berta-death
28.10.12, 17:03
Wbrew pozorom to całkiem serio wątek. Mam nadzieję, że się ostanie a nie wyleci jak poprzedni na podobny temat.
Ustawa mówi, że wszystkie elektroniczne sprzęty należy oddawać do specjalnych miejsc, bo nie wolno do śmieci wyrzucać. Sklepy mają obowiązek przyjmować zużyty jak się kupuje nowy. Ale kto zaniesie zepsuty wibrator do punktu utylizacyjnego albo sklepu jak będzie kupował nowy? Nawet do naprawy pewnie mało kto by zaniósł, nawet jakby był na gwarancji. W związku z tym spokojnie mogliby dawać dożywotnie gwarancje.
Wie ktoś jak to wygląda?
No i żeby nie było, to nie ja mam taki problem, po prostu zaciekawił mnie temat.