Dodaj do ulubionych

Koleżanka :(

19.01.12, 09:31
Długo nie widziałam sie z koleżanką. Wczoraj sie spotkałyśmy żeby
pogadać. Ona jest taka troche naiwna, faceci bardzo ją wykortzystują
itd. Mieszkała z takim jednym ale ją olał i znalazł sobie inną a ją
wyrzucił i wróciła do mamy, nie pierwszy raz miała miejsce taka
sytuacja. No i kiedy sie spotkałysmy to stwierdziła że nie chce o
tym gadać i zapytała co u mnie? U mnie układa sie bardzo dobrze,
nadal mieszkam ze swoim facetem, mamy pieska, planujemy sie
przeprowadzić na lepsze mieszkanie, jest dla mnie bardzo dobry itd.
zaczęłam jej to wszystko opowiadać a ona w ciągu tej rozmowy
przerwała mi chyba ze 30 razy pod byle pretekstem i zmieniała temat.
Nie ukrywam jestem teraz bardzo szczęśliwa choć nie zawsze było tak
różowo i chciałam sie z nią tym podzielić, tymbardziej że sama
powiedziała: Opowiadaj co tam u ciebie... A póżniej takie coś.
Zrobiło mi sie przykro że nawet nie chciała mnie wysłuchać. Nie wiem
może to z zazdrości? Ale ja tak nigdy nie postępowałam wobec
znajomych. Mieliście kiedyś taką sytuacje? Zastanawiam sie czy
zaprzestać spotykania sie z nią, bo po co żeby być ignorowanym?!
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 09:35
      wiesz, nie każdy kto pyta co u ciebie słychac, chce się tego naprawdę dowiedzieć;)
      no i nie wiem, kto tu bardziej naiwny, szczerze mówiąc
    • kseniainc Re: Koleżanka :( 19.01.12, 09:37
      Jak gadałaś niczym nakręcona katarynka, to co się dziwić. Znam takie osoby, nie daj bóg zapytać, co słychać-zapomina taka o całym świecie i nadaje , az nie powiesz jej, sory Kasiula, ale muszę już lecieć;-)
    • salma75 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 09:41
      Co się dziwisz? Zapytała przez grzeczność,a tak naprawdę oczekiwała krótkiego "ok, wszystko po staremu". Musiałaby masochistką być, żeby w swojej sytuacji napawać się cudzym szczęściem .
    • amanda-lear Re: Koleżanka :( 19.01.12, 09:44
      Kobiety rzadko kiedy potrafia słuchać;) Natomiast mysle ze akurat w tym przypadku to raczej Ty wykazalas sie brakiem taktu. Wiedzialas w jakiej sytuacji jest kolezanka, a jednak cisnelas jej opowiesci niczym z bajek braci Grimm. Syty glodnego nigdy nie zrozumie. Taka prawda. Poza tym to ze zle trafia wcale nie swiadczy o jej naiwnosci raczej o braku tzw szczescia w zyciu.
      • wersja_robocza Re: Koleżanka :( 19.01.12, 09:50
        amanda-lear napisała:

        > Kobiety rzadko kiedy potrafia słuchać;)

        To zignoruję.

        Natomiast mysle ze akurat w tym przypad
        > ku to raczej Ty wykazalas sie brakiem taktu. Wiedzialas w jakiej sytuacji jest
        > kolezanka, a jednak cisnelas jej opowiesci niczym z bajek braci Grimm. Syty glo
        > dnego nigdy nie zrozumie. Taka prawda.

        Z tym się zgodzę.

        Poza tym to ze zle trafia wcale nie swia
        > dczy o jej naiwnosci raczej o braku tzw szczescia w zyciu.

        A z tym można polemizować.;)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:04

          > Poza tym to ze zle trafia wcale nie swia
          > > dczy o jej naiwnosci raczej o braku tzw szczescia w zyciu.
          >
          > A z tym można polemizować.;)

          No ale to prawda - bo źle jej się wiedzie tylko dlatego jeszcze NIE TRAFIŁA na właściwego faceta... :D
      • nudzimisie_strasznie Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:00
        amanda-lear napisała:

        > a jednak cisnelas jej opowiesci niczym z bajek braci Grimm.

        Nie to, żebym się czepiała, ale u braci Grimm to szczęścia tak nie za wiele...
      • male_pytanie Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:49
        amanda-lear napisała:

        > Kobiety rzadko kiedy potrafia słuchać;) Natomiast mysle ze akurat w tym przypad
        > ku to raczej Ty wykazalas sie brakiem taktu. Wiedzialas w jakiej sytuacji jest
        > kolezanka, a jednak cisnelas jej opowiesci niczym z bajek braci Grimm


        bajki braci Grimm sa zazwyczaj straszne :D
        • amanda-lear Re: Koleżanka :( 19.01.12, 21:11
          e tam straszne.Kopciuszek...straszny?
          Królewna śnieżka...straszna?
          czerwony kapturek i wilk straszny?...e...to chyba zły przykład;)
    • funny_game Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:01
      Trzeba jej było jeszcze zdjęcia z podróży po Luizjanie pokazać, gdzie na co drugim jesteś w objęciach swojego faceta, to by na pewno poprawiło atmosferę :F

      Jednak tak całkiem nie rzucę w Ciebie kamieniem. Zapytana "co słychać", odpowiedziałaś, ale chyba deczko zabrakło Ci wyczucia. Ona jednak musi mieć za mocno zaprzątniętą głowę swoimi problemami, żeby bez wiercenia się słuchać o tym, że Ci się poukładało. Rzuciła standardowym tekstem, ale chyba spodziewała się czegoś innego :)

      Qrde, jestem chyba typową babą, bo bym nie zdzierżyła, gdyby koleżanka zbyła mnie jakimś "u mnie ok" i bym jednak podrążyła nieco temat. O swoich sukcesach czy miłych sprawach raczej bym opowiadała z umiarem, jeśli w ogóle.
      Jakoś tak najwięcej się gada o problemach.
    • krytyk.systemu.edukacji Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:10
      > przerwała mi chyba ze 30 razy pod byle pretekstem i zmieniała temat.
      > Zrobiło mi sie przykro że nawet nie chciała mnie wysłuchać

      „Gdy dalsze życie wydaje ci się na pewno i bezwzględnie nieznośne, popełń samobójstwo”.
    • zielona.zgaga Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:10
      5 deko empatii jeszcze nikomu nie zaszkodzilo ;)
    • izabellaz1 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:25
      Ferie ferie...idź na sanki. Śnieg za oknem.
      • salma75 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:38
        Kałuże raczej. Teraz chyba zachodniopomorskie ma ferie. Nad morzem pewnie plucha to dzieci się nudzo.
        • izabellaz1 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 10:57
          Eee, dzisiaj widziałam fotki z nad morza i śniegowo jest.
          • kseniainc Re: Koleżanka :( 19.01.12, 19:25
            izabellaz1 napisała:

            > Eee, dzisiaj widziałam fotki z nad morza i śniegowo jest.
            >

            Którego nad morza? Ja za oknem mam ulewę;-/
    • la_extranjera Re: Koleżanka :( 19.01.12, 12:30
      Bo widzisz, w zyciu juz jest tak, ze jak sie spotykasz z kolezanka to bron Boze nie opowiadaj jej o swoich sukcesach, udanych zwiazkach, wygranych w lotto czy zdanych egzaminach. Najlepiej rozplacz sie nad filizanka kawy badz przynajmniej zrob marsowa mine. Przed spotkaniem przypomnij sobie koniecznie co poszlo nie tak w Twoim zyciu - jak to Cie mezczyzna nie szanuje, ze ledwo dajesz rade z jednej pensji, a w ogole to grozi Ci eksmisja. Nawet jesli tak nie jest, nie wypada zebys dobrze mowila o swoim zyciu i o sukcesach ( to jest uznawane w Polsce za brak taktu). Absolutnie nie pokazuj, ze jestes zadowolona z siebie i szczesliwa. Zdolujesz tym smutnych marudzacych ludzi, ktorzy nie znosza ze ktos ma od nich lepiej. Swoj optymizm i szczescie zachowaj dla siebie, bo nigdy nie wiesz czy trafisz na osobe ktora bedzie w stanie to uniesc..
    • anaisanais96 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 12:34
      Dlatego ja zawsze spotykam sie w mieszanym towarzystwie. Pogaduszki z koleżanką o jej idealnym facecie albo słuchanie narzekań na wrednego drania doprowadzają mnie do białej gorączki. Taka rozmowa nudzi mnie po 5 minutach.
    • ognista.potwora Re: Koleżanka :( 19.01.12, 16:45
      Skoro zdążyła ci przerwać ze 30 razy to musiałaś słowotoku dostać, też bym nie zdzierżyła. Oczywiście, że pewnie zazdrości, skoro jej samej się nie układa. Jasne jest też, że to nie oznacza, iż w jej obecności należy unikać optymistycznych wieści - po prostu wymaga to obustronnego wyczucia. Jak już inne forumowiczki napisały, ona grzecznościowo spytała, ty mogłaś ograniczyć się do paru zdań, a potem zmiana tematu na coś, co nie ma charakteru pola minowego.
    • samentu Nie rozmawia się o sznurku 19.01.12, 17:19
      w domu powieszonego
      nie wiedziałaś?
      uwierz
      nawet egoizm winien mieć swoje granice
    • aroden szczescie trzyma sie pod kluczem... 19.01.12, 17:23
      tylko o nieszczesciu wolno swobodnie opowiadac :)
    • sommerrrzeit.33 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 19:20
      Hehe, mam taką koleżankę :-) Jest miła i sympatyczna, pyta co u mnie, po czym zaczyna opowiadać o sobie. Ja się nauczyłam do tego podchodzić na luzie. No taka jest i już.
    • chcesztomasz Re: Koleżanka :( 19.01.12, 19:25
      OJP ściana.
    • hermina5 Re: Koleżanka :( 19.01.12, 19:26
      Jak dla mnie - to ty ja zignorowalaś...A wiesz czemu? Bo, kiedy powiedzialą, że nie chce mówić o sobie i o tym, co sie stało, to dlatego, że ją to boli. Zapytała co u ciebie, żeby nie musieć mówić , jak bardzo boli...A ty - dawaj, opowiadać, jak jest wspaniale...Skoro zmieniała temat, to wystarczyło chwilę pomyśleć , dlaczego to robi. Bo porównuje swoje nieszczescie i Twoje szczęscie - to nie ma nic wspólnego z zazdroscią, mnóstwo - z przypomnieniem przez porównanie...Co na Boga miała zrobić, żeby dotarło do Ciebie, o co chodzi - wybuchnąć płaczem? Ech, przyjaźń to jest jednak deficytowa sprawa...
    • charles_chaplin Re: Koleżanka :( 19.01.12, 21:05
      Ja bym się zorientowała po drugim, czy trzecim razie, nie potrzebowałabym aż trzydziestu prób zmiany tematu, by zauwazyć, że rozmówcy znajdującemu się w trudniejszym położeniu niż moje przykrość sprawia wysłuchiwanie pochwał szczęśliwości. Trochę empatii by się przydało. Czasem nie jest najważniejsze to, co mamy do powiedzenia światu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka