chersona
08.05.12, 08:24
Czy w swoich domach uciekaliście się do środków chemicznych w walce z robakami? czy też może próbujecie wypracować sobie z nimi swoiste modus vivendi?
mam w domu mole mączne. to już potwierdzone. wylatują mi niespodzianie to z szafki, to sprzed nosa. przeczytałam, że - wbrew nazwie - żywią się nie tylko mąką. nie gardzą także orzechami, płatkami, rodzynkami. z forum muratora dowiedziałam się, że skuteczna w walce z molami jest płytka globol. zakupiłam, przeczytałam co napisano na opakowaniu i aż się zatrwożyłam: przechowywać pod zamknięciem, nie trzymać w pomieszczeniach o kubaturze mniejszej niż..., nie wdychać produktu, używać rękawic ochronnych, unikać zrzutów do środowiska, z dala od dzieci, paszy dla zwierząt, żywności. nie trzymać tam, gdzie niemowlęta, małe dzieci. produkt szkodliwy oraz produkt niebezpieczny dla środowiska. zdecydowałam więc, że zamiast działać niczym chemiczny Ali, postaram się żyć w zgodzie z naturą. swymi zapasami podzielę się z robactwem i nie będę obruszać na larwy i kokony rozrzucone tu i tam, po zacisznych miejscach.
pytanie 1 :
jak tam wy, co przedkładacie: naturę czy kulturę?
pytanie 2:
może ktoś ma pomysł na mole (liście laurowe nie zdają egzaminu).