kasjio39
08.12.13, 08:25
Ostatnio koleżanka powiedziała mi,że boi się samotności,że gdyby miała męża,który ją zdradza udawałaby,że jest ślepa,głucha i szczęśliwa.Byłam w lekkim szoku.W naszym polskim społeczeństwie jest przyzwolenie,tolerancja dla zdrad jako prawo mężczyzn.
Mówi się,że zdradzający men zbłądził,uległ pokusie itp.a zdradzająca kobieta to zdzira i nic jej nie usprawiedliwia.Prawdą jest,że zdradę wybaczają częściej kobiety.Z moich obserwacji wynika,że do ''wybaczających" najczęściej należą kobiety całkowicie zależne finansowo od swoich partnerów bo co mają zrobić? "Wybaczają".Gdyby miały zaplecze finansowe miałaby inną decyzyjność.Są też kobiety,które mając pełną świadomość zdrad po prostu z premedytacją nie chcą rezygnować z bardzo wygodnego życia na wysokim poziomie.Sama nie wiem, co ja bym zrobiła. Czasem myślę, że bym wybaczyła. I to mnie przeraża, bo kiedyś przysięgałam,że rzucała bym zawartością jego szafy przez okno.