stephanie.plum
15.11.12, 17:58
wczoraj rano kot Rysiek wyszedł na swój codzienny spacer po podwórkach okolicznych kamienic.
kot Rysiek przystał do nas mniej więcej rok temu, znaleziony, jako kociak. teraz jest duży i chociaż samczych klejnotów pozbawiliśmy go, nadal lubił wychodzić, na kilka godzin dziennie.
tym razem nie wrócił.
obeszliśmy 2x okolice, rozwiesiliśmy ogłoszenia, dzwoniłam po weterynarzach i do eko-patrolu.
co jeszcze mogę zrobić???