Dodaj do ulubionych

dr misio i mr ch

09.01.13, 18:39
tytuł sobie zapożyczyłam z innego kontekstu, ale pytanie jest następujące:
spotkaliście kiedyś w życiu osoby, które w jakichś okolicznościach zmieniały się w kogoś kompletnie nie do poznania? w dobrą albo złą stronę?
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 18:46
      mój mąż :~)

      raz w dobrą stronę, raz w złą, może jest jakiś pattern tych zmian, ale jeszcze go nie wykryłam.

      nie nudzę się z nim, w żadnym razie.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 18:54
        > nie nudzę się z nim, w żadnym razie

        To najważniejsze. :)
        • stephanie.plum Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:05
          otóż to.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:18
            > otóż to.

            To była ironia.
            • stephanie.plum Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 21:21
              rozrysuj...
      • opuncja.figowa Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:18
        nie nudzę się z nim, w żadnym razie.
        A jak to sie przekłada na chińskie przekleństwo, obyś żył w ciekawych czasach?
        • stephanie.plum Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:34
          ha! czasem mam wrażenie, że się przekłada idealnie.
          ale wszak sama chciałam, to mam.

          na szczęście - my się l u b i m y.
          • opuncja.figowa Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:02
            W sumie racja, bo coraz częściej dochodzę do wniosku, że lubienie jest podstawą dobrego związku.
            :)
            • stephanie.plum Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:11
              no i rozśmieszanie.

              czasem mam wrażenie, że wszystko, co poważne, dopiero przed nami.
      • six_a Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 23:23
        no nieeee, ale zaskakiwanie czy brak nudy to trochę co innego. to musi być coś, czego się kompletnie nie spodziewasz. i co nie wynika z dotychczasowej wiedzy o danej osobie.

        no taki przykład, zresztą z forum chyba: facet się prowadzał z dziewczyną - miła, słodka, do rany przyłóż. no i kiedyś zawędrowali do jej domu, a w tym domu korytarzem przechodziła sobie akurat babcia dziewczyny, starowinka, pewnie chora. a dziewczyna-anioł do babci: no i czego się tu pętasz stara wiedźmo*
        i tak oto legenda aniołka legła w gruzach

        * mogłam pokręcić szczegóły, bo dawno to czytałam. no ale chodzi o to, że gościu szczęka opadła do parkietu.
        • kseniainc Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 12:53
          mój były to taki właśnie schizofrenik;-p
    • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 18:53
      > spotkaliście kiedyś w życiu osoby, które w jakichś okolicznościach zmieniały
      > się w kogoś kompletnie nie do poznania?

      Tak. To ja. Otóż parę lat temu miałem upierdliwego „klienta” (płacił groszówkami, a jak akurat nie miał, to czerstwymi bułkami, stąd cudzysłów). Kutas potrafił zadzwonić o 21:30 w sobotę, czy bym mu czegoś na szybko nie zrobił („Ale stary, to mała rzecz, coś tam sobie doliczysz”).

      Któregoś wieczora się zgłosił i usiłował mnie okrągłymi słówkami przekonać, że powinienem zarwać noc, ponieważ on musi mieć coś na rano, proponując… 100 zł. :D Wtedy coś we mnie pękło, i odmówiłem mu w ten sposób, że jedynie niektóre rzeczowniki należały do słów cenzuralnych.

      No a teraz czuję, że znów Dr. Jekyll has something to Hyde, i to coś niebawem ze mnie wyjdzie. Nie lubię takich sytuacji. :/
      • headvig Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:11
        > No a teraz czuję, (...) i to coś niebawem z
        > e mnie wyjdzie. Nie lubię takich sytuacji. :/

        ja też nie. ale zawsze mam przy sobie jakiś papier toaletowy i stoperan czy coś...
        • stephanie.plum Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:14
          ależ coś ty.
          co się będziesz blokować, niech wyjdzie, co ma wyjść!
          :~D
    • minasz Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:02
      wiekokrotnie- wystarczy troche stresu troche ekstremalnej sytuacji i ludzie zmieniaja sie nie do poznania
    • opuncja.figowa Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:20
      Dużo, jako że woda sodowa i poczucie władzy u niektórych działa w złą stronę.
    • eat.clitoristwood Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:29
      Koleżanka twierdziła onegdaj, że na kacu posiadam twarz mordercy.
      • female.pl Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:37
        Rosjanie na wakacjach.
    • wersja_robocza Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:50
      Kilka razy trafiłam na takie indywidua. Nie zawsze da się zauważyć jakieś drobiazgi zwiastujące nieprzyjemny finał znajomości albo zauważa się poniewczasie. Ale uczę się wytrwale. A te pozytywne zaskoczenia... Owszem, jednak rzadziej. To wymaga większego wysiłku. ;)
    • rekreativa Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 19:53
      Miałam takiego kolegę z liceum, bardzo sympatyczny, raczej cichy, zawsze skory do pomocy chłopak. A po alkoholu wstępował w niego diabeł: zaczynał wyzywać ludzi, brał się do bitki i demolował najbliższą okolicę. Po czym następnego dnia nigdy niczego nie pamiętał.
      • wersja_robocza Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:06
        Ten chroniczny brak pamięci co do własnego zachowania to bardzo wygodna wymówka.
        • rekreativa Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:29
          Nie, on chyba rzeczywiście nie pamiętał, bo to było po takim większym chlaniu, gdzie człowiek ledwo na nogach jest w stanie się utrzymać. To można mieć luki w pamięci.
    • samuela_vimes Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:32
      jes. Laska z byłej pracy. Wydawała się fajna, z ciekawym światopoglądem ale jak zaczęła się spotykać ze swoim kierownikiem ' moim wtedy też' to całkowicie zmieniła się i światopogląd też. Oprócz tego zachowanie i ubiór. Więc z fajnej dziewczyny zrobiła się służąca ideał dla swojego pana i zaczęła ubierać się jak ciotka klotka
      • alienka20 Re: dr misio i mr ch 09.01.13, 20:59
        Samuelo, towarzyszko "niedoli", daleko do końca? :)
        • wez_sie hahahaha 10.01.13, 08:52
          hahahaha
          ale cie olala :D
        • samuela_vimes Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 09:58
          alienka20 napisała:

          > Samuelo, towarzyszko "niedoli", daleko do końca? :)

          już po wszystkim, 2 tyg przed czasem. Bezproblemowo, bezboleśnie i krótko jak na cesarkę. Tylko teraz strasznie osłabiona jestem.
          W ogóle karmienie cycem jest fajne!
          • samuela_vimes Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 09:59
            a wy??
            • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 16:12
              Ja mam dyskotekę w brzuchu, mały nie daje mi zjeść obiadu do końca, jedyne co mogę teraz w miarę swobodnie robić, to chodzenie i leżenie. Wysiadywanie torby szpitalnej zacznie się w połowie lutego ;). Nie
              Miałaś wskazania czy w trakcie wyszło?
              • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 16:13
                No i gratulacje :D!
              • samuela_vimes Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 18:03
                cesarkę chciałam po prostu mieć. :-) Najgorsze jest znieczulenie i brak czucia, bardzo przerażające.
    • mila2712 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 07:46
      spotkaliście kiedyś w życiu osoby, które w jakichś okolicznościach zmieniały się w kogoś kompletnie nie do poznania? - oczywiscie ! połowa pracowników w firmie w obecności mojoe szefowej :D
    • wez_sie Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 08:53
      tak ty
      na forum jestes inna, a na priwkach jestes tez inna, a na naszych rantkach jestes jeszcze inna
    • mariuszg2 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 09:02
      bo....kazdy ma swoj preszes, który go czyni smigolem...tak sądzimy...
      • six_a Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 09:17
        coma?
        • wez_sie Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 09:19
          precjoza
          • mariuszg2 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 10:12
            klejnoty :)
            • mila2712 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 10:20
              a jakież to klejnoty ?
              • mariuszg2 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 11:01
                drogocenne i pilnie strzezone oraz dokładnie strzyżone
                • mila2712 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 11:09
                  Oj Tobie chodzi o klejnoty w spodniach
                  A ja bidulka pomyślalam że obrączka na palcu
    • mvszka Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 12:00
      mój ojciec - porażka
    • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 16:14
      Moja koleżanka stała się dwa lata temu moherowym beretem....
      • six_a Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 18:43
        ach, moherowy beret to typowa przemiana, szczególnie u tych, którym wydaje się, że strasznych win się dorobili za młodu, chlali, ćpali i dawali. tak że takie przemiany mnie w ogóle nie dziwią :)
        są wręcz standardowe, a zaczyna się od cytatów z biblii;)
        • krakoma Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 18:54
          czego i tobie zyczymy:)
        • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 18:56
          > zaczyna się od cytatów z biblii;)

          Polecam oburącz, droga koleżanko: Cytaty biblijne oraz Test wiedzy z Biblii. Kawał dobrej roboty, zwłaszcza z tym quizem ktoś miał dobry pomysł.
          • six_a Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:06
            podziękuję, u mnie się ta przemiana jeszcze nie zaczęła:)
            • krakoma Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:10
              to pomodlimy sie i za ciebie:)
              • six_a Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:30
                dzięki, mam nadzieję, że to nie będą jakieś klątwy i inne złorzeczenia.
                • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:49
                  > dzięki, mam nadzieję, że to nie będą jakieś klątwy i inne złorzeczenia.

                  Nie jestem pewien, czy w rycie Krakomy można się modlić o niewiernych w jakikolwiek inny sposób niż rzucając klątwy i złorzecząc. :/
                • krakoma Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:52
                  no co ty. ja ludziom najlepszego zycze. nawet siksom;)
            • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:10
              > podziękuję, u mnie się ta przemiana jeszcze nie zaczęła:)

              Nalegam.
              • six_a Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:12
                dobra, zajrzałam, niezachęcające;)
                jakby porno mieli, to co innego.
                • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:36
                  Kiedyś chciałam przeczytać całą Biblię od deski do deski. Dotarłam do Mojżesza (Księga Powtórzonego Prawa), ale jakie opisy po drodze, fiufiu ;).
                  • six_a Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:54
                    tak, też miałam taki plan, ale za drobny druk, obrazków nie ma. do kitu:)
                    dan brown miał obrazki to go przeczytałam, co nie. a oni niech se dorobią, to może też przeczytam. ale nie obiecuję. jestem zarobiona.
                    • krytyk-systemu-edukacji Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 20:01
                      > tak, też miałam taki plan, ale za drobny druk, obrazków nie ma. do kitu:)

                      Kup sobie Biblię dla dzieci. Ewentualnie przeczytaj zamiast Biblii powieść historyczną Cmentarz w Pradze, tam jest bardzo dużo obrazków i spory druk. :)
                    • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 20:10
                      Ja miałam wydanie z obrazkami - dzieła sztuki z motywem biblijnym ale też drobny druczek i treść przynudnawa mnie wykańczała :P. Dan Brown bez obrazków wszedł jak nóż w masło :P.
          • dziewczyna_rzeznika Re: dr misio i mr ch 12.01.13, 11:41
            "Cóż. Twój wynik nie jest zbyt wysoki. I Ty siebie nazywasz katolikiem?
            Bo wynik masz jak ateista."

            Jaki pojazd! :D

            Jeśli chcesz poprawić swój rezultat, przejdź test ponownie.
        • maly.jasio cos w tym jezd... 10.01.13, 18:57
          six_a napisała:
          są wręcz standardowe, a zaczyna się od cytatów z biblii;)

          Cos w tym jezd. Kupilem sobie 30 lat temu Biblie, pieknie wydana, stoi na honorowym miejscu...
          Jednak boje sie ja tknac, gdyz boje sie tej przemiany.
          Jednak mysle, ze emerytura bedzie dobrym momentem na owa przemiane.

          W koncu - gdy sie nie ma, co sie lubi
          to sie lubi - co sie ma.
        • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 18:59
          > są wręcz standardowe, a zaczyna się od cytatów z biblii;)

          Tak samo było i w tym przypadku.

          No ale tutaj to wszystko wina chłopa była, bo zostawił :P
          • krakoma Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:03
            i zaczela nosic beret z klakami czy do kosciola latac?
            albo ze *straznica* po okolicy?
            • alienka20 Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 19:26
              Zmiana światopoglądu o 180 st., Gazeta Polska, Gość Niedzielny, latanie do kościoła i coś w stylu oazy, negowanie swoich osiągnięć życiowych sprzed czasu przemiany (skończyłam studia, niedługo bronię doktorat, mnóstwo nagród i wyróżnień ale to nieważne, Jezus jest ważny).
              Co prymas, arcybiskup, ksiądz powiedzą jest ogólnie najmądrzejsze a reszta się nie zna i krytykuje, bo zazdrości.
              Swoją drogą "Strażnica" to u Świadków Jehowy ;)
    • ognista.potwora Re: dr misio i mr ch 10.01.13, 23:28
      Mam znajomą, która się tak przestawia kilka razy w ciągu dnia i o ile mi wiadomo nie ma stwierdzonej schizofrenii ;) Na pierwszy rzut oka troszkę nieśmiała, grzeczna, zawsze uśmiechnięta, ulubiona "ciocia" dzieci innych koleżanek, do tego bardzo urodziwa i pewnie każdy facet myśli, że być z taką lasencją to jak złapać pana Boga za nogi. A za zamkniętymi drzwiami czar pryska. Sama przyznaje, że się tak często szczerzy, bo ludzie tego od niej oczekują (wizerunek słodkiej panienki z dobrego domu), ze wspomnianymi dziećmi "gugugu, puci puci", a jak berbeć zniknie z pola widzenia: "matko, znowu mi bachora podetknęli i muszę udawać, że lubię dzieci". Do tego klnie jak rasowy marynarz i jest bardzo zaborcza wobec facetów-nie daje chwili oddechu, wszystko i wszędzie zawsze razem, pełna kontrola. Ostatni uciekł od niej już po zaręczynach. Jak razem zamieszkali to klapki mu opadły, w końcu jak się uroda nieco opatrzy to się nagle charakter dostrzega. Chyba każdy czasem trochę poudaje, ale dzień w dzień i na taką skalę to musi być męczące.
    • kruche_ciacho no, moj byly maz np. 11.01.13, 10:03
      nt
    • paco_lopez Re: dr misio i mr ch 11.01.13, 16:07
      w brew temu co się komu wydaje, każdy taki jest.
    • jowita771 Re: dr misio i mr ch 11.01.13, 18:22
      Miałam taką koleżankę, bardzo wierząca, z seksem czekała do ślubu, mówiła, że chce pozostać czysta dla tego jedynego. Miałyśmy wspólną znajomą, od której byłyśmy w pewien sposób zależne i ona tej znajomej wchodziła w tyłek nieziemsko, jak szła do niej, to po drodze zrywała kwiatki i przynosiła znajomej bukiecik. I kiedyś tak się złożyło, że ja i koleżanka włazidupa zaczęłyśmy się do siebie zbliżać i coraz więcej sobie opowiadać. I posłuchałam takich tekstów i wyzwisk pod adresem naszej wspólnej znajomej (tej, od której byłyśmy zależne), że aż mi szczęka opadła. Potem dowiedziałam się też, że koleżanka regularnie bzyka się ze swoim znajomym, a narzeczonemu nadal sprzedaje kit o czystości przedmałżeńskiej. I jeszcze parę takich kwiatków wyszło. Nigdy więcej nikt mnie tak nie zaskoczył.
    • varia1 Re: dr misio i mr ch 12.01.13, 00:59
      tak
      ex mąż - borderline personality disorder

      i jeden facet na gruncie służbowym z CHAD

      relacje które zrobiły mi spore spustoszenie w duszy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka