Dodaj do ulubionych

pytanie do facetów

07.06.12, 20:20
Jak to z Wami - facetami jest?
Czy w końcu lubicie być podrywani i kobiety, które pierwsze wychodzą z inicjatywą (np. spotkania) Wam imponują,
czy uważacie je za desperatki i że to nie wypada, żeby kobieta robiła pierwszy krok?
Jakbyście zareagowali na zaproszenie na Facebooku na kawę od słabo Wam znanej kobiety? Co myślicie? Jestem bardzo ciekawa...
A może żeńska część forumowiczek ma jakieś doświadczenia w tym temacie?

Ostatnio od kilku znajomych mężczyzn usłyszałam, że to nie wypada i jest dziwne, żeby kobieta robiła wychodziła z inicjatywą, a z drugiej strony oni sami rzadko mają odwagę i pomysł...
Obserwuj wątek
    • samuela_vimes Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:28
      nie wypada to się bezczelnie narzucać, zaproszenie na randkę nie jest niczym złym. A mądra baba zrobi tak, że to jeszcze facet ją na tą randkę zaprosi mimo, że ona wszystko sprowokuje ;-)
      • koham.mihnika.copyright chyba, ze: 08.06.12, 02:43
        ...Glopiec zwraca uwage na piekna kobiete, madry stara sie jej uwage zwrocic na siebie.....

        walka plci trwa!
        • koham.mihnika.copyright Re: chyba, ze: glupiec pisal :( 08.06.12, 03:21

    • fuks0 Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:28
      Sądzę, że reakcja na takowe zaproszenie najbardziej zależy od ich (tj. zapraszanych mężczyzn) stosunku do zapraszającej.
    • kombinerki.pinocheta Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:36
      Nie widze w tym nic zlego, ale sam bym nie skorzystal.
      • misiunia26 Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:38
        dlaczego? :)
        • kombinerki.pinocheta Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:45
          Nie lubie kobiet.
          • spawacz.drewna Re: pytanie do facetów 07.06.12, 21:50
            dlaczego?
            • kombinerki.pinocheta Re: pytanie do facetów 08.06.12, 20:18
              1. Uwielbiaja rozrywke, w ktorej ja siebie nie widze. Jest to dla mnie plaskie.
              2. Lubia duzo mowic, niekoniecznie z sensem.
              3. Sporo oceniaja na podstawie pozorow.
              4. Sa glupie jak filcowe buty.
              5. Najwazniejsze. Kreuja sposob oceniania czlowieka, takze przez facetow, ktory ja nie akceptuje.
              • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 20:34
                za bardzo generalizujesz moim zdaniem :)
    • moonogamistka Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:39
      To zdecyduj sie czy pytanie do facetow tylko, czy nie:_)
      Jako kobieta mowie- zostawiam to facetom, sprawdza sie. Mam czysta sytuacje.
      Ale faktem jest, ze to kobieta wybiera, kobieta decyduje:-)
      • kombinerki.pinocheta Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:42
        > Ale faktem jest, ze to kobieta wybiera, kobieta decyduje:-)

        Chyba tylko do pierwszego orgazmu.
        • moonogamistka Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:51
          Jesli to JEJ prawdziwy orgazm, to masz racje. Bo wlacza sie oksytocyna, przywiazanie i facet robi z kobieta co chce;-)
          Dobry seks rzadzi w naturze;-)
          • triismegistos Re: pytanie do facetów 08.06.12, 14:04
            Eee tam, oksytocyna jest przereklamowana. Naprawdę, dobry seks nie wystarcza do zakochania. Chociaż pomaga ;)
          • princessjobaggy Re: pytanie do facetów 08.06.12, 15:31
            > Jesli to JEJ prawdziwy orgazm, to masz racje. Bo wlacza sie oksytocyna, przywia
            > zanie i facet robi z kobieta co chce;-)

            Poczytaj sobie o poorgazmowym kacu hormonalnym. Orgazm sam w sobie raczej nie sprzyja tworzeniu wiezi. Zreszta, oksytocyna to nie jedyny hormon majacy na nas wplyw w tym czasie. Wzrost/spadek poziomu kilku hormonow podczas i tuz po orgazmie jest tak gwaltowny, ze - jakis czas po - partner moze wydac sie wrecz denerwujacy.

            To raczej staly doplyw oksytocyny na umiarkowanym poziomie bedzie sprzyjal wytwarzaniu wiezi miedzy partnerami (np. poprzez bliskosc czy chocby wspolny posilek). A jesli seks, to wlasnie ze bez orgazmu. ;)
      • princessjobaggy Re: pytanie do facetów 08.06.12, 12:09
        > Jako kobieta mowie- zostawiam to facetom, sprawdza sie. Mam czysta sytuacje.
        > Ale faktem jest, ze to kobieta wybiera, kobieta decyduje:-)

        Odpowiedz nie na temat.

        Autorka chce zaczepic mezczyzne, ktorego slabo zna. Przeciez musi mu jakos dac znac, ze wpadl jej w oko. Co ma niby w tej sytuacji zostawic facetowi? Powinna czekac az sie gosc zorientuje, ze ona w ogole istnieje?
        • swinka_finka Re: pytanie do facetów 08.06.12, 15:30
          > Powinna czekac az sie gosc zorientuje, ze ona w ogole istnieje?

          nawet z 50 lat masakra jakaś :)
        • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 15:39
          W sumie pytałam czysto teoretycznie, ale się zgadzam - jakoś trzeba dać znać. Chodzi o to co co na to facet...
    • swiete.jeze Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:41
      misiunia26 napisał(a):

      > Jak to z Wami - facetami jest?
      > Czy w końcu lubicie być podrywani i kobiety, które pierwsze wychodzą z inicjaty
      > wą (np. spotkania) Wam imponują,
      > czy uważacie je za desperatki i że to nie wypada, żeby kobieta robiła pierwszy
      > krok?
      > Jakbyście zareagowali na zaproszenie na Facebooku na kawę od słabo Wam znanej k
      > obiety? Co myślicie? Jestem bardzo ciekawa...
      > A może żeńska część forumowiczek ma jakieś doświadczenia w tym temacie?
      >
      > Ostatnio od kilku znajomych mężczyzn usłyszałam, że to nie wypada i jest dziwne
      > , żeby kobieta robiła wychodziła z inicjatywą, a z drugiej strony oni sami rzad
      > ko mają odwagę i pomysł...

      Tak, zadzwoń do niego i nie owijaj nam tutaj w bawełnę.
      • moonogamistka Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:42
        Tak, wydzwaniaj, pisz smsy, nekaj, stoj pod jego domem;-)
        • sumire Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:45
          ojoj, jeden telefon czy mail to jeszcze nie nękanie ;)
          • moonogamistka Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:57
            Jak zasluzy;-)
            Smieje sie, bo brzmi to zabawnie, ale swietnie sie kalkuluje.
            Nie moge zniesc wpisow lasek, typu- dzwonilam, pisalam, nei odebral, olal, czy mu zalezy?
            Pisalam, zaczepialam pierwsza, odpisywal- ale czy warto?
            No ja pierdziele. Daj mu sie wykazac, masz czysta, jasna sytuacje.
            Niech sie wysili.
            • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 11:30
              Chyba to jasne, że jak nie reaguje to nie jest zainteresowany, choć może czasem nie jest łatwo się z tym pogodzić.
              Ale nie tego dotyczyło moje pytanie. Chodziło o to czy warto próbować, żeby właśnie nie czytać mu w myślach... Jeśli zapraszasz faceta na kawę a on nie chce - wiadomo od razu, że nie jest zainteresowany. Jeżeli jednak próbowanie oznaczałoby zrobienie z siebie zdesperowanej idiotki, to czytanie w myślach kosztuje mniej ;-)
    • eat.clitoristwood Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:42
      Mnie możesz podrywać.
      • moonogamistka Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:44
        Ja tez? ja tez???
        • eat.clitoristwood Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:56
          moonogamistka napisała:
          > Ja tez? ja tez???

          Nie, Ty już mnie poderwałaś.
          • moonogamistka Re: pytanie do facetów 07.06.12, 21:04
            Dzienkuje!
            Calowanie po..eee.. ryncach! ;_))
    • light_in_august Re: pytanie do facetów 07.06.12, 20:58
      Pewnie - jak to zwykle bywa - zależy od osobnika ;) Są tacy, którzy lubia zdobywac i tacy, którzy lubia być zdobywani (chociaż obstawiam, że tych drugich jest jednak mniej). Jeśli nie znasz faceta na tyle, żeby to wiedzieć, nie zaszkodzi spróbować, nie masz nic do stracenia.
      Ja osobiście wolę, żeby to pan wyszedł z inicjatywą, nie ja. Jakoś zawsze się to sprawdzało.
      • mijo81 Re: pytanie do facetów 07.06.12, 22:08
        A jak Pan nie wystąpi z inicjatywą to zaczyna się biadolenie
        • light_in_august Re: pytanie do facetów 08.06.12, 10:22
          Jak nie wystąpi, to znaczy, że nie jest w moim typie i zapominam o nim w 3 sekundy. Żadne tam biadolenie ;)
    • zetka50 Re: pytanie do facetów 07.06.12, 21:10
      spróbować zawsze można, ja spróbowałam i jesteśmy małżeństwem już prawie 20 lat :)
      • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 11:24
        pogratulować! :-)
    • senseiek Nie mamy facebuca.. 08.06.12, 04:11
      > Jakbyście zareagowali na zaproszenie na Facebooku na kawę od słabo Wam znanej kobiety?

      Nie mamy facebuca..

      Zreszta nikt nie chce miec facebuca ;)
      money.cnn.com/quote/quote.html?symb=FB
      Spadlo juz ponad 40% od maksimum 42 usd na 26 usd..
    • magnusg Proste jak rower 08.06.12, 10:15
      Sprawa jest bajecznie prosta-jak facetowi baba sie podoba,to bedzie zadowolony,ze ona wychodzi z inicjatywa, i co najwyzej zly na siebie,ze jej nie uprzedzil.A jak sie nie podoba, to ma problem jak sie jej i zaproszenia pozbyc.
    • anna_sla błagam tylko nie na facebooku 08.06.12, 10:39
      wiocha wiochę pogania!! Swojego ja poderwałam niejako, bo to ja pierwsza przypałętałam się, chociaż to on mnie do kina zaprosił (tylko, że jeszcze wtedy to nie były żadne podchody z żadnej strony). Poprzednia też sama się przykręciła do niego, więc mój chyba lubi.... oj na pewno lubi (właśnie sobie przypomniałam incydent potwierdzający :D).. i jego koledzy, których znam bliżej też lubią być podrywani.
      • misiunia26 Re: błagam tylko nie na facebooku 08.06.12, 11:33
        > wiocha wiochę pogania!!

        FB to środek komunikacji jak każdy inny, to był tylko przykład.
    • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 11:23
      Dzięki za wszystkie opinie :-) Widzę, że każdy ma inne zdanie.
      Moim zdaniem niezależnie od płci powinno się próbować, nie gdybając czy wypada czy nie i czy ma jakąś szansę, bo tego nigdy się nie wie. A jeśli wszyscy mówiliby o co im chodzi (nie tylko w tej kwestii) życie byłoby prostsze, bez niedomówień i komplikacji - bo chyba lepiej wyrazić swoje myśli, niż oczekiwać, że ktoś się domyśli co nam w głowie siedzi...


    • lew_ Re: pytanie do facetów 08.06.12, 11:39
      Misiunia mam na ciebie apetyt
      • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 12:59
        Apetyt? Obawiam się, że nie jestem jadalna... ;-)
        • lew_ Re: pytanie do facetów 08.06.12, 13:50
          POdobasz mi sie ,mam ochote Cie poznac,masz jakies plany na wakacje,? Masz 26 lat ?
          • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 14:14
            Jak Ci się mogę podobać skoro mnie nie znasz :)
            • facettt nie ociagaj sie :) 08.06.12, 14:26
              misiunia26 napisał(a):
              > Jak Ci się mogę podobać skoro mnie nie znasz :)

              mozesz. lew ma bardzo elastyczny gust.
              ciesz sie i nie trac okazji.
              zeby Ci zachecic dodam, ze lew ma dobrze prosperujaca wlasna firme w atrakcyjnym miejscu Unii :)
              • misiunia26 Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 14:38
                > zeby Ci zachecic dodam, ze lew ma dobrze prosperujaca wlasna firme w atrakcyjny
                > m miejscu Unii :)

                eee, to żadna zachęta! ;-) poza tym mam już plany na wakacje :P
                • lew_ Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 14:58
                  misiunia26 napisał(a):

                  > > zeby Ci zachecic dodam, ze lew ma dobrze prosperujaca wlasna firme w atra
                  > kcyjny
                  > > m miejscu Unii :)
                  >
                  > eee, to żadna zachęta! ;-) poza tym mam już plany na wakacje :P
                  Facett dzieki za pomoc:) Misiunia ja patrze sercem a nie oczami,charakter sie liczy,od dawna Cie tu obserwuje:) Plany na wakacje mozna zmienic:)
                  • misiunia26 Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 15:09
                    > Misiunia ja patrze sercem a nie oczami,charakter sie liczy,
                    to się chwali, chociaż trudno uwierzyć ;)

                    >od dawna Cie tu obserwuje:)
                    to akurat jest niemożliwe, chyba że mnie z kimś mylisz

                    >Plany na wakacje mozna zmienic:)
                    to fakt! ;)
                    • facettt Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 15:16
                      misiunia26 napisał(a):
                      > to akurat jest niemożliwe, chyba że mnie z kimś mylisz

                      siunia, lew sie nigdy nie myli, on zawsze trafia na te "wlasciwa", bo chlopak ma otwarte
                      i kochajace serce :)
                      • misiunia26 Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 15:35
                        to nielogiczne - na właściwą trafia się tylko raz ;-) skoro trafia zawsze na właściwą to gdzie one wszystkie są?
                        • facettt Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 15:45
                          misiunia26 napisał(a):
                          > to nielogiczne - na właściwą trafia się tylko raz ;-) skoro trafia zawsze na wł
                          > aściwą to gdzie one wszystkie są?

                          one same odchodza , bo to zolzy.
                          ale Ty napewno jestes dobra i szlachetna i Ty mu tego nie zrobisz.
                    • lew_ Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 16:46
                      Misiunia ,caly sierpien dla Ciebie:) Wybierz sobie cel podrozy po Europie:) Masz naprawde 26 lat?:)
                      • misiunia26 Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 19:40
                        są specjalne strony internetowe dla osób, które szukają towarzyszy na wakacje, polecam - tam na pewno jest mnóstwo chętnych ;-)
                        • lew_ Re: nie ociagaj sie :) 08.06.12, 20:10
                          Ale ja chce tylko Ciebie,wez to sobie przemysl:)
    • nancy.botwin.77 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 14:50
      > Czy w końcu lubicie być podrywani i kobiety, które pierwsze wychodzą z inicjaty
      > wą (np. spotkania) Wam imponują,
      > czy uważacie je za desperatki i że to nie wypada, żeby kobieta robiła pierwszy
      > krok?

      co do zasady jestem za; kobiety które robią pierwszy krok nawet mi imponują;)
      ale z moich obserwacji wynika, że w praktyce kobiece podrywanie to najcześciej wtopa na całej linii;)

      oto dlaczego:
      1/ kobiety nie umieją tego robić; nic dziwnego skoro nie mają w tym przeważnie żadnego doświadczenia; podryw w wykonaniu kobiet ogranicza sie czesto do słodkiego szczebiotania, egzaltacji, udawania fascynacji itp tanich chwytów; szczebel wyżej jest udawanie podobnych zainteresowań - ale też wygląda nieudolnie; gdyby przeciętna kobieta została poczęstowana meskim odpowiednikiem tego zachowania - ogólnym napinaniem mułów i potrząsaniem jajami - to co najwyżej by parsknęła śmiechem;)
      2/ kobiety często mierzą za wysoko; przeciętny facet dostał w swoim życiu kilkanascie/~dziesiąt razy kosza przy okazji siniacząć swoje ego (co mimo wszystko nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń) i zwyczajnie wie u kogo ma spore szanse a u kogo nie ma najmniejszych i stara się wcelować w tę wąską grupę pomiędzy;)

      > Jakbyście zareagowali na zaproszenie na Facebooku na kawę od słabo Wam znanej k

      jak by mi się spodobała to na pewno pozytywnie;)

      ps w cywilizowanych regionach wszechświata nawet emeryci nie podrywają w realu bo maja dedykowane portale randkowe; w wirtualu jest zwyczajnie większy wybór a co za tym idzie większa szansa na spotkanie kogoś podobnego do nas
      • misiunia26 Re: pytanie do facetów 08.06.12, 15:10
        no i to jest dająca do myślenia odpowiedź :) dzięki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka