Dodaj do ulubionych

Jest tutaj ktoś

13.09.04, 12:34
kto jest szczęsliwy. Niekoniecznie teraz (biedna Lena!). Ogólnie o
zadowolenie z życia mi chodzi!
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika JA (ale nie teraz) 13.09.04, 12:36
      bo 1) nie mogę się doczekać samochodu
      2) cierpię na chwilowy brak kasiory (a dziś dopiero 13)
      a tak wogóle to zazwyczaj jestem szczęśliwa
      • inezja21 Re: JA (ale nie teraz) 13.09.04, 12:37
        ja całkowicie w danej chwili.
      • listek_a Re: JA (ale nie teraz) 13.09.04, 12:38
        :)))))))))) To mnie cieszy, że mimo BRAKÓW jest radość:)
    • Gość: obierzyna Ja ci napisalam dzisiaj list IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:37
      dowiesz sie z niego, jak to jest z tym szczesciem. a co jest lenie? przeciez
      niedawno jeszcze chwalila sie , jaka jest szczesliwa?
      • lena_zienkiewicz Re: a dzisiaj szczęśliwa już nie jestem :( 13.09.04, 12:38
        samotność mnie dopadła jak nigdy.Dzisiaj tak mi chłopa brakuje (nie chodzi o
        seks, przysięgam), że nie mogę sobie miejsca znaleźć.I jeszcze przed chwilą
        pytałam go kiedy wraca :(
        • Gość: obierzyna Re: a dzisiaj szczęśliwa już nie jestem :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:48
          za parenascie lat bedziesz miala na odwrot - troche spokoju, jak go nie bedzie.
          uwierz Drugiej Matce:))))
          • lena_zienkiewicz Re: a dzisiaj szczęśliwa już nie jestem :( 13.09.04, 12:51
            Gość portalu: obierzyna napisał(a):

            > za parenascie lat bedziesz miala na odwrot - troche spokoju, jak go nie
            bedzie.
            >
            > uwierz Drugiej Matce:))))

            Nie no, co ty.Jak wróci to po tygodniu już będę marzyć, że niedługo wyjedzie :)
            Ale dzisiaj mnie dopadło :(
            • Gość: obierzyna Re: a dzisiaj szczęśliwa już nie jestem :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 13:02
              moze sa inne powody twego zlego samopoczucia, np:
              - pogoda pod sikajacym psem
              - zespol napiecia przedmiesiaczkowego
              - CIĄŻA!
              • lena_zienkiewicz Re: a dzisiaj szczęśliwa już nie jestem :( 13.09.04, 13:06
                -pogoda pewnie tak
                -okres dostanę około 27-28 września
                -ciąża niestety nie
      • listek_a Re: Ja ci napisalam dzisiaj list 13.09.04, 13:01
        Do mnie napisalas list??
        • Gość: obierzyna do cię kocię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 13:04
          list to dumnie brzmi, pare zdan nabazgrolila bom leniwa dzisiaj okrutnie.
          • listek_a Re: do cię kocię 13.09.04, 13:10
            dzieki!dzisiaj widze kiepskie nastroje panuja!!
    • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 12:38
      Ja jestem super szczęśliwa!!!:)))
      Tylko nie teraz , bo kłócę się z mamą przez telefon. Ona to się chyba nudzi;(((
      • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 12:41
        To odłóż słuchawke:))
        • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 12:43
          Właśnie to zrobiłam:))) To juz trzeci jej telefon dziś.
          Moja mama to powinna zostać posłem, ma takiego gadanego, że nikt nie jest w
          stanie jest przegadać. Ja nawet nie nadążam z wysuwaniem kontrargumentów:(
          • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 12:44
            miawalles napisała:

            > Właśnie to zrobiłam:))) To juz trzeci jej telefon dziś.
            > Moja mama to powinna zostać posłem, ma takiego gadanego, że nikt nie jest w
            > stanie jest przegadać. Ja nawet nie nadążam z wysuwaniem kontrargumentów:(

            Witam w klubie mam nie do przegadania.Moja identyczna :/
            • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:17
              Moja jest taka, że jak coś jest nie po jej mysli, to od razu jest koniec
              świata!!!!
              • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:19
                miawalles napisała:

                > Moja jest taka, że jak coś jest nie po jej mysli, to od razu jest koniec
                > świata!!!!

                A moja traktuje mnie jak ułomne dziecko co najwyżej ośmioletnie :/
                • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:20
                  O, dokładnie mam to samo. Ja jestem głupia, niedojrzała i niedorozwinięta i
                  wszystko robię źle!!!
                  • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:23
                    miawalles napisała:

                    > O, dokładnie mam to samo. Ja jestem głupia, niedojrzała i niedorozwinięta i
                    > wszystko robię źle!!!

                    I te codzienne rady jak córkę wychowywać :///
                    Nie pomyśli, że zostawiła mnie w trzynaste urodziny :/ i nie wróciła...
                    • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:28
                      W ogóle nie wróciła???
                      • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:31
                        miawalles napisała:

                        > W ogóle nie wróciła???

                        Przyjeżdża czasem na trochę.Teraz akurat jest w Polsce.Wróciła ze mną, wyjeżdża
                        pod koniec września.
                    • pierozek_monika Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:28
                      lena zachowaj zimną krew. Nie krytykuj, nie reaguj na uwagi i tyle. Jaka jest
                      to jest ale jest jedna. Będzie ci przykro jak się poobrażacie.
                      • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:29
                        pierozek_monika napisała:

                        > lena zachowaj zimną krew. Nie krytykuj, nie reaguj na uwagi i tyle. Jaka jest
                        > to jest ale jest jedna. Będzie ci przykro jak się poobrażacie.


                        No, poniosło mnie po tym co mi w piątek powiedziała :/ Ale dobra, muszę se
                        ponarzekać.A nie mam na kogo
                      • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:30
                        Tylko to się łatwo mówi, Pierożku. Mi czasem tez nerwy wysiadają i potem
                        żałuję. I buntuję się, że z jakiej racji ona może mnie wyzwać, obrazić, a ja
                        ledwo podniosę głos, to juz jestem najgorsza, podła i wredna. w imię czego? bo
                        to matka?
                        • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:32
                          miawalles napisała:

                          > Tylko to się łatwo mówi, Pierożku. Mi czasem tez nerwy wysiadają i potem
                          > żałuję. I buntuję się, że z jakiej racji ona może mnie wyzwać, obrazić, a ja
                          > ledwo podniosę głos, to juz jestem najgorsza, podła i wredna. w imię czego?
                          bo
                          > to matka?

                          Nie o to chyba monice chodzi, ja już wiem o co.Monika tylko sprowadza mnie na
                          ziemię :)
                          • pierozek_monika Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:40
                            jak my się rozumiemy :)
                            lena, pieprz wszystko i chodź se pojedziemy dzisiaj z naszymi dziewuchami na
                            pizzę, co?
                            • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:42
                              pierozek_monika napisała:

                              > jak my się rozumiemy :)
                              > lena, pieprz wszystko i chodź se pojedziemy dzisiaj z naszymi dziewuchami na
                              > pizzę, co?

                              Kurwa, na diecie jestem :/ Ale spotkać koniecznie się musimy, bo inaczej
                              zwariuję :(
                              • pierozek_monika Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:45
                                Zjesz sobie margheritę. Znasz historię margerity....
                        • pierozek_monika Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:38
                          konkretnie to ja odpowiadałam lenie, bo znam jej mamę, ją, i sytuację.
                          Twojej nie znam i nie radziłabym ci tak.
                          Moja mama jest choleryczką, ogromnym nerwusem, i też nie jest mi łatwo zawsze
                          zachować spokój. No tak jest i już. Szkoda, że nie można sobie wychować mam.
                          Dałabym jej wtedy dużo miłości matczynej, zrozumienia i przyjaźni. Wtedy by
                          taka nie była.
                          • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:47
                            Wiem, monika. nie powinnam sie wcinać w wasze rozmowy. Przepraszam.
                            Tak mi sie zebrałao, bo moja mam to naprawdę cięzki przypadek. Idę się dziś
                            upić, bo zwariuję:)))
                            • lena_zienkiewicz Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:48
                              miawalles napisała:

                              > Wiem, monika. nie powinnam sie wcinać w wasze rozmowy. Przepraszam.
                              > Tak mi sie zebrałao, bo moja mam to naprawdę cięzki przypadek. Idę się dziś
                              > upić, bo zwariuję:)))

                              Rozumiem cię :) Napić się nie mogę, bo mi mama nie pozwoli :(
                              • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:52
                                A moja jest daleko i to jej podstawowy plus. Wreszcie nauczyłam się telefon
                                wyłączać bez wyrzutów sumienia:)) No, może małe jeszcze zostały
                            • pierozek_monika Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:51
                              wcinaj się, bo jak chcemy sobie same popisać to to robimy na gg. To co na
                              forum, skierowane jest też na innych. :)))
                • noelka28 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:21
                  moja tez juz dzwonila, i wczoraj, i codziennie...
                  • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:29
                    moja tez dzwoni, tyle, że to nie są zwykłe rozmowy. ona cały czas mnie
                    strofuje, ustawia po swojemu!!!!
          • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 12:45
            to mozesz polozyc sluchawke na biurko. mama nawet sie nie zorientuje:))
            • miawalles Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:16
              To juz tez przerabiałam:) Tyle, że za chwile dzwoni znowu i jest to samo:)
              Jejku, ona mnie wykończy!!!!!
    • maretina Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 12:47
      sie dopisuje;)
      • Gość: megan Re: Jest tutaj ktoś IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.09.04, 12:52
        dzisiaj nareszcie jestem szczęśliwa, po dwóch dniach dołka:))
        pozdrawiam wszystkich
        • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:02
          to mnie cieszy:)))
          • noelka28 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:08
            jak mozna by szczesliwym w poniedzialek w pracy kiedy za oknem slonko swieci, a
            skorzystac nie mozna :(
            • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:13
              a można:)) bo o 8 dzisiaj nowe odcinki My jak Miłość:)) hłe hłe
              • noelka28 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:15
                ooo, dobrze wiedziec :) byle do 20tej wiec ... :))
    • niedzwiedzica_sousie a ja mam fluktuacje 13.09.04, 13:16
      generalnie jest ok, a nawet więcej niż ok. ale czasami się boję. życie i
      szczęście są takie kruche. nie jestem przyzwyczajona do tego, żeby było mi tak
      dobrze w życiu, jak jest teraz. stąd chyba ten niepokój.
      • listek_a Re: a ja mam fluktuacje 13.09.04, 13:19
        oj to sie ciesz, ze Ci dobrze, a nie martw sie tym!!!a jak zle bedzie to troche
        miodku na oslode:))
        • niedzwiedzica_sousie Re: a ja mam fluktuacje 13.09.04, 13:22
          eh, niby racja, ale czy z takim nastawieniem, jakie proponujesz, porażki nie
          bolą bardziej?
          • listek_a Re: a ja mam fluktuacje 13.09.04, 13:38
            ale po co tracic czas na przejmowanie sie jak rownie dobrze moze gladko
            wszystko isc. Po co wydluzac czas przejmowania sie. Jak sie cos wydarzy wtedy
            mozna zaczac sie martwic!! Czasami mi sie to nie udaje, ale staram sie...
            ---
            'Do czego słuzyło TO narzędzie, siostry, chyba nie musze wyjaśniać'
      • blanchet Re: a ja mam fluktuacje 13.09.04, 14:08
        mam podobnie-kiedy jest dobrze, kiedy jest jakieś powodzenie- zaczynam się bać,
        nie chce się cieszyć bo im wyżej tym boleśniejszy upadek, kiedy coś
        szczęśliwego się przydarza ja staram się być jakaś pokorna i nie myśleć nawet o
        tym
    • kasiek5 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:41
      a ja jestem wyjatkowo nieszczęsliwa dziś. Własnie przed chwila miałam poważną
      rozmowe w pracy i wygląda na to że plany szefa co do mojej przyszłosci burzą
      moje plany rodzinne.....szlak by to...
      • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:48
        Szefowie to sa jednak dupki!! Co Ci namieszał??
        • kasiek5 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:58
          po paru latach (dokładnie 5 -ciu) zdecydowalismy sie na drugie dziecko -
          starania mielismy rozpocząć od przyszłego miesiąca no a tu szef wyskakuje z
          propozycją "nie do odrzucenia". Cos troche jak awans ale nie do końca....więc
          nawet nie wiem czy sie cieszyć...
          • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 14:01
            Najgorszy jest dobrowolny przymus...Przykre to musi być dla Ciebie.Trzymaj się:)
        • kasiek5 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 13:59
          tak naprawdę szef niczemu nie winien...... jedynie sprzęgły nam sie plany...a
          ja sie juz nastawiłam.....
          • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 14:02
            To nie ma szans na dziecko z tym awansem?Długo bedziesz musiala czekac?
            • kasiek5 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 14:14
              kurcze, tak zupełnie na poważnie to sama nie wiem jak ugryść temat... A jak
              napisałam sprawa jest bardzo świeża i troche skomplikowana : na nowy etat
              miałabym przejść dopiero za rok wiec teoretycznie gdybysmy zrobili tak jak
              planowalismy to za rok byłabym już prawie po urlopie macierzyńskim i mogła
              wrócić do pracy ale ....... jak to w życiu bywa jest zawsze jakies ale - ciąża
              nigdy nie jest mile widziana w pracy. Jeśli natomiast zdecyduje sie czekać to
              rok do nowego etatu + conajmniej rok - czyli conajmniej 8 lat róznicy między
              dziećmi...
              • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 14:19
                a nie ma mozliwosci, zeby sie nie zdecydowac na ta zmiane w pracy?? Bo zawsze
                bedzie cos co przeszkodzi Ci w staraniu sie o dziecko. ja bym tego nie
                odkladala jak juz jestescie zdecydowani.
                • kasiek5 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 14:35
                  w zasadzie istnieje taka mozliwośc....chwilowo mam mętlik w głowie - musze to
                  wszystko przemysleć no i naradzic sie z mężem...Tak czy siak dziękuje za dobre
                  słowo :)
                  pozdrawiam
                  • listek_a Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 14:43
                    I wlasnie dobre w tym wszystkim jest to ze nie jestes z tym sama:) Przepraszam
                    za dawanie rad, o ktore nie prosilas. Rozpedzilam sie!zycze Ci powodzenia:)
    • Gość: kohol Ja! n/t IP: *.crowley.pl 13.09.04, 13:46
    • kol6 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 15:12
      Jesli jest tu ktos miły i czuje sie samotny jak ja niech do mnie napisze kol?
      • kol6 Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 15:16
        Miło
        • Gość: kohol Re: Jest tutaj ktoś IP: *.crowley.pl 13.09.04, 15:37
          Chwila, bo nie rozumiem: rzucasz hasło "napiszcie jak coś", czekasz 4 minuty i
          obrażasz się na brak odzewu?
          :)
    • jsolt Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 15:39
      ja jestem, jakoś tak głupio i bez specjalnych powodów szczęśliwa, gęba mi się
      cieszy przez większość tygodnia, bardzo lubię to uczucie bo czasami znika i nie
      wiem jak je przywrócić.
    • kobie.ta Re: Jest tutaj ktoś 13.09.04, 16:43
      ja:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka