Dodaj do ulubionych

Jak żyć?

22.03.15, 19:54
Jestem facetem grubo po 30. Bylem w 2 związkach. Jestem bardzo nieśmiały. Chcialbym założyć rodzinne ale wlasnie jak? Nie mam kobiety! Moja nieśmiałość mnie ogranicza. Nigdy bym nie odważył zaczepić kobietę na ulicy. Te 2 zwiazki to kobiety mnie zainicjowały znajomość, ale nie ja. Nie ma mi kto pomóc, jestem ze wsi. Wokół mnie nie ma wolnych Pań. Nikt mi nie poleci wolnej kobiety. Dlaczego tak wygląda moje życie? W pracy nie ma wolnej dziewczyny,nikt mi nie podsunie namiarów na dziewczynę. Chialbym usnąć i sie nie obudzić! Mam dość takiego życia..,to nie życie a wegetacja!!!! Mam dość uszczypliwości ludzi, z którymi pracuje, znam! Chcialbym mieć kochającą żonę, dzieci, normalną rodzinę. Nie mam juz siły na takie życie. Nie wiem jak mam to wszystko zmieni? Jak mam siebie uratować? Przepraszam ale musialem sie wyżalić! Bo nie mam komu!!!
Obserwuj wątek
    • czoklitka Re: Jak żyć? 22.03.15, 20:21
      współczujemy
    • m.a.l.a_syrenka Re: Jak żyć? 22.03.15, 20:49
      Wiosna tuż, tuż... Ogarnij się, popraw sobie nastrój choćby na siłę i uśmiechaj się do każdej chwili, też nawet na siłę. Odkryjesz się kwieciem i pszczółka sama przyleci. ;-)
      • coffei.na Re: Jak żyć? 22.03.15, 22:48
        m.a.l.a_syrenka napisała:

        > Odkryjesz się kwieciem i pszczółka sa
        > ma przyleci. ;-)

        Obawiam się jednak,że to on wolałby zapylać

        ;)
    • dziala_nawalony Re: Jak żyć? 22.03.15, 20:53
      no to moze, walnij lufe dla kurazu i jazda w tango, na miasto !! ..jestes grubo po 30 tce?
    • eat.clitoristwood Rolnik szuka żony 22.03.15, 20:59
      Taki program był
      • eat.clitoristwood Re: Rolnik szuka żony 22.03.15, 21:03
        A ten gość, któremu pomidory zdechły czy cóś, to on właśnie wynalazł "jak żyć".
        • liisa.valo Re: Rolnik szuka żony 22.03.15, 22:51
          To paprykarz był.
          • eat.clitoristwood Re: Rolnik szuka żony 22.03.15, 22:52
            liisa.valo napisała:
            > To paprykarz był.

            Aha, ze Szczecina znaczy.
    • alpepe Re: Jak żyć? 22.03.15, 21:19
      Jak chcesz się np. zmierzać z zebraniami w szkole, skoro nie potrafisz otworzyć paszczy i zaprosić na kawę?
      • leptosom Re: Jak żyć? 23.03.15, 09:38
        skoro nie potrafisz otworzyć paszczy ...

        Przypomniał mi się wierszyk z dzieciństwa, acha tam było 'zamknij paszczę'
        • coffei.na Re: Jak żyć? 23.03.15, 10:03
          Widzę,że nie obce Ci metody wychowawcze stosowane przez dzisiejsze gono pedagogiczne..
          Gruba czy cienka taśma klejąca?
      • fuzja-jadrowa Re: Jak żyć? 23.03.15, 10:46
        > Jak chcesz się np. zmierzać z zebraniami w szkole

        Dzięki, alpepe. Myślałam, że już nic głupszego od: "facet musi mieć prawo jazdy/samochód, bo co będzie, jak żona zacznie rodzić" nie przeczytam.

        Całe życie zaplanowane wokół porodu i wywiadówek.
        • alpepe Re: Jak żyć? 23.03.15, 13:33
          Co w tym jest głupiego?
          Facet chce mieć rodzinę, tak?
          A praktycznie jak zamierza sobie radzić w życiu codziennym z życiem rodzinnym?
          • fuzja-jadrowa Re: Jak żyć? 23.03.15, 13:58
            Głupie - no dobrze, niech będzie śmieszne - wydaje mi się to, że komuś jako pierwszy przychodzi do głowy przykład wywiadówki. Jakby nic ważniejszego poza nagłymi porodami, które uniemożliwiają wezwanie taksówki, albo zebraniami w szkole, w życiu nie było.

            A tak poza tym, autor nigdzie nie napisał, że jest chorobliwie nieśmiały w życiu codziennym (zresztą nawet gdyby był, to zanim te zebrania mu zagrożą, to zdąży się chłop wyrobić). Wspomniał tylko o nieśmiałości w kontaktach z kobietami. Właściwie to napisał, że jest zbyt nieśmiały, żeby sam zaczepić kobietę na ulicy, a tu wyciąga się wnioski i tworzy historie, jak stąd do Honolulu.
            • alpepe Re: Jak żyć? 23.03.15, 14:06
              No, ja wolałam wziąć pierwsze lepsze banalne wydarzenie, ale dobrze obrazujące następne wyzwania.
              Masz prawo być nieśmiała, jak masz nawet dwadzieścia kilka lat, ale będąc pod czterdziestkę? No proszę ja ciebie! Albo się bierzesz za swoją nieśmiałość, albo rezygnujesz z marzeń o rodzinie. Proste.
              • fuzja-jadrowa Re: Jak żyć? 23.03.15, 14:30
                Naprawdę nie znasz nikogo po trzydziestce, kto bez problemu zaczepi człowieka na ulicy w ramach podrywu?

                Na razie tyle wiemy ze startera.
                • fuzja-jadrowa Re: Jak żyć? 23.03.15, 14:32
                  > Naprawdę nie znasz nikogo po trzydziestce, kto bez problemu zaczepi człowieka n
                  > a ulicy w ramach podrywu?

                  Tzn. wiadomo, co chciałam powiedzieć...

                  ;)
              • lled Re: Jak żyć? 24.03.15, 16:17
                alpepe napisał(a):

                > Masz prawo być nieśmiała, jak masz nawet dwadzieścia kilka lat, ale będąc pod c
                > zterdziestkę? No proszę ja ciebie! Albo się bierzesz za swoją nieśmiałość, alb
                > o rezygnujesz z marzeń o rodzinie. Proste.

                glupoty piszesz i to okropne. niesmialosc to jest choroba psychiczna i to nie ma nic wspolnego ile kto ma lat. jedynie ignoranci potrafia tak myslec
          • facettt Jak żyć? - spokojnie. 23.03.15, 14:53
            alpepe napisał(a):
            > Facet chce mieć rodzinę, tak?
            > A praktycznie jak zamierza sobie radzić w życiu codziennym z życiem rodzinnym?

            Spokojnie.
            potem to nie musi juz nic mowic, ani myslec.
            a co ma robic - to powie mu kobita.
      • sid-15 Re: Jak żyć? 23.03.15, 18:25
        Jakby trochę inny kaliber. Ja też nie zapraszam na kawę facetów spotykanych na ulicy, nawet jeśli są bardzo przystojni, a w zebraniach (na szczęście nie szkolnych) uczestniczę i sobie radzę.
        Poza tym nieśmiali także mają prawo żyć, a nawet być w związkach i/albo uprawiać seks.:)
    • coffei.na Re: Jak żyć? 22.03.15, 22:59
      A próbowałeś na jakichś portalach randkowych?Napisz jakieś zabawne ogłoszenie w stylu "mam wiele do zaoferowania,na początek przejażdżka ciągnikiem po okolicznych polach,a co dalej? Mam jeszcze beczkowóz"
      Nieśmiałość chyba nie paraliżuje ci rąk?

      To nic nie da,że siądziesz i zaczniesz swoje utyskiwania,tu trzeba działać!

      A Twój wiek jest super dla mężczyzny więc nie przekreślaj sam siebie,kto ma w ciebie uwierzyć jak nie ty sam??
      • eat.clitoristwood Re: Jak żyć? 22.03.15, 23:05
        coffei.na napisała:
        > A próbowałeś na jakichś portalach randkowych? (...)

        Ja kiedyś założyłem dla jaj konto na Sympatii, jako "panrolnik", żonaty - miałem sporo ofert. :)
        • coffei.na Re: Jak żyć? 22.03.15, 23:13
          No widzisz! Sprawdza się moja teoria..kobiety w gruncie rzeczy są takie bezbronne,potrzebują życiowego przewodnika z widłami i niekoniecznie musi to być Posejdon,zwykły,pracowity rolnik wystarczy !

          I co ? Była jakaś konsumpcja?
          • eat.clitoristwood Re: Jak żyć? 22.03.15, 23:18
            coffei.na napisała:
            > I co ? Była jakaś konsumpcja?

            Nie było, profil był kompletnie wirtualny, znaczy połechtał jedynie moją próżność.
            • leptosom Re: Jak żyć? 23.03.15, 09:36
              Wątkodawcy chodzi o konsumpcję a nie o profilowanie.
    • mendigo Re: Jak żyć? 23.03.15, 10:38
      Niemożliwe, toż to mój ulubiony troll tragicznie obniża loty na wiosnę. Na zmianę pogody tak?
      • six_a Re: Jak żyć? 23.03.15, 13:49
        a który to?

        gdzie jest moja sygnaturka jasiępytam?
        • alpepe Re: Jak żyć? 23.03.15, 14:07
          Mnie znikły były wszelkie wątki, znowu coś poprawiali w Matrixie.
          • mendigo Re: Jak żyć? 23.03.15, 16:00
            Bo im się serwerek zjebałbył. Co za szczęście, że to tylko chwilowe.
            • alpepe Re: Jak żyć? 23.03.15, 19:58
              No, jakbyśmy żyły bez forum?
              • mendigo Re: Jak żyć? 23.03.15, 20:03
                A powiem ci, że całkiem dobrze mi się żyło przez jakiś czas. Muszę do tego wrócić. To przez nawalonego pękłam - odpowiedziałam w jego wątku i detoks szlag trafił. Muszę zablokować sobie forum na ruterku i jakoś przebrnąć przez pierwsze objawy odstawienia. A potem to z górki.
    • six_a Re: Jak żyć? 23.03.15, 13:53
      mam pomys: czesz się życiem
      w wolnym tłumaczeniu na amerykański: kam bejbe kam, bejbe bejbe kam kam.
    • facettt Isc do Biura matrymonialnego 23.03.15, 13:55
      kammkamm napisał(a):
      > Jestem facetem grubo po 30. Bylem w 2 związkach. Jestem bardzo nieśmiały.
      Chcialbym założyć rodzinne ale wlasnie jak?

      isc do biura matrymonialnego.
      - od lat to k... tu zapodaje.
      na jedna oferte meska przypadaja 3 oferty kobiece.
    • magnusg Re: Jak żyć? 23.03.15, 18:19
      No ale przeciez juz miales 2 kobiety!!To 200% wiecej niz ilosc partnerow u wiekszosci forumek tutaj.Nie narzekaj wiec i nie szukaj u nich pocieszenia.One ci moga pozazdroscic.
      • six_a Re: Jak żyć? 23.03.15, 19:09
        u ciebie nie szukał pocieszenia, nie wydaje ci się to symptomatyczne?
        a tak się domagasz i nikt za tobą nie tęskni.
        NIKT.
        • magnusg Re: Jak żyć? 24.03.15, 10:21
          Ja w przeciwienstwie do ciebie nie meiszkam tuitaj na tym forum i nie produkuje multum watkow i bezsensownych odpowiedzi.Zagladam tutaj czasami raz,dwa razy na miesiac.Sa duzo ciekawsze fora tutaj,bez frustratek walkujacych caly czas te same tematy.Wiec to wielkie szczescie,ze nikt za mna nie teskni.Ale jesli myslisz,ze ktos by za toba tesknil, to jestes bardzo naiwna.Sprobuj wytrzymac kilka dni bez tego forum i zobaczysz,czy ktos bedzie za toba plakal.
          • six_a Re: Jak żyć? 24.03.15, 11:13
            >Ale jesli myslisz,ze ktos by za toba
            ależ wcale tak nie myślę, ty tak myślisz.
            więc mówisz, że przychodzisz raz na jakiś czas wyłącznie po to, żeby nazwać użytkowniczki forum frustratkami? to bardzo interesujące. jak byś to nazwał? albo nie odpowiadaj, przecież i tak wszyscy wiedzą.
            WSZYSCY.

            lolllll.
            • mendigo Re: Jak żyć? 24.03.15, 13:44
              A więc to jeden z tych, co przychodzą na forum o pierdołach, żeby się podniecać tym, jacy sami są mądrzy. Aż dziwne, że nie zaczął jakiegoś wywodu o kwarkach albo innych Bardzo Ważnych Sprawach, jak to niektórzy z bywających tu Najmądrzejszych Na Świecie mają w zwyczaju.
    • gyubal_wahazar Re: Jak żyć? 23.03.15, 19:54
      Na uszczypliwości, wal krótko, na temat i tak by uszczypliwiec stracił zapał do kolejnych wślizgów (na koleżków powinno wystarczyć 'od dziś zacznij lepiej spać na plecach, bo mi się wiewiórki kończą', a na koleżanki wystarczy stare, ale jare 'najlepsza baba to własna graba')

      A co do poznania jakiej damy, to z tego co tu onegdaj radzono - kurs tańca albo językowy. Umawiasz się że płacisz ratalnie, dodatkowo zmieniasz grupy itd. Tylko luz (na zasadzie 'nie Ty to sto innych'), bo inaczej wypłoszysz nawet najbardziej zdesperowane.

      Aa i przetłumacz sobie, że zajmie Ci to parę lat. Dzięki takiemu nastawieniu, nie będziesz panikował, że turnus mija ...
      • rudenko Re: Jak żyć? 24.03.15, 10:41
        o rany ciężko starej kobiecie nadążyć za tymi młodymi....

        mogby ktoś wyjaśnić starowince o co cho z tymi wewiórkami :-D
        • gyubal_wahazar Re: Jak żyć? 24.03.15, 18:18
          To taka niewybredna żaluzja o podłożu jest. Podsłuchałem od starszych kolegów ;)
    • marz12ka Re: Jak żyć? 24.03.15, 14:32
      zaloguj sie na jakims portalu randkowym i szczerze napisz kogo szukasz ( przyszłej zony i matki swych dzieci)
      wiekszośc panów tam piszacych to ponoć tylko seksu szuka tak moja koleżanka to podsumowała a sama chętnie by poznała kogoś kto myśli powaznie o założeniu rodziny i powodzenia , musisz zrobić jakis krok w tym kierunku bo sama żona Ci z nieba nie spadnie ;)
    • bombalska Re: Jak żyć? 27.03.15, 09:40
      A z jakiego miasta jesteś? Bo mam samotną 30-letnią sąsiadkę, też ze wsi i o podobnych celach życiowych co Ty.
    • mysliciel662 Re: Jak żyć? 31.03.15, 18:49
      A szukałeś na portalach w necie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka