tiggyzrygi
13.07.12, 14:28
Właśnie:)
Dziś pierwszy raz założyłam wątek.
Będzię on dotyczył sytuacji zaobserwowanej dziś rano w drodze do pracy;)
Otóż:na przystanek przychodzi kobieta, ok 40lat,ubrana dosyć ekstrawagancko,makijaż typowe lata 80te tj. dominują wyłącznie mocne kolory a dokłądnie przewaga różu(ogólnie sądząc po zachowaniu...chyba nie do końca sprawna umysłowo).
Ale wracając do tematu:widać,że dużą uwagę przywiązuje do wyglądu...w tym do dodatków...
Ale jedno mnie powaliło:skąd u niej te mega owłosione łydki i kępki pod pachami???;)
Czy takie zestawienie może działać zachęcająco na mężczyzn?Co taka osoba chce tzw.światu przekazać poprzez taki wygląd, czy możliwe, ze robi to z premedytacją? Bo ja szczerze mówiąc byłam nieco zdegustowana całym tym widoczkiem...;)