odi9
19.06.13, 20:38
Witam wszystkich.
Mam do Was pytanie - powiedzcie co myślicie o poniższej sytuacji i jaka by była Wasza reakcja będąc na miejscu żony.
Sytuacja finansowa rodziny taka sobie - od 10go do 10go ledwo starcza do tego kredyty, kredyty i jeszcze raz kredyty oraz pusty debet.Żona musi się nieźle nagłowić aby ogarnąć wszystko tj opłaty,jedzenie i inne.
A tu dzisiaj przypadkiem dowiedziałam się,że teściowej zostały przelane na konto pieniądze za sprzedaż działki budowlanej - tą kwotą miała się podzielić z moim mężem bo tak było ustalone.
Pytam więc męża czy wie,że mama dostała pieniądze za działkę i jak to jest z tym wszystkim bo miał przecież obiecaną połowę.
byłam pewna,że się zdziwi,a tu się okazuję,że teściowa zaraz powiedziała mu o przelewie i dała mu połowę, a mąż nic mi nie powiedział.
dodam tylko,że te pieniądze mąż ma od ponad 9 miesięcy, czyli tyle czasu nic mi nie mówił.
nawet jak były wspólne rozmowy przy której byłam ja , mąż i teściowa i mówiliśmy o działkach to słowem obydwoje nic nie powiedzieli.
jestem zła,smutna i rozgoryczona - w sumie to nie potrafię nawet nazwać tego uczucia tak do końca.