Dodaj do ulubionych

Co robić, co robić?

10.12.13, 20:47
Mam pracę, którą lubię. Mam całe pięć minut na piechotę do domu. Elastyczny grafik (jak mi nie pasuje przyjść do roboty to tego samego dnia piszę smysa szefowej i tyle). Mam super szefową, fajnego szefa, luz, zero presji, sympatyczną atmosferę.
Ale, nie zarabiam dużo, do tego wypłata lubi się spóźniać, nawet o dwa tygodnie.
Na horyzoncie majaczy nowa robota. Wiem dobrze, co się tam dzieje, mobbing, wyzysk, wyśrubowane normy, podła atmosfera. Premie, uczciwie wypracowane, obcinają ca byle gie. Ale płacą terminowo, i nawet z obciętą premią więcej niż zarabiam teraz.
Trzecią stroną medalu jest to, że zaczynam zarabiac na swojej pasji (taa, wiem jak to brzmi), rzadko, nieregularnie i niewiele, ale jest coraz lepiej, poznaję ludzi, mam coraz lepsze portfolio. Za nic bym się z tego w tej chwili nie utrzymała, ale jest coraz lepiej i wiem, że bedzie jeszcze lepiej. No i w nowej robocie miałabym na to dużo mniej czasu.
Poradźcie mi co robić z tym fantem?
Obserwuj wątek
    • 5er Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 20:53
      co zrobisz, gdy Twoja cudowna firma padnie?
      • triismegistos Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 21:01
        Zapewne to samo, co kiedy padnie ta niecudowna.
    • gree.nka Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 20:55
      a ile razy już tu radzono, by szukać nowej pracy z rozsądkiem?
      stres w pracy cie wykończy, chyba, że dogadasz się pracownikami - na początku marnie to wygląda, ale może się udać. W obecnej pracy masz taki luz, bo mało zarabiasz, wypłata przychodzi z opóźnieniem.
      • horpyna4 Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 21:07
        Otóż to. Trzeba spokojnie rozważyć plusy i minusy każdej pracy ze szczególnym uwzględnieniem wpływu stresu na zdrowie.

        Jeżeli ma się skłonności do nadciśnienia lub wrzodów żołądka, to lepiej mieć spokojną pracę za niewielkie pieniądze. Bo stres może naprawdę wykończyć.

        Jeżeli dobrze się znosi stres i potrafi się przeciwstawić różnym trudnościom, to warto zmienić pracę na przynoszącą większe zarobki. I tyle.
    • to.niemozliwe Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 21:02
      Porozmawiaj z obecnym szefostwem, ze te zarobki ci nie wystarczaja na zycie i jednoczesnie zaproponuj jak mozesz przyczynic sie do zwiekszenia dochodow firmy.
      • triismegistos Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 21:26
        Ja się niespecjalnie mogę przyczynić. Nie jestem w najmniejszym stopniu odpowiedzialna za nowe zlecenia dla firmy, ani negocjacje w sprawie płatności za obecne, po prostu wykonuję swoją robotę i tyle, jestem tam nic nie znaczącym trybikiem.
        I dobrze wiem, że wszystkie plusy tej roboty łączą się z niską kasą. Te pieniądze nawet nie byłyby takie złe, gdyby nie fakt, że chłop ostatnio leci na okazjonalnych fuchach i zarabia grosze.
        • senseiek Co by kobieta zrobila bez biednego misia... 10.12.13, 22:37
          > I dobrze wiem, że wszystkie plusy tej roboty łączą się z niską kasą. Te pieniąd
          > ze nawet nie byłyby takie złe, gdyby nie fakt, że chłop ostatnio leci na okazjo
          > nalnych fuchach i zarabia grosze.

          Co by kobieta zrobila bez biednego misia...

          Coz, trzeba wybierac sobie bogate misie, wtedy mozna miec nawet kijowa robote i wszystko gra.. ;)
          • triismegistos Re: Co by kobieta zrobila bez biednego misia... 10.12.13, 22:46
            Wiem sensiej, ciebie żadna baba nie chciałaby utrzymać, wręcz przeciwnie.
          • haneke_29 Re: Co by kobieta zrobila bez biednego misia... 15.12.13, 13:25
            > Co by kobieta zrobila bez biednego misia...
            >
            > Coz, trzeba wybierac sobie bogate misie, wtedy mozna miec nawet kijowa robote i
            > wszystko gra.. ;)

            No pewnie, jak miś chwilowo bezdochodowy, wtedy jedynym rozwiązaniem jest kop w d... . Żałosne.

        • to.niemozliwe Re: Co robić, co robić? 11.12.13, 11:53
          Moim zdaniem ludzie, którzy lubią pracę, nie narzekają na przełożonych i są w pracy aktywni mają duży wpływ na jej funkcjonowanie i pośrednio na dochody, w końcu i swoje.
          Piszę Ci jak ja bym zrobił. Jeśli pracujesz z ludźmi z którymi jest Ci OK, to pomyśl o sobie, co byś mogła im zaproponować, żeby być trochę większym trybikiem za trochę większe pieniądze.
          Pomyśl - chodzi o to, żebyś robiła jeszcze ciekawsze rzeczy, jeszcze lepiej, za lepsze pieniądze.
          Nie wychodź z dobrego zespołu dla kilku groszy, zmieniaj reguły i warunki pracy w zespole w którym Ci dobrze na takie, które są spójne z Twoimi potrzebami i interesem firmy.
          Przestań myśleć o sobie jak o trybiku, zacznij jak o myślącym , inteligentnym człowieku, który jest w dobrym zespole.
    • streczycielstreczyciel Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 21:04

      docenić luz w obecnej i cierpliwie pracować nad rozwojem własnej
    • minasz Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 21:29
      pieniadze to nie wszystko-owszem sa wazne ale ja np cenie sobie ze moge sie wyspac ze moge sobie polatac po europie kiedy chce ze mam czas dla syna dla przyjaciól ze moge sie posporowac
    • nie.mam.20 Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 22:22
      trzymaj sie spokojnej pracy, miej otwarte oczy i czekaj na lepsza szanse.
      Tu sie zacytuje (do mojego szefa) - My sanity is more important than that f..ing business.
      Obecnie na dlugim urlopie.
      • headvig Re: Co robić, co robić? 15.12.13, 22:42
        nie.mam.20 napisał:

        > Tu sie zacytuje (do mojego szefa) - My sanity is more important than that f..in
        > g business.
        > Obecnie na dlugim urlopie.

        to zupełnie jak ja - tylko ja na tym urlopie jestem out of my mind coraz bardziej i wcale nie jest all right with me, do tego się czuję jakby walec po mnie regularnie jeździł.
    • kuku-na-muniu8 Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 22:56
      Zostań w starej pracy i rozwijaj zarabianie na swojej pracy.
      Zresztą myślę, że naprawdę nie chciałabyś trafić do środowiska w którym panuje mobbing itp. bo to na człowieka działa naprawdę przygnębiająco i doprowadza choćby do depresji(o ile w skrajnych przypadkach nie do czegoś gorszego).
      • kuku-na-muniu8 Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 22:56
        Miało być pasji*
    • wiarusik Re: Co robić, co robić? 10.12.13, 23:05
      radzę uciekać z miejsc gdzie panuje kiepska atmosfera.
    • maly.jasio Stara rzymska zasada: 11.12.13, 08:51
      - gdy nie wiesz co masz robic - nie rob nic.

      i czekaj, az problemy same sie rozwiaza.
    • coffei.na Re: Co robić, co robić? 11.12.13, 09:41
      chyba sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie...pykaj sobie spokojnie dopóki nie staniesz na nogi ze swoją pasją!
      Pamiętaj - faceci uwielbiają "kobiety z pasją" i nie wyobrażają sobie życia u boku innej, mniej "spasionej"
      • nie.mam.20 Re: Co robić, co robić? 11.12.13, 13:01
        a jaka jest Twoja pasja nr 2, 3, 4....? ;P
        • coffei.na Re: Co robić, co robić? 11.12.13, 13:21
          nie.mam.20 napisał:

          > a jaka jest Twoja pasja nr 2, 3, 4....? ;P

          mogłabym wymienić niejedną pozycję...z listy!
          nie mogę Ci zdradzić bo by Ci uszy zwiędły :P
    • wez_sie ubezpieczenie 11.12.13, 09:44
      ale na ubezpiecznie w koncu masz
      to jest mega wazne
    • system.tzw.edukacji Re: Co robić, co robić? 11.12.13, 11:01
      > Mam pracę, którą lubię.

      W Polsce nie ma pracy.
    • znana.jako.ggigus pracowałam w niezbyt przyjemnej 11.12.13, 13:27
      atmosferze i nie miałam czasu na hobby/to co lubię/rzeczy naprawdę ważne. Wracałam do domu z bólem pleców, szumem w uchu. Nie opyla się.
    • jendza1 Re: Co robić, co robić? 11.12.13, 14:14
      Jest stara zasada...
      lepiej z madrym zgubic, niz z glupim znalezc...

      pzdr
      j
      • gocha033 no dobrze 11.12.13, 14:17
        jendza1 napisała:
        > Jest stara zasada...
        > lepiej z madrym zgubic, niz z glupim znalezc...

        wyjasnij moze, jak ta zasada ma sie do dlematu autorki, bo moze czegos nie dostrzegam ?
        • gree.nka Re: no dobrze 11.12.13, 15:32

          gocha033 napisała:

          > jendza1 napisała:
          > > Jest stara zasada...
          > > lepiej z madrym zgubic, niz z glupim znalezc...
          >
          > wyjasnij moze, jak ta zasada ma sie do dlematu autorki, bo moze czegos nie dost
          > rzegam ?

          nie dostrzegasz, ale pewnie jakoś się ma :)
    • nstemi Może nie warto? 14.12.13, 22:21
      Cena tych paru stów więcej w nowej pracy wydaje się być bardzo wysoka.
      Tym bardziej, że możesz nie mieć czasu ani siły na tę swoją pasję, która pomalutku zaczyna przynosić Ci dochód.
    • organza26 Re: Co robić, co robić? 15.12.13, 13:31
      Ja zostałabym w starej pracy i rozwijała pasję. Mówię z perspektywy osoby, która miała mobbing w pracy przez 2 lata. Pracowałam z dwiema niedor.chanymi idiotkami, z mega kompleksem wyższości, to był horror, naprawdę. Teraz jak o tym myślę to aż nie mogę uwierzyć, co ja tam musiałam znosić, przez taki długi czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka