09.05.12, 23:20
znacie takie osoby,ktore mowia,mowia,mowia
nie dopuszcajac innych do glosu,zasluchane w siebie,upajaja sie
wylewaniem potoku slow (sensu wiele razy brak),ale graja,graja slowami
jak katarynka...
Obserwuj wątek
    • zetka50 Re: katarynka 09.05.12, 23:26
      mam taką kolezankę, przy niej nie trzeba gadać tylko potakiwac i ją słuchać :)
      • lidka449 Re: katarynka 09.05.12, 23:31
        tez mam taka,nawet jest sympatyczna tylko zeby choc na chwilke pomilczala
        i dala innym odpoczac.
        • zetka50 Re: katarynka 09.05.12, 23:37
          i takie gaduły tylko o swoich problemach cały czas nadają, nie wiedząc ze nas meczą :)
          • lidka449 Re: katarynka 09.05.12, 23:43
            moze szukaja wolnego sluchacza i miela i miela bez opamietania
            najgorzej jak taka gadula sie nudzi to konca jej wywodow nie widac ;)
            i tylko jej sprawy sa najwazniejsze...
            • zetka50 Re: katarynka 09.05.12, 23:51
              miałam takie zdarzenie, że kobieta mi prawie całe swe życie opowiedziała. Miało to miejsce na przystanku autobusowym. Często się z takimi sytuacjami spotykam az mnie to dziwi, moze coś te osoby wyczuwają, że mogą sie przede mną otworzyć ?
              • lidka449 Re: katarynka 09.05.12, 23:57
                kiedys siedzac w poczekalni u lekarza mialam podobne zdarzenie
                glowa mnie potem bolala strasznie
                napisalam Ci cos na priv
                do milego :)
    • anaisanais96 Re: katarynka 10.05.12, 00:40
      Mam taką koleżankę. Jełsi na imprezie ona sie do kogoś przysiądzie ten ktoś ma przeje*** Można być pewnym, że będzie nadawać przez 3 godziny non stop, a imprezka przeradza się w koszmar:)
    • ognista.potwora Re: katarynka 10.05.12, 01:42
      Znam niestety. Sraczka słowna, jak każda inna, jest na dłuższą metę męcząca.
      • lidka449 Re: katarynka 10.05.12, 19:47
        ha czasami kneblowalabym usta ;)
    • koham.mihnika.copyright tak, miala ksywke - malomowna Jadzia 10.05.12, 05:50

    • happy_time Re: katarynka 10.05.12, 19:59
      Znam kilka. Z jedną taką kiedyś pracowałam. Zawsze musiała zostawać dłużej, nigdy się nie wyrabiała z pracą bo ciągle coś komuś opowiadała. I to raczej takie głupoty, które większość ludzi od razu zapomina.
      • lidka449 Re: katarynka 10.05.12, 23:01
        slowotok ;)
    • paco_lopez Re: katarynka 11.05.12, 21:27
      ja im potrafię przypiedzielić tak krępujące milczenie , ze sie zaczynają troszkę zastanawiać o czym klepią. u mnie nie ma opowiadania o wszystkich problemach i krytykowania każdego placu czy coś ala w podobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka