Dodaj do ulubionych

Bogdan mówi Bankowy

15.02.12, 10:43
Jest tu ktoś kto pamieta reformę emerytalną sprzed 13 lat i tą reklamę
Bogdan mówi Bankowy
niektórzy śmiali się wtedy, powątpiewając w skuteczność tej reformy, mówili przyjdziecie do Bankowego po emeryturę wtedy
Bogdan powie s*ierdalaj

Pamiętacie jak wtedy roztaczano przed nami wizję emerytów leżących na hamakach pod palmami http://s17.rimg.info/551bed3834c85d3cd5bd0617b7baffed.gif. Nie to, żebym uwierzyła w te palmy, ale ufałam wtedy, że to krok w dobrym kierunku. No i dziś czuję niesmak, zrobiono mnie w balona. Wkurza mnie to, że rozpuszczono ludzi o 5 lat wcześniej na emerytury, doprowadzono do deficytu w ZUSie a teraz ja bedę musiała pracować 7 lat za dzisiejszych wcześniejszych emerytów.

Trudno przewidzieć jaka będzie sytuacja za 13 lat, ale dziś politycy nadal próbują mi wmawiać, że wiedzą co będzie za 20 lat, że moja emerytura będzie wyższa o 70%.

Jak widać historia lubi się powtarzać najpierw wydymano pokolenie moich rodziców "POMOŻECIE", potem moje a teraz przymierzają się do wydymania Was młodych.
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 10:45
      Których ludzi rozpuszczono o 5 lat wcześniej?
      • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 10:51
        W tamtej reformie był zapis ze mozna przejść na emeryturę po przepracowaniu 30 (albo 35 nie pamietam) lat pracy i w wieku 55 lat (dla kobiet) analogicznie męzczyźni mogli przejśc na emeryturę w wieku 60-ciu lat jeśli mieli staz pracy 35/40 (tez nie pamietam a nie chce mi się szukac). Normalnie mozna przejśc na emeryturę w wieku 60 kobiety i 65 męzczyźni
        • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:00
          > W tamtej reformie był zapis ze mozna przejść na emeryturę po przepracowaniu 30
          > (albo 35 nie pamietam) lat pracy i w wieku 55 lat (dla kobiet)

          zapis ten, z tego co wiem, nie zdążył nawet zostać wykorzystany. Moze kilka kobiet z tego skorzystało w skali kraju. TO nie za to bedziemy pracować dłużej (a właściwie duża częśćz nas wcale dłużej pracować nie będzie, później przejdziemy na emerytury, a w międzyczasie załapiemy się na bezrobocie w wieku 55+). Cała ta akcja z przedłużaniem wieku emerytalnego nie spowoduje w skali makroekonomicznej żadnych zmian, jedyne co się zmieni, to ludzie w wieku 60 do 67 lat zamiast emerytury będa te same środki dostawać poprzez pomoc społeczną.
          • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:09
            "zapis nie zdążył zostac wykorzystany...kilka kobiet" rany nie wkurzaj mnie nie pisz bzdur jeśli nie wiesz, bardzo wiele osób skorzystało z tego wcześniejszego przejścia na emeryturę. Nie chce tu wchodzić w przyczyny dziury budzetowej ZUS-u (jest ich wiele m.in. to że ZUS po wprowadzeniu OFE nie był zasilany srodkami z prywatyzacji tak jak to było w założeniach do reformy), ale oczywistym jest, że Ci ludzie zaczęli pobierac świadczenie wcześniej to prosta droga do dziury.
            Założenia założeniami a politycy i tak zrobia swoje
            • grassant Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:17
              nikt nie wie co będzie za 20, za 10 lat. ba, nie mozna być pewnym, co będzie jutro.
              • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:24
                Tusk i jego brygada wiedzą, nie dalej jak wczoraj niejaki Rostowski bredził, że za 8 lat nie będzie problemu z pracą, a jakaś paniusia z PO bredziła, że moja emerytura będzie wyższa o 70%. Tylko, że ja wolę iść w wieku 60-ciu lat na niższą emeryture niż w wieku 67 na wyższą.
                • simply_z Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:27
                  jesli pracujesz na etat i nie masz aktywow w postaci zlota ,nieruchomosci i dziel sztuki to raczej nie ludz sie ,ze dorobisz sie do 60tki lub ze twoja emerytura bedzie wysoka.Nie bedzie ,patrzac na syf jaki panuje w Zusie i nie tylko.
                  • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 10:50
                    Syf to raczej panuje w polityce a nie ZUSie. Bo ZUS musi działać na podstawie ustaw, które smażą nasi dzieli politycy z Tuskiem, Rostowskim i Komorowskim na czele. Przez 13 lat skutecznie psuli reformę emerytalną a teraz próbują zrobić z siebie dzielnych reformatorów.

                    Ja sie pytam dlaczego ZUS nie był dofinansowywany ze środków uzyskanych z prywatyzacji tak jak było w założeniach do reformy sprzed 13 lat. Na co poszły pieniądze z prywatyzacji na budowę orlików?
                    • pani_frig Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 11:57
                      > Ja sie pytam dlaczego ZUS nie był dofinansowywany ze środków uzyskanych z p
                      > rywatyzacji tak jak było w założeniach do reformy sprzed 13 lat.
                      Na co posz
                      > ły pieniądze z prywatyzacji na budowę orlików?

                      Głównie na kiełbasę wyborczą niestety.
            • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:33
              > ale oczywistym jes
              > t, że Ci ludzie zaczęli pobierac świadczenie wcześniej to prosta droga do dziur
              > y.

              Ilu konkretnie tych ludzi było, bo z tego, co wiem, mężczyźni nie maieli jeszcze możliwości przejścia na emeryturę w nowym systemie. Od jakichś dwóch lat przechodzą kobiety, raczej nieliczne, bo dobrowolne przejście na nowy system było postrzegane jako ryzykowne posunięcie.

              I wracając do sedna, przedłużenie wieku emerytalnego odczujemy za jakieś 20 lat, czyli to nie ma szans posłużyć do łatania obecnej dziury. Przyczyna przedłużania jest inna.
              • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:37
                wszystko pokręciłeś ja pisałam o poprzedniej reformie a nie tej którą chce w glorii i chwale wprowadzać Tusk
              • z17 Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 14:29
                ultimate.strike piep.rzysz bzdury z dupy wzięte, nie zabieraj głosu jeśli nic nie wiesz

                W 2005 roku było w Polsce niecałe 4 mln emerytów, pod koniec 2009 roku już ponad 5 milionów. Tylko w 2009 r. na emeryturę przeszło 243 tys. osób, w tym. na tzw. emeryturę wcześniejszą (tzn. kobiety w wieku 59 lat i mniej, mężczyźni w wieku 64 lata i mniej) 171,5 tys. MAŁO CI ?????

                • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 17:22
                  > tzn. kobiety w wieku 59 lat i mniej, mężczyźni w wie
                  > ku 64 lata i mniej

                  Zapomniałaś tylko dodać, że w tym celu trzeba mieć staż pracy 35 dla mężczyzn i 30 dla kobiet, czyli pracować od 15 roku życia. Poza tym oczywiście wolno Ci sączyć jad na tych darmozjadów przechodzących na wcześniejsze emerytury (zwłaszcza, ze prawo to zostało zniesione z końcem 2008 roku).
                  • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 17:29
                    > czyli pracować od 15 roku życia.

                    Sorry, od 25 r.ż. Co nie zmienia faktu, ze prawo to już nie obowiazuje, do tego nigdy nie obowiązywało tych, których obejmuje podniesienie wieku emerytalnego. Jedno z drugim się nie łączy w żaden sposób.
                    • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 10:04
                      ...niestety ultim dotyczy to Was młodych w tym sensie, że wcześniejsze emerytury w pewnym stopniu przyczyniły się do powstania dziury w budżecie ZUSu. A pomysły Tuska z wiekiem emerytalnym w 67 roku zycia to proste konsekwencje tej dziury.

                      Oczywiście, że na wspomniane wcześniejsze emerytury już nie można przechodzić, były to rozwiązania z poprzedniej reformy, szczęściarze się załapali. I nie do nich mam żal, raczej do tfurców owych rozwiązań. Po co było wprowadzać rozwiazania wychodzące kilkanaście lat do przodu. Nikt, nawet najlepszy ekonomista, nie jest w stanie trafnie przewidzieć sytuacji gospodarczej za kilkanaście lat. Akurat wprowadzenie tego rozwiązania, które obowiązywało przez wiele lat było błędem.
                      • pani_frig Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 12:04
                        Tak na marginesie waszej dyskusji, to był okres kiedy bezrobocie wynosiło coś około 20%, więc wypychanie w tamtym czasie 50-latków na wcześniejsze emerytury poprawiało politykom statystyki.
                        • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 12:16
                          politycy w ogóle to cudotfurcy stworzyli w ten sposób "nowe" miejsca pracy - tak to się wtedy nazywało i kazali sobie jeszcze klaskać tylko nie zauważyli albo udali że nie widzą że w ZUSie w ten sposób rósł deficyt.

                          Mówią w przyrodzie nic nie ginie - podobnie w gospodarce.

                          50-cio latkowie chasali na wcześniejsze emerytury, politykom polepszały się statystyki a w ZUSie rosła bańka deficytu. Jak widac w ekonomii nie ma dróg na skróty. Cholera czy kiedys w końcu ktoś to zrozumie!
                      • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 13:56
                        > Ak
                        > urat wprowadzenie tego rozwiązania, które obowiązywało przez wiele lat było błę
                        > dem.

                        To nie jest takie oczywiste. Prywatyzowano wtedy wiele zakładów. Wyobraź sobie, że masz 58 lat, "od zawsze" pracujesz w jedynej w miasteczku fabryce i nagle Twój zakład idzie do prywatyzacji (w najlepszym razie oznacza to znaczna redukcję załogi), co zrobisz? Gdzie znajdziesz pracę? Wyjedziesz w tym wieku do duzego miasta w poszukiwaniu ogłoszeń dyspozycyjnych zatrudnię do pracy w młodym dynamicznym zespole, wymagana praktka w branży automotive, praktyczna znajomość ISO/TS i 2 języki obce? Po to stworzono tą furtkę. Nic nie jest czarno-białe.

                        > Nikt, nawet najlepszy ekonomista, nie
                        > jest w stanie trafnie przewidzieć sytuacji gospodarczej za kilkanaście lat.

                        Więc jaki jest sens przedłużania za kilkanaście lat wieku emerytalnego? Jakie to ma uzasadnienie ekonomiczzne albo społeczne?
                        • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 14:20
                          W kwestii prywatyzacji
                          Dokładnie nic nie jest czarno białe. Prywatyzacja powinna dotyczyć tylko tych zakładów, których w inny sposób nie da się uratować. Gdyby nie było państwowych zakładów nie byłoby problemu z prywatyzacją. Po prostu jeśli zakład nie radziłby sobie na rynku właściciel by bankrutował lub zamknął zakład i doszlibyśmy do tego samego miejsca. Pani lat 58 stanęłaby przed tym samym dylematem.

                          W kwestii wydłużania wieku emerytalnego
                          To nie za kilkanascie lat będzie przedłużany ten wiek tylko proces ma się rozpocząć od 2013.

                          Uzasadnienie ekonomiczne i społeczne. Jeśli nie zacznie się czegoś robić system stanie się niewydolny a emeryci i renciści nie będą mieli z czego żyć. Dlatego reforme systemu emertalnego rozpoczęto 13 lat temu i miała ona zapobiec takiej sytuacji jaka mamy dziś tzn. katastrofalnej dziurze budzetowej ZUSu. Niestety reformę skutecznie psuto i dziś obudzilismy się wszyscy z ręką w nocniku.

                          W kwestii przewidywań stanu gospodarki za naście lat. Pisałam o szczegółowych rozwiązaniach typu przyznanie prawa do wcześniejszej emerytury na 13 lat z góry. Można przwidzieć ogólne tendencje np. zmiany demograficzne, wydłużanie średniej długości życia i to jakie bedą tego następstwa itp. ale tylko w ogólnym zarysie. Natomiast wszelkie zapisy w ustawach powinny byc nowelizowane w zależności od zmieniających sie warunków.
                          • ultimate.strike Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 14:33
                            > Dokładnie nic nie jest czarno białe. Prywatyzacja powinna dotyczyć tylko tych z
                            > akładów, których w inny sposób nie da się uratować.

                            Dotyczyła wszystkich, z automatu. Była to kara za posiadanie jako własciciela Skarbu Państwa.

                            > Pani lat 58 stanęłaby przed tym samym dylematem.

                            Pani niezupełnie stawała przed dylematem, bo nie miała nic do gadania i nic nie mogła zrobić. Chyba nie jest tajemnicą, że dawniej obowiazywała zasada tworzenia przerostów zatrudnienia by nie było bezrobocia. W warunkach rynkowych przerosty są nie do zaakceptowania, przynoszą straty właścicielowi. Okazało się, że w kraju ludzi jest znacznie więcej niż trzeba i nie było co z nimi zrobić. Wysłano ich więc na renty i emerytury.

                            > To nie za kilkanascie lat będzie przedłużany ten wiek tylko proces ma się rozpo
                            > cząć od 2013.

                            Musiałbym zobaczyć, jak to w zapisach wygląda, bo czytałom o datach rzedu 2020 i późniejszych.

                            > Uzasadnienie ekonomiczne i społeczne. Jeśli nie zacznie się czegoś robić system
                            > stanie się niewydolny a emeryci i renciści nie będą mieli z czego żyć.

                            System od dawna jest niewydolny i wymaga dotacji budżetowych, nic nowego.

                            > Niestety
                            > reformę skutecznie psuto i dziś obudzilismy się wszyscy z ręką w nocniku.

                            Reforma jest zepsuta od samego poczatku prac nad nią. Mam nieodparte wrażenie, że powstała tylko by dofinansować biedny sektor bankowy.
                            • rudenko Re: Bogdan mówi Bankowy 16.02.12, 14:47
                              No i co z tym zrobić?
    • jedwabnymajdanek Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:40
      o mnie się nie martw, ja wcześniej powiem im "spie...j" niż oni mnie
    • swiete.jeze Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 11:43
      www.polityka.pl/rynek/1523627,1,czy-dzisiejsi-30-latkowie-w-ogole-dostana-emerytury.read
    • z17 Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 14:39
      @ rudenko

      Mi się najbardziej podoba "liberał" Tusk forsujący waloryzację kwotową. Jaki to qrwa liberał? Czekam na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, to będzie ważne orzeczenie bo wyznaczy granice dymania nas jako społeczeństwa.

      Czeka nas pełzająca likwidacja 2 filaru, oszustwa na waloryzacji składek i świadczeń jak za komuny (wróci tzw. stary portfel), oszustwa w wyliczaniu średniej przewidywalnej długości życia (niedługo tabele GUS wykażą, że w Polsce średnio dożywa się setki) oraz maksymalne utrudnianie przejścia na emeryturę m.in. poprzez wydłużanie wieku emerytalnego. W ostateczności mogą jeszcze zrobić hiperinflację, wtedy wypłacą nominalnie wszystko bez problemu :)

      Młode pokolenie ma przechlapane totalnie.


    • m-kow Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 15:17
      Vincente bez NIPu powiedział wczoraj, żeby się nie martwić bo za 8 lat pracy będzie w bród, więc się wszyscy odkujemy i nikt się o emeryturę martwił nie będzie, chociaż nie jestem pewien czy mówił ogólnie czy chodziło mu o córkę tylko :-)!
      Poważniej, akurat lat temu z 15 miałem zajęcia z osobą, która pracowała z profesorem Markiem Górą nad założeniami reformy emerytalnej i drugiego/trzeciego filaru. W dużym skrócie, oni zdawali sobie sprawę z pewnych słabości wymyślanego rozwiązania, czyli z tego, że silny i dobrze przełożony na politykę i media rynek bankowy i finansowy ( tak delikatnie to napisałem ), wywalczy sobie wysokie marże za obsługę oraz że przeforsuje przy wsparciu polityków ograniczenia inwestycyjne dla funduszy, zamykające praktycznie OFE na krajowym rynku finansowym, obligacji i akcji. Absolutnie oczywiście dla dobra przyszłych emerytów:-)
      Ale ważne wtedy było to, że ludzie mieli otrzymać coś, co nie było "kasą przelewową" a la Bismarck, tylko ich własną inwestycją, to znaczy moją w moją emeryturę.
      Kiedy Donaldowi i Vincente wyschły źródła, skończyło się przeżeranie Funduszu Rezerwy Demograficznej a rentowności obligacji zrobiły się nieprzyjemne a światowy kryzys finansowy spowodował, że wszystkie WIG'i świata maszerowały w dół lub co najwyżej w bok, postanowili sięgnąć do OFE, i sięgneli. Pokazali ludziom "Patrzcie jak was bankowi złodzieje okradają marżami!", "zobaczcie jak mało zarobiliście w zeszłym roku!" oraz "Balcerowicz marudzi, ale wiecie, rozumiecie kto mu z waszych marż finansuje fundację..."
      Następnym krokiem będzie zeżarcie tej resztki składki, która jeszcze trafia do OFE, a potem potwór obliże się też nad samymi zgromadzonymi tam środkami. Dla naszego wspólnego dobra.
      Podsumuje to tak: głupie społeczeństwo to skarb, bo można je posuwać bez wysiłku i finezji w dowolnie wybranym momencie , a ono i tak zawyje z rozkoszy nad troską i mądrością tego, co właśnie mu sapie za plecami.
      • simply_z Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 15:28
        przerazajaco prawdziwe
    • raduch Re: Bogdan mówi Bankowy 15.02.12, 18:50
      A pewnie, że pamiętam. Bogdan mówi Bankowy, bo za cholerę nie wymówiłby Nationale Nederlanden. Reforma akurat mnie objęła. Podobnie wykupiłem sobie polisę n/ż tę taką z opcją oszczędzania. I tu mi się pierwszy raz zapaliła czerwona lampka. Po ładnych paru latach kapitał był mniejszy, niżby to wynikało z prostej sumy składek, a gdzie obiecane premie i odsetki, hmmm?
      Obawiam się, że z zus i ofe jest jeszcze gorzej. Nie widzimy żadnych kwot, tylko jakieś śmieszne indeksy. To jak wróżenie z fusów. Rozumiem to jako współczynniki funkcji, wg której ktoś policzy nasze emerytury. Ale jakiej i ile to będzie konkretnie? Wiem, głupie pytanie. :-/
    • rudenko Re: Bogdan mówi przyjdź frajerko za 7 lat 16.02.12, 11:22
      Wiele jest racji w tym co napisali z17, m-kow czy raduch. Dlatego 13 lat temu podjęto pierwsze kroki w kierunku reformy systemu, o którym wiadomo, że będzie coraz bardziej niewydolny. Oczywistym jest fakt, że odejście od repatrycyjnego systemu emerytalnego, czyli opartego na umowie pokoleniowej nie może nastąpić z dnia na dzień, musi trwać wiele lat, musi być stopniowe. I dobrze, że ten krok zrobiono - problem w tym, że w ciągu tych 13 lat reformę tę skutecznie psuto. Odpowiedzialni za to psucie są politycy, także ci którzy dziś próbują odgrywać rolę wielkich, świadomych i odpowiedzialnych REFORMATORÓW, bo przecież Tusk czy Komorowski przez te wszystkie lata byli w polityce. Dlaczego wtedy siedzieli cicho?

      Przez te wszystkie lata pojawiały się głosy wskazujące na nieprawidłowości, ale głosy te nie miały siły przebicia, bo głośniejsi byli ci, którzy mieli swoje interesy. I tak na początku kiedy wprowadzano OFE wrzeszczał rynek finansowy, czyli ten który miał na tym najwięcej zarobić, tak jak pisał m-kow wynegocjowali sobie doskonałe warunki, „absolutnie dla dobra przyszłych emerytów”. Durny naród kupił to co wrzeszczało najgłośniej. Bogdan mówi s*dalaj to taki symbol tych głosów ostrzegawczych. Dziś Bogdan mówi przyjdź frajerko za 7 lat.

      Zdaję sobie sprawę z tego, że wydłużenie wieku emerytalnego jest nieuniknione, ale to co proponuje Tusk jest skrajnie niesprawiedliwe. Jeśli już wydłużamy wiek emerytalny to trzeba brać pod uwagę to ile kto w tym systemie emerytalnym już jest, zachować proporcje. Jeśli ktoś jest w tym systemie 70% swoich lat pracy to wg mnie nabył w 70% prawo do przejścia na emeryturę w wieku 60-ciu lat. Jeśli wydłuża mu się wiek emerytalny o 7 lat to jego powinno dotyczyć to wydłużenie tylko w 30%, a nie jak proponuje Tusk w 70-ciu %. A może też zająć się uszczelnianiem tego systemu? Może trzeba pomyśleć nad tym, żeby więcej osób płaciło składki a nie tylko dokładać tym co już ledwo zipą.
    • jedwabnymajdanek Bogdan dobrze mówił 16.02.12, 13:18
      spie...j z tego kraju póki jeszcze możesz
      • rudenko Re: Bogdan dobrze mówił 16.02.12, 13:22
        Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ;-))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka