problem z kasą za pracę - co robić?

09.08.12, 16:32
Sytuacja jest totalnie do dupy,niestety mam ją trochę na własne życzenie. Niedawno zakończyłam pracę, w ostatnim tygodniu szefowa dała mi na osłodę inne zlecenie,żebym miała co robic przez 4 ostatnie dni.Przyjęłam je dosyć niechętnie,no ale miałam wybór- ona stwierdziła, że jej nie jest to do niczego potrzebne,to tak żeby wykorzystać moje zdolności. Zgodziłam się na to dodatkowe zlecenie,moje wcześniejsze obowiązki nie miały z tym nic wspólnego. Już wtedy pracowałam bez żadnej umowy, tylko godziny pracy zostały zapisane w grafiku. Zrobiłam to zlecenie,ale nie w całości-powiedzmy,że jest zrobione w 75 %,tylko są drobne błędy i graficznie widać, że to nie jest cała robota. Skonczyłam pracę,a kasy mogłam oczekiwać tak jak wszyscy na początku kolejnego miesiąca. Nie dostałam nic...Od kadrowej dowiedziałam się, że szefowa jest na urlopie i rozliczy się ze mną,jak wróci. Teraz nie wiem co robić-firma taka, że kantuje ile wlezie,wciska kity,ale kasę płaci ZAWSZE(wg opinii stałych pracowników).Nie wiem co mam zrobić- głupio być chyba pierwszą osobą,która pracowała bez umowy i pierwszą,której nikt nie zapłałcił.Nie wiem czy szarpać się o tę kase czy unieśc się honorem i dac sobie spokój.Jestem młodą osobą ito moje pierwsze potyczki tego typu,więc gadki o byciu naiwniarą możecie sobie odpuścić. Pytam tylko,czy jest w ogóle sens jeszcze się o to dopytywać,czy z marszu dac sobie spokój. Nie jest to taka duża kwota-ok. 250 zł.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: problem z kasą za pracę - co robić? 09.08.12, 16:43
      Spoko, prawie na pewno zapłacą. Dla drobniaków rzędu 250zł nie opłaca się robić im jakiś numerów.
      • long.live.revolution Re: problem z kasą za pracę - co robić? 09.08.12, 16:49
        > Spoko, prawie na pewno zapłacą. Dla drobniaków rzędu 250zł nie opłaca się robić
        > im jakiś numerów

        Mało wiesz o świecie, panie jakiś. Byś się zdziwił, jak absurdalny bywa stosunek majątku/zarobków takiego cwaniaczka do sumy, na jaką próbuje on dokonać oszustewka.
    • long.live.revolution Re: problem z kasą za pracę - co robić? 09.08.12, 16:44
      > Pytam tylko,czy jest w ogóle sens jeszcze się o to dopytywać

      Cisnąć do oporu. Mechanizm takich przekręcików polega właśnie na tym, że czeka się, aż zbywany ludek sobie w końcu da pokój.

      Martina Edena, bohatera powieści Martin Eden, też chcieli tak urządzić – pięknie dał im do wiwatu!
      • shor-tie Re: problem z kasą za pracę - co robić? 09.08.12, 17:05
        Teraz mam do wyboru:
        1. odezwać się i zostac zbytą pt. "ale ja nie pamiętam żeby pani w tym okresie pracowała"
        2. zostac ofukaną, że źle wykonałam zlecenie i kasy nie dostanę/albo dostanę nie w całości
        3.dostac kasę rozstając sie w niemiłej atmosferze

        Najbardziej zdziwiło mnie nie to,że chyba ma do mnie pretensję o jakość tego zlecenia,ale że przez pare dni wykonywałam swoje normalne obowiązki i że za nie nie dostałam wynagrodzenia(a tu kasa była i musi byc zawsze).
        • hitherto Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 03:37
          3.dostac kasę rozstając sie w niemiłej atmosferze

          Zauważ że to nie Ty jesteś źródłem ewentualnej atmosfery, tylko oni. To ich jest decyzja czy atmosfera będzie miła czy niemiła, Ty chcesz tylko dostać swoją kasę. Jeśli Ci zapłacą tak jak powinni to rozstaniecie się w pokoju.

          Jeśli okaże się że chcą Ci coś potrącić (punkt 2.) - żądaj dokładnego rozliczenia ile i za co potrącają, żeby mieć z czym polemizować.

          I tak jak ktoś napisał wyżej, truć do skutku - tylko ważne żeby męczyć osobę decyzyjną. Po 3 dniach dzwonienia co 2 godziny czy kasa została już przelana rozliczą się żeby mieć po prostu spokój. To tak działa, jak przekręcisz 100 osób na 100 złotych, 10 z nich będzie tak upierdliwych że trzeba będzie oddać, a reszta machnie ręką - zostaje 9000 w kieszeni. Grunt to być wśród tych dziesięciu. Najgorsze że tak jest z ubezpieczalniami, bankami, operatorami telefonii, internetu, i generalnie dowolnymi kontrahentami, pracodawców nie wyłączając. Z każdym trzeba czasami się żreć o kasę.
        • swiete.jeze Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 07:58
          shor-tie napisała:

          > Teraz mam do wyboru:
          > 1. odezwać się i zostac zbytą pt. "ale ja nie pamiętam żeby pani w tym okresie
          > pracowała"
          > 2. zostac ofukaną, że źle wykonałam zlecenie i kasy nie dostanę/albo dostanę ni
          > e w całości
          > 3.dostac kasę rozstając sie w niemiłej atmosferze

          Dodaj sobie ich numer do ulubionych kontaktów i dzwoń co dwa dni albo wpadaj tam po pracy.

          I zacznij się przyzwyczajać, bo jak nie masz etatu, to to cię jeszcze nie raz spotka.
    • stara-a-naiwna Re: problem z kasą za pracę - co robić? 09.08.12, 17:04
      jak dla Ciebie 250zł to nie taka duża kwota to daj mi ją w prezencie

      no co? jakoś nie masz ochoty?
      a im masz ochotę dać?

      skoro za-pracowałaś to Ci się należy
      dla zasady ciśnij (poczekaj spokojni na szefową z urlopu)

      i miej nauczkę na przyszłość, ze się nie podejmuje pracy bez podpisanej umowy
      tak samo jak wpłacasz gdzies kasę oczekujesz potwierdzenia wpłaty
    • maitresse.d.un.francais 20 takich jak ty to już 5000 zł 09.08.12, 20:01
      walcz do skutku. Atmosferę miej głęboko.
      • varna771 Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 09.08.12, 20:49
        zadzwoń do inspekcji pracy ...
        • koham.mihnika.copyright Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 10.08.12, 02:16
          konine to sie kupowalo na rogu Koszykowej i lwowskiej, vis a vis Architektury. Ale teraz to tam pewnie bank jest?
          Nutrie, to pewnie ida do parowek? Sans skorka.
          • mojemieszkanie24 Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 10.08.12, 08:14
            powiedzieć, by ci zapłaciła a jak nie to dzwoń do PIPu
            • swiete.jeze Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 10.08.12, 09:46
              mojemieszkanie24 napisała:

              > powiedzieć, by ci zapłaciła a jak nie to dzwoń do PIPu

              Ja cały czas wierzę, że ty się kiedyś nauczysz obsługi forum i drzewka. Obawiam się tylko, że prędzej wyrosnę z tej swojej młodzieńczej naiwności.
              • kitek_maly Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 10.08.12, 10:27
                Ale ona klika na chybił trafił przycisk 'odpowiedz' i nie ma zamiaru tego zmieniać. :D

                Swoją droga, mojemieszkanie, takie stanowcze... A wyegzekwować kasy wykładanej na materiały do przedszkola jakoś nie potrafi.
                • six_a Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 10.08.12, 10:42
                  ciekawe, czy jak szuka odpowiedzi do siebie, to też czyta całe drzewo.
                  fejspalm normalnie jak stąd do władywostoku.
              • josef_to_ja Re: 20 takich jak ty to już 5000 zł 10.08.12, 19:32
                Jest tu taka jedna, co twierdzi że się nigdy tego nie nauczy i jej z tym dobrze i nie zamienia tego zmieniać.
    • rafa4.4 Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 09:29
      Nie odpuszczaj nawet jeśli to nie jest duża kwota.Zawsze można taką szefową postraszyć prokuraturą a rozstanie z kimś takim nawet powinno odbyć się w niemiłej atmosferze.
      • swiete.jeze Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 09:45
        Może ich straszyć czymkolwiek, ale oni wiedzą, że za te 250 złotych nie warto się bawić w sądy. Trzeba im dupę truć codziennie albo co drugi dzień (bo w sumie przelewy tak od razu nie idą) i tyle.
        • rafa4.4 Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 10:03
          Zapewniam cię,że w niektórych przypadkach to działa i oczywiste jest dla każdego,że nikomu nie chce się bawić w sądy o takie kwoty,tym bardziej jeśli ktoś pracował bez umowy o pracę.Prokuratura to trochę co innego niż sąd.
        • konfacela100 Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 15:00
          A ja uważam że błąd leży po Twojej stronie. Jak możesz chcieć kasę za niepełne wykonanie zlecenia? Ja jestem tłumaczem i gdyby ktoś mi dał zlecenie a ja nie dość że nie zrobiłam go w całości, narobiłabym błędów graficznych i jeszcze bym chciała za to kasy to chyba by się w głowę puknęli. Nie dość że by mi potrącili za brak całości to jeszcze musieliby zatrudnić kogoś do poprawienia i dokończenia za co też musieliby zapłacić, nie mówiąc o świeceniu oczami przed klientem który na pewno chciał całość na jakiś termin. Gdybym źle wykonała robotę to nie upominałabym się o kasę!

          Uważam że powinnaś dokończyć zlecenie i oddać w całości a potem ich dusić o pieniądze. Tak mogłabyś jeszcze liczyć na referencje a teraz to nikt ich ci nie da, a nastepnym razem radzę wykonywać swoje obowiązki solidnie - inaczej nigdzie nie zagrzejesz dłużej miejsca. To że nie miałaś ochoty na to zlecenie nie jest żadnym usprawiedliwieniem!
          • swiete.jeze Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 17:11
            konfacela100 napisała:

            > A ja uważam że błąd leży po Twojej stronie.

            Po mojej? Drzewko babo!
            • konfacela100 Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 17:34
              swiete.jeze napisała:

              > konfacela100 napisała:
              >
              > > A ja uważam że błąd leży po Twojej stronie.
              >
              > Po mojej? Drzewko babo!


              To było oczywiście do autorki. strona mi się zawiesiła parę razy i odpowiedź źle wskoczyła.

              Bez nerwów ;)
              • swiete.jeze Re: problem z kasą za pracę - co robić? 10.08.12, 19:08
                Pisałam to na głodniaka, więc jak bez nerwów mogłam?
    • alee.dwa Re: problem z kasą za pracę - co robić? 11.08.12, 11:45
      nie odpuszczaj! Umowa ustna też jest ważna w sądzie.
    • maitresse.d.un.francais problem z kasą za pracę - co robić?Utrzeć nosa :) 11.08.12, 18:12

      Jak właśnie wskazuje ustawienie wątków:


      problem z kasą za pracę - co robić? (24) shor-tie
      11.08.12, 11:45
      Utrzeć nosa:) (8) pomorzanka34
      11.08.12, 11:15
Inne wątki na temat:
Pełna wersja