public.static.void.main
23.07.12, 14:13
Cholera.
Aż się we mnie zagotowało. Klikając se po necie natrafiłem na historyjkę o kilku czarnych gwałcicielach w USA, którzy za dokonanie tego ohydnego czynu zostali skazani na prace społeczne. Najśmieszniejsze jest, iż media się o tym nawet specjalnie nie zająkły bo ofiara była biała? Jako kontrapunkt przedstawiono fałszywe zeznania amerykańskiej czarnej prostytutki o domniemanym gwałcie dokonanym przez białych- tutaj media się rozpisywały. Oczywiście chłopcy w końcu okazali się niewinni a cała historia została zmyślona przez ową narkomankę.
Aż się wierzyć nie chce- dane statystyczne mówią, iż w roku 2005 bodajże, kilkadziesiąt tysięcy białych kobiet było zgwałconych lub moletowanych przez czarnych. Odwrotna sytuacja statystycznie nie miała miejsca (to znaczy, że biali nie zgwałcili ani jednej czarnej).
Na miejscu ojca tej dziewczyny sam bym wymierzył sprawiedliwość nie oglądając się na polit-poprawny sąd.