Dodaj do ulubionych

Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estetyki

    • damajah Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 11:30
      kolejny wątek rozkapryszonej panienki. Eh, gdyby wiedziała jakie są statystyki narodzin w Europie i jakie będą następstwa tego że rodzi się coraz mniej dzieci to może byłaby mniej wrazliwa.
      Ja nie mówię że karmienie z wywalonym cyckiem jest fajne (można przykryć pieluchą i siąść gdzieś bardziej dyskretnie) ale też naprawdę rzadko która kobieta wywala pierś na wierzch. Myślę że autorce wątku wystarczy sama świadomość że ktoś śmie karmić dziecko nie w kiblu. Co za poroniny pomysł z tym kiblem - kobiety mają stać - bo tam nie ma gdzie siedzieć - w śmierdzącym kiblu pomiędzy kobietami które przyszły wydalać i karmić dziecko co może trwać długo bo nie każdy niemowlak wchrzani mleko w 5 min.
      Dorośnij dziewczynko może...A jeśli Ci tak przeszkadza to może sama nie wychodź w miejsca publiczne? Dlaczego to karmiące kobiety mają siedzieć w domu - bo tobie estetykę psują?
      • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 11:56
        damajah napisała:

        > Ja nie mówię że karmienie z wywalonym cyckiem jest fajne (można przykryć pieluc
        > hą i siąść gdzieś bardziej dyskretnie) ale też naprawdę rzadko która kobieta wy
        > wala pierś na wierzch.

        A teak serio to co w tym niefajnego.....?
        Poza tym tak jak piszesz najczęściej kobiety robią to dyskretnie i naprawdę trzeba
        można sie przyglądać żeby cokolwiek zobaczyć.


        > Myślę że autorce wątku wystarczy sama świadomość że ktoś
        > śmie karmić dziecko nie w kiblu.

        Też mam takie odczucie.


        > Dorośnij dziewczynko może...A jeśli Ci tak przeszkadza to może sama nie wychodź
        > w miejsca publiczne? Dlaczego to karmiące kobiety mają siedzieć w domu - bo to
        > bie estetykę psują?


        Bo jej do sukienki i atmosfery z chopcem nie pasuje.
      • wiktorka_24 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 19:06
        A czy Ty wiesz co to jest pokój dla matki karmiącej? To nie kibel!
    • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 12:17
      wiktorka_24 napisała:

      > Zawsze byłam przeciwna publicznemu karmieniu piersią- zawsze można się czymś pr
      > zykryć, pójść do specjalnego do tego przeznaczonego pokoju itd.

      Albo wyjechac na Madagaskar... - chcesz na kozetkę?


      > Moja dzisiejsza
      > wizyta w galerii handlowej przeszła samą siebie ;) Idę sobie z zakupami, patrz
      > ę- na samym środku, na ławce(na środku centrum handlowego), siada kobieta,
      > w tłumie w tłumie

      Bezczelna baba.... tak sobie normalnie siadła na ławce i to w tłumie ludzi?!


      > przed kasami Tesco , podciąga bluzkę, wyviąga wielkiego, obwisłego
      > cycka (całego) i zaczyna karmić. Coś obrzdliwego. Nie próbowała przykryć się ża
      > dną chustą, schować, po prostu cały cycek na wierzchu.

      Po takim szoku pewnie z pól roku u psychoanalityka będziesz msuiała spędzić. :(


      > Zastanawia mnie to czy t
      > akie kobiety, po urodzeniu dziecka, mają tak poprzestawiane w głowach, że uważa
      > ją że z powodu karmienia mogą gołe chodzić?

      Czyli rajstopy, majtki, kieckę czy spodnie, bluzkę i stanik też zdjęła?


      > Czy nie pomyślą, że nie każdy ma na
      > to ochotę patrzeć, innym wydaje się to odrzucajace i zaburzające estetykę? Mni
      > e wystarczyło, zebym chwilę zobaczyła, już mi było niedobrze.

      Na przyszłość patrz się prosto przed siebie, a nie na otaczających Cię ludzi, może ta kobieta nie życzy sobie żeby się na nią patrzyła....
      :)


      > Jeszcze wspomnę, że 2 kroki za nią byl pokój do karmienia.

      Może nie zauważyła, może czekała na kogoś, może nie było tam miejsca.....
      • izabella1991 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:01
        A może po prostu jednej z drugą LEKCJI DOBREGO WYCHOWANIA zabrakło? Pomyślałeś o tym,urko? Pomyślałeś o tym,że mega-obleśne jest wywalanie intymnych części ciała na widok publiczny?
        Co to innych obchodzi,że dzieciak jest głodny i się drze? Nakarmić (także piersią) można dyskretnie,kulturalnie,a nie wywalać wymiona( przepraszam za słowo) na widok publiczny.
        Czy tak trudno zasłonić intymne części ciała ( w tym przypadku pierś) apaszką czy czymkolwiek?
        Po prostu-są kobiety i są prymitywy-na takie chamskie zachowanie jest jedna ,jedyna metoda-CHAMSTWO JESZCZE WIĘKSZE! Można np. takiej zwrócić uwagę,jak nie trafia ,to wtedy są inne metody,nie napiszę niestety jakie,bo znowu admin wytnie...
        • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:15
          A może tym, ktorzy są oburzeni na widok piersi karmiącej matki jak ty, zabrakło odrobiny tolerancji i empatii? Jeśli ciebie nie obchodzi, że "dzieciak jest głodny i się drze", to proponuję, byś zwróciła się do parlamentu o uchwalenie przepisów zakazujących poruszanie się matek z niemowlakami w miejscach publicznych i surowej kary za "wywalanie wymion".

          Jestem podbudowane twoją opinią, tym nardziej że pochodzi od kobiety.
          • izabella1991 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:31
            Gdyby to ode mnie zależało,to owszem,czemu nie...
            Do niedawna( o ile nie do tej pory) w USA-tym siedlisku zła wszelkiego i rozpusty:-))) był zakaz publicznego karmienia piersią i wiem,że kiedy Katarzyna Figura była w ciąży i przebywała w Stanach,to jej amerykańska teściowa wielokrotnie mawiała jej o tym..
            Tłumaczę po raz trzeci i nie ostatni,bo nie trafia...nie chodzi mi o karmienie piersią czy przewijanie niemowlaków jako takie,chodzi o to,żeby robić to dyskretnie,w miejscu do tego przeznaczonym,a nie obrzydzać ludzi widokiem zużytych pieluch z zawartością czy wywalonej na wierzch całej piersi.
            Jak to możliwe,że przed wojną czy za komuny takich widoków było niewiele? Proste:ludzie mieli poczucie wstydu,jakiś poziom,a teraz....szkoda słów,bo i tak do zakutych łepetyn nie trafi.
            • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:50
              izabella1991 napisała:

              > Gdyby to ode mnie zależało,to owszem,czemu nie...

              Domorośli dyktatorzy to rzecz powszechna...

              > Do niedawna( o ile nie do tej pory) w USA-tym siedlisku zła wszelkiego i rozpu
              > sty:-))) był zakaz publicznego karmienia piersią i wiem,że kiedy Katarzyna Figu
              > ra była w ciąży i przebywała w Stanach,to jej amerykańska teściowa wielokrotnie
              > mawiała jej o tym..

              Nie tylko do niedawna, ale nawet obecnie są stany, w którzych nie wolno wejść na basen w stroju innym niż długie i obszerne szorty. Ten kraj hipokryzji powszechnej to zupełnie inna para kaloszy.

              > Tłumaczę po raz trzeci i nie ostatni,bo nie trafia...nie chodzi mi o karmienie
              > piersią czy przewijanie niemowlaków jako takie,chodzi o to,żeby robić to dyskr
              > etnie,w miejscu do tego przeznaczonym,a nie obrzydzać ludzi widokiem zużytych
              > pieluch z zawartością czy wywalonej na wierzch całej piersi.

              Kupę w pielusze i odkrytą przy karmieniu pierś traktujesz na równi? No to ci współczuję...

              Co to znaczy dyskretnie karmić? I co jest złego w widoku matki karmiącej piersią? Komu dzieje się krzywda? Czyja moralność na tym cierpi? Zastanawiam się, jak można być zafiksowanym na negatywnej konotacji kobiecej piersi i nie dostrzegać pozytywnego kontekstu jej "wywalenia" w celu nakarmienia dziecka. Sczególnie trudno jest mi pojąć negatywny i pełen obrzydzenia stosunek kobiet fo tej kwestii.

              > Jak to możliwe,że przed wojną czy za komuny takich widoków było niewiele? Pros
              > te:ludzie mieli poczucie wstydu,jakiś poziom,a teraz....szkoda słów,bo i tak do
              > zakutych łepetyn nie trafi.

              No jasne, przed wojną i za komuny to ludzie byli na poziomie, a teraz to po prostu zepsucie powszechne. Gratuluję perspektywy postrzegania świata.
              • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 19:16
                > Co to znaczy dyskretnie karmić? I co jest złego w widoku matki karmiącej piersią?
                > Komu dzieje się krzywda? Czyja moralność na tym cierpi? Zastanawiam się, jak
                > można być zafiksowanym na negatywnej konotacji kobiecej piersi i nie dostrzegać
                > pozytywnego kontekstu jej "wywalenia" w celu nakarmienia dziecka

                No ale dlaczego każdy ma myśleć tak samo? Jeśli komuś mleczna pierś wydaje się obrzydliwa, to jego prawo i może mieć takie odczucia. Dopóki nie atakuję właścicielki mlecznej piersi, wszystko jest ok. Koleżankę z wątku obrzydza niemycie rąk, kogoś innego wałki wystające z biodrówek, mnie ostatnio na zajęciach obrzydził koleś obgryzający pazury kilka rzędów przede mną. Nic na to nie poradzę, chociaż niby jego paznokcie, jego sprawa.
                • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 08:44
                  sl13 napisała:

                  > No ale dlaczego każdy ma myśleć tak samo? Jeśli komuś mleczna pierś wydaje się
                  > obrzydliwa, to jego prawo i może mieć takie odczucia. Dopóki nie atakuję właści
                  > cielki mlecznej piersi, wszystko jest ok.

                  Zgadzam się z powyższym, ale zauważ, że niektóre wypowiadające się tu osoby postulują karmienie w toaletach i są za wypraszaniem karmiących matek z miejsc wspólnych. Jeśli kogoś brzydzi pierś karmiącej matki, to nie musi patrzeć.
          • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:39
            stokrotka_a napisała:

            > A może tym, ktorzy są oburzeni na widok piersi karmiącej matki jak ty, zabrakło
            > odrobiny tolerancji i empatii? Jeśli ciebie nie obchodzi, że "dzieciak jest gł
            > odny i się drze", to proponuję, byś zwróciła się do parlamentu o uchwalenie prz
            > episów zakazujących poruszanie się matek z niemowlakami w miejscach publicznych
            > i surowej kary za "wywalanie wymion".
            >
            > Jestem podbudowane twoją opinią, tym nardziej że pochodzi od kobiety.

            Bez sensu takie półśrodki, od razu wybudować odosobnione, poza zbiorowościami ludzkimi kolonie w których kobiety będą mieszkać z potomstwem do 8 roku życia dziecka. No bo jak przestanie karmić piersią to dzieciak zacznie się robić nieznośny i też będzie przeszkadzał innym.
            • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 19:12
              Ja nie wiem, co jest trudnego do zrozumienia w tym, że nie chodzi wcale o każdą matkę i każde dziecko, ani o to, że ktoś ma takie hobby, żeby czepiać się przenajświętszych Matek Polek i ich słodkich skarbów. Tylko o to, że wśród matek też jest chamstwo, olewanie otoczenia i norm społecznych, buractwo itp. Tylko o ile burakowi-facetowi czy burakom-nastolatkom można zwrócić uwagę, tak z matką trzeba jak z jajkiem, bo inaczej dowiesz się, że chcesz dzieciaki pozamykać w gettach, matki w domach, a jako kobieta nienawidzisz siebie, bo nie piejesz na widok mlecznej piersi (która dla niektórych jest esencją kobiecości). Nikt nie zauważył, że nie chodzi o karmienie jako takie, tylko o ostentację? Nikt nigdy nie spotkał się z sytuacją żywcem wyjętą z kawału "nie kop pana, bo się spocisz", czy z kobieciną wpychająca dzieciaka w wieku podstawówkowym na siedzenie w autobusie, bo jeszcze przypadkiem jakaś starsza osoba usiądzie i pępek świata będzie musiał stać? Nikt nie widział drącego się i rozrabiającego dzieciaka w towarzystwie biernej mamusi, dumnej z nie wiadomo czego? No to gratuluję i zazdroszczę, chociaż może to klapki na oczach, wtedy nie.
              • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 09:18
                sl13 napisała:

                > Ja nie wiem, co jest trudnego do zrozumienia w tym, że nie chodzi wcale o każdą
                > matkę i każde dziecko

                Zwróć uwagę na tytuł wątku "publiczne karmienie - zaburzenie estetyki".

                A wiesz, że ja nigdy sie nie spotkałem z przywołanymi sytuacjami... mimo wielokrotnego przebywania w miejscach gdzie przebywa pełno dzieci. NO, poza sytuacja kiedy dziecko sie drze a mam/tat nic nei robi - tego faktycznie pare razy doswiadczylem. Ale nie o tym tu mowa.
                • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 18:40
                  Gratuluję, może autobusami nie jeździsz, bo tam takie sytuacje są częste?:)
                  • loginoftheyear Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 19:00
                    ja tylko nadmienie, ze dyskrecja - jako element dobrego wychowania - to rowniez niewgapianie sie w blizniego swego, zwlaszcza w sytuacji nieszczegolnie dla blizniego komfortowej

                    a nie tylko żądanie, by ktos nam widoku nie psul (widoku na estetyke sklepu - w tym konkretnym przypadku, co i tak brzmi surrealistycznie; wrazenia estetyczne w galerii handlowej. wow)
        • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:33
          izabella1991 napisała:

          > A może po prostu jednej z drugą LEKCJI DOBREGO WYCHOWANIA zabrakło? Pomyślałeś
          > o tym,urko? Pomyślałeś o tym,że mega-obleśne jest wywalanie intymnych części c
          > iała na widok publiczny?
          > Co to innych obchodzi,że dzieciak jest głodny i się drze?

          Szanowna izabello1991, ja naprawdę o różnych rzeczach myślę i przede wszystkim powiem Ci, że przez te kilka lat na ziemskim padole nigdy, przenigdy nie widziałem wywalonego, celem karmienia, dziecka, cyca. A karmiących w miejscach puiblicznych widziałem wiele. I jakimś takim dziwnym trafem wszystkie robiło to tak, że piersi nie było widać.

          To zależy od tych innych, jesli to normalni ludzie to obchodzi jesli jakieś łobce sterylne maszyny to faktycznie nic.
          Ja widizałem kilka razy w życiu brzydkie ciało kobiety, starszej kobiety i pełna zgoda nie jest zbyt estetyczne tyle tylko, że te starsze panie to raczej nie karmią, tymi karmiącymi są 20-30latki, NO! czasem ale sporadycznie 40stki. A te nie są obleśne.

          No chyba, ze dla Ciebie obleśnym jest po prosty widok kazdej piersi ale to już jest problem innego rodzaju.


          > Nakarmić (także pie
          > rsią) można dyskretnie,kulturalnie,a nie wywalać wymiona( przepraszam za słowo)
          > na widok publiczny.
          > Czy tak trudno zasłonić intymne części ciała ( w tym przypadku pierś) apaszką
          > czy czymkolwiek?

          jw.

          > Po prostu-są kobiety i są prymitywy-na takie chamskie zachowanie jest jedna ,j
          > edyna metoda-CHAMSTWO JESZCZE WIĘKSZE! Można np. takiej zwrócić uwagę,jak nie t
          > rafia ,to wtedy są inne metody,nie napiszę niestety jakie,bo znowu admin wytnie

          Wal śmiało!
          • izabella1991 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:46
            Nie mogę niestety walić śmiało,bo jakom rzekła-admin wytnie i pisanina na nic..

            Szanowna izabello1991, ja naprawdę o różnych rzeczach myślę i przede wszystkim
            > powiem Ci, że przez te kilka lat na ziemskim padole nigdy, przenigdy nie widzia
            > łem wywalonego, celem karmienia, dziecka, cyca. A karmiących w miejscach puibli
            > cznych widziałem wiele. I jakimś takim dziwnym trafem wszystkie robiło to tak,
            > że piersi nie było widać.

            Urko-ty nie widziałeś takiego obleśnego widoku,ale założycielka wątku-tak.
            Ja wielokrotnie widziałam widok ładniej kobiety,która karmiła piersią dziecię tak,że było to praktycznie niewidoczne dla postronnych i aż się do tej dziewczyny uśmiechnęłam,bo był to widok ładny,taki rozczulający...
            Natomiast widok ,,obleśnego cyca " wywalonego wstrętnie na widok gawiedzi już ładny ani rozczulający nie będzie...
            Żadna z kobiet-18-to czy 45 latka nie będzie obleśna,jeżeli karmi dyskretnie,przewija dyskretnie podobnie jak nie są brzydcy czy wstrętni starsi ludzie.To nie ta kategoria...
            • izabella1991 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 15:57
              Stokrotka napisała:Sczególnie trudno jest mi pojąć negatywny i pełen obrzydzenia stosunek kobiet fo tej kwestii.

              Stokrotko ,czy tak trudno zrozumieć że innym (czort weź kobietom czy mężczyznom) nie jest miło i przyjemnie oglądać upaprane mlekiem piersi innych kobiet...Czy to taki słodki widok?
              Otóż nie-pierś kobiety karmiącej ( jeżeli jej ostentacyjnie wywalona na wierzch)~ nie wygląda ładnie,niestety...Niepiękny jest też wywalony na wierzch ( czyli niczym nie zasłonięty)ciężarny brzuch,damskie ,męskie czy dziecięce krocze,ludzkie fekalia itd..
              • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:07
                izabella1991 napisała:

                > Stokrotko ,czy tak trudno zrozumieć że innym (czort weź kobietom czy mężczyzno
                > m) nie jest miło i przyjemnie oglądać upaprane mlekiem piersi innych kobiet...C
                > zy to taki słodki widok?

                Już napisałam, że jeśli ktoś jest zafiksowany na negatywnych skojarzeniach z nagą piersią, to nawet pozytywny (bardzo pozytywny) kontekst karmienia niemowlęcia tą piersią nie zlikwiduje negatywnego odbioru tej sytuacji. Ja to rozumiem, ale uważam, że takie zafiksowanie jest objawem jakiegoś głębszego problemu związanego z cielesną stroną człowieka.

                > Otóż nie-pierś kobiety karmiącej ( jeżeli jej ostentacyjnie wywalona na wierzc
                > h)~ nie wygląda ładnie,niestety...

                Nawet jeśli cię to mierzi, to możesz się odwrócić. Korona z głowy ci nie spadnie. Uważam, że dobro dziecka jest w tej sytuacji o wiele ważniejsze niż odczucia estetyczne niektórych ludzi.

                > Niepiękny jest też wywalony na wierzch ( czyl
                > i niczym nie zasłonięty)ciężarny brzuch,damskie ,męskie czy dziecięce krocze,lu
                > dzkie fekalia itd..

                O matko, w jednym rzędzie stawiasz ciężarny brzuch i fekalia?! :-/ Przecież ciężarny brzuch jest piękny. :-)
                • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 19:19
                  > Przecież ciężarny brzuch jest piękny. :-)

                  A jeśli uważasz inaczej, to masz w mordę! :D
                  • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 08:47
                    sl13 napisała:

                    > > Przecież ciężarny brzuch jest piękny. :-)
                    >
                    > A jeśli uważasz inaczej, to masz w mordę! :D

                    Jeśli uważasz inaczej, to nie patrz. ;-) A jeśli stawiasz ciężarny brzuch na tym samym poziomie obrzydliwości co fekalia, to masz problem. Tzn. nie wiem, czy ty masz, ale autorka postu, do którego się odniosłam, ma.
                    • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 09:55
                      stokrotka_a napisała:

                      > sl13 napisała:
                      >
                      > > > Przecież ciężarny brzuch jest piękny. :-)
                      > >
                      > > A jeśli uważasz inaczej, to masz w mordę! :D
                      >
                      > Jeśli uważasz inaczej, to nie patrz. ;-) A jeśli stawiasz ciężarny brzuch na ty
                      > m samym poziomie obrzydliwości co fekalia, to masz problem. Tzn. nie wiem, czy
                      > ty masz, ale autorka postu, do którego się odniosłam, ma.

                      Z fekaliami to już przesada ale gdyby tak wziąć do porównania tego brzucha czy piersi np osoby tak otyłe, że brzuch im zwisa na uda czy nawet kolana to co wtedy z poczuciem estetyki np autorki wątku?
                      • loginoftheyear Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 19:03
                        dokladnie tak. pewnie autorka ma rownie ciekawe pomysly na to, co zrobic z osobami wazacymi duzo. i osmielajacymi sie zakladac krotki rekaw, krotkie szorty i bikini niedajboze ;)
                    • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 18:37
                      Ale dlaczego problem? Już gdzieś napisałam, że ludzi obrzydzają różne rzeczy i każdy ma prawo do swoich odczuć.:) Ja nie stawiam karmienia piersią w jednym rzędzie z fekaliami (chociaż niektórzy obrońcy karmienia wszem i wobec, stosują jakieś porównania z sikającymi pijakami itepe), bo karmienie piersią jest mi obojętne. Acz rozumiem, że komuś może wydawać się nieestetyczne, tak jak dla kogoś innego może być pięknym widokiem. Ewentualny problem nie jest w karmieniu jako takim, tylko jest konsekwencją ostentacji i podejścia typu: matce i dziecku wszystko wolno.
                      • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 13.06.13, 08:47
                        sl13 napisała:

                        > Ale dlaczego problem? Już gdzieś napisałam, że ludzi obrzydzają różne rzeczy i
                        > każdy ma prawo do swoich odczuć.:)

                        Oczywiście, każdy ma prawo do swoich odczuć, co nie znaczy, że wszelkie odczucia są objawem zdrowia psychicznego. ;-) Z pewnością ktoś, kto stawia pierś w czasie karmienia niemowlaka w jednym rzędzie z fekaliami, ma problem.

                        > Ja nie stawiam karmienia piersią w jednym rzędzie z fekaliami (...)

                        I całe szczęście. ;-)

                        > Acz rozumiem, że komuś może wydawać się nieestetyczne, tak jak dla kogoś
                        > innego może być pięknym widokiem.

                        Ja też rozumiem, że komuś może wydawać się to nieestetyczne, ale w takim wypadku wystarczy odwrócić wzrok.

                        > Ewentualny problem nie jest w karmieniu jako
                        > takim, tylko jest konsekwencją ostentacji i podejścia typu: matce i dziecku ws
                        > zystko wolno.

                        Ale jakie wszystko? Karmienie piersią w miejscach publicznych nie jest wszystkim, tylko niezbędnym minimum.
                        • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 14.06.13, 18:45
                          Ale że niby jak cie brzydzi pierś karmiąca, to masz coś nie halo ze zdrowiem psychicznym?:)
                          Niektórzy płyną w tym wątku, jak widzę.;) Znudziło mi się, smacznego i miłego oglądania naturalności wspaniałej.:)
                          • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 09:03
                            sl13 napisała:

                            > Ale że niby jak cie brzydzi pierś karmiąca, to masz coś nie halo ze zdrowiem ps
                            > ychicznym?:)

                            Ja tego nie napisałam. Napisałam, że staiwanie karmiącej piersi w jednym żędzie z fekaliami jest oznaką problemu.

                            > Niektórzy płyną w tym wątku, jak widzę.;) Znudziło mi się, smacznego i miłego o
                            > glądania naturalności wspaniałej.:)

                            Miłego oglądania rzeczywistości zakłamanej za pomocą photoshopa. ;-)
                            • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 18:45
                              Aaa, wystawianie mlecznej piersi na widok publiczny to bunt przeciwko photoshopowi, teraz rozumiem!:) Czy eksponowanie cellulitu, wałka na brzuchu lub niemycie włosów przez tydzień też spełnia taką funkcję?:) PS. Ja jednak wolę photoshop, szczególnie w takim wydaniu:
                              www.thegailygrind.com/wp-content/uploads/2013/05/david-beckham-underwear-shot-1991103844.jpg
                              • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 18.06.13, 08:51
                                sl13 napisała:

                                > Aaa, wystawianie mlecznej piersi na widok publiczny to bunt przeciwko photoshop
                                > owi, teraz rozumiem!:)

                                Wniosek bezpodstawny. :-)
            • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:00
              izabella1991 napisała:

              > Urko-ty nie widziałeś takiego obleśnego widoku,ale założycielka wątku-tak.

              A skąd ty wiesz, co widziała autorka wątku?
              • izabella1991 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:02
                Napisała to wiktorka24-założycielka tegoż:
                Inna sytuacja- w restauracji(!) na przeciwko mnie kobieta wyciąga cycka przy stole! nie no jedząc, nie byłam w stanie tego znieść. Odechciało mi się obiadu, poza tym nie muszę chcieć na to patrzeć (a wystarczy ze przez sekunde zobaczylam), nie muszę odwracać się, aby nie widzieć tego, bo w końcu jestem klientem. Poszlliśmy z chłopakiem do kelnera, aby zwrócil jej uwagę. Kelner zgodził się z nami i poprosił, aby przy stole tego nie robiła... Afera na całą restaurację. Przecież takim matkom uwagi nie można zwrócić! Są agresywne, bo przeciez skoro mają dziecko, to wg nich mogą karmić wszędzie i siedziec z wywalonym cycem. Brrrr


                Czy to tak trudno przeczytać ze zrozumieniem?
                • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:11
                  izabella1991 napisała:

                  > Napisała to wiktorka24-założycielka tegoż:

                  Autorka napisała tylko o swoich wrażeniach, a do tego nie wiadomo czy prawdziwych, bo została tu zidentyfikowana jako troll i przestała się odzywać.

                  > Inna sytuacja- w restauracji(!) na przeciwko mnie kobieta wyciąga cycka przy st
                  > ole! nie no jedząc, nie byłam w stanie tego znieść. Odechciało mi się obiadu, p
                  > oza tym nie muszę chcieć na to patrzeć (a wystarczy ze przez sekunde zobaczylam
                  > ), nie muszę odwracać się, aby nie widzieć tego, bo w końcu jestem klientem.

                  Jeśli widok piersi kobiecej powoduje u ciebie tak wielkie obrzydzenie, to masz problem. U mnie wywołuje zupełnie inne odczucia. Ale pewnie to ja mam problem i nie jestem tak kulturalna jak ludzie żyjący w czasach PRL. ;-)
            • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:03
              izabella1991 napisała:

              > Nie mogę niestety walić śmiało,bo jakom rzekła-admin wytnie i pisanina na nic.
              > .
              >
              > Szanowna izabello1991, ja naprawdę o różnych rzeczach myślę i przede wszystkim
              >
              > > powiem Ci, że przez te kilka lat na ziemskim padole nigdy, przenigdy nie
              > widzia
              > > łem wywalonego, celem karmienia, dziecka, cyca. A karmiących w miejscach
              > puibli
              > > cznych widziałem wiele. I jakimś takim dziwnym trafem wszystkie robiło to
              > tak,
              > > że piersi nie było widać.
              >
              > Urko-ty nie widziałeś takiego obleśnego widoku,ale założycielka wątku-tak.

              Albo widziała labo dorobiła sobie ten widok do tego czego nei widziała albo najzwyczajniej jest to troll.

              > Ja wielokrotnie widziałam widok ładniej kobiety,która karmiła piersią dziecię
              > tak,że było to praktycznie niewidoczne dla postronnych i aż się do tej dziewczy
              > ny uśmiechnęłam,bo był to widok ładny,taki rozczulający...
              > Natomiast widok ,,obleśnego cyca " wywalonego wstrętnie na widok gawiedzi już
              > ładny ani rozczulający nie będzie...

              Ile razy widzialas takiego cyca?
              • izabella1991 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:11
                Ile razy-około trzech,zadowolony?
                Widziałam też oburzenie innych klientów restauracji,co skończyło się wyproszeniem karmiącej matki...Była nie tylko wulgarna,ale i pijana,działo się to w Hiszpanii,kraju bardzo pro-dziecinnym.
                Coś jeszcze....?
                • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 16:13
                  izabella1991 napisała:

                  > Ile razy-około trzech,zadowolony?
                  > Widziałam też oburzenie innych klientów restauracji,co skończyło się wyproszen
                  > iem karmiącej matki...Była nie tylko wulgarna,ale i pijana,działo się to w Hisz
                  > panii,kraju bardzo pro-dziecinnym.
                  > Coś jeszcze....?

                  Moja droga, trzeba było tak od razu - wulgarna i pijana matka to zupełnie inny przypadek.
                • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 09:24
                  izabella1991 napisała:

                  > Ile razy-około trzech,zadowolony?
                  > Widziałam też oburzenie innych klientów restauracji,co skończyło się wyproszen
                  > iem karmiącej matki...Była nie tylko wulgarna,ale i pijana,działo się to w Hisz
                  > panii,kraju bardzo pro-dziecinnym.

                  Tak zadowolony, to trzy wobec "wielokrotnie " jest niczym, jest błędem statystycznym.
                  Ja powtórzę, że nie przypomominam sobie widoku "obrzuydliwego karmiącego cyca".

                  > Coś jeszcze....?

                  Dość często ludzie wypowiadają takie słowa tonem lekceważącym, szkoda.
          • wiktorka_24 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 19:19
            Jako facet powinienneś być rozsądniejszy. Skoro popierasz publiczne karmienie dziecka, uważasz ze wywalony cycek to norma i nie może nie podobac się innym, to zastanawiam się jakim mężczyzną jesteś? Dla mnie mężczyzna w ogóle na tkaie tematy się nie wypowiada i nie zajmuje się mlecznym cyckiem!
            • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 13.06.13, 08:50
              wiktorka_24 napisała:

              > Dla mnie mężczyzna w ogóle na tkaie te
              > maty się nie wypowiada i nie zajmuje się mlecznym cyckiem!

              No, prawdziwy mężczyzna to w ogóle nie dostrzega ciąży, dużego brzucha, mlecznego cycka i innych tego typu rzeczy. A nawet jak mu się zdarzy zobaczyć, to udaje, że nie widzi. Niezły ten twój matriks. ;-)
            • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 13.06.13, 10:51
              wiktorka_24 napisała:

              > Jako facet powinienneś być rozsądniejszy. Skoro popierasz publiczne karmienie d
              > ziecka, uważasz ze wywalony cycek to norma i nie może nie podobac się innym, to
              > zastanawiam się jakim mężczyzną jesteś?

              I wydaje mi się że jestem od Ciebie rozsądniejszy.
              Ależ może się nie podobać, uważam że masz pełne prawo do swoich odczuć i do
              nie patrzenia się na karmiącą.

              > Dla mnie mężczyzna w ogóle na tkaie te
              > maty się nie wypowiada i nie zajmuje się mlecznym cyckiem!

              Ja się nie wypowiadam dla Ciebie tylko do Ciebie.


              A wiesz że ja również się zastanawiam nad tym kim Ty jesteś i w jakiej fazie rozwoju jesteś?
              :)
              • wiktorka_24 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 11:49

                > A wiesz że ja również się zastanawiam nad tym kim Ty jesteś i w jakiej fazie ro
                > zwoju jesteś?
                > :)

                z pewnością w wyższej fazie rozwoju niż twoja męskość i wyższej niz matki polki uważające ze pokój dla karmiącej to ubikacja...
                • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:02
                  wiktorka_24 napisała:

                  >
                  > > A wiesz że ja również się zastanawiam nad tym kim Ty jesteś i w jakiej fa
                  > zie ro
                  > > zwoju jesteś?
                  > > :)
                  >
                  > z pewnością w wyższej fazie rozwoju niż twoja męskość ....

                  Jak stoisz na głowie to ta Twoja wyższość jest w rzeczywistości niżej. :)
    • agrypina6 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 17:10
      Karmię moje 14 miesięczne dziecko wtedy, kiedy jest głodne. I nie będę z nim chodziła po ubikacjach. Nikt nigdy się na nas nie gapił nachalnie. Przeszkadza Ci, nie patrz.
      • kruche_ciacho Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 17:16
        14 miesieczniak jeszcze karmiony piersia ..... ?
        • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 17:20
          kruche_ciacho napisała:

          > 14 miesieczniak jeszcze karmiony piersia ..... ?

          Czemu "jeszcze?"
          • alienka20 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 13.06.13, 11:10
            Zalecenia WHO mówią o karmieniu piersią nawet do dwóch lat ;). Jak ktoś ma możliwość i chęć chęci, to dlaczego nie ;)?
            • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 13.06.13, 15:12
              alienka20 napisała:

              > Zalecenia WHO mówią o karmieniu piersią nawet do dwóch lat...

              No ale to powinnaś do kruche_ciastko, a nie do mnie.. :)
              • alienka20 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 13.06.13, 15:59
                Drzewko mi się rozjechało..... Zdarza się najlepszym ;).
                • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 14.06.13, 08:50
                  alienka20 napisała:

                  > Drzewko mi się rozjechało..... Zdarza się najlepszym ;).

                  :)
                  Niestety dość często te drzewka rozjeżdżają się dlatego uważam za zasadne cytowanie.
        • loginoftheyear Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 12.06.13, 19:06
          a co w tym dziwnego?
      • wiktorka_24 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 11:48
        No tak kolejna, dla której pokój do karmienia jest ubikacja... Takie miejsce, specjalnie dla matki karmiącej jest czymś gorszzym, no ale siadanie na środku i robienie tego przy wszystkich jest ok... tu faktycznie zaczynam się zastanawiać nad tym, co się w głowach matek przestawia po urodzeniu dziecka, bo takie podejscie racjonalne nie jest... 14 miesiecy i karmienie- to takie dziecko wyjątkowo obleśnie musi wyglądać
        • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:00
          wiktorka_24 napisała:

          > 14 miesiecy i karmienie- to takie dziecko wyjątkowo obleśnie musi wyglądać

          No tak, po prostu szczyt obrzydzenia! Za to piersi kobiece i 14-miesięczne dzieci w kolorowych czasopismach, po obróbce photoshopem, wyglądają bardzo estetycznie i nie powodują negatywnych reakcji estetek i estetów. :-)
          • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:03
            stokrotka_a napisała:

            > wiktorka_24 napisała:
            >
            > > 14 miesiecy i karmienie- to takie dziecko wyjątkowo obleśnie musi wygląda
            > ć
            >
            > No tak, po prostu szczyt obrzydzenia!

            Dla "plastikowych panienek" i owszem ale dla normalnych ludzi nie.
            • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:08
              Problem dotyczy nie tylko "plastikowych panienek", ale znacznego odsetka ludzi wychowanych na upiększonej rzeczywistości dotyczącej ciała ludzkiego, którą serwują media.
              • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:20
                stokrotka_a napisała:

                Ty lepiej pocztę sprawdź :)
                • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:24
                  Z zasady poczty forumowej nie obsługuję. ;-)
                  • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:30
                    stokrotka_a napisała:

                    > Z zasady poczty forumowej nie obsługuję. ;-)

                    Ja bym poszukał tam jakiejś podpowiedzi. Ale to Twoje zasady.
                    • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:37
                      Forum to dla mnie miejsce otwartej i publicznej dyskusji. Korzystanie z prywatnych podpowiedzi nie mieści się w formule publicznego forum. :-)
                      • urko70 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 12:40
                        Twoja sprawa. :)
          • sl13 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 18:46
            Co ty masz z tym photoshopem? Jednej z karmieniem piersią kojarzą się sikający faceci, innej photoshop, a może by coś na temat?
            • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 18.06.13, 08:52
              sl13 napisała:

              > Co ty masz z tym photoshopem? Jednej z karmieniem piersią kojarzą się sikający
              > faceci, innej photoshop, a może by coś na temat?

              Nie mam nic z photoshopem. Karmienie piersią nie kojarzy mi się z photoshopem ani z fekaliami. ;-)
    • yoko0202 dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 11.06.13, 20:27
      bo kłócą się zwolennicy i przeciwnicy karmienia piersią w miejscu publicznym OGÓLNIE

      a wątek nie jest ogólnie, tylko o sytuacji, w których pewna matka wyjęła na wierzch pierś, całą jak rozumiem, na środku galerii handlowej, gdy za plecami miała pokój do karmienia

      sorry ale to jest czysty ekshibicjonizm - nie żyjemy w Afryce i w naszej szerokości geograficznej obnażanie takich części ciała jak genitalia czy piersi kobiece nie jest normą i jeszcze długo długo nie będzie, i tak, MOŻNA nakarmić dziecko w miejscu publicznym w taki sposób, aby nie pokazywać całej piersi każdemu wokół.
      • six_a Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 11.06.13, 21:45
        dyskusja zaczęła się od: "Zawsze byłam przeciwna publicznemu karmieniu piersią- zawsze można się czymś przykryć, pójść do specjalnego do tego przeznaczonego pokoju itd."
        przykłady podane pod tym mają uzasadnić konieczność wyrzucenia kobiet karmiących z przestrzeni publicznej. no i jeszcze ta demagogia o matkach polkach. etam.
        • twojabogini Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 11.06.13, 23:57
          To i ja trolka dokarmię, a co mi tam...
          Piersią (a nie cycem) karmiłam. Przykrywając pieluszką. Ale zdarzyło mi się kiedyś i karmić z odsłoniętą piersią, akurat miałam na sobie koszulkę, którą musiałam podnieść do góry i stanik, który po prostu musiałam zdjąć (normalne ubiory dla karmiącej były w praniu). Pieluszkę do zakrywania mi mały wcześniej obrzygał. Przy okazji "wywalania cyca" wywaliłam też swój bardzo nieestetyczny wtedy brzuch, pofałdowany i wciąż wielki po porodzie, zaczynający się wówczas tuż pod żebrami.
          Proponuję aby dla estetyki wszystkie porody odbywały się przez cc połączone od razu z plastyką brzucha i liposukcją i żeby od razu hormonalnie kasować laktację i wszczepiać silikon, żeby nic nie wisiało.
          Dla zachowanie estetyki psychicznej zaś głupców zatrudniać w toaletach przy pucowaniu. Wtedy będą tak czyste, że te karmiące które się uchowają będą mogły tam karmić, a kretynki będą mogły także spożyć tam posiłek, razem ze stadem singli prowadzących aktywne życie, w tym nauczycielkami co to lubią sobie pojeździć za pieniądze dzieci oraz z kolegami, których nie pociągają karmiące żony.
          • yoko0202 aha 12.06.13, 10:57
            twojabogini napisała:

            > Ale zdarzyło mi się kiedyś i karmić z odsłoniętą piersią, akurat miałam na sobie koszulkę, którą musiałam podnieść do góry i stanik, który po prostu musiałam zdjąć (normalne ubiory
            > dla karmiącej były w praniu). Pieluszkę do zakrywania mi mały wcześniej obrzyga
            > ł.


            rozumiem, że 2 metry za Tobą był pokój do karmienia, a Ty rozsiadłaś się przed kasami tesco?
            bo jeżeli nie, to sorry, ale nie o tym jest ta dyskusja
            • stokrotka_a Re: aha 12.06.13, 11:05
              yoko0202 napisała:

              > rozumiem, że 2 metry za Tobą był pokój do karmienia, a Ty rozsiadłaś się przed
              > kasami tesco?
              > bo jeżeli nie, to sorry, ale nie o tym jest ta dyskusja

              Autorka tego wątku została zidentyfikowana jako troll, w wyniku czego zaprzestała dyskusji, więc konkretny przypadek, który opisała, jest prawdopodobnie wymyślony. W dyskusji prowadzonej przez innych w tym wątku chodzi o kwestię ogólną wynikającą z pierwszego zdania pierwszego postu: "Zawsze byłam przeciwna publicznemu karmieniu piersią".
            • six_a Re: aha 12.06.13, 11:16
              >rozumiem, że 2 metry za Tobą był pokój do karmienia, a Ty rozsiadłaś się przed kasami tesco? bo jeżeli nie, to sorry, ale nie o tym jest ta dyskusja

              jesus, nawet jak był ten pokój, to można chyba przyjąć, że "rozsiadanie się" na środku jest czymś umotywowane - pokój był zajęty, kobieta nie wiedziała czy w ogóle jest, może dzieciak się rozdarł i trzeba było już teraz go nakarmić, a nie szukać obsługi i trasy do pokoju.

              ale nie, normalny obywatel uważający się za inteligenta, jako pierwszą prawdopodobną przyczynę karmienia w miejscu publicznym podaje ekshibicjonizm.
              • alienka20 Re: aha 12.06.13, 12:04
                Druga sprawa, że na tej ławce może być często czyściej niż w pokoju do karmienia/przewijania, bo się którejś mamusi zapomniało wyrzucić zużytą pieluchę albo kosz jest ufajdany kupą.

                A i często pokój do karmienia jest w Polsce zamknięty a klucz "u obsługi". No i zajęty też b ywa

                Jak dla mnie, niektórzy z tego wątku powinni się leczyć, bo taka negatywna ekscytacja karmiącą piersią nie jest normalna i świadczy o zaburzeniach.
              • loginoftheyear i nei zapominajamy rowniez 12.06.13, 19:11
                ze ekshibicjonizm dozwolony jest wylacznie w pewnych specyficznych sferach tzw celebryckich roznego autoramentu
      • wiktorka_24 Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 12.06.13, 19:17
        Powtórzę raz jeszcze: pokoje dla matek karmiących w centrum handlowym są po to, aby z nich korzystały! To nie jest przecież kibel! Jeżeli uważacie, że taki pokój to jakis wstyd dla matki, żeby tam poszła i karmiła czy równoznaczne z karmieniem w toalecie, to znaczy, że nie rozumiecie przeznaczenia takich pomieszczeń. Czyli lepsze jest siadanie na ławce na środku i z golym, obwisłym cyckiem - to jest nieupokarzające, natomiast pójście do pomieszczenia już tak? Hmmm , niezłe rozumowanie... Takie pomieszczenia są własnie dla intymności matki i dziecka. Co to za matka, która karmi w tłumie, krzyku i hałasie? Nie pomyśli nawet o własnym dziecku, tylko o tym, aby nie czuła się, że karmi w kiblu, który kiblem nie jest. Daleko Wam widać do Europy. Mieszkałam za granicą i nie widziałam tak prymitywnych zachowań młodych matek czy oburzenia, aby skorzystały z pomieszczeń dla karmiących. W takim razie po co one wg was zostały stworzone?
        • stokrotka_a Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 13.06.13, 08:56
          wiktorka_24 napisała:

          > Powtórzę raz jeszcze: pokoje dla matek karmiących w centrum handlowym są po to,
          > aby z nich korzystały!

          Oczywiście, te pokoje są dla matek, które nie chcą karmić w miejscach ogólno dotępnych i narażać się na ewentualne uwagi ludzi mających fobię na punkcie karmienia piersią. A inne spokojnie mogą karmić poza takimi pokojami, bo mają do tego prawo.

          > To nie jest przecież kibel! Jeżeli uważacie, że taki po
          > kój to jakis wstyd dla matki, żeby tam poszła i karmiła czy równoznaczne z karm
          > ieniem w toalecie, to znaczy, że nie rozumiecie przeznaczenia takich pomieszczeń.

          Wstydem nie jest, ale wstydem nie jest również karmienie w miejscach otwartych bez zamykania za sobą drzwi.

          > Co to za matka, która karmi w tłumie, krzyku i hałasie? Nie pomyśli nawet o
          > własnym dziecku, tylko o tym, aby nie czuła się, że karmi w kiblu, który kiblem
          > nie jest.

          A ty skąd wiesz o czym myśli albo nie myśli karmiąca matka?

          > Daleko Wam widać do Europy. Mieszkałam za granicą i nie widziałam ta
          > k prymitywnych zachowań młodych matek czy oburzenia, aby skorzystały z pomieszc
          > zeń dla karmiących. W takim razie po co one wg was zostały stworzone?

          No, tobie już bardzo blisko do Europy. Pytanie tylko, do ktorej? ;-)
    • wolverine_14 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 21:56
      > Może i ty nie odczuwasz, ale wszyscy inni ją odczuwają. Waaaaaaaaaaaali nią z d
      > aleka.

      Choć CHYBA nieco powietrza już z balona uszło.
      • six_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 22:09
        balonu
        i nie wysilaj się aż na dwa posty, bo się spocisz.
        • wolverine_14 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 22:17
          Mam lepszą kondycję od ciebie, więc jeżeli ktoś się spoci to ty :)
    • six_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 22:05
      co ma wspólnego topless z karmieniem niemowląt? podpowiem ci, żebyś za długo nie myślał.
      nic.

      równie dobrze mógłbyś wołać policję do psa, bo jest ewidentnie obnażony i jeszcze ekshibicjonistycznie podnosi nogę. skandal.

      przyjmij do wiadomości, że nie rozumiesz podstawowych kontekstów sytuacyjnych, stąd karmienie kojarzy ci się z porno, ekshibicjonizmem, i topless.

      dyskusja z tobą jest bez sensu.
      eot
      • wolverine_14 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 11.06.13, 22:17
        > dyskusja z tobą jest bez sensu.
        > eot

        Nawet nie potrafisz nic sama wymyślić.
    • wiktorka_24 Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 12.06.13, 19:22
      No i na co ci ta obleśna fotografia? :D bezsens!
      • wiktorka_24 Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 12.06.13, 19:23
        Pewnie Urko70 pochwali za takie zdjęcie :)) bo to mężczyzna broniący wywalonych mlecznych cyców :)
        • feleedia kolejny troll z rozszczepieniem jaźni 13.06.13, 10:10
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,145019373,145022535,Re_Publiczne_karmienie_piersia_zaburzenie_estet.html
      • six_a Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 12.06.13, 19:50
        to dla ciebie, mniaaaaaaaaaaaaaaaaaaam.
    • mariuszg2 Re: dyskusja zrobiła się nieco bez sensu 12.06.13, 19:35
      six_a napisała:

      > przestań już przynudzać, proponuję.
      >
      > uklejony i uklejony, i pękający i pękający, i prymitywne i prymitywne.
      >
      > smacznego
      >
      > https://www.mamcie.ie/wp-content/uploads/2012/12/karmienie-piersi%C4%85.jpg
>
      >

      To Twoje sixa? (piersi) jeżeli tak to pomimo właśnie co zjedzonej kolacji (chlebek, z masełkiem, pomidorkiem i cebulką oraz odrobina łososia) to poproszę o dokładkę z cycka nr 2 (mniam mniam)
      • wiktorka_24 wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja :D 17.06.13, 11:53
        To w tym wszystkim jest najlepsze. Matki polki mają w swym umyśle, że pokoj dla karmiącej to inaczej toaleta, więc lepiej jest siedzieć na środku i karmić...nie wpadlabym na to :) w europie zachodniej czy usa każdy to rozumie, że karmi się w specjalnym pomieszczeniu, natomiast nasze polki bedą czuly sie upokorzone. Rzecz jasna upokarzajace dla nich nie jest obnażanie się i narażanie dziecka na hałas i tłumy. Wciąż jesteśmy w tyle, niestety
        • izabella1991 Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 12:14
          No jasne ,że tak!
          One są obrażone za to,że im obsługa czerwonego dywanu pod stopy nie rozwija:-(((
          Pamiętam dyskusję np. nad opóźnieniem startu czy też wylotu samolotu z Egiptu czy innej Tunezji. Kto najgłośniej raban odnosi.Ano mamuśki,które to bidule nie mogły "dzieciąt swoich kochanych" przeminąć,nakarmić i czort wie,co jeszcze...
          Pytanie-kto im każe tłuc się z małymi dziećmi w gorące kraje? Odpowiedzi nie ma...i nie będzie,bo za fanaberie się płaci drogie panie.Także własnym dyskomfortem,czasem itd.
          One są w ogóle wiecznie obrażone,urażone i ten ich koronny argument pt.,,przecież to dziecko".
          Jasne-ich dziecko może drzeć buzię w samolocie czy restauracji,zachowywać się jak małpię w dżungli,a inni/obsługa ma na to patrzeć i tego słuchać pokornie:-)))
          • stokrotka_a Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 12:23
            izabella1991 napisała:

            > Pamiętam dyskusję np. nad opóźnieniem startu czy też wylotu samolotu z Egiptu
            > czy innej Tunezji. Kto najgłośniej raban odnosi.Ano mamuśki,które to bidule nie
            > mogły "dzieciąt swoich kochanych" przeminąć,nakarmić i czort wie,co jeszcze...

            No, w d*pach im się poprzewracało. Przewinąć i nakarmić chciały? A to wywłoki!!!

            > Pytanie-kto im każe tłuc się z małymi dziećmi w gorące kraje? Odpowiedzi nie m
            > a...i nie będzie,bo za fanaberie się płaci drogie panie.Także własnym dyskomfor
            > tem,czasem itd.

            No tak, przecież wszyscy normalni ludzie wiedzą, że rodzenie i wychowywanie dzieci to fanaberie, a jeśli ktoś ma małe dziecko, to najwyżej do piaskownicy na osiedlu powinien chodzić, a nie podróżować. Te matki to już same nie wiedzą, czego chcą! Na d*ach siedzieć w domu!
            • urko70 Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 12:25
              stokrotka_a napisała:

              > izabella1991 napisała:
              >
              > > Pamiętam dyskusję np. nad opóźnieniem startu czy też wylotu samolotu z E
              > giptu
              > > czy innej Tunezji. Kto najgłośniej raban odnosi.Ano mamuśki,które to bidu
              > le nie
              > > mogły "dzieciąt swoich kochanych" przeminąć,nakarmić i czort wie,co jesz
              > cze...
              >
              > No, w d*pach im się poprzewracało. Przewinąć i nakarmić chciały? A to wywłoki!!
              > !

              Durnowate... bo powinny zapakować i nadać razem z walizkami.
              • izabella1991 Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 12:41
                Owszem,są to fanaberie.
                Powinny na czterech literach siedzieć? Oczywiście,że powinny,bo taka jest rola matki.Jak się jednej z drugą nudzi,to niech coś mądrego przeczyta,a jak już jest znudzona praniem ,sprzątaniem i opieką nad dzieckiem ,to niech je do okna życia/domu dziecka odda i ..po kłopocie.
                Jak to jest,że pokolenia naszych babć i mam jakoś mogło na tyłku usiedzieć,a obecne pokolenie jakoś nie może? Jest czas na maturę ,dzieci i emeryturę-to mądre powiedzenie.
                Ja jestem oberżyświat,niejedno widziałam ,ale matek tłukących się samolotami z malutkimi dziećmi nie zrozumiem nigdy. Bo jak można zrozumieć to,że celowo dokucza się innym ,,wywalaniem cyców" czy ,,podtykaniem śmierdzących pieluch" innym pasażerom pod nos. To Jest po prostu chamstwo i ...nic innego!
                • urko70 Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 12:45
                  izabella1991 napisała:

                  > Ja jestem oberżyświat,niejedno widziałam ,ale matek tłukących się samolotami
                  > z malutkimi dziećmi nie zrozumiem nigdy. Bo jak można zrozumieć to,że celowo do
                  > kucza się innym ,,wywalaniem cyców" czy ,,podtykaniem śmierdzących pieluch" inn
                  > ym pasażerom pod nos. To Jest po prostu chamstwo i ...nic innego!

                  Za często i za dużo w tych oberżach.
                  • loginoftheyear Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 15:28
                    celny strzal ;)
                • stokrotka_a Re: wg matek polek pokoj do karmienia to ubikacja 17.06.13, 13:40
                  izabella1991 napisała:

                  > Owszem,są to fanaberie.
                  > Powinny na czterech literach siedzieć? Oczywiście,że powinny,bo taka jest rola
                  > matki.

                  Och, straszne te fanaberie matek z małymi dziećmi. Rolą matki jest siedzenie na d*pie w domu? A powiesz mi, kto tę rolę tak zdefiniował i dlaczego matka z dzieckiem miałaby się tej roli podporządkować niczym owca w stadzie?

                  > Jak to jest,że pokolenia naszych babć i mam jakoś mogło na tyłku usiedzieć,a
                  > obecne pokolenie jakoś nie może? Jest czas na maturę ,dzieci i emeryturę-to mąd
                  > re powiedzenie.

                  Nasze babcie i mamy prały ubrania w rzece albo stawie i to nawet zimą, a jak pijany mąż je pobił, to uważały, że widocznei taka wola boska. Ty też pierzesz zimą w rzece i dajesz się bić sowjemu facetowi? A może już nie, może postęp dotarł również do ciebie i matek z małymi dziećmi?

                  > Ja jestem oberżyświat,niejedno widziałam ,ale matek tłukących się samolotami
                  > z malutkimi dziećmi nie zrozumiem nigdy. Bo jak można zrozumieć to,że celowo do
                  > kucza się innym ,,wywalaniem cyców" czy ,,podtykaniem śmierdzących pieluch" inn
                  > ym pasażerom pod nos. To Jest po prostu chamstwo i ...nic innego!

                  Oj, biedna ty, sterrorzyzowana "wywalonymi cycami"... Pójdź, pocieszę cię, dziecino... ;-)
        • loginoftheyear tralala mhm 17.06.13, 15:26
          wiktorka_24 napisała:

          w europie zachodniej czy usa każdy to rozumie, że karmi s
          > ię w specjalnym pomieszczeniu,

          przestan juz opowiadac (uzylam eufemizmu) farmazony ok?
          • wiktorka_24 Re: tralala mhm 17.06.13, 22:01
            Farmazony? uważasz w takim razie, że w jakim celu zostały takie pomieszczenia stworzone? wszyscy tu się kłocą, a nikt nie odpowiada na pytanie- dlaczego nie korzysta się z takich pomieszczeń? Celowo nie odpowiadacie, bo nie wiecie dlaczego wywalacie brzydkie cycki na środku? widać, że nie byłaś, nie mieszkałaś w innym kraju, skoro tak trudno ci przyjąć, że tak- tam kobiety umieja się zachować i KARMIĄ tam gdzie ich miejsce czyli w pokoju dla karmiących. Ale widocznie nie potrafisz/ nie potraficie odpowiedzieć, dlatego pomijacie temat pomieszczenia dla karmiących
            • gree.nka Re: tralala mhm 17.06.13, 22:07
              przyznam się, że nie wiem, czy kobiety tam karmią dzieci - nie zaglądam, nawet z samej ciekawości
              i na dobrą sprawę nie widziałam karmiącej kobiety , no może kuzynka która siedziała na kanapie za plecami biesiadników ale jakoś nikt jej tam nie podglądał czy zaglądał, nawet nikt nie kazał jej iść do łazienki, czy innego pokoju czy na korytarz . To się samo stało a reszta przeszła nad tym do porządku dziennego :)
            • loginoftheyear idz dziecka szukac lepiej/nt 17.06.13, 22:38
    • a_nonima Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 13:50
      Ja karmiłam moje dziecko w wielu miejscach. Przykrywałam pieluszką żeby widok nie raził co wrażliwszych.
      Nie wyobrażam sobie karmić dziecka w kiblu, publicznym do tego. Weź zupę i idź w takie miejsce. Smacznego.
      Ilu ludzi spotykasz w miejscach publicznych jedzących cokolwiek, pijących. Tez Cię to obrzydza?

      Nie jestem zwolenniczką wywalania piersi publicznie. Dziecko można nakarmić dyskretnie w wielu miejscach i problemu nie widzę.
      • izabella1991 [...] 17.06.13, 15:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 15:42
          izabella1991 napisała:

          > Też nie widzę problemu w kulturalnym karmieniu,czyli z zasłoniętą piersią,spec
          > jalnymi biustonoszami.Jest to insza inszość niż wywalanie pardon cycków na wie
          > rzch...
          > Potrzeba do tego trochę kultury i wyobraźni,a nie rozwalania się jak krowa gdz
          > ie i kiedy wygodnie.

          Czy widok piersi modelek na wybiegu albo obrobionych photoshopem piersi w kolorowych czasopismach, internecie czy bilbordach reklamowych bulwersuje cię tak jak widok piersi podczas karmienia? Kobiety występujące na tych upiększonych obrazkach z piersiami na wierzchu też porównujesz do krów?

          > może też przelać pokarm do butli i karmić butlą
          > a może też karmić kulturalnie,w miarę zakryta,a nie r
          > ozwalać wszystkie swoje intymne części ciała na wierzch.

          Sugerujesz, że podczas karmienia kobiety "rozwalają na wierzch" krocze i odbyt? "Wszystkie" znaczy "wszystkie", prawda? A może według ciebie "wszystkie" znaczy niektóre? ;-)
          • wiktorka_24 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 22:04

            >
            > Czy widok piersi modelek na wybiegu albo obrobionych photoshopem piersi w kolor
            > owych czasopismach, internecie czy bilbordach reklamowych bulwersuje cię tak ja
            > k widok piersi podczas karmienia? Kobiety występujące na tych upiększonych obra
            > zkach z piersiami na wierzchu też porównujesz do krów?
            >
            Modelki mają piekne piersi, seksowne i nie kojarzące sie z obślinionym niemowlakiem (fuj!) i mlekiem. To co ja widzialam, były to sine, z rozstępami, brzydkie cycki!
            • gree.nka Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 22:09
              wiktorka_24 napisała:

              nie kojarzące sie z obślinionym niemo
              > wlakiem (fuj!) i mlekiem. To co ja widzialam, były to sine, z rozstępami, brzyd
              > kie cycki!
              i pomyśl, że samo możesz mieć taki brzydkie rozstępy :)
              i to wcale nie w wyniku ciąży
            • rekreativa Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 22:16
              Czy to znaczy, że jeśli owa karmicielka nie miałaby rozstępów, tylko cyc jędrny i zwarty, nie przeszkadzałoby Ci jego publiczne demonstrowanie?
              Bo sie troche gubie w tym wątku, o co właściwie chodzi. O to, że ktoś pokazał częśc ciała intymną publicznie, czy o to, że ta częśc ciała nie była atrakcyjna.
            • stokrotka_a Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 18.06.13, 08:54
              wiktorka_24 napisała:

              > Modelki mają piekne piersi, seksowne i nie kojarzące sie z obślinionym niemo
              > wlakiem (fuj!) i mlekiem. To co ja widzialam, były to sine, z rozstępami, brzyd
              > kie cycki!

              Nie trolluj, mała! ;-)
        • loginoftheyear ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 15:57
          jaka jest roznica w akceptowaniu publicznego 'wywalania' dla cudzej przyjemnosci erotycznej a 'wywalania' dla zaspokojenia podstawowej potrzeby czlowieka
          oswiecisz mnie? jak uzasadnisz akceptacje pierwszego i negacje drugiego?
          • sl13 Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 18:55
            A kto publicznie wywala cycki, żeby zaspokoić czyjąś erotyczną przyjemność? I gdzie, bo ja nie widziałam? I co to ma do rzeczy? To trochę jak w wątkach o przemocy, gdzie zawsze musi przyplątać się jakiś krzykacz i nawijać, że kobiety są be i dręczą psychicznie.
            • loginoftheyear Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 19:08
              i live i media, w przestrzeni publicznej jak najbardziej istnieja. z czestotliwoscia wystepowania zdecydowanie wieksza niz karmiacych.
              a ty sie zdecyduj, albo pokazywac albo nie pokazywac. jak nie pokazywac - to z zadnego powodu.
              • sl13 Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 19:17
                Po pierwsze - dlaczego albo wszystko, albo nic, przymus jakiś?
                Po drugie - gdzie ty widziałaś gołe cycki w przestrzeni publicznej? Podkreślam - gołe.
                • loginoftheyear Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 20:49
                  tam gdzie ty gole karmiace
                  nie powiesz mi chyba, ze nic nie wiesz o mediach w przestrzeni publicznej, oraz nie znasz faktow zadnych o epatowaniu przez osobniczki plci zenskiej golym biustem live? pod kloszem zyjesz?
                  no a dlatego wszystko albo nic, zeby bylo sprawiedliwie. jesli gola piers uwlacza wysublimowanemu wielce poczuciu estetyki ogladajacego, to uwlacza kazda, czyz nie? a jesli jedna nie uwlacza a druga uwlacza, to cos nie w porzadku chyba?

                  • rekreativa Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:21
                    Za gołą, nagą pierś uważa się taką, kiedy widać sutek.
                    Nie widziałam na bilbordach, czy w reklamach nagich sutków póki co. Piersi reklamowe są przysłonięte - ręką, powiewną koszulką, cyckonoszem, puszką piwa itd.
                    • gree.nka Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:25
                      no a co jest takiego zdrożnego w samym sutku a w reszcie piersi nie?
                      • rekreativa Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:33
                        Greenuś, złoto, a co jest zdrożnego w gołym ch...ju, albo dupie? Wszystko to tylko części ciała i same w sobie nie są ani zdrożne, ani grzeszne, ani brzydkie, ani jakieś.
                        Jednakowoż kultura tak to sobie przez wieki ustaliła, że np. goła dupa jest niecenzuralna i stąd należy nosić gaciochy. Podobnie suty męskie nie są uważane w naszej kulturze za coś szczególnie intymnego i erotycznego (oczywiście wyłącznie w mniemaniu heteryckich samczyków), a suty kobiece jak najbardziej tak.
                        Czy to mądrze czy głupio, nie wnikam. Tak po prostu jest.
                        • gree.nka Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:48
                          nie wiem czemu wszyscy na forum mówią do mnie grinuś złoto, albo kochanie nie, żeby mi to jakoś przeszkadzało, ale nie wiem, czy to jest stosowne :/?
                          • loginoftheyear Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:50
                            mozemy mowic eko?
                            ;D
                          • rekreativa Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 22:09
                            widocznie budzisz takie odczucia pieszczotliwe :D
                    • rekreativa Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:28
                      Zresztą tu nie chodzi o stopień nagości cyca, tylko o jego atrakcyjność i erotyczność.
                      W naszej pop kulturze cyc uprawniony i uprzywilejowany to cyc sterczący, jędrny, kształtny w koronkowym obramowaniu modnej bielizny.
                      Cyc mleczny w paszczy bobasa jest BLE, chocby należał do tej samej laski, co na bilbordzie. Bo cyc w paszczy bobasa jest aseksualny, niedostępny męskim chuciom, a zatem jako taki nie ma prawa bytu i należy się z nim ukrywać.
                      • six_a Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:32
                        akurat najwięcej w tej sprawie hałasują kobiety, właścicielki cycków i sutków potencjalnie służących do karmienia.

                        i jeszcze popisują się porównaniami do krów, suk i innych takich. nie wiem, gdzie to to się chowało, ale chyba nie wśród ludzi.
                        • urko70 Re: ja nadal nie rozumiem 18.06.13, 09:06
                          six_a napisała:

                          > akurat najwięcej w tej sprawie hałasują kobiety, właścicielki cycków i sutków p
                          > otencjalnie służących do karmienia.

                          I to jest dla mnie najbardziej zaskakujące... bo albo to zwykła trollica i to byłoby zupełnie zrozumiałe (wątków o problemach na poziomie 13letnich kobiet jest sporo) albo... albo mamy wysyp plastikowych 20 kilkulatek które najchętniej postawiłyby na wejściu do galerii selekcjonerkę rodem z warsiawskiego klubu.
                        • best.yjka Re: ja nadal nie rozumiem 18.06.13, 15:09
                          six_a napisała:
                          > i jeszcze popisują się porównaniami do krów, suk i innych takich. nie wiem, gdz
                          > ie to to się chowało, ale chyba nie wśród ludzi.

                          Efekt edukacji seksualnej zaczynającej się i kończącej na Red Tube.
                    • loginoftheyear Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 21:49
                      powiewna mokra? ;D
                      tzw gola baba jest wszechobecna w mediach i nie powiesz mi, ze nie. zadne tam zaslanianie nie funkcjonuje. do tego stopnia nagos sie opatrzyla, ze juz nei robi wrazenia.
                      czemu karmienie robi, to dla mnie zagwozdka...
                  • sl13 Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 22:45
                    Ale ja nie widziałam gołych karmiących. Tak samo jak gołych niekarmiących. I nie wiedziałam, że rozmawiamy o mediach.
          • wiktorka_24 Re: ja nadal nie rozumiem 17.06.13, 22:05


            > jaka jest roznica w akceptowaniu publicznego 'wywalania' dla cudzej przyjemnosc
            > i erotycznej a 'wywalania' dla zaspokojenia podstawowej potrzeby czlowieka
            > oswiecisz mnie? jak uzasadnisz akceptacje pierwszego i negacje drugiego?

            nie widziałam, zeby jakakolwiek dziewczyna na środku CH wyjęła sobie pierś...
      • wiktorka_24 Re: Publiczne karmienie piersia- zaburzenie estet 17.06.13, 22:01
        choć jeden mądry post :)
        • loginoftheyear gdzie zgubilas dziecko? na wycieczce jest?/nt 17.06.13, 22:36
    • gree.nka I tak dobrze, że nie tak 17.06.13, 21:14
      Wpadł mi w ręce taki o to obraz :)
      pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Giorgione_019.jpg
      autorka wątku ma sporo szczęścia, że nie natknęła się na takie karmienie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka