Dodaj do ulubionych

święta z Jego Rodziną

23.12.13, 01:41
"Doszedłem do wniosku, że Twoja propozycja związana z wyjazdem na Święta była obliczona na to, abym ją odrzucił. Doskonale znasz mój stosunek do Wigilii i Bożego Narodzenia, do moich Rodziców i wiesz, że moja Mama ma urodziny w drugi dzień świąt. Doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że rezygnacja przeze mnie z zobaczenia w Święta Rodziców, Sióstr, Siostrzenicy była trudna do oczekiwania zwłaszcza, jeśli z tak krótkim wyprzedzeniem ją składałaś..."

I tak co roku.. Jako żona nie jestem Jego rodziną? Zaczynam wątpić w to, że moje potrzeby kiedykolwiek zostaną uwzględnione. Czy to taki straszne żeby wyjechać na święta, kiedy po pierwsze między mną a Mężem jest naprawdę źle - były już rozmowy o separacji albo rozwodzie, a po drugie chciałabym choć RAZ od jakiś 10 lat spędzić święta tylko z Nim?

Zdurniałam,
Nie wiem co myśleć, nie wiem co robić..
Obserwuj wątek
    • system.tzw.edukacji Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 01:49
      > Jako żona nie jestem Jego rodziną?
      > między mną a Mężem jest naprawdę źle
      > spędzić święta tylko z Nim?

      Rozumiem czołobitność wobec Misia, bo przecież fantastyczny, ale wobec całej reszty:

      > moja Mama ma urodziny
      > w Święta Rodziców, Sióstr, Siostrzenicy

      już mniej.

      > że Twoja propozycja związana

      Rozumiem, że mężuś Ci to w liście pisał?
    • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 01:57
      Tak, w mailu.. Ale już nie o formę przekazu mi chodzi, ale treść..
      • system.tzw.edukacji Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 02:05
        > Tak, w mailu.. Ale już nie o formę przekazu mi chodzi, ale treść..

        Treść jest taka, że Twój mąż jest maminsynkiem, a z maminsynkami się nie wolno wiązać pod żadnym pozorem. Już lepiej się związać z psychoterapeutą lub rektorem prywatnej „uczelni”.
        • magnusg Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:20
          Sorry,ale chec spedzenia Swiat z rodzina i wola zobaczenia matki w dzien jej urodzin to wedlug mnie jeszcze nie oznaka, ze ktos jest mamisynkiem.To wedlug mnie normalne zachowanie.
          Z zona moze wyjechac na 51 innych weekendow w gory czy nad morze.Kilka dni w roku zarezerwowane dla rodzicow czy rodzenstwa to wedlug mnie cos jak najbardziej normalnego.
          • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:24
            Co niedziela jest obiad u Mamusi, zawsze o tej samej godzinie. Obecność obowiązkowa.
          • system.tzw.edukacji Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:03
            > Sorry,ale chec spedzenia Swiat z rodzina i wola zobaczenia matki w dzien jej
            > urodzin to wedlug mnie jeszcze nie oznaka, ze ktos jest mamisynkiem.

            Samo to może nie, ale trzeba umieć czytać między wierszami: mnie od razu zaleciało maminsynkiem, i jak się okazuje, słusznie; patrz: „Co niedziela jest obiad u Mamusi, zawsze o tej samej godzinie. Obecność obowiązkowa”.

            Chyba że i to wg Ciebie żadna oznaka nieodciętej pępowiny.
    • nie.mam.20 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 04:36
      gdyby mi zona taki tekst przyslala, to bylby to ostatni krok do draki. Krytyk o tyle sie myli, ze oprocz miminsynkowania, twoj facet ma Cie za nic. Masz racje, powinniscie byc razem, poniewaz to wy tworzycie rodzine. jesli pan maz tego nie widzi i nie chce widziec, takze po rozmowach o problemach w stadle, traktuj to jako zaproszenie do odwiedzenia kancelarii adwokackiej. Albo go to otrzzwi, albo sie ucieszy i skorzysta z okazji.
      Co, on sie z choinki urwal? Mamusi nie widzial? W takiej sytuacji zapowiedz mu, ze wolisz zostac w domu, bo cie takie swieta nie kreca.
      • mm969696 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 22:11
        taaaak, chęć spędzenia świat z rodzina(również z autorką) to rzeczywiście maminsynkowatosc:/ zawsze powtarzam -zastanów się czy jeśli twoje dzieci nie będą chciały do ciebie przyjechać bo ich żony/mężowie nie będą tego lubić, to czy będziesz taka wyrozumiała. jej facet jest rodzinny, a ona nie wie że jak sie bierze ślub to takie wizyty u teściów to jest obowiązek.
        • nie.mam.20 Re: święta z Jego Rodziną 24.12.13, 01:46
          moja corka z zieciem i dzieckiem przychodza dzisiaj na wigilie do nas, jutro od rana do tesciow, w drugi dzien maja wpasc do nas. Jak sie chce, da sie.
    • six_a Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 09:10
      może walentynki z nim spędzaj. coś się tak zaparła na te święta akurat?
      • maly.jasio Sissi, bez Ciebie... 23.12.13, 14:37
        six_a napisała:
        > może walentynki z nim spędzaj. coś się tak zaparła na te święta akurat?


        Sissi, bez Ciebie... Swiat bylby inny.
        nie mowie, ze gorszy, czy lepszy...
        ale inny.
    • x.i.007 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 09:54
      widzę że forum już orzekło rozwód z powodu niedogadania się w sprawie świąt :)

      > I tak co roku.. Jako żona nie jestem Jego rodziną? Zaczynam wątpić w to, że moj
      > e potrzeby kiedykolwiek zostaną uwzględnione. Czy to taki straszne żeby wyjecha
      > ć na święta, kiedy po pierwsze między mną a Mężem jest naprawdę źle - były już
      > rozmowy o separacji albo rozwodzie, a po drugie chciałabym choć RAZ od jakiś 10
      > lat spędzić święta tylko z Nim?

      no to raz na 10 lat, czy co roku?
      • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 11:06
        Chociaż raz, nigdy nigdzie nie wyjeżdżaliśmy.
    • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 11:21
      Nic dobrego nie wynika ze związku z facetem bardziej związanym ze swoją rodziną "wg. krwi" oraz bardziej w stosunku do niej lojalnym. Ale jeśli chcesz, dalej dźwigaj swój Krzyż związku z Nim i Jego Rodziną: Rodzicami, Siostrą i Siostrzenicą.
      • wielkafuria Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 18:58
        nie wiedziałas że zona to nie rodzina? ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 11:26
      Proste.
      W czasie świąt NIE JESTEŚ dla niego ważniejsza niż rodzina.

      Albo to akceptujesz albo nie. Wprost ci napisał że jest jak jest i że się to nie zmieni.

      Naprawdę nie wiem w czym problem.
    • truskawka2013 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 11:34
      Spędzaj święta ze swoją rodziną a męża olej. Serio co roku jeździcie do jego rodziny a do twojej nie ? Ja bym na taki układ nie poszła. My z narzeczonym się wymieniamy. Do moich rodziców mamy około 200 km i nie wyobrażam sobie, by jednego dnia spedzać wigilię w dwóch miastach. Po prostu jednego roku jedziemy do mnie a drugiego do jego rodziców, co nie oznacza że zapominamy o jednych albo drugich.

      Mi się wydaje, ze święta to tylko kolejny pretekst do kłotni. Skoro rozmawiacie już o rozwodzie to poświęć świąteczny czas przemyślenie, czy ten związek ma w ogóle sens...
    • miau.weglowy Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 12:35
      co robic?
      przygotowywac sie do ewakuacji z tego malzenstwa
      przeciez maz ewidentnie nie chce niczego miedzy wami naprawiac=juz postawil kreche na tobie
    • alpepe Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 13:33
      a to jakiś PAN Hrabia jest czy inny par?
      Nie martw się, dawno dawno temu mój mąż z kolei nie miał obiekcji by wziąć swoją matkę w NASZĄ podróż poślubną. Z podróży w końcu nic nie wyszło, ale tę matkę to mu wypominałam przy każdej okazji :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 16:36

        alpepe napisała:

        > a to jakiś PAN Hrabia jest czy inny par?
        > Nie martw się, dawno dawno temu mój mąż z kolei nie miał obiekcji by wziąć swoj
        > ą matkę w NASZĄ podróż poślubną. Z podróży w końcu nic nie wyszło, ale tę matkę
        > to mu wypominałam przy każdej okazji :)

        Kochana kobieta... :D
      • marguy Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:33
        alpepe,
        powinni cie beatyfikowac ;)
    • sweet_pink Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 15:04
      1. Planować święta wcześniej
      2. Uwzględniać obie rodziny w planowaniu

      Dla mnie to wygląda że facet (nie wiadomo czy słusznie czy nie) czuje się manipulowany. Po za tym gołym okiem widać, że wzięłaś sobie faceta mocno związanego z rodziną, więc raczej należało się liczyć z tym, że bierzesz egzemplarz, który przynajmniej jeden dzień świąt będzie chciał spędzić z rodzicami i rodzeństwem...jeśli wiedziały gały co brały to twoja propozycja była nie na miejscu.
      Proponuję przestać tak bardzo brać do siebie świąteczne dyrdymały, postarać się miło spędzić rodzinne święta i namówić męża na romantyczny wyjazd walentynkowy.
      • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 16:19
        "nie na miejscu'? A kompromis i chociaż odrobina zrozumienia dla potrzeb partnera też są nie na miejscu?
        • sweet_pink Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:04
          Jaka odrobina zrozumienie. Ze startera wynika, że masz oczekiwania, że nie zobaczy się w ogóle z rodziną i jeszcze ze zaproponowałaś to w ostatniej chwili. Dla mnie to nie odrobina, a oczekiwania, że nagle świat się zakręci w około Ciebie. Nie znam sytuacji mogę rzucać domysłami (zapewne gó...ania trafnymi), ale zastanów się czy forma twoich "propozycji" nie wygląda z boku na "fumy jasnieksieżniczki".
      • six_a Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 17:10
        to nie jest żaden mocny związek z rodziną, tylko okazja do manipulowania.
        gdyby był związany z rodziną, to raczej by rozumiał, że ona też może być związana z rodziną swoją albo z nim. jeśli innej rodziny nie ma. wtedy się spędza raz tu, raz tam, a raz we dwoje. a nie pisze jakieś oficjałki: w związku ze zbyt późnym poinformowaniem mnie bla bla bla, stwierdzam, że chciałaś mnie wpienić.

        pan jest prościutki jak budowa cepa.
        • miau.weglowy Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 18:42
          albo jakiś derechtór i lubi jak mu składać podania
          powinien regulamin żonie opracować
        • sweet_pink Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:00
          Nie znamy totalnie sytuacji, wiec możemy sobie gdybać. Dla mnie to brzmi jak wypowiedź kogoś, kto owija temat w oficjalne słówka, bo jest na skraju wybuchu mega wkurwu.
          • six_a Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:15
            no trochę się rozwinęło dalej, i np. co tydzień są obiady u mamy, więc chyba to nie jest tak, że ona mu odbierze prawo widzenia się z rodziną, które mu przysługiwało raz na rok, właśnie w święta.

            teraz na pewno ktoś napisze, że relacja z jednej strony jest całkowicie niewiarygodna, a autorka jest żoną złą do szpiku ości i odbiera matce dziecko, zwłaszcza na święta.
            • sweet_pink Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:47
              Sytuacja jest to ogólnie opisana słabo. Generalnie nie wiadomo z czyjej złej woli nie umieją się dogadać. Po 5 wyprowadzek, powrotów z powodów które maja podwójne jeśli nie potrójne dno.
              Cholera wie czy to jest tak, ze on jest jakimś betonem nie idącym na kompromisy, czy może ona histeryczką oczekująca cudów i chorą z braku poważnych życiowych problemów. A może on jest przemocowiec pt "będzie po mojemu", a może ona pt "daj kurze grzędę, a ja wyżej siędę".
              Po wpisach nie ocenisz...cóż dla mnie kilka wyprowadzek i powrotów gdzie nic się nie zmienia wskazują na lekkie nie zrównoważenie pani autorki.
    • light_in_august Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 17:49
      A do Twojej rodziny nie jeździcie w ogóle? To trochę chore...
      Nie wiem, trudno mi coś radzić. Ale dni świątecznych kjest w sumie 3 (z wigilią), więc to chyba nie powininen być problem, żeby np.wigilię spędzić razem, a na urodziny mamuńki pojechać do jego rodziny... Ale w sumie jak się po 10 latach dopiero zaczęłaś buntować, to nic dziwnego, że on taki zdziwiony...
    • chienne_mechante_1 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 18:16
      Jeśli nie macie dzieci - dlaczego nie wyjedziesz na te święta sama?

      On najwyraźniej nie chce z tobą ich spędzać, być może jedną z przyczyn jest poczucie winy, które by poczuł, nie odwiedzając mamusi.

      A teraz wyobraź sobie, że mógłby być jedynakiem a matka samotna.
      Wiesz, jakie piekło urządziłaby, gdyby nie przyjechał na święta? Ja wiem.

      Poza tym to tylko kilka dni i można odpocząć od wszystkiego ;-)
      Albo pomyśleć, czy naprawdę chcesz z nim być ( ale nie z powodu świąt tylko w ogóle)



      • miau.weglowy Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 18:43
        odpoczynek u teściowej
        a to kawał ci sie udał...
        • chienne_mechante_1 Re: święta z Jego Rodziną 24.12.13, 09:15
          miau.weglowy napisał(a):

          > odpoczynek u teściowej
          > a to kawał ci sie udał...
          >

          U jakiej teściowej? Bez męża, bez teściowej. Solo, najlepiej w obcym kraju.
          • crises Re: święta z Jego Rodziną 27.12.13, 10:13
            Rewelacyjny pomysł - samotne święta, jak się nie jest singlem. Po prostu cud-miód.

            Inna sprawa, że gdybym miała do czynienia z facetem smarującym takie maile, to wolałabym już singlostwo.
            • chienne_mechante_1 Re: święta z Jego Rodziną 29.12.13, 10:08
              crises napisała:

              > Rewelacyjny pomysł - samotne święta, jak się nie jest singlem. Po prostu cud-miód.

              Czy bycie parą oznacza, ze nie można osobno spędzać czasu? I czy jest jakiś odgórny wymóg spędzania śwąt z partnerem/ką?



    • wielkafuria Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 18:56
      moze jak przestaniesz pisac Jego i Nim z wielkiej litery to zaczniesz myśleć o sobie jak o podmiocie.
      nie chcesz jechac to nie jedz.
      pier%&*#@ ol go.
      • chienne_mechante_1 Re: święta z Jego Rodziną 24.12.13, 09:19
        > moze jak przestaniesz pisac Jego i Nim z wielkiej litery

        Mnie się od razu skojarzyło ze Świętą Rodziną...
    • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:22
      Dziękuję za rady/opinie.

      Zazwyczaj nie korzystam z "takiej" formy porady, ale Któż Inny nie wyda obiektywnej jak nie osoba zupełnie ci obca?

      Pewnie powinnam napisać to na początku, ale chciałam dowiedzieć się co sądzicie o tym fragmencie wpisu.

      A oto dodatkowe fakty (jeśli Kogoś interesują). Jesteśmy małżeństwem 7 lat znamy się 11 lat, od dwóch lat mamy problemy - przynajmniej ja tak uważam.. Oboje jesteśmy zapracowani - każde z Nas ma swoją działalność gospodarczą. Przez okres tych dwóch lat wyprowadzałam się od Męża z 4 czy 5 razy i tyle samo razy wracałam - Jego zdaniem dzięki Jego staraniom, moim dzięki Moim nieustannym próbom rozmowy z Nim i cierpliwości.

      Przyczyny problemów? Całe mnóstwo jak u każdego. On uważa, że to przez to, że zaangażowałam się za bardzo w pracę i nie jestem zorganizowana ponieważ długo siedzę w biurze, a tym czasem taki mam rytm dobowy, dla mnie noc to jak dzień - zrobię więcej niż przez cały dzień. On jest totalną przeciwnością - działa wg swojego timetable, wstaje 6:05, 6:33 jest już w autobusie, cały dzień jest zalatany i wraca ok. 19, apotem o 22 albo (ewentualnie) o 22:30 idzie spać i nie może być inaczej.

      Zaczęło się od kłótni między Nami na tym właśnie tle, ja mu przeszkadzam w nocy on mi rano, mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu (które jest własnością Jego Mamy oczywiście od początku małżeństwa). Proszę go od roku żebyśmy zaczęli szukać czegoś swojego, większego, chociażby po to aby nie wchodzić sobie w drogę kiedy jest taka potrzeba bo to rodzi niepotrzebne konflikty. Moje prośby pozostały prośbami, ja zaczęłam czuć, że tylko egzystuje - nie Żyję, czułam się jakby wpisana czasem w Jego "rozkład jazdy". Dwa miesiące temu wyprowadziłam się... Nie mieszkam obecnie razem z Nim, ale kontaktujemy się, każde z Nas próbuje naprawić Nasze relacje, no... może ja próbuję.. I tak w takim zawieszeniu przyszły święta - z definicji piękny czas, dla Nas, jak widać, problematyczny. Właśnie dlatego chciałam wyjazdu, tak żebyśmy spędzili czas tylko razem i w końcu szczerze porozmawiali co dalej..

      Ps. Chyba ważne jest to, że szczerze nienawidzę tego mieszkania, nie jest moje, nie ja je urządzałam, nie czuję, że to mój dom. Wiem, masa ludzi mieszka z Rodzicami albo dużo, dużo gorzej nie ma dachu nad głową, ale tak już mam, masa negatywnych emocji sprawiła, że nie chcę tam mieszkać.
      • kino.mockba Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:16
        > Zazwyczaj nie korzystam z "takiej" formy porady, ale Któż Inny nie wyda obiekty
        > wnej jak nie osoba zupełnie ci obca?

        Ty chyba gdzieś wśród Niemców musisz mieszkać, oni też wszystko z wielkiej litery piszą.
        • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:34
          Nie wszystko, tylko rzeczowniki :) I rzecz jasna, imiona&nazwiska.
          • kino.mockba Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:44
            A potem się dziwisz, że się wszyscy śmieją.
            • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:46
              Słabe.
            • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:50
              ps. jak na razie to Twoje wątki poleciały w kosmos. Tak, że tego :)
              • kino.mockba Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:28
                Kurde, Ty to jesteś fajna, nawet jak jesteś rozwódką. Naprawdę.
                • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:36
                  Rozumiem.
    • kasianarozdrozach Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:32
      jego, rodzina, rodzicow, mama, siostr, siostrzenicy, mezem, nim - piszemy z malej litery. Dziekuje za uwage.
      • kasianarozdrozach Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:34
        Matko swieta, wlasnie przeczytalam ostatni komentarz, dla Ciebie nie ma juz ratunku.
    • karoleena3 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:35
      Wiem, że to nic nie wniesie do tematu rozmowy, ale maniera pisania niektórych słów dużą literą jest straszna.
      Kasia10012, mimo wszystko Wesołych Świąt Ci życzę, trzymaj się!
      • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:54
        A czy "Szanowna Pani" słyszała o tzw. formie grzecznościowej w języku pisanym? Polecam, warto wiedzieć.

        Również, mimo wszytsko, życzę wesołych Świąt (takich z wielkiej litery) ;)
        • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:59
          Forma grzecznościowa w języku pisanym odnosi się do osoby drugiej liczby mnogiej i pojedynczej. Jeśli już powołujesz się na reguły. Jeśli znasz jakąś inną regułę, to ją zalinkuj, chętnie odświeżę swoją wiedzę, bo może o czymś zapomniałam.
      • kk55aa Re: święta z Jego Rodziną 24.12.13, 18:48
        ja pisze z dużej litery i uważam że tak należy

        • tymon99 Re: święta z Jego Rodziną 29.12.13, 07:57
          kk55aa napisała:

          > ja pisze z dużej litery

          więcej błędów, niż słów. gratuluję.
    • asfo Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 19:57
      Z tymi Wielkimi Literami to się czyta jakby chodziło o Świętą Rodzinę. Pisanie o mężu "On" też bardzo czołobitnie się prezentuje. ;-)
      • kasia10012 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:05
        Ok, odpuście. Czołobitnie przepraszam wszystkich, których to razi. Nie ma tematu.
        Wesołych świąt życzę.
    • paco_lopez Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:24
      W życiu nie wyjechałbym z takim tekstem do kobiety. Nie dziwię się, że jest miedzy wami źle. Ten twój zapotrzebowany wyjazd tez nic by nie zmienił w perspektywie takie, że za rok są kolejne święta. To kolejny przykład, ze kryzys rodziny w polsce nie bierze się ze złej polityki rządu, a z tych tradycjonalistycznych świrów. O jeden czy dwa dni w roku jesteśmy w stanie narobić sobie fochów. Bardzo się cieszę , że u mnie czegoś takiego nie ma. Świeta są dla dzieci, a nie do tego żeby traktować je jak przeciąganie liny.
      • neojeriomina Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 20:35
        Widocznie ten pan nadal jest dzieckiem.
    • kadfael Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 21:37
      No cóż. Skoro nie mieszkacie razem, w małżeństwie kryzys, źle się czujecie ze sobą to trudno się panu dziwić, że woli spędzić święta w towarzystwie osób, z którymi czuje się dobrze. Ale niestety wynika stąd dla Ciebie konkluzja, że jemu chyba niespecjalnie zależy na ratowaniu związku. Może po prostu trzeba wspólnie usiąść i się zastanowić, czy jest co ratować i czy oboje tego chcecie. Jeśli tak to może wspólny wyjazd nieco później?
      Mama tylko nadzieję, że masz z kim spędzić święta...
    • mm969696 Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 22:06
      sorry, ale jesteś egoistka. Rodzinne święta nie mają dla ciebie znaczenia ale dla twego męża maja. Jełsi nie potrafisz zdobyć się na taki czyn jak wyjazd do jego rodziny na święta to nie dziwię sie ze między wami sie nie układa.
    • ines.de Re: święta z Jego Rodziną 23.12.13, 23:17
      odpuscilabym te Swieta. Spedzila osobno. Szkoda Twojego czasu i nerwow. Generlanie przestalabym sie kontaktowac, zobaczysz, czy sam wroci, czy bedzie chcial rozmawiac i czy on bedzie chcial naprawiac zwiazek. Jak nie, to masz odpowiedz. Zamknij rozdzial i kazdy w swoja strone.
      Jak bedzie chcial, to probujcie.
      Srednio to wyglada, nawet widac rozmawiac juz nie potraficie skoro maile wysylacie do siebie.
    • ferdynand_007 Re: święta z Jego Rodziną 24.12.13, 00:29
      Możesz uzasadnić Dlaczego tak Często używasz Dużych Liter?
      • wielkafuria Re: święta z Jego Rodziną 25.12.13, 10:59
        pisanie wielkimi literami razi mnie tak samo jak pisanie DUZYMI.
        Wielkimi nie duzymi ;)
        jak juz jestesmy w temacie :*
    • headvig Re: święta z Jego Rodziną 24.12.13, 10:10
      przyzwyczaić się, jeśli mąż ważniejszy niż to całe święto komercji. ja tak mam od 5 lat, ale częściowo moja rodzina temu jest winna. święta to między młotem a kowadłem, wieczna szarpanina, słuchanie jaka to jego rodzina jest ah, a moje be - dla mnie żadna radość. współczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka