Dodaj do ulubionych

Foch za brak życzeń

08.03.13, 21:21
Od mojego przyjaciela z którym łączy mnie coś wiecej niż przyjaźń nie bedę wdawała się w szczegóły. (ON) Świnia nie wysłał mi zyczeń....
Strasznie sie wkurzyłam, nie chodzi o te tulipany za 2 złote chodzi o pamięć ze oby ludzie zyczenia mi składaja, starzy koledzy pisza, a taki najblizszy nic..bo zajety był, bo 1000 wymówek..
A ja się obraziłam i stwierdziłam ze długo może sie nie odzywać, egoista pieprzony;]
Obserwuj wątek
    • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:26
      rozumiem i niejeden już foch widziałam. Facetom się wydaje, że to dzień jak co dzień, ale jak sięwidzi jak inni dostają kwiaty to przykro człowiekowi
      • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:28
        dokladnie dzien jak codzien a jak ci smutno to se misia przytul
        • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 03:26
          nobezkitu napisał:

          > dokladnie dzien jak codzien a jak ci smutno to se misia przytul
          tak,najłatwiej na innych zwalić wszystko.
          • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 09:14
            no fakt, zwalic nie jest trudno
            • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 11:24
              dobrze, że przynajmniej tu się ze mną zgadzasz
              • grassant Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:47
                masz racje:)))
              • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:35
                czesto sie z Toba zgadzam
      • duende76 Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 22:13
        co wy się tak na te inne oglądacie? taka kobieca natura, co? ;P
        • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 11:25
          zwykła zazdrość, która serce ściska
          :)
          • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:09
            tak to jest... jak brakuje miłości, nie brakuje zazdrości ;P
    • samuela_vimes Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:28
      oj biedna księżniczka, lepiej się foszyć zamiast mu wygarnąć?
      • raczek1986 Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:33
        Oczywiscie wygarnełam mu poiwedziałam, ze jest burakie, egosita, ze od obcych wiecej zyczliwsoci dostała i ze nie pierwszy raz własnie w takich sytuacjach sie na nim zawiodłam, bo tak jest nie raz.
        Oczywiscie głupie tłumaczenie ze brak czasu..ale ja to mowie dla chcacego nic trudnego..2 minuty na tel to chyba zaden problem, szcegolnie dla osoby która prace skonczyła o 14;]
        wiec powiedziałam co wiedziałam i sie obraziłam
        • sumire Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:40
          łoboszsz. z armaty do muchy.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:31
      Oh, zapewniam cię że odezwiesz się szybciej niż ci się wydaje :D

      Nic tak nie działa na kobiety jak działanie niezgodne ich z planem.
      • wpieniona Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:32
        Nic tak nie działa na kobiety jak działanie niezgodne ich z planem.

        To w zasadzie można by umieścić obok logo tego forum tam na górze.
    • wpieniona Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:31
      A ja dziś otrzymałam sms od męża zaczynający się od "wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet...", tylko to był przeforwardowany komunikat z sephory o rabatach.
    • raczek1986 Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:36
      część osob pewnie mnie tu zaraz zruga;), mnie nie chodzi o kwiaty podarunki tylko o pamięć i miły gest..
      szczegolnie od bliskiej osoby
    • facettt odhumanizowana babska glupota bez granic. 08.03.13, 21:42
      czy to twoje urodziny , badz imieniny ?

      nie - to hipotetyczne swieto wszystkich bab.
      lubisz ten post-socjalistyczny cyrk, like walentynki ?
      • raczek1986 Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 08.03.13, 21:45
        tak lubie.
        • facettt a ja - nie. 08.03.13, 21:53
          raczek1986 napisała:
          > tak lubie.

          a ja - nie.
          i to by bylo na tyle.
      • gr.eenka Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 09.03.13, 13:42
        facettt napisał:

        > czy to twoje urodziny , badz imieniny ?
        >
        > nie - to hipotetyczne swieto wszystkich bab.
        > lubisz ten post-socjalistyczny cyrk, like walentynki ?
        wszystkie lubią :)
        a jeśli mówią że nie, to dlatego bo kolega mąż lub nie mąż olał to.
        te kwiaty - tulipany lub inny zamiennik - to taki durny drobiazg na który czekają wszystkie kobiety
        i nie ważne jak bardzo kocha każdego dnia .
        • jan_hus_na_stosie2 Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 09.03.13, 14:06
          tak mi przykro
          • gr.eenka Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 09.03.13, 14:17
            zapewne
        • facettt owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:33
          gr.eenka napisał:
          > wszystkie lubią :) to taki durny drobiazg na który czekają wszystkie kobiety
          > i nie ważne jak bardzo kocha każdego dnia .


          wyraz pamieci to przynoszenie kwiatow... z jakiejs osobistej okazji, albo i bez okazji...
          a nie na komende - bo ktos tak powiedzial, ze tego dnia to czeba...

          owcza durnota i tyle.
          • gr.eenka Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:39
            to tak samo jak Boże Narodzenia, Dzień Pamięci czy wszystkich świętych. I cała masa innych rzeczy, które zostały określone i są stosowane przez ogół.
            Ok, można to olać i biegać nago po ulicy, bo noszenie ubrań też ktoś uznała jako konieczność
            • facettt Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:46
              gr.eenka napisał:
              > to tak samo jak Boże Narodzenia, Dzień Pamięci czy wszystkich świętych. I cała
              > masa innych rzeczy, które zostały określone i są stosowane przez ogół.
              > Ok, można to olać i biegać nago po ulicy, bo noszenie ubrań też ktoś uznała jak
              > o konieczność

              To sa swieta majace rodowod religijny i dotyczace wiekszosci ludzi (jesli nawet nie wszystkich)
              nie sposob wiec dyskutowac z oczywistoscia zakorzeniona od wiekow.

              Dzien Kobiet ma "teoretycznie" charakter indywidualny, bo chodzi (niby) o kazda pojedyncza kobiete... a tymczasem jest to bardzej zabawa na pokaz niz prawdziwe swieto, bo dziecinne jest zmuszanie doroslych ludzi - by tego dnia wszyscy mysleli o tym samym.
          • blond_suflerka Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:43
            facettt napisał:


            > wyraz pamieci to przynoszenie kwiatow... z jakiejs osobistej okazji, albo i bez
            > okazji...
            > a nie na komende - bo ktos tak powiedzial, ze tego dnia to czeba...
            >
            > owcza durnota i tyle.

            Ale tu nie chodzi o przynoszenie kwiatów na komendę innych ale o przynoszenie kwiatów dla partnerki dla której to jest ważne. To co innego. Także tego 'problemu' nie należy rozpatrywać pod kątem co robią i mówią inni ale czego potrzebuje owa kobieta.
            • facettt Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:48
              blond_suflerka napisała:

              > Ale tu nie chodzi o przynoszenie kwiatów na komendę innych ale o przynoszenie k
              > wiatów dla partnerki dla której to jest ważne. To co innego. Także tego 'proble
              > mu' nie należy rozpatrywać pod kątem co robią i mówią inni ale czego potrzebuje
              > owa kobieta.

              Tylko dlaczego akurat tego dnia, tak jak wszystkie inne ?
              kwiaty mozna przynosic kazdego dnia, ale prosze nie na komende :)
              • gr.eenka Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:52
                a nosisz te kwiaty?
                • facettt Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:58
                  gr.eenka napisał:
                  > a nosisz te kwiaty?

                  nosze (i na komende - dla swietego spokoju, chociaz to mnie w duchu smieszy)
                  i czesciej bez komendy - ale za to z przekonania :)

                  forum.gazeta.pl/forum/w,16,143060506,143074703,Nie_smec_.html
              • blond_suflerka Re: owcza durnota i tyle. 09.03.13, 14:53
                Oczywiście, kwiaty można przynosić każdego dnia ale nie zmienia to faktu, że część kobiet lubi to święto i jakąś formę celebracji tego dnia. Tak samo ważne jest, żeby na co dzień być dobrym rodzicem ale jednak w Dniu Dziecka są jakieś szczególne niespodzianki, prezenty czy więcej czasu z rodzicami. No na tym polegają te wszystkie święta;) Tylko trzeba wyczaić czy osoba bliska lubi dane święto i jakie ma oczekiwania z tym związane.
                • facettt zgadza sie :) 09.03.13, 15:00
                  napisalem to juz tu:
                  (jednak w duchu nie przestaje mnie to smieszyc)
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16,143060506,143074703,Nie_smec_.html
                  • blond_suflerka Re: zgadza sie :) 09.03.13, 15:12
                    No różnimy się podejściem do sprawy. Dla mnie to nie jest żadne odfajkowanie tylko szczera radość, że sprawiłam radość partnerowi(w analogicznej sytuacji).
                    Bo co to właściwie znaczy-dla świętego spokoju. Jakby mi partner tych kwiatów nie dawał to nie miałby 'niespokoju', to w ogóle nie o to chodzi.
                    • gr.eenka Re: zgadza sie :) 09.03.13, 15:18
                      właśnie :)
                      nie o to
                      przecież jest dużo takich sztucznych dni świątecznych: dzień mamy, dzień ojca, dzień babci i dziadka.
                      Od małego dzieciaki robią laurki i pędzą by w tym dniu je dać. Czy to są dzieła artystyczne, bezcenne - nie, przeważnie to są jakieś bazgroły. Ale sama nazwa laurka i że to maluch zrobił dodaje wartości.
                      • facettt niezupelnie :) 09.03.13, 15:22
                        gr.eenka napisał:
                        Ale sama nazwa laurka i że to maluch zrobił dodaje wartości.

                        To inna para butow. Maluch jest na drodze rozwoju: spolecznego, a moze i artystycznego.
                        I jego laurka ma tu zupelnie inna (wieksza) wage.
                        • gr.eenka Re: niezupelnie :) 09.03.13, 15:42
                          facettt napisał:

                          > gr.eenka napisał:
                          > Ale sama nazwa laurka i że to maluch zrobił dodaje wartości.
                          >
                          > To inna para butow. Maluch jest na drodze rozwoju: spolecznego, a moze i artyst
                          > ycznego.
                          > I jego laurka ma tu zupelnie inna (wieksza) wage.
                          ta, zapewne :)
                    • facettt zgadza sie i nie :) 09.03.13, 15:20
                      blond_suflerka napisała:

                      > No różnimy się podejściem do sprawy.

                      - coz , bywa...

                      Dla mnie to nie jest żadne odfajkowanie tylko szczera radość, że sprawiłam radość partnerowi (w analogicznej sytuacji).

                      - niby tak, ale jako indywidualista odczuwam dyskomfort na widok jakichkolwiek zachowan STADNYCH. (wiec spelniam to, ale ta radosc ma posmak goryczki)

                      > Bo co to właściwie znaczy-dla świętego spokoju. Jakby mi partner tych kwiatów
                      nie dawał to nie miałby 'niespokoju', to w ogóle nie o to chodzi.

                      o to chodzi. mialbym "niespokoj" wiedzac, ze nie spelnilem jakiego drobnego zyczenia,
                      chocby tego dnia nie bylo ono wyartykuowane.
                      • blond_suflerka Re: zgadza sie i nie :) 09.03.13, 15:29
                        facettt napisał:


                        > - niby tak, ale jako indywidualista odczuwam dyskomfort na widok jakichkolwiek
                        > zachowan STADNYCH. (wiec spelniam to, ale ta radosc ma posmak goryczki)

                        Może za bardzo skupiasz się na tym, że to zachowanie stadne? Ja nie patrzę na stado, ja patrzę na to co lubię ja albo mój partner. Ludzie stadnie biorą ślub albo uprawiają seks czy w związku z tym masz awersję do seksu na przykład?:P
                        Właściwie wszystko co się robi w życiu można zrobić tak 'po powierzchni' uczestnicząc w jakimś owczym, bezrefleksyjnym pędzie albo też nadać temu swoją własną, szczerą formę.
                        • facettt tak, mam :) 09.03.13, 15:38
                          blond_suflerka napisała:

                          > Może za bardzo skupiasz się na tym, że to zachowanie stadne?

                          - za bardzo moze dla Ciebie. dla mnie nie. . mam po prostu takie spojrzenie na Swiat .

                          Ja nie patrzę na stado, ja patrzę na to co lubię ja albo mój partner.

                          - jak wyzej. mamy inne spojrzenie na Swiat.

                          Ludzie stadnie biorą ślub uprawiają seks czy w związku z tym masz awersję do seksu na przykład?:P

                          - tak. mam awersje do zbiorowego seksu - wlasnie dlatego, ze jest stadny
                          (moralnie - to mi nie przeszkadza)

                          > Właściwie wszystko co się robi w życiu można zrobić tak 'po powierzchni' uczest
                          > nicząc w jakimś owczym, bezrefleksyjnym pędzie albo też nadać temu swoją własną
                          > , szczerą formę.

                          - oczywiscie mozna i tak.
                          jest jednak jeszcze trzecia opcja: unikac ich.
                          i dlatego np. sportow zbiorowych nie ogladam i nie biore w nich udzialu.
                          a tylko te indywidualne :)))
                          • blond_suflerka Re: tak, mam :) 09.03.13, 15:48
                            facettt napisał:


                            > Ludzie stadnie biorą ślub uprawiają seks czy w związku z tym masz awersję do se
                            > ksu na przykład?:P
                            >
                            > - tak. mam awersje do zbiorowego seksu - wlasnie dlatego, ze jest stadny
                            > (moralnie - to mi nie przeszkadza)

                            Ja nie pisałam o zbiorowym seksie:P Kwiatków przecież też nie dajesz zbiorowo. Pisałam o tym, że w sumie ludzie robią podobne rzeczy i często w tym samym czasie chociaż oddzielnie;) Oczywiście można się upierać przy tym, że święto narzucone a seks tak jakby nie ale to już drobiazgowość a mnie chodziło o sam mechanizm.

                            > - oczywiscie mozna i tak.
                            > jest jednak jeszcze trzecia opcja: unikac ich.
                            > i dlatego np. sportow zbiorowych nie ogladam i nie biore w nich udzialu.
                            > a tylko te indywidualne :)))

                            Hm, aż taka awersja do zbiorowości? Może pod przymusem wysyłali Cię na pochody 1 majowe i złapałeś traumę? " a wiadomo, że facet traumę łapie szybciej niż grypę"(j.kołaczkowska):D
                            • facettt Re: tak, mam :) 09.03.13, 16:01
                              blond_suflerka napisała:

                              > Hm, aż taka awersja do zbiorowości? Może pod przymusem wysyłali Cię na pochody
                              > 1 majowe

                              - istotnie, Tak bylo.

                              i złapałeś traumę? "

                              - niezla analiza. kupuje :)
                              • blond_suflerka Re: tak, mam :) 09.03.13, 16:20
                                facettt napisał:

                                > - istotnie, Tak bylo.
                                > - niezla analiza. kupuje :)

                                ;)
                                No i Greenka ma odpowiedź na swoje pytanie dlaczego niektórzy mężczyźni mają taki problem z tym stadnym świętowaniem. Wątki na forum poszerzają horyzonty!
                                • facettt wypadaloby dodac... 09.03.13, 20:34
                                  blond_suflerka napisała:
                                  > No i Greenka ma odpowiedź na swoje pytanie dlaczego niektórzy mężczyźni mają ta
                                  > ki problem z tym stadnym świętowaniem. Wątki na forum poszerzają horyzonty!

                                  wypadaloby jeszcze dodac:
                                  - a socjalizm i zglaszachtowanie/urawnilowka/ buduje rozbuchany INDYWIDUALIZM :)
        • blond_suflerka Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 09.03.13, 14:46
          gr.eenka napisał:

          > wszystkie lubią :)
          > a jeśli mówią że nie, to dlatego bo kolega mąż lub nie mąż olał to.
          > te kwiaty - tulipany lub inny zamiennik - to taki durny drobiazg na który czek
          > ają wszystkie kobiety
          > i nie ważne jak bardzo kocha każdego dnia .

          Spokojnie, z tym wypowiadaniem się za 'wszystkie';)
          Są takie, które lubią a są takie które nie obchodzą tego święta. Są też takie, które z kwiatków tego dnia się ucieszą tak samo jak cieszą się z kwiatków w zwykłym dniu. I zdecydowanie ma znaczenie jak para żyje na co dzień. Co takiej biednej kobiecie po kwiatkach od buraka, który na co dzień właśnie radośnie swoje buractwo prezentuje? To wszystko bardziej skomplikowane niż takie proste 'wszystkie lubią'.
          • gr.eenka Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 09.03.13, 14:51
            ale chyba się zgodzisz, że ten kwiatek w tym dniu sprawia frajdę, na tyle by się uśmiechnąć - przynajmniej do kwiatka.
            Oczywiście, nie traktuję tego jako obowiązek- jednak dziwi mnie postawa mężczyzn ,że w tym dniu to to jest taki przymus, który wymaga zdecydowanego nie i godnego oporu.
            • blond_suflerka Re: odhumanizowana babska glupota bez granic. 09.03.13, 15:16
              Jasne, zgadzam się bo ja w ogóle mam takie podejście, że święta to jeszcze jedna okazja, żeby było miło/ciepło. I też nie rozumiem niechęci niektórych mężczyzn do tego świętowania. Może problem leży znacznie głębiej? No bo jeśli ludzie w związku naprawdę się lubią to naturalnym jest wychodzenie na przeciw wzajemnym potrzebom.
        • good_morning nie, nie wszystkie 09.03.13, 14:52
          gr.eenka napisał:

          > wszystkie lubią :)


          za mnie prosze sie tu nie wypowiadac

          nie uznaje, a nawet powiem wiecej, jestem przeciw celebracji ustalonej odgornie
          fakt, ze ktos ma mi w tym dniu cos wreczac, bo tak trzeba/wypada/nakazano/bo wszyscy/itp, absolutnie nie swiadczy o jego zaangazowaniu wzgledem mnie
          (i vice versa; ja komus)

          nie chce i nie cenie takich dowodow wymuszonej atencji
    • triismegistos Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 21:59
      Czy tobie się nie zbliża okres? Bo mi tak. Życzenia wprawdzie dostałam, ale przez odmowę spotkania prawie się popłakałam.
      • raczek1986 Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 22:03
        Jestem w trakcie....
        pewnie mogę powiązać te dwie sprawy:D... chociaż i tak twierdze ze miałam racje.
        Jak potrzebuje to wie kiedy sie odezwac i zawsze znajdzie czas...
        Egoista pieprzony :D
        PS: uważam cię za bardzo fajną użytkowniczkę forum
        • triismegistos Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 22:14
          Ojjj, posłodziłaś mi, a ja chciałam cie zjechać, za robienie z igły wideł. Teraz mi głupio ;]
          • nie.mam.20 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 01:19
            tanio wyszlo :P
            ja swoja przegonilem po buszu, 12 km, 500 m pod gore.
      • wpieniona Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 22:14
        Ja ostatnio zorientowałam się, że zbliża mi się okres, gdy niechcący zjadłam dwa powiększone zestawy big mac. Bez koli.
        • grassant Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:51
          oj napiłbym się coli. bez maca. :)
      • kino.mockba Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 06:47
        triismegistos napisała:

        > Czy tobie się nie zbliża okres? Bo mi tak.

        Hurra, nie tylko ja tak mam:/
      • light_in_august Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 10:50
        Ja - z PMSem stulecia - wyłam pół dnia z powodu braku kwiatków od męża i nie dość serdeczneych życzeń od przyjaciela ://
        • triismegistos Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 11:40
          Ja miałam wczoraj straszną hustawke nastrojów. Najpierw luby odmówił spotkania tłumacząc się brakiem czasu, więc zaczęłam wkręcać sobie teorie spiskowe. Potem kumpel odmówił wyjścia na piwo, więc się popłakałam, ze nikt mnie nie lubi i wszyscy unikają.
          Potem zadzwonił do mnie taki jeden, którego chyba z pół roku temu wysłałam na drzewo i kompletnie pijany złożył mi życzenia a ja się cieszyłam jak głupia...
          Dobrze, ze przynajmniej mam jakiś dystans do PMSowych emocji...
    • motylka34 Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 22:15
      A wiesz co co jest FOCH?:-)
    • blond_suflerka Re: Foch za brak życzeń 08.03.13, 22:41
      Miałam kiedyś fazę na obrażanie się, teraz mi przeszło. W sumie wolę, żeby ktoś bliski ciepło o mnie pomyślał niż kupił mi te kwiatki jeśli sam w ogóle tego święta nie czuje i miało to by być trochę takie wymuszone.
      • light_in_august Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 10:52
        A skąd wiesz, że pomyślał, skoro nie raczył tego zakomunikować? ;)
        • blond_suflerka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 10:59
          light_in_august napisała:

          > A skąd wiesz, że pomyślał, skoro nie raczył tego zakomunikować? ;)

          A skąd wniosek, że nie raczył?;)
          • light_in_august Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 11:36
            Mówię ogólnie a propos pierwszego postu ;) - że nie chodzi przecież o sam kwiatek, tylko właśnie o wyrażenie ciepłych myśli, ale jesli ktoś nie znajdzie czasu nawet na tyle, to jest słabo...
            • blond_suflerka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:13
              No ja też tak ogólnie bo nie mam na myśli konkretej sytuacji z wczoraj na przykład. Mnie się wydaje, że jeśli między ludźmi na co dzień jest wymiana miłości i serdeczności to brak życzeń w Dzień Kobiet to nie jest powód, żeby się obrażać. Celebrowanie ważnych świąt czy rocznic jest fajne ale pod warunkiem, że obie strony to czują a nie na sobie wymuszają.
              Zresztą, to kwestia dobrych chęci i elastyczności. Gdzieś tam po drodze zawsze można się spotkać;)
    • altz Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 06:34
      raczek1986 napisała:
      > A ja się obraziłam i stwierdziłam ze długo może sie nie odzywać, egoista pieprz
      > ony;]

      Święto kobiet to taki odruch feudalny, pozostałość po dawnych czasach, jak klęczenie przed panną i rodzicami przed ślubem. Tak samo, rocznice ślubów, wymaganie, żeby to mąż świętował i pamiętał, a przecież to jest wspólne święto.
      Panie sobie życzą hołdów, a jak nie dostają, to się obrażają. Z drugiej strony chcą równouprawnienia. Trzeba się określić, co jest naprawdę ważne.
      Ja bym nie chciał, żeby ktoś przede mną klęczał, czułby się z tym źle.

    • paco_lopez Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 07:13
      stara a głupia.
    • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 09:40
      I jak co roku panowie nie potrafią zrobić drobnej przyjemności swoim kobietom. Słabe to.;)
      • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 10:51
        do drobnej nikomu nie chce się zabierać ;)
        • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:27
          Sami ambitni dookoła.;)
          • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:32
            wielkie cele przede wszystkiem ;P
            • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:33
              Nooo jak czołgi... Brrr i do przodu.:P A zadra zostaje. Warto? Warto?:P
              • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:44
                ale zaraz, to po co sobie coś tam zadzierać? warto, warto? ;P
                ja rozumiem, ze można zadrzeć, hmm... w pewnych sytuacjach i wtedy warto
                • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:50
                  A w tej nie warto. Kwiatki, czekoladki czy kino to drobiazg, a mega wdzięczność obdarowanej. Panowie nie doceniają takich gestów ze szkodą dla związków i ich samych. Może do nich nie dotarło, że ma to bezpośrednie przełożenie na jakość i satysfakcję ze związku. Szkoda.;)
                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:55
                    otóż i owóż ja np. jestem zwolennikiem obdarowywania bez okazji, wszelakie dni specjalne mierżą mnie z definicji... czuję się zmuszany do pewnych zachowań. Kiedy daje się coś komuś ot tak, wtedy rzeczywiście myśli się o tej drugiej osobie.

                    bo co to znaczy, kiedy jakaś data w kalendarzu przypominać ma o wręczeniu, np. kwiatków?
                    • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:57
                      Hmm ja jednak podejrzewam, że im mnie tych drobiazgów bez okazji, tym bardziej ludzie przywiązują się do tych dzwonków i kalendarzy. Dopieszczani przez cały rok, pewnie tak do tego nie podchodzą. A nawet jeśli... ja naprawdę nie widzę przeszkód, by komuś dać tego kwiatka na dzwonek, skoro ktoś tego chce, potrzebuje, lubi,... To się zwyczajnie opłaca.;)
                      • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:59
                        jasne... chodzi mi bardziej o to, że ktoś strzela z tego powodu focha ;P
                        można dać kwiatek, lub go nie dać - słowo 'można' jest tu kluczowe
                        • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:05
                          Powiedziałabym, że najpierw focha strzelił kawaler rzeczonej panny. 'Nie dam kwiatka, nie lubię dnia kobiet, nikt mi nie będzie mówił, kiedy mam ci dać kwiatka!' To potem ona strzeliła focha. I mamy dwa foszki. A mogłoby być tak pięknie.;)
                          • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:14
                            Nie, nie... kawaler albo daje kwiatka, albo nie. po prostu czuje taką potrzebę lub nie (i dzień specjalny nie ma tu nic do rzeczy).
                            przychodzi do domu, a tam bez tulipana wstęp wzbroniony ;P

                            natomiast wygląda na to, że on powinien z DEFINICJI coś zrobić, bo w okół owczy pęd, inni mają, a ja nie, i takie tam dyrdymały
                            • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:25
                              * wokół
                              • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:51
                                Nie, nie, nie. Kawaler wiedział, że pani oczekuje, chce, lubi dostać tego dnia kwiatka. I niezależnie czy to dzień kobiet, czy imieniny, czy rocznica czegoś tam, to myślę, że z dbałości o uczucia panny powinien odstawić swoje: ja nie obchodzę dnia kobiet (co logiczne, bo to święto pań), nie lubię imienin i mam w poważaniu rocznice i zwyczajnie zdobyć się na gest. Bo to gest. Żadne poświecenie. Tak jak otwarcie przed nią drzwi albo niesienie ciężkiej torby, albo wspólne obejrzenie nudnego filmu. No na litość. Udowadnianie jakieś, że jest się ponad coś i patrzenie z czystym sumieniem na czyjeś zawiedzione nadzieje... Mnie się takie związki nie widzą.;) Wiem, ze komuś sprawi coś radość to chętnie to zrobię. Nawet dam tego kwiatka. A panowie mają problem. No macho z bożej łaski.;)
                                • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:55
                                  Ty w jedną, ja w drugą ;P

                                  Tylko zastanów się jaką wartość ma taki kwiatek dany po to 'żeby w końcu mieć spokój'?
                                  Jak pani piszczy z radości po takim geście to głupia jak but, a ja szewcem nie jestem ;)
                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:01
                                    A dlaczego z musu a nie by sprawić komuś przyjemność? Dlaczego gdzieś tracisz z oczu tę drugą osobę i jej potrzeby (nawet jeśli głupie, to jednak z jakiegoś powodu z nią jesteś) i nie chcesz jej dać tego &^$ kwiatka? Takiego wyrwanego z gardła kwiatka to i ja bym nie chciała. Mówię o kwiatku, którego ktoś mi daje, żebym była szczęśliwa.;)

                                    głupia jak but, a ja szewcem nie
                                    > jestem ;)

                                    To dobre. Zapamiętam.;)
                                    • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:05
                                      Bo z przyjemności to się daje i nie ma o czym dyskutować - no chyba, że ktoś lubi sobie odmawiać przyjemności ;P

                                      Problem w tym, kiedy z różnych powodów nie da się tego kwiatka... i jest foch.

                                      A już tak na zupełnie na marginesie, jeden kwiatek wiosny nie czyni, czyż nie? ;P
                                      • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:17
                                        Jasne, że nie, ale jest miłą namiastką i wstępem.;)

                                        A te różne powody to jakie? Dawaj. Z jakich różnych powodów Ty nie dajesz swojej kobiecie kwiatka?:>
                                        • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:21
                                          ogólnie nie daję, gdy nie mam ochoty... wiesz podobnie jak i ona ;P
                                          • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:21
                                            miało być 'wiesz, podobnie jak i ona', żeby źle zrozumianym nie być ;)
                                            • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:29
                                              Skoro oboje czegoś nie lubicie to w ogóle nie ma tematu. Problem jest w sytuacji, kiedy jedna strona lubi, a druga nie.;)
                                              • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:33
                                                Zawsze jest możliwość, że nie pasują do siebie - to jeszcze nie koniec świata.
                                                • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:33
                                                  To prawda.;)
                                    • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:18
                                      Dodam jeszcze, że osobiście widzę średnią przyjemność pędzenia w stadzie z kwiatkiem ku jakiejś pani, bo zwyczaj, data, czy cokolwiek bądź tak nakazuje.

                                      A dodatkowo mam wrażenie, że u wielu kobiet w takim momencie to nie jest przyjemność z samego kwiatka, tylko z tego, że nie jestem gorsza od innych i mam swojego za przeproszeniem barana, który biegnie, biegnie, biegnie... z łodygą w grabie ;P
                                      • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:29
                                        No a panowie na złość mamie odmrożą sobie uszy. :P Ok, zostawmy, że wszyscy coś robią, że panny porównują się z innymi (wszyscy się porównują tak na marginesie, nie tylko panny łaknące kwiatków:P) i skupmy się tylko na relacji ona-on, bo tylko to jest tu ważne. Panom przecież też byłoby miło, kiedy kobieta, mimo, że sama sceptycznie do czegoś nastawiona, podejmuje jakieś działanie, bo dla pana to ważne. Czyż nie? Więc odmawianie komuś kwiatka... Słaaaabe to.:>
                                        • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:37
                                          no panom byłoby bardzo miło i przyjemnie niejednokrotnie, a jednak dostają kopa w postaci 'książkę sobie poczytaj jak spać nie możesz' ;P

                                          a przecież byłoby tak miłoooo... i odmawianie komuś 'kwiatka'... słaaaabe to :>


                                          • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:40
                                            Pełna zgoda. Powinna być równowaga. ;)
                                            • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:44
                                              kwiatek za 'kwiatek'? ech to upraszcza wiele, kupujesz bukiet i masz miesiąc z głowy ;P
                                              • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:45
                                                Tak się nie gra. Chociaż w sumie...:P
                                                • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:48
                                                  tylko co ta biedna kobieta ma zrobić jak ni z tego, ni z owego dostanie, np. kaktusa ;P
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:06
                                                    Spyta wujka gugla w kategorii mowa kwiatów: kaktus wbrew pozorom nie jest zwiastunem bólu i cierpienia, lecz wytrwałości i namiętności.:>
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:08
                                                    tylko jakoś inaczej się kojarzy - tulipan, czy tam róża - wiadomo ;P
                                                    a kaktus, co?
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:15
                                                    No napisałam: wytrwałość i namiętność.:>
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:17
                                                    wytrwałość jeszcze potrafię ogarnąć, ale namiętność w kontekście kaktusa proszę wytłumaczyć ;)
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:18
                                                    Hhahaha ale to nie mnie, tylko gugla pytaj. Może o jakieś bdsm chodzi. Nie moje klimaty, więc się nie znam.:D
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:20
                                                    no to co podtykasz, jakieś grubymi nićmi szyte interpretacje - gugiel bywa podstępny ;P
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:22
                                                    Toż sam spytałeś, a że ja szukam w różnych źródłach to czasem i kaktusa z namiętnością mam.:D
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:23
                                                    lepiej odpuść kaktusa, bo będziesz musiała namiętność w wyciąganiu igieł znaleźć ;P
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:25
                                                    Mnie tradycyjne goździki wystarczają. I tulipany. :P
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:27
                                                    wstawione do butelki po mleku ;P
                                                    (tak jakoś)
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:29
                                                    Nie. Goździk stoi w czymś, co może być wazonem.:P
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:29
                                                    No, butelka po mleku też miewała takie aspiracje - być wazonem ;P
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:34
                                                    U mnie swego czasu słoiki spełniały te role..:P
                                                  • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:35
                                                    To jeszcze musztardówki do picia wódki i mamy komplet kryształów na wyprawkę ;P
                                                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:37
                                                    Ha! Tak. Musztardówki rządzą.:D
                                        • facettt Nie smec... 09.03.13, 14:39
                                          To chyba oczywiste, ze skoro jedna strona cos lubi i zdolala wyartykulowac w poprzednich latach "to lubienie" - to mimo ze uwaza sie to za owczy ped i nic wiecej - to sie dla swietego spokoju
                                          spelnia sie to zyczenie i odhakowuje zalatwienie sprawy :)
                                          • duende76 Re: Nie smec... 09.03.13, 14:47
                                            ale ja nie lubię świętego spokoju ;)
                                            • facettt Re: Nie smec... 09.03.13, 14:50
                                              duende76 napisał:
                                              > ale ja nie lubię świętego spokoju ;)

                                              no to bys dlugo z wersja_robocza nie pociagnal razem...
                                              wywiercilaby Ci dziure w brzuchu.
                                              a ja tam to ugodowy jezdem i dla swietego spokoju zrobie prawie wsio :)
                                              • duende76 Re: Nie smec... 09.03.13, 15:04
                                                bo wersja_robocza, to wersja robocza jak wskazuje nick... trzeba czekać na wersję ostateczną ;)
                                          • chinski_czosnek Re: Nie smec... 09.03.13, 15:04
                                            To tak jak z tym wbijaniem się w szpilki i koronki do łóżka, nawiazując do wątku, który był tu niedawno.
                                            Ona wie, że on to lubi, więc zakłada, choć sama nie przepada, on przynosi tego tulipana w
                                            Dzień Kobiet, choć nie do końca rozumie czemu dla niej ten głupi kwiatek w tym dniu jest taki ważny ;)
                                            • facettt No ! :) 09.03.13, 15:15
                                              Ty wiesz, gdzie zyjesz i na czym stoisz, Dobra Kobieto :)
                      • good_morning wersja 09.03.13, 14:56
                        gratuluje podejscia a la kalkulator:
                        'to sie zwyczajnie oplaca'
                        no no...
                        • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:11
                          good_morning napisała:

                          > gratuluje podejscia a la kalkulator:
                          > 'to sie zwyczajnie oplaca'
                          > no no...

                          Każdy widzi, co chce zobaczyć. Rozumiem, że nie pomyślałaś o opcji, że ty mi dzisiaj kwiatka, a ja z tobą jutro na mecz. Nie. Dojrzałaś kalkulator.;)
                          • good_morning Re: wersja 09.03.13, 15:21
                            nie lubie podejscia 'to sie oplaca' w kontekscie uczuc
                            i tyle
                            • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:23
                              No cóż. To że Ty masz tylko takie skojarzenie to dla mojego podejścia a'la kalkulator nie ma znaczenia.;)
                              • good_morning Re: wersja 09.03.13, 15:31
                                moze jak czlowiek zajmujacy sie slowami dopatruje sie intencji wyrazanych nieswiadomie, widocznych w doborze slow ;P
                                takie skrzywienie zawodowe
                                czemu na przyklad ktos nie powie; to jest dobre dla zwiazku, tylko mowi; to sie OPLACA
                                • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:36
                                  A może przez własny pryzmat oceniasz innych? W sensie sobie czegoś nie uświadamiasz, ale szukasz i krytykujesz to u innych.:P Poza tym chyba nieuważnie czytałaś co napisałam w tym wątku.;)
                                  • good_morning Re: wersja 09.03.13, 15:44
                                    przyznaje bez bicia, nieuwaznie czytalam :D
                                    przyznaje bez bicia, jestem do pewnego stopnia takze idealistka (naiwniaczka?) jesli chodzi o milosc (gromki smiech na forum. whatever ;P)
                                    co do mnie i dawania; daje bo mi to sprawia przyjemnosc. trafny prezent i cudza radosc. niestety czesto spotykam sie z oddawaniem 'koniecznie i po rowno', co sprawia mi przykrosc i zabiera radosc z bezinteresownego dawania, stad sie biora moje rozmyslania na temat kalkulacji w tej dziedzinie i teorii oplacania sie i w ogole rozczarowanie pewnymi osobami. NIE licze na oddawanie jesli daje. byc moze z tego rozczarowania zaczynam dopatrywac sie kalkulacji u zbyt duzej liczby osob. calkiem mozliwe. bo czesto zastanawiam sie czy w kolejnej sytuacji dawania, za chwile zostanie mi 'oddane' to, co daje z serca, absolutnie nie oczekujac zadnych wyrownac.
                                    tak, jestem troche przewrazliwiona na tym punkcie, jednak w inny sposob, niz myslalas ;)
                                    • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:47
                                      To radzę przeczytać, co napisałam. Może i Ty o mnie inaczej pomyślisz.;)
                                      • good_morning Re: wersja 09.03.13, 15:51
                                        dobra, to pozniej, teraz ogladam spiral seria 4
                                        polecam wszystkie :)
                            • facettt Re: wersja 09.03.13, 15:24
                              wersja ma umysl scisly, chyba ? :)
                              • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:26
                                facettt napisał:

                                > wersja ma umysl scisly, chyba ? :)

                                Nie, nie mam zakutego łba.;)
                              • good_morning Re: wersja 09.03.13, 15:34
                                nei mam bladego pojecia, nie zbieram danych o uzytkownikach w mojej glowie
                                natomiast widac nizej, ze wersja utozsamia umysl scisly z zakutym lbem ;P
                                • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:39
                                  Gwoli ścisłości ścisłego też nie mam. Otwarty. Bardzo otwarty.:P
                                  • good_morning Re: wersja 09.03.13, 15:45
                                    otwarta przylbica ;D
                                    • wersja_robocza Re: wersja 09.03.13, 15:47
                                      Hhahaha dobre. I właśnie tak.:D
    • ksionzka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:45
      Niektórzy nie uznają takich bzdur a oczekiwanie tego od nich = życzenia n siłę, kwiatek na siłę, serduszko na siłę. Lubisz tak?
      • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:52
        Zenek nie lubi x (bzdura, drobiazg), ale wie, że lubi to jego Kasia. I tylko dlatego, że on tego nie lubi, nie zamierza sprawić przyjemności swojej własnej Kasi. Dojrzałe to i mądre.;)
    • lolcia-olcia Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 12:52
      zamknij się w pokoju, odłącz internet i wyrzuć tel przez okno, w ramach focha możesz też ogolić się na łyso
    • grassant Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 13:46
      Ile razy w roku można składać życzenia? 5? 8? 10? 300? bezsens.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:05
      przy mnie musiałabyś non stop strzelać fochy :)

      • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:36
        fajny jestes
        • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:42
          nobezkitu napisał:

          > fajny jestes
          jeden wart drugiego

          pomyślałam że pewnie jako dzieciak nie dzieliłeś się np czekoladą z kimś bliskim, tylko jak dostałeś to cała zjadałeś - no bo to Ty dostałeś.
          Takie samolubne to.
          • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:45
            bardzo, bardzo powaznie
            nawet nie wiesz w jakim jestes bledzie
            • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:46
              nobezkitu napisał:

              > bardzo, bardzo powaznie
              > nawet nie wiesz w jakim jestes bledzie
              szczerze mówiąc to nawet i dobrze :)
              • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:47
                oczywiscie, ze dobrze
                znowu sie zgadzam z Toba
                • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 14:53
                  nobezkitu napisał:

                  > oczywiscie, ze dobrze
                  > znowu sie zgadzam z Toba
                  chyba powinnam zacząć się bać
                  • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 18:22
                    dlaczego?
                    • gr.eenka Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 20:38
                      nobezkitu napisał:

                      > dlaczego?
                      to podejrzane jest
                      • nobezkitu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 21:40
                        eee
                        dostalem dobra wodeczke za to ze jestem dobry czlowiek
    • bez_przekazu Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:04
      idiotka spod raka?
    • bez_przekazu trza se bylo kupic kwiaty 09.03.13, 15:06
      ja tak zrobilam, dzien wczesniej w lidlu zakupilam sobie na 8 marca tulipany. i jestem zadowolona.
      • gr.eenka Re: trza se bylo kupic kwiaty 09.03.13, 15:13
        no właśnie same sobie robimy prezenty
    • good_morning Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:27
      my tu sobie mozemy do nastepnego dnia kobiet dywagowac on tym dawac czy nie dawac
      pani raczek, czy jak jej tam, nie raczyla napisac, czy pan zadajacy sie z pania raczek w ogole zna jej poglady na dawanie/nie dawanie
      w tej sytuacji rozpatrywanie czegokolwiek odnosnie tej pary jest bez sensu

      jak wspomnialam, ja nie cierpie objawow nakazanej odgornie atencji
      jednakowoz, gdyby moj partner lubil przejawy takiej atencji w dniu swieta odgornie nakazanego, a ja bym o tym WIEDZIALA, zapewne staralabym sie sprawic mu przyjemnosc
      lubi, niech ma, cieszy sie=mnie cieszy, ze on sie cieszy - na tej zasadzie

      a o tej parze raczkowej nic nie wiadomo. wiadomo natomiast, ze niektorzy oczekuja czytania w myslach. takie rzeczy (jeszcze) nie istniaja...
    • mila2712 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:30
      raczek1986 napisała:

      > Od mojego przyjaciela z którym łączy mnie coś wiecej niż przyjaźń nie bedę wdaw
      > ała się w szczegóły. (ON) Świnia nie wysłał mi zyczeń....
      > Strasznie sie wkurzyłam, nie chodzi o te tulipany za 2 złote chodzi o pamięć ze
      > oby ludzie zyczenia mi składaja, starzy koledzy pisza, a taki najblizszy nic..
      > bo zajety był, bo 1000 wymówek..
      > A ja się obraziłam i stwierdziłam ze długo może sie nie odzywać, egoista pieprzony;]

      Zachowujesz się jak rozkapryszona dziewczynka.
      Ważniejsze powinno być to jak traktuje Cię każdego dnia a nie to że zapomniał
      Zawsze o wszystkim pamiętasz ?
      • good_morning Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:33
        a ten 'przyjaciel i cos wiecej', to nei jest aby eufemizm na temat popularny od jakiegos czasu na forum?
        czyli f-friend? ;P
        nie traktowalabym kogos takiego jak partnera, od ktorego oczekuje dbania o moje samopoczucie
      • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:41
        mila2712 napisała:

        > Ważniejsze powinno być to jak traktuje Cię każdego dnia a nie to że zapomniał
        > Zawsze o wszystkim pamiętasz ?

        Przepraszam, ze się wtrącę, ale mam podpowiedź dla autorki: niech zapomni o prezencie dla niego na Boże Narodzenie. :D
        • mila2712 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:46
          Gorzej jak facet też zapomni :)
          • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:48
            Ale wtedy nie ma problemu.;)
            • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:51
              Cóż, może ja dziwny jestem, ale mnie te wszystkie prezenty, świąteczne, urodzinowe, te torty nie są do szczęścia potrzebne ;P
              Tzn. umówmy się, są miłe, ale znam znacznie milsze i przyjemniejsze oznaki oddania, przywiązania i dbania :)
              • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:53
                Duende, co kto lubi. Ważne, aby dawać sobie nawzajem to, czego się oczekuje, tak?;)
                • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:57
                  Tak, ale nie tylko... wypadałoby jednak czuć przy tym i samemu jakąś tam satysfakcję i przyjemność.
                  Bo co, wszyscy to jakieś chodzące Matki Teresy? Czy może biznesmeni na zasadzie ja ci kupię kwiatki, ty mi upierzesz gatki? ;P
                  • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 15:59
                    Matka Teresa to wcale taka święta nie była.:P Chodzi o to, ze wiem, że Tobie coś sprawi frajdę, to Ci to daję. Bo jak ty jesteś zadowolony to i ja jestem zadowolona. Twoje szczęście moim szczęściem. Cynicznie można to sprowadzić do wymiany towarów i usług.;)
                    • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 16:01
                      Oj już tego ostatniego zdania nie musiałaś dodawać i byłoby cool ;P
                      • wersja_robocza Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 16:01
                        HAhahhahah kaprawego na jedno oko udawaj.:D
                        • duende76 Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 16:05
                          Prawda jest taka, że jak jest uczucie to nie ma dyskusji. Nie ma uczucia, to zaczyna się dzielenie włosa na czworo... i tyle.
    • soulshuntr Re: Foch za brak życzeń 09.03.13, 19:17
      jakie 2 zeta? U nas na ulicy byly po 10 sztuka!
    • mam.kaszel Re: Foch za brak życzeń 12.03.13, 18:58
      Jak facet nie składa danej kobiecie życzeń w dzień kobiet, to chyba jawnie dowodzi, że nie jest jakąś tam znowu ważną kobietą dla niego ...
      • raczek1986 Re: Foch za brak życzeń 12.03.13, 21:47
        zgadzam się z toba oczywiscie, stad moje wkurzenie i obraza majestatu;)
        Oczywiście On twierdzi, ze mogłam poczekac to by sie do mnie zaraz odezwał a nie od razu nerwowo zareagowałam i ze naprawde był zajety itd
        • bez_przekazu Re: Foch za brak życzeń 17.03.13, 16:54

          dlugo bedziesz jeszcze przezywala? nudna jestes.

          raczek1986 napisała:

          > zgadzam się z toba oczywiscie, stad moje wkurzenie i obraza majestatu;)
          > Oczywiście On twierdzi, ze mogłam poczekac to by sie do mnie zaraz odezwał a ni
          > e od razu nerwowo zareagowałam i ze naprawde był zajety itd
    • stasi1 Moja kobieta dostala kwiatek 14.03.13, 20:48
      (akurat w tym roku za 2 złote). Może dokładnie kilka ale zważywszy że udaliśmy sie do jej rodziny następnego dnia to rozeszły się po ciotkach i tym podobnych osobach. Oczywiścia ja życzeń na dzień mężczyzny nie dostałem. Za to od innych znajomych to i owszem. Tylko nie wiem czy one wysłały by gdyby ten dzień mężczyzny był wcześniej niz kobiet. Ale czasami dostaje we wrześniu to chyba kobieta już nie pamięta o tym że w marcu dostała życzenia ode mnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka