Dodaj do ulubionych

zaczynam wątpić

02.06.04, 13:20
Czy jesli ktos jest apodyktyczny i podkreśla to jasno, jesli stwierdza iz
jest nietolerancyjny, co niekiedy przybierac moze postać agresji bez
uprzedniej prowokacji, owszem rzeczowy, konkretny, kompetentny, z poczuciem
humoru (?) to oprócz ników w internecie ktokolwiek moze z nim wyrobic dłuzej
niz dwie godziny dziennie???? A szczęscie jako takie???? jest czy go nie ma?
Obserwuj wątek
    • mallina Re: zaczynam wątpić 02.06.04, 13:24
      zlewozmywak1 napisał:
      >A szczęscie jako takie???? jest czy go nie ma?

      jest, tylko miewa rozne definicje..
    • undyna Re: zaczynam wątpić 02.06.04, 13:26
      Często Ci nietolerancyjni i apodyktyczni w internecie, w realu hamują swoje
      zapędy dyktatorskie, więc może można z nimi wyrobić;).
      Szczęście jako takie jest w głowie, można być szczęśliwym bez względu na
      porażki, można być nieszczęśliwym bez względu na sukcesy, a można też falami
      tj. jak ja np.:))
      • undyna ... 02.06.04, 13:29
        undyna napisała:

        > Często Ci nietolerancyjni i apodyktyczni w internecie, w realu hamują swoje
        > zapędy dyktatorskie, więc może można z nimi wyrobić;).
        > Szczęście jako takie jest w głowie, można być szczęśliwym bez względu na
        > porażki, można być nieszczęśliwym bez względu na sukcesy, a można też falami

        tj. ja np.:)) pośpieszyłam z poprawką;)
    • blanchet jeśli pytasz o szczęście-wklejam co już dziś raz w 02.06.04, 13:28
      wklejałam-bo list ten często mnie leczy leczy
      --------------------------------------------------------------------------------
      wklejam list g.g.marqueza-chorego na raka limfatycznego-słowa osoby której
      zostało niewiekle czasu-wydają się być bardzo cenne- do listu wracam gdy
      przestaje rozumieć-może tobie też pomoże:

      "Gdyby Bóg zapomniał na chwilę, że jestem marionetką, i podarował mi odrobinę
      życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie nie
      powiedziałbym wszystkiego o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co
      powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich
      znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej. Wiem, że w każdej minucie z
      zamkniętymi oczami tracimy sześćdziesiąt sekund światła ...
      Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie, myśląc, że nie warto się
      zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż
      unikają miłości ....śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z
      zapomnieniem.
      Nauczyłem się od was-ludzi, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry,
      zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na
      górę ..... nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko
      wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł . Jest tyle rzeczy, których
      mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą,
      gdyż kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył....gdybym wiedział, że
      dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym do
      Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem. Gdybym wiedział, że są to
      ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładał
      głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro.....ale jeśli się
      mylę i dzisiaj jest wszystkim co mi pozostaje....jutro nie jest zagwarantowane
      nikomu, ani młodemu ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni
      na tych których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się
      okaże że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu
      na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im
      ostatnie życzenie....mów bliskim jak bardzo ich kochasz, jak bardzo
      potrzebujesz......nikt cię nie będzie pamiętał, za twoje myśli sekretne."
      • undyna Re: jeśli pytasz o szczęście-wklejam co już dziś 02.06.04, 13:39
        Bardzo pouczające:)), Blanchet przeczytaj sobie "Oskar i Pani Róża" EE.Schmitt,
        krótkie to, ale treściwe:)
        • blanchet Re: jeśli pytasz o szczęście-wklejam co już dziś 02.06.04, 13:42
          przeczytam:)- i w sumie przydalby się wątek o "leczniczych tekstach" co to
          ludziska je w swoim lajfie przeczyatli i polecić by mogli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka