Dodaj do ulubionych

Filozofia 6 na 9

11.08.10, 01:50
żaaaaaaaaaaaal mi ludzi
Obserwuj wątek
      • morrison9 Re: Filozofia 6 na 9 11.08.10, 08:41
        > Współczuję tej kobiecie.
        A dlaczego współczujesz?
        Możesz to jakoś uzasadnić?

        Rozumiem, że możesz się uważać, że ona i Ty to osoby z dwóch różnych światów.
        Ale co ma z tym wspólnego współczucie?
        • kaspera Re: Filozofia 6 na 9 11.08.10, 12:27
          Sądzę, że to musi być przykre i upokarzające dla tej dziewczyny oddawać swoją sferę intymną, bardzo silnie powiązaną z emocjami i psychiką w ręce przemysłu pornograficznego, gdzie ta delikatna sfera zostaje intensywnie, fabrycznie wręcz, eksploatowana i finalnie zdewastowana. Uprawianie seksu czy nawet zwykłe całowanie się z osobami do których nic się nie czuje, ba nawet czuje się obrzydzenie, musi być bardzo bolesne i upokarzające. Dlatego właśnie jej współczuję.
          Warto pooglądać lub poczytać sobie wywiady z gwiazdami porno. Niestety prawda jest taka, że większość kobiet pracujących w tym zawodzie zaczyna szybko zarabiać łatwe pieniądze, ale kończy marnie, ze zrujnowanym zdrowiem, psychiką, bez rodziny, w samotności (z psami lub kotami, bo do ludzi ma się jakiś dziwny uraz). Zresztą nie ma się dziwić, czy ktoś by chciał, aby członek jego rodziny, matka, siostra, nie daj Boże, córka była dymana przez zgraję facetów, którzy spuszczają jej się na twarz. A potem ten obsceniczny akt może oglądać, kto tylko zechce. Ani sobie, ani nikomu innego tego nie życzę, dlatego to drugi powód do współczucia.
          Dziwka to dziwka, nie ważne czy dorabia do tego jakąś filozofię, czy kreuje się na gwiazdę pop. Jeśli to lubi i nie widzi dla siebie w życiu alternatywy, innego sposobu zarabiania pieniędzy, to jej sprawa. Dlatego nie potępiam, ale po prostu współczuję po raz trzeci. Tym bardziej, że większość tego typu pornoprostytutek nie ma najczęściej żadnego zawodu, żadnego wykształcenia, żadnych konkretnych umiejętności czy talentów, żadnej przyszłości przed sobą. Większość z nich pochodzi z biednych, rozbitych rodzin. Sara Gray jest tego przykładem. Dlatego ten brak wyboru, brak alternatywy to kolejny powód do współczucia.
          Współczuję też GW, że musi publikować takie bzdury, by zdobyć większą klikalność. Ale przemysł to przemysł, jak pornografia, musi niszczyć by na siebie zarabiać.
          • stefanka35 Re: Filozofia 6 na 9 11.08.10, 15:00
            Słuszna wypowiedź :) obejrzałam kilka jej filmików i nie ma na nich nic, czego
            nie byłoby w dużej ilości podobnych produkcji. ona po prostu narobiła szumu
            wokół własnej marnej osóbki a jej "filozofia" to po prostu bzdura. A teraz my
            siedzimy tutaj i dyskutujemy, zamiast zająć się czymś lepszym. niech sobie ta
            panna żyje w swoim świecie i nie zawraca nam głowy.
            • kretynofil Zazdrosc poslady sciska, co? 11.08.10, 15:09
              > ona po prostu narobiła szumu wokół własnej marnej osóbki

              Och, a gdziezby jej do stefanki35!

              > a jej "filozofia" to po prostu bzdura

              Rzecz jasna, przeciez mamy takich filozofow u nas ze hej. Przed kazda
              budka z piwem conajmniej trzech!

              > niech sobie ta panna żyje w swoim świecie i nie zawraca nam głowy.

              Przepraszam, ale nie wytrzymalem i oplulem monitor ze smiechu?

              Wam zawraca glowe? W jaki sposob? Wydzwania i prosi zeby mogla u Was
              posprzatac? Probuje sie z Twoim mezem umowic? Prosi, zebys ja
              nauczyla ciasta piec? Pranie robic?

              Po prostu umieram ze smiechu ;)

              Niech zyje w swoim swiecie ;) Nie chce Ci psuc nastroju - ale poki co
              to Ty nie masz wstepu do jej swiata, a nie ona do Twojego ;)
            • hamlet1111 Re: Filozofia 6 na 9 11.08.10, 17:06
              To co robi Sasha Gray to jest po prostu "dorabianie filozofii do dupy". W tym
              przykładu można to wziąć dosłownie. Ona po prostu kręci pornosy, a opowiada o
              tym jakby pisała symfonie. Tłuszcza łapie się na taką propagandę i się zachwyca,
              bo w społeczeństwie ludzie powielają kalki myślowe. Mało jest ludzi, którzy po
              prostu powiedzą.: "Hej, przestań pieprzyć o filozofii, przecież jesteś zwykłą
              k...ą!"
          • bubster Re: Filozofia 6 na 9 11.08.10, 17:40
            "Sądzę, że to musi być przykre i upokarzające dla tej dziewczyny
            oddawać swoją sferę intymną, bardzo silnie powiązaną z emocjami i
            psychiką w ręce przemysłu pornograficznego,"

            gdyby tak bylo, to by dobrowolnie tego nie robiła
          • age.kruger Re: zuch dziewczyna 11.08.10, 08:43
            aardvaark napisał:

            > > praca w porno to praca jak kazda inna.
            >
            > Wiesz z autopsji, czy tylko tak sobie piszesz?

            Wiem z autopsji. A ty czym sie trudnisz, ze tak sie wzdrygasz?
            • aardvaark Re: zuch dziewczyna 11.08.10, 09:40
              > Wiem z autopsji. A ty czym sie trudnisz, ze tak sie wzdrygasz?

              Nie wzdrygam się. Myślę jednak (Ty możesz uważać, że się mylę), że sprzedawanie
              się to nie jest praca jak każda inna. Wydaje mi się, że jednak takie zajęcia jak
              prostytucja i granie w pornosach ryją człowiekowi beret.
              Oczywiście życzę Ci powodzenia w przemyśle porno.
              • kretynofil Wydaje Ci sie? 11.08.10, 10:10
                > Wydaje mi się, że jednak takie zajęcia jak prostytucja i granie w
                pornosach ryją człowiekowi beret.

                A mi sie wydaje ze sa tak samo szkodliwe jak jakakolwiek inna praca w
                ktorej czlowiek rezygnuje ze swojej (spolecznie zdefiniowanej)
                godnosci dla paru groszy.

                Co za roznica czy noszac drogi garnitur plaszczysz sie przed
                czlowiekiem ktorym gardzisz, czy noszac kosztowna bielizne robisz mu
                loda? Co za roznica czy dajesz soba pomiatac na planie filmu porno,
                czy w magazynie biedronki?

                Roznica - jak dla mnie - kosmetyczna. Jedno i drugie moze zrobic
                krzywde slabej osobie lub splynac po silnej jak po kaczce. Kwestia
                priorytetow. Niektorzy wola wystawic odbyt - inni ugiac karku.

                Natomiast zabawne jest kiedy uginajacy karku nagle probuja sie
                dowartosciowac, krytykujac prace innych - zalosna jest ta proba
                odarcia z godnosci innych zeby tylko poczuc sie odrobine lepiej.

                I na marginesie: w tym co piszesz, w tej potrzebie upokorzenia kogos
                innego, niczym sie nie roznisz od targetu do ktorego Sasha kieruje
                swoje filmy - malych, zakompleksionych, niepewnych ludzi ktorzy moga
                sie rozladowac tylko odzierajac z godnosci innych...
                • ichi51e Re: Wydaje Ci sie? 11.08.10, 12:24
                  Najgorsza jest w sumie stygma. Pornosy sa , tak jak i dziwki ale
                  wszyscy udaja ze nie istnieja - wtedy wielkie larum - "bo na taka mila
                  dziewczyne wygladala, a szmata", "a co sobie twoje dzieci pomysla?".
                  Praca jak praca - ktos to musi robic. Zamiast sie cieszyc ze robi to
                  ktos kto tu lubi to ludzie oczywiscie wyskakuja ze swoimi kompleksami,
                  strachami etc. Jeden lubi dawac dupy jako korpo-klon (ha ha - cofam -
                  nikt tej roboty nie lubi ale jaki mir u rodziny i we wsi!) drugi daje z
                  siebie wszystko co moze zeby zostac krolowa porno-biznesu.
                  • kretynofil No wlasnie... 11.08.10, 12:35
                    Ale ta stygma skad sie bierze? Inne aktorki czy dziwki ucza swoje
                    dzieci wytykac palcami?

                    Czy moze raczej osoby takie jak ten ku*wi syn, tosemja..., ktory taki
                    jest zatroskany losem "ofiar przemyslu porno", ze nauczy dzieci
                    wytykac je palcami i okazjonalnie wytluc szyby w oknach?
                      • kretynofil A miales w ogole jakies? 11.08.10, 13:28
                        Wybacz - jesli ktos jednoczesnie pisze o "trosce o ofiary przemyslu
                        porno" i miesza te osoby (o ktore rzekomo sie troszczy) z blotem - to
                        kim jest? Gumisiem? Czy moze pospolitym sku*wysynem?

                        Takie psie syny zawsze istnialy. Myslisz ze kto wytykal ciezarne
                        samotne kobiety, palil na stosach, gwalci je dzisiaj w krajach
                        arabskich, tamze je kamienuje, oblewa kwasem?

                        Obroncy, ku*wa, moralnosci! Nikt inny. Wszystko pod haslami "dewiacji
                        homoseksualnej" i "patologicznej pornografii" - i wypleniania tych
                        patologii wlasnym, naprezonym jak strzala, ch*jem!

                        Ile aktorek porno zostalo ukamienowanych za rozwiazlosc przez
                        producentow? Ile zostalo brutalnie zgwalconych lub oblanych kwasem
                        przez rezyserow?
                        • keradk Re: A miales w ogole jakies? 11.08.10, 15:39
                          troszke mylisz kilka spraw. pierwsze to, że wytykanie palcami i
                          spoleczne potępienie to wg ciebie sk*** a nie pomoc.

                          moim zdaniem jest to odstraszenie od zawodu, wiec w skali
                          społeczeństwa jest pomocą - tak jak potępienie morderców - dzieki
                          temu nie zachęca sie do bycia dziwką. Jak sie mowi ze oj biedna
                          biedna, to nie jej wina - wtedy liczba dziwek urośnie, bo wewnetrzne
                          uczucie wstrętu jest przezwycieżane przez przyzwolenie społeczne.

                          efekt cos jak "american psycho' - hulaj dusza piekła nie ma.

                          ale można jeszcze głębiej zejśc - w koncu akcja powoduje reakcję -
                          czyli nadmierne stężenie upadku obyczajów spowoduje dezintegracje i
                          upadek danej cywilizacji (np babilon, rzym, grecja) i zastapi ją
                          inna, o zdrowych postawach. niestety czesto posunietych do absurdu
                          (np sredniowiecze). dlatego starajmy sie trzymac obyczaje w normie,
                          a jeszcze dlugo nam upadek nie grozi
                          • kretynofil Co takiego? 11.08.10, 15:58
                            Ostracyzm jako lek na upadek cywilizacji?

                            Prosze Cie.

                            Spoleczenstwu pomaga potepianie ku*ew? A kto z nich korzysta?
                            Germanscy Oprawcy? Skad Wy takie pomysly bierzecie?

                            Matko swieta...

                            Naprawde, czasami lektura tego forum pozbawia mnie wszelkich zludzen
                            - Polska to taliban europy...

                            Po pierwsze: w prostytucji nie ma nic zlego. Nie na darmo jest to
                            nazywane "najstarszym zawodem swiata".

                            Po drugie: pani o ktorej rozmawiamy, nawet nie jest prostytutka, wiec
                            troche pieprzysz nie na temat.

                            Po trzecie: czystosci obyczajow w kazdej kulturze najbardziej sie
                            domagaja ci, ktorzy sobie z nimi nie radza - jak ten amerykanski
                            pastor, pogromca i terapeuta homoseksualistow ktory na wakacje
                            wyjezdza z meska dziwka.

                            Po czwarte: przyrownujesz prostytucje do morderstwa. Zapraszam na
                            forum frondy, tam Cie pokochaja za swietlistosc pogladow.

                            A tak na marginesie: Ty masz w ogole jakies konkrety na poparcie tych
                            "zdrowych podstaw" (czyli zamiast zdrowego, szczesliwego seksu w
                            Rzymie, publiczne pilowanie kobiety od pochwy pila do drewna -
                            gratulacje!) i rewolucyjnych tez o upadku cywilizacji pod naporem
                            pie*dolenia?

                            Ogolnie: dno i osiem metrow mulu... Naprawde zal mi kobiety ktora sie
                            nad Toba zlituje...
                          • grosz-ek Sex służy nie tylko do płodzenia potomstwa. 11.08.10, 21:40
                            Od dawien dawna seks nie służy do płodzenia potomstwa. Służy także do wielu
                            innych spraw - przy czym dostarczanie przyjemności lub podtrzymywanie uczyć
                            związku to są jedne z wielu możliwości. Inne to:

                            - pozyskiwanie środków do życia - przydatna umiejętność jeśli nie ma ich za wiele;
                            - sposób na podkreślenie swojej władzy - wielu władców (i władczyń) utrzymywało
                            mniej lub bardziej rozbudowane haremy;
                            - sposób na sprawowanie rządu dusz - mało co tak wiąże ideowo ludzi ze sobą jak
                            sprawy seksu (np. celibat wśród księży i zakonników, poligamia wśród muzułmanów,
                            czy też rytualne orgie seksualne w sektach);

                            Seks coraz mniej wiąże się z prokreacją, a coraz bardziej - ze sprawami
                            społecznymi. Tak zadecydowała ewolucja i nie ma przeproś. To jak się kochasz
                            zależy w dużej mierze od społeczeństwa, w którym żyjesz i od kultury, w której
                            wzrastasz. I trudno powiedzieć, która jest lepsza a która gorsza. Nam się może
                            wydawać, że ta w której jest więcej wolności. Ale obawiam się, że natura ma
                            chyba na to inną opinię.
                          • piotrvs Re: A miales w ogole jakies? 11.08.10, 22:03
                            zdrowe podstawy cywilizacji średniowiecza, gdzie na strudzonych pielgrzymów
                            czekała cela z mniszką, papieże żyli ze swoimi córkami, a za próby życia
                            dokładnie wg biblii można było powędrować nie tylko na stos, ale na długie
                            przyjemne tortury, czytałeś/aś Boccaccia?
                        • dupawdrzewie Re: A miales w ogole jakies? 11.08.10, 18:01
                          kretynofil napisał:

                          > Wybacz - jesli ktos jednoczesnie pisze o "trosce o ofiary przemyslu
                          > porno" i miesza te osoby (o ktore rzekomo sie troszczy) z blotem - to
                          > kim jest? Gumisiem? Czy moze pospolitym sku*wysynem?

                          Skoro tak szanujesz pracę tych pań, to dlaczego już kolejny raz wyzywasz kogoś
                          od sku*wysynów??
                • martaka1only Re: Wydaje Ci sie? 11.08.10, 15:49
                  Jest pewna różnica. W pornosach kobiety traktowane są jak mięso z kilkoma otworami do dowolnego użytku. W "biedronce" czy innym takim nikt nie zeszmaca fizycznie.W "normalnej" pracy możesz dochodzić swoich praw- jeśli są łamane. W pornosach "samica" nie ma żadnych praw,służy .
                  • kretynofil Cos czuje ze watek trafil... 11.08.10, 16:00
                    ...na forum frondy albo onetu - bo poziom naplywajacego falami
                    kretynizmu - po prostu poraza...

                    > W pornosach "samica" nie ma żadnych praw,służy.

                    I zarabia w dwa lata wiecej niz samica w biedronce przez cale zycie?

                    Ludzie kochani...

                    > W "biedronce" czy innym takim nikt nie zeszmaca fizycznie.

                    Wiesz co? Poczytaj sobie o tym za co biedronka zostala ukarana w
                    procesie o mobbing...
                    • watako23 Re: Cos czuje ze watek trafil... 11.08.10, 16:14
                      > > W "biedronce" czy innym takim nikt nie zeszmaca fizycznie.
                      >
                      > Wiesz co? Poczytaj sobie o tym za co biedronka zostala ukarana w
                      > procesie o mobbing...
                      Pójcie do pracy fizycznej z zamiarem normalnej pracy jest nie do porównania z
                      pójściem do pornobranży. Nikt nie idzie do biedronki żeby go tam szmacili. Idzie
                      z zamiarem pracy za niskie pieniądze bo nie ma innego wyjścia. Pornobrażę się
                      wybiera że tak powiem z luksusu.
                      • kretynofil Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 16:37
                        ...w hipermarketach to nawet piecioletnie dzieci wiedza...

                        Pieprzysz, synek, od rzeczy...

                        Tak samo jak wiadomo ze w korporacjach beda probowali Cie
                        przefarbowac na ich modle, w kancelarii beda kazali bronic
                        gwalcicieli a na froncie strzelac do wroga.

                        Tu nie ma mowy o "zaskoczeniu"...
                        • watako23 Re: Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 16:50
                          > ...w hipermarketach to nawet piecioletnie dzieci wiedza...
                          >
                          > Pieprzysz, synek, od rzeczy...

                          Piszę nie pieprzę. Ludzie oczywiście wiedzą że praca tam to nie raj. Z zasady u
                          kogokolwiek się pracuje fizycznie to nie ma się w kontrakcie poniżania. Zresztą
                          nie wszędzie jest tak źle. Bez przesady. W pornobraży się to robi w pełni
                          świadomie.

                          > Tak samo jak wiadomo ze w korporacjach beda probowali Cie
                          > przefarbowac na ich modle
                          Dobre słowo próbowali.
                          > w kancelarii beda kazali bronic
                          > gwalcicieli
                          Możesz odmówić i bronić kogoś kogo uważasz za niewinnego. I założyć swoją
                          kancelarie.
                          > a na froncie strzelac do wroga.
                          W tym nie widzę nic nienormalnego.

                          A pornobraża to świadome i dobrowolne zarabianie dobrych pieniedzy na swoim
                          ciele. Tutaj nie ma innej opcji.
                          • 777newbetterfastersatan Re: Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 18:46
                            Poczytaj kodeks etyki adwokackiej, a później się wypowiadaj. Bo dobrze wiedzieć
                            o czym się mówi zanim się zabierze głos. Tam masz napisane, kiedy możesz odmówić
                            podjęcia się sprawy. Chociaż to w sumie przecież jest Interenet, można wyjść na
                            najgorszego forumowego głupka, później zmieniasz nick i po sprawie.

                            • watako23 Re: Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 21:29
                              Jak nazywasz kogoś głupkiem to najpierw sam przeczytaj i przytocz odpowiedni
                              tekst bo inaczej to źle świadczy o tobie.
                              Możesz odmówić to zawsze bo np ci wynagrodzeni nie odpowiada. Trochę logiki. Nie
                              wiem jak jest z urzędu ale tam to raczej parodia.
                              W kodeksie jest napisane kiedy musisz odmówić.
                              "1. Adwokatowi nie wolno podjąć się prowadzenia sprawy ani udzielić pomocy
                              prawnej, jeżeli:

                              a) udzielił wcześniej pomocy prawnej stronie przeciwnej w tej samej sprawie lub
                              w sprawie z nią związanej;
                              b) brał udział w tej sprawie, wykonując funkcję publiczną;
                              c) osoba, przeciwko której ma prowadzić sprawę, jest jego klientem, choćby w
                              innej sprawie;
                              d) dwokat, będący dla niego osobą bliską, prowadzi sprawę lub udzielił on już
                              pomocy prawnej stronie przeciwnej w tej samej sprawie lub w sprawie z nią związanej.

                              2. Adwokat, który złożył w danej sprawie zeznanie w charakterze świadka, nie
                              może w niej występować jako pełnomocnik lub obrońca."
                              • 777newbetterfastersatan Re: Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 22:16
                                tezy zda się Bartosza Tiutiunika z Palestry 7 - 8/2007:

                                "Trudno zgodzić się, że za ważny powód odmowy obrony uznać można samą negatywną
                                ocenę czynu sprawcy. [...]
                                W praktyce mogą wystąpić mimo to sytuacje, w których odmowę obrony w sprawach o
                                wyjątkowym ładunku społecznej szkodliwości uznać wypadnie za zasadną.
                                Konstatacja taka za punkt odniesienia przyjmie jednak nie tyle charakter sprawy,
                                ile pewien emocjonalny stosunek adwokata do sprawy, np. z uwagi na to, że tym
                                samym typem przestępstwa, którego popełnienie zarzuca się oskarżonemu,
                                pokrzywdzony został wcześniej sam adwokat lub osoba dla niego najbliższa. Nie
                                jest to oczywiście zależność generalna. Powtórzmy - każdy przypadek wymaga
                                odrębnego potraktowania."

                                i dalej

                                "Art. 28 ust. 1 p. o a. ma charakter wyjątkowy w tym sensie, że odmowa obrony
                                nastąpić powinna tylko z ważnych przyczyn, tylko w sytuacjach nietypowych, rzec
                                by można skrajnych. Zbyt swobodne i automatyczne sięganie do uprawnienia
                                płynącego dla adwokata z tego przepisu sprawić może, że prawo oskarżonego do
                                swobodnego wyboru obrońcy stanie się fasadowe i iluzoryczne."

                                Artykuł ujmuje problem całościowo z punktu widzenia kpk, prawa o adwokaturze i
                                innych dotyczących go przepisów. Moje zaś napomknięcie o kodeksie etyki wynikało
                                z faktu, że w przypadku nieuzasadnionej odmowy obrony odpowiedzialność
                                najprawdopodobniej gdzieś tu by zarzut mocowali.

                                Ale wszystko to didaskalia.

                                W moim poprzednim poście chciałem się odnieść, do tego, że Twoim zdaniem laska
                                szmaci się bardziej niż prawnik. Moim zdaniem nic bardziej mylnego. Wśród
                                prawników, polskich przynajmniej, zdarzają się takie szmaty, że szkoda gadać.
                                Zazwyczaj w odbiorze społecznym poważani że ho, ho, często wpływowi i dzierżący
                                ważne funkcje. I często jest tak, że razem z takim jednym szmacić się musi cała
                                załoga. I nie ma za wielkiego wyboru.

                                A panie w supermarketach zazwyczaj mają mniej opcji niż taka załoga.

                                A zanim znalazłem się tu, gdzie jestem, to długo pracowałem fizycznie. I
                                widziałem, że przedsiębiorcy nader często mają tendencje do wykorzystywania
                                przymusowego położenia.

                                Tak wyglądało to przed UE praktycznie wszędzie. Tak to pewnie wygląda teraz tam,
                                gdzie bezrobocie nadal jest wysokie.

                                Bo Polska to nie tylko Wawa i inne prężne ośrodki. Bywa różnie.

                                I nie ma co potępiać laski. Może całymi nocami chlipie w poduszkę, albo wali
                                dragi i alko a to tylko taka poza, żeby więcej kasy zarobić i szybciej móc się
                                uwolnić. Kto wie? Ja nie wiem.

                                Pozdrawiam i sorry za nieco agresywny ton poprzedniego posta. Bez urazy mam
                                nadzieję.
                                Pozdawiam
                                • watako23 Re: Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 23:20
                                  Dzięki za obszerne cytaty.

                                  >>W moim poprzednim poście chciałem się odnieść, do tego, że Twoim
                                  >> zdaniem laska szmaci się bardziej niż prawnik.
                                  >> Moim zdaniem nic bardziej mylnego
                                  To się nie zrozumieliśmy. Ja oponowałem do stwierdzenia kretynofila
                                  porównującego pornobranże do pracy w biedronce, korporacji czy jako prawnik. Bo
                                  tam też cię mogą szmacić a idą tam pracować. Wg mnie w tych zawodach z założenia
                                  chodzi o pracę normalną i w większości można normalnie pracować. W pornobranży
                                  idzie się świadomie zarabiać w sposób siebie poniżający. Tak samo jak do mafii
                                  wstępuje się wzglednie świadomie po to by łamać prawo, Tak samo do pornobranży
                                  robi się to świadomie.
                                  • thomm_ash Re: Jak sie traktuje pracownikow... 11.08.10, 23:41
                                    watako23 napisał:

                                    > Dzięki za obszerne cytaty.
                                    >
                                    > >>W moim poprzednim poście chciałem się odnieść, do tego, że Twoim
                                    > >> zdaniem laska szmaci się bardziej niż prawnik.
                                    > >> Moim zdaniem nic bardziej mylnego
                                    > To się nie zrozumieliśmy. Ja oponowałem do stwierdzenia kretynofila
                                    > porównującego pornobranże do pracy w biedronce, korporacji czy jako
                                    prawnik. Bo
                                    > tam też cię mogą szmacić a idą tam pracować. Wg mnie w tych
                                    zawodach z założeni
                                    > a
                                    > chodzi o pracę normalną i w większości można normalnie pracować. W
                                    pornobranży
                                    > idzie się świadomie zarabiać w sposób siebie poniżający. Tak samo
                                    jak do mafii
                                    > wstępuje się wzglednie świadomie po to by łamać prawo, Tak samo do
                                    pornobranży
                                    > robi się to świadomie.
                                    a PROPOS - GŁUPIA CIPA PISAŁA TEN ARTYKUŁ - PRIMO - SG. TO xxi
                                    WIECZNA COSSI FANI TUTTI, CZŁONKINI THROBBING GRISTLE (WLAZŁAŚ NA JEJ
                                    PROFIL MAJSPEJSOWY KOLEŻANKO - NAPISZ O COUM TRANSMISSIONS A W
                                    EFEKCIE O ALI ŻEBROWSKIEJ - KOGO ZATRUDNIASZ ADAMIE?)CO UZNAŁEM OD
                                    RAZU PO PRZECZYTANIU W.O MOJEJ DZIEWCZYNY, PO DRUGIE IMIE SASHA JEST
                                    SPUŚCIZNĄ PO SASHY KONIETZKO Z KMFDM. TO WIELKI BÓL, ŻE LASKI PISZĄCE
                                    ARTYKUŁY SĄ WIEŚNIARAMI PO PSEUDOSTUDIACH DZIENNIKARSKICH I PO C..PA
                                    WIE CZYM. zAPRASZAM MYSPACE.COM/TEKAEN - WNUCZEK BABCI,
                                    ZADEKLAROWANY, CHOĆ HETERYCZNY KOLEGA KOBIET
                  • kordet Re: Wydaje Ci sie? 11.08.10, 19:31
                    Dziewczynko są pornosy gdzie to kobiety traktują mężczyzn jak mięso z
                    otworami/wyśmiewają zdradzając jako mężów/chłopaków/biją pejczem/w ogóle nie są
                    w obecności mężczyzny/łaskoczą się z inną kobietą
                • watako23 Re: Wydaje Ci sie? 11.08.10, 15:53
                  Co za roznica czy dajesz soba pomiatac na planie filmu porno,
                  > czy w magazynie biedronki?
                  Tak różnica że w magazynie biedronki to lądują ludzie którzy nie mają dużego
                  wyboru i nie są z niego zadowoleni. Przeważnie jest to kwestia czy będą mieli na
                  obiad dla siebie i własnych dzieci. Nie obrażaj więc i nie porównuj do
                  skrzywionej psychicznie panny która to lubi i robi z premedytacją. Bo różni się
                  bardzo nawet od prostytutek którym przeważnie goście przystawiają spluwę do głowy.
                  Polecam prosty eksperyment myślowy. Tak dla ciebie osobiście. Gdzie widziałbyś
                  bardziej swoją córkę, żonę, matkę. Biedronka czy Pornobranża. Mnie nie musisz
                  odpowiadać.

                  > Roznica - jak dla mnie - kosmetyczna. Jedno i drugie moze zrobic
                  > krzywde slabej osobie lub splynac po silnej jak po kaczce.
                  Ciekaway przypadek kosmetycznej różnicy. Nie znam osoby poniżanej w jakikolwiek
                  sposób po której spływa to jak po kaczce. Ale to chyba kwestia doświadczenia.

                  > Natomiast zabawne jest kiedy uginajacy karku nagle probuja sie
                  > dowartosciowac, krytykujac prace innych - zalosna jest ta proba
                  > odarcia z godnosci innych zeby tylko poczuc sie odrobine lepiej.

                  Żałosna to jest próba porównania pracy pod przymusem, z pracą dobrowolną. Nie
                  słyszałem żeby pracownicy biedronki byli dumni ze swojej sytuacji. W dodatku
                  praca pornogwiadki to z zasady poniżenie. Praca w biedronce nie.

                  > I na marginesie: w tym co piszesz, w tej potrzebie upokorzenia kogos
                  > innego, niczym sie nie roznisz od targetu do ktorego Sasha kieruje
                  > swoje filmy - malych, zakompleksionych, niepewnych ludzi ktorzy moga
                  > sie rozladowac tylko odzierajac z godnosci innych...

                  Och z twoich postów aż bije chęć obrony poniewieranych i wyrozumiałości dla ich
                  wad. Radzę przyjrzeć się sobie nawet poprzez ten samozachwyt.



                  • kretynofil Z premedytacja! 11.08.10, 16:09
                    > Nie obrażaj więc i nie porównuj do skrzywionej psychicznie panny
                    która to lubi i robi z premedytacją.

                    Z premedytacja! Seks uprawia! Na stos czarownice, tylko najpierw
                    publicznie zgwalcic grupowo i w dupie druga dziure wypalic gorejacym
                    zelazem!!!

                    Wy naprawde jestescie mentalnie gdzies w okolicach roku panskiego
                    1100... Jak mozna, ku*wa, mowic ze ktos jest skrzywiony bo uprawia
                    seks z premedytacja? Ludzie kochani...

                    > Gdzie widziałbyś bardziej swoją córkę, żonę, matkę. Biedronka czy
                    Pornobranża.

                    Ani tu ani tu - juz to tlumaczylem w tym watku. Wypada czasem
                    przeczytac zanim sie zada to samo pytanie po raz setny...

                    Rozumiem, wreszcie zalapalem!

                    Juz wiem czego Wy sie tak panicznie boicie i dlaczego tak plujecie na
                    ta dziewczyne - Wy sie boicie ze jak Wasze zony o tym przeczytaja to
                    poleca robic w pornobiznesie jak w dym. Nawet nie dla pieniedzy, po
                    prostu dla czystej przyjemnosci seksu - ktorej to przyjemnosci takie
                    zlamasy jak Wy po prostu nie sa w stanie im zapewnic...

                    Stad ta cala gadka i te ciagle "eksperymenty" z "corka i zona"...

                    Jak widzisz w telewizji "Tydzien na dzialce" to sie obawiasz ze zona
                    sie zamieni w snopowiazalke? Nie? A to ciekawe - bo podczas lektury
                    tego artykulu wpadles w panike...

                    Pomysl o tym...

                    > Nie znam osoby poniżanej w jakikolwiek sposób po której spływa to
                    jak po kaczce.

                    Nie znasz ludzi ktorych nie mozna obrazic ani ponizyc? Proponuje
                    dorosnac ;)

                    > Żałosna to jest próba porównania pracy pod przymusem, z pracą
                    dobrowolną.

                    A ktora jest niby pod przymusem?

                    > W dodatku praca pornogwiadki to z zasady poniżenie.

                    Dla Ciebie - moze tak. Nie dla kazdego.

                    > Och z twoich postów aż bije chęć obrony poniewieranych i
                    wyrozumiałości dla ich wad.

                    Jakich wad? Jakiej obrony?

                    Po prostu nie potrafie ogarnac jak mozna byc takim zerem zeby
                    dowartosciowywac sie opluwajac na forum kogos tylko dlatego ze ma
                    inny pomysl na zycie. Zalosne sa te Wasze proby udowodnienia ze w
                    swoich zalosnych zakompleksionych tepych palach jest cos wiecej niz w
                    glowie tej dziewczyny - i jedynym argumentem jest to ze Wy sie
                    wstydzicie swojego przykrotkiego wacka...
                    • watako23 Re: Z premedytacja! 11.08.10, 16:40
                      > Z premedytacja! Seks uprawia! Na stos czarownice, tylko najpierw
                      > publicznie zgwalcic grupowo i w dupie druga dziure wypalic gorejacym
                      > zelazem!!!
                      Cóż. Rozumiem że brakuje ci trochę spokojności ale to internet więc można. Nie
                      dopowiadaj. Idziemy tu skrótami myślowymi a ty pierwszy dopowiadasz sobie jakieś
                      wyimaginowane rzeczy itd.
                      Seks, seksowi nierówny. Cóż wystarczy trochę dowiedzieć się z zakresu seksuologi
                      i psychologi że taki odchył to nie jest normalne. Uprzedzając ciebie, zebyś nie
                      poczuł się urażony to przyjmujemy za normalność przynajmniej aktualną naukę i
                      badania.

                      > Ani tu ani tu - juz to tlumaczylem w tym watku. Wypada czasem
                      > przeczytac zanim sie zada to samo pytanie po raz setny...
                      Wyraźnie napisałem żebyś nie odpowiadał.

                      > Juz wiem czego Wy sie tak panicznie boicie i dlaczego tak plujecie na
                      > ta dziewczyne - Wy sie boicie ze jak Wasze zony o tym przeczytaja to
                      > poleca robic w pornobiznesie jak w dym. Nawet nie dla pieniedzy, po
                      > prostu dla czystej przyjemnosci seksu - ktorej to przyjemnosci takie
                      > zlamasy jak Wy po prostu nie sa w stanie im zapewnic...

                      Ciekawe musisz mieć doświadczenia że takie wnioski wyciągasz. A czasami wydajesz
                      się inteligentny gość.

                      > Nie znasz ludzi ktorych nie mozna obrazic ani ponizyc? Proponuje
                      > dorosnac ;)
                      Dorosłem i dlatego wiem. Dużo znam którzy plucie przy pluciu nazywają deszczem.
                      Tyle że wiem że potem to się odbija na nich i ich bliskich.

                      Która pod przymusem. Biedronka. Wtym zakichanym opiekuńczym państwie prosty
                      niewykształcony człowiek nie ma innej możliwości niż iść do biedronki. Nie
                      założy przecież firmy bo go US na początku upodli gorzej niż biedronka.

                      > > W dodatku praca pornogwiadki to z zasady poniżenie.
                      >
                      > Dla Ciebie - moze tak. Nie dla kazdego.

                      Tu jest sedno sprawy. Kwestia wartości. Dlatego tutaj wyrażają poglądy różne.
                      Twoje akurat są mocno odchylone nie tyle od moralności co od nauki. Więc nie
                      masz co cwaniakować.

                      > Po prostu nie potrafie ogarnac jak mozna byc takim zerem zeby
                      > dowartosciowywac sie opluwajac na forum kogos tylko dlatego ze ma
                      > inny pomysl na zycie.
                      Opluwaja tutaj włanie ten pomysł na życie i uznawanie go za normalność. Trochę
                      kieruje się to na osobę ale to normalne zachowanie zarówno u innych jak i u ciebie.

                      > Zalosne sa te Wasze proby udowodnienia ze w
                      > swoich zalosnych zakompleksionych tepych palach jest cos wiecej niz w
                      > glowie tej dziewczyny - i jedynym argumentem jest to ze Wy sie
                      > wstydzicie swojego przykrotkiego wacka...
                      Tak to większość ma (ja nazwę ich normalnych) że się wstydzą pokazywać swojego
                      wacka wszem i wobec a uprawianie seksu w xxx i zarabianie na swojej seksualnosci
                      uważaja za nienormalne. I nie ma to nic do zakompleksienia.
                      Bardziej zastanawiające jest wyzywanie wszystkich od debili.
                      • kretynofil Zrodlo, ku*wa, grzecznie prosze o zrodlo!!! 11.08.10, 17:21
                        > Cóż wystarczy trochę dowiedzieć się z zakresu seksuologi i
                        psychologi że taki odchył to nie jest normalne.

                        Co nie jest normalne? Ostatni raz jak sprawdzalem to wszystko co
                        robi:
                        1) dwoje (lub wiecej) doroslych ludzi - CHECK,
                        2) dlatego ze maja na to ochote - CHECK,
                        3) nie pod przymusem - CHECK,
                        to jest normalny seks.

                        I nie ma znaczenia czy w trakcie tego szczaja na siebie, przebieraja
                        sie za Kubusia Puchatka czy recytuja Miedzynarodowke.

                        Jesli masz inne zrodla wiedzy, ktore wskazuja ze ktos moze
                        arbitralnie stwierdzic ze cos co robi dwojka INNYCH doroslych ludzi
                        za wzajemnym przyzwoleniem i bez przymusu - to badz tak mily i
                        podziel sie tym zrodlem.

                        I nie pie*dol o tym ze to praca, wiec nie jest "bez przyjemnosci" lub
                        "pod przymusem". Nie ma przymusu pissingu i wiele aktorek tego nie
                        robi.

                        Natomiast wiele "swietojebliwych" kobiet chetnie by sie przespala z
                        mezem o jeden raz wiecej gdyby mialy dostac za to w prezencie
                        bizuterie czy farmazonska torebke.

                        I to jest ten sam "seks dla osiagniecia konkretnego celu" co w
                        pornobiznesie.

                        > Dużo znam którzy plucie przy pluciu nazywają deszczem.

                        A niektorzy jak zaczyna padac to dostaja zielonej goraczki i szukaja
                        tego co pluje...

                        > Biedronka. Wtym zakichanym opiekuńczym państwie prosty

                        Brednie.

                        > Twoje akurat są mocno odchylone nie tyle od moralności co od nauki.

                        Jakiej, ku*wa, nauki? Amerykanskich naukowcow cytowanych w gazetce
                        wieszanej w kosciele?

                        Ja sie pytam o jedno jedyne zrodlo badan naukowych ktore zostaly
                        uznane przez swiat naukowy (co odsiewa "autorytety" pokroju Bendera),
                        ktore dowodza tego ze:
                        a) ogladanie pornografii wplywa niekorzystnie na pozycie seksualne,
                        b) wspoltworzenie pornografii jest dewiacja, patologia, skrzywieniem
                        - ze generalnie nie miesci sie w normie zdrowych zachowan
                        seksualnych.

                        I wiem, ku*wa, ze zadnych konkretow nie dostane - bo tak samo jak ten
                        ku*wi syn tosemja... - nie masz zadnych konkretow.

                        I to mnie naprawde drazni - ile razy mozna prosic adwersarzy o
                        konkrety zeby albo je podali albo przestali twierdzic ze je maja?!

                        > Opluwaja tutaj włanie ten pomysł na życie i uznawanie go za
                        normalność.

                        Bo to jest normalnosc. Tak jak biale malzenstwa, jak wstrzemiezliwosc
                        do slubu, jak kluby swingersow... To wszystko jest normalne!

                        > I nie ma to nic do zakompleksienia.

                        To ma wszystko do czynienia z zakompleksieniem. Czlowiek ktory nie ma
                        kompleksow czyta ten artykul i mysli "fajnie, dziewczyna znalazla
                        sposob na siebie, udalo jej sie odniesc sukces".

                        Zakompleksiony kutas podnieca sie podczas lektury, cisnienie mu
                        skacze, sperma uciska na mozg a kompleksy marsza graja - i po prostu
                        nie moze wytrzymac. Musi wpasc na forum i zaczac wszystkich
                        przekonywac ze to czego on sie boi, wstydzi, nie potrafi - to
                        nienormalnosc. I to ze on tego nie robi to nie kwestia wstydu, leku,
                        tlumionych potrzeb - to obrona cywilizacji przed upadkiem. Misja do
                        wypelnienia!

                        Widzisz roznice?
                        • watako23 Re: Zrodlo, ku*wa, grzecznie prosze o zrodlo!!! 11.08.10, 23:10
                          >>Ja sie pytam o jedno jedyne zrodlo badan naukowych ktore zostaly
                          >>uznane przez swiat naukowy (co odsiewa "autorytety" pokroju Bendera),
                          >> ktore dowodza tego ze:
                          >> a) ogladanie pornografii wplywa niekorzystnie na pozycie seksualne,
                          >> b) wspoltworzenie pornografii jest dewiacja, patologia, skrzywieniem
                          >> - ze generalnie nie miesci sie w normie zdrowych zachowan
                          >> seksualnych.
                          Co do a) np.
                          "Psychospołeczne uwarunkowania korzystania z pornografii przez mężczyzn"
                          "Psycholog A. Krawulska w pracy badawczej z 1999 roku wykazuje, niektóre różnice
                          między mężczyznami korzystającymi i nie korzystającymi z pornografii.
                          Korzystający z pornografii charakteryzują się między innymi wyższym nasileniem
                          potrzeby seksualnej, niższym poziomem zadowolenia seksualnego oraz większą
                          skłonnością do przedmiotowego traktowania innych "

                          Malamuth, Neil M. (August 4, 1986). Do Sexually Violent Media Indirectly
                          Contribute to Antisocial Behavior?

                          b) dziwnie sformułowany punkt - bo normy zdrowych zachowań to możesz sobie sam
                          określić i to różnie w różnym kontekście. W naszej kulturze uważa się że
                          uprawianie seksu z kilkoma facetami z elementami przemocy nie mieści się w
                          zdrowych zachowaniach seksualnych.

                          co do punktów
                          > 1) dwoje (lub wiecej) doroslych ludzi - CHECK,
                          > 2) dlatego ze maja na to ochote - CHECK,
                          > 3) nie pod przymusem - CHECK,
                          To podchodzi pod to alkoolizm, branie narkotyków, samobójstwa, samookaleczenie.
                          Można je określić jako normalne zachowania bo podlegają tym trzem punktom?

                          >>Zakompleksiony kutas podnieca sie podczas lektury, cisnienie mu
                          >>skacze, sperma uciska na mozg a kompleksy marsza graja - i po >>prostu
                          >> nie moze wytrzymac. Musi wpasc na forum i zaczac wszystkich ...

                          To tak o sobie?
                          Proponowałbym trochę mniej kur..wi język. Bo na razie to bluzgasz tutaj
                          traktując swoje widzimisię jak prawdę objawioną w stopniu stokrotnie większym
                          niż ktokolwiek na tym forum.
                          • kretynofil Odpadlem po prostu ;) 12.08.10, 08:05
                            Przepraszam ze tak dlugo to zajelo - wczoraj po pracy zajalem sie
                            innymi sprawami i dopiero teraz moglem odpowiedziec.

                            > "Psycholog A. Krawulska w pracy badawczej z 1999 (...)

                            Brawo. Umiesz korzystac z wiki. Szkoda tylko ze nie pofatygowales sie
                            sprawdzic do czego linkuje wiki jako odnosnik:

                            nauka-polska.pl/dhtml/raporty/praceBadawcze?rtype=opis&objectId=9366&lang=pl


                            Celem pracy było poszukiwanie czynników, mogących pełnić rolę
                            przyczyn prowadzących do pojawienia się zachowań o charakterze
                            korzystania z pornografii. W związku z tym na użytek tej pracy
                            stworzono model biopsychospołeczny, zawierający determinanty o
                            charakterze psychobiologicznym oraz determinanty o charakterze
                            psychospołecznym. Badana próba składała się z 232 mężczyzn, z
                            których 62% deklarowało korzystanie z pornografii, natomiast
                            38% nie korzystało z materiałów tego typu. Tak jak
                            zakładano
                            , okazało się, iż istnieją statystycznie różnice
                            pomiędzy grupami. Mężczyźni korzystający z pornografii w porównaniu z
                            mężczyznami nie korzystającymi z pornografii: charakteryzują się
                            wyższym nasileniem potrzeby seksualnej, występuje u nich większa
                            różnorodność zachowań seksualnych
                            (to tez zle, jak
                            rozumiem?), charakteryzuje ich niższy poziom satysfakcji
                            seksualnej, występuje u nich niższe nasilenie poczucia winy na tle
                            seksualnym
                            (!!!!!!!!!!!!), charakteryzują się wyższym
                            nasileniem skłonności do przedmiotowego traktowania innych.


                            Przepraszam, jesli badanie przeprowadzono na malej grupie gdzie
                            przewazajaca wiekszosc twierdzila ze korzystala z pornografii, do
                            tego zakladana teza byl "brak poczucia winy na tle seksualnym" (ktora
                            to "wina" sama w sobie jest schorzeniem) - to ja nie mam wiecej
                            pytan. Rownie dobrze moglbys zacytowac Goscia Niedzielnego...

                            > W naszej kulturze uważa się że uprawianie seksu z kilkoma facetami
                            z elementami przemocy nie mieści się w zdrowych zachowaniach
                            seksualnych.

                            W naszej kulturze napie*dalanie zony miesci sie w zdrowych
                            zachowaniach rodzinnych - na pewno chcesz sie na tym opierac?

                            Bredzisz. Twierdzisz ze zeby cos bylo zdrowe to musi to robic
                            wiekszosc - a to jest kretynskie gadanie przestraszonego
                            oportunisty...

                            W takim razie chore sa nastepujace zachowania:
                            - wykonywanie pracy (tylko niecale 40% Polakow pracuje),
                            - abstynencja (wiekszosc Polakow pije alkohol, nawet jesli tylko
                            okazjonalnie),
                            - edukacja ponadmaturalna (nadal wiekszosc uczniow konczy edukacje
                            na maturze),
                            - itd.

                            Rozumiesz, czy musze jasniej?

                            > Można je określić jako normalne zachowania bo podlegają tym trzem
                            punktom?

                            Oczywiscie. W Polsce picie alkoholu uznawane jest za norme a
                            alkoholizm za "niegrozny problem". Samookaleczenie? Sportowcy robia
                            to na co dzien. Narkomania? Don't get me started. Samobojstwa?
                            Oczywiscie. Miliony Polakow codziennie zapala od rana papierosa. Czym
                            to jest jak nie samobojstwem rozlozonym w czasie?

                            > Proponowałbym trochę mniej kur..wi język. Bo na razie to bluzgasz
                            tutaj traktując swoje widzimisię jak prawdę objawioną w stopniu
                            stokrotnie większym niż ktokolwiek na tym forum.

                            I bede bluzgal dalej - bo czytac sie tego Waszego bezsensownego
                            belkotu nie da...
                            • watako23 Re: Odpadlem po prostu ;) 12.08.10, 10:53
                              > Przepraszam, jesli badanie przeprowadzono na malej grupie gdzie
                              > przewazajaca wiekszosc twierdzila ze korzystala z pornografii, do
                              > tego zakladana teza byl "brak poczucia winy na tle seksualnym" (ktora
                              > to "wina" sama w sobie jest schorzeniem) - to ja nie mam wiecej
                              > pytan. Rownie dobrze moglbys zacytowac Goscia Niedzielnego...
                              Chciałeś- masz. Charakteryzuje ich niższy poziom satysfakcji seksualnej, charakteryzują się wyższym nasileniem skłonności do przedmiotowego traktowania innych. co do wielkości próbki. Tak to już jest w statystyce i takich badaniach że nie badasz 2 mln (choć by było to bardziej wiarygodne). Powinieneś to wiedzieć.

                              Drugie przytoczone badanie polegało wprost nie badaniu już próbki osób ale na zmiany ocen brutalnych zachowań w stosunku do kobiet po obejrzeniu takich scen. I korelacja występowała: większa aprobata brutalności po obejrzeniu pornografii.

                              > W naszej kulturze napie*dalanie zony miesci sie w zdrowych
                              > zachowaniach rodzinnych - na pewno chcesz sie na tym opierac?
                              Bredzisz to ty. W twoim otoczeniu może to uważane za zdrową normę. Więc nie rzutuj tego na innych.

                              > Bredzisz. Twierdzisz ze zeby cos bylo zdrowe to musi to robic
                              > wiekszosc - a to jest kretynskie gadanie przestraszonego
                              > oportunisty...
                              Nic takiego nie twierdzę. Proszę o cytat. Nie zmyślaj lub po prostu nie kłam. Jak nie wiesz to się dopytaj.

                              > W takim razie chore sa nastepujace zachowania:
                              > - wykonywanie pracy (tylko niecale 40% Polakow pracuje),
                              > - abstynencja (wiekszosc Polakow pije alkohol, nawet jesli tylko
                              > okazjonalnie),
                              > - edukacja ponadmaturalna (nadal wiekszosc uczniow konczy edukacje
                              > na maturze),
                              > - itd.
                              > Rozumiesz, czy musze jasniej?

                              Najpierw ty zrozum. Trzeba to zrobić żeby sensownie odpowiadać.

                              > Oczywiscie. W Polsce picie alkoholu uznawane jest za norme a
                              > alkoholizm za "niegrozny problem". Samookaleczenie? Sportowcy robia
                              > to na co dzien. Narkomania? Don't get me started. Samobojstwa?
                              > Oczywiscie. Miliony Polakow codziennie zapala od rana papierosa. Czym
                              > to jest jak nie samobojstwem rozlozonym w czasie?
                              Po pierwsze picie alkoholu i alkoholizm to dwie różne rzeczy. Tak jak pracowanie i pracoholizm.
                              Po drugie rozróżnij dwa pojęcia. Coś może stać się normą ale to nie znaczy że jest zdrową normą przyjętą przez społeczeństwo. Dobry przykład z papierosami. Nikt w Polsce nie mówi że palenie jest ok tylko że jak ktoś chce to niech się truje.
                              > I bede bluzgal dalej - bo czytac sie tego Waszego bezsensownego
                              > belkotu nie da...
                              Na razie to ty bełkotasz nie mniej od innych, a stwierdziłbym raczej że bardziej. Przez stek wyzwisk nie wydajesz się ani inteligentniejszy ani mądrzejszy. Co najwyżej denerwujący. Jak dla mnie śmieszny.

                              • kretynofil Co za debil! 12.08.10, 13:34
                                Bede szybko pisal bo mam zajety dzien i za pietnascie minut kolejne
                                spotkanie.

                                > Chciałeś- masz. Charakteryzuje ich niższy poziom satysfakcji
                                seksualnej

                                Dobra, nie wzialem pod uwage tego ze rozmawiam z kretynem. Moja wina.

                                A nie przyszlo Ci do glowy, idioto, ze pornografia nie jest tu
                                PRZYCZYNA tylko SKUTKIEM? Ze maja kontakt z pornografia
                                bo ich zycie seksualne im nie wystarcza?

                                Ta "badaczka" diagnozuje sluzbe zdrowia, pornografie i prowadzi
                                szkolenia dla managerow - to zwykly dyletant, bez wymaganego w takich
                                badaniach wyksztalcenia seksuologicznego...

                                Powtarzam: poczytaj sobie Nasz Dziennik, tam podobnych autorytetow
                                znajdziesz wiecej.

                                > Bredzisz to ty. W twoim otoczeniu może to uważane za zdrową normę.

                                Ja bredze? Znieczulice sobie wymyslilem? "To taki dobry sasiad byl
                                zanim zajebal zone tluczkiem do miesa" sobie wymyslilem?

                                Chyba na glowe upadles. Jak facet leje zone to nikt go palcami nie
                                wytyka. Jak kobieta mieszka sama i sypia z innym co tydzien to ja
                                ku*wa nazywaja. To nic Ci nie mowi, debilu?

                                > Nic takiego nie twierdzę.

                                Twierdzisz, psi synu, ze seks grupowy SM to nie jest "zdrowe
                                zachowanie seksualne w Polsce". Gowno prawda - bo "norma" i
                                "wiekszosc" nie definiuja tego co jest "zdrowe".

                                > Po pierwsze picie alkoholu i alkoholizm to dwie różne rzeczy. Tak
                                jak pracowanie i pracoholizm.

                                I jak pornografia i uzaleznienie od niej, KU*WA MAC!

                                > Przez stek wyzwisk nie wydajesz się ani inteligentniejszy ani
                                mądrzejszy.

                                To ze kretyn Twojego pokroju tego nie rozumie - jakos mnie specjalnie
                                nie boli...
                                • watako23 Re: Co za debil! 12.08.10, 16:41
                                  > A nie przyszlo Ci do glowy, idioto, ze pornografia nie jest tu
                                  > PRZYCZYNA tylko SKUTKIEM? Ze maja kontakt z pornografia
                                  > bo ich zycie seksualne im nie wystarcza?

                                  Można to i tak interpretować. Tak to już jest ze statystyką że można różnie
                                  takie badania interpretować. Autorka widać ma odmienne zdanie od Ciebie i jest
                                  dla mnie bardziej wiarygodna. Ponadto drugie badanie które ci podałem skłania
                                  bardzo w kierunku że to pornografia powoduje wzrost agresji.

                                  > Ta "badaczka" diagnozuje sluzbe zdrowia, pornografie i prowadzi
                                  > szkolenia dla managerow - to zwykly dyletant, bez wymaganego w takich
                                  > badaniach wyksztalcenia seksuologicznego...

                                  Och jak badania nie dopowiadają to zdezawuujemy autorkę. Wybacz ale na razie to
                                  ty tu jesteś laikiem i takie teksty to sobie możesz opowiadać swoim
                                  przyklaskiwaczom o mentalności rydzykowej.

                                  > Ja bredze? Znieczulice sobie wymyslilem? "To taki dobry sasiad byl
                                  > zanim zajebal zone tluczkiem do miesa" sobie wymyslilem?

                                  Może tak. Weź się chłopaku skup i napisz coś sensownego. Jak już pisałem ze ty i
                                  może większość się tak zachowuje to nie znaczy że znieczulica jest "zdrową"
                                  normą w społeczeństwie.

                                  > > Twierdzisz,

                                  Cytat proszę. Bo co ty twierdzisz że ja myślę to mnie nie interesuje. Jest taka
                                  opcja Kopiuj Wklej. Poradzisz sobie.

                                  > > Po pierwsze picie alkoholu i alkoholizm to dwie różne rzeczy. Tak
                                  > jak pracowanie i pracoholizm.
                                  >
                                  > I jak pornografia i uzaleznienie od niej, KU*WA MAC!
                                  No i coz tego. nie porównujmy też dwóch sfer. To ty wygenerowałeś prostą listę
                                  trzech punktów i stwierdziłeś że podpadnięcie pod nią oznacza normalność. Więc
                                  dajmy sobie spokój w mieszanie tutaj alkoholu.

                                  > To ze kretyn Twojego pokroju tego nie rozumie - jakos mnie specjalnie
                                  > nie boli...
                                  Jak człowiek ma problemy z rozumowaniem to rzeczywiście mniej rzeczy boli.

                                  I wiesz co, nie chce mi się już pisać bo szkoda klawiatury na ciebie. Zaczynasz
                                  już mocno capić a mnie się nie chce brudzić.
                                  EOT

                                  • kretynofil Szybko uciekasz, smieciu: 12.08.10, 17:00
                                    > Cytat proszę. Bo co ty twierdzisz że ja myślę to mnie nie
                                    interesuje.

                                    Prosze, psi synu:

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,933,115184890,115222853,Re_Zrodlo_ku_wa_grzecznie_prosze_o_zrodlo_.html?wv.x=2


                                    W naszej kulturze uważa się że uprawianie seksu z kilkoma facetami
                                    z elementami przemocy nie mieści się w zdrowych zachowaniach
                                    seksualnych.


                                    Taki cytat, gnojku, wystarczy?

                                    > Autorka widać ma odmienne zdanie od Ciebie i jest dla mnie bardziej
                                    wiarygodna.

                                    Poczytaj Depko czy Starowicza, przykoscielny klakierze, to moze Cie
                                    olsni co wspolczesna seksuologia mowi o pornografii - a mowi cos co
                                    stoi w zdecydowanej sprzecznosci z "wynikami" "badan"
                                    "specjalistki"... I to sa, ku*wa, specjalisci od seksuologii, a nie
                                    ciotki-klotki dorabiajace sie na "badaniach na zamowienie".

                                    Ty w ogole czytales liste jej publikacji, kretynie?
                                    • watako23 Wujek Staszek 12.08.10, 18:02
                                      @kretynofil
                                      >>Bredzisz. Twierdzisz ze zeby cos bylo zdrowe to musi to robic
                                      >>wiekszosc - a to jest kretynskie gadanie przestraszonego
                                      >> oportunisty.

                                      wywnioskował na podstawie
                                      > W naszej kulturze uważa się że uprawianie seksu z kilkoma facetami
                                      > z elementami przemocy nie mieści się w zdrowych zachowaniach
                                      > seksualnych

                                      Gówno ci uciska na mózg więc masz kłopoty z rozumowaniem.
                                      Idź się podetrzyj albo zmień pieluchę. Bo capi od ciebie już bardzo.

                                      Dopóki tego nie zrobisz to nie ma co z tobą dyskutować i za ciętą ripostą Wujka
                                      Staszka: "SPIER...ALAJ".
                                      • kretynofil Hihihihihi... 12.08.10, 19:03
                                        Ale z Ciebie buc ostatni...

                                        Chciales cytat w ktorym piszesz ze wiekszosc definiuje to co jest
                                        zdrowe to podalem Ci cytat w ktorym tak napisales.

                                        Dzieki za swietna zabawe - rownie zalosnego kretyna dawno na forum
                                        nie spotkalem.

                                        No i zycze Twojej kobiecie aby w jej zyciu pojawil sie jakis
                                        prawdziwy mezczyzna...
                                        • watako23 Wujek Staszek 12.08.10, 19:45
                                          > Chciales cytat w ktorym piszesz ze wiekszosc definiuje to co jest
                                          > zdrowe to podalem Ci cytat w ktorym tak napisales.

                                          Człowieku gdzie w mojej wypowiedzi jest wyraz większość i
                                          definiuje. W twojej za to pojawia się przypisany mi przez ciebie
                                          robi. Nie widzisz różnicy?
                                          Ty masz poważne problemy z czytaniem co dopiero z rozumieniem nie mówiąc o
                                          rozumowaniu.

                                          Za wujkiem Staszkiem "SPIER...ALAJ"
                            • watako23 Re: Odpadlem po prostu ;) 12.08.10, 11:32
                              >>, występuje u nich większa
                              >> różnorodność zachowań seksualnych(to tez zle, jak
                              >> rozumiem?)
                              Zależy. Jak to są zachowania imitujące gwałt, sikanie na kogoś to jest to złe.
                              >> występuje u nich niższe nasilenie poczucia winy na tle
                              >> seksualnym
                              j.w. Jeśli mniejsze poczucie winy z zachowań brutalnych to jest to złe.


                            • dyktafondwa Re: Odpadlem po prostu ;) 12.08.10, 11:43
                              p...sz jak potłuczony, moze w Twoim waskim srodowisku alkoholizm uznawany jest za niegrozny problem, rzniesz głupa czy naprawde nie wiesz jaka jest roznica w motywacji miedzy samookaleczaniem sie osob z problemami a sportowcow, wiecej nie chce mi sie komentowac
                  • norbertrabarbar Re: Wydaje Ci sie? 11.08.10, 16:33
                    "w magazynie biedronki to lądują ludzie którzy nie mają dużego
                    wyboru i nie są z niego zadowoleni. Przeważnie jest to kwestia czy
                    będą mieli na obiad dla siebie i własnych dzieci"

                    Tak jak napisałem wcześniej... twój cytat opisuje NIEWOLNICTWO!!!
                  • lia.13 Re: Wydaje Ci sie? 12.08.10, 11:22
                    A dlaczego uważasz, że aktorka porno jest do czegokolwiek przymuszana? To już
                    bardziej pracownica Biedronki czy innego Caerfourra, gdzie trzeba na kropce
                    stanąć aby na siku wyjść. Pracownicy marketów idą tam pracować bo gdzie indziej
                    ich nie chcą. Pani z pornobiznesu, która lubi swoją pracę, a wygląda na to, ze
                    Sasha Grey swoją prace lubi, do niczego nie jest przymuszana. Do czego niby
                    miałaby być skoro obecnie jest producentką i scenarzystką swoich filmów? Sama
                    wybiera sobie plan, aktorów... To ona o wszystkim decyduje. A że lubi być
                    podduszana? Cóż, różne są preferencje seksualne. Niektórzy lubią przy zgaszonym
                    świetle przez dziurkę w koszuli do kostek, a inni przed kamerami ;)
                    Gdyby S.G. trafiła do tego biznesu przypadkowo, czuła się przymuszana,
                    upokarzana pewnie już dawno popadłaby w alkoholizm lub nałóg narkotykowy. Ale
                    ona ma się świetnie, gdyż czuje się spełniona w tym co robi.
              • glomek Re: zuch dziewczyna 11.08.10, 10:19
                "sprzedawanie się" to dość mało precyzyjne określenie chyba.
                czy ktoś kto majstruje w kodzie, albo pisze ladne artykuly nie
                sprzedaje sie? a konkretnie swojej glowy, inteligencji,
                umiejetnosci, wiedzy
                czy ktos kto przerzuca ceglu na budowie nie sprzedaje się? sily
                swoich miesni, zmeczenia, umiejetnosci?
                czy modelka na wybiegu nie sprzedaje sie a wrecz nie pracuje
                cialem??
                a aktorka? nie tak dawno przy okazji krytyki dyrektora teatru jakies
                panie mowily ze nie maja nic przeciwko graniu scen rozbieranych - bo
                przeciez taki ich zawod.

                osobiscie tez czuje pod skora ze z branza porno jest cos nie tak,
                ale ciezko mi zdefiniowac dlaczego.

                bo ryje beret? a czy praca 14h na dobe przez pare lat w firmie
                wielkiem czwórki gdzie zawsze bedziesz mial kilka projektow pilnych
                na jutro nie ryje beretu?

                bo wstyd? a czy bycie politykiem to nie wstyd? (dla mnie tak).

                wiec mysle ze to wszystko nie takie proste.



                • jasmin33 Re: zuch dziewczyna 11.08.10, 13:12
                  zuch dziewczyna ! grunt to znaleźć sposób na siebie i dążyć do perfekcji . A ona
                  , z tego co czytam , tak właśnie robi.

                  I nie zapominajmy , jak jest popyt , to musi tez być i podaż . To do tych , co
                  tak bardzo brzydzą się pornografią a niejednokrotnie używają jej fantazjując na
                  temat w trakcie uniesień seksualnych.
    • yagres Filozofia 6 na 9 11.08.10, 06:37
      Aż wierzyć się nie chce, że naprawdę może istnieć taka kobieta (a w
      zasadzie dziewczyna). Kompletnie zwichrowany umysł i psychika.
      rodzaj niecodzennego zboczenia, ekshibicjonizm rozrosły do granic
      dotąd niespotykanych, parcie na łatwe pieniądze, co prawda osiągane
      w trudnych warunkach pracy ale za to bez żadnych inwestycji, no bo
      przecież cały sprzęt do pracy nosi zawsze przy sobie.
      A lekarze rzeczywiście mają rację, za 10-20 lat to będzie wrak
      człowieka.
      • pedzacykamien Głupi artykuł 11.08.10, 07:15
        Jak to mówią 'Let's face the fact"
        Zwichrowany umysł i psychika -TAK , niektóre z jej wybryków obejmują : picie
        własnej uryny , kochanie się z 70 latkami przed kamerą itp.




          • oranvag Re: Głupi artykuł 11.08.10, 08:40
            Czytając te komenty można zrozumieć, czemu w Polsce jest tak żałośnie,
            jak jest. Taaaaak, uprawiajcie seks prokreacyjny, najlepiej w workach z
            dziurkami na grzeszne narządy, żeby grzechu nie było. Tylko
            odpie...ie się od ludzi, którzy cieszą się seksem.
                • haimara Re: O powstańcach warszawskich też jest taki film 11.08.10, 10:33
                  Ty naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy filmem o aktorkach porno, a tym o
                  powstańcach warszawskich? Film o aktorkach porno dotyczy sytuacji, która ma na
                  celu ostrzec potencjalne ofiary przemysłu, więc dotyczy problemu nadal
                  istniejącego. Film o powstańcach nie miałby takiego celu, bo powstanie
                  warszawskie jest dawno zakończone, Polska jest na mapie i ma się dobrze.

                  Tak między nami - za inteligentny to Ty nie jesteś, prawda? :)



                  • kretynofil No dobra, to inaczej... 11.08.10, 11:02
                    A czy jest film dla ambitnych prawnikow, ostrzegajacy ich przed tym
                    ze od nadmiaru pracy mozna dostac wrzodow na zoladku (i skonczyc
                    przed trzydziestka w pieluszce)? A moze dla informatykow ze od
                    pisania na klawiaturze moze dojsc do uszkodzenia nadgarstka? Dla
                    nauczycieli ze moga stracic glos?

                    Czy w takim razie nalezy uznac wszystkie te zawody za "wymysl
                    szatana", "zloooooo i niedobrooooo" oraz "patologie" i wywnioskowac z
                    tego ze prawdziwy polak katolik musi zyc z zasilku zeby sie nie
                    przepracowac?

                    Nie ma czegos takiego jak "ofiary przemyslu porno" - i artykul nawet
                    dosc dokladnie to tlumaczy. Takimi samymi "ofiarami" sa asystentki
                    prezesow ktorym sie wydaje ze do konca zycia beda piekne i zgrabne,
                    albo informatycy ktorym sie wydaje ze umysl sie nie starzeje a mlode
                    pokolenie nie bedzie od nich zdolniejsze...

                    Bzdury pleciecie wszyscy, naprawde nie da sie tego czytac...
                    • oktawianc To jeszcze inaczej... 11.08.10, 11:50
                      Mógłbyś być z dziewczyną, która za pieniądze publicznie pije mocz i je kał?
                      Albo potrafił szanować swoją matkę, gdyby się tym trudniła?
                      Oceniając to jako zjawisko, myślę, że skoro ona sama to lubi to ok. Ale
                      kiedy zastanawiam się czy mógłbym szanować taką osobę jako znajomego, to
                      już daleko od ok.
                      • kretynofil Nie, nie moglbym... 11.08.10, 12:01
                        > Mógłbyś być z dziewczyną, która za pieniądze publicznie pije mocz i
                        je kał?

                        Nie, nie moglbym. I dlatego pobralem sie z dziewczyna ktora za
                        pieniadze liczy cudze pieniadze ;)

                        Ale co to za argument? To ze nie jestem wystarczajaco otwarty i,
                        przede wszystkim, pewny siebie zeby moc zyc z faktem ze moja kobieta
                        uprawia seks z innymi mezczyznami - co to zmienia w mojej
                        argumentacji?

                        > kiedy zastanawiam się czy mógłbym szanować taką osobę jako
                        znajomego

                        A szanujesz czlowieka ktory powie klientowi wszystko co mu szef kaze,
                        nawet jesli to wierutne klamstwo i klient na tym straci? Albo
                        czlowieka ktory pomiata swoimi pracownikami lub bije dzieci?

                        Ide o zaklad ze to by Ci nie przeszkadzalo...
                        • oktawianc Więc przegrałbyś zakład. 11.08.10, 12:19
                          Jednak nie o to idzie, że wszyscy się sprzedajemy, a o to jak się
                          sprzedajemy.
                          Widzę, że gardzisz ludźmi, którzy będą oszukiwać swoich klientów. Ja też.
                          Jestem handlowcem ale nie robię takich rzeczy. Mam granice, których nie
                          chcę przekraczać.
                          W tym jak się kto sprzedaje(czytaj: pracuje) też widzę pewne granice. Seks
                          jest intymną sprawą i oprócz pożądania może też być afirmacją miłości.
                          Oczywiście nie mam nic przeciw skrajnie wyuzdanemu seksowi, bo dlaczego
                          nie jeśli uczestnikom to pasuje, to kupczenie tym jest w jakiś sposób
                          odrażające.
                          W końcu czym innym jest mówienie(czyli jeśli muszę znosić złe humory
                          szefa) a czym innym jest gdyby postanowił mnie napier... albo zerżnąć, nie
                          uważasz?
                          Nie każdemu pozwalamy się dotykać.
                          • kretynofil Ale tu sie mylisz... 11.08.10, 12:32
                            > W końcu czym innym jest mówienie(czyli jeśli muszę znosić złe
                            humory szefa) a czym innym jest gdyby postanowił mnie napier... albo
                            zerżnąć, nie uważasz?

                            Nie, nie uwazam.

                            Uwazam ze dla kogos oddanie swojego ciala moze byc latwiejsze/mniej
                            bolesne niz oddanie duszy.

                            I chociaz podzielam Twoje poglady co do intymnej natury seksu (bo tez
                            takim go postrzegam), to nie zgadzam sie z tym ze ktos kto widzi to
                            inaczej jest "gorszy".

                            Kazdy z nas ma swoje priorytety, swoje wlasne cele w zyciu, swoja
                            wrazliwosc i swoje reakcje na bodzce.

                            Mozesz w rozmowie mnie zbluzgac do reszty i zupelnie mnie to nie
                            zaboli - ale podnies reke i poczuje to gleboko. Wiekszosc ludzi ma
                            zupelnie odwrotnie. Tak juz jestesmy urzadzeni - ze jestesmy rozni i
                            trzeba te roznice w jakis sposob respektowac. Nie mozna wartosciowac
                            i ponizac lub gardzic kims kto po prostu inaczej od nas odczuwa
                            swiat...

                            Na marginesie: u mnie pod domem co wieczor przechadzaja sie dziwki.
                            Czesc z nich to naprawde ladne dziewczyny i tez sie czasami
                            zastanawiam: przeciez kazda z nich bylaby w stanie owinac sobie
                            wiekszosc facetow wokol palca - a mimo to wola losowe paly obciagac
                            za kilkadziesiat euro. Gdyby to ode mnie zalezalo to z dwojga zlego
                            wolalbym ciagle obciagac ta sama pale, raz dziennie a nie po osiem -
                            dziesiec w ciagu nocy jakichs niedomytych arabow.

                            Ale z jakiegos powodu te dziewczyny wola stac na ulicy niz znalezc
                            sobie "mezulka" i robic mu dobrze co sobote. Rozumiesz? Ja tez nie -
                            ale nie widze tego jako powodu do krytyki tych dziewczyn. Tak sobie
                            wybraly i nie wierze ze nie mialy innego wyjscia...
                            • oktawianc Re: Ale tu sie mylisz... 11.08.10, 12:51
                              Kiedy bez zmrużenia oka wysłuchuję krytyki szefa, którą mógłbym wyśmiać i
                              zmiażdżyć jego argumenty, gdyby nie to, że jest moim szefem, to nie oddaję
                              duszy. Owszem w jakiś sposób mnie to poniża. Jednak gdyby do tego dołożyć
                              poniżanie fizyczne.... To jednak przecież rozumiesz.

                              > I chociaz podzielam Twoje poglady co do intymnej natury seksu (bo tez
                              > takim go postrzegam), to nie zgadzam sie z tym ze ktos kto widzi to
                              > inaczej jest "gorszy".

                              Gorszy lepszy? Nie, po prostu uważam, że ktoś kto uprawia seks zarobkowo
                              nie jest emocjonalnie zdrowy. To nie jest wartościujące. Oczywiście
                              większość ludzi ma takie czy inne odhylenia.

                              > Ale z jakiegos powodu te dziewczyny wola stac na ulicy niz znalezc
                              > sobie "mezulka" i robic mu dobrze co sobote. Rozumiesz? Ja tez nie -
                              > ale nie widze tego jako powodu do krytyki tych dziewczyn. Tak sobie
                              > wybraly i nie wierze ze nie mialy innego wyjscia...

                              Tu się z Tobą nie zgodzę. Często jest tak, że ludzie mają ogrom
                              możliwości, tylko z różnych powodów ich nie widzą. Najczęściej z powodu
                              problemów z samymi sobą.

                              Konkludując; nie mam nic przeciw pornografii jako zjawisku, ale nie
                              szanuję ludzi, którzy się nią trudnią. Nie gardzę, ale nie szanuję.
                              Jeśli pani jest szczęśliwa z tym co robi, dobrze dla niej.
                              Tak czy inaczej ma zryty beret, ot co.
                              • kretynofil No to sie nie zgodzimy... 11.08.10, 13:11
                                > Kiedy bez zmrużenia oka wysłuchuję krytyki szefa, którą mógłbym
                                wyśmiać i zmiażdżyć jego argumenty, gdyby nie to, że jest moim
                                szefem, to nie oddaję duszy.

                                Pewnie gdybys porozmawial z ta dziewczyna to by Ci powiedziala: kiedy
                                bez zmruzenia oka daje sie dusic facetowi, ktorego moglabym z siebie
                                zrzucic i biore w siebie kogos kto mnie nie podnieca, to nie oddaje
                                duszy.

                                I tak jak Ty nie wierzysz jej - tak ona by nie uwierzyla Tobie.

                                > Gorszy lepszy? Nie, po prostu uważam, że ktoś kto uprawia seks
                                zarobkowo nie jest emocjonalnie zdrowy.

                                Tak jak ja uwazam ze ktos kto nie odpyskuje szefowi jesli ten pieprzy
                                od rzeczy - jest oportunista i tchorzem. A moze po prostu... jestesmy
                                inni?

                                Caly czas nie dopuszczasz tej mysli...

                                > Tu się z Tobą nie zgodzę. Często jest tak, że ludzie mają ogrom
                                możliwości, tylko z różnych powodów ich nie widzą. Najczęściej z
                                powodu problemów z samymi sobą.

                                Nieprawda. Znacznie czesciej - te inne mozliwosci ukrywaja przed nimi
                                inni ludzie.

                                A w tym konkretnym wypadku - te dziewczyny sa w Belgii legalnie, moga
                                isc do dowolnej pracy, moga isc do baru i poznac faceta. One naprawde
                                maja mozliwosci - i moze wlasnie dlatego wola zycie takie jak maja?

                                > Nie gardzę, ale nie szanuję.

                                Obrzydliwa wrecz politpoprawnosc. Czym sie rozni jedno od drugiego?

                                > Tak czy inaczej ma zryty beret, ot co.

                                Albo przyznasz ze wszyscy mamy, wlacznie z Toba, albo bedziemy sie
                                tak dalej bawic...
                                • oktawianc Re: No to sie nie zgodzimy... 11.08.10, 13:21
                                  Nie gardzę i nie szanuję, to znaczy, że mi zwisa. Mam stosunek obojętny.
                                  Do mo momentu, w którym miałoby to dotyczyć kogoś mi bliskiego, bo nie
                                  chciałbym żeby takie zajęcie miała moja córka. Ty byś chciał? Ale przecież
                                  już pisałeś, że nie mógłbyś mieć takiej żony, bo nie jesteś niestety tak
                                  otwarty i pewny siebie.
                                  To dopiero jest zakłamanie.
                                  Czyli chciałbyś być tak otwarty? Żałujesz, że na myśl o tym, że Twoja żona
                                  uprawia seks na ekranie z wieloma facetami, szlag Cię trafia? Jakaś
                                  dwoistość tu chyba występuje.
                                  Bo co innego prezentujesz tu na forum, ale w domu byś tego nie chciał?
                                  To chyba właśnie nazywasz "obrzydliwą politpoprawnością" ?

                                  A berety, przyznaję mamy zryte wszyscy. Tylko w różnym stopniu. Życie w
                                  społeczeństwie ma oprócz wielu zalet, kilka wad. Między innym narażanie
                                  sie na ostracyzm kiedy robi się coś co w opinii większości społeczeństwa
                                  na niego zasługuje.
                                  Tak jest i tyle.
                                  • kretynofil No to dalej ;) 11.08.10, 13:35
                                    > Nie gardzę i nie szanuję, to znaczy, że mi zwisa.

                                    Zwisa to zwisa. Nie szanuje to nie szanuje lub gardze.

                                    > chciałbym żeby takie zajęcie miała moja córka. Ty byś chciał?

                                    Gdyby byla z tym szczesliwa? Czemu nie.

                                    > Czyli chciałbyś być tak otwarty?

                                    Nie - nie chodzi o to ze bym chcial. Po prostu nie jestem.

                                    > Żałujesz, że na myśl o tym, że Twoja żona uprawia seks na ekranie z
                                    wieloma facetami, szlag Cię trafia?

                                    Nie trafia mnie szlag i niczego nie zaluje. Po prostu zapytales mnie
                                    czy potrafilbym byc z taka dziewczyna - i odpowiedz brzmi nie. Nie
                                    moja liga.

                                    Natomiast moglbym z nia mieszkac (jako sublokator), pracowac,
                                    przyjaznic sie, konie krasc razem itd.

                                    Tak samo nie moglbym byc z Salma Hayek - mysle ze zabrakloby mi
                                    pewnosci siebie, wiary w to ze ktos taki moglby chciec byc ze mna.
                                    Nie moglbym byc z Edyta Gorniak bo to podobno choleryczka. I nie
                                    moglbym byc z Doda bo nie podobaja mi sie sztuczne cycki i nie
                                    przepadam za przesadnym zbytkiem showbiznesu.

                                    Jest cala masa ludzi z ktorymi nie moglbym byc!

                                    > A berety, przyznaję mamy zryte wszyscy. Tylko w różnym stopniu.

                                    I znowu wartosciowanie...
                        • grosz-ek Re: Nie, nie moglbym... 11.08.10, 21:56
                          > Ale co to za argument? To ze nie jestem wystarczajaco otwarty i,
                          > przede wszystkim, pewny siebie zeby moc zyc z faktem ze moja kobieta
                          > uprawia seks z innymi mezczyznami - co to zmienia w mojej
                          > argumentacji?

                          To tak zwany "społeczny dowód słuszności": jeśli Ty i ja mamy takie same zdanie,
                          to musi być prawda. To działa na zasadzie: "Jedzcie gó...! Miliardy much nie
                          mogą się mylić!". Bardzo częsta argumentacja na forach.
                    • tosemjaaniety Re: No dobra, to inaczej... 11.08.10, 11:53
                      Współczuje ci, że na każdym forum musi objawiać swoje przemyślenia...musi to być
                      ciężki żywot, bo nawet pisząc, że nie możesz czytać tych bzdur dalej to robisz.
                      Masochizm? A film nie jest ostrzeżeniem dla potencjalnych gwiazd porno, bo takie
                      osoby wiedzą na co się decydują (albo im się wydaje-dla efektu bez znaczenia) i
                      filmik z ofiarami nic nie zmieni. To film dla ludzi, którzy gdy go obejrzą
                      zastanowią, się poważnie czy chcą oglądać produkcje porno, jeśli jeszcze dotąd
                      nie wiedzieli, że to nie tak fajnie i kolorowo, a aktorzy i aktorki z tych
                      produkcji bardzo często kończą tragicznie. Rozumiem,że masz nieodpartą potrzebę
                      krytykowania wszystkiego jako człowiek wszechwiedzący. Inni, którzy tak mądrzy
                      nie są próbują się dowiedzieć więcej na temat zanim się odezwą. Mogą na przykład
                      poczytać i pooglądać dokumenty na temat tej branży w USA i w UE. Kiedyś nawet
                      jeden film puścili w Polsce i była straszna zadyma. Akurat był o branży w
                      Niemczech. Demagogiczne porównania do sekretarek może zrobią wrażenie na tobie,
                      ale nikt poważny nie będzie dyskutował w tym duchu. Statystyka jest bezwzględna
                      i potwierdzi ją każda organizacja zajmująca się pomocą dla ofiar tego przemysłu
                      oraz organy państwa.
                      • kretynofil Hihihihihi :) 11.08.10, 12:08
                        Wlasnie objawil sie rycerz na bialym (od walenia) koniu, ktory chce
                        ratowac aktoreczki porno z lap zlego wilka - a doslownie przed chwila
                        o takich pisalem:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,933,115184890,115195059,Dzieki_.html
                        > Demagogiczne porównania do sekretarek może zrobią wrażenie na
                        tobie, ale nikt poważny nie będzie dyskutował w tym duchu.

                        Wybacz, ja sie nie przestawie na "ducha" Waszych masturbacyjnych
                        fantazji.

                        Wlasnie dlatego Sasha Was tak wkurza - bo jest piekna, inteligentna i
                        na takich jak Wy nawet by nie spojrzala. Zaburza Wam Wasze fantazje
                        seksualne w ktorych aktorki porno to wykorzystane dzieweczki ktore
                        mozecie uratowac i ktore dozgonnie beda sie przed Wami plaszczyc,
                        prac Wam gacie i nadal wygladac tak pieknie jak na ekranie...

                        I na marginesie: o kazdym przemysle mozna nakrecic taki "reportaz", w
                        kazdej branzy znajda sie ofiary. Rzecz w tym ze Wasze rozpalone od
                        masturbacji mozgi po prostu rozpala ten temat - i dlatego tak sie
                        tego uczepiliscie...

                        Nie przypadkiem wiekszosc tortur sredniowiecznych mialo dosc
                        intensywny poddtekst seksualny. W koncu tacy jak Ty zawsze
                        potrzebowali rozrywki - i zawsze byl ktos kto chcial ja zapewnic...
                        • age.kruger Re: Hihihihihi :) 11.08.10, 12:16
                          Alez porno musi byc kontrowersyjne! Inaczej nie bylo by takie fajne. Jestem
                          wielce obrazony postawa tej dziewczyny, to jest naprawde karygodne. Nie moge sie
                          tez doczekac kolejnego jej filmu! Pohzdraffiam.
                        • rabbitinthesand Re: Hihihihihi :) 11.08.10, 16:54
                          A sprawa jest tak prosta...
                          Swiete oburzenie, oceny zdrowia i moralnosci, uzalanie sie,
                          ostracyzm w celu zniechecenia innych do takich wyborow - drodzy
                          panowie (i drogie panie) - jest popyt i jest podaz. Czy naprawde
                          chcecie wmowic, ze na tym swiecie filmy z udzialem Pani Gray (jak
                          rowniez z udzialem innych pan i panow) ogladaja tylko kompletni
                          patologiczni popaprancy? Jesli tak, to gratuluje naiwnosci :)
                          Pani Gray natomiast robi cos, co najwyrazniej duzo jej nie kosztuje
                          (tak, tak, wiem - to 'straszne' miec taki dystans do wlasnego ciala
                          i nie widziec tego jako calkowitego upodlenia...), godzac to przy
                          okazji z tym, co lubi, z dzialalnoscia podchodzaca pod artystyczna,
                          i oczywiscie z koszeniem bardzo solidnej kasy. I nie potrzebuje
                          dobrych rad, rycerzy na bialych (lub jakichkolwiek innych) koniach,
                          uzalania sie nad soba ani opinii. Za kilka lat z tym skonczy i
                          bedzie robila cos innego... A ci, co ogladali, beda ogladali dalej ;)
                  • norbertrabarbar Re: O powstańcach warszawskich też jest taki film 11.08.10, 12:18
                    "Tak między nami - za inteligentny to Ty nie jesteś, prawda?"

                    Co za odkrycie! Co za inteligentne pytanie! Tak między nami, ty to
                    jesteś bardzo brzydką dziewczyną, prawda?

                    PS. Film z listą ofiar miałby na celu ostrzec przyszłe pokolenia,
                    że nie ma sensu walczyć o wolność w przededniu końca wojny.
                    Powstanie Warszawskie było poważną klęską (200 tyś. zabitych w tym
                    baaardzo dużo dzieci). Branża porno przy warszawskich powstańcach
                    jest jak za słodki cukierek przy heroinie.
            • aardvaark Re: Głupi artykuł 11.08.10, 10:11
              > Tylko odpie...ie się od ludzi, którzy cieszą się seksem.

              A kto tu się do nich przpie...la? Tu komentuje się panią "aktorkę" porno. Ja tam
              wątpię czy "aktorki" porno się cieszą seksem.
                  • kretynofil Nieporozumienie? 11.08.10, 11:34
                    > Wiele aktorek przed kręceniem takiego "filmu" przyjmuje środki
                    przeciwbólowe

                    Po pierwsze, to pierwsze slysze - ale tez nie slucham tego co sie
                    dzieje w tej branzy wiec pewnie masz racje.

                    Po drugie - ja nie mowie o seksie na planie. Wypowiedz mojego
                    przedmowcy sugerowala ze aktorki porno w ogole nie moga sie cieszyc
                    seksem - ani tym na planie ani tym po pracy...
                          • tosemjaaniety Re: Zalosny to jestes Ty, chlopaczku... 11.08.10, 13:33
                            Szkoda dyskutować z niezrównoważonym. Ten człowieczek nie potrafi podać żadnych
                            sensownych, merytorycznych argumentów, więc obraża innych. Tm samym świetnie
                            udowadnia, że w rzeczywistości jest kretynem właśnie, bądź w najlepszym
                            przypadku niedojrzałym emocjonalnie nastolatkiem:)
                            • kretynofil Jakich merytorycznych argumentow? 11.08.10, 13:41
                              Takich jak Ty podajesz, piszac "patologia" i "dewiacja"?

                              Ja rozumiem, na mszy i na forum frondy cos takiego przechodzi,
                              wystarczy nazwac cos "patologia" i wszyscy klaszcza - ale mozesz
                              wskazac jeden jedyny argument poparty jakimkolwiek faktem, ktory
                              rzekomo przedstawiles w tym watku?

                              Bo caly czas piszesz o "patologi", "dewiacjach", jakichs
                              niesprecyzowanych badaniach amerykanskich (rzecz jasna, na plebanii
                              to podstawowy autorytet!) naukowcow - i zadnych, absolutnie zadnych
                              konkretow - oprocz Twojej paniki na mysl o kobietach ktore gardza
                              takim smieciem jak Ty...
                              • tosemjaaniety Re: Jakich merytorycznych argumentow? 11.08.10, 15:13
                                Biednym i prostym człowiekiem jesteś, ale nie przejmuj się-świat jest pełen
                                idiotów takich jak ty-nigdy nie będziesz sam:)Rozumiem,że podręczniki
                                akademickie to dla ciebie czarna magia, w końcu musiałbyś przynajmniej skończyć
                                gimnazjum,żeby spróbować je zrozumieć:)Idź zwal sobie konia bo już na pewno
                                nieźle się podnieciłeś swoimi postami:)
                                • kretynofil Czyli nadal - zero argumentow? 11.08.10, 15:19
                                  Prosze, prosze - a takiego madrego probujesz udawac...

                                  Czyli co? Nie doczekamy sie zadnych konkretow, odniesien do zadnych
                                  konkretnych badan, zadnych argumentow, zadnej tresci?

                                  Coz, od samego poczatku bylem pewien ze tak sie to skonczy - bo tacy
                                  jak Ty zawsze maja swinskie ryje pelne sloganow i zero konkretow,
                                  kiedy przyjdzie cos do czego...

                                  A wiesz co jest w tym najzabawniejsze?

                                  Ze z takimi jak Ty dokladnie tak samo jest w lozku - najpierw duzo
                                  gadania a potem wielki niewypal ;)
                        • tychdanych kretynofilu 11.08.10, 13:30
                          Śmieszny jesteś z tymi wszystkimi Ty, Tobie, Cię, Wam, Wasze itd. Ale czego można wymagać od człowieka który w internecie spędza tyle godzin, a skoro w internecie większość pisze zaimki wielką litera to tak widocznie trzeba, prawda?
                          • kretynofil Do szkoly, dziecko... 11.08.10, 13:37
                            W jakim internecie, dziecie neostrady?

                            Zwracajac sie do kogos pisemnie (w liscie czy rowniez na forum)
                            nalezy zaimki odnoszace sie do tej osoby pisac wielka litera. To
                            oznaka szacunku, na ktora, na marginesie, wiekszosc tu obecnych nie
                            zasluguje...

                            I jest to zasada pisowni, kretynie, starsza o pare wiekow od
                            Internetu...
                            • gulcia77 Re: Do szkoly, dziecko... 11.08.10, 13:52
                              Amen, kretynofilu, też piszę zaimki osobowe z wielkiej litery jeśli się do kogoś
                              zwracam (nawet na forum), bo tak mnie w szkole nauczyli.
                              I, choć nie zawsze się z Tobą zgadzam, to w tym akurat wątku przyznaję Ci rację.
                              Zbyt wiele osób z ogromną chęcią rzuca się na dziewczynę, która podjęła taką, a
                              nie inną decyzję. Jakoś bardzo mi to pachnie leczeniem swoich własnych kompleksów.
                            • tychdanych Re: Do szkoly, dziecko... 11.08.10, 14:22
                              Debilu, skoro jest to oznaka szacunku, a ty większości tu obecnych nie szanujesz to czemu zwracasz się do nich tak jakbyś ich szanował. To proste pytanie, ale czy kretyn potrafi na nie odpowiedzieć?
          • aardvaark Re: Głupi artykuł 11.08.10, 09:44
            sharanchia napisał:

            > picie własnej uryny zaleca medycyna naturalna i według tejże nie jest to nic
            > złego - wręcz jest dobroczynne.

            Pozostaje życzyć Ci smacznego. Bądź zdrów.
      • bezplodna_matka_psa Po 10-20 latach pracy każdy pracownik fizyczny 11.08.10, 08:00
        Po 10-20 latach pracy każdy pracownik fizyczny (a nawet sportowiec) jest wrakiem
        człowieka z prawem do renty zapewniającej wegetację. Dlatego zatroszcz się
        raczej o układaczy w hipermarketach lub innych kamieniarzy, bo w przeciwieństwie
        do nich Saszeńka czerpie przyjemność z wykonywanej pracy, a za swoje
        wynagrodzenie zrekonstruuje sobie wszystkie nadwerężone tkanki w luksusowej
        szwajcarckiej klinice.
        • kretynofil I to go wlasnie boli ;) 11.08.10, 10:13
          > a za swoje wynagrodzenie zrekonstruuje sobie wszystkie nadwerężone
          tkanki w luksusowej szwajcarckiej klinice.

          A on nie. Nawet na terapie nie starczy zeby odchorowac upokorzenia
          ktorych doznaje na codzien w robocie - i dlatego tak sie rzucil na ta
          dziewczyne...
    • holyboy_666 przecież to rozbrykany dzieciak 11.08.10, 07:45
      ta jej lista inspiracji i zainteresowań - rety, jaka pozerka. ale niech
      sobie bedzie, jak to dzieciak. gorzej, że to co robi ze swoim życiem
      (niech robi), przedstawia jako zwykłą, fajną rzecz. a przeważnie to nie
      jest fajna rzecz - i konsekwencje wyjdą za parę lat. i będą
      nieodwracalne.
      • joasia_krk Re: przecież to rozbrykany dzieciak 11.08.10, 19:53
        Ale jak widać bardziej dojrzały i wiedzący o wolności człowiek niż holyboy_666 .
        Wiem jakie rzeczy napisała do swojego późniejszego managera i nie ma tam
        strasznych rzeczy, które przyniosą okropne konsekwencje. Lubi robić
        niestandardowe rzeczy i bardzo dobrze, najwyraźniej też dobrze jej to wychodzi,
        a widziałam jej kilkanaście filmów. Porządna dziewczyna.
        • bene_gesserit Re: przecież to rozbrykany dzieciak 11.08.10, 20:22
          joasia_krk napisała:
          > Wiem jakie rzeczy napisała do swojego późniejszego managera i nie
          ma tam
          > strasznych rzeczy, które przyniosą okropne konsekwencje.

          Jak na razie zlapala chlamydię. Rownie dobrze moze zlapać HIV albo
          trypra, kiłę, ziarniaki, dezynterię, kłykcice, ameby, świeżb oraz
          wszawicę i parę innych niezafajnych dolegliwosci. A od lizania
          kibla oraz innych atrakcji zwiazanych ze scatem i atrakcjami na
          linii anal - oral może sie nałykać całej masy drobnoustrojów, w
          tym niektórych bardzo groźnych.
          • joasia_krk Re: przecież to rozbrykany dzieciak 11.08.10, 20:47
            Którą chlamydię złapała? Jest kilka rodzajów nie tylko płciowe. Poza tym miliony
            osób na świecie rocznie to łapie i jedyn tydzień doksycyklinki lub arytromycynki
            wystarczy na wyleczenie, wiec nawet przez przypadek podczas leczenia
            helicobacter, gronkowców, dróg oddechowych, pokarmowych czy innych zwykłych
            można sie wyleczyć nawet o nie wiedząc że i chlamydię sie miało. Poza tym
            wyjątkowo ciężko chlamydię wykryć i dlatego pewnie nie była w badaniach firm
            porno (a przechodzą aktorzy badania na wiele wenerycznych, HIV i inne co
            najmniej raz w miesiącu), wiec porównywanie chlamydii do innych
            łatwowykrywalnych wenerycznych jest co najmniej śmieszne.
            • bene_gesserit Re: przecież to rozbrykany dzieciak 11.08.10, 22:22
              Zlapala chlamydie, zakazenie bylo droga plciowa - opowiadala o tym
              w wywiadzie, ktorego udzielila bodaj w wieku 19 lat. A od zakazenia
              choroba weneryczna do pierwszych objawow mija parę dni - spokojnie
              mozna sprzedac bakterie, wirusa albo grzyba dalej. Acha -
              oczywiscie jej facet tez zlapal te chlamydie, ale nadal ja kocha
              tak bardzo, ze nie przeszkadza mu, ze bierze do buzi zaraz po analu.
                • bene_gesserit Re: przecież to rozbrykany dzieciak 12.08.10, 13:08
                  No nie wiem, lia - ja sie regularnie nie badam, a chlamydii - ani
                  innej choroby przenoszonej droga plciowa - nie zlapalam. Natomiast
                  ta pani - owszem, po niecalym roku kariery. Najlepszy przyklad na
                  to, ze badania, nawet regularne, nie zalatwiaja sprawy.

                  Jak pisalam - owszem, aktorzy porno badaja sie regularnie, ale
                  jeszcze regularniej uprawiaja seks z wieloma osobami, ktore
                  uprawiaja seks z wieloma osobami, ktore uprawiaja seks z wieloma
                  osobami, ktore... I to BEZ ZABEZPIECZEN (choc oczywiscie
                  prezerwatywa jedynie zmniejsza ryzyko, nie chroni). Wielu aktorow
                  porno - a bohaterka artykulu jak najbardziej - dokonuje tez na
                  ekranie watpliwych higienicznie praktyk, jak wylizywanie muszli
                  klozetowej albo uprawianie seksu oralnego zaraz po analnym. Od tego
                  mozna zlapac bardzo wiele dolegliwosci - od samonellozy po
                  smiertelnie grozne choroby wirusowe.
    • gall.anonim.pn Filozofia 6 na 9 11.08.10, 08:17
      Mnie dziwi jedno - że żadna polska feministka jeszcze nie zabrała
      głosu na temat Sashy Grey. Przypomina to trochę zadziwiające
      milczenie wokół bicia seksualnego rekordu świata w Warszawie parę lat
      temu, gdy chciałem dowiedzieć się od Magdaleny Środy, feministki na
      ministerialnym stołku, czy takie zachowanie raczej kobietę wywyższa
      (bo robi to co chce, dysponując swoim ciałem w dowolny sposób) czy
      też poniża (bo jest traktowana przedmiotowo i wszyscy ją rżną). W
      przypadku warszawskim smaczku dodaje fakt, że jednymi z "kół
      zamachowych eventu" byli Sławomir Starosta z "Pink Pressu", działacz
      ruchu gejowskiego i Agnieszka Graff, działaczka feministyczna (a więc
      to jednak wywyższa?), więc Środzie mogłoby być głupio robić
      zaprzyjaźnionym osobom koło piór, chyba że uznamy że "pecunia non
      olet" i kasa usprawiedliwia wszystko. Lepiej więc realizować się na
      bezpieczniejszym gruncie jak manify czy nawet "Dni Cipki"
      dnicipki.blogspot.com Te bardziej kłopotliwe pytania zaś
      lepiej omijać szerokim łukiem.
      • 777newbetterfastersatan NIe oczekujesz chyba, 11.08.10, 19:55
        żeby dziennikarz znał się na kanonie literatury światowej? Nieźle jest jak ma
        chociaż mgliste pojęcie, o temacie o którym akurat pismaczy (choć i to nie
        zawsze), a Ty tu jeszcze wymagasz, żeby legitymował się tzw. wiedzą ogólną na
        poziomie jaki powinien reprezentować absolwent uczelni wyższej? Wolne żarty! Toć
        zaraz by chcieli wcześniejszych emerytur!
    • bbasia5 Filozofia 6 na 9 11.08.10, 08:45
      Hehe, dorabianie filozofii do szmacenia się. Poza tym pornosy to
      nuda. Ile można oglądać kopulacje i genitalia, słuchać
      udawanych "och i ach" i "fuck me". Wielkie gó..., dobre dla facetów
      z problemami w kontaktach z kobietami.