wielkafuria
15.12.12, 12:05
ostatnio pojawiły się spoty nawołujące do kupowania karpia juz w filetach a nie zywego.
nigdy nie rozumialam dlaczego ludzie robia sobie kłopot z zywym karpiem, ktory nie dosyc ze musi pływac w wannie i nie można się wykapac, to jeszcze ktos musi go ukatrupic.
karp się meczy, człowiek z nozem się meczy (chyba). po co to wszystko?
skad sie wzieła tradycja ze przed wigilia ma nam w wannie pływac ryba?
az sie dziwie ze ten zwyczaj utrzymał sie do tej pory?
jak jest u was?