molly_wither
18.12.14, 19:30
Jak tam u Was jest z jedzeniem w pracy? Bo u mnie tak,jak w naszym sejmie - przy biurku, na szybkiego, z pelnymi ustami jedzenia rozmawianie z klientami i kolegami z pracy, Czasami zdarzy sie ,ze tluste lapska i trzeba wziac pismo do reki albo dlugopis, o klawiaturze kompa i pisaniu w trakcie jedzenia nie wspomne! Totalna wiocha , a biuro duze i znane w miescie.
Dlatego nie uwazam,aby zachowanie wczoraj w sejmie pani poslanki Pawlowicz bylo naganne. Taka postawa swiadczy o tym,ze nie chce opuszczac obrad , wiec nie ma czasu na jedzenie. Lepsze to, niz przesiadywanie poslow w restauracji sejmowej podczas obrad.