Dodaj do ulubionych

...dwóch szefów... ;/

24.10.08, 08:56
Witam - mój problem polega na tym, że jestem sekretarka Prezesa
firmy a moim pracodawca jest inny dyrektor w firmie. Musze być
rozdwojona między nimi dwoma. Jak jest Prezes to jestem w
sekretariacie, jak go nie ma to ide do działu mojego szefa. Wg mnie
to jest męczące i nie wiem jak z tego wybrnąć? Musze mowic mojemu
szefowi nawet to jak Prezes wyjeżdza na poł godziny bo wtedy mam isc
najczesciej do działu szefa...a Prezes czesto wyjezdza na takie poł
godziny a ja latam z sekretariatu do działu z działu do
sekretariatu! Poza tym pracuje w weekendy czesto sobota lub
niedziela wlasnie w tym dziale i wtedy mam nieodpłatne nadgodziny.
Moge za to zabrac sobie wolne. Zaopatruje roznież sekretariat we
wszystkie zakupy, które robie poza praca - nie wiem jak wybrnąc z
tej sytuacji - bo wiem ze wiele jest nie tak w mojej pracy. POMOCY !
Obserwuj wątek
    • gosiadzika Re: ...dwóch szefów... ;/ 24.10.08, 11:57
      szukać nowej?

      a jakie masz wpisane stanowisko w umowie o pracę?

      złów wniosek o stażystkę w urzędzie pracy -będzie siedzieć w jednym miejscu
      odbierać telefony robić kawę a ty nie będziesz latać jak głupia
      • annakatarzynaewa Re: ...dwóch szefów... ;/ 27.10.08, 09:14
        to nienajlepsze rozwiązanie - zwolnic się - ponieważ tu gdzie
        mieszkam nie ma możliwosci na zdobycie takiej pracy, mieszkam w
        małej mieścienie gdzie układy góruja. Ja sama od poczatku zaczynałam
        od stazu w tej firmie. Nikt nie"załatwił" mi tej pracy. Zreszta ja
        dopiero po jakims czasie zaczelam prace w sekretariacie - wczesniej
        wlasnie pracowalam w dziale mojego szefa. Ogólnie jestem zbyt dobrym
        człowiekiem i robie co tylko moge by dobrze wykonywac prace a ze
        ktos to wykorzystuje to własnie nie umiem sie temu
        przeciwstawic... ;/
        • jasnie_panienka Re: ...dwóch szefów... ;/ 28.10.08, 18:03
          nie umiem sie temu
          > przeciwstawic... ;/

          masz trzy wyjścia:
          a/ zwolnić się
          b/ przeciwstawić się i zacząć walczyć o swoje
          c/ nie przeciwstawiać się, ale wtedy nie ma sensu jęczeć po forach.

          quartum non datur.

          jeśli opcja b/ jednak cię interesuje, daj znać. żeby komuś pomóc, ten ktoś MUSI
          być gotowy zawalczyć o siebie.
        • lady.godiva Re: ...dwóch szefów... ;/ 29.10.08, 09:04
          A widzisz jakieś inne? Na to, że oni sami z siebie domyślą się, że coś jest nie
          tak bym nie liczyła.
          Po drugie skoro nie ma pracy u ciebie może poszukać gdzieś dalej? Masz prawo
          jazdy? Możesz dojeżdżać. Myślałaś o przeniesieniu się do większego miasta?
                • lady.godiva Re: ...dwóch szefów... ;/ 29.10.08, 15:42
                  No to dlaczego nie zatrudnili nowej tylko znaleźli naiwną czyli ciebie, która to
                  gratis robi? Przepraszam, ale z mojej strony to tak wygląda. Zaoszczędzili na
                  kosztach i wydelegowali ciebie bo wiedzieli, że nie odmówisz, nic nie powiesz i
                  będziesz pracować za dwie.
                  • annakatarzynaewa Re: ...dwóch szefów... ;/ 30.10.08, 10:17
                    Może i masz racje - byłam naiwna ale dziwisz się skoro to była moja
                    pierwsza praca??? A teraz mam powoli dość pracy za dwie i za
                    najniższa krajowa lecz musisz mnie zrozumiec ze jak sie stad zwolnie
                    to pozostaje mi praca ni produkcji w jakiejs firmie lub sprzedawca w
                    sklepie. Bo u nas są takie własnie warunki jeśli chodzi o oferty
                    pracy ;/
                    • jasnie_panienka Re: ...dwóch szefów... ;/ 01.11.08, 21:38
                      słuchaj, nie narzekaj, tylko pogadaj z ...... TAK! z szefem.
                      powiedz, że praca na dwóch stanowiskach na raz wymaga od ciebie bardzo dużo
                      zaangażowania i chciałabyś porozmawiać o uregulowaniu tej kwestii w umowie o pracę.
                      jeśli nie będą w stanie zwolnić cię z sekretarzenia prezesowi albo jeśli nie
                      podwyższą twojej pensji o 100% - cierp i milcz, albo uciekaj.
                      nie da się kompletnie bezboleśnie przeprowadzić zmian. jeśli bardziej się boisz
                      niż cierpisz - biczuj się dalej i umartwiaj. zajeżdżą cię.
                      • annakatarzynaewa Re: ...dwóch szefów... ;/ 06.11.08, 09:04
                        dobra rada - musze sie zebrac i pogadac z szefem..myślałam też o tym
                        by powoli robić tak jak się należy czyli zero "akcji"na ostatnia
                        chwile, wszystko w godzinach pracy i jak najwiecej sie opierdalac bo
                        inaczej to masz racje ze mnie zajadą...
                        • jasnie_panienka Re: ...dwóch szefów... ;/ 06.11.08, 19:45
                          strajk włoski znaczy? bardzo dobra metoda, ale najpierw grzecznie - pogadaj jak
                          z człowiekiem (szef to nie to samo, ale gada się w tym samym języku).
                          focha zostaw na opcję "cierp i milcz" jak nie będziesz chciała odejść, a oni nie
                          polepszą ci warunków. aha! focha dozuj umiejętnie, żeby cię nie wywalili.
                          momentami dodaj gazu, żeby poczuli, że bez ciebie jednak żyć się nie da.
                          powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka