Gość: infinity
IP: *.zgora.dialog.net.pl
02.07.04, 19:46
Wiem,że nie uzyskam jednoznacznej,zadowalającej odpowiedzi,bo to kwestia
najbardziej skomplikowana ze wszystkich... Czy warto być z osobą, której po 2
latach nadal się nie kocha? Ponoć czasem miłość przychodzi z iskry, innym
razem z czasem. I właśnie nie wiem, czy warto czekać? Jego zwodzić? Bo to w
końcu do tego się sprowadza. On jest pewien swoich uczuć. Ja mam cały czas
wątpliwosci i to te same,co przed związaniem się. I jeszcze ten były, z
którym - mogę śmiało powiedzieć - łączyło mnie silne uczucie, więc mam
porównanie. I coś tam się nadal - po 3 latach tli. Pełne rozdarcie
wewnętrzne. Dziękuję za fatygę ewentualnych ''odpowiadaczy''.