Dodaj do ulubionych

Dlaczego? Ich problem?

IP: 195.117.239.* 30.06.04, 19:59
CZYJA TO WINA?
Mass - media?
Doświadczenia społeczeństwa?

CZYJ TO PROBLEM?
Ich?
Nasz?

~ "chociażbym miała się zarżnąć, to będę ważyć te pieprzone 30."
~ "ja ma zamair byc na glodowce do 1 wrzesnia a jestme juz 2 tygodnie"
~ "mam 15 kg niedowagi ale i tak chcialabum miec plaski brzuch i nie wiem co
mam zrobic"
~ "Jem i żygam biore środki na przeczyszczenie, głodze sie.Moje myśli
skupiają sie tylko na wadze.Nie mysle o niczym innym jak tylko o wadze.Ale
nie jest to ani anoreksja ani bulimia.Więc co?"
~ "a więc miałam operacje! na gardło!! i teraz moge zapomnieć o bulimi i
wsadzaniu palców do buzi i drażnieniu go :(((( tak sie dorobiłam.. ze plułam
krwią i że po operacji nie dałam rady łyczka wody połknąc!!"

Jeszcze?

Proszę: users.nethit.pl/forum/forum/necrosa/
users.nethit.pl/forum/forum/ajgor
Obserwuj wątek
    • Gość: jamka Re: Dlaczego? Ich problem? IP: 195.117.239.* 30.06.04, 20:50
      Proszę, nie odwracajcie twarzy...
    • anka2413 Re: Dlaczego? Ich problem? 30.06.04, 20:59
      users.nethit.pl/forum/read/ajgor/2525696/
      to żeczywiście makabryczne, jeden wątek bardziej przerażający od drugirgo
    • mary_ann Re: Dlaczego? Ich problem? 30.06.04, 21:34
      Na tym portalu było (nie wiem, czy jeszcze jest) prywatne forum Proanorexia.
      Czy udostępnianie "łamów" osobom, które wzajemnie podsycają w sobie motywację
      do trwania w chorobie,wymieniają się radami, mailowymi adresami, jest moralnie
      obojętne?

      Tak, wiem - kiedy się to forum zamknie, znajdą sobie inne. Ale o to jedno
      byłoby mniej. Zawsze coś.

      Jak myślicie?
      • anka2413 Re: Dlaczego? Ich problem? 30.06.04, 21:38
        Nie wiedziałam, że istnieje takie forum. Jeśli to prawde to sie z tobą zgadzam,
        po części.
        Trochę poczytałam to forum, do którego link podała jamka i na pewno nie są tam
        tylko dziewczyny z uporem tkwiące w chorobie, są tez takie które naprawde
        wydają sie chcieć z niej wyjść. Wtedy to chyba dobrze że moga z kimś pogadać?
        • mary_ann Re: Dlaczego? Ich problem? 30.06.04, 21:52
          Może to powinno być forum moderowane (czytaj: cenzurowane)?
          • mary_ann P.S. 30.06.04, 21:55
            Już tego foum w spisie prywatnych nie znalazłam. Ręczę włóasnym słowem, że
            było. Chyba "Gazetę" ruszyło sumienie (albo zdjął strach przed oskarżeniami). I
            dobrze.
            • Gość: jamka Re: P.S. IP: 195.117.239.* 30.06.04, 22:48
              Te fora są. Tylko ukryte. Albo - dla wybrańców.

              DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE? :( Dlaczego kobiety (bo ich przecież głównie dotyczy
              problem) tak źle o sobie potrafią myśleć? Czemu społeczeństwo to nakręca?
              • Gość: ja Re: P.S. IP: *.icpnet.pl 01.07.04, 16:08
                zgadza sie te fora istnieja , ale dostep maja tylko wybrani ...... to pewne i
                sprawdzone
    • triss_merigold6 Re: Dlaczego? Ich problem? 30.06.04, 23:03
      To wszystko z nudów Wysoki Sądzie... Jakoś problemy z przyswajaniem pokarmów
      znacznie rzadziej występują w takim Wietnamie, Indiach czy państwach
      afrykańskich. Małolaty mają większe problemy niż wyimaginowana nadwaga.
      • lukrecja8 Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 08:58
        Ta choroba nazywa się anorexia NERVOSA i nie bez powodu. Jest poważnym
        zaburzeniem psychicznym, prowadzącym niejednokrotnie do śmierci. Jest objawem
        strasznego, psychicznego dramatu. Uważasz że na depresję czy nerwicę natręctw a
        może na schizofrenię też choruje się z nudów????????
        • j_u Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 09:26
          To jest powazne zaburzenie psychiczne wynikajace z glupoty.
          • lukrecja8 Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 09:31
            mylisz się j_u, zapewniam cię i odsyłam do lektury na ten temat
            pozdrawiam!
          • blanchet Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 09:35
            jako historyk za pewne spotkałaś się z takim zjwiskiem w historii ludzkości że
            kiedy ludzie o czymś nie wiedzieli, coś było im obce to albo nazywali głupie,
            albo pomiot szatana i na stosie palili
            • j_u Re: Dlaczego? Ich problem? 05.07.04, 09:55
              Ja nie chce ich palic, tylko sie z nimi nie ceregielic i wysylac na przymusowe
              leczenie. Interpretuje te chorobe jako podobna do alkoholizmu czy narkomanii, w
              tych przypadkach takie postepowanie wydaje mi sie jedynie sluszne. Rodzina
              powinna miec prawna mozliwosc zareagowania na zagladzanie sie na smierc jej czlonka.
              • blanchet Re: Dlaczego? Ich problem? 05.07.04, 10:00
                nie odpowiadało mi tylko to że uważasz choroby psych. jako wynikające z głupoty.
                sama przechodziłam te choroby- wiem że wynikały u mnie z potrzeby bycia
                idealnym, po czasie było tak że traktowałam żywność jak trucizne, brud który
                zamula moje czyste idealne ciało.
                • j_u Re: Dlaczego? Ich problem? 05.07.04, 10:07
                  Widzisz, ja nie tyle nie wierze w sama chorobe, co w jej zasieg. Nerwice
                  natrectw i inne choroby psych. nie sa zjawiskiem czestym, a maniakalnie
                  odchudzajace sie pannice tak. Dlatego uwazam, ze tylko niewielki procent osob
                  cierpi na prawdziwa anoreksje, reszta jest glupawymi ofiarami mody. Znam
                  zjawisko wpedzania sie nastolatek w choroby (niekoniecznie akurat anoreksje)
                  umyslnie, zeby zwrocic na siebie uwage. Sama bylam taka glupawa nastolatka, stad
                  moja gorliwa niechec neofity. Znam ten schemat postepowania.
          • tebe.i.maas Re: Dlaczego? Ich problem? 04.07.04, 18:58
            j_u ty rzeczywiscie jestes glupiutka, wlasnie po raz kolejny to potwierdzilas

            nie wiedzielismy, ze zaburzenia psychiczne wynikaja z glupoty, ale juz wiemy i
            musimy Cie ostrzec, ze z pewnoscia takowych nie unikniesz w takim razie
            • j_u Re: Dlaczego? Ich problem? 05.07.04, 09:52
              Widocznie nie jestem jeszcze przypadkiem tragicznym, poniewaz moje zaburzenia
              nie doprowadzaja mnie do ciezkiej choroby ani do smierci.
        • bez_loginu4 Re: Dlaczego? Ich problem? 08.07.04, 12:53
          merigolda choruje akurat z nudow, a ze jej choroba jest egocentryzm uwaza, ze
          inne zaburzenia maja te sama etiologie
      • Gość: jamka Motywacja do życia? IP: 195.117.239.* 01.07.04, 09:01
        W Wietnamie, Indiach, czy państwach afrykańskich kobiety muszą walczyć o
        przetrwanie ==> PĘD ŻYCIA. Nie budują dodatkowej destrukcji, która mogłaby
        wykończyć, a nie rozbudzić instynkt samozachowawczy.
        Czy u nas szukamy czynnika motywującego, przepraszam? Jest tak dobrze, że się
        nie chce żyć?
    • Gość: nutka Re: Dlaczego? Ich problem? IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 01.07.04, 12:10
      Po przeczytaniu tego zrobiło mi się słabo:
      "Mam siebie dosc!mam dosyc swojego wygladu, tluszczu,swojej niekonsekwencji,
      glupoty, bezradnosci, braku uporu!!!!!Zygac mi sie kiedy na siebie
      patrze...boje sie ludzi, boje sie ich mysli na moj temat. na temat mojego
      wygladu... nienawidze wygladu swojego brzucha jakbym byla w ciazy, fald, ktore
      robia mi sie na brzuchu kiedy sie pochylam, swoich grubych, pelnych tluszczu
      ramion i ud!!!!!A najbardziej nienawidze tego, ze to ja sama siebie
      doprowadziłam do takiego stanu, ze nikt nie chce mnie kochac, bo sama siebie
      nie kocham...tego, ze nie mam sily by cos z tym wszystkim zrobic. W takim
      wypadku pozostaje mi jedynie sie nad soba uzalać, ale tego takze mam
      dosyc...Blagam!!!!Niech ktos mi da wyprobowany i dobry sposob na
      schudniecie,ale nic typu kopenhaska!!!!Ile jesc, ile cwiczyc...błagam!!!."
      • pierozek_monika Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 12:12
        hmmm też bym schudła parę kilo, no co.... (dokładnie to SIEDEM!)
        • Gość: jamka Re: Dlaczego? Ich problem? IP: 195.117.239.* 01.07.04, 12:19
          Tylko One się już w znakomitej większości nie odchudzają, a zabijają.
          • pierozek_monika Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 12:20
            Żal mi ich rodzin
      • Gość: ja Re: Dlaczego? Ich problem? IP: *.icpnet.pl 01.07.04, 16:13
        Nutka odezwij sie do mnie to skieruje Cie do dziewczyny , ktora pomoze Ci
        rozwiazac problem, jest mloda , silna i wie czego chce , kiedys chorowla na ED
        dzis studiuje psychologie i pomaga innym dziewczyna wyjsc na prosta ..
        moje namiary : gadulec 8131220
        mail : senioritka21@buziaczek.pl
        pozdrawiam
    • Gość: tyczka Re: Dlaczego? Ich problem? IP: *.nwn.pl / 212.106.158.* 01.07.04, 14:51
      Wiecie co...Wy nic nie wiecie.
      Trzeba przezyc anoreksje, czy wogole jakiekolwiek zaburzenia odzywiania zeby
      zrozumiec. Zrozumiec choą psychike, chore myslenie. Ciekawe, czy znacie
      uczucie, ze gdy ktos czestuje cie paluszkiem, to nie bierzesz, bo boisz sie ze
      przytyjesz. Chcesz jesc, ale nie mozesz, bo masz okropne wrazenie ze to cie
      tuczy. Taki paradoks. I to wcale nie sa jakies wybryki małolatek.
      • Gość: ja tyczka ma racje IP: *.icpnet.pl 01.07.04, 16:17
        tak to prawda , Tyczka ma racje .... ktos ktogo nigdy nie dotknela ta choroba
        nie zrozumie osob cierpiacych na ED , wszystko wydaje sie wam takie proste i
        klarowne , ale to nie prawda , wcale tak nie jest , wiekszosc osob posluguje
        sie wycietymi szablonami z gazet , nie majac pojecia o zjawisku jakim jest
        anoreksja czy bulimia ...... to przykre , bo swoimi wypowiedziami takie osoby
        moga bardzo skrzywdzic drugiego czlowieka
        • Gość: jamka Re: tyczka ma racje IP: 195.117.239.* 01.07.04, 16:36
          Ano - coniektórzy dotknęli. Przy 172 cm wzrostu ważyć 47 kg. Po zakończeniu
          diety, już pierwszego dnia "normalnego" jedzenia - czuć, że jest się grubym...
          że się strasznie przytyło. Histeryzować i biegać z centymetrem. "Super."

          Tyczka - Ty jesteś z Forum Necrosy. Tak? Pewnie tak.

          To jest choroba. Jak ludzie, którzy nie chorowali, mają rozumieć? Jak w ogóle
          coś takiego można zrozumieć? Lub akceptować, jako "normalne"?

          Koniec z wzajemną adoracją zamkniętych forów ludzi chorych na anoreksję,
          bulimię, anoreksję bulmiczną, ortoreksję czy permareksję! DOŚĆ!
        • Gość: Abrakadabraa Re: tyczka ma racje IP: *.laczpol.net.pl 01.07.04, 16:39
          Wy nic o tym nie wiecie! To chodzi o psychike... Nie wystarczy powiedzieć "Od
          dziś będę mieć anoreksje", nie da się tak z dnia na dzień. Osoby chore patrzą w
          lustro i widzą grubą osobe. Gdybyście wy tak spojrzały i widziały grubasa nie
          odchudzałybyście się? A tak wogle nie wiem po co ja to pisze :( Beznadzieja... :
          (
          • Gość: ***** Anoreksja IP: 62.233.188.* 01.07.04, 16:57
            Nie możecie tego zrozumieć. Wydaje się niektórym, że to tylko fanaberia, że to
            jakieś głupie kaprysy małolatów. Nieprawda. Prawdziwa anoreksja to straszna
            choroba. Wiem bo sama to przerabiałam. Paniczny lęk, histeria, ból, nienawiść
            do siebie i całego świata. I przyczyną nigdy nie jest nadwaga czy jakieś
            kompleksy. Przyczyna jest dużo głębiej i objawia się przez głodzenie ze względu
            na nieakceptację swojej osoby. Ja dzięki Bogu miałam tyle zdroowego rozsądku
            żeby się uchronić przed bulimią bo to 1000 razy gorsze i głębsze bagno. Ale
            cały czas walczyłam ze sobą i w końcu zaczęłam się ciąć. Jakoś się podniosłam,
            ale po anoreksji zostało dużo więcej niż zestaw blizn na przedramieniu. To cały
            czas siedzi we mnie. Nie przestałam się odchudzać i pewnie nigdy nie przestanę,
            ale teraz nie robię tego za wszelką cenę. Od głodówki pewnie bym nie umarła ale
            coraz bardziej dostawałabym szału i pakowała się w to po uszy aż w końcu tą
            samą żyletką, którą robiłam sobie rany podcięłabym sobie żyły. Nie chcę tego.
            Chcę życ. Dlatego nadal trwam w tej nierównej walce z anoreksją. Fora Pro-ana
            to przekleństwo!! Ale nie zlikwidujecie ich... te dziewczyny mają tyle
            samozaparcia, że zawsze im sie uda...Tylko, ze może przez zamknięcie jednego
            forum uratować możnaby chociaz jedną dziewczynę i nawet wtedy warto.
    • mary_ann Re: Dlaczego? Ich problem? 01.07.04, 17:35
      Myślę, że należy odróżnić manię odchudzania od prawdziwej anoreksji - ta druga
      to niewątpliwie choroba psychiczna, forma nerwicy natręctw (czyli zaburzenia
      kompulsywnego) bodajże, z czego wynika, że "prawdziwym" anorektyczkom nie warto
      nic perswadować, tylko nalezy je skłonić do leczenia, w tym farmakologicznego -
      to takie samo natręctwo, jak obsesyjne mycie rąk co minutę.

      Trissmarigold ma rację, gdy stwierdza, że w uboższych spoleczeństwach anoreksja
      nie jest znana. Z tego stwierdzenia jednak jeszcze nie wynika, że anorektyczki
      to rozpuszczone pannice, ktore sobie swój problem wyssały z palca. One są
      chore. Psychicznie. W innym społeczeństwie być może obsesyjnie rąbałyby drzewo
      albo modliły się bez końca:-)) W rozwiniętym, dostatnim społeczeństwie ich
      choroba objawia się akurat jadłowstrętem, bo jest to akurat mozliwy w tym
      systemie "kanał".

      Osobną sprawą jest, na ile społeczeństwo, lansujące model "masz być idealny",
      odpowiada za powstawanie tego zjawiska i nerwic w ogóle. Każdy sam musi sobie
      uczciwie odpowiedziec na pytanie, czy nigdy nie patrzył z pogardą bądź
      lekceważeniem na osoby z nadwagą. Ta "zwykła", "niewinna" mania odchudzania też
      nie bierze się z powietrza - jej źrodłem są takie właśnie spojrzenia, sylwetki
      ogladane na billboardach, w kinie, w TV... itd, itd.
      • destiny01 Re: Dlaczego? Ich problem? 05.07.04, 11:30
        A ja bym chciała wiedzieć, SKĄD dokładnie bierze się anoreksja czy bulimia, czy
        jej podłoże rzeczywiscie tkwi w psychice, czy osoba, która zachoruje na
        anoreksję jest od początku chora psychicznie, nawet przed chorobą? Jeżeli jest
        to choroba podobna do narkomanii, to znaczy, że jedna dziewczyna może raz
        spróbować i stwierdzić-co ja robię, do cholery?!- a inna odkryje, że to niezły
        sposób na dobre samopoczucie?

        Czy też nabyta mania odchudzania może doprowadzić do poważnej choroby? A
        wiadomo, że mania odchudzania bierze się stąd, że niektóre dziewczyny zamiast
        się czymś zająć lub poszukać dowartościowania u znajomych, oglądają za dużo
        kolorowych pism i zbyt często chodzą po sklepach z ciuchami.

        Zatem, jak to jest? Czy anoreksja tkwi w psychice, czy to kwestia spróbowania,
        czy też wina społeczeństwa?
        • lukrecja8 Re: Dlaczego? Ich problem? 05.07.04, 13:15
          jak w każdym zaburzeniu psychicznym, chorobie psychicznej czy zaburzeniu
          osobowości, etiologia jest bardzo złożona i wielowymiarowa. Anoreksja ma
          niewiele wspólnego z nerwicą natręctw czy uzależnieniami. żeby zachorować na
          anoreksję trzeba mieć predyspozycje osobowościowe (np. niska samoocena,
          konsekwencja, perfekcjonizm) - ale i sytuacja społeczna musi się ukształtować
          w odpowiedni sposób.
          anoreksja jest często ucieczką od innego problemu. dziewczyna (lub chłopak, bo
          im także sie to zdarza, tylko rzadziej) skupia się na jedzeniu, a konkretnie
          odchudzaniu: liczy kalorie, ćwiczy, przeprowadza diety po to, by nie myśleć o
          inncych problemach. jest cały czas zajęta swoim ciałem np. po to, żeby nie mieć
          czasu na lęk przed tym, że jej rodzice się rozwiodą, bo cały czas się kłócą.
          faktem jest, że wpływ na to ma także lansowanie chudości. utrzymywanie
          nienagannej figury, pozbawionej grama zbędnego tłuszczu wymaga wiele pracy i
          uwagi, dlatego taki sposób ucieczki od problemów dnia codziennego jest często
          wybierany. gdyby ogólnie przyjętym idealem urody była figura kulturystki, te
          dziewczyny pewnie cały czas siedziałyby na siłowni, jadły odżywki itd.
    • Gość: Obiektywna Re: Dlaczego? Ich problem? IP: *.futuro.pl 05.07.04, 12:01
      Każdy ma własny rozum. Każdy sam za siebie odpowiada. Powinna działać jakaś
      kampania społeczno-informacyjna która docierałaby do takich dziewczyn. Jest w
      mediach lansowany model piękna, ale przeciez nie każdy poddaję się temu.

      Przecież jak jakaś matka w telewizji morduje z zimna krwia swoje dziecko, to
      nie jest moja wina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka