IP: 217.153.44.* 07.03.02, 15:30
Mam pytanie do wszystkich, którzy coś na ten temat mogą powiedzieć z własnego
życia: mąż zamierza złożyć pozew o rozwód, na który ja sie zgadzam. Pytanie
dotyczy wysokości alimentów, o które mogę się ubiegać. Mam dwoje dzieci (9 i 10
lat), ich ojciec do tej pory płacił regularnie kwoty 800-1000 zł. Od roku nie
pracuje (choc nadal płaci regularnie), zaproponował mi oficjalne alimenty 400
zł i zawsze dodatkową pomoc jeśli tylko będzie mógł. Ja nigdy nie pracowałam,
mieszkam u ojca, pieniądze od męża wystarczały na spokojne życie, zawsze
opłacał dzieciom wakacje, dodatkowe składki. Od jakiegoś czasu wiem że ma
poważne kłopoty w znalezieniu pracy, szuka juz pracy fizycznej. Ja chciałabym
się zabezpieczyć formalnie. O jaką kwotę mogę wystapić do sądu? Jakie są Wasze
doświadczenia jeśli chodzi o przyznawane przez sąd alimenty na Wasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: Alimenty IP: *.echostar.pl 07.03.02, 18:49
      Sprawa nie jest taka prosta. Sąd może zasądzić alimenty
      tylko z realnych ( udokumentowanych ) dochodów byłego
      małżonka. Przy braku takich dochodów nie ma z czego zasądzić.
      Wysokość alimentów zależy zwykle od wysokości jego dochodów.

      Można się starać o przyznanie alimentów z Państwowego Funduszu
      Alimentacyjnego ( ale nie znam kryteriów jego przyznawania ).
      • Gość: monika Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 08.03.02, 10:02
        Słyszałam że sąd zasądza alimenty na podstawie mozliwości zarobkowych a nie
        dochodów, tzn. uwzględnia ile zobowiązany może zarobic wykorzystując swoje
        wykształcenie, umiejętności. Czy to prawda, czy mozna zasądzić alimenty na
        podstawie domniemań ile mąż może zarabiać w przyszłości, mimo że teraz jest bez
        pracy? Jaką kwotę mogę w mojej sytuacji otrzymać?
        • Gość: XXL Re: Alimenty IP: *.echostar.pl 08.03.02, 23:30
          Teoretycznie można, można też jeśli pracuje
          na czaro przedstawić świadka czy jakieś dowody.

          Sąd ustala wysokość na podstawie rzeczywistych
          potrzeb dzieci ( dobrze mieć dokładne wyliczenia )
          i możliwości zarobkowych ojca.

          Jeśli on jednak faktycznie jest bezrobotny to
          te alimenty są nie do ściągnięcia, no bo z czego.
          Wtedy można starać się o Fundusz Alimentacyjny.
    • Gość: dala Re: Alimenty IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 20:16
      www.baba.org.pl/prawo.html
      • Gość: d Re: Alimenty IP: 134.65.105.* 08.03.02, 10:36
        znam czlowieka ktory nigdy nie pracowal. Jego zona dostawala
        alimenty z Funduszu ale on chyba byl zobowiazany do placenia.
        Nie wiem dokladnie jak to dziala ale za nieplacenie mozna pojsc
        do wiezienia. W wiezieniu sie nie zarabia i wobec tego kwoty
        narastaja. Po wyjsciu -odsiadce, problem jest od nowa. Nie placi
        i znow trafia do wiezienia ... i tak w kolko. Podobno duza czesc
        nie placacych alimentow "siedzi". Bandyci natomiast chodza po
        ulicach.
        • Gość: monika Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 08.03.02, 10:47
          Nie zależy mi wcale, aby mój były mąż i ojciec moich dzieci, które bardzo kocha
          i które jego kochaja trafił do więzienia. Wiem, że i tak będzie mi płacił
          (pożycza w tej chwili by móc mi wysłać pieniądze) więcej czy mniej. Ja chcę
          mieć tylko zagwarantowaną sądownie kwotę, poniżej której będę wiedziała że nie
          zejdzie. Pytanie: o jaką kwotę mogę się ubiegać?
          • silie Re: Alimenty 08.03.02, 11:00
            Znam sprawę z bliska:
            rozwodu jeszcze nie ma, na razie była sprawa o alimenty właśnie.
            Żona zażądała kwoty 700 zł.( dwoje dzieci,przedszkolaki): uzasadniła
            to opłatami za przedszkole, zajęcia dodatkowe itd.Kwota jest rozsądna,
            ale mąż (nie mieszka teraz z nimi) zarabia na rękę w tej chwili niecałe
            600 zł (!).Przedstawił oczywiście zaświadczenie o zarobkach.Dla sądu nie miało
            to żadnego znaczenia i zasądzono kwotę 700 zł.(to więcej niż zarabia!!!)
            Nie płaci, bo nie miałby z czego żyć; ona zwróciła się do komornika, który
            przekaże jej nie więcej niż 60% jego zarobków.Przy czym w pierwszej kolejności
            pobierze swoją oplatę-140 zł.Tak więc ona dostanie niecałe 200 zł, a jemu nie
            wystarczy nawet na jedzenie, nie mówiąc o opłatach...

            Wnioski: -sąd zasądzi ile będziesz chciała
            -nie warto brać komornika jeżeli nie będzie płacił,
            bo wyrzuca się w błoto część pieniędzy
            -jeżeli nie będzie pracować dostaniesz alimenty z Funduszu,
            jednak jest to groszowa sprawa.
    • Gość: bibiana Re: Alimenty IP: *.pppool.de 08.03.02, 11:09
      a czy Ty nie mozesz tez poszukac pracy?
      • Gość: monika Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 08.03.02, 11:53
        Szukam, ale mieszkam w małej mieścinie o sporym bezrobociu, a moje
        wykształcenie (liceum plastyczne i trzy lata studów na ASP przerwanych po
        drugim dziecku) oraz brak doświadczenia zawodowego nie są zachęcające dla
        pracodawców. Ale moja praca i alimenty na dzieci to dwie różne sprawy, czy to
        że będę pracować ma zwalniać mojego byłego męża od płacenia na dzieci?
        • Gość: mama Re: Alimenty IP: *.giraud.fr 08.03.02, 13:38
          witam,
          sama byłam w podobnej sytuacji
          Nie maiłam ślubu z ojcem mojego dziecka ( syn 2,5 roku) ale gdy się rozstalismy
          pomimo jego zapewnień że bedziełozył na wychowanie malucha wolałam mieć
          zabezpieczona sprawę jakimś dokumentem
          więc
          Mój syn miał wtedy 1 rok ja nie pracowałam mieszkałam u rodziców u których też
          z pieniędzmi nie było zaciekawie
          Wystąpiłam o 450 zł i tyle też dostałam - pomimo że ojciec dzieckja w tym
          czasie przebywał w więzieniu więc są d brał pod uwagę że nie bedzie on w stanie
          płacić - tymbardziej że ma podstawowe wykształcenie więc nawet po wyjsciu
          będzie mu trudno znalesc pracę
          Sąd głównie brał( przynajmniej w moim wypadku) pod uwagę moją suytuację
          materialna - moich rodziców i moją możliwość znalezienia pracy.... po drugie
          duże znaczenie miał fakt że dziecko było małe...( jeden rok wtedy)

          Faktem jest że jeśli zostanie Ci przyznana ta kwota może to w zasadzie być do
          80% jego pensji jeśli znajdzie pracę - ale różnie się zdaża o czym wcześniej
          można przeczytać
          więc jeśli są d Ci przyzna alimenty a on z powodu braku pracy nie będzie ich
          wypłacał wtedy możesz się ubiegac o wypłatę z Funduszu Alimentacyjnego -
          jednak nie jest to wcale wbrew pozorom takałatwa sprawa
          po pierwsze dochody rodziny u której mieszkasz w chwili obecnej nie może ono
          przekraczać 900 z chakim zł na osobę ale słyszałam ze w kwietniu mają zmiejszyć
          tą kwotę do 600 zł - fajnie prawda
          więc jeśli dochody przekraczają tą kwotę to zapomnij na czas puki on nie
          znajdzie pracy o alimentach z funduszu
          jeśli dochód nie przekracza podanej kwoty to wypełniasz wniosek i leży on
          miesiąc u komornika który jak ruszy swoją zacną dupę to ocenia sytuację Twojego
          ex do spłaty
          no i może w najlepszym wypadku po 3 miesiącach otrzymasz kase z funduszu
          jednak muszę Cię uprzedzić obecny rząd chce wprowadzić takie zmiany że z
          funduszu będą nam _ matkom samotnie wychowującym dzieci płacić takie grosze że
          hejjjjjjj

          no i faktycznie jeśli on nie będzie płacił a Ty będziesz dsdostawała kasę z
          funduszu - i tu nikogo nie interesuje że on nie może nie ma jak czy gdzi
          eznaleśc pracy -PÓDZIE SIEDZIEĆ i zanim wyjdzie znów mu sie nazbiera więc....
          nieciekawie
          z jednej strony myślę że zależy Ci na nim - w jakimś tam stopniu - i to miłe
          że pomimo że się rozstaliści pozostajecie przyjjacółmi - z drugiej strony
          chcesz być zabezpieczoiina formalnie i tak powinno byc nić nie poradzic że w
          koncek=wencji możesz doprowadzic go do kicia

          i jeszcze jedno formalne alimenty to też ważna sprawa w razie śmierci ojca
          Twoich dzieci - jesteści e zabezpieczeni dopuki maluchy będą się uczyły
    • yess Re: Alimenty 08.03.02, 13:43
      rada dla ciebie. przyszykuj sobie na rozprawe jedna wazna rzecz. mianowicie
      oblicz dokladnie ile wydajesz pieniedzy na dzieci czyli na jedzenie, ubranie,
      lekarzy, nawet wlicz w to prad itp. to wazne zebyc wiedziala ile chcesz
      pieniedzy. to informacja wprost od sadzie sadu rodzinnego ( ale to nie ja)
      pozdrwiam
    • Gość: agnieszk Re: Alimenty IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.03.02, 14:56
      Witaj Moniko. Sad zawsze bierze pod uwage dochody obojga rodzicow. Jezeli Ty
      nie pracujesz, ani Twoj mąż (pozwol,ze tak napisze) to dla Sadu bedzie trudna
      to decyzja. Ja skladajac wniosek o alimenty podalam sume 500 zł, bo ojciec
      mojego dziecka dobrze zarabia. Wniosku musisz napisac dlaczego akurat ta kwota,
      czyli wymienic czy dzieci chodza na jakies zajecia dodatkowe, lekarstwa, ubior
      itp. Jezeli Sad uzna, ze podalas za wysoka kwote tu poda inna. Zawsze tez
      pytaja sie ojca ile jest wstanie miesiecznie placic na dzieci. Najlepiej zebys
      udala sie do dobrego prawnika to by Ci dokladnie pomogl, przedstawila bys swoja
      obecna sytuacje. Ja tak zrobila, napisal mi wniosek i zaniosalm do sadu. A
      prawnikowi zaplacilam tylko 20 zl. Rozejrzyj sie wokolo, moze ktos ze znajomych
      moze ci pomoc.
      • onnanohito Re: Alimenty 08.03.02, 23:40
        MONIKO!!!!
        Koniecznie zajrzyj na stronę www.baba.org.pl!!!
        Porady prawne dla kobiet. Są tam setki pytań (i odpowiedzi) na ten temat -
        udzielanych przez prawnika. Poza tym możesz sama zadac pytanie i wszystko
        będziesz wiedziała!
        Pozdrawiam
    • Gość: monika Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 12.03.02, 14:53
      dziękuję za adres strony www.baba.org.pl, rzeczywiście jest tam sporo
      przydatnych informacji. Jeśli chodzi o alimenty, to niestety pani prawnik nie
      może dac żadnych konkretnych informacji co do ich wysokości, rozumiem że są one
      ustalane indywidualnie. Tym niemniej chciałabym WAS zapytać, jakie dostajecie
      alimenty na Wasze dzieci, w jakiej wysokości. Będę wdzięczna za informacje "z
      życia".
      • leszlong Re: Alimenty 12.03.02, 17:06
        Prawda jest taka ze do 60% zarobkow brutto komornik moze sciagnac i nic powyzej.
        Fundusz Alimentacyjny wyplaca max. do 500zl z malym hakiem (wiec jesli ktos ma
        zasadzone np. 600zl na dziecko to tylko do tej granicy FA wyplaci). Kwoty
        wyplacane przez Fundusz staja sie zadluzeniem zobowiazanego do alimentacji i
        podlega egzekucji. Jesli przekroczy kwote okolo 15 tys. zl, najczesciej na
        wniosek ZUS prokurator wszczyna postepowanie o uchylanie sie od placenia
        alimentow. Wowczas tylko wiezenie dla zobowiazanego, co prawda nie jest to
        najlepsze wyjscie. Ale czy jest jakas inna kara za uchylanie sie od placenia
        alimentow?
        Sad zasadza wysokosc alimentow generalnie patrzac na mozliwosci zarobkowe ojca
        dzieci, ale widzialem rozne juz wyroki np. po 50 zl lub 700zl. Jesli matka ma
        dobre wejscie (kontakty ze srodowiskiem sedziowskim) to moze uzyskac wysokie
        alimenty niezaleznie od mozliwosci zarobkowych ojca dzieci.
        Nalezy pamietac ze oboje rodzicow przyczynia sie do utrzymania dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka