kone-ffka
27.03.13, 12:25
Facet który nie jest romantykiem, nie lubi kupować kobiecie prezentów, kwiaty to dla niego tandeta. Bardzo rzadko mówi o swoich uczuciach, bardzo ciężko mu przechodzi słowo kocham, wstydzi się wręcz przytulić kobiete. Gdy wypije to jest śmielszy i wtedy zaczyna się otwierać. Ale ogólnie wstydzi się okazywania uczuć. Jednak gdy leci smutna piosenka, o miłości ma w oczach łzy. Gdy widzi zakochaną parę udaje że to nie robi na nim wrażenia, gdy słucha w śród znajomych o takich, zwykłych przyziemnych rzeczach, np. obudziłam mojego Piotrusia do pracy, zrobiłam mu pyszny obiadek lub byliśmy u naszej rodzinki. Tego typu rzeczy poprostu zazdrości, normalnego życia w związku. Więc dlaczego tak odsuwa od siebie kobiete i nie potrafi się otworzyć? I ten tekst, mam wyjeb....e a tak naprawdę wcale tak nie jest. Co to za osobowość faceta?