Dodaj do ulubionych

Chętnie się dowiem, czy istnieje coś...

20.08.12, 14:45
... czemu kobiety - wedle forumowych mędrców - nie są same winne.

O ile oczywiście nie przyjdzie modostwo i mnie nie wywali. :-P
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 14:48
      może... celulitis?
      • gaviota44 Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 14:51
        Pewnie niewlasciwie sie odzywialy i za malo ruszaly.Probuj dalej ;).
      • jeriomina Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 15:00
        No coś ty, cellulitis powstaje zawsze z winy kobiety. Każdy to wie :D
      • raohszana Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 15:30
        Cellulit. Cellulitis to zapalenie tkanki łącznej.
    • spawacz.drewna Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 15:01
      nie sa winne swojej glupocie, takie sie po prostu urodzily
    • raohszana Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 15:29
      Temu, że Ziemia kręci się wokół Słońca?
      • maitresse.d.un.francais Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 15:36
        Temu, że Ziemia kręci się wokół Słońca?

        nie, temu to Kopernik jest winien

        [i tu obowiązkowo kilku panów się zapluje cytatem ze Znanego Filmu]
    • koham.mihnika.copyright a ja myslalem, ze to ty po cichu dorabiasz 20.08.12, 15:30
      jako wersja_bis.
    • six_a Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 15:40
      dziś po prostu wysyp fascynujących wątków, normalnie jak grzyby po deszczu.
      tylko bez deszczu.

      o np. upał nie jest winą kobiet
      przeważnie.
      że się wypowiem w temacie
      • alienka20 Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 19:46
        Wg mojego ojca, to że śnieg spadł, jest winą mojej matki, ale to subiektywna opinia i nie ma sensu brać pod uwagę.
      • wersja_robocza Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 19:48
        Jest. I ubóstwo w Bangladeszu też.
        • six_a Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 20:54
          nieeeeee, tylko nie bangladesz
          dobiłaś mnie:)
      • mohitto Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 22.08.12, 16:21
        > dziś po prostu wysyp fascynujących wątków, normalnie jak grzyby po deszczu.
        > tylko bez deszczu.


        jakos trzeba wytrwac do konca wakacji
      • senseiek Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 22.08.12, 16:32
        > tylko bez deszczu.

        Ej, padalo przed chwila..

        Dobrze ze zdarzylem, bo siobie kupilem Tai-Pana Clavell'a i po paru minutach od przyjscia slysze ze pada..
    • varna771 Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 19:51
      nie chcemy Budapesztu w Warszawie , a może chcemy ? ...
    • berta-death Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 20.08.12, 20:15
      Takie coś nie istnieje. I jeszcze od gwałtów nie zachodzą w ciąże.
    • sabrilla Przerost prostaty? 20.08.12, 21:24
      Może przynajmniej rakowi jąder nie są winne?
      Bo nic innego mi do głowy nie przychodzi.
    • mariuszg2 Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 22.08.12, 16:23
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > ... czemu kobiety - wedle forumowych mędrców - nie są same winne.
      >
      > O ile oczywiście nie przyjdzie modostwo i mnie nie wywali. :-P
      Mężczyzna! To mężczyzna jest źródłem wszelkich nieszczęśc i kłopotów kobiety....kobiety nie są niczemu winne... to mężczyźni....
    • tfu.tfu Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 22.08.12, 17:58
      jak deszcz leje na wakacjach, to pewnie wina jakiejś zawistnej czarownicy, co pozazdrościła ;-)
    • mona_mayfair Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 22.08.12, 19:57
      PMS ;p
    • lacido Re: Chętnie się dowiem, czy istnieje coś... 22.08.12, 22:24
      tak pośredni to pewnie wszystko jest winą kobiet ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka