w tym samym watku.
            i sa wypowiedzi o pieniadzach ,sponsoringu i tym ze panienki leca na starszego zeby cos uzyskac.
            wylinkowales JEDNA wypowiedz i na tym sie podpierasz?
            o rany.
            • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:01
              karolinavaio25 napisała:

              > ale tam rowniez sa wypowiedzi ze starsi sa be.ponizej,w tym samym watku.
              > i sa wypowiedzi o pieniadzach ,sponsoringu i tym ze panienki leca na starszego
              > zeby cos uzyskac.
              > wylinkowales JEDNA wypowiedz i na tym sie podpierasz?
              > o rany.


              Powiedz, że się zgrywasz na potrzeby forum...Są trzy wątki, z czego dwa są na kilkadziesiąt postów.
              • karolinavaio25 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:15
                dzizzzzz,teraz to mam pewnosc ze moj pies przerasta cie intelektualnie.
                jeden watek ma 10 odpowiedzi
                drugi 6
                trzeci 60 pare w dyskusji biora udzial praktycznie te same 3 czy 4 osoby .na co to jest kur@wa dowod???
                w zadnym nikt nie opowiada sie jednoznacznie[w sensie ze wszyscy] za tym co starasz sie wpierac tu!
                sa po prostu opinie ludzi,rozne.
                to ze jakas asiulka81 wypisuje bzdety ze lubi starszych o czym swiadczy?
                zalinkowac to ci tu moge sto takich dyskusji jak babka zalozy temat"faceci po 40tce sa do dupy w lozku"albo jestem ze starym tylko dla kasy.
                o sponsoringu slyszal?tysiace miliony watkow,wyguglaj se!
                ja pier#dole
                • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 09.11.11, 21:21
                  karolinavaio25 napisała:

                  > ja pier#dole


                  Fakt
                • anaisanais96 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 10.11.11, 21:02
                  MNie się wydaje że potworowski jest panem w średnim wieku, właśnie ma zamiar poszukać sobie młódkę i ma nadzieję, że będzie ona z nim z miłosci, a nie dla pieniędzy. No i że nie będzie pośmiewiskiem w swoim środowisku. Niestety nie znalazł tu potwierdzenia dla swoich tez i jest wściekły.
                  • anaisanais96 Re: Wiedziałem, że tak będzie= 10.11.11, 21:03
                    *potworski. Sorry
                  • potworski Re: Wiedziałem, że tak będzie= 10.11.11, 22:41
                    Zgadza się=wydaje ci się.

                    anaisanais96 napisała:

                    > MNie się wydaje że potworowski jest panem w średnim wieku, właśnie ma zamiar po
                    > szukać sobie młódkę i ma nadzieję, że będzie ona z nim z miłosci, a nie dla pi
                    > eniędzy. No i że nie będzie pośmiewiskiem w swoim środowisku. Niestety nie znal
                    > azł tu potwierdzenia dla swoich tez i jest wściekły.
                  • rhysmeyers22 dobre 11.11.11, 15:43
                    buhahaaaaaaaaaaaa.potworowski.bardziej europejsko bedzie np potworsky.tojuz prawie jak stachursky PPP
                    na pewno nick dobral do aparycji.

    • minasz Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 18:35
      czesto kobiety ktore były w młodosci podziwiane z racji swej urody- chca dalej jechac na tym samym w pozniejszym wieku- faceci maja je zabawiac intelektualnie, adorowac i jeszcze niektore utrzymywac - mamy tak czynic racji ich pieknosci heheh
      tylko ze ta pieknosc juz uciekła hehe
    • zalosny.jestes Tu masz odpowiedź...cz I 09.11.11, 18:48
      "Życie to gra wyborów, balansowanie między pragnieniami, wizją strat i zysków, emocjami, i podejmowaniem decyzji powstającej w oparciu o wiele znaczeń i racji. Każdy wybór rodzi jednak konsekwencje, a brak wyboru - też jest wyborem, i także przynosi ze sobą konkretne skutki. Od zakupów, poprzez wybranie programu w telewizji, po bardzo ważne, życiowe sprawy, wybieramy. Nasze życie jest usłane nieustannymi wyborami, jak piekło dobrymi chęciami. Niektórzy mówią że mężczyźnie tylko tak się wydaje, że to on wybiera, a prawdziwy wybór jest dokonywany przez kobietę. Jak jest naprawdę, nie wiem, i pewnie nigdy się nie dowiem. Drodzy Państwo, powiedzmy sobie szczerze, na sam początek - mężczyźnie imponuje kobieta elegancka, atrakcyjna, zgrabna, ładna, urocza, z jędrnym biustem, gęstymi włosami, naprężoną, pachnącą skórą, kobiecym głosem który potrafi skruszyć emocjonalne baszty obronne mężczyzny skuteczniej niż trąba Jerychońska. Są to cechy które postrzegamy jako pierwsze, i na nich opieramy dalsze wybory, na pożądaniu i dużym plusie który potrafi wymazać ukazujace się nam powoli (jak Titanicowi góra lodowa) wady co zrozumiemy za jakiś czas, ale zawsze jest to zrozumienie spóźnione. Dla kobiety liczy się ogólna prezencja mężczyzny, zaradność życiowa czyli czy ma mieszkanie (i jakie) samochód, jakie ma stanowisko, jakie studia, i jaki jest jego poziom społeczny którym można się pochwalić rodzinie i koleżankom. Oczywiście opisując występujące najczęściej relacje, zarzuciłem całun ciszy na margines ludzkich relacji i wszelkie dewiacje gdyż jest ich zdecydowana mniejszość, i nie o niej chcę pisać. Gdy wygrywasz w lotka, albo dostajesz spadek o wysokości milion euro, masz wybór. Możesz hulać, zaszaleć w modnych klubach, z trendy ładnymi młodymi ludźmi którzy w scenerii akceptacji, klepania po plecach i uśmiechach oskubią Cię do czysta, w najlepszych apartamentach spędzać upojne noce z luksusowymi dziwkami, wciągać białe złoto w nosek i kąpać się w szampanie, zemścić się wreszcie na swoich wrogach i opłacić kilku miastowych żeby połamali tych którzy tak często prześladowali Cię w wyobraźni. Możesz także zainwestować w legalną dziwkę, żonę, i ją finansować by Cię kochała, możesz też inwestować te pieniądze, pomnażać, nie okazywać wzrostu zamożności rodzinie i przyjaciołom w słusznej obawie by `kochający' krewni nie wykończyli Cię żadaniami pożyczek i pomagania im bo przecież jesteście rodziną. Każdy wybór będzie podyktowany Twoimi pragnieniami, wyobraźnią, krótko albo daleko wzrocznością, poziomem kompleksów - im większe kompleksy i potrzeba zabłyśnięcia, tym większa chęć na szastanie pieniędzmi, im bardziej się lubisz, tym większe pragnienie do kumulowania majątku, pomnażania go by spełnić większe cele niż te które możesz osiągnąć za pomocą podstawowej sumy pieniędzy. Odpowiednie do wyboru którego dokonasz, będą też konsekwencje. Szybkie wydanie pieniędzy wpędzi Cię w depresję - nowi przyjaciele z klubów i dyskotek znikną, podobnie jak pieniądze, wspomnienie stylu życia młodego księcia pozostanie w pamięci (a rzeżączka złapana od dziwki w Twoim ciele) i będzie torturować Cię aż do śmierci gdy będziesz pracować na kasie w tesco z papersem w kroczu za 850 netto i znosił upokorzenia od wybrednych i nachalnych kientów. Oszczędzanie da Ci w późniejszym okresie znacznie więcej pieniędzy niż miałes na początku, plus brak kaca finansowego, bardzo dotkliwego, opisanego w przykładzie pierwszym, oraz szerokie możliwości spełniania swoich marzeń. Gdy jesteś mężczyzną, pragniesz zwiazać się z kobietą. Twój wybór jest jednak ograniczony do tego kim jesteś, jaki jesteś, i iloma dobrami dysponujesz. Gdy masz 10 tysięcy, Twój wybór auta ograniczony jest tą sumą, gdy masz 100 tysięcy możesz wybierać i przebierać to oczywista oczywistość. Jesli jesteś średniakiem, będziesz miał średnią dziewczynę. Jeśli jesteś wysoko, masz znacznie większą wolność wyboru. Jeśli jesteś na dnie, zostaje Ci najmniejszy wybór Pań, które zgodzą się być z Tobą. Wyboru kobiety dokonujesz w młodym wieku gdy Twoja krew składa się w większości z hormonów sexu, z mózgu często wypływa krew w niższe rejony Twojego ciała co sprawia że nie myślisz rozsądnie i Twoje szanse na reprodukcję sa największe. Niedługo potem pojawia się dziecko, i Twoje życie zostaje wrzucone w pewne ramy, z których najprawdopodobniej nigdy się nie wyzwolisz - możesz nawet nie będziesz chciał, w imię wygody, narzekając jednak praktycznie non stop. Moja rada jest następująca - nie musisz się śpieszyć. Kobieta za to musi, gdyż najczęstszym kryterium jej wyboru jest uroda, a ta gaśnie z wiekiem. Kobieta musi wyjść za mąż i mieć dziecko przed 40 rokiem życia, a na `rynku' pełno jest grymaśnych i zdesperowanych 30 + latek które zdecydują się `na byle co' by tylko skończyły się pobłażliwe uśmieszki rodziny i znajomych, oraz zadawane z udawanym współczuciem (ale z widoczną w oczach satysfakcją - kobiety są wobec siebie niezwykle okrutne) pytania o dzieci i kiedy wreszcie pozna chłopaka i wyjść za mąż. Kobieta w wieku 40 lat jest już nieatrakcyjna w znaczącej większości. To że są jakieś Panie które w tym wieku sa atrakcyjne, nic nie zmienia, gdyż każdy wie że to tylko kwestia niewielkiego czasu, procesów starzenia nie da się oszukać Jest to mechanizm z pozoru niesprawiedliwy, ale tylko z pozoru. Spójrzmy na wszelkie portale randkowe, czaty - jest tysiąc Pań, i 20 tysięcy facetów, to norma. Kobieta wystaczy że skinie paluszkiem, i niemal kazdy facet chętnie odda się z nią kopulacji. Za to mężczyzna który nie jest za przystojny, musi się natrudzić, i miesiącami nie może liczyć na upojną noc w ramionach kobiety. Zostaje tylko prostytutka, i dlatego ten zawód nieświadomie nienawidzą wszystkie `porządne' kobiety. Sex zawsze był bronią, zabranie do niego dostępu oznaczało karę albo wywarcie wpływu na mężczyznę by zrobić to co chce kobieta. Mężczyzna z czasem wariuje bez sexu, i często `pęka', albo idzie do prostytutki wyregulować ciśnienie w swojej prywatnej fabryce `jądrowej' wskutek czego szantaż nie powodzi się. Kobieta ma większy wybór, jest zdobywana, ale za to szybko jej atuty wygasają w sposób naturalny. Mężczyzna ma znacznie mniejsze pole wyboru, za to ma więcej czasu na wybór. Obie płcie mają swoje słabe i mocne strony którymi grają usiłując trafić pokera. U męzczyzny w wieku 40 lat, jeśli jest chociaż trochę zadbany, sytuacja ma się znacznie inaczej. Zadbana i zamożna 40 latka może liczyć jedynie na młodego chłopca który wstydzi się dziewczyn w swoim wieku, kochanka któremu trzeba za ten sex zapłacić, czy to pieniędzmi, czy też podróżami, albo prezentami, miłość za to jest możliwa z Panem który ma od 50 lat wzwyż. Młodzi mężczyźni też się zakochują, szczególnie po bardzo dobrym seksie, ale ile trwa miłość 15 lat młodszego faceta? Bogaty i w miarę zadbany 40 latek może mieć młodą kobietę która się w nim zakocha, i bardzo chętnie urodzi mu dzieci. Im bardziej rośnie wiek kobiety i mężczyzny, tym bardziej sytuacja staje się dramatyczniejsza dla kobiety - dla kobiety chcącej mieć seksownego, młodego mężczyznę. Równolatka może jak najbardziej mieć, tacy Panowie chętnie szukają Pani do prowadzenia domu, gotowania, prania kalesonów. Cezary Pazura, facet po 40 tce, zabawny, inteligentny, człowiek sukcesu, bardzo zamożny - jestem pewien że jego znacznie młodsza kobieta go kocha jako prawdziwego mężczyznę i wiele młodych Pań chętnie oddało by wszystko by móc wyjść za niego za mąż. Ile jest takich kobiet w wieku Pana Czarka, że tysiące facetów chciało by się z nią żenić? No właśnie. Ciąg dalszy mojej rady. Zauważ że Panie w dzieciństwie kochały bajki o żabie przemienionej w księcia, żebraka który stał się królem, menelem który przeistacza się w Marlona Brando. Jednak żadna dziewczynka nie lubuje się w bajce gdzie uroczy książe przemienia się w biedaka. Nikt nawet takiej historii nie napisał - która kobieta by kupiła takie coś? Im bardziej rośniesz w siłę, doświadczenie, obycie w świecie i wiedzę, tym bardziej łakomym kąskiem dla Pań..."
      • zalosny.jestes Re: Tu masz odpowiedź...cz II 09.11.11, 18:49
        "Jako pracownik pracujący za 1800 brutto i mieszkający z rodzicami, jakie masz pole manewru? Przecież kobieta szuka `bezpieczeństwa i stabilizacji' a tego jej z takimi zarobkami nie zapewnisz. A więc na takie warunki jakimi dysponujesz, zgodzi się jedynie kobieta zdesperowana, brzydka, kaleka, albo samotna, chcąca zapełnić czymś pustkę smutnej prozy dnia codziennego. Kobieta z wyższej sfery spojrzy na Ciebie z pogardą, rozśmieszysz ją swoimi amorami. Twoja wybranka może być dobrą kobieta, z dobrym sercem, ale co z tego skoro możesz mieć też z dobrym sercem, ale znacznie ładniejszą, intelektualnie bardziej stymulującą? Czy mając do wyboru seicento i mercedesa, wybierzesz seicento? Oba jeżdzą, ale cóż to za różnica w jeździe. Teraz możesz w to nie wierzyć, ale mężczyźni bardzo kochający swoje małżonki, kilka lat po rozwodzie zawsze mówią że można się jeszcze zakochać i być szczęśliwym, znacznie bardziej niż wcześniej. Zawsze może być lepiej, zawsze czeka na nas coś wspanialszego.

        Kwestie etyczne - bądź ze sobą szczery. Czy Twoja kobieta, gdyby miała 100% pewności że na tym nie straci, i mogła Cię zostawić, mieć slub i związek z Bradem Pittem, zostałaby z Tobą? Jak myślisz? Jeśli nie znasz kobiet, odpowiem za Ciebie - zostawiła by Cię. Jest z Tobą ponieważ wie że jesteś w jej kręgu możliwości, może nawet Cię lubić, kochać, czemu nie? Ale mając lepszy wybór, wybrała by innego mężczyznę. W sklepie Twoja kobieta wybiera brzydkie czy ładne ubrania? Wybiera te, które są według niej najładniejsze. Nie łudź się że dała by kosza Pittowi, wybierając Ciebie. To nie jest złe, to jest życie. Każdy wykorzystuje swoje talenty i możliwości. Kobieta wykorzystuje urodę i swój wpływ na mężczyzn by wybrać takiego który da jej stabilizację, szacunek w społeczeństwie i spełnienie marzeń, Ty więc rób tak samo. Twoim atutem w stosunku do kobiety jest to, że nie musisz się tak śpieszyć jak kobieta, nie musisz być zdesperowany. Wobec czego powinienieś do około 30, 35 roku życia skoncentrować się na karierze, interesach, rozwijaniu się a śluby, poważne związki i dzieci trzymać od siebie z daleka. W wieku 35 lat, będąc człowiekiem który coś już ma, coś osiagnął, możesz wybierać z szerokiego grona atrakcyjnych kobiet, ale to nie wszystko - Twoje dzieci dostaną lepsze geny, i bardziej pewną finansowo przyszłość. Same zalety - jednak musisz się powstrzymać. Jeśli się powstrzymasz,  jak człowiek który wygrał w totka i inwestuje - będziesz do końca życia spijał śmietankę i żył z procentów. Jeśli nie umiesz nakazać sobie umiaru, raz zaszalejesz, a potem czeka Cię udręka do końca życia.

        Młodszym mężczyznom radzę więc skupienie się na swojej pasji, na swoim wewnętrznym rozwoju, i gdy coś osiągną to dopiero wtedy szukanie stabilizacji życiowej z kobietą. Lepiej w wieku 35 lat poznać uroczą 20 - 25 latkę niż w wieku 35 lat być z 35 latką która zawsze miała nadwagę, była niewykształcona i niezaradna - tylko taka była w tamtym momencie dla Ciebie dostępna, inne dziewczyny nie zwracały na Ciebie uwagi. Teraz spójrz na nich - umęczony facet z piwnym brzuchem i brązowymi zębami idący wściekły w supermarkecie z potwornie otyłą, spocona kobietą trzymającą siatę z parówkami, chlebami, lodami i hoop colą, a za nimi wrzeszczące, pucołowate dzieciaki. Porównaj to do wizji gdzie wybierasz siebie i swoje życie, i idziesz z elegancką, seksowną dziewczyną której zazdroszczą Ci wszyscy, na parkingu wsiadacie w dobry samochód, stać was na dobrą restaurację, operę, wyjazdy by zwiedzać świat. To i to jest życiem, tak samo jak seicento i mercedes sa samochodami. To co się liczy, to jakość.

        Posiadanie wcześniej dzieci nie gwarantuje pewnej przyszłości, to mit który nagminnie powtarzają jak mantrę dzieciaci - że Ci bez dzieci będą umierali samotnie, i nikt nie poda im szklanki wody. Wszystko super, tylko że samo życie pokazuje że to oni kończą w przytułkach, gdy rodzina ich wygania by przejąć nieruchomości i kupić sobie nowy samochód i telewizor. Człowiek samotny odłożył wystarczająco dużo pieniędzy by mieć zapewnioną pielęgniarkę do podcierania pomarszczonego zadka, i umiera bez żalu że dzieci które wychował, nie odwdzięczyły mu się.

        Oczywiście możecie mi zarzucić, że szczęście jest stanem niezależnym od tego co dzieje się na zewnątrz. Tak, teoretycznie jak najbardziej tak. Ale czy naprawdę gdy wpadniesz w kloakę będziesz szczęśliwy? Teoretycznie możesz taki być, praktycznie? Nigdy."
        • mm969696 Re: Tu masz odpowiedź...cz II 09.11.11, 19:17
          Dobra, dobra. A teraz zastanówmy się ilu jest tych facetów tak niesamowicie bogatych że młódki polecą na ich kasę? Niewielu. Natomiast wielu jest zarabiających bardzo przeciętnie którzy zwiążą się z równie przeciętną kobietą.
          • zalosny.jestes Dlaczego jest ich tak mało? To proste... 09.11.11, 19:19
            Bo zamiast skupiać się na sobie dają się omotać w zbyt młodym wieku i później płacą za to do końca życia...
        • mariuszdd Re: Tu masz odpowiedź...cz II 11.11.11, 12:13
          Tak to właśnie jest,można dodać,że:
          Im starszy mężczyzna,to robi się On coraz bardziej cwany,sprytny i wygodny :)
          I takie zachowanie dotyczy kogoś ,którego można określić ,że jest z klasy średniej.
    • georgia241 Re: samcza wieczna mlodosc? 09.11.11, 18:55
      Ja mam tak, że podobają mi się tacy 25 do 30. Tak było jak miałam 16 lat i jest nadal, choć sama mam ponad 30. Na starego capa nie poleciałam nigdy. Na brak powodzenia zaś nie narzekam. A ogólnie to żyję w związku z równolatkiem, który wygląda młodo.
    • vag-auto Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 11:56
      Czy tak trudno pojąć, że kobieta powyżej 35 lat to próchno?
      • simply_z Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 12:08
        powiedz to swojej matce ,pewnie zal jej z,e urodzila kretyna:)
        • vag-auto Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 12:50
          Próchno, to znaczy mało interesująca pod względem seksualnym. To już wiek na bycie matką i gospodynią domową, a nie na zabawy z chłopaczkami.
          • rudenko Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 13:14
            gospodynią domową u la la
      • rhysmeyers22 Re: samcza wieczna mlodosc? 10.11.11, 14:55
        tak trudno pojac ze stary cap,powyzej 35 lat,jak nie ma wypchanego portfela to jest nieatrakcyjnym capem podstarzalym?
        ciekawe czemu tylu biedakow 35 i 40 letnich,o przecietnych zarobkach i wygladzie bo takich jest 90%facetow w Polsce, nie pada lupem tych napalonych 20 latek
        bo sa prochnami dla 20tek i sa biedni.
        a stary i bogaty ma chociaz kase,to go ratuje.

    • 5er czego oczekują od obcych 10.11.11, 13:00
      mężczyzn przechodzone babole?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka