Dodaj do ulubionych

Co sądzicie

08.05.12, 21:12
o uczeniu dziecka, jak najwcześniej, rozróżnianiania relacji mowy do osoby. Nie jestem fachowcem, stąd trudność definicji. Chodzi mi o to, żeby gó...arza nie przyzwyczajać do mówienia o sobie w osobie trzeciej, jak i innych. Chociażby nie zwracając się do dziecka w osobie trzeciej. To znaczy "ach jak Marcinek się ślicznie zejsrał" tylko "ach jak się ślicznie zejsrałeś", tudzież mówiąc o sobie w osobie pierwszej.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:15
      chyba ci się nudzi, nie masz większych problemów? :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:16
      Popieram.
      W trzeciej osobie to do kota można mówić :)

      Wszystkie dzieci od małego traktuję i mówię jak do równych sobie.
      • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:21
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
        > Wszystkie dzieci od małego traktuję i mówię jak do równych sobie.

        To temat na osobny wątek.
        Oczywiście popieram.
    • lidka449 Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:22
      od razu poprawnie,
      jak sie zle nauczy bedzie pozniej sam wyslawiac sie w 3 os.
      i to nie bedzie zbyt zabawne
      np.niech przyniesie mi mama kubek - zgroza .
      • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:28
        lidka449 napisała:
        >(...) np.niech przyniesie mi mama kubek - zgroza .

        Nie, już był taki wątek.
        Zgroza to wtedy, kiedy Rysio o sobie mówi: "Rysio przyniesie mamusi kubek".
        • lidka449 Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:39
          bylo nie bylo (krotko troche jestem to nie pamietam takowego)
          zeby nie bylo,ze nie jestem aktywna i zarozumiala,raczej forumka
          ze mnie niesmiala ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:29
        lidka449 napisała:

        > np.niech przyniesie mi mama kubek - zgroza .


        albo "niech przyniesie mi mama fajki, leżą na kredensie oraz piwo z lodówki"
        • lidka449 Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:36
          to juz wyrosniete dziecko troche ;)
    • georgia241 Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:31
      Nie masz racji. Opanowanie zaimków jest dla małego dziecka za trudne.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:32
        georgia241 napisała:

        > Nie masz racji. Opanowanie zaimków jest dla małego dziecka za trudne.

        A mówienie błędne mu to ułatwia?

        No to na pewno ciamkanie, zmiekczanie i gaworzenie do dziecka na pewno pomaga w nauce mówienia
      • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:36
        georgia241 napisała:
        > Nie masz racji. Opanowanie zaimków jest dla małego dziecka za trudne.

        Dlaczego nie mam racji?
        To, że trudne ma usprawiedliwiać ogłupianie potomstwa?

        O mnie krąży legenda, że dziecięciem będąc, rozlawszy coś, czy tam rozsypawszy na kuchenną podłogę, zaciągnąłem matkę na miejsce zbrodni i oznajmiłem "zobacz, co zrobiłeś". I jestem z tego dumny. :)
        • georgia241 Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:42
          To wcale nie ogłupia. Dzieciak ponad dwuletni sam łapie już o co chodzi. A wcześniej nie wie, kim jest "ty" i potraktuje to jako imię, synonim słowa człowiek itp.
          • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:50
            georgia241 napisała:
            > To wcale nie ogłupia. Dzieciak ponad dwuletni sam łapie już o co chodzi. A wcze
            > śniej nie wie, kim jest "ty" i potraktuje to jako imię, synonim słowa człowiek itp.

            Oczywiście "ogłupia" to przesada, niemniej dwulatek wcale nie łapie, a im dłużej się do niego w trzeciej osobie mówi tym później w ogóle łapie. I nie obrażaj dziecka, ono dużo wcześniej doznaje samoświadomości, niż Ci się wydaje. Aczkolwiek nie z chwilą poczęcia. :)
    • spawacz.drewna Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:44
      faktycznie nie jestes fachowcem, baa do amatora tez ci troche brakuje
      • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 21:53
        spawacz.drewna napisał:
        > faktycznie nie jestes fachowcem, baa do amatora tez ci troche brakuje (...)

        Czy rzucisz teraz czymś fachowym, czy zamilkniesz pogardliwym chłodem?
        • spawacz.drewna Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:25
          Procesy poznawacze wyprzedzaja percepcje czyli dziecko nie moze spostrzec jakiegos obiektu (siebie) dopoki go nie jest w stanie skategoryzowac (Bruner, Goodnowi i Austin, 1956). Nie ma swojej jeszcze nazwanej tozsamosci wiec mowi w trzeciej osobie. Poza tym kopiuje wzorce (wg niego) wiec ktos tak musial do niego mowic. Moja corka czasem mowila w trzeciej osobie ale to bylo swiadome. Ja bym nie uczyl gowniarza rozrozniac zwrotow tylko zwracal sie do niego z szacunkiem,bo to nie jest zaden gowniarz. Zwracal sie prawidlowo i nie poprawial
          Za 5 tysiecy zlotych moge ci sprzedac psychologia dziecka, vasta,mi juz niepotrzebna.

          PS nie wiem czy mowisz o swoim dziecku ale mowienie o nim gowniarz jest naprawde zalosne
          • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:33
            spawacz.drewna napisał: (...)

            Chyba chciałeś "usłyszeć", co usłyszałeś. Przy czym przeoczyłeś zupełnie drugi post, w którym poparłem grafa, że do dzieci należy się zwracać, jak do równoprawnych partnerów. "Gówniarz" to tylko figura retoryczna.
            Reszta później.
            • spawacz.drewna Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:41
              jak figura teoretyczna to przepraszam, myslalem ze na serio tak mowisz
              • spawacz.drewna Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:41
                tfu, retoryczna
    • asqe Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:00
      Ciamkanie, gaworzenie i mowienie do dziecka z bledami nie ma wplywu na prawidlowy rozwoj mowy, ponoc.
      Mam sporo mlodszego od siebie brata i kiedy byl maly nikt nie zwracal sie do niego w trzeciej osobie, mowilismy np 'Zobacz, Kubusiu' a on i tak mowil o sobie w stylu 'Tubus zrobil'. Z tego jakos wyrosl, ale nauczenie sie wymawiania 'k' zajelo mu duzo czasu i wysilku.
      • eat.clitoristwood Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:05
        asqe napisała:
        > (...) mowilismy np 'Zobacz, Kubusiu' a on i tak mowil o sobie w stylu 'Tubus zrobil' (...)

        Znaczy nie usłyszawszy sam wymyślił trzecią osobę?
        Hmmm....:)
        • asqe Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:24
          Tak, wiedzial, ze on jest Kubus a nie jakies tam 'ja'. No nie wiem, ale naprawde nikt u mnie w domu tak nie mowil, bo moi rodzice do dzieci zwracaja sie normalnie, tak jak teraz do rocznej corki brata tez nie mowia 'Terenia zrobila'.
    • chcesztomasz Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:10
      i po co ci to dziecko teraz?
    • anna_sla Re: Co sądzicie 08.05.12, 22:34
      no myślę, że każda nauka rozpoczęta przedwcześnie zaowocuje inteligentniejszymi ludźmi nie wyzywającymi dzieci od gó...arzy ;)...
    • wez_sie Re: Co sądzicie 09.05.12, 08:28
      co pan nie powie
    • chersona Re: Co sądzicie 09.05.12, 11:21
      rozróżniać osoby dziecko i tak się z czasem nauczy. zaimki są dla dziecka zbyt trudne, bo nie może zrozumieć, czemu raz jest 'ja', a zaraz potem ty, a jeszcze potem on, mimo że cały czas chodzi o niego.
      a poza tym łatwo mówić. ja sobie wiele rzeczy zakładam, a do swojego 2 miesięcznego malucha i tak mówię np: o jak zuzia (imię zmienione) cierpi, o jak zuzię brzuszek boli. nic się jej od tego nie stanie, tak samo jak nic się jej nie stanie, jak tata zuzi (imię zmienione) buja ją i spiewa na modłe melodii z miami vice, w odpowiednich momentach mrucząc niezrozumiale: raz ugryzła misia pszczoła, o ty k...wo, miś zawołał, za te męki za te bóle, wszystkie ule rozp...., albo poszedł misio za chałupkę zdjął majteczki zrobił kupkę, misiu misiu coś ty zrobił, jam chałupkę przyozdobił, albo siedzi misio na kanapie jednym palcem w d... drapie, itd., itp. teraz spiewa jej też koko euro spoko. i nic się od tego nie stanie.
    • lena.nocna Re: Co sądzicie 09.05.12, 21:46
      Dla mnie to normalne, że się tak do dziecka nie mówi. Może niekoniecznie "ty" ale na pewno nie "X" tylko "Xsie" lub młody / synku / dzieciaku/ paskudo/ cokolwiek. ;-)
    • ultimate.strike Re: Co sądzicie 09.05.12, 21:53
      Z tego, co się orientuję, dziecko do pewnego momentu naturalnie tak ma i walka z tym zjawiskiem może okazać się trudna. Naturalnym procesem jest, że ok. 5 r.ż. jaźń łączy się z obiektem, czy jakoś tak to psychiatria opisuje i trzecia osoba znika (nie u wszystkich, co widać po niektótych :).
    • leniwy_pierog Re: Co sądzicie 09.05.12, 21:59
      Mnie raczej zastanawia, jak długo zajmuje rodzicom przestawienie się na coś takiego. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że nagle miałabym zacząć mówić o sobie samej w trzeciej osobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka