elazurek75
01.07.12, 22:45
Wracałam ostatnio sama pociagiem (rzadko mi sie to zdarza). I jako samotna kobieta miałam branie (fajne "wędkarskie" określenie mojego ojca na podryw). Poniewaz ostatnio dopada mnie kryzys wieku średniego, więc mnie to ucieszyło, że jeszcze nie jest tak źle i jeszcze mężczyźni nawet sporo młodsi zawieszą na mnie oko. Chwalę się mojemu mężowi i co usłyszałam: zobaczyli samotną dziewczynę i pomyśleli, że może jakąś głupią złapią na chwilę.
Po prostu szczena mi opadła.