Dodaj do ulubionych

czym i czy

09.02.03, 14:36
podkreślacie i piszecie po swoich książkach i czy w to robicie, no i po
jakich zdarza się wam pisać a po jakich nie? dlaczego to robicie lub dlaczego
tego nie robicie? Bo ja się przyznam, że po wielu książkach mażę aż miło i
potem mi czasami wstyd jak komuś coś pożyczam, a tam pełno podkreśleń i
notatek na marginesach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vista Re: czym i czy IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 16:45
      Notatki, jeśli już, to tylko ołówkiem! Głównie na podręcznikach, gazetach itp.
      NIgdy na książkach "do poczytania". Jeśli po lekturze mam jakieś refleksje, to
      raczej zapisuję je na jakichś karteluszkach.
    • Gość: MonikaS Re: czym i czy IP: 62.49.237.* 09.02.03, 22:01
      A ja bazgrole po ksiazkach tym, co mam pod reka- nawet flamastrami! Pewnie
      oburze tu wielu ale dla mnie ksiazka jest do czytania i specjalnie ich nie
      szanuje, a ciekawie jest sobie po latach notatki przeczytac (pewnie rownie
      dobrze mozna to zapisywac na karteluszkach, ale taki mam nawyk i autentycznie
      nie mysle, ze jest to cos zlego). Jezeli czytam ksiazki w jez.obcych, to moje
      notatki sluza zakreslaniu slowek.
      Juz czuje jak sie zaraz na mnie gromy posypia!
    • Gość: monika_kot Re: czym i czy IP: *.icpnet.pl 09.02.03, 22:09
      generalnie nie piszę po ksiąxkach, nawet po podrecznikach nigdy nie mazałam.
      Wyjatek robie tylko przy paru ulubionych pisarzach. zaznaczam swoje ulubione
      fragmenty albo msli czy spostrzeżenia tak że jesli siegne po ksiąxke po jakims
      czasie i ją przeglądam to od razu wiem gdzie jest kwintesencja jej tresci i
      wystarczy źe poczytam tylko te zakreślone a cała treść powraca. Ale nawet w
      tych ulubionych kreślę tylko ołówkiem. jakoś nie potrafię sie przemóc popisać
      po książce. Chociaż mam parę egzemplarzy z antykwariatu z notatkami i
      podkresleniami poprzednich właścicieli. jest to bardzo ciekawe i w takiej
      formie mi nie przeszkadza. Bo ksiąxka popisana może być. ja tego nie potrafię
      robić...
    • reptar Re: czym i czy 13.03.03, 14:49
      Jeśli to książka, z której się czegoś uczę, to tak, używam markerów czyli
      zakreślaczy, tych takich o fluorescencyjnych kolorach. Zdarza się, choć rzadko,
      że jedna książka ma dwie funkcje - „podręcznika” i lektury - wtedy lubię mieć
      osobny egzemplarz do zakreślania, osobny do czytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka