Dodaj do ulubionych

Seks w prezencie

04.05.12, 17:27
Czytam milionowy watek o prezencie dla faceta i miliardowe odpowiedzi w stylu: kup kajdanki, kup ponczochy, wloz szpilki itp.
Czy naprawde tak wiele kobiet traktuje seks jako prezent? Czy to ze decyduja sie zrobic takie cos wylacznie od swieta znaczy ze tak naprawde za tym nie przepadaja i zrobia to wbrew sobie? Nie chce nikogo obrazic, ale ja osobiscie gdybym dawala seks w prezencie chyba poczulabym sie jak kurewka...
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:31
      od święta w kajdankach
      a na co dzień w kapciach
      ;)
      • good_morning Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:33
        rotfl
        (musze sie pilnowac i nie czytac Twoich wpisow, zanim nie polkne, bo jeszcze zejde przedwczesnie)
        • 0riana Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:35
          > (musze sie pilnowac i nie czytac Twoich wpisow, zanim nie polkne

          o mamo, takie rzeczy w watku o seksie!
          • good_morning Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:40
            no a gdzie lepsze miejsce, jak nie w tym watku
    • good_morning Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:32
      nielogiczne, one nie daja za darmo
      co do reszty przyznaje ci racje
    • dziala_nawalony Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:37
      0riana napisała:

      /../ Nie chce nikogo obrazic, ale ja osobiscie gdybym
      > dawala seks w prezencie chyba poczulabym sie jak kurewka...

      To drobiazg mozesz byc pewna,ze nikt sie nie obrazi, co wiecej wielu facetom spodobałyby sie twoje doznania..he..he.
    • kombinerki.pinocheta Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:38
      To chyba jest tzw milosc. Robi sie cos dla kogos bliskiego by go uszczesliwic, a niekoniecznie za tym przepadajac.
      • 0riana Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:47
        Zgadzam sie, ale dla mnie seks jest taka strefa w ktorej musze czuc sie komfortowo a nie robic cos wbrew sobie. No ale ja lubie robic rozne cuda niekoniecznie od swieta wiec moze dlatego dla mnie to wszystko brzmi egzotycznie.
        • kombinerki.pinocheta Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:58
          Dlatego gosc, ktorego panna bierze w tylek czy do buzi, a niekoniecznie za tym przepada powinien byc swiadomy, ze lepszej dupy nie znajdzie, bo ona to robi dla niego.

          Inna sprawa jest taka czy ona z nim juz pewne rzeczy przezyla. Ludzie tego nie wiedza, dlatego rzucaja oczywistymi radami, bo "wiekszosc facetow lubi bielizne czy kajdanki", a ze dotyczy to sfery seksualnej to tez klasyka.

          Zreszta zadawanie takich pytan traci starymi skarpetkami, bo skad ci biedni ludzie maja wiedziec co lubi jej pan i wladca.
          • 0riana Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:59
            > Zreszta zadawanie takich pytan traci starymi skarpetkami, bo skad ci biedni lud
            > zie maja wiedziec co lubi jej pan i wladca.

            a to juz jest inna bajka, przede wszystkim smutne jest to ze ludzie w zwiazkach nie wiedza co ich partner lubi i pytaja o takie rzeczy na forum.
    • potworski Re: Seks w prezencie 04.05.12, 17:44
      0riana napisała:

      > Czy naprawde tak wiele kobiet traktuje seks jako prezent?


      Obstawiam, że autorzy takich "porad" albo wcale nie bzykają, albo ostatni swój raz przeżywali w dzień ogłoszenia stanu wojennego.
    • zamysleniee Re: Seks w prezencie 04.05.12, 18:07
      ale to podpowiadają kobiety czy mężczyźni?
      bo jak kobiety to traktują sam sex jako prezent (taki rzadki, więc jaki będzie git prezent)
      jak mężczyźni, to są tak głodni czegokolwiek, że nawet po bożemu będzie super ekstra
      • 0riana Re: Seks w prezencie 04.05.12, 18:14
        jedni i drudzy, ale panowie wydaje mi sie bardziej zartobliwie a babki bardziej na serio. czasem mam wrazenie ze dopiero co odkryly pas do ponczoch i wydaje im sie to niesamowita ekstrawagancja wymagajaca conajmniej swieta narodowego.
        • zamysleniee Re: Seks w prezencie 04.05.12, 18:33
          no
          i do tego grają demony seksu
    • jan_hus_na_stosie jak ty niczego nie rozumiesz 04.05.12, 19:23
      a jakby prezentem miała być powiedzmy pyszna potrawa ugotowana dla ukochanego to można się przypieprzyć, że ale jak to? to znaczy, że kobieta na co dzień w ogóle nie gotuje? sama wcina dajmy na to suchary i jogurty light a jej mężczyzna musi stołować się na mieście albo u sąsiadki, ewentualnie sam sobie gotować?

      oczywiście to nie musi czegoś takiego oznaczać, raczej chodzi o to, że przygotuje jakąś wyjątkową potrawę, której na co dzień nie robi :)


      z seksem podobnie, ja wiem, że ty jesteś wyzwoloną kobietą, którą za każdym razem przeżywa 8 orgazmów a pozycje z Kamasutry przerobiłaś już 3 razy wszystkie i niczym w seksie nie można cię zaskoczyć więc prezent tego typu wydaje ci się nudny :D

      ale miej pod uwagę fakt, że jednak większość ludzi da się czymś fajnym w tej tematyce zaskoczyć, począwszy od fajnego ubioru, poprzez egzotyczne miejsce uprawiania seksu a skończywszy na jakiejś nowej pozycji :)
      • potworski Re: jak ty niczego nie rozumiesz 04.05.12, 19:26
        Hahaha=janek jeszcze parę takich postów i zostanę bezrobotny.
      • princessjobaggy Re: jak ty niczego nie rozumiesz 05.05.12, 11:02
        > a jakby prezentem miała być powiedzmy pyszna potrawa ugotowana dla ukochanego t
        > o można się przypieprzyć, że ale jak to? to znaczy, że kobieta na co dzień w og
        > óle nie gotuje? sama wcina dajmy na to suchary i jogurty light a jej mężczyzna
        > musi stołować się na mieście albo u sąsiadki, ewentualnie sam sobie gotować?

        Dobrze napisane.

        Poza tym, prezent ma to do siebie, ze ma na celu sprawienie drugiej stronie przyjemnosci.

        Czyli - nie lubie gotowac, ALE wiem jak bardzo moj chlop uwielbia pizze, wiec zeby go uszczesliwic naucze sie ja robic.

        Dlaczego niby seks nie moglby byc wlasnie takim prezentem?
        • 0riana Re: jak ty niczego nie rozumiesz 08.05.12, 10:47
          > Dlaczego niby seks nie moglby byc wlasnie takim prezentem?

          Bo seks nie powinien byc poswieceniem, robieniem czegos wbrew sobie. Jezeli nie lubie gotowac moge zagryzc jezyk i przebolec 2 godziny przy garach, bo gdy facetowi zaserwuje obiadek przykre czynnosci beda juz zakonczone i oboje bedziemy mogli sie nad tym prezentem usmiechnac. Natomiast jak ktos eksperymentuje w lozku z okazji urodzin i z tej okazji robi cos czego nie lubi, to ja nie wiem jak to moze komukolwiek sprawiac radosc (o ile druga strona nie ma sklonnosci sadystycznych).
    • 2szarozielone Re: Seks w prezencie 04.05.12, 19:34
      Hmmm... A ja lubię i dawać i dostawać "seks" na urodziny. Tak się nawet umówiliśmy z moim facetem - dni naszych urodzin są zarezerwowane na długą, wymyślną seksualną niespodziankę. Wiadomo, że na codzień też się nie nudzimy, ale urodziny to jest zazwyczaj starannie przygotowana realizacja fantazji tej drugiej strony. I to zdecydowanie więcej niż sama paczuszka z kajdankami. I przyznam, że trudno mi sobie wyobrazić fajniejszy sposób na spędzenie tego dnia niż to, co do tej pory z tej okazji dostałam (i dałam). I nie chodzi tu o to, że ktoś robi coś, czego nie lubi - ale że można na ten dzień czekać z dreszczem emocji, a potem zupełnie oderwać się od codzienności i spełnić niewypowiedziane nawet nigdy marzenia. To fajne jest :)
    • sundry Re: Seks w prezencie 04.05.12, 20:07
      Też mnie to dziwi, taką samą wagę miałaby dla mnie rada: zrób mu schabowego z ziemniakami. Dla mnie nie tyle oznacza, że nie przepadają, tylko że na co dzień seks może być byle jaki, tylko od święta się postaramy.
    • kyana Re: Seks w prezencie 04.05.12, 22:32
      ...dokładnie, ja też
    • qw994 Re: Seks w prezencie 05.05.12, 07:46
      Mam w sumie podobne przemyślenia :) Dodatkowo, takie banalne rady jak "załóż szpilki do łóżka" to pójście po najmniejszej linii oporu, na odwal.
      • princessjobaggy Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:52
        Na odwal?

        Facet to nie baba, wg ktorej misiu slabo sie postaral, poniewaz a to swiec za malo, a to jedzenie nie takie, muzyka za glosno/cicho...

        Znajdz mi mezczyzne, ktory wyrzucilby z lozka swoja kobiete (zakladajac, ze nadal na nia leci) ubrana w szpilki tylko dlatego, ze to pomysl na odwal.
        • qw994 Re: Seks w prezencie 05.05.12, 11:16
          Na odwal, bo nie wymaga to absolutnie żadnego wysiłku. Dla mnie pojęcie "prezent" to chyba trochę co innego. Skoro i tak ze sobą sypiamy, to co za atrakcja, że tym razem włożę szpilki? To ma być prezent?
          • princessjobaggy Re: Seks w prezencie 05.05.12, 11:34
            Jezeli dla ciebie liczy sie tylko wlozony wysilek, a nie pamiec o obdarowanym oraz jego koncowe zadowolenie to ok.

            Czyli jak na urodziny dostane cos, co nie wymagalo stawania na glowie, ale bardzo mi sie podoba, to i tak powinnam sie obrazic?

            • qw994 Re: Seks w prezencie 05.05.12, 17:04
              Jeśli to ma być na zasadzie - codziennie robię ci schabowe, a tym razem z okazji urodzin schabowe z cytrynką jako przybraniem - to sorry, dla mnie to nie jest prezent.
              • princessjobaggy Re: Seks w prezencie 06.05.12, 07:53
                Powtorze sedno - udanym prezentem nie jest to, co za udane uwaza dajacy, a przyjmujacy.





                • qw994 Re: Seks w prezencie 06.05.12, 08:20
                  A ja powtórzę - mam inne zdanie na ten temat.
    • lena.nocna Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:23
      Coś w tym jest. Ale bardziej dziwi mnie kupowanie kajdanek i szpilek - po co to to? ;-D Jak jest chuć to nagie ciało wystarczy do hiper orgazmu, a takie gadżety są najwyżej śmieszne.
      • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:29
        kolejna znawczyni, która nawet nie wie, że dla faceta kobieta ubrana w męską białą koszulę i w szpilkach wygląda bardziej seksownie niż gdy jest całkiem naga :)
        • lena.nocna Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:34
          Ja piszę o swoich preferencjach - seksu w szpilkach nie lubię, a koszulę raczej bym do tego zdjęła. Ale wiem, że są i tacy, którzy do podniecania potrzebują dużo lateksu i pejczyka.
          • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:39
            a czy ja coś piszę o lateksie i pejczyku?

            koszula i szpili to tylko przykład
            • lena.nocna Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:44
              W poście założycielskim było o kajdankach, gadżetach. A że ktoś może się podobać w zwykłej koszuli, której nie trzeba kupować jako prezentu - to jasne.

              Poza tym może jestem dziwna, ale w seksie kręci mnie naturalność i to, że seks jest wynikiem naturalnego zgrania i potrzeb. Czyli czysta namiętność. Z resztą - czego bym na sobie nie miała to i tak to zostanie zdjęte.
              • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:47
                lena.nocna napisała:

                > Z resztą
                > - czego bym na sobie nie miała to i tak to zostanie zdjęte.

                no i dobrze :) Piszesz jakbyś nie znała takich oczywistości, że w prezencie połowę frajdy sprawia właśnie rozpakowywanie prezentu :)
        • adoptowany Re: Seks w prezencie 05.05.12, 19:00
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > kolejna znawczyni, która nawet nie wie, że dla faceta kobieta ubrana w męską bi
          > ałą koszulę i w szpilkach wygląda bardziej seksownie niż gdy jest całkiem naga
          > :)
          >

          janek, trafna uwaga /ten w/w zestaw jest tez moim ulubionym ..8)/..a co do wypowiedzi niektorych pan.To przypominaja raczej rozmowe ze slepym o kolorach.
      • princessjobaggy Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:42
        > Jak jest chuć to nagie ciało wystarczy do hiper orgazmu, a takie gadże
        > ty są najwyżej śmieszne.

        Ciekawe jak bedziesz spiewac na przyklad po 20 latach wspolzycia z tym samym penisem.
        • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:54
          princessjobaggy napisała:

          > Ciekawe jak bedziesz spiewac na przyklad po 20 latach wspolzycia z tym samym pe
          > nisem.

          :D
      • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 10:46
        lena.nocna napisała:

        > Jak jest chuć to nagie ciało wystarczy do hiper orgazmu

        taaaa, zwłaszcza gdy latka lecą, ciało nie jest już młode i jędrne jak u nastolatka tylko robi się pomarszczone, sflaczałe, a niektóre jego części obwisłe etc. :)
        • mr.man Re: Seks w prezencie 05.05.12, 11:49
          i myślisz, że jak się te sflaczałe, pomarszczone ciała oblecze w skóry, zapnie w chomąta, kajdanki i wepchnie wibrator w zadek, to nagle staną się one bardziej atrakcyjne? Degustibus, ale mnie by zdołowało. W pewnym wieku to chyba przychodzi czas na wyłączenie światła, odłożenie zabawek, przykrycie się prześcieradłem i uruchomienie wyobraźni. Jak dla mnie to nigdy nie zawcześnie na ten ruch.
          • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 12:26
            mr.man napisał:

            > i myślisz, że jak się te sflaczałe, pomarszczone ciała oblecze w skóry, zapnie
            > w chomąta, kajdanki i wepchnie wibrator w zadek, to nagle staną się one bardzie
            > j atrakcyjne?


            kolejny niepotrafiący czytać ze zrozumieniem
            • mr.man Re: Seks w prezencie 05.05.12, 13:03
              ano, na to wyszło :]
    • emikko Re: Seks w prezencie 05.05.12, 12:04
      >milionowy watek o prezencie dla faceta i miliardowe odpowiedzi w stylu: kup kajdanki, kup ponczochy, wloz szpilki itp
      Ja bym moze nie poczula sie jak "kurewka", ale porady w tym stylu uwazam za smiertelnie nudne.
      • jan_hus_na_stosie Re: Seks w prezencie 05.05.12, 12:17
        emikko napisała:

        > Ja bym moze nie poczula sie jak "kurewka", ale porady w tym stylu uwazam za smi
        > ertelnie nudne.


        ale skoro to ma być prezent dla niego a nie dla ciebie to chyba ważne jest to czy jemu się spodoba a nie to co ty sobie uważasz?
        • emikko Re: Seks w prezencie 05.05.12, 13:17
          Nic nie zrozumiales. Uwazam takie porady za nudne.
    • facettt wiele - nie 05.05.12, 12:34
      0riana napisała:
      Czy naprawde tak wiele kobiet traktuje seks jako prezent?

      wiele - to nie
      ale z pewnoscia jakas polowa.
      osobiscie znam taka, jedna, ktora otwarcie mi mowi, ze tak naprawde to jest to jej do niczego niepotrzebne.
      • emikko Re: wiele - nie 05.05.12, 13:19
        Cha, cha, cha, dobre! Badania wykazaly, ze tak uwaza 54% kobiet w Polsce.
    • przeciez.wiem Re: Seks w prezencie 05.05.12, 14:44
      Nie wiem w czym problem.
      Na co dzień nie przebieram się w kusy fartuszek pielęgniarki czy kelnerki, od święta, w ramach dobrej zabawy nas obojga z przyjemnością zrobię taką niespodziankę.
    • moonogamistka Re: Seks w prezencie 05.05.12, 16:00
      To raczej chodzi o preferencje seksualne, od czasu do czasu- mozesz zrobic cos o czym marzy Twoj facet- a niekoniecznie Ciebie kreci. Czemu mu tego nie dac na urodziny?:-) Niech sie cieszy;-))
      I zaraz qrewka, to trudny zawod;-)
      • 0riana Re: Seks w prezencie 08.05.12, 10:54
        Ale jak ktos lubi takie zabawy to sam wpadnie na taki pomysl. A skoro pytanie o prezent pada na forum to znaczy ze pytajacy o czyms takim nie pomyslal, ergo nie jest to w jego stylu. Zatem namawianie do "poswiecenia" sie i robienia cudow wbrew sobie uwazam za obrazliwe.
    • wez_sie lepiej w prezencie niz za kare 08.05.12, 11:00
      lepiej w prezencie niz za kare
    • sabrilla Wiecej luzu 08.05.12, 13:18
      To, że ktoś pyta o prezent na forum i dostaje takie odpowiedzi to nie znaczy, że pytająca nagle dozna iluminacji i złoży się na ołtarzu, poświęci godność swą itepe. Dżizas.
      Nawiasem mówiąc nowe eksperymenty w stałym związku to też fajna rzecz, więc jeśli ktoś podpowie coś, co warto spróbować to co? Świadczy to o czym?
      Idę o zakład, że fajny wieczór z kobietą w fajnej oprawie (co kto lubi: pasy do pończoch, lateks czy kalosze) jest o wiele fajniejszym sposobem na spędzenie urodzin czy czego tam; jest po prostu dla faceta o wiele większą przyjemnością niż jakiś wymuszony prezent. A to chodzi o przyjemność dla tej drugiej strony, a nie jakieś filozoficzne rozważania o związkach. Tym lepszy to prezent bo dla obydwojga, chyba, że ktoś seks z partnerem traktuje jak zło konieczne. Więcej luzu, bo to nie jest śmiertelnie poważna sprawa.
      • kalllka Re: Wiecej, wiecej "Dżizas." 08.05.12, 13:23
        uhym, a eksperymenty z Alk_owy -do sieci, sciagaja pozniej dzieci:)



        • sabrilla Re: Wiecej, wiecej "Dżizas." 08.05.12, 13:26
          Jakie eksperymenty? Sorry nie kumam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka