samentu
24.11.11, 17:58
muszę pomarudzić sobie trochę
jest tak
jakieś czas temu poznałem dziewczę młode po 2 dość tragicznie zakończonych dla dziewczęcia związkach służąc jako ramię do wypłakania vel przytulanka
dziewczę się odbudowało w miarę szybko (w 2 miesiące) i z porażającą desperacją zaczęło szukać pana nr 3 w tym roku
zaraz forumki nazwą mnie rozczarowanym zazdrośnikiem
nic z tych rzeczy
nie przeczę, że gdzieś tam na dnie dopuszczam, a nawet chcę mieć to dziewczę na stałe
ale tylko i wyłącznie na moich warunkach
dzieli nas spora różnica wiekowa (14 lat) + odległość miejsc zamieszkania (jakieś 100 km)
więc naturalne że będzie szukała w zblizonym do siebie wieku z własnej okolicy
od początku zakładałem taki scenariusz, wieć zawiedziony rozczarowany itd nie jestem
pan numer 3 to oczywiście typ dokładnie taki sam jak panowie 1 i 2
a nawet lepiej bo niemal idealny Piotruś Pan
a wiedzą drogie forumki jak taki słodziak jest pociągający i ile kobiet wokół takiego słodziaka się kręci:P
ergo wiem jak się to skończy zwłaszcza że to relacja bardzo jednostronna jest
i teraz przechodze do sedna postu!
mimo że dziewczę teraz jest u pana nr 3 i spędziło z nim cały ten tydzień to bynajmniej nie zostałem oficjalnie zwolniony
ba, nawet nie zostałem poinformowany o panu nr 3.
oficjalnie nic takiego nie istnieje i nie ma miejsca
owszem jest pewne zdystansowanie, bo wiadomo że doba się nie wydłuża i jak się gra na 2 fronty to jakiś trzeba porzucić
ale cały czas dokłada się do pieca, by jak się nie uda z panem nr 3. było ramię na którym mozna się wypłakać
i teraz ja się pytam
gdy panowie grają na 2 fronty to kobiety od razu wielkie larum i w grube słowa
a jak same robią to może jeszcze perfidniej to nic się nie dzieje i wszystko w porzadku?