Dodaj do ulubionych

Cyberseks a zdrada

14.11.11, 13:45
Witajcie,
pytanie z gatunku światopoglądowych, dotyczące cyberseksu, seks telefonu etc., generalnie, seksu na odległość. Pierwsze pytanie brzmi, czy jest to zdrada, czy może raczej sposób realizacji fantazji, których w rzeczywistości dana osoba nie może/nie chce spełnić. Przypuśćmy, że wszystko rozgrywa się anonimowo: bez imion, zdjęć, kamerek itd. - czy jest to w jakiś sposób gorsze od oglądania filmów porno albo czytania opowiadań erotycznych? Ciekawi mnie też, czy uważacie tego typu zachowania za jakby maksymalny, graniczny "skok w bok", na jaki byście przystali?
Obserwuj wątek
    • wez_sie szukasz rozgrzeszenia? 14.11.11, 13:53
      czy o co ci chodzi?
      • liisa.valo Re: szukasz rozgrzeszenia? 14.11.11, 13:59
        Nie, jestem ciekawa opinii. A co, trafiłam w jakieś czułe miejsce?
        • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia? 14.11.11, 14:25
          bynajmniej
    • maly.jasio To juz dawno bylo. 14.11.11, 14:03
      - Czy jest mozliwa Milosc na odleglosc ?

      - tak, jesli odleglosc nie przekracza dlugosci.

      - dlaczego z seksem mialoby byc inaczej ?

      Seks to nie virtualne pieniadze, ktore REALNIE przez ekran da sie przelac.


      Jezeli natomiast , ktos tkzw. "Virtualny seks" (osymoron) uwaza za namiastke realnego seksu

      - to gratuluje faktu posiadania TANIEGO I BEZPIECZNEGO hobby :)
      • liisa.valo Wszystko było. Mamy postmodernizm 14.11.11, 14:10

        • maly.jasio bez przesady z tym "post-" 14.11.11, 14:16
          bylo wiele razy, racze zajrzec do historii forum

          a jak sie lenisz gdy chodzi o obsluge wyszukiwarki, to z wyzyn mojej wiedzy streszcze:

          - wekszosc nawiedzonych panienek z forum uwaza owa atrape seksu za prawdziwy seks
          i prawdziwa, chociaz virtualna zdrade :)

          Smiech na sali.
          • wiki9611 Re: bez przesady z tym "post-" 15.11.11, 16:31
            jak się jest w zwiąsku czy małożeństwie ,to wirtualna zdrada jest zdradą tym bardziej przez tel. czy komputer nie umiała bym tej osobie wybaczyć ,wtedy wiadomo że drugiej osobie na zwiąsku nie zależy woli flirtować ,to niech spada i sobie dzwoni czy pisze do innej
    • varia1 Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:19
      liisa.valo napisała:

      > Witajcie,
      > pytanie z gatunku światopoglądowych, dotyczące cyberseksu, seks telefonu etc.,
      > generalnie, seksu na odległość. Pierwsze pytanie brzmi, czy jest to zdrada, czy
      > może raczej sposób realizacji fantazji, których w rzeczywistości dana osoba ni
      > e może/nie chce spełnić. Przypuśćmy, że wszystko rozgrywa się anonimowo: bez im
      > ion, zdjęć, kamerek itd.

      to co pozostaje? tylko zwykły telefon?


      - czy jest to w jakiś sposób gorsze od oglądania filmó
      > w porno albo czytania opowiadań erotycznych? Ciekawi mnie też, czy uważacie teg
      > o typu zachowania za jakby maksymalny, graniczny "skok w bok", na jaki byście p
      > rzystali?


      ale w jakim sensie gorsze od oglądania porno?


      wydaje mi się że masz jakiś problem i nie chcesz go jasno sformułować, chodzisz więc "opłotkami" sądząc że w którejś z wypowiedzi znajdziesz coś co jako tako da się dopasować do twojej sytuacji. Mylę się ?
      • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:27
        Na Teutatesa, nie! Nie chodzę opłotkami, nie mam żadnego problemu, cyberseks nie jest moim wyrzutem sumienia. Naprawdę. Może sformułowałam post zbyt rozwlekle, natomiast generalnie pytanie jest takie: czy postrzegacie seks wirtualny jako zdradę, a jeśli tak, dlaczego to jest gorsze od oglądania pornoli, jeśli - załóżmy - nie ma nawet kamerki, a wszystko się opiera telefonicznie i pisemnie.
        • varia1 Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:41
          w odpowiedzi zatem
          - nie, nie postrzegam seksu wirtualnego jako zdradę
        • best.yjka Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:38
          Różnica polega na interakcji z drugą osobą. W przypadku oglądania porno, to tylko odbiór. Na tym polega różnica.
          • best.yjka Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:38
            best.yjka napisała:

            > Różnica polega na interakcji z drugą osobą. W przypadku oglądania porno, to tyl
            > ko odbiór. Na tym polega różnica.
            • best.yjka Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:40
              Wyszło mi masło maślane z tego postu. Nie da się robić kilku rzeczy na raz :(.
              • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:52
                Tam zaraz maślane. Całkiem ładnie wyszło :)
    • swinka_finka Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:29
      No proszę Cię , tylko mi nie mów ,że się wahasz czy do mnie zadzwonić czy też nie :P

      • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:40
        Finko moja droga, sto lat z Tobą nie pisałam. Stąd zapewne to wahnięcie ;)
        • swinka_finka Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:47
          no cud jeszcze ,że mnie pamiętasz łobuziaro jedna :P

          co knujesz ? co knujesz? napiszii ;-)
          • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:58
            O tobie się nie da zapomnieć :D
            • swinka_finka Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 15:02
              no ja myslę ;-)
    • czadroman Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:36
      no właśnie, a wpisanie <sex> na gg to zdrada?
      • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:39
        A nieeeeee? :P
        • czadroman Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 14:48
          no to zabiję szmate tak jej ufałem
          cyber-zabiję znaczy
          • freevolna Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 15:33
            i pojdziesz do cyber pierdla ..aaaale czad panie Romku :)
            • czadroman Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 15:40
              hory świat
              • freevolna Re: Cyberseks a zdrada 14.11.11, 15:48
                ale ktory ?:P ten czy tamten ?
    • koham.mihnika.copyright sprobuj i opisz wrazenia tutaj 15.11.11, 13:48
      jesli chodzi o seks wirtualny, to jest latwiejszy do zaakceptowania od flirtowania.
      SW mozna zaliczyc do szeroko rozumianej fantazji, natomiast flirt to realne przygotowanie do skoku w bok. D nie mydlo i sie nie wymydli, flirt to zaangazowanie, czy jakos tak.
      W kazdym razie napisz :-{)
      • liisa.valo Re: sprobuj i opisz wrazenia tutaj 15.11.11, 14:10
        koham.mihnika.copyright napisał:

        > W kazdym razie napisz :-{)

        Oszalał. Na forum to mi tego nie puszczą :)
      • karielcia naiwniak 15.11.11, 14:47
        koham.mihnika.copyright napisał:

        > W kazdym razie napisz :-{)


        naiwniak.
        ona mezatka jest, tylko sie tera nudzi, bo chlop wraca dopiero w sobote.
        po paru cyber-seansach rzuci Cie jak stara skarpete :)
        • liisa.valo Re: naiwniak 15.11.11, 14:51
          Nie jestem mężatką, coś ty :)
          Ale to prawda, że do soboty nie ma mi kto naprawić kaloryfera.
    • spawacz.drewna Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 13:52
      a jak sobie zmarszczysz to zdradzasz czy nie?
      • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:09
        Ale co? Brew?
        • spawacz.drewna Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:27
          dziewico, slangu wieziennego to ty sie musisz nauczyc a dopiero potem glos zabierac
          • liisa.valo Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 14:41
            Najpierw się rozdziewiczę jednak.
    • wiki9611 Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 19:34
      zdrada fizyczna czy psychiczna niczym się nie różni ,
      • czadroman Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 19:37
        a urojona?
    • anaisanais96 Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 20:22
      JA siedzę sobie czasem na czacie erotycznym i nie uważam tego za coś złego. Ale gdyby mój facet to robił to byłabym wkur...
      • wiki9611 Re: Cyberseks a zdrada 16.11.11, 09:51
        jak się jest w zwiąsku czy małożeństwie ,to wirtualna zdrada jest zdradą tym bardziej przez tel. czy komputer nie umiała bym tej osobie wybaczyć ,wtedy wiadomo że drugiej osobie na zwiąsku nie zależy woli flirtować ,to niech spada i sobie dzwoni czy pisze do innej .
    • akle2 Re: Cyberseks a zdrada 15.11.11, 20:51
      No nie wiem, jeśli po drgiej stronie kabla jest żywa osoba, z którą potencjalnie możesz mieć romans w realu, to raczej zdrada. A jeśli to tylko zbiór piskeli i nie przedstawia nikogo "żywego", np taka Lara Croft, to raczej nie zdrada. Tak mi się wydaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka