Dodaj do ulubionych

chłop - podróżnik

07.04.12, 18:09
Szukam chłopa z jajami, który podróżuje :).
Znalazłam taki wyjazd: Indie, Napal dla Singli. Grupa wyłącznie singlowa. Fajne? Wydaje mi się, że tak, że na takim 2-tygodniowym wyjeździe można się poznać, nieźle bawić i może coś z tego dalej wykwitnie. Martwi mnie trochę, że niewiele jest takich objazdowych ofert (zwykle singlom oferuje się po prostu hotel z tanimi jedynkami) i może nie być zainteresowania. Lubię przewidywalność i rezerwuję urlop w przemyślany sposób.
Jak myślicie Singlówki: zbiorą grupę czy nie zbiorą? Was by interesowało?
Obserwuj wątek
    • stanimat Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:10
      A link :)
      www.strefawypraw.com.pl/szczegoly-programu/125,3816,indie-nepal-tylko-dla-singli-16-dni-od-21-09-2012.html
    • sundry Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:14
      Niezła opcja, przy okazji można go sprawdzić w warunkach extreme;) Ja bym się nie skusiła, właśnie ze względu na extrema...
    • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:16
      To zależy od ceny i atrakcyjności wyjazdu.
      I niekoniecznie będą tam tylko "single". Byłam na takim wyjeździe większą ekipą - były nawet osoby po 50. "Dla singli" to tylko nazwa robocza. ;-) Zapisuje się kto chce.
    • mrsnice Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:22
      i jedzie 95% bab, 5% obleśnych facetów, o których panny się biją
    • orange_tail Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:24
      dla prawdziwego chłopa - podróżnika jechanie z biurem, w zorganizowanej wycieczce to mega lamerstwo. on zorganizuje sobie wszystko sam.

      no chyba, że interesują cię chłopcy - malowańcy z grubym portfelem ;)
    • six_a Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:30
      nie stać was na reklamę?
    • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:32
      stanimat napisał(a):

      > Szukam chłopa z jajami, który podróżuje :).
      > Znalazłam taki wyjazd: Indie, Napal dla Singli. Grupa wyłącznie singlowa. Fajne
      > ?

      nie, niefajnie, bo tzw. single to w większości pasztety - kto chciałby z pasztetami jechać aż do Nepalu?
      • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:50
        Każdy niesparowany człowiek / singiel to pasztet? :-D Dobre.
        A sparowani?
        • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:57
          lena.nocna napisała:

          > Każdy niesparowany człowiek / singiel to pasztet? :-D

          osoby atrakcyjne nie mają żadnego problemu ze znalezieniem partnera, reszcie pozostaje dorabianie różnorakich teorii podnoszących poczucie ich własnej wartości
          • tycho99 Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:02
            bzdura
          • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:04
            Atrakcyjne fizycznie?

            A ci w związkach to jacy są? Chcę się czegoś o sobie i jak rozumiem o tobie dowiedzieć. Dajesz.
            • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:13
              lena.nocna napisała:

              > Atrakcyjne fizycznie?

              też

              > Chcę się czegoś o sobie i jak rozumiem o tobie dow
              > iedzieć. Dajesz.

              o mnie? a kto ci powiedział, że jestem singlem? :D a o sobie chyba wszystko wiesz, więc dyskusja nie ma sensu
              • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:17
                Ja teraz pytam o sparowanych, a nie o singli? no jacy są, skoro single brzydcy? Domyślam się, ze jesteś sparowany. A jak ktoś był singlem i został sparowany to nagle wyładniał? ;-) No opisz mi troszke swoją logikę myślenia i procesy które przekształcają w pasztety w trakcie neibycia z kimś?
                • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:22
                  lena.nocna napisała:

                  > No opisz mi troszke swoją logikę myślenia i procesy któr
                  > e przekształcają w pasztety w trakcie neibycia z kimś?

                  już ci tłumaczyłem, że osoby atrakcyjne nie mają żadnego problemu ze znalezieniem partnera, pisząc "atrakcyjne" niekoniecznie mam na myśli atrakcyjność wizualną, liczy się combo różnych cech i pewnie dlatego z takim trudem przychodzi ci zrozumienie mechanizmu, dzięki któremu twoje "brzydkie" koleżanki od dawna mają facetów a ty zastanawiasz się po raz enty dlaczego będąc taką piękną i mądrą osobą nie masz nikogo :D
                  • tycho99 Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:25
                    nadal bzdura
                  • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:32
                    Niunio, ja jestem sparowana. O czym wspomniałam 3 posty temu.

                    Zastanawia mnie fakt, dlaczego zakładasz, że:

                    1. Na wyjazd do Nepalu chcą jechać single, którzy kogoś szukają (skoro są nieatrakcyjni to pewnie szukają, bo gdyby byli atrakcyjni i chcieli znaleźć to by znaleźli - nie byliby singlami)

                    2. Będąc singlem do bycia w związku wystarczy, że SINGIEL się komuś spodoba. A co z podobaniem się singlowi i innymi czynnikami warunkującymi dłuższy związek?

                    No i po raz trzeci pytam: jacy są ci sparowani? Zawsze atrakcyjni?
                    • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:53
                      lena.nocna napisała:

                      > Niunio, ja jestem sparowana. O czym wspomniałam 3 posty temu.

                      przepraszam, musiało mi umknąć

                      > 1. Na wyjazd do Nepalu chcą jechać single, którzy kogoś szukają (skoro są nieat
                      > rakcyjni to pewnie szukają, bo gdyby byli atrakcyjni i chcieli znaleźć to by zn
                      > aleźli - nie byliby singlami)

                      singiel to ex definitione poszukiwacz, nie ma wiele gorszych rzeczy w życiu niż samotność - każdy singiel marzy by już nie być sam w taki czy inny sposób

                      > 2. Będąc singlem do bycia w związku wystarczy, że SINGIEL się komuś spodoba. A
                      > co z podobaniem się singlowi i innymi czynnikami warunkującymi dłuższy związek?

                      to jakiś bełkot, zupełnie nie rozumiem

                      > No i po raz trzeci pytam: jacy są ci sparowani? Zawsze atrakcyjni?

                      atrakcyjni, to tacy, którzy znajdują "amatorów" na swoje wdzięki, więc na twoje pytanie odpowiedź brzmi: tak
                      • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:04
                        1. Niekoniecznie. Można nie chcieć być w związku z różnych powodów, ale chcieć samodzielnie pojechać do Nepalu. A na ogół wyjazdy są dla par.

                        2. Wczytaj się w ten bełkot. Singiel może podobać się 15 osobom, a singlowi aktualnie nikt. Samo "podobanie" się tworzy związku.
                        • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:08
                          lena.nocna napisała:

                          > 1. Niekoniecznie. Można nie chcieć być w związku z różnych powodów, ale chcieć
                          > samodzielnie pojechać do Nepalu. A na ogół wyjazdy są dla par.

                          zdrowy mentalnie człowiek nie ma żadnego powodu by nie pozostawać w związku

                          > 2. Wczytaj się w ten bełkot. Singiel może podobać się 15 osobom, a singlowi akt
                          > ualnie nikt. Samo "podobanie" się tworzy związku.

                          to już było, osoba atrakcyjna nie ma problemu ze znalezieniem partnera swojego kalibru śmigającego mniej więcej w tej samej lidze
                          • tycho99 Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:12
                            > to już było, osoba atrakcyjna nie ma problemu ze znalezieniem partnera swojego
                            > kalibru śmigającego mniej więcej w tej samej lidze

                            a masz jakies poparcie tej tezy, poza tym ze tak ci sie wydaje?
                          • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:17
                            1. Moźe mieć powody. Mnie np. po zakończeniu długiego związku tydzień wystarczył na dojście do siebie, odczucie ulgi (przestawienie się psychiczne na stan niebycia z kimś), ale nie miałam ochoty z nikim się wiązać. Po prostu. Co innego miałam w głowie.

                            2. Singlem może ktoś być zainteresowany, ale sam singiel niekoniecznie musi chcieć być z tym kimś, nawet jeśli to jest osoba z jego ligi. No chyba, że mówimy o samym seksie, ale seks to nie związek.
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:28

                            > to już było, osoba atrakcyjna nie ma problemu ze znalezieniem partnera swojego
                            > kalibru śmigającego mniej więcej w tej samej lidze

                            W poszukiwaniu kogoś ze "swojej ligi" atrakcyjność wręcz przeszkadza. Mówi tak rozkład normalny a pokazuje krzywa gaussa :D
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:27

                        > singiel to ex definitione poszukiwacz, nie ma wiele gorszych rzeczy w życiu niż
                        > samotność - każdy singiel marzy by już nie być sam w taki czy inny sposób

                        Nie, to desperat :)
                        Oficjalnie singiel/singielka to taki co wyrywa sobie ciacho od czasu do czasu, ale wystarcza mu w domu kot. NIE POSZUKUJE. Taka przynajmniej jest oficjalna wersja :D
                        • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:30
                          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                          > Oficjalnie singiel/singielka to taki co wyrywa sobie ciacho od czasu do czasu,
                          > ale wystarcza mu w domu kot. NIE POSZUKUJE. Taka przynajmniej jest oficjalna we
                          > rsja :D

                          ale ta wersja jest rozpowszechniana przez singli :D
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:33

                            >
                            > ale ta wersja jest rozpowszechniana przez singli :D
                            >

                            Ja bym powiedział że z "singlostwem" :) jest jak z pracą. Większość ludzi potrzebuje pracy aby się utrzymać, a kiedy ją straci to szuka kolejnej. Ale są tacy którzy
                            a) nie są atrakcyjni dla żadnego pracodawcy
                            b) nie chce im się pracować wogóle, choć w portfelu pustyki
                            c) mają niezależne źródła dochodu i pracować nie muszą i nawet im to przez głowę nie przejdzie.
                            • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:36
                              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                              >
                              > >
                              > > ale ta wersja jest rozpowszechniana przez singli :D
                              > >
                              >
                              > Ja bym powiedział że z "singlostwem" :) jest jak z pracą. Większość ludzi potrz
                              > ebuje pracy aby się utrzymać, a kiedy ją straci to szuka kolejnej. Ale są tacy
                              > którzy
                              > a) nie są atrakcyjni dla żadnego pracodawcy
                              > b) nie chce im się pracować wogóle, choć w portfelu pustyki
                              > c) mają niezależne źródła dochodu i pracować nie muszą i nawet im to przez głow
                              > ę nie przejdzie.

                              nie wiem czy to dobra paralela, zwłaszcza pkt. C
                              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:45

                                >
                                > nie wiem czy to dobra paralela, zwłaszcza pkt. C
                                >

                                Twierdzisz że ludzie którzy nie potrzebują stałego, czy nawet średniookresowego partnera nie istnieją i się oszukują?
                                • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 21:02
                                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                                  > Twierdzisz że ludzie którzy nie potrzebują stałego, czy nawet średniookresowego
                                  > partnera nie istnieją i się oszukują?

                                  owszem istnieją, ale nie zdrowi - prawidłowo zsocjalizowany człowiek bez złych wspomnień z dzieciństwa i jakichś chorób chce i tworzyć i tworzy związki, cała reszta to osoby z takiego czy innego powodu do nich niezdolne
                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 21:12

                                    > owszem istnieją, ale nie zdrowi - prawidłowo zsocjalizowany człowiek bez złych
                                    > wspomnień z dzieciństwa i jakichś chorób chce i tworzyć i tworzy związki, cała
                                    > reszta to osoby z takiego czy innego powodu do nich niezdolne

                                    ok...
                                  • tycho99 Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 22:09
                                    powiem tyle, klepiesz stereotypowe bzdury, jak ktos kto zna 4 osoby na krzyz i na ich podstawie wyrobil sobie poglad na cala populacje ludzka. Rozne sytuacje przydarzaja sie ludziom. Jedne mniej prawdopodobne, inne bardziej. Stawianie tak kategorycznych twierdzen swiadczy po prostu o ograniczonej wyobrazni.
                            • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:37
                              d) w poprzedniej pracy zarobili tyle, że kolejnej mogą sobie poszukać (będą musieli) dopiero za jakiś czas, a dzięki temu całą energie poświęcą na załatwianie innych spraw, pasje, podróże np. do Nepalu
                        • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:30
                          A dla mnie singiel to po prostu osoba niesparowana. Nie ważne czy poszukuje czy nie (wyłączamy dzieci i wdowców / wdowy w wieku podeszłym).
                          • marguy Re: chłop - podróżnik 08.04.12, 08:15
                            Julek jak zwykle pieprzy glupôty zamiast pieprzyc jakas zdrowa doope.
                            Z braku laku dobry kit.
              • potworski Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:17
                wicehrabia.julian napisał:

                > o mnie? a kto ci powiedział, że jestem singlem?


                Byłbym się w stanie założyć o całkiem sporą kwotę, że jesteś.
                • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:19
                  potworski napisał:

                  > Byłbym się w stanie założyć o całkiem sporą kwotę, że jesteś.

                  masz szczęście, że nie cierpię na brak gotówki, poza tym pozostaje pytanie ile dla ciebie to jest "spora kwota"
                  • potworski Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:29
                    wicehrabia.julian napisał:

                    > masz szczęście, że nie cierpię na brak gotówki, poza tym pozostaje pytanie ile
                    > dla ciebie to jest "spora kwota"


                    Tak tak=wiemy jakiego juliana kreujesz sobie tutaj na forum=bogatego, przystojnego, do którego kobiety stoją w kolejce aż po Półwysep Helski. Zacząłeś już w to wierzyć, czy czar pryska w momencie wylogowania się z forum?
                    A co do pytania=
                    W przeciwieństwie do ciebie nie lubię rozmawiać o moich dochodach - szczególnie w takim miejscu jak to=i pozostawię je w zawieszeniu.
                    • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:49
                      potworski napisał:

                      > W przeciwieństwie do ciebie nie lubię rozmawiać o moich dochodach - szczególnie
                      > w takim miejscu jak to=i pozostawię je w zawieszeniu.

                      a kto kazał ci się z nich zwierzać? :D dokonałeś zupełnej nadinterpretacji - zupełnie jak histeryczna baba
                      • potworski Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:54
                        wicehrabia.julian napisał:

                        > a kto kazał ci się z nich zwierzać? :D dokonałeś zupełnej nadinterpretacji - zu
                        > pełnie jak histeryczna baba


                        Sam poruszyłeś ten temat pisząc=
                        pozostaje pytanie ile dla ciebie to jest "spora kwota"
                        • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:59
                          potworski napisał:

                          > Sam poruszyłeś ten temat pisząc=
                          > pozostaje pytanie ile dla ciebie to jest "spora kwota"

                          zaciekawiło mnie ile to jest dla ciebie sporo, to nie ja chciałem się zakładać :D tak między nami powiem ci, że przegrałbyś, więc doceń to, że zechciałem się nad tobą ulitować, zamiast ograbiać cię z trudem zarobionej sałaty
                          • potworski Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:03
                            wicehrabia.julian napisał:

                            > zaciekawiło mnie ile to jest dla ciebie sporo, to nie ja chciałem się zakładać
                            > :D tak między nami powiem ci, że przegrałbyś


                            Może i tak=gdyby w poczet przedmiotów zakładu wrzucić aktorki z porntube.
                            • lew_ Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:06
                              potworski napisał:

                              > wicehrabia.julian napisał:
                              >
                              > > zaciekawiło mnie ile to jest dla ciebie sporo, to nie ja chciałem się zak
                              > ładać
                              > > :D tak między nami powiem ci, że przegrałbyś

                              >
                              > Może i tak=gdyby w poczet przedmiotów zakładu wrzucić aktorki z porntube.
                              >
                              Znowu sie kogos przyczepiles jak rzep psiego ogona? Naprawde wygralbys pierwsza nagrode w konkursie na najwiekszego chama na Forum Kobieta.
                              • potworski Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:09
                                lew_ napisał:

                                > Znowu sie kogos przyczepiles jak rzep psiego ogona? Naprawde wygralbys pierw
                                > sza nagrode w konkursie na najwiekszego chama na Forum Kobieta.


                                Hahaha=lew ściągnąłem cię tutaj myślami, bo jak tak sobie tutaj z julkiem-casanovą powiatowym dywagowałem to pomyślałem sobie, że przydałbyś się z nim do pary=sporo macie wspólnego. Razem stanowilibyście dosyć interesujący duet.
                            • wicehrabia.julian Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:09
                              potworski napisał:

                              > Może i tak=gdyby w poczet przedmiotów zakładu wrzucić aktorki z porntube.

                              swoim "jajcarstwem" maskujesz głębokie kompleksy, żal mi cię, ale tylko trochę
                              • potworski Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:12
                                wicehrabia.julian napisał:

                                > swoim "jajcarstwem" maskujesz głębokie kompleksy, żal mi cię, ale tylko trochę


                                Problem w tym, że ja tu nic jajcarskiego nie napisałem.
                                • spawacz.drewna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 23:29
                                  to debil, nie zrozumie
                  • spawacz.drewna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 23:27
                    wicehrabia.julian

                    masz szczęście, że nie cierpię na brak gotówki,

                    powiedzial wlasciciel skody
                • koham.mihnika.copyright a ja slyszalem, ze wice jest obureczny, jak ten 08.04.12, 01:10
                  Szczerbiec.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 18:34
      Jak już przed wyprawą szukasz chłopa to co z ciebie za singielka?

      Zwykła panna z ciśnieniem, skoro chcesz kogoś poznać i może coś z tego wyjdzie.
      Prawdziwy singiel jest singlem. Jest niczym samotny wilk, polując i konsumujący w samotności, a nie w parach.
    • jamesonwhiskey Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:28
      > Szukam chłopa z jajami, który podróżuje :).

      ogarnij sie
      "wyprawa" typu teraz zostawiamy plecaki w hotelu i idzemy cos ogladac to jakis zart a nie podrozowanie , chlop z jajami to by se skoczyl to indii na simsonie sam albo z inny podroznikiem a nie lanserem bylem na wyprawie w indiach
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:31

        > ogarnij sie
        > "wyprawa" typu teraz zostawiamy plecaki w hotelu i idzemy cos ogladac to jakis
        > zart a nie podrozowanie , chlop z jajami to by se skoczyl to indii na simsonie
        > sam albo z inny podroznikiem a nie lanserem bylem na wyprawie w indiach

        No i na pewno nie trafiłbym na wyprawę "dla singli"...
      • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:39
        Nie w każdym kraju bezpiecznie jest tak podróżować, szczególnie kobiecie. Chłop może i sobie pojedzie z plecakiem, ale kobieta bez obstawy może mieć problemy. Mnie nieprzyjemności spotykały nawet w Europie (Hiszpania, Turcja), ba nawet w Polsce hołota zakłócała mi spokój podczas wypadów na żagle.
        • jamesonwhiskey Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:25

          > Nie w każdym kraju bezpiecznie jest tak podróżować, szczególnie kobiecie.


          no to wyjazd typu pare przestraszonych bab i ciocie jest jeszcze mniej ciekawy


          • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:32
            Klapki na oczętach masz. Do tej pory jeździłam na takie wyjazdy jeśli nie z partnerem to większą ekipa znajomych, bez kurna jakichś cioć. Luz... ;-)
    • mumia_ramzesa Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:45
      Chlop z jajami na wczasach?
      • karielcia Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 19:48
        mumia_ramzesa napisała:
        Chlop z jajami na wczasach?

        No jak mu baba przyniesie - to chyba ma co na patelnie wrzucic ?
    • lady-z-gaga Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:02
      >Szukam chłopa z jajami, który podróżuje :).

      Istnieje takie zjawisko? czy to coś w rodzaju dawnej baby z cielęciną?
      • lena.nocna Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 20:21
        Teraz sklepowe jaja w cenie, więc chłopy sprzedają takie spod lady.
    • eat.clitoristwood W kwestii formalnej... 07.04.12, 20:57
      Co to jest "Napal dla Singli"?

      A w temacie, chłopi, per definitione niejako, nie podróżują. Najdalej do Jabłonki Kościelnej, w niedzielę.
      • six_a Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 21:13
        może napalm, zresztą dobrze komponuje się z reklamą norwegii w krainie trolli na innym forum, uważam.
        • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 21:20
          six_a napisała:
          > może napalm, zresztą dobrze komponuje się z reklamą norwegii w krainie trolli na innym
          > forum, uważam.

          Norwegia nie jest kul. Za wjazd do Oslo trzeba zapłacić a alkohol i papierosy kosztują majątek. Palić co prawda przestałem a w ichnich supermarketach piwo normalngo woltażu, nie tak jak w Szwecji, ale i tak, nie pojechałbym tam po raz drugi. Do Napalu też nie. Nie posiadają plaży. :)
          • six_a Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 21:24
            no prosz, a ja się wybieram w lipcu, a tu takie histerie;)
            • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 21:33
              six_a napisała:
              > no prosz, a ja się wybieram w lipcu, a tu takie histerie;)

              W lipcu to przynamniej ciepło będziesz miała. Zawsze coś. :)
          • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:11
            Bo do Norwegii nie jezdzi sie do Oslo...
            • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:27
              tycho99 napisał:
              > Bo do Norwegii nie jezdzi sie do Oslo...

              Fakt, jest jeszcze Tromsø.
              Ale wątpię, żeby tam alkohol był tańszy.
              • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:34
                w ogóle się do miast nie jeździ...
                • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:37
                  tycho99 napisał:
                  > w ogóle się do miast nie jeździ...

                  To gdzie się alkohol kupuje?
                  • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:42
                    jeśli nie możesz żyć bez alkoholu, to zostań w Polsce
                    • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:46
                      tycho99 napisał:
                      > jeśli nie możesz żyć bez alkoholu, to zostań w Polsce

                      To nie ja wyjeżdżam a siuxa.
                      • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 22:57
                        To ogólna rada na przyszłość. I nie dotyczy wyłącznie Ciebie. Chyba, że wyjazd dotyczy byłych republik radzieckich.
                        • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:02
                          tycho99 napisał:
                          > To ogólna rada na przyszłość. I nie dotyczy wyłącznie Ciebie. Chyba, że wyjazd
                          > dotyczy byłych republik radzieckich.

                          W jakim wymiarze ta rada, alkoholowym?
                          • six_a Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:06
                            ja to się upiję na wszelki wypadek już tutaj, to na miejscu zaoszczędzę na alkoholu;)
                            trzeźwa do samolotu na pewno nie wsiądę.
                            • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:16
                              six_a napisała:
                              > (...) trzeźwa do samolotu na pewno nie wsiądę.

                              Nie bój się. Weź cukierki lądujące. Tak z dwadzieścia minut, kwadrans przed wylądowaniem. samolot zaczyna zniżać. Possij sobie, coby Ci uszów nie zatkało. :)
                              Alkohol niepotrzebny.
                              • six_a Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:21
                                > Nie bój się.
                                nooooołatwo mówić, gorzej zrobić;)
                                gódwielkanajt:)
                                • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:38
                                  six_a napisała:
                                  > > Nie bój się.
                                  > nooooołatwo mówić, gorzej zrobić;)
                                  > gódwielkanajt:)

                                  Cóż, mogę Ci tylko powiedzieć, że cukierki pomagają. Niestety, do utulania w locie musisz sobie kogoś innego znaleźć. :)
                          • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:21
                            to jest rada prosta jak budowa cepa i nie ma żadnych wymiarów. Jeśli jej nie rozumiesz, to tym bardziej zostań w Polsce..
                            • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:35
                              tycho99 napisał:
                              > to jest rada prosta jak budowa cepa i nie ma żadnych wymiarów. Jeśli jej nie ro
                              > zumiesz, to tym bardziej zostań w Polsce...

                              Dość odpornym osobnikiem jesteś na przekaz. Oznajmiałem już, że nie ja a siuxa wyjeżdża.
                              • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:47
                                Teraz wyjeżdża siuxa. A rada nie dotyczy wyłącznie 'teraz', wyłącznie Norwegii, i wyłącznie Ciebie, panie wrażliwy na przekaz.
                                • eat.clitoristwood Re: W kwestii formalnej... 08.04.12, 00:10
                                  tycho99 napisał:
                                  > Teraz wyjeżdża siuxa. A rada nie dotyczy wyłącznie 'teraz', wyłącznie Norwegii,
                                  > i wyłącznie Ciebie, panie wrażliwy na przekaz.

                                  W porządku, już wiemy, że w Norwegii należy omijać miasta (w Polsce są takie same) i alkohol (przekleństwo ludzkości).
                                  Możesz już zmówić paciorek w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
                                  • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 08.04.12, 10:37
                                    mogłeś poczekać do rana z tą ripostą. może wypoczęty umysł podsunąłby Ci coś bardziej błyskotliwego
                        • six_a Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:05
                          no ja niestety wysiadam w mieście (no prawie) i dalej się nie wybieram. wogle co za różnica.
                          grunt żeby latadło nie spadło.
                          • tycho99 Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:16
                            szkoda, bo warto się właśnie wybrać dalej.. bo co za różnica między polskim miastem, a norweskim...
                            • six_a Re: W kwestii formalnej... 07.04.12, 23:17
                              pewnie warto, ale akurat za krótki wyjazd.
                            • koham.mihnika.copyright corka w Norwegii bialego losia widziala!!! 08.04.12, 01:15
                              wlasnie za miastem.
                            • good_morning Re: W kwestii formalnej... 08.04.12, 13:40
                              ja widze roznice...
                          • swiete.jeze Re: W kwestii formalnej... 08.04.12, 14:54
                            six_a napisała:

                            > no ja niestety wysiadam w mieście (no prawie) i dalej się nie wybieram. wogle
                            > co za różnica.
                            > grunt żeby latadło nie spadło.

                            Rządowym lecisz?
    • astrofan Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 21:38
      :)
      chcesz jechać do Nepalu tylko po to by poznać kogoś z Polski?
    • princess_yo_yo Re: chłop - podróżnik 07.04.12, 21:46
      jak masz takie cisnienie zeby kogos poznac to zepsujesz wszystkim wakacje. na takie wakacje sie jezdzi zeby poznac nowych ludzi i milo spedzic czas a nie zeby sie sparowac.
    • koham.mihnika.copyright firma Kon-Tiki- wycieczki grupowe dla <35 08.04.12, 01:08
      bzykanie wliczone w koszt imprezy. 7 krajow w 7 dni, 6 narzeczonych. Mam dobre informacje z pierwszych ust.
      Osobiscie nienawidze grup, podrozuje sam lub z kobita.
    • beata.1968 Re: chłop - podróżnik 08.04.12, 08:50
      mnie by nie interesowało. Indie, Nepal to kompletnie nie moje klimaty. Moje miejsce na świecie to Włochy, lub Chorwacja i południe Francji. W te rejony zawsze chętnie z chłopem czy bez :)
    • qw994 Re: chłop - podróżnik 08.04.12, 09:23
      Przeczytałam "Napalm dla singli".
      Faktycznie, wyprawa ekstremalna :)
      • xolaptop Re: chłop - podróżnik 08.04.12, 12:20
        no nie wiem, do Wietnamu nie tylko single jezdzili.
    • sumire Re: chłop - podróżnik 08.04.12, 17:08
      nie, wolałabym pojechać sama niż z bandą nieznajomych osób, zainteresowanych raczej wyrwaniem kogoś do chędożenia niż oglądaniem świata.
    • mocno.zdziwiona Re: chłop - podróżnik 08.04.12, 21:54
      Po pierwsze taka kryptoreklama jest nieładna, ale pomijając to uważam taki wypad za świetny pomysł. Pamiętam, że kiedy byłam singielką nie było nic w tym stylu i miałam kłopoty z wakacjami. A tak jest fajnie, zero problemów z zakwaterowaniem i z grupą.
      Ktoś powiedział, że zorganizowany wyjazd to nie to. Zgadzam się, ale z drugiej strony nie każdy lubi działać na własną rękę, zwłaszcza że mowa o wyprawy do Azji a to już trochę większa egzotyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka