Dodaj do ulubionych

samobójstwo z milosci

31.07.13, 19:27
rzucila mnie kiedys kobieta, ktora kochalem za zabój. chcialem sie zabic, ale z jakis przyczyn nie wyszlo. czy warto bylo, mio ze nie wyszlo? bo ja tak do konca nie wiem. pomózcie.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:31
      Spaprałeś robotę, to się teraz nie maż.
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:34
        ale to nie ja spaprałem. wszystko bylo super, nawet gotowalem obiady dla Niej. i w lozku bylo super. i nagle jej sie odmienilo.
        • qw994 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:35
          Miałam na myśli zamach samobójczy.
          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:37
            ae to nie tak, nie doszlo do zamachu z roznych przyczyn...
            • qw994 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:38
              Tępa żyletka? :)
              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:41

                nie... zreszta nie uzywalbym zyletki. to dla mieczakow.
                • qw994 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:44
                  I szołmenów.
                  • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:45
                    no.
        • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:54
          hsirk napisał:

          nawet gotowalem obiady dla Niej.

          Niemadra dziewczyna z niej byla..serio umiesz gotowac?:)
          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:58

            serio umiem. moze nie jestem mistrzem ale jak poboczni twioerdza, niezle wychodzi.
            • berta-death Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:00
              I może w tym problem. Za dobrze gotowałeś i się roztyła. Tego żadna kobieta nie wybaczy.
              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:08
                coz, tego nie bralem pod uwage...
            • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:03
              hsirk napisał:

              >
              > serio umiem. moze nie jestem mistrzem ale jak poboczni twioerdza, niezle wychod
              > zi.
              >
              mloda pewnie byla i glupia, teraz by cie nie poscila; dobrze, ze sie nie zabiles, bedziesz jeszcze inna, madrzejsza uszczesliwial:)
              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:09
                no nie wiem...
                • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:12
                  hsirk napisał:

                  > no nie wiem...

                  albo po prostu byles dla niej za dobry, zamiast dla niej gotowac trzeba byl prac kiedy zupa byla za slona, wtedy pewnie czolgalaby sie za toba. Kochaj blizniego swego jak siebie samego ale nie rozpieszczaj za bardzo.
                  • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:22

                    teraz to juz wiem... tylko jak rozpoznac granicę?
                    • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:27
                      hsirk napisał:

                      >
                      > teraz to juz wiem... tylko jak rozpoznac granicę?
                      >
                      musisz obserwowac; sprobuj dac palec a jak ona zamierzy sie na cala reke to zwiewaj bo tzn ze ona chce zlapac cie calego, przezuc i wyrzygac a ty probuj sie po czyms takim pozbierac!:)
                      W skrocie: oceniaj rozumem a nie..genitaliami:) (napisalabym 'fiutem' ale to bylaby nietykieta i wykasuja:)
                      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:32
                        ale ja oceniam rozumem. choc, fiut, przyznaje, ma swoje stanowisko i domaga sie coraz wiecej znaczenia... :D
                        • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:38
                          hsirk napisał:

                          > ale ja oceniam rozumem. choc, fiut, przyznaje, ma swoje stanowisko i domaga sie
                          > coraz wiecej znaczenia... :D

                          no to przepadles:) w razie czego, jak znowu bedziesz 'plakal' to wal do mnie, przynajmniej w kuchni dam ci sie wyzyc;) zart:)
                          Moze poszczesci ci sie i przygruchasz jakas laske, ktora i rozum zadowoli i f..iuta:D
                          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:45
                            a duza masz kuchnie? :)
                            • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:51
                              hsirk napisał:

                              > a duza masz kuchnie? :)

                              nada sie tylko bedziesz musial najpierw pozamiatac:)
                              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:52
                                damy rade. razem :)
                                • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:53
                                  hsirk napisał:

                                  > damy rade. razem :)

                                  :D
                                  • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:56
                                    skad ironia? nie damy?

                                    kuchnia augiasza?
    • triismegistos Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:39
      A pomyśleć, że mógłbyś kocopołów na foro nie pisać...
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:45

        moze rzeczywiscie i gorzej... moze i masz racje.
    • mila2712 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:41
      samobójstwo nie jest tematem do żartów
      • jan_hus_na_stosie2 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:46
        na samobójstwa najlepsza jest wojna, wszystkie statystyki pokazują, że gdy wybucha wojna, ludzie giną na co dzień, jest stres i głód to liczba samobójstwa drastycznie spada... a wystarczy, że wojna się skończy, ludziom zacznie się lepiej żyć a liczba samobójstwa zaczyna rosnąć...

        • mila2712 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:16
          nie ma wszystkie ....źródło poproszę ...
          • gree.nka Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:57
            chciał powiedzieć, że się z dobrobytu ludziom w dupach poprzewracało i samobójstwa wymyślają licząc, że kimś wstrząsną
            a w rzeczywistości grabarz im tyłek łopatą obklepie, ciotki rozpiją na stypie flaszkę i sobie popłaczą, że i im pora
            i tyle z tego samobójstwa ile darmowej wódki
          • lilith76 Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 11:10
            > nie ma wszystkie ....źródło poproszę ...

            Durkheim o tym bodajże pisał, ale głowy nie dam, bo tematem interesowałam się jeszcze w tamtym tysiącleciu.
      • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:46
        właśnie, zwłaszcza że niektórzy są sztywni jeszcze za życia i nie można im tak dogadywać.
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:46

        wiele rzeczy nie jest. a moze i jest, a skad wiesz, ze zartuje?
        • mila2712 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:14
          zazwyczaj ludzie nie chwalą się tym na forum ...
          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:24

            jak i wieloma innymi rzeczami, ktore sa na forach powszechne. ale sie zdarza.
            • mila2712 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:30
              nie znamy ciebie ( pojawiasz sie nagle....królujesz na forum) nie znamy całej historii....piszesz że się nie udało ....jaki w tym cel ?
              ktoś kto naprawdę chciał popełnić samobójstwo nie pisze w ten sposób ....
              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:40
                poczytalem to forum. wiekszosc tzw powaznych watkow natym forum wydaje sie byc ustawiona. co nie znaczy ze moj jest.

                "nie znamy cie"??? ja tez Cie nie znam. i co z tego?
                • mila2712 Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 18:06
                  nie twierdzę, że Twój wątek jest ustawiony....

                  piszesz, że nie wyszło, czy warto było.... zadaj to pytanie choremu na raka, który wie, że jego dni są policzone ....
                  • rach.ell Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 18:27
                    mila2712 napisała:

                    > piszesz, że nie wyszło, czy warto było.... zadaj to pytanie choremu na raka, kt
                    > óry wie, że jego dni są policzone ....

                    fakt, ze ktos nie chce umrzec a musi nie oznacza, ze ja musze sie zycia pazurami trzymac; to tak jak z jedzeniem; sa glodujacy i sa anorektycy.
                  • gree.nka Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 19:46
                    nie przekonasz samobójcy, że warto żyć
                    tu potrzebny jest lekarz i leki.
                    Samo mówienie, że życie jest piękne nic nie wnosi.
                    Być może jemu akurat w zyciu jest źle, choćby inni dawali mu wszystko na tacy.
                    Inaczej życie postrzego człowiek u kresu swoich dni, cieszący się każdym promykiem słońca złapanym na parkowej ławeczce i inaczej człowiek chcący popełnić samobójstwo. Bez względu na to co sięzrobi i tak sięzabije.
                    Inaczej natomiast jest u ludzi, którzy chcą coś w ten sposób zamanifestować, takie wołanie - ludzie jest mi źle.
                    I jeśli to jest taki własnie człowiek , który woła , powinien udać wziąć sprawy w swoje ręce i udać się do lekarza. Nie czekać, aż sąsiad czy sąsiadka czy ta dziewczyna, którą mija codzień na przystanku mu pomoże - bo oni zwyczajnie go nie widzą.
                    • mila2712 Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 22:02
                      terapia szokowa na oddziale onkologicznym lub paliatywnym ....
                      lekarz jak najbardziej
    • ipsetta Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:41
      > chcialem sie zabic, ale z jakis przyczyn nie wyszlo. czy warto bylo, mio ze nie wyszlo?

      Twoja osobista sprawa. Jesteś sobie - OK, nie ma Cię - też OK. Tylko nie próbuj, jeśli będziesz miał dzieci na utrzymaniu.
      ---
      Ahoj
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:47

        nie mialem.
        • ipsetta Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:51
          > nie mialem.

          To róbta, co chceta! W tych sprawach jestem liberalna.
          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:53
            juz Cie lubie :)
    • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:45
      wstaw fotkę, to zobaczymy, czy było warto.
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:52

        nie wystawiam sie na widok publiczny ogolnodostepny
        • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:55
          no szkoda, naprawdę.
          ;)
          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:56

            przeslij, prześlę... :)
            • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:00
              nie odwracamy kota ogonem, co nie?
              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:07
                alez absolutnie nie. przesledzmy.
                ja powiedzialem, ze nie wystawiam sie publicznie, co jest prawda i nie mam takiego obowiazku. ale zaproponowalem prywatna wymiane w rownowadze. nie chcesz, to Twoje, ale nie mow o odwracaniu kota ogonem, bo to nie tak.
                • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:15
                  jesusmaryja.

                  chciałeś oceny publicznej, czy warto, stąd prośba o fotkę. a innych wątków to ja nie zaczynałam:)
                  • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:26
                    ale w tym wypadku czy warto, to raczej moglabys wymagac jej zdjecia. a do tego nie jestem upowazniony.
                    • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:30
                      dzięki, że mi powiedziałeś, o co mam pytać, następnym razem od tego pytania w ogóle zacznę, żeby odchudzić proces negocjacji.
                      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:34

                        to nie tak. jakis czas temu, nie bylo mozliwosci w ogole wklejania jakichkowiek zdjec na forum. wiec uznajmy, ze cofnelismy sie do tamtych czasow, jako ze nie upublicznia ani wizerunku swojego, ani osob bliskich lub tych z ktorymi mialem kontakty,
                        • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:40
                          ja już się cofnęłam od samej tej rozmowy.
                          napisz coś jeszcze, blagan to dla mnie bardzo ważne.
                          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:44

                            nie przesadzajmy z ta waznoscia...

                            ale skoro nalegasz, to prosze:

                            wenn ich noch eimal anfangen koente
                            daB wuste ich genau
                            was ich im Lieben tun wuerde
                            und was ich nicht tun wuerde
                            • six_a Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:48
                              no nareszcie coś po ludzku.
                              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:50
                                no :)
                            • ipsetta Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 21:11
                              > koente

                              a nie zgubiłeś jednego n czasem?
                              • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 21:14

                                pewnie tak. ale nie mowie po niemiecku.

                                piszac gubie tez w polskim, w ktorym mowie.
                                • ipsetta Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 21:14
                                  OK :)
    • berta-death Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:52
      Ale powiedz co się stało, sznur nie wytrzymał, woda była za płytka, dach za niski?
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:54
        nie.... nowa robota, termin dentysty, wujek...
        • berta-death Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:58
          No tak z dentystami nie ma żartów. Tak się zastanawiam czy ich też klauzula sumienia obowiązuje? I na przykład wiara zabrania takiemu jednemu z drugim stosować znieczulenia. Ciekawe co nasi politycy by zrobili jakby na takiego trafili podczas świątecznego dyżuru stomatologicznego. Tylko jeden w mieście i nie znieczula. A tu ząb napieprza i trzeba rwać albo kanałowo leczyć.
          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:04
            nioe wiem czego komu zabrania wiara.
    • akle2 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:53
      Zawsze możesz nadrobić stratę. Tylko nie proponuję z mostu, bo kierowcy będą wściekli, jak zatrzymasz ruch na jezdni w obu kierunkach.
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:56
        ten w toruniu to fiut nie samobojca.
        • akle2 Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 19:58
          ;)
    • kalllka Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:31
      jak to jest kochac 'za zabój.' ?

      ( przy okazji, zapytam jeszcze o 'mio ze nie wyszlo')
      • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:37

        na zaboj to tak, ze uuuuch.

        znaczy np.

        www.youtube.com/watch?v=Li2t_XbXaRY
        a "mio"? literówka, mialo byc "mimo"
        • kalllka Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:55
          mocno znaczy wiec i piosenka ci wyszla ladnie)
          w takim razie pytanie kluczowe: 'za' cos ja kochal?

          • hsirk Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 20:58
            za bułę.

            no i pewnie tez... za głowę.
            • kalllka Re: samobójstwo z milosci 31.07.13, 21:09
              no to dzieki bogu ,ze ci sie odmienilo
              i zostales na ziemskim padole.
    • headvig Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 07:52
      > bo ja tak do konca nie wiem. pomózcie.

      ale w czym? w wspieraniu patologii? jedno drzewo jest w lesie?
    • funny_game Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 09:31
      Ale czy warto było co? Kochać na zabój czy próbować się zabić?
      Ech.
      Wczoraj gadalim o pewnym znanym "doszłym" samobójcy. Nam go brakuje, on tego chciał. Poyebane to.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: samobójstwo z milosci 01.08.13, 11:44
      > samobójstwo z milosci

      Otóż w polskiej „szkole” omawia się taką wybitną powieść Cierpienia młodego Wertera: o facecie, który został wrzucony do friend zony i w związku z tym palnął sobie w łeb; na domiar złego robiąc to do tego stopnia nieumiejętnie, że – mogę się mylić, bo postawiono mi z tej powieści ocenę niedostateczną – konał całą noc.

      Ech, gdyby ów Werter mógł był posłuchać rad nieocenionego pana Stanisława:

      https://i.imgur.com/tBCySYT.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka