Gość: Tomus
IP: *.tampabay.rr.com
27.05.02, 02:38
O kim mowie? Oczywiscie Robert Horry, to jego trojka w ostatniej sekundzie
wygrala mecz dla LA. Nic dziwnego ze w stanach pojawila sie przed paroma dniami
opinia, ze to jeden z 15 najlepszych w historii playoffs zawodnikow.
Rzeczywiscie w playoffs gra swietnie i smiem go zaliczyc do trojki gwiazd LA.
Szkoda mi Kings, bo wygrali pierwsza kwarte 40:20 cos z 70 procentowa
skutecznoscia, prowadzili przez cale spotkanie a przegrali w ostatniej (setnej)
sekundy.