Dodaj do ulubionych

Napad w biały dzień

29.08.04, 23:26
Moją koleżanke napadł typek próbując wyrwać Jej torebke.Ona nie chciała mu
oddać torebki a wtedy on uderzył ją w twarz ona mu oddała a on jej wyrwał
wtedy torebke.Jak sądzicie jaka obrona byłaby skuteczna w opisanej sytuacji??
Obserwuj wątek
    • wojciech.kruczynski Re: Napad w biały dzień 01.09.04, 18:30
      Taka sytuacja składa się z wielu szczegółów, więc nie da się podać jednej
      recepty. Z naszego doświadczenia wynika, że najskuteczniejsze jest wcześniejsze
      kontrolowanie otoczenia (czujność), która wiąże się ze specyficzną mową ciała
      (głównie trzymaniem dystansu i odpowiednim kontaktem wzrokowym). Taka kobieta
      po prostu rzadko zostaje wybrana na ofiarę. Ofiary napadu zwykle mówią, że
      napastnik wyrósł "spod ziemi".

      W momencie napadu niewiele da się wymyślić - reagujesz w wyuczony sposób.
      Kobiety zwykle płaczą, proszą o litość albo nic nie robią. Wszystko to
      odpowiada zamiarom napastnika. Dlatego warto się szkolić w pozorowanych
      scenkach napadu. Im więcej więc zrobisz rzeczy, które nie pasują do typowej
      ofiary, tym lepiej. Tutaj bardzo pomocny jest wrzask (ale nie pisk, tylko
      raczej ryk). Jeśli torebka jest cenna, a typek jeden i niezbyt ciężki, to nie
      czekaj na cios, tylko wal pierwsza - tylko nie w rękę, która trzyma torebkę,
      ale w nos, i to z całej siły. Jeśli torebka nie jest cenna albo typek groźny i
      ciężki, lepiej oddać - zęby będą kosztować więcej.
    • ss231 Re: Napad w biały dzień 01.09.04, 20:40
      Dziękuje za rady.Koleżanka miała tam komórke klucze od domu i dokumenty więc
      niestety sporo straciła:-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka