apsik87
06.01.12, 02:00
wszystko pięknie fajnie,ale jak się wkurzy to wrzeszczy...wiadomo w każdym związku są kłutnie.to normalne.ale żeby od razu ryja drzeć?ja nie znosze krzyku,wręcz się krzyku boje.a on to krzykacz rasowy drze się głośniej niż koty w marcu.mówiłam,tłumaczyłam,prosiłam-nie dociera.to co ja mam krzyknąć na niego?poradźcie coś...