Dodaj do ulubionych

Najdziwniejszy facet jakiego poznałam

22.10.13, 21:15
Znamy sie od prawie roku. Ja 33 lata on 30. Przystojny, zadbany, tatuaże, nie pali ,pije okazyjnie, ogolnie pierwsze wrażenie robi dobre. Gorzej jest z resztą. Zaczeliśmy ze sobą flirtować, potem umówiliśmy się na pare randek. Nie było za bardzo o czym mówić, krótko mówiąc, gadka się nie kleiła. Odpuściłam sobie, jakiś czas zero kontaktu zero smsów. Za jakiś czas znów zaczął się odzywać, uległam. Spotkaliśmy się, po jakimś czasie poszliśmy do łóżka. Tu znów porażka, falstart. Pomyślałam że to z nerwów, może później będzie lepiej. Nic z tego sex trwa średnio 3 minuty:((((
Dalej nie ma o czym rozmawiać a facet nie rezygnuje.Zaznaczył kiedyś tylko w rozmowie że on nie chce się wiązać, powodów nie podał. Parę razy chciał zostać na noc, pozwoliłam. Wyglądało to tak: komputer, tv od czasu do czasu przytulanki (sexu nie było, bo nie dał rady) zero rozmowy, prawie nic o nim nie wiem.
W końcu nie wytrzymałam, spytałam o co chodzi czemu sie tak zachowuje, wiecznie udaje macho, jak coś mówi to tylko żartuje. Nie interesuje go zadna rozmowa na żaden temat, w łóżku porażka, więc po co przychodzi? Pooglądać tv? Nie mam zamiaru więcej się z nim spotykać, tylko w życiu nie poznałam takiego dziwnego faceta i zastanawiam się jak można być tak pustym i nie mieć ochoty pogadać na jakikolwiek temat? Jakby chciał mnie bzyknąć to przecież zrobiłby to i poszedł do domu? Po co zostaje na noc? Wtula sie we mnie przez sen jak małe dziecko? Nie rozumiem jego zachowania w ogóle.
Powiedziałam mu wszystko co mi leżało na sercu, że po co u daje kozaka, jak mu powiedziałam że jest egoistą to się ucieszył i potwierdził. Powiedziałam że marny jest z nim sex i te spotkania więc lepiej żeby dał sobie spokój. Nawet się nie zdenerwował,zrobił śniadanie, pocałował, ładnie się pożegnał, podziękował za spotkanie. Chce sie znów zobaczyć. Facet wysyła mi ciągle sprzeczne sygnały, gra w coś?
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 21:27
      a ty co jesteś? poligon do ćwiczeń? czekasz, aż mu się znudzi?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 21:40
      podsumowując...

      przystojny bo ma tatuaże, gadka się nie kleiła, ale majtki zdjęłam, okazał się kiepski w te klocki, ale ja Matka Teresa z Kalkuty dałam mu kolejną szansę i ponownie majtki zdjęłam, znów gadka się nie kleiła, znów było słabo, forumki co robić?

      • ahimsaboy Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 27.10.13, 22:57
        10/10 :)
      • sl.13 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 06.11.13, 18:16
        Trafnie, jak rzadko kiedy.
    • ipsetta Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 21:43
      >Facet wysyła mi ciągle sprzeczne sygnały, gra w coś?

      Twoja relacja - przezabawna. :D
      I Ciebie to jeszcze interesuje, czy on w coś gra? Pewnie gra, widzi przy tym, że ugra to, co chce ugrać, więc tak się z Tobą zabawia i pewnie szybko nie przestanie. Az w końcu mu się znudzi i zostawi Cię na lodzie. Wtedy zatęsknisz.

      >Powiedziałam że marny jest z nim sex i te spotkania więc lepiej żeby dał sobie spokój.

      jesli mówisz mu, zeby dał sobie spokój, to jednocześnie pozwalasz mu dowodzić - czyli dajesz mu przyzwolenie, aby to on zdecydowal, kiedy da Ci spokój (pewnie on to tak może odebrać). Czemu mu nie powiesz, że nie jestes zainteresowana i chcesz całkowicie zerwać kontakt natychmiast?

      >Nie mam zamiaru więcej się z nim spotykać, tylko w życiu nie poznałam
      > takiego dziwnego faceta i zastanawiam się jak można być tak pustym
      >i nie mieć ochoty pogadać na jakikolwiek temat?

      Przyznam, że mnie również dziwi twoje pustactwo.
      • six_a Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 21:46
        >Wtedy zatęsknisz.
        za trzyminutowym seksem pewnie.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 21:49
          six_a napisała:

          > >Wtedy zatęsknisz.
          > za trzyminutowym seksem pewnie.

          lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu :D

          • rekreativa Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 21:54
            "> lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu :D"

            Pewnie, ale wróbla tez można znaleźć tłuściejszego ;)
            • ipsetta Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:18
              > Pewnie, ale wróbla tez można znaleźć tłuściejszego ;)

              A kto wie, może wszystkie inne wróble, te mniejsze i te większe, nie bardzo garną się do Autorki. :)
            • ipsetta Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:28
              >A! W sensie, że i wróbel może uciec od Autorki? Ano też możliwe. :)
        • ipsetta Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:16
          > za trzyminutowym seksem pewnie.

          Ja tam myślę, że za całokształtem. :D
      • stokrotka_a Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 09:26
        ipsetta napisała:

        > Twoja relacja - przezabawna. :D
        > I Ciebie to jeszcze interesuje, czy on w coś gra? Pewnie gra, widzi przy tym,
        > że ugra to, co chce ugrać, więc tak się z Tobą zabawia i pewnie szybko nie prze
        > stanie. Az w końcu mu się znudzi i zostawi Cię na lodzie. Wtedy zatęsknisz.

        I kto tu tworzy teorie niemalże spiskowe...? ;-)
    • loginoftheyear Przystojny, zadbany, tatuaże, 22.10.13, 21:57
      hell yeah! :D
      utknelam na tym przepieknym opisie
      • ipsetta Re: Przystojny, zadbany, tatuaże, 22.10.13, 22:21
        Ale opis super!

        Az mi się przypomnialo, jak to na studiach mialam kolegę, ktory przychodził do mnie popołudniami, kładł sie do mojego łózka, pod mój cieplutki kocyk i tak sobie potrafił leżec. Czasem, serio, zdarzało się, że brał do tego łózka moją szpilkę i tak przytulal sie do niej. :D
        • loginoftheyear Re: Przystojny, zadbany, tatuaże, 22.10.13, 22:39
          tak super
          w sensie kabaretowym
    • to.niemozliwe Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:14
      Powiedz, że sobie trolujesz, bo odwołali kartkówkę z fizyki jutro...:-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:23
      Niekoniecznie w cokolwiek gra.
      Wypełniasz jego potrzeby kontaktu z kobietami. I tyle, jest usatysfakcjonowany.
    • system.tzw.edukacji Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:27
      > Znamy sie od prawie roku. Ja 33 lata on 30. Przystojny, zadbany, tatuaże

      Ludzie z tatuażami w ośmiu przypadkach nie dziesięć mają nierówno pod sufitem – są niestabilni emocjonalnie, nieprzewidywalni w swoich zachowaniach, bardzo często mieszkają z rodzicami lub studiują,są niedojrzali, mi.in z reguły przedkładają tzw. relacje nad związki, niektórzy nawet uprawiają seks grupowy (o ile, oczywiście, nie są impotentami, co wśród nich zdarza się nad wyraz często). Według mnie należy programowo unikać z wytatuowanymi wszelkich kontaktów.
      • senseiek Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:29
        > > Znamy sie od prawie roku. Ja 33 lata on 30. Przystojny, zadbany, tatuaże
        >
        > Ludzie z tatuażami w ośmiu przypadkach nie dziesięć mają nierówno pod sufitem &
        > ndash; są niestabilni emocjonalnie, nieprzewidywalni w swoich zachowaniach, bar
        > dzo często mieszkają z rodzicami lub studiują,są niedojrzali, mi.in z reguły pr
        > zedkładają tzw. relacje nad związki, niektórzy nawet uprawiają seks grupowy (o
        > ile, oczywiście, nie są impotentami, co wśród nich zdarza się nad wyraz często
        > ). Według mnie należy programowo unikać z wytatuowanymi wszelkich kontaktów.

        Od jakiego stopnia wytatuowania zaczyna sie to o czym mowisz? :D
        • gyubal_wahazar Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:34
          Od 97%. A i to tylko dlatego, że panu artyście kałamarz zasech

          PS ł
      • shummira Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:34
        Czepiliscie sie tylko tych tatuaży i że poszłam z nim do łóżka. Na pewno tylko mi sie to zdarzylo ze przespalam sie z facetem po paru randkach, prawda?.
        Typowe na tym forum, pojechać po kimś po całości....
        • gyubal_wahazar Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:39
          Bo my som fetyszysty i perwerty. A smoka miał, lwa czy surikatke ?
          • loginoftheyear Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:46
            bad-tattoos.tumblr.com/post/347944956/the-dude-was-creepy-but-he-probably-thought
            • ipsetta Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 24.10.13, 20:04
              :D :D :D :D
          • molly_wither Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 06.11.13, 19:59
            "Surygatke"
            gyubal_wahazar napisał:

            > Bo my som fetyszysty i perwerty. A smoka miał, lwa czy surikatke ?
      • samuela_vimes Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 18:29
        > Ludzie z tatuażami w ośmiu przypadkach nie dziesięć mają nierówno pod sufitem &
        > ndash; są niestabilni emocjonalnie, nieprzewidywalni w swoich zachowaniach, bar
        > dzo często mieszkają z rodzicami lub studiują,są niedojrzali, mi.in z reguły pr
        > zedkładają tzw. relacje nad związki, niektórzy nawet uprawiają seks grupowy (o
        > ile, oczywiście, nie są impotentami, co wśród nich zdarza się nad wyraz często
        > ). Według mnie należy programowo unikać z wytatuowanymi wszelkich kontaktów.


        lol, właśnie sobie na nadgarstku wytatuowałam imię mojej córeczki :-)
        • maitresse.d.un.francais Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 28.10.13, 17:37
          lol, właśnie sobie na nadgarstku wytatuowałam imię mojej córeczki :-)

          A po co?
          • milva1 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 31.10.13, 00:06
            Żeby nie zapomnieć ;)
            • sl.13 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 06.11.13, 18:20
              :D
    • shachar Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 22:51
      Może facet pracuje w sekstelefonie i nie chce mu się gadać ani r****ć. Chce kurturarnie poczytać widamości i pospać nareszcie.
    • a1ma Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 23:02
      Podsumujmy:
      - kiepska komunikacja
      - kiepski w łóżku

      Nic, tylko inwestować więcej czasu w taki związek, pan na pewno ma ukryte atuty!
      • six_a Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 23:44
        ooooo, przepraszam: robi śniadania!
    • aanikaa Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 23:19
      Seks a nie sex, *urwa!
      • shachar Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 23:22
        Ku..., a nie *urwa, Anka, a nie aanikaa.
        • aanikaa Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 10:16
          Chciałbyś.
    • ingeborg Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 22.10.13, 23:33
      A co jeśli on ma niskie libido, ale brakuje mu zwykłego ludzkiego dotyku? Może sprawia mu radość samo przytulanie się. Jeśli macie różne potrzeby to nie ma się co dziwować tylko trzeba się rozstać i znaleźć sobie takich partnerów, którzy zaspokajają wasze potrzeby a wy ich. Ty myślałaś, że on będzie braucie w aucie a tu zonk. No i dobra, nie każdy facet chce, musi, lubi i powinien się rwać do łoża, podobnie jak nie każda kobieta.
    • grassant Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 00:14
      jacy byli ci mniej dziwni?
    • light_in_august Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 01:52
      A Ty nie wydajesz się sobie najdziwniejszą kobietą, jaką znasz? Spotykasz się ze słabym w łóżku egoistą, z którym nie masz o czym rozmawiać i który generalnie Cię irytuje, a do tego pozwalasz mu przychodzić do Ciebie na telewizję... I to jest dopiero dziwne o_O
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 07:08
        Bo innego chłopa brak...
      • mam.kaszel no właśnie! 30.10.13, 18:59
    • naiwnababa12 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 02:42
      Hmmm najwazniejsze, ze tatuaze sa na poziomie. Ja mysle, ze Ty tez powinnas zrobic se jakis tatuaz w ramach zadbania o siebie i zobaczysz, ze wtedy wszystko sie zmieni i ulozy;)
      A propos telewizji, to jakie programy oglada ten na poziomie wybranek? ;)
    • alpepe Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 09:10
      może on nie ma telewizora?
      Najlepszy ten opis faceta na poziomie: z tatuażami... buahaha!
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 09:25

        alpepe napisała:

        > może on nie ma telewizora?
        > Najlepszy ten opis faceta na poziomie: z tatuażami... buahaha!

        Też mi się to spodobało.
        Gorzej jak tatuaże w pionie.
    • wez_sie na pewno jak 23.10.13, 09:53
      na pewno jak na poczatku segz jest ujowy (o ile jest, bo z tego co piszesz, to raczej nie ma), to pozniej bedzie tyyyylko lepi XD
      • shummira Re: na pewno jak 23.10.13, 10:14
        Gratulacje za odpowiedzi cieknące jadem, wlasciewie nie spodziewalam sie niczego innego. Napisalam jak to wyglada w wielkim skrocie. Sądząc po Waszych wypowiedziach, nikt z Was w życiu nie mial nigdy kiepskiego sexu i nie spotkal milczącego faceta, z pewnością same książęta się trafiały....
        Mniej dziwni jakich spotkałam rozmawiali, kochali sie ze mna, troszczyli i mogłam im zaufać itd. Wiec o dziwno koleżanki poznałam kiedyś wielu i to "niedziwnych " mężczyzn.
        Ach , Wy wszystkie takie inteligentne! tylko jakos po wypowiedziach tego nie widać niestety. Jakieś żmijowisko tutaj nic więcej. Dziękuję i żegnam.
        • z_pokladu_idy Re: na pewno jak 23.10.13, 10:26
          > dziach, nikt z Was w życiu nie mial nigdy kiepskiego sexu i nie spotkal milcząc
          > ego faceta, z pewnością same książęta się trafiały....

          Owszem, miał i spotkał, ale spuszczał takiego na drzewo. Nie rozumiem, po co się męczyć zamiast skupić na tych troskliwych, rozmawiających i dłużejdystansowych.
        • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: na pewno jak 23.10.13, 16:46
          shummira napisała:

          > Mniej dziwni jakich spotkałam rozmawiali, kochali sie ze mna, troszczyli i mog
          > łam im zaufać itd. Wiec o dziwno koleżanki poznałam kiedyś wielu i to "niedziw
          > nych " mężczyzn.

          To co z nimi zrobiłaś? Rzuciłaś, żeby sprawdzić, jak jest z dziwnym?
        • molly_wither Re: na pewno jak 06.11.13, 20:02
          no i macie czego chcieliscie. to byl troll.

          shummira napisała:

          > Gratulacje za odpowiedzi cieknące jadem, wlasciewie nie spodziewalam sie niczeg
          > o innego. Napisalam jak to wyglada w wielkim skrocie. Sądząc po Waszych wypowie
          > dziach, nikt z Was w życiu nie mial nigdy kiepskiego sexu i nie spotkal milcząc
          > ego faceta, z pewnością same książęta się trafiały....
          > Mniej dziwni jakich spotkałam rozmawiali, kochali sie ze mna, troszczyli i mog
          > łam im zaufać itd. Wiec o dziwno koleżanki poznałam kiedyś wielu i to "niedziw
          > nych " mężczyzn.
          > Ach , Wy wszystkie takie inteligentne! tylko jakos po wypowiedziach tego nie wi
          > dać niestety. Jakieś żmijowisko tutaj nic więcej. Dziękuję i żegnam.
    • ob_cykana Re: cha cha apropos tatuaży 23.10.13, 10:18
      Tekst linka
    • fituq Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 12:06
      > Dalej nie ma o czym rozmawiać a facet nie rezygnuje.Zaznaczył kiedyś tylko w ro
      > zmowie że on nie chce się wiązać, powodów nie podał. Parę razy chciał zostać na
      > noc, pozwoliłam. Wyglądało to tak: komputer, tv od czasu do czasu przytulanki
      > (sexu nie było, bo nie dał rady) zero rozmowy, prawie nic o nim nie wiem.


      kompletnie nie wiem po co się tyle razy spotykalaś z lewym facetem.
      az tak jesteś zdesperowana?
      to, że facet "nie rezygnuje" i "chce zostac na noc" nie oznacza, że ty masz się podporządkowywac jego potrzebom.
      facet miał ochotę sobie pobyć z babą, bez zobowiązań poczuc się domowo, więc korzystał.
      ty chciałas czegoś innego ale zamiast zwracac uwagę na to, czego potrzebujesz i czy ten facet ci to da, to spotykasz się z kimś zupełnie nie pasującym i szlag cię trafia,. że on do ciebie nie pasuje...
      mniej desperacji.
      mniej matkoteresowania.
      czujesz potrzebę opiekowania się mężczyznami - idź na wolontariat do hospicjum.

      bo z historii jaką opisałaś - oboje jesteście siebie warci w dziwaczności podejścia do związków i tworzenia relacji



    • znana.jako.ggigus może i gra 23.10.13, 17:05
      a czy warto tracić czas na domysły?
      daj se spokój, po co się męczyć
    • rach.ell Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 20:32
      dobrze mu u ciebie jak u mamy za piecem wiec nawet jak po uszach dostaje to wraca.
    • mila2712 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 20:40
      Dlaczego nas o to pytasz ?

      Przecież to Ty się z nim spotykałaś.
      Zapytaj go. Będziesz miała pewność.

      Ja powiem, że tak. Ktoś inny, że nie i w niczym Ci to nie pomoże.
    • nosorozecwlochaty Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 21:28
      Dawno się tak nie uśmiałem z posta na forum.

      A więc facet niewiele mówi, na flircie się nie zna, w łózku jest kiepski ale kiedy chce to przychodzi i cię zapina po czym dalej nic nie mówi

      Gdyby nie kilka szczegółów to bym pomyślał że pracujesz w agencji towarzyskiej ;)

      > Jakby chciał mnie bzyknąć to przecież zrobiłby to i poszedł do
      > domu? Po co zostaje na noc?

      - nie chce mu się nocnym autobusem wracać
      - chce połazić po necie a w domu ma kiepskie łącze
      - masz więcej kanałów w telewizji


      • simply_z Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 23.10.13, 23:14
        jakie to rozczulające ,w latach 60-tych sąsiedzi przychodzili do siebie na tv..
        • marguy Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 24.10.13, 01:55
          simply,
          a jak lecial Kabaret Starszych Panow, to w garniturach przychodzili :D

          Co do wpisu...?
          Coz, opis pana i tatuaz jako oznaka klasy i elegancji sprawily, ze mi szczeka opadla na klawiature.
          Chyba zyje na innej planecie.

          Tak jak tatuaz spelnia rzeczywista funkcje w spoleczenstwach wysp Na pacyfiku, tak w naszej cywilizacji jest, dla mnie osobiscie, rozpaczliwa proba podmalowania niklej osobowosci z jednej strony, z drugiej zas - slepym czlapaniem za idiotyczna, w wiekszosci przypadkow oszpecajaca moda.
          • nstemi Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 02.11.13, 22:38
            :-D
            Twój post przypomniał mi pewnego pana, którego miałam okazję widzieć na wakacjach. Pan rzecz jasna w kąpielówkach, generalnie nic szczególnego ale utkwił mi w pamięci z powodu tatuażu na plecach. Wielkiego niebieskiego, radosnego delfina z różowym pyszczkiem :-D
      • sl.13 Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 06.11.13, 18:23
        > Dawno się tak nie uśmiałem z posta na forum.

        Ja z całego wątku, cudowny.:) Że też dopiero teraz go odkryłam.
    • paco_lopez Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 24.10.13, 08:47
      Znamy sie od prawie roku. Ja 33 lata on 30. Przystojny, zadbany, tatuaże, nie p
      > ali ,pije okazyjnie, ogolnie pierwsze wrażenie robi dobre. Gorzej jest z resztą
      > . Zaczeliśmy ze sobą flirtować, potem umówiliśmy się na pare randek. Nie było z
      > a bardzo o czym mówić, krótko mówiąc, gadka się nie kleiła. Odpuściłam sobie, j
      > akiś czas zero kontaktu zero smsów. Za jakiś czas znów zaczął się odzywać, uleg
      > łam. Spotkaliśmy się, po jakimś czasie poszliśmy do łóżka. Tu znów porażka, fal
      > start. Pomyślałam że to z nerwów, może później będzie lepiej. Nic z tego sex tr
      > wa średnio 3 minuty:((((

      O matko, ty na serio masz 30 lat ? Oddałbym cię na kurs do takich nieco bardziej doświadczonych adeptek, które powiedziałyby ci co się robi, żeby po falstarcie zrobić średniodystansową przebieżkę. w ten sposób , to nie macie żadnych szans.
    • belgijeskieczekoladki Re: Najdziwniejszy facet jakiego poznałam 28.10.13, 13:23
      > nie interesuje go żadna rozmowa na żaden temat

      :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka