Dodaj do ulubionych

Bo najjaśniej jest na górze jasnej

05.05.15, 12:14
Kogoś startującego na prezydenta, obecność mózgu zdaje się dyskwalifikować. Najpierw Bolek, dla którego szczytem możliwości językowych były 2 wyrazy w zdaniu.

Potem Kwach którego stokanek siwuchy uskrzydlał lingwistycznie, w rosyjskiej auli uniwersyteckiej, a teraz to zjawisko paranormalne. Najbardziej z tego wszystkiego niepokojące zdaje się być, że zjawisko wydaje się być trzeźwe.

A co o tym sądzą koleżanki ?

www.facebook.com/tomasz.smykowski/videos/10205968832612264/?pnref=story
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 12:42
      waham się czy głosować na Ogórek (niezła dupcia) czy na Kukiza.... (za góralską ikrę)
      • alpepe Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 13:04
        I co, wyskoczy ci prezydentka Polski w koszuli nocnej jak ostatnio i dyplomaci będą musieli kombinować na szybko piżamy, by nie dać jej poznać, jak wielkie faux pas to było.
        • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 13:25
          Sztab stylistów wyprowadzi ją na prostą! Za chuda jak dla mnie ale piękna-to trzeba jej przyznać!
          Jakoś wzbudza moją sympatię..trudno żeby nie!! W końcu z mojego miasta jest kobitka.

          Z koszulą przesadziła,ale nie bądźmy znowu tacy drobiazgowi..Pierwsza Dama też dopiero teraz się wyrobiła
        • tymon99 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 12:11
          zawsze jeszcze jest w odwodzie sukienka plażowa p. millerowej.
          • alpepe Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 16:01
            Tak, na spotkanie z cesarzową Japonii jak znalazł.
      • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:35
        Wiadomo,facet mysli rozporkiem.
    • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 12:59
      ja ma problem z głowy- nie głosuję, bo to już nie mój kraj, może to i dobrze, bo i tak nie miałabym na kogo.
      • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:36
        Co to znaczy nie moj? Nie masz polskiego obywatelstwa?
        • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 15:53
          lada moment nie będę. Złożyłam wniosek o zagraniczne obywatelstwo.
          • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 13:57
            > lada moment nie będę. Złożyłam wniosek o zagraniczne obywatelstwo.

            Żeby nie być, musiałabyś zrzec się polskiego obywatelstwa. Osobna procedura.
            • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 01:05

              > Żeby nie być, musiałabyś zrzec się polskiego obywatelstwa. Osobna procedura.

              Ja wiem doskonale jak to wygląda. Ja się nie przymierzam, tylko działam. Wcale nie jest tak trudno.
              • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:15
                > Ja wiem doskonale jak to wygląda. Ja się nie przymierzam, tylko działam. Wcale
                > nie jest tak trudno.

                Zamierzasz zrzec się polskiego? W Szwecji zdaje się już nie trzeba, można mieć podwójne obywatelstwo.
                • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:39
                  fuzja-jadrowa napisał(a):

                  > Zamierzasz zrzec się polskiego? W Szwecji zdaje się już nie trzeba, można mieć
                  > podwójne obywatelstwo.

                  Mnie tam bardziej interesuje, czy uczy swoje dzieci polskiego?
                  Czy rozmawiaja w domu po polsku?
                  • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:01
                    > Mnie tam bardziej interesuje, czy uczy swoje dzieci polskiego?
                    > Czy rozmawiaja w domu po polsku?

                    a może tak zamiast interesować się czyimś życiem, zajmij się swoim, jeśli takowe posiadasz.
                    • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:24
                      samuela_vimes napisała:

                      > > Mnie tam bardziej interesuje, czy uczy swoje dzieci polskiego?
                      > > Czy rozmawiaja w domu po polsku?
                      >
                      > a może tak zamiast interesować się czyimś życiem, zajmij się swoim, jeśli takowe posiadasz.

                      Rozumiem to jako odpowiedz negatywna.

                      ps. to Ty sama nam ciagle opowiadasz o swoim zyciu na obczyznie jakie jest bajeczne, i jak Ci zle w polsce, nikt Cie do tego nie zmuszal ani nie zachecal do zwierzen..
                      • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:31
                        napisałam, że nie będę głosować. Ty dopowiedziałeś sobie całą resztą. Ale w sumie to mi żal ciebie, musisz mieć bardzo smutne życie skoro tak interesuje cię że egzystencja obcych osób z forum, tak cie to boli i tak bardzo przeżywasz fakt, że komuś może być dobrze w innej niż twoja rzeczywistości.
                        • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:58
                          samuela_vimes napisała:

                          > napisałam, że nie będę głosować. Ty dopowiedziałeś sobie całą resztą. Ale w sum
                          > ie to mi żal ciebie, musisz mieć bardzo smutne życie skoro tak interesuje cię ż
                          > e egzystencja obcych osób z forum,

                          Moje istnienie mi calkiem odpowiada. Nie chce nic w nim zmieniac. Przynajmniej nie duzo bym zmienil.

                          > tak cie to boli i tak bardzo przeżywasz fakt
                          > , że komuś może być dobrze w innej niż twoja rzeczywistości.

                          Boli mnie ze ludzie musza wyjezdzac z ojczystego kraju, na tulaczke po swiecie, zeby moc zaspokoic ich wzmozone pragnienia posiadania rzeczy materialnych..
                          • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 18:59
                            > Boli mnie ze ludzie musza wyjezdzac z ojczystego kraju, na tulaczke po swiecie,
                            > zeby moc zaspokoic ich wzmozone pragnienia posiadania rzeczy materialnych..

                            No rzeczywiście, chęć wyjazdu tam, gdzie opłaty na wstępie nie zeżrą twojej firmy ze skarpetkami, jest niezrozumiała.

                            Ciekawe za co sobie cały ten sprzęt laboratoryjny kupujesz, idealisto.
                            • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 20:40
                              fuzja-jadrowa napisał(a):

                              > No rzeczywiście, chęć wyjazdu tam, gdzie opłaty na wstępie nie zeżrą twojej fir
                              > my ze skarpetkami, jest niezrozumiała.

                              Jesli ktos boi sie oplat, to nie jest firma tylko mikro-firma jednoosoba, mieszczaca sie w mieszkaniu wlasciciela=jedynego pracownika..

                              A jak ktos przeniesie sie na zachod to przeciez tez musi wynajac biuro (i juz nie moze sobie zrobic firmy w wlasnym mieszkaniu), nie? I wtedy to nie jest pare set zlotych miesiecznie tylko tysiace w euro/ukp.. A gdy chce sie miec w renomowanej dzielnicy, zeby nie bylo wstyd przyjmowac kontrahentow to juz wogole kosmiczne sumy za sam "adres"..

                              A wiec mikro-firma w pl ktora ledwo przedzie dzieki oplatom, to wogole by nie dala rady dzialac w warunkach zagranicznych, bo nie bedzie stac na wynajecie biura..

                              > Ciekawe za co sobie cały ten sprzęt laboratoryjny kupujesz, idealisto.

                              Przeciez to sa grosze.
                              np. beaker 1L to 12.5 zl,
                              beaker 250 mL 5.5 zl,
                              kolba okraglodenna 1 L 25 zl, 250 mL bodajze 12.5-15 zl,
                              Graham Condenser 49 zl (na rurki),
                              Graham Condenser 118 zl albo 131 zl (na szlif),
                              Deflegmator+Graham condenser 151 zl (na rurki)..
                              Deflegmator 50 zl (na rurki)
                              Vacuum flask 1 L 39 zl (ceny podaje z pamieci, wiele z powyzszych rzeczy mam w kilku sztukach)
                              Caly zestaw glassware to pare tysiecy zl.
                              Drozsze to sa urzadzenia. Ale ja duzo rzeczy samemu sobie buduje.
                              Pompa prozniowa 1.5 tys zl+. Spektrometr masowy na eBayu jest za 3-5 tys usd..
                              A to sa jednorazowe wydatki.

                              Nigdy nie widzialas na YT filmow pokazujacych jakas reakcje chemiczna? Za kazdy 1 tys ogladniec zarabia sie $4 na reklamach. Wiec jak masz 1 mln widzow, to zarobilo sie $4k = 14 tys zl..
                              A ja teraz robie timelapse video reakcji chemicznych ktore trwaja godzinami albo dniami.. Kamera robi fotografie co pare sekund/minut. I pozniej skleja sie to w film.
                              Przyspieszone setki razy.
                              • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 09:54
                                > Jesli ktos boi sie oplat, to nie jest firma tylko mikro-firma jednoosoba

                                > A wiec mikro-firma w pl ktora ledwo przedzie dzieki oplatom, to wogole by nie d
                                > ala rady dzialac w warunkach zagranicznych, bo nie bedzie stac na wynajecie biu
                                > ra..

                                Z takimi wnioskami daruję sobie dalszą dyskusję.


                                > Przeciez to sa grosze.

                                Nie no, straszne grosze, każdy w Polsce może sobie pozwolić na takie hobby. Nie ma to jak wypowiadać się na temat innych z perspektywy kogoś, kto jakoś szczególnie nie musi dozować sobie przyjemności.
                                • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 14:59
                                  > Nie no, straszne grosze, każdy w Polsce może sobie pozwolić na takie hobby. Nie
                                  > ma to jak wypowiadać się na temat innych z perspektywy kogoś, kto jakoś szczeg
                                  > ólnie nie musi dozować sobie przyjemności.

                                  Ehm.
                                  W tym tygodniu byl watek "ile wydajecie na kiecki i perfumy miesiecznie", i autorka mowila o 500 zl/miesiac (6000 zl/rok).
                                  Ja nie kupuje co miesiac kiecek i perfum, tylko sprzet.. :)
                                • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 15:09
                                  Co miesiac slyszy sie o jakiejs firmie na zachodzie ktora likwiduje swoj oddzial zachodni, i przenosi go do polski, albo innego kraju wschodniej europy.
                                  Wg. Waszych standardow, to te firmy zachowuja sie irracjonalnie, no bo jak to uciekac z kraju gdzie jest tak latwo prowadzic dzialalnosc gospodarcza do takiego "zadupia" jak polska?! Te firmy lubia marnowac pieniadze na wieksze koszty pracownicze?!
                                  To pokazuje jak bardzo mylne jest Wasze uproszczone rozumowanie..

                                  Te firmy maja obroty jednakowe, nie wazne czy prace wykonuje je polak, francuz, anglik, wloch czy niemiec. Jednakze na zachodzie musieli by wydac kilkakrotnie wiecej na pensje dla swoich pracownikow. I koszty pracownicze w pl ich nie odstraszaja, bo i tak jest to 1/3 albo 1/4 tego co by musieli tam wydac.. W polsce placa mniej pracownikom, wiec przy jednakowych obrotach jak na zachodzie, pozostaje im wyzszy zysk.. Albo moga zmniejszyc cene produktu, stajac sie bardziej konkurencyjnymi..
                                  • znana.jako.ggigus firmy uciekają z Polski i idą tam, gdzie jest 09.05.15, 15:22
                                    taniej.

                                    Poza tym spora część tych firm ma produkcję w tanim kraju, a siedzibę ze względów podatkowych jeszcze gdzie indziej.
                                  • six_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 15:27
                                    tak, przenosi, bo bogatszego stać na koszty pracy tutaj, a zarabiającego tutaj nie stać. co jest w tym niezrozumiałego? jesteśmy tanią siłą roboczą dla firm z krajów o znacznie wyższych kosztach pracy. ktoś do tego doprowadził, prawda? dając koncernom ulgi, żeby sobie tutaj mogły tanio polaków najmować i tworząc komiczny próg płacy minimalnej. przy tym wszystkim zabierz ludziom 18% z tych śmiesznych pensji, każ płacić absurdalnie wysoki VAT i zaoferuj kwotę wolną na poziomie kiepskiego dowcipu.

                                    i teraz weź się zdziw jeszcze, że ludzie stąd wyjeżdżają na zachód, żeby za tę samą pracę dostać na tyle więcej pieniędzy, żeby nie poszło na samo utrzymanie, tylko żeby jeszcze rodzinę na miejscu można było wspomagać.
                                    no skądś się ta emigracja bierze, a bierze się stąd, że tutaj praca jest gó... warta.
                                    tylko mi tu nie wyjeżdżaj, że pracujemy mniej wydajnie i dlatego należy nam mniej płacić. śmieciarz na zachodzie i śmieciarz w polsce jest wydajny tak samo. jeden się za te pieniądze utrzyma, drugiego nawet na wynajęcie nory nie będzie stać, przez co do 50. roku życia będzie mieszkał z rodzicami, wychwalając ten jakże piękny kraj, w którym ciężko znaleźć 15 metrów równego chodnika, oraz wartości rodzinne i patryjotyczne.
                                    • senseiek Six_a, masz spaczone pojecie wydajnosci. 09.05.15, 16:13
                                      six_a napisała:

                                      > tylko mi tu nie wyjeżdżaj, że pracujemy mniej wydajnie i dlatego należy nam mni
                                      > ej płacić. śmieciarz na zachodzie i śmieciarz w polsce jest wydajny tak samo.

                                      Masz spaczone pojecie wydajnosci. Umykaja Ci jednostki w ktorych jest ona mierzona.

                                      Wydajnosc jest mierzona w pieniadzach/godzine ktora wypracowuje pracownik.

                                      Jesli bulka w polsce w Auchan kosztuje 0.15 zl/szt (cena dzisiejsza),
                                      a piekarz robi np. 500 bulek na godzine to jego wydajnosc jest 0.15 zl/szt * 500 szt/h = 75 zl/h
                                      Ta sama bulka we francji kosztuje 0.17 euro
                                      Cene wzialem stad: ht tp: traiteur.auchan.fr/mini-navettes-aperitives-a-garnir-x-50/p-T40848
                                      (8.5 euro / 50 szt = 0.17 euro/szt)

                                      Czyli wydajnosc piekarza bulek we francji bedzie 0.17 euro/szt * 500 szt/h = 85 euro/h * 4.05 zl/euro = 344.25 zl/h

                                      W PL masz 75 zl/h
                                      w Fr masz 344.25 zl/h

                                      Ale to odbywa sie kosztem KONSUMENTOW.
                                      Ktorzy musza placic 4.59 raza wiecej za ta sama prace..

                                      • six_a Re: jjjjagto ja? cała emigracja zarobkowa 09.05.15, 18:15
                                        >Ale to odbywa sie kosztem KONSUMENTOW.
                                        Ktorzy musza placic 4.59 raza wiecej za ta sama prace..

                                        ma chyba spaczone
                                        poza tym jakoś nie widzę wzmożonej migracji konsumentów z paryża do warszawy po jakieś pieprznięte bułki.
                                        • kalllka Re: jjjjagto ja? cała emigracja zarobkowa 09.05.15, 18:33
                                          Sempajkowi bagietkie popierolilo z bułka wrocławska (zwana kiedyś paryska)
                                          A ze zbyt młodym by pamietać to pewnie algorytm podpowiedział mu znajomego francuza popylajacego "cytryna" gdzie gryka jak swiezop,. dziecielina pała.,
                              • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 10:32
                                senseiek napisał:

                                > Jesli ktos boi sie oplat, to nie jest firma tylko mikro-firma jednoosoba, miesz
                                > czaca sie w mieszkaniu wlasciciela=jedynego pracownika..
                                --------------------

                                A Ty masz w ogóle pojęcie o kosztach prowadzenia firmy i zatrudnienia pracowników? Czy tak sobie tylko gdybasz?
                                Największy problem stanowią dla prowadzącego firmę właśnie te koszty zatrudnienia...
                                Zmniejszenie tych kosztów dałoby szanse na lepsze zarobki ale też nowe miejsca pracy...
                                Jednak w naszym kraju jest to nie do zrealizowania, gdyż państwo sukcesywnie niszczy średnią i małą przedsiębiorczość...
                                • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 14:21
                                  lilith70 napisała:

                                  > A Ty masz w ogóle pojęcie o kosztach prowadzenia firmy i zatrudnienia pracownik
                                  > ów? Czy tak sobie tylko gdybasz?
                                  > Największy problem stanowią dla prowadzącego firmę właśnie te koszty zatrudnienia...

                                  Nie "firme", tylko "mikro-firemke"..

                                  Wszystko zalezy od obrotow firmy, i szczegolnie od czesci gospodarki w ktorej prowadza dzialnosc.

                                  Jednoosobowe/kilkuosobowe dzialalnosci typu IT moga miec milionowe obroty. Wszystko zalezy od efektywnosci w poszukiwaniu klientow na produkt ktory oferuja, albo moga zrobic na zlecenie.
                                  Czy tez bedziesz mowila, ze najwiekszym ich problemem jest koszt zatrudnienia pracownika?
                                  Firma musi miec efektywnego marketingowca/salesmana, ktory bedzie np. dzwonil/e-mailowal do wszystkich potencjalnych klientow i ich naklanial przekonywal do kupenia tego co sie sprzedaje w firmie.. W mikro-firemce, szczegolnie 1 osobowej, ta dzialalnoscia zajmuje sie szef-jedyny pracownik, i jak nie jest w tym dobry, to nie ma klientow.

                                  Wsadzasz wszystkie ledwo co przedzace firemki do jednego wora.. A ja mowie, ze te firemki nigdy by nie powstaly na zachodzie, bo by od razu byly bankrutami.

                                  Zupelnie inaczej bedzie w "warzywniaku" (albo innej firmie posredniczacej w handlu miedzy hurtownia, a klientem detalicznym),
                                  anizeli w jedno (albo kilkuosobowej) firmie IT,
                                  a jeszcze inaczej bedzie w firmie IT Internetowej (musi wynajmowac serwerownie, albo miec wlasne serwery i zatrudniac adminow)

                                  > Zmniejszenie tych kosztów dałoby szanse na lepsze zarobki ale też nowe miejsca
                                  > pracy...

                                  Zmniejszenie ZUS'ow, KRUS'ow itp. oplat wliczonych w pensje = brak emerytury i rent dla ludzi po 67+ zycia..

                                  > Jednak w naszym kraju jest to nie do zrealizowania, gdyż państwo sukcesywnie ni
                                  > szczy średnią i małą przedsiębiorczość...

                                  Panstwo ma nadbagaz zobowiazan ktore narobilo PRL..

                                  A w dziedzinie praw pracowniczych idzie w odwrotnym kierunku anizeli panstwa zachodnie, szczegolnie usa, gdzie masz latwosc w zatrudnianiu i zwalnianiu pracownikow,
                                  a u nas sie robi wszystko zeby jak najbardziej utrudnic zwalnianie, podpinajac to pod ochrone praw pracownikow..
                          • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 19:18
                            > Boli mnie ze ludzie musza wyjezdzac z ojczystego kraju, na tulaczke po swiecie,
                            > zeby moc zaspokoic ich wzmozone pragnienia posiadania rzeczy materialnych.

                            a mnie nie boli, co robią i jak żyją inni ludzie i tym się różnimy.
                            • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 20:41
                              samuela_vimes napisała:

                              > > Boli mnie ze ludzie musza wyjezdzac z ojczystego kraju, na tulaczke po sw
                              > iecie,
                              > > zeby moc zaspokoic ich wzmozone pragnienia posiadania rzeczy materialnych
                              > .
                              >
                              > a mnie nie boli, co robią i jak żyją inni ludzie i tym się różnimy.

                              Gdyby to byla prawda to bys nie akcentowala tego faktu wyjazdu przy kazdym poscie..
                              • znana.jako.ggigus samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 08.05.15, 21:12
                                na obczyźnie. Znam parę takich egzemplarzy - Polska co za syf. Czy moglabyś wrócić do Polski? pytanie tonem dramatycznym.
                                A czemu nie?
                                Jeżli czymś rzygasz, to musiałeś to połknąć. Jeśli ci ta Polska ta doskwiera, to na każdym kroku musisz powtarzać, jak tam źle i jak ci teraz dobrze. Jak dobrze, oooh. Jak te wszystkie porzucone, co na każdym kroku opowiadają, jakim złym mężem był X i że do tego X to by za żadną cenę nie wróciły. Nie rozumiem tego. Polska to kraj, jak każdy inny. Ma plusy i minusy, jak każdy inny. Sam kraj w sobie jako instytucja jest bez sensu wg mnie, chwała dziejom za Unię.
                                A ja będę miała dwa paski, może więcej pasków, ile się da. To po europejsku i po anarchistycznemu.
                                • samuela_vimes Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 08.05.15, 22:11
                                  tak jest! piszę o tym na każdym kroku i w każdym poście.
                                  Zapomniałam, że nie mam do tego prawa- Przepraszam, tak mi przykro. Oh jak mi źle i strasznie z tego powodu. Przejdę na kolanach pielgrzymkę do częstochowy, może bozia mi wybaczy i wy wielcy obywatele narodu polskiego. A teraz pójdę się jeszcze biczować.
                                  • sid_15 Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 09:54
                                    Wiesz Samuela, ja mam pamięć mocno wybiórczą, ale jak Kombiego kojarzę z tekstami o czarnych i puszczalskich Polkach, pewną sfrustrowaną mężatkę z innego forum z kompleksem na punkcie singielek, Potworskiego z gęsią gęgawą, Stephanie czy Maję z konserwą obyczajową, a Lwa z netowym stręczycielstwem, tak Ciebie coraz bardziej zaczynam kojarzyć właśnie z postami o wymowie "wyjechałam z tego beznadziejnego kraju i to podkreślam". Oczywiście, masz prawo do swoich odczuć, gratulacje że się udało i super, że jest Ci lepiej. Ale jeśli ktoś często mieli jakiś temat, a niektórzy nawet w watkach, które dotyczą czegoś innego, to to się rzuca w oczy.:)
                                    • dziala_nawalony Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 11:53
                                      sid_15 napisała:

                                      > Wiesz Samuela, ja mam pamięć mocno wybiórczą, ale jak Kombiego kojarzę z teksta
                                      > mi o czarnych i puszczalskich Polkach, pewną sfrustrowaną mężatkę z innego foru
                                      > m z kompleksem na punkcie singielek, Potworskiego z gęsią gęgawą, Stephanie czy
                                      > Maję z konserwą obyczajową, a Lwa z netowym stręczycielstwem, tak Ciebie coraz
                                      > bardziej zaczynam kojarzyć właśnie z postami o wymowie "wyjechałam z tego bezn
                                      > adziejnego kraju i to podkreślam". Oczywiście, masz prawo do swoich odczuć, gra
                                      > tulacje że się udało i super, że jest Ci lepiej. Ale jeśli ktoś często mieli ja
                                      > kiś temat, a niektórzy nawet w watkach, które dotyczą czegoś innego, to to się
                                      > rzuca w oczy.:)


                                      .. a ja? ..ja z czym/kim Ci sie kojarze? ..tak z ciekawosci, zeby wiedziec czy i co w sobie ewentualnie poprawic, chociaz wpewnym wieku nie bardzo to juz pewnie sie oplaca , no, ale coz tylko krowa nie zmienia pogladow itp...bedzies tak laskawa i poswiecisz mi chwile tu?

                                      • sid_15 Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 12:10
                                        Ty mi się kojarzysz z zapętlaniem wątków i wpisywaniem swoich treści do tytułów postów, chyba mało kto tak robi.:)
                                        Acz ja pisze raczej o czymś innym niż ten nick kojarzy mi się z tym, a ten z tamtym, tylko o takim międleniu jakiegoś tematu niezależnie od okoliczności.:) Chociaż tutaj konserwatystki wymienione uprzednio chyba aż tak bardzo nie przystają.:)
                                        • znana.jako.ggigus dlaczego nikt nie wpisuje treści do tytułu?? 09.05.15, 12:13
                                          To mnie zawsze dziwi.
                                          To prosta metoda na odróżnienie swojej wypowiedzi w szeregu innych, na zwrócenie się bezpośr. do kogoś, , na zaakcentowanie
                                          Zapętlam? Nie tylko ja.
                                        • dziala_nawalony Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 12:41
                                          sid_15 napisała:

                                          > Ty mi się kojarzysz z zapętlaniem wątków i wpisywaniem swoich treści do tytułów
                                          > postów, chyba mało kto tak robi.:)

                                          ,.. a zobacz,bo tego nie zauwazalem u siebie , no bo w koncu, kto widzi sam siebie tak nas widza inni, wiesz to zapetlenie bierz sie moze z tego, ze sam jestem zapetlony miedzy tym co wczoraj, dzis i jutro w moim zyciu,..no i co tu ukrywac pisze jak .. no wlasnie tak, ze nie wypada nazywac tego pisaniem..hi..hi,.


                                          > Acz ja pisze raczej o czymś innym niż ten nick kojarzy mi się z tym, a ten z ta
                                          > mtym, tylko o takim międleniu jakiegoś tematu niezależnie od okoliczności.:) Ch
                                          > ociaż tutaj konserwatystki wymienione uprzednio chyba aż tak bardzo nie przysta
                                          > ją.:)

                                          ..doskonale rozumiem, i nie pytam o proste nickowe skojarzenia,..byloby to banalne,nie..intersuje mnie jakie skojarzenia budze w tobie, jako ktos tu przebywajacy, hi..hi o wiele za duzo,a inna to rzecz, ale pewnie istotna...wiec, jak Ty bys mnie opisala?
                                          • sid_15 Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 13:00
                                            Ale ja do Ggigus pisałam.:)
                                            Widzę, że pijacki watek się robi - nikt nie wie, kto kogo cytuje i kto do kogo pisze.:)
                                            • sid_15 Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 13:01
                                              Rany, rzeczywiście Tobie odpowiedziałam, a miałam do Ggigus, Może zrobię sobie cisze forumową.:)
                                              • sid_15 Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 13:05
                                                Ok, przyznaję, że pozajączkowało mi się, tak to jest czasami, jak człowiek ustawi sobie posty od najnowszego i czyta po łebkach.:)
                                                • znana.jako.ggigus sid, wiedziałam ,że piszesz do mnie! 09.05.15, 13:10
                                                  dlatego właśnie przydaje się jako technika umieszczanie nicka adresata w tytule.
                                                  • sid_15 Re: sid, wiedziałam ,że piszesz do mnie! 09.05.15, 13:12
                                                    Może i przydaje się, ale mnie się nie chce. :)
                                                    Ustawiłam posty od najnowszego, a że kilka było Twoich, to zlały mi się z Nawalonym i już nie widziałam kto i co. :)
                                            • dziala_nawalony Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 13:07
                                              sid_15 napisała:

                                              > Ale ja do Ggigus pisałam.:)
                                              > Widzę, że pijacki watek się robi - nikt nie wie, kto kogo cytuje i kto do kogo
                                              > pisze.:)

                                              ..ha..ha..ale wszystko jest w porzadku, bo kawalek powyzej podczepilem sie wlasnie pod Was z tym pytaniem o siebie, tak ze wszystko jest ok...8)
                                  • znana.jako.ggigus samuela, nie musisz iść na pielgrzymkę 09.05.15, 11:58
                                    Ale ciągle podkreślanie, że się z tego piekła zwanego Polską wyrwałaś, ma wydźwięk rozczarowanej kochanki.
                                    Nie chciał mnie, to jest brzydki i głupi.
                                    Wielu emigrantów to ma, wielu świeżo upieczonych ateistów (nienawidzę kościoła) i wegetarian (jak ja nienawidztę szynki!)
                                    Jeśli czymś rzygasz, tio znaczy, że to połknęłaś.
                                • sid_15 Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 09:48
                                  > Jak te wszystkie porzucone, co na każdym kroku opowiadają, jakim złym mężem
                                  > był X i że do tego X to by za żadną cenę nie wróciły.

                                  O rany, wiesz że miałam to samo napisać?:)
                                  Tylko tutaj trzeba jeszcze dodać, że teraz mają nowego męża, który jest zupełnie inny, nosi je na rękach, a tamten wcale na nie nie zasługiwał.:)
                                  • fuzja-jadrowa Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 10:28
                                    > > Jak te wszystkie porzucone, co na każdym kroku opowiadają, jakim złym męż
                                    > em
                                    > > był X i że do tego X to by za żadną cenę nie wróciły.
                                    >
                                    > O rany, wiesz że miałam to samo napisać?:)
                                    > Tylko tutaj trzeba jeszcze dodać, że teraz mają nowego męża, który jest zupełni
                                    > e inny, nosi je na rękach, a tamten wcale na nie nie zasługiwał.:)

                                    Nie za bardzo - to raczej samuela była tą porzucającą.

                                    Wiem, że ona często wypowiada się w sposób dosadny. Myślę, że przemawia przez nią najzwyklejsza w świecie złość. Złość, że dopiero w innym kraju przekonała się, że nie trzeba być krętaczem, szczęściarzem czy kimś super zaradnym, żeby żyć na poziomie. Na poziomie, który - nie oszukujmy się - bardzo ułatwia osiągnięcie wewnętrznego spokoju. W kraju, w którym czujesz, że coś tam jednak masz z pieniędzy, które od ciebie ciągną. Nie mówiąc o kwestiach społeczno-obyczajowych.

                                    Też czułam wielką złość wyjeżdżając z kraju. Przypomniałam sobie dopiero przy okazji tego wątku. Po latach bardzo się uspokoiłam, patrzę na świat inaczej, widzę wiele zmian, których ludzie mieszkający w Polsce na co dzień być może nie dostrzegają, tak jak nie dostrzega się zjawisk, które przebiegają stopniowo. Podejrzewam, że wielka złość samueli również kiedyś osłabnie. W sumie, to ja ją rozumiem.
                                    • znana.jako.ggigus rozumiem złość , bo też jestem emigrantką 09.05.15, 11:54
                                      Ale to pisanie - jaka straszna ta Polska ma dla mnie syndrom rozczarowanego dziecka.
                                      Nie chcieliście mnie, to jesteście brzydcy.
                                      Jeżli coś komuś zwisa i powiewa, to nie pisze ciągle - jakie to złe. Jeśli coż komuś jest obojętne, to go nie zajmuje i nie zaprząta myśli tej osoby.
                                      Jeśli czymś rzygasz, to znaczy, że to połknąłeś.
                                    • samuela_vimes Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 13:04
                                      fuzja trafiła 10 tkę.
                                      Tak czuję złość, że w ojczystym kraju nie udało mi się żyć, tak jak zawsze chciałam, osiągnęłam to dopiero na obczyźnie- gdzie opłaty za prowadzenie firmy nie rujnują mnie całkowicie, gdzie stać mnie na zatrudnienie kilku pracowników, gdzie kwota wolna od podatku jest ludzka. Tak czuję złość, że musiałam wyjechać, zostawić wszystko do czego żywiłam uczucia na pograniczu miłości i nienawiści. Tak byłam rozgoryczona. Polska stale odbija mi się czkawką i cały czas czuję złość, że tam nie mogłam żyć jak tu teraz. I cały czas nie mogę patrzeć na to jak nasz kraj schodzi na dno i, że za kilka lat być może wcale go nie będzie.
                                      Pewnie kiedyś mi to minie. Na razie jestem zła i mam ochotę o tym mówić, bo jestem emocjonalna. :-)
                                      • znana.jako.ggigus oki, samuela, teraz lepiej rozumiem 09.05.15, 13:12
                                        Twoją postawę wobec Polski.
                                        Wprawdzie wyjaśnienie nie do mnie, ale pomogło.
                                      • stokrotka_a Re: samuela ciągle powtarza, jak to fajnie 09.05.15, 14:12
                                        "I cały czas nie mogę patrzeć na to jak nasz kraj schodzi na dno i, że za kilka lat być może wcale go nie będzie."

                                        Powiało apokalipsą. Nadawalabys się na Kasandrę. :-) Nawet Kaczyńskiego przebijasz w czarnowidztwie.
                                        • znana.jako.ggigus no właśnie też się zastanawiałam, jak 09.05.15, 14:18
                                          mogłaby zniknąć Polska. Rozbiory? Niemcy, Czesi, Słowacy i Białorusini podzielą kraj między siebie?
                                          • senseiek Re: no właśnie też się zastanawiałam, jak 10.05.15, 16:51
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > mogłaby zniknąć Polska. Rozbiory? Niemcy, Czesi, Słowacy i Białorusini podzielą
                                            > kraj między siebie?

                                            No wlasnie to troche nielogiczne: Polska mogla by zniknac, a Szwecja by nie mogla.. ? Dlaczego?
                                            Przeciez latwiej jest podbic kraj ktory ma malo ludnosci (jak Szwecja)..

                                            Szwecja jest niesamodzielna, uzalezniona od importu, a Polska mogla by sie oprzec ewntualnemu embargo.

                                            A poza tym ja bym nie pozwolil podbic polski.. :)
                              • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 22:06
                                > Gdyby to byla prawda to bys nie akcentowala tego faktu wyjazdu przy kazdym posc
                                > ie..

                                ależ ja teraz nie akcentowałam jak mi dobrze za granicą, tylko napisałam, że nie będę głosować, bo ubiegam się o zagraniczne obywatelstwo. To ty dopowiedziałeś sobie całą resztę, w dodatku bezczelnie pytasz o to jak wychowuje swoje dziecko.
                                Sorry, ale to ty masz problem, bo ja nie przeżywam i nie drę piany o każdy post na forum, który różni się czymś od mojego postrzegania świata. To się nazywa tolerancja...ale wątpię czy znasz znaczenie tego słowa.
                                • znana.jako.ggigus samuela, cytujesz moją wypowiedź 09.05.15, 11:55
                                  a ja nie pytałam o dziecko, a o problemy z drugim obywatelstwem.
                                • znana.jako.ggigus PS A Twoje wpyowiedzi o darcie piany 09.05.15, 12:07
                                  zosztawiam bez komentarza. Mogę Ci napisać list, złożony z wielu podobnych ataków, które potem nazwiesz biciem piany. Te rzeczy piszą tutaj na forum i jakoś nie nazywasz tego biciem piany. Ale szkoda mi czasu i nie chcę Ci cytować w poście obraśliwych rzeczy, bo i po co to reprodukować?
                                  • mendigo Re: PS A Twoje wpyowiedzi o darcie piany 09.05.15, 12:18
                                    Giggus, połknij sobie coś na uspokojenie. Samuela cytowała senseika, a nie ciebie, i jemu odpowiadała, a nie tobie.
                                    • znana.jako.ggigus cytowała moją wypowiedź 09.05.15, 12:21
                                      i pomieszała ją z senseiekiem, geniuszem i bogiem fitnessu.
                                      Twoje uwagi na mój temat przemiczam, bo nie są warte reakcji.
                                      • mendigo Re: cytowała moją wypowiedź 09.05.15, 12:38
                                        No nie, cytat wyraźnie pochodzi z wypowiedzi senseika, geniusza wszechrzeczy, innymi słowy wszystkiego, którego wypowiedzi nie trzymają się jednak niczego, nawet kupy. Jest też do niej podpięty, więc nie wiem, o co ci chodzi.

                                        Podpowiem też, że przemilczanie czegoś wiąże się nieuchronnie z powstrzymaniem się od jakiegokolwiek komentarza, w przeciwnym razie przemilczeniem nie jest.
                                        • znana.jako.ggigus pisałam to samo, co i mój 09.05.15, 12:45
                                          bóg fitnessu. Czegóż chcieć więcej? I to w Dniu Zwycięstwa?
                                          Pisałam to samo, bo mi się to od dawna rzuciło w oczy w wpowiedziach samueli.
                                          Są generalnie dwie postawy emigrantów - jedni są dopasowani w każdym calu do otoczenia, a drudzy chętnie i długo, szczególnie z rodakami na temat jak było źle w kraju wyjściowym.
                                          Ta druga postawa ma w sobie coś z rozczarowanego kochanka.
                                          Albo jak to ujął pewien pan, któremu nie chciałam ulec i usłyszałam: jesteś oziębła.
                                          Czyli problem to była ojczyzna, generalnie druga strona.

                                          Przemilczanie to też oświadczenie, że się czegoś nie komentuje. Nie masz patentu na reguły dyskusji i forumową sędzinę. Pociesz się, że nikt nie ma.
                                          • mendigo Re: pisałam to samo, co i mój 09.05.15, 12:59
                                            Co z tego, że pisałaś to samo? Odpowiedź nie była adresowana do ciebie ani cytat nie pochodził z twojej wypowiedzi. O tym jest mowa. Dobrze, że w końcu udało się to wyjaśnić.

                                            >Przemilczanie to też oświadczenie, że się czegoś nie komentuje. Nie masz patent
                                            > u na reguły dyskusji

                                            Nie mam patentu, ale mam zdrowy rozsądek i doświadczenie w użytkowaniu języka na tyle bogate, żeby dostrzegać jeszcze rozpowszechnione na forach idiotyzmy językowe.
                                            • znana.jako.ggigus ponieważ pisałam to samo, odezwałam się 09.05.15, 13:05
                                              A patentu na zdrowy rozdądek to owszem nie masz.
                                              Pociesz się, że nikt nie ma.
                                              Masz patent na nieprzyjemny ton. Patent bokserski. Zawsze coś!
                                              • mendigo Re: ponieważ pisałam to samo, odezwałam się 09.05.15, 13:09
                                                No wiem, mam sobie przeczytać i się zastanowić, czy w realu też bym się tak do ciebie odezwała. Więc oświadczam ci - w realu weszłabyś pod stół, a teraz, jak przypuszczam, jeszcze spod niego wystajesz, więc uznaj, że zachowuję się w kontaktach z tobą poprawnie.
                                                • znana.jako.ggigus piszesz o tym, co zrobiłabym w realu, więc 09.05.15, 13:22
                                                  kończę dyskusję.
                                                  Samotny pobyt w oparach absurdu dobrze Ci zrobi, mam nadzieję!
                                                  • mendigo Re: piszesz o tym, co zrobiłabym w realu, więc 09.05.15, 13:33
                                                    Giggus, jeśli mam przebywać w oparach absurdu, to musisz zostać. W tej chwili nie ma na forum nikogo innego, kto podtrzymywałby tak skutecznie jego stężenie. A samotna, jak wiesz, jestem i tak.
                                                  • dziala_nawalony Re: piszesz o tym, co zrobiłabym w realu, więc 09.05.15, 18:42
                                                    mendigo napisał:

                                                    > Giggus, jeśli mam przebywać w oparach absurdu, to musisz zostać. W tej chwili n
                                                    > ie ma na forum nikogo innego, kto podtrzymywałby tak skutecznie jego stężenie.
                                                    > A samotna, jak wiesz, jestem i tak.

                                                    ...drogie dziewczyny, a jest o co sie tak subtelnie wprawdzie,ale jednak naparzac?
                                                    ..sobota fajnie jest, Mendi nie czaruj z ta samotnoscia,..a to sarkazm, dobrze serdeczny usmiech dla Was ,..8)
                                                    ..ps. mam powody do wscieklosc na nature rzeczy martwych, ale przelykam i ide dalej
                                                  • znana.jako.ggigus ależ ja się nie naparzam!! 09.05.15, 18:49
                                                    Senseiek w swej muskularnej genialności pisze to samo co ja, więc reaguję. Przy tym źle odczytałam strukturę drzewka.
                                                    A na to wkracza Mendigo i w swojej chyba ulubionej roli bokserki i sędziny wypisuje, co ja robię w realu - wchodzę pod stół itepe. Jakieś fantazje z przemocą, strachem i prężeniem mendigowych mięśni.
                                                    A to ja chodzę na siłownię i wyciskam coraz więcej!
                                                    Są granice obesji i granice absurdu i obu nie należy przekraczać. Za to przekroczenia obydwu współczuję.
                                                    Ale mimo wszystko Mendigo przestała bawić się moim nickiem, więc jakiś postęp jest!
                                          • kalllka Re: pisałam to samo, co i mój 09.05.15, 13:11
                                            Myśle, ze polscy emigranci prezentuja więcej niż dwie postawy, gigg. Podane przez ciebie, na podstawie obserwacji forum, pokazują tylko skrajne systemowe- czyli regule:
                                            przyjaciel - wróg.
                                            Na moje, dochodzacej emigrantki, reprezentatywnym,dla nas - en masse zreszta, jest obce powiedzenie: gdzie dwóch Polaków, tam trzy punkty widzenia.
                                            • znana.jako.ggigus postawy emigrantów analizowałam w kontekście 09.05.15, 13:14
                                              kraj wyjściowy i docelowy. Tutaj i tam. Co mi nie wyszło, a mi wychodzi tutaj i dlaczego?
                                              Dlatego są tylko dwie postawy.
                                              Można brać jeszcze inne aspekty - np. stosunek do innych mniejszości, integracja.
                                  • samuela_vimes Re: PS A Twoje wpyowiedzi o darcie piany 09.05.15, 12:54
                                    to było do pana od mega drogich pustaków i guru programowania- sensielka czy jak mu tam. Wyluzuj.
                                    • znana.jako.ggigus a te dwa paski? wyjaśnij, bom ciekawa 09.05.15, 13:02
                                      co jest niebezpiecznego.
                                      Jeszcze przed paroma laty była kwestia służby wojskowej, ale wiele krajów EU zlikwidowało obowiązkowe wojsko.
                                      Jestem ciekawa, bo mnie ta europejskość paszportowa bardzo przekonuje.

                                      Co do sensieka i mnie - mój bóg fitnessu (chwała mu za pompki!) i ja piszemy to samo.
                                      Nie chce mi się szukać wypowiedzi dokładnie z tym samym zdaniem.
                                      -
                                      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                      • samuela_vimes Re: a te dwa paski? wyjaśnij, bom ciekawa 09.05.15, 13:19
                                        jako obywatelka szwecji prowadząc firmę będę płaciła ciut mniejsze podatki i jeszcze trochę plusów się znajdzie, zwłaszcza na starość. Poza tym jestem czarnowidzem i nie wróżę polsce świetlanej przyszłości, bezpieczniej będę się czuła jako szwedka. Egoistycznie, wiem ale bez wyrzutów sumienia.
                                        • znana.jako.ggigus czyli nie ma niebezpieczeństwa 09.05.15, 13:25
                                          Podatki płacisz tam, gdzie mieszkasz, gdzie spędzasz większą część życia w roku.
                                          I o brak niebezpieczeństw mi chodziło.
                                          Bo samo posiadanie drugiego paska, nawet jakiegoś zagrożonego, egzotycznego kraju nie jest czymś strasznym, wstydliwym czy karalnym.
                                        • gyubal_wahazar Re: a te dwa paski? wyjaśnij, bom ciekawa 09.05.15, 14:04
                                          > Egoistycznie, wiem ale bez wyrzutów sumienia.

                                          Ale co jest egoistyczne ? Że nie pozwalasz sie nadal okradać ? Lepiej być jednym z upodlanych i okradanych od dziesiątków lat ziomków, tylko dlatego że od czasów Mickiewicza tłoczy się ludziom w tym kraju, że myśleć trzeba nie mózgiem a jakimiś mesjanizmami, ojcowiznami, krwiami, boleściami i ranami ?

                                          Na moje, warto robić swoje i nie oglądać się na publisię
                • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:04
                  można, ale nie jest to mi do niczego potrzebne. Zresztą w niektórych kwestiach podwójne obywatelstwo bywa problematyczne.
                  • znana.jako.ggigus w jakich kwestiach?? 08.05.15, 21:12

                    • coffei.na Re: w jakich kwestiach?? 08.05.15, 21:24
                      ja pier...ludzieeee! Jestescie nudni! dajcie już tej dziewczynie spokój!
                      Matko i córko! Jest jej dobrze i super! Nie rozumiem tych waszych przytyków!

                      I to jest własnie obraz naszego społeczeństwa...wieczne lamenty,porównywania,złorzeczenia !

                      Niech ma! Ja jej życzę,ma również prawo do swoich wypowiedzi i odczuć..
                      Ale tak to własnie jest kiedy ktoś ma milion kompleksów,w realu nie potrafi słowa wydukać a na forach bryluje w tym swoim chamstwie
                      Dobra Giggus to nie do Ciebie...to tak ogółem rzecz biorąc!
                      Miłego wieczoru :)
                      • samuela_vimes Re: w jakich kwestiach?? 08.05.15, 22:26
                        spoko cofcia, skoro to ich jedyne zajęcie niech się produkują! Ja mam dzisiaj wolne, młoda u teściów 'głos tłumu- pewnie wyrodna matka ze mnie' niemąż w delegacji 'głos tłumu- pewnie mnie zdradza :D'
                        Siedzę sobie z maseczką na twarzy, moczę stopy, popijam winko i czytam sobie te mądrości. A mam dziś sporo energii i dobrego humoru, więc czekam na więcej rewelacji myślicieli z forum :-)
                        • coffei.na Re: w jakich kwestiach?? 09.05.15, 09:52
                          Don't worry -niemąż ma się dobrze w tej "delegacji"...w każdym razie nic mi nie narzeka :P

                          Uffff jak to wspaniale ,że na SPA Cię nie stać!!! juhuuu ,a dodatkowo wyglądasz jak Alien w tej maseczce ...gdyby tylko to wino zechciało ubrudzić Twą jasną kanapę...acz nie można mieć wszystkiego!

                          :D
                      • znana.jako.ggigus coffeina, pytałam o problemy 09.05.15, 11:50
                        z drugim paszportem.
                        Nie wiem po kiego grzyba pijesz o kompelksach w realu do mnie.
                        • coffei.na ggigus! 09.05.15, 12:30
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > z drugim paszportem.
                          > Nie wiem po kiego grzyba pijesz o kompelksach w realu do mnie.
                          >

                          Nie piję do Ciebie! Wpisałam się niechcący pod Tobą.
                          Przepraszam,jezeli poczułaś się dotknięta.
                          • znana.jako.ggigus nie jestem dotknięta, tylko zastanawiam 09.05.15, 12:51
                            się nad sensem Twoich wypowiedzi.
                            Chciałabym widzieć, jakież są to niebezpieczeństwa dwóch pasków, pytam rzeczowo i grzecznie i czytam o kompleksach w realu. W dodatku nie od osoby, której pytanie zadałam.
                            Hm..
                            Znamy się?
                            To z Tobą gadałam wczoraj po koncercie?
                            Jeśli się niechcący do mnie podpięłaś, to zapewne też niechcący użyłaś mego nicka w tej - wg mnie - pozbawionej sensu wypowiedzi?
                            Zdarza się, nie przejmuj się:)
                            • coffei.na Re: nie jestem dotknięta, tylko zastanawiam 09.05.15, 14:17
                              A widzisz! Przeczytaj proszę raz jeszcze do czego odniosłam się w kwestii Twojego nicku-do niczego! Z góry założylam,ze weźmiesz to do siebie,więc z góry również zastrzegłam bys tak nie pomyślała...no nic,nie tłumacze więcej,bo wystarczy iż przeczytasz raz jeszcze z odrobiną zrozumienia...
                              P.s.: Uwierz również w to,ze nie kazdy na tym forum musi wdawać się w nic nie zmieniające dysputy na "ważne" tematy,traktuje forum jako zabawę i w zasadzie lubi większość nickow.
                              No,ale ja w zasadzie pisze same głupoty więc...myśl co chcesz Bejbe...
                              Pozdrawiam :-)
                  • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 10:37
                    > można, ale nie jest to mi do niczego potrzebne. Zresztą w niektórych kwestiach
                    > podwójne obywatelstwo bywa problematyczne.

                    Z drugiej strony - czasem jednak furtka w postaci drugiego obywatelstwa się przydaje, nigdy nie wiesz, jak potoczą się losy Europy/świata i co w przyszłości będzie lepsze dla dziecka. Zresztą, sama wiesz najlepiej, jak to tam u Ciebie wygląda, i czym ewentualnie ryzykujesz podejmując decyzję w jedną czy w drugą stronę.
                    • sid_15 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 11:27
                      Nawiązując do obu Twoich postów - znam kobietę, która wyjechała w latach 80-tych, ze złością na kraj chyba nieporównywalną z tą, o której pisałaś. Od tamtej pory mieszka we Francji, wyszła za Francuza, ma dzieci wychowane po francusku i będące w Polsce może 3 razy w życiu (dzieci koło trzydziestki obecnie, pani w Polsce bywa mniej więcej raz w roku i mówi po polsku bez akcentu:), które teraz zaczynają odkrywać korzenie i żałują, że nie mówią po polsku.

                      Btw. Nie powinni zablokować tego wątku do jutra? :>
        • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 13:28
          molly_wither napisał(a):

          > Co to znaczy nie moj? Nie masz polskiego obywatelstwa?

          Sprzedala sie za "dutki"..
          • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 01:10
            o ja podła zdrajczyni, zdradziłam ziemię ojczystą. Przodkowie i bozia mi tego nie wybaczą. Podły 'folksdojcz' ze mnie. Tak, to dlatego, że jestem strasznym nieudacznikiem i teraz sprzątam zagramaniczne toalety.
            Coś jeszcze chciałeś napisać, czego ja nie napisałam patrioto z drogimi pustakami z warszafki czy tam innego słoikowa.
            • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 09:36
              Samuela, robisz to co dla Ciebie i Twoich bliskich lepsze. Ludzie to nie stado baranów, którym wypala się piętno właściciela. Szkoda, że nie wszyscy o tym pamiętają. Trzymaj się, powodzenia ! :)
              • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:34
                Dziękuje ma miłe słowa, robię to dla siebie i rodziny i nie czuję się z tego powodu gorsza, ale czasem po prostu niektóre komentarze 'ludzi z zasadami' mnie osłabiają i jeszcze bardziej zniechęcają do Polaków. Oczywiście są wyjątki, nawet na tym forum :-)

                udzie to nie stado
                > baranów, którym wypala się piętno właściciela

                nie mogłabym tego lepiej ująć. Dziękuje i wzajemnie powodzenia!
                • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:44
                  samuela_vimes napisała:

                  > Dziękuje ma miłe słowa, robię to dla siebie i rodziny i nie czuję się z tego po
                  > wodu gorsza, ale czasem po prostu niektóre komentarze 'ludzi z zasadami' mnie o
                  > słabiają i jeszcze bardziej zniechęcają do Polaków. Oczywiście są wyjątki, nawe
                  > t na tym forum :-)
                  >
                  > udzie to nie stado
                  > > baranów, którym wypala się piętno właściciela
                  >
                  > nie mogłabym tego lepiej ująć. Dziękuje i wzajemnie powodzenia!


                  Jestescie forumowym odpowiednikiem tego o czym mowa byla w tym watku
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16,157511427,157511427,facebook_i_komentarze_kobiet.html
                  • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:54
                    Tak, senseiek, znowu wracamy do tego, że wszyscy są głupi, a ty jeden mądry.

                    Nie odpowiadaj, dziękuję z góry za twój cenny wkład, ale właśnie jadłam.
                  • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 15:04
                    Jeśli podobny do ww potencjał merytoryczny prezentujesz w informatyce, to rzuciłeś sporo światła na tą baśń o 100k $
                    • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:20
                      gyubal_wahazar napisał:

                      > Jeśli podobny do ww potencjał merytoryczny prezentujesz w informatyce,
                      > to rzuciłeś sporo światła na tą baśń o 100k $

                      for( int i = 0; i < 1000; i++ ) { printf( "nastepny belkot\n" ); }

                      Znasz sie na programowaniu?
                      To zadaj pytanie dotyczace programowania (najlepiej w C/C++/.NET Framework)..
                      • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:23
                        Moj sasiad mial "interesujaca" rozmowe o prace w Oracle nad MySQL..
                        pytali go jakby zrobil wielowatkowa aplikacje ktora wymienia dane miedzy threadami bez uzycia mutex'ow itp. mechanizmow blokujacych multi-tasking..
                      • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 18:08
                        Ile ty masz lat ? 15 czy 16 ? Bo ok 18-tki na ogół wyrasta się ze strugania kowboja przed dziewczynami
          • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:24
            > Sprzedala sie za "dutki"..

            Ty nie przyjąłbyś drugiego obywatelstwa, żeby zapewnić dziecku jak najlepszy start w życiu?
            • senseiek Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:37
              fuzja-jadrowa napisał(a):

              > > Sprzedala sie za "dutki"..
              >
              > Ty nie przyjąłbyś drugiego obywatelstwa, żeby zapewnić dziecku jak najlepszy start w życiu?

              Nie.
              Proponowano mi prace w usa, jako programista, wiec pewnie >100k rocznie, odmowilem.

              Oczywiscie dla kogos kto mysli kategoriami zer na koncie to jest to niepojete..
              • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:51
                > Oczywiscie dla kogos kto mysli kategoriami zer na koncie to jest to niepojete..

                ?

                Samuela nie wyjechała wyłącznie dla pieniędzy. Ale pisać za nią nie będę.
                • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:03
                  wyjechaliśmy z wielu względów. Nie tylko finansowych.
              • samuela_vimes Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:11
                > Nie.
                > Proponowano mi prace w usa, jako programista, wiec pewnie >100k rocznie, od
                > mowilem.

                oh jaki jesteś wartościowy, bozia i korwin ci to wynagrodzą!
    • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 13:17
      No co?leciał chłopak...leciał!
      Bronka to ja lubię.
      Chłopak przed szereg się nie wychyla,polatać jak widać lubi,język czytelny,nieskrępowany zbędnymi metaforami,pomijam kwiecistość i jakąkolwiek barwę owej przemowy..
      Odpowiedni pionek na odpowiednim miejscu!

      Aczkolwiek przemowy Kwasiora ...to niezapomniane przeżycie!
      No to teraz czas na dopieszczenie wizualne!! Ogórek,ta mega laska (utuczy się za nasze,nie bójta się!)...było co słuchać,teraz będzie na co popatrzeć!
      • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:38
        Gratuluje sympatii. Naprawde uwazasz,ze jestesmy w takiej sytuacji,ze mozemy sobie pozwolic na prezydenta Bronka? Naprawde uwazasz,ze w tym kraju jest wszystko ok? Ze wszyscy sa zadowoleni?!
        • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:45
          A myślisz że te nasze pisanie coś zmieni?
          Uważasz,ze należy tylko narzekać? Że w naszym pięknym kraju nic nie zasługuje na chwilę refleksji i pozytywnego westchnienia?
          Molly...ludzie czasem piszą z ironią wiesz?? I ufjom ,że ktokolwiek załapie (jak np.słowo ufjom)
          • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:48
            Ja w przeciwienstwie do wiekszosci Polakow nie narzekam, ale dzialam. Jakakolwiek forma agitacji czy uswiadamiania ma sens,bo zawsze znajdzie sie kilka osob, ktore zmienia przekonania.
            coffei.na napisała:

            > A myślisz że te nasze pisanie coś zmieni?
            > Uważasz,ze należy tylko narzekać? Że w naszym pięknym kraju nic nie zasługuje n
            > a chwilę refleksji i pozytywnego westchnienia?
            > Molly...ludzie czasem piszą z ironią wiesz?? I ufjom ,że ktokolwiek załapie (ja
            > k np.słowo ufjom)
            • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 20:17
              Uhm..uświadamiasz..czyli starasz się przekabacić na swoją stronę? I co to daje? Zmieniacie tę szarą rzeczywistość rozmawiając i klepiąc się po plecach w geście uznania,twierdząc,ze to jenak wasza klika zna się na życiu i na pewno daleko zajdzie...
              Ziew
              • czoklitka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:05
                nawet nie zajdzie, a sobie tylko pofilozofuje, tak po prostu, dla czystej przyjemności filozofowania
        • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 11:20
          molly_wither napisał(a):

          > Naprawde uwazasz,ze jestesmy w takiej sytuacji,ze mozemy so
          > bie pozwolic na prezydenta Bronka?

          Na prezydenta Bronka możemy sobie pozwolić. Na Dudę, Ogórkową oraz warchołów w rodzaju JKM lub Kukiza pozwolić sobie nie możemy.

          > Naprawde uwazasz,ze w tym kraju jest wszystk
          > o ok? Ze wszyscy sa zadowoleni?!

          A ktoś uważa, że w tym kraju jest wszystko OK i że wszyscy są zadowoleni? Przecież to niemożliwe.
      • czoklitka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 14:07
        >Ogórek,ta mega laska (utuczy się za nasze,nie bójta się!)...było co słuchać,teraz będzie na co popatrzeć!

        Na Ogórek popatrzeć? Nie, dziękuję. Wczoraj miała odpowiadać na pytania internautów w zetce i odwołała w ostatniej chwili, nawet nie przeprosiła.
    • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 14:51
      a czego się po Bredzisławie spodziewałeś gyubal

      Towarzysze TYLE już zrobiliśmy, ale TYLE jest jeszcze do zrobienia cha cha cha

      Zaleciało mi Bierutem

      "W ciągu minionego okresu masy pracujące zrealizowały zwycięsko i przed terminem śmiały i trudny plan 3 letni. Któż może wątpić w świetle tych doświadczeń, że zrealizujemy również zwycięsko plan 6 letni. Naszym wodzem i przewodnikiem jest Stalin, a więc idea nasza! Szeregi nasze są niezwyciężone!"
      • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:38
        Ha ha! Bredzislaw! Trafione w punkt!
      • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 22:33
        Co prawda, to prawda. Na ogól nie oczekuję czegokolwiek i Żyrandol spełnia tą obietnicę pierwszorzędnie, ale tu przeszedł samego siebie
        • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 10:52
          trochę oderwała się chłopina od rzeczywistości z tą swoją propaganda sukcesu. On widzi nowe dachy, autostrady a ja na forach wciąż czytam
          "to chory kraj"
          "nienawidzę tego kraju"
          "jutro wyjeżdżam"
          .........

          Bredzisław zajmuje się zaklinaniem rzeczywistości. No i jeszcze wyszydzaniem niezadowolonych. Gdyby nie emigracja mielibyśmy dziś bezrobocie 30% a nie 7%. To że jeszcze trzyma się jako tako handel zawdzięczamy kasie, którą ślą emigranci i środkom unijnym.... itd. Z czego ten pan się cieszy i z czego jest dumny, bo to co widział z tego samolotu to nie jest jego zasługa ani jego politycznych kolegów.
          • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 11:26
            rudenko napisała:

            > trochę oderwała się chłopina od rzeczywistości z tą swoją propaganda sukcesu.

            Taki Jaruś lub jego dyżurny kandydat na prezydenta oderwali się od rzeczywistości z tą swoją propagandą katastrofy narodowej w każdej dziedzinie.

            > On widzi nowe dachy, autostrady a ja na forach wciąż czytam
            > "to chory kraj"
            > "nienawidzę tego kraju"
            > "jutro wyjeżdżam"
            > .........

            A może na forach czytasz tych, którzy sami są chorzy i przez pryzmat swojej choroby widzą chory kraj?

            > Bredzisław zajmuje się zaklinaniem rzeczywistości.

            Rzeczywistość można zaklinać negatywnie i pozytywnie. Ja wolę pozytywne podejście, bo do głoszenia kasandrycznych wizji zbyt wielu jest chętnych.
            • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 12:07
              a ja wolę, jako podatnik, żeby moja kasa nie szła na zaklinanie.
              • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 12:18
                Ja też, a zaklinanie w stylu Kasandry wypraszam sobie stanowczo.
          • kalllka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 11:45
            Wiesz rudzik, trafiłaś,
            Komorowski to starej daty polityk i tak jak Kaczyński ( czy obie Dud ) bojąc się nowości :internetu, języka ulicy, przerabia rzeczywistość na znany sobie język.
            Kukiz, Wilk, Ogórek, czy Palikot, choć wychowywani w odmiennych środowiskach, mieli dostęp czy wręcz musieli korzystać ze"zdobyczy techniki " by się upizycjonowac politycznie.
            Obaj panowie K, choć maja potencjał, są po prostu technicznie niedouczeni i nastawieni negatywnie do opiniotwórczej roli netu.
            Za to pozostałym kandydatom brakuje doświadczenia czy po prostu oblatania na politycznych salonach. I Choć maja duzy potencjał społeczny, brakuje charyzmy i zwyczajnie- politycznych koneksji. Dlatego tez
            sondaże budowane są wokół bywalnosci (i długości politycznych cieni)
            Moim zdaniem, pierwsza tura dokona selekcji pomiędzy kandydatem tzw politycznym, a społecznym.. W drugiej, o najlepszej z byle jakich hybryd, zdecyduje zaangażowany underground.
    • paco_lopez Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 14:54
      to proste. koleżanki głosują na JKM.
      • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:39
        Chyba Twoje. Ja na Kukiza.
    • molly_wither Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 19:35
      To juz nie macie watpliwosci,ze trzeba wymienic przezydenta na nowego, bo ten sie wyeksploatowal? Proponuje Kukiza. Latwiej bedzie innym przywodcom wymienic nazwisko:)
      • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 22:37
        Ja też na Kukiza. Od czasów kiedy Mazowiecki przegrał z Bolkiem, pierwszy raz idę na kogoś zagłosować, bo pierwszy raz startuje człowiek nie tylko zdecydowanie górujący nad resztą (z wyjątkiem Korwina) intelektualnie, ale taki który potrafił wszystkim tym sprzedajnym śmieciom wykrzyczeć w twarz kim są (ZChN się zbliża, Wirus SLD i parę innych), a to bardzo rzadka wśród tych rumianych cwaniaczków cecha
        • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 17:16
          Wybacz, gyubal, ale prezydent nie jest od wykrzykiwania czegokolwiek komukolwiek w twarz. Wykrzykiwać to sobie Kukiz może ze sceny.
          Prezydent to głowa państwa, człowiek, który ma godnie reprezentować kraj na scenie międzynarodowej, a także ktoś, kto będzie współpracował z aktorami sceny politycznej, a nie z nimi walczył.

          Rzygać mi się chce od tych wszystkich buntowników od siedmiu boleści, co to idą po ten urząd, jakby się na wojnę wybierali. W końcu to nie burda kibolska, tylko wybory prezydenckie.
          • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 08:59
            Bredzisław i godne reprezentowanie... no niezły żart. Godnie to rzeczywiście wygląda w TV (jak redechtory wybiorą odpowiedni fragment nagrania).

            A ja jak płacę to wymagam. Tak więc nie interesują mnie gładkie gadki, liczą się fakty. A fakty są takie, że za PO moje obciążenia podatkowe wzrosły, a Tusk obiecywał przecież obniżki. Co jak co, ale liczyć to ja potrafię. Także ten no ani PO ani Bredzisław na mój głos nie nie mają co liczyć :-D Tym panom już dziękuję! I AMENT
            • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 11:34
              Nie jestem zwolenniczką PO i wątpię, żebym głosowała na Bronka, ale z całą pewnością wolę prezydenta, który nie pluje na Polskę i wzywa do porozumienia, niż mentalnych chuliganów, którzy starają się dorwać do koryta, głosząc, jakim to bagnem jest Polska i jak się tu wszystko nadaje tylko do zaorania. Jeśli ktoś chce być mężem stanu, a nie dostrzega, do czego prowadzi taka retoryka, to albo jest durniem, albo wrogiem własnego państwa. I jedno, i drugie go dyskwalifikuje.
              • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 12:43
                mendigo napisał:

                > Jeśli ktoś chc
                > e być mężem stanu, a nie dostrzega, do czego prowadzi taka retoryka, to albo je
                > st durniem, albo wrogiem własnego państwa. I jedno, i drugie go dyskwalifikuje.

                Podpisuję się pod tym wszystkimi rękami.
              • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 13:06
                > jakim to bagnem jest Polska i jak się tu wszystko nadaje tylko do zaorania.

                Jeśli wolisz bagno nazywać perfumerią, to Twój wybór. Co do mnie wolę widzieć rzeczy takimi jakimi są, a bogoojczyźniane przyśpiewki jaki to ukochany, umiłowany i w krwi skąpany kraj, zostawiam babciom z cepelii i kruchty
                • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 13:13
                  PS Dopisz mnie do listy wrogów tego państwa. Nie znam drugiego, które rękami własnych obywateli wykończyłoby tylu wspaniałych i wybitnych ludzi. I robi to nadal
                  • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 13:33
                    gyubal_wahazar napisał:

                    > PS Dopisz mnie do listy wrogów tego państwa. Nie znam drugiego, które rękami wł
                    > asnych obywateli wykończyłoby tylu wspaniałych i wybitnych ludzi. I robi to nad
                    > al
                    >

                    ..no to chyba,witaj w klubie wykletych ,.. i pomyslec, ze kiedys rozbeczlem sie, bo jedna socjalistyczna pindzia nazwala mnie typem aspolecznym..
                    • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:15
                      Tak, tak. Popłaczcie sobie nad tym, w jakim gó...e żyjecie, poużalajcie się nad sobą, powygrażajcie bezradnie swoimi piąsteczkami wszystkim tym, którzy nastają na wasze szlachetne serduszka. A potem zastanówcie się, czy kiedykolwiek komukolwiek udało się naprawić coś, co oceniał jako nienaprawialne bagno pełne złych ludzi. Udało się? Nie, nie udało się, bo to jest psychologicznie po prostu niemożliwe.

                      Problemem Polaków jest nie to, że są niechętni nazywaniu szamba perfumerią, ale to, że z taką namiętnością i zapałem postrzegają wszystko jako skąpane w gó...e, ze swoim krajem i rodakami na czele.

                      To jest polskie przekleństwo - to upodobanie to pomniejszania Polski i Polaków (innych, bo nigdy siebie przecież), rozpatrywania wszystkiego w kategoriach dramatu i tragedii oraz jakaś fundamentalna niezdolność (czy niechęć może) do przybrania postawy pokory i przyjęcia do wiadomości, że żeby coś naprawić, trzeba PRACOWAĆ, a nie tylko pokrzykiwać, że jest źle.

                      I tak się składa, że ja nie widzę na stanowisku głowy państwa kogoś, dla kogo Polska jest szambem. Chcę tam kogoś, dla kogo Polska jest europejskim krajem z zaletami i wadami, kto widzi, gdzie i co jest do naprawy. Chcę męża stanu, a nie warchoła, który nigdy niczego nie zbudował, bo wprawę ma głównie w burzeniu.
                      • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:19
                        problem w tym, że Ci mężów stanu u nas nie staje
                        • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:25
                          Ha, o tym to ja wiem. Tylko to nie powód, żeby wybierać cyrkowców.
                          • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:33
                            co racja to racja
                      • czoklitka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:21
                        >do przy
                        > brania postawy pokory i przyjęcia do wiadomości, że żeby coś naprawić, trzeba P
                        > RACOWAĆ, a nie tylko pokrzykiwać, że jest źle.

                        PIĘKNIE!!!!
                        • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:30
                          No np., naprawiać raz już naprawione :-D Myślę tu o reformie reform systemu emerytalnego. Lepiej by było, żeby siedzieli i dłubali w nosie niż TAK pracowali.
                          • czoklitka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:33
                            o, świetne, system emerytalny trza by zreformować, czyli zbudować od zera, na innych zasadach. Mam nawet pomysł.
                            • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:54
                              czoklitka wspieraj reformatorów czynem i umieraj przed terminem (pierwszej wypłaty emerytury ) To najlepsze co w tej sytuacji możesz zrobić dla reformy emerytalnej :))))
                              • czoklitka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 15:02
                                spoko, umrzeć zamierzam przed czasem emerytalnym, przynajmniej mam takie plany ;)
                      • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 06:27
                        mendigo napisał:

                        > Tak, tak. Popłaczcie sobie nad tym, w jakim gó...e żyjecie, poużalajcie się nad
                        > sobą, powygrażajcie bezradnie swoimi piąsteczkami wszystkim tym, którzy nastaj
                        > ą na wasze szlachetne serduszka.

                        ..Mendi, przykro mi ,ze tak nisko nas/mnie oceniasz,sadzisz ze widzimy tylko szambo o ktorym mowisz?? i to niby sprawia komukolwiek przyjemnosc? to takie popularne i takie polskie??..czyzby? ....no to Ci powiem,zyjac poza polska juz bez mala dziesiec lat mam caly czas w sobie..zazdrosc. zazdrosc o to ,co spotykam tu na kazdym kroku u anglikow. Mianowicie o te ich dume z wlasnej ojczyzny!!..,.ktora widac na kazdym kroku, przy byle okazji, a to przy narodowych swietach np.dzien weterana, gdzie wiekszosc ludzi nosi wpiete czerwone maki,czy z okazji wydarzen w rodzinie krolewskiej,..to jest piekne!! dlaczego nam pozostaje jedynie radosc z sukcesow pilkarzy, czy malysza,tyle ma mi wystarczyc!? ..kiedy w koncu znajdzie sie ktos , kto obejmujac stery w panstwie, powie kolegom z wlasnej koterii, panowie, ale nie liczcie na etaciki, z klucza partyjnego!!!..w pierwszej kolejnosci dobro, kraju , a nie wasze dupska na stanowiskach,!! od tego powinien zaczynac kazdy przychodzacy nowy premier/ prezydent!! ..inaczej to wszyscy jestesmy na dnie i walimy w to dno od spodu!! i jeszcze cos, co udalo mi sie bardzo latwo z sobie wydobyc, ano to,ze nauczylem sie od angoli nie skrywac wlasnych uczuc!! ..to jest zajebiste!!..powiedziec komus, bez ogladania sie na miejsce, czy ludzi ,.. kocham to, czy tamto!! kocham cie, czy kocham was!!..to nie do pomyslenia, zebym spotkal to u nas, w kraju!! ..i widzisz, kiedy odwiedzaja nas znajomi, a wsrod nich coraz wiecej jest anglikow, to witam kazdego z radoscia i rozesmianym pyskiem , sciskajac kazda/ego,..Wiesz jak to ulatwia budowanie potem fajnych relacji miedzy nami? ..i gdzie ta moja polska poprawnosc , bo co ludzie pomysla,czy co potem powiedza!? ..w d..pie z tym!!..to tu jest na kazdym kroku! ..ludzie mijajac sie na ulicy usmiechaja sie do siebie nawzajem, spytalby ktos..czy to idioci? ..nie to normalne, ludzkie pozytywne odruchy, ktore potem w zyciu i pracy wyzwalaja pozytywna energie!!! niezbedna do jakiegos sukcesu i postepu,tak nie inaczej, bo bez pozytywnego nastawienia wszystko mozna stlamsic, opluc i zdeprecjonowac juz na samym poczatku!! ..i pytam sie,a gdzie jest to w polsce??

                        >
                        > Problemem Polaków jest nie to, że są niechętni nazywaniu szamba perfumerią, ale
                        > to, że z taką namiętnością i zapałem postrzegają wszystko jako skąpane w gó...
                        > e, ze swoim krajem i rodakami na czele.

                        ..nie, to nie to.To niewiara w samych siebie, i beznadzieja jaka sami chcemy widziec w sobie i tym co nas otacza..

                        >
                        > To jest polskie przekleństwo - to upodobanie to pomniejszania Polski i Polaków
                        > (innych, bo nigdy siebie przecież),

                        tak to tak, to przeklenstwo, ale przeklenstwo bogoojczyznianego wychowania, gdzie liczy sie tylko polak na kolanach w blocie, krwia na dloniach i okrzykiem . to dla ciebie polsko!!

                        >
                        > I tak się składa, że ja nie widzę na stanowisku głowy państwa kogoś, dla kogo P
                        > olska jest szambem. Chcę tam kogoś, dla kogo Polska jest europejskim krajem z z
                        > aletami i wadami, kto widzi, gdzie i co jest do naprawy. Chcę męża stanu, a nie
                        > warchoła, który nigdy niczego nie zbudował, bo wprawę ma głównie w burzeniu.
                        >
                        > ooo, i tu jestem razem z toba, no bo jak mozna inaczej?
                        >
                        >
                        • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 09:36
                          nawalony

                          My Polacy bijemy Anglików na głowę, wiesz w czym - w zaradności. Gdyby Ci ludzie musieli zyc w naszym kraju, z naszą historią, daję głowę, że nie poradziliby sobie. Także nawalony więcej wiary i dumy, jesteśmy narodem, który PRZETRWAŁ, mimo trudnej historii - zaborów, wojen...itd. - i w ciężkich czasach PRL-u.

                          A poza tym to oni w XIX wieku nadal mają krany jak ze średniowiecza - osobną wylewkę na zimną wodę i osobną na ciepłą, to oni jeżdżą lewą stroną i mają niekompatybilne z całym światem podłączenia elektryczne buacha cha. Także Anglicy wiele mogą się od nas nauczyć, powiem więcej wiele już ich nauczyliśmy, niektórzy pierwszy raz w życiu umyli się w bieżącej letniej wodzie płynącej z kranu a nie z umywalki fuj obrzydliwe.
                          • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 09:57
                            o matko w XX! wieku :-))))
                            • six_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:07
                              strzelaj dalej:)
                              • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:11
                                postrzelam już w niedzielę :-)
                                • six_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:18
                                  no nie wiem, w niedzielę to może być już XXII wiek, albo nawet XXIII.
                                  • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 11:19
                                    o matko no szok co tez pani powie
                          • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:52
                            rudenko napisała:

                            > nawalony
                            >
                            > My Polacy bijemy Anglików na głowę, wiesz w czym - w zaradności. Gdyby Ci ludzi
                            > e musieli zyc w naszym kraju, z naszą historią, daję głowę, że nie poradziliby
                            > sobie. Także nawalony więcej wiary i dumy, jesteśmy narodem, który PRZETRWAŁ, m
                            > imo trudnej historii - zaborów, wojen...itd. - i w ciężkich czasach PRL-u.
                            >
                            ..hi..hi..nie dawaj tej slicznej glowki, oj nie dawaj tak pochopnie, w historii angole niejednokrotnie pokazali,ze potrafia sie bic o swoje, vide druga swiatowa, czy chocby i ostania o falklandy malwiny, wiec wiesz..to slaby argument, ..8)



                            > A poza tym to oni w XIX wieku nadal mają krany jak ze średniowiecza - osobną wy
                            > lewkę na zimną wodę i osobną na ciepłą, to oni jeżdżą lewą stroną i mają niekom
                            > patybilne z całym światem podłączenia elektryczne buacha cha. Także Anglicy wi
                            > ele mogą się od nas nauczyć, powiem więcej wiele już ich nauczyliśmy, niektórzy
                            > pierwszy raz w życiu umyli się w bieżącej letniej wodzie płynącej z kranu a ni
                            > e z umywalki fuj obrzydliwe.

                            ..tego tez nie potepiaj w czambul, bo to jest pamiatka i zdrowe przyzwyczajenie z czasow wielkich podrozy, gdzie na okretach jej krolewskiej mosci nalezalo oszczedzac i zywnosc i wode, stad zatyczka i wymuszone mieszanie wody w umywalce, tak by nie marnowac jej na prozno, podobnie jak i uznawany przez reszte europy za glupi, ruch lewostronny, wzial sie z sredniowiecza, praktyka owczesna nakazywala podczas potyczki rycerskiej atakowac konnego wroga wlasnie lewej strony,poniewaz atakujcy trzymal kopie, miecz w prawym reku, wiec wiesz, trudno byloby inaczej, a dodatkowo za ruchem lewostronnym przemawia neurologicznie juz potwierdxona dominanta prawego oka u wiekszosci ludzi. ..Thx...8)
                            • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 11:27
                              Mam wrażenie, że ta wychwala Anglia to cała jeszcze tkwi w średniowieczu. U nas w średniowieczu to pewnie nikt nie maił wody w kranie i jakoś nie kultywujemy tego zwyczaju.

                              A co do rycerstwa - czy tzn. ze leworęczny nie mógł być rycerzem, co za przerażająca dyskryminacja

                              nawalony zaintrygowała mnię ta dominanta prawego oka - kurczaki chyba ją mam :-)
                              • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:19
                                rudenko napisała:

                                > Mam wrażenie, że ta wychwala Anglia to cała jeszcze tkwi w średniowieczu.

                                ..czasem i mnie tak sie wydaje, ale to fajne.
                                >

                                > nawalony zaintrygowała mnię ta dominanta prawego oka - kurczaki chyba ją mam :-
                                > )

                                ..i chyba ja,...8)
                              • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:39
                                > Mam wrażenie, że ta wychwala Anglia to cała jeszcze tkwi w średniowieczu. U nas
                                > w średniowieczu to pewnie nikt nie maił wody w kranie i jakoś nie kultywujemy
                                > tego zwyczaju.

                                To nie tylko zwyczaj, przyzwyczajenie. Poczytaj.
                                • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:45
                                  fuzja-jadrowa napisał(a):
                                  > To nie tylko zwyczaj, przyzwyczajenie. Poczytaj.

                                  toż to sama DUMA przez duże D chłe chłe

                                  skostniałe te Angole
                          • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:44
                            Także Anglicy wi
                            > ele mogą się od nas nauczyć, powiem więcej wiele już ich nauczyliśmy, niektórzy
                            > pierwszy raz w życiu umyli się w bieżącej letniej wodzie płynącej z kranu a ni
                            > e z umywalki fuj obrzydliwe.

                            Może nie wiedzą, że woda w kranie "hot" będzie miała taką temperaturę, do jakiej ją u siebie w chacie doprowadzą.
                        • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:41
                          Wybacz, nawalony, ale narzekasz na to, co sam uprawiasz. Właśnie o tym mówię. W wersji skrajnej widziałam to u gościa, emigranta - a jakże, który siedząc w parku, najpierw uczęstował nas (swoich znajomych) tyradą o tym, jaki to w Polsce syf i brud, a następnie wyrzucił butelkę po piwie w krzaki, psiocząc, że kosza nie ma. Taka mentalność.

                          Masz jednak rację, że ogólne podejście do swojego kraju i rodaków wiele zmienia. Tylko dlaczego Niemcy (naród morderców, którzy nigdy tak naprawdę nie rozliczyli się z nazizmu) czy Anglicy (kolonialiści, którzy na sumieniu mają i własne obozy koncentracyjne, i traktowanie ludności okupowanej jak bydła) prezentują dumę narodową bez jakichś większych zahamowań czy głębszej refleksji, mimo że w ich krajach także nie wszystko działa, jak powinno, a Polak (i ty także powyżej) prezentuje podejście, które da się streścić w zdaniu "jak Polska się zrobi wreszcie doskonała, to będę z niej dumny, jak mnie bliźni będą witać uśmiechem na ulicy, to ja też się uśmiechnę". To wieczne "zróbcie mi, ale tak żebym był zadowolony" w odniesieniu do Polski mnie po prostu wkurza.
                          • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:58
                            mendigo napisał:

                            > Wybacz, nawalony, ale narzekasz na to, co sam uprawiasz. Właśnie o tym mówię. W
                            > wersji skrajnej widziałam to u gościa, emigranta - a jakże, który siedząc w pa
                            > rku, najpierw uczęstował nas (swoich znajomych) tyradą o tym, jaki to w Polsce
                            > syf i brud, a następnie wyrzucił butelkę po piwie w krzaki, psiocząc, że kosza
                            > nie ma. Taka mentalność.

                            ..wybacz,ale tutaj nawet zbieram nawet to co Sara zostawia po sobie, wiec prosze..8)
                            >
                            > Masz jednak rację, że ogólne podejście do swojego kraju i rodaków wiele zmienia
                            > . Tylko dlaczego Niemcy (naród morderców, którzy nigdy tak naprawdę nie rozlicz
                            > yli się z nazizmu) czy Anglicy (kolonialiści, którzy na sumieniu mają i własne
                            > obozy koncentracyjne, i traktowanie ludności okupowanej jak bydła) prezentują d
                            > umę narodową bez jakichś większych zahamowań czy głębszej refleksji, mimo że w
                            > ich krajach także nie wszystko działa, jak powinno, a Polak (i ty także powyżej
                            > ) prezentuje podejście, które da się streścić w zdaniu "jak Polska się zrobi wr
                            > eszcie doskonała, to będę z niej dumny, jak mnie bliźni będą witać uśmiechem na
                            > ulicy, to ja też się uśmiechnę". To wieczne "zróbcie mi, ale tak żebym był zad
                            > owolony" w odniesieniu do Polski mnie po prostu wkurza.
                            >

                            ..o nie, moja droga, ich bledy, czy nawet kolonialne bestialstwa jakie zadarzaly im sie w indochinach nie sa do zaakceptowania dla nikogo, chyba? ..usmiecham sie do wszystkich, co zreszta sama widzisz chocby, tu i teraz..o wlasnie tak ..for you..8)
                          • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:26
                            mendigo napisał:
                            >
                            > (i ty także powyżej
                            > ) prezentuje podejście, które da się streścić w zdaniu "jak Polska się zrobi wr
                            > eszcie doskonała, to będę z niej dumny, jak mnie bliźni będą witać uśmiechem na
                            > ulicy, to ja też się uśmiechnę". To wieczne "zróbcie mi, ale tak żebym był zad
                            > owolony" w odniesieniu do Polski mnie po prostu wkurza.
                            >

                            ,..tak uwazasz?..Mendi,nie siedzialbym tu dnia dluzej jesli moglbym.., ale ta polska mnie nie potrzebuje,a daje mi to odczuc, ilekroc tam jestem. tak ,ze wiesz jestem dla niej, jako to dziecko, najgorsze z calego miotu..
                            • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:36
                              o matko jak mi Cię żal, najgorszy z całego miotu :-D
                              może zaadoptować trzeba?
                              • adoptowany Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:44
                                rudenko napisała:

                                > o matko jak mi Cię żal, najgorszy z całego miotu :-D
                                > może zaadoptować trzeba?

                                ..nie, bo juz jestem pod troskliwa opieka..hi..hi..ale dziekuje..to mile..8)
                                • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:46
                                  acha rozumiem Cycata Matka Angielka się ulitowała

                                  cha cha ale z Ciebie kameleon nawalony-adoptowany
                                  • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:47
                                    rudenko napisała:

                                    > acha rozumiem Cycata Matka Angielka się ulitowała
                                    >
                                    > cha cha ale z Ciebie kameleon nawalony-adoptowany

                                    oo, nie!! to moje poprzednie wcielenie z dawnych czasow, ale tam nie jestem inny,
                          • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:29
                            mendigo napisał:


                            > . Tylko dlaczego Niemcy (naród morderców, którzy nigdy tak naprawdę nie rozlicz
                            > yli się z nazizmu) czy Anglicy (kolonialiści, którzy na sumieniu mają i własne
                            > obozy koncentracyjne, i traktowanie ludności okupowanej jak bydła) prezentują d
                            > umę narodową bez jakichś większych zahamowań czy głębszej refleksji, mimo że w
                            > ich krajach także nie wszystko działa, jak powinno, a Polak (i ty także powyżej
                            > ) prezentuje podejście, które da się streścić w zdaniu "jak Polska się zrobi wr
                            > eszcie doskonała, to będę z niej dumny, jak mnie bliźni będą witać uśmiechem na
                            > ulicy, to ja też się uśmiechnę". To wieczne "zróbcie mi, ale tak żebym był zad
                            > owolony" w odniesieniu do Polski mnie po prostu wkurza.
                            >
                            ------------
                            Przepraszam że się wtrącę...
                            Właśnie może dlatego tam ludzie są dumni i się cieszą, bo dobrze im się żyje w ich kraju, bo mają poczucie bezpieczeństwa, bo w tych państwach rząd dba nawet o nierobów, a u nas dwójka ludzi pracując nie ma na podstawowe potrzeby...i jest tak od 25 lat. Może dlatego...?
                            • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:41
                              bo bieda jest upokarzająca i takie są fakty i żadne zaklinanie rzeczywistości Bredzisława i jemu podobnych tego nie zmieni. Trzeba napchać portfele Polakom wtedy zaczną się uśmiechać.
                              • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:44
                                "Trzeba napchać portfele Polakom wtedy zaczną się uśmiechać."

                                No, niech w końcu jakiś bogaty wujek napcha te portfele. Na co on czeka???
                              • fuzja-jadrowa Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:47
                                > Trzeba napchać portfele Polakom wtedy zaczną się uśmiechać.

                                Szczerze mówiąc - wątpię. Przecież zawsze można mieć więcej.
                            • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:45
                              Może dlatego. Tylko nie stać ich już na refleksję, że to się wzięło z uwarunkowań historyczno-gospodarczych (zarówno dobrobyt UK i Niemiec, jak i marna sytuacja Polski), za to mają jakąś obsesję przypisywania "winy" za sytuację Polski jakiejś rzekomej immanentnej gorszości Polaków.

                              Zauważ, że zbrodniarze (a nie ma dwóch zdań co do ich zbrodniczych działań i zbrodniczej ideologii, która nadawała ton ich społeczeństwom) nie podejrzewają u siebie żadnej niższości wobec nacji, które się zbrodni nie dopuszczały i na zbrodniach nie bogaciły, natomiast Polacy lubują się w doszukiwaniu się U SIEBIE win za skutki położenia geopolitycznego Polski i biegu historii.
                              • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 15:06
                                Powiem tak, sram na uwarunkowania, 27 lat chodzę na wybory, od 26 lat temu wierzyłam że w Polsce będzie naprawdę fajnie, że będzie cięzko, że będą reformy, że będą podwyżki ale w końcu jakoś po powoli wyjdziemy na prostą, że moje dzieci będą już żyły w państwie na wzór państw zachodnich, że będą miały łatwiej, a tym czasem mam dorosłe juz dzieci i jest jeszcze gorzej i jak tak dalej pójdzie, to pewnie po studiach wyemigrują, bo co tu robić? Żyć na kredyt czy dalej wierzyć w obiecanki?
                                • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 15:22
                                  No dobra, fajnie, ale my nie o tym samym mówimy. Rozumiem frustrację. Tylko wiesz, jak się rozejrzysz po świecie, to jeśli spojrzeć w miejsca inne niż Europa Zachodnia, Japonia, Australia i część Ameryki Północnej, tam masz w sumie gorzej niż tu. Tak, tak, wiem, że nikt w Polsce się nie będzie porównywał z jakąś tam Ukrainą czy inną dziczą, bo przecież jak tak można - my mamy mieć tylko to, co najlepsze, to i porównujemy się z najlepszymi. No ale nie dorastamy do nich i nie mamy. I można na to różnie reagować.
                                  • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 15:47
                                    Wystarczy że porównamy się z krajami Europy, oczywiście tej zachodniej. Zresztą nawet na Słowacji i w Czechach jest lepiej niż u nas. U nas kradną i w tym jest problem. Mamy chyba mentalność złodziei, dlatego nigdy nie wyjdziemy z tego dna.
                                    Mi się żyje dobrze, ale bywały rózne okresy... i powiem jedno - w tym państwie nie pomaga się biednym....tylko patologii (alkoholikom i ich rodzinom), w innych przypadkach choc możesz nie mieć co do garnka włożyć, to Ci powiedzą że masz i tak o 2 zł za wysoki dochód żeby dostać cokolwiek od państwa.
                                    Czy normalne jest, że wynagrodzenie minimalne wynosi 1600 zł brutto, czyli ok 1100 netto a czynsz za mieszkanie 500 zł? To paranoja i bzdura, dlatego jak słyszę Komora jak on leci i podziwia nasz kraj to mi się śmiać chce. Albo dostaje rozliczenie z ZUS, gdzie mi mówią, że moja emerytura będzie wynosić 700 zł :shock: A składki płacę od 20 lat.
                                    Albo osobie która jest chora na raka zalecają badanie PETa, na które trzeba czekać 3 miesiące? I sam lekarz mówi - proszę po znajomości załatwić szybciej, bo mama nie doczeka tego badania? Czy to normalny kraj?
                                    Albo gdzie NFZ nawet daje limity na worki przeznaczone do pakowania zwłok i np. taki dom Sue Ryder musi się wykłocać z urzędniczymi idiotami o większy przydział, bo tam codziennie ktoś umiera. Bo Ci w ZUSach w NFZtach żyjący za państwowe pieniądze zarabiają więcej od ludzi, którzy coś produkują, oferują usługi, którzy wytwarzają dobra dla innych?
                                    A potem słuchasz takiego wąsatego "Ikara", który podziwia swój kraj i opowiada jak to jest w nim cudownie....nie podzielam jego entuzjazmu ;)
                                    Dla mnie Polska to tylko piękne krajobrazy, ale nic poza tym. Polska skutecznie oduczyła mnie patriotyzmu.
                                    • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:21
                                      Czyli wracamy do początku ? "Polska jest zła z gruntu i do cna, a Polacy kradną". OK, chcesz mieszkać w takiej Polsce (mimo że tobie, jak sama przyznajesz, żyje się dobrze), rozumiem. Znam wielu ludzi, którzy tak mają - w sumie żyje im się dobrze, ale jak tylko zaczną mówić o Polsce, to jakby w Kolumbii skrzyżowanej z Syrią i Nepalem mieszkali, a na dowód przytaczają sprawy znane sobie głównie z gazet.

                                      Chcę tylko zauważyć, wracając do kwestii wyborów, że dlatego nie jesteś w tym odosobniona, że mamy wielkie przyzwolenie na opluwanie własnego kraju i odżegnywanie się od niego i tzw. dobra wspólnego. Taka postawa się utrwala m.in. dlatego że coraz rzadziej od dziennikarzy i polityków wymaga się zachowania zdrowego rozsądku i formy wypowiedzi dostosowanej do przestrzeni publicznej. Powiedziałabym wręcz, że im bardziej histeryczne wystąpienie, tym żywsza pozytywna reakcja publiki. Z tym że głęboko wierzę, że jeśli zacznie się mówić o problemach bez ich demonizowania, to wreszcie będzie można zacząć je rozwiązywać, zamiast babrać się w metafizyce i pretensjach do abstrakcyjnego bytu, który w obecnej retoryce głównie zapamiętale krzywdzi swoich obywateli na wymyślne sposoby.
                                  • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 15:50
                                    mendigo napisał:

                                    /.../.. my mamy mieć tylko to, c
                                    > o najlepsze, to i porównujemy się z najlepszymi. No ale nie dorastamy do nich i
                                    > nie mamy. I można na to różnie reagować.
                                    >

                                    ..Mendi,i to nie o sam kase w tym wszystkim chodzi,..zapracujesz to masz , wiadomo.. moja Alinka /ktos bliski/ wyjechala z kraju, w 60' roku,bo nie dopuscili jej do matury, za braci w AK i kulackie pochodzenie..jedno pokolenie poszlo w p..u, dobra tamten system minal/?/..ja syn jej brata musze spier..ac z kraju bo grozi mi bieda, coz nastepne poszlo , a i moje dzieci juz ich tez nie ma, swietnie? ..najgorsza zbrodnia wobec czlowieka to zabrac mu wszelka nadzieje, a co pozostalo tym tysiacom mlodych,ktorzy tak jak ich rodzice zyja poza tzw. ukladem, gdzie nie maja zadnych realnych szans na godziwe zycie, i to podkreslam, godziwe zycie, a nie w luksusy oplywajac niczym parys hilton..how much longerr,?
                                    • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:27
                                      "Stracone pokolenia", "zbrodnicze odbieranie nadziei"? Jakiej nadziei? Na co? Kto ci dziś w Polsce nadzieję na co zabiera? Na to, że Polska przemieni się nagle w Szwecję? No nie, nie przemieni się i jeśli miałeś ostatnimi czasy takie nadzieje, to były naiwne.
                                      O jakim układzie mówisz i jakich szansach na godziwe życie? Mówisz, że nie chodzi o kasę. To o co ci chodzi z tym godziwym życiem, na które ludzie spoza układu nie mają szans?
                                      • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:35
                                        mendigo napisał:

                                        > "Stracone pokolenia", "zbrodnicze odbieranie nadziei"? Jakiej nadziei? Na co? K
                                        > to ci dziś w Polsce nadzieję na co zabiera? Na to, że Polska przemieni się nagl
                                        > e w Szwecję? No nie, nie przemieni się i jeśli miałeś ostatnimi czasy takie nad
                                        > zieje, to były naiwne.

                                        i nie o mnie chodzi, wyzbylem sie wszelkich zludzen kilkanasie lat temu,.


                                        > O jakim układzie mówisz i jakich szansach na godziwe życie? Mówisz, że nie chod
                                        > zi o kasę. To o co ci chodzi z tym godziwym życiem, na które ludzie spoza układ
                                        > u nie mają szans?
                                        >
                                        .. kpisz ze mnie?..no, cudownie zloz aplikacje o prace do co intratniejszych instyt, lub aplikuj na adwokature, itp, itd..wygraj przetarg itp itd..szkoda wymieniac,..
                                        • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:57
                                          Navar!! Bez ściemy! No stres & no way!

                                          Ogórek wygra to już nie "wodzionka,wodzionka najlepszo zupa śląska!" ino jaka?
                                          Podpowiem: Nie z buraka!
                                          • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:02
                                            coffei.na napisała:

                                            > Navar!! Bez ściemy! No stres & no way!
                                            >
                                            > Ogórek wygra to już nie "wodzionka,wodzionka najlepszo zupa śląska!" ino jaka?
                                            > Podpowiem: Nie z buraka!
                                            >
                                            > ...Woow.. gdzie to bylas , kiedy Cie tu nie bylo, kurde kawal czasu, a juz myslalem ,ze ktorys/as cie porwal/a..Coffcia, spoko, biore zaraz tabletke i..hi..hi bedzie dobrze!! nie ,zadne nerwy, dyskusja jakich wiele z przyjaciolmi,
                                            • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 18:20
                                              Proszę Cię...niestety nie daję się porwać chyba,że w porywach :P

                                              Navar...jaka tabletka? ta od głowy hę?!
                                              Matko ,Ty to jednak Jesteś ...niesubordynowany!
                                              • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 18:29
                                                coffei.na napisała:

                                                > Proszę Cię...niestety nie daję się porwać chyba,że w porywach :P
                                                >
                                                > Navar...jaka tabletka? ta od głowy hę?!
                                                > Matko ,Ty to jednak Jesteś ...niesubordynowany!

                                                ..hi,,hi ..jak to jaka?, jedynie sluszna!! ..ta z krzyzykiem, z tym jedynie slusznym krzyzykiem innej nie biere..8)
                            • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:42
                              "a u nas dwójka ludzi pracując nie ma na podstawowe potrzeby...i jest tak od 25 lat."

                              Tylko od 25? A przedtem to raj był w PRLu?
                              • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 15:09
                                Ale mieszkać i pracować mieli gdzie i za co. Było źle pod innymi względami. Napisałam 25 lat temu, bo chodzi o ten ustrój który obecnie mamy i który miał być dla nas jakąś nadzieją.
          • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 10:19
            Łapiesz mnie za słówka. Chodziło mi o to, że tylko on i Korwin (ale nie chcę dyskutować o Korwinie), mają jaja by mówić to co myślą i przynajmniej dają jakąś nadzieję, w tym chorym i - przepraszam ale nie znam na to innego słowa - sku...onym przy okrągłym stole kraju, kraju.
            • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 11:29
              No właśnie to żadna nadzieja. Nadzieja na PR-owe burdy i publiczne pompowanie ego (ja wam teraz wszystkim pokażę, jaki jestem dobry, proobywatelski - pod warunkiem, że mówimy o obywatelach myślących tak samo jak ja - i jak będę walczyć z układem, a żem prezydent i w sumie mało mogę, to chociaż piórka nastroszę).

              A jeśli chodzi o Korwina, to nie sądziłam, że kiedykolwiek przyjdzie mi coś takiego powiedzieć, ale na tle tej menażerii, która wystąpiła w debacie prezydenckiej, prezentował się całkiem nieźle. Już nie jak pacjent z oddziału zamkniętego, ale półotwartego. Z tym że to nie świadczy o żadnym postępie.
              • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 12:58
                mendigo napisał:

                >
                > A jeśli chodzi o Korwina, to nie sądziłam, że kiedykolwiek przyjdzie takiego powiedzieć, ale na tle tej menażerii, która wystąpiła w debacie prezydenck
                > iej, prezentował się całkiem nieźle.


                ,..skoro ktos taki ,jak nasza Mendi, stwierdza cos takiego!, to juz musi naprawde byc tam tragicznie,..tytanic wszedl w ostry dryf, ..a na wschodzie wielka gora lodowa i wqr..ne stado bialych niedzwiedzi na niej..?




                Już nie jak pacjent z oddziału zamkniętego
                > , ale półotwartego. Z tym że to nie świadczy o żadnym postępie.
                >

                ..nadal sugerowalbym raczej to pierwsze,..Thx.

                ..
                • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:16
                  a propo's skasowanego "bagna w głowie"

                  Sokrotko nadawałabyś się idealnie na pierwszego sekretarza partii, jedynej i najlepszej partii

                  W głębokiej komunie też każdego kto odważył się krytykować i inaczej widzieć rzeczywistość wyzywano od wichrzycieli itd. Inaczej niż linia partii :-D

                  Raz już to przerabiałam i drugi raz nie kupuję.
                  • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:26
                    Rudenko, sądzę że ty nadawałabyś się bardziej, ponieważ czarny PR w stosunku do własnego kraju to działanie na szkodę własnego społeczeństwa, a w szkodzeniu ludzie z jedynie słusznej partii szkodników byli naprawdę dobrzy.
                    • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:30
                      nie uprawiam czegoś takiego.
                      • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 16:53
                        Uprawiasz, tutaj.
                        • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:05
                          a gdzie konkretnie uprawiam w stosunku do kraju podkreślam w stosunku do kraju?!

                          Czarny PR w stosunku do naszego kraju i do jego władz był uprawiany za czasów prezydentury Kaczyńskiego (nie było dnia kiedy to nasze media z DUMĄ nie informowały o tym jak to cały świat śmiał się z buraka, kartofla...). To co dziś się dzieje to pokłosie tamtych czasów. Jakby to obrazowo ująć puszka Pandory została otwarta, przekroczono pewien próg...
                          • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:08
                            "Rudenko, sądzę że ty nadawałabyś się bardziej, ponieważ czarny PR w stosunku do własnego kraju to działanie na szkodę własnego społeczeństwa"

                            stokrotko
                            pierwszy sekretarz partii nigdy nie uprawiał czarnego PRu w stosunku do PRL, nigdy by się nie ośmielił, a jeśli to byłby to pierwszy i ostatni raz
                            • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:49
                              "pierwszy sekretarz partii nigdy nie uprawiał czarnego PRu w stosunku do PRL, nigdy by się nie ośmielił, a jeśli to byłby to pierwszy i ostatni raz"

                              rudenko, pierwszy sekretarz uprawiał czarny PR w stosunku do niemal wszystkiego, co związane z Polską oprócz tego, co było komunistyczne lub ten polski "komunizm" w jakiś sposób wspierało. Partia (czyli jej ludzie) szkodziła więc Polsce podobnie jak ci, którzy obecnie obrzucają swój własny kraj błotem.
                              • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:06
                                PRL kochana to nie Polska, o której piszesz.

                                A wracając do meritum, czyli uprawiania czarnego PR i obrzucania kraju błotem, to z lekka przesadzasz, bo ja czegoś takiego nie robię, wręcz przeciwnie, łączę cytat. Bagatelizowanie i udawanie, ze młodzi Polacy tak widzą Polskę nie jest rozwiązaniem. A to własnie robi nasz Bredzisław.
                                Pytam się z czego ten pan jest dumny, że PO i on nie potrafili tak rządzić, aby młodzi Polacy mogli czuć się dumnym z tego że są Polakami? Nie przeraża cię ten cytat "nienawidzę tego kraju". Bo mnie tak. A Bronek na to widze nowe dachy i autostrady…

                                „trochę oderwała się chłopina od rzeczywistości z tą swoją propaganda sukcesu. On widzi nowe dachy, autostrady a ja na forach wciąż czytam
                                "to chory kraj"
                                "nienawidzę tego kraju"
                                "jutro wyjeżdżam"
                                .........

                                Bredzisław zajmuje się zaklinaniem rzeczywistości. No i jeszcze wyszydzaniem niezadowolonych. Gdyby nie emigracja mielibyśmy dziś bezrobocie 30% a nie 7%. To że jeszcze trzyma się jako tako handel zawdzięczamy kasie, którą ślą emigranci i środkom unijnym.... itd. Z czego ten pan się cieszy i z czego jest dumny, bo to co widział z tego samolotu to nie jest jego zasługa ani jego politycznych kolegów.”
                                • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:56
                                  "PRL kochana to nie Polska, o której piszesz."

                                  PRL to też była Polska, a komuniści szkalujac niemal wszystko co było polskie ale ideologicznie obce, szkodzili Polsce, podobnie jak dzisiaj szkodzą jej ci, którzy ją obrzucaja błotem, bo manna im samą nie spada z nieba.

                                  "Nie przeraża cię ten cytat "nienawidzę tego kraju". Bo mnie tak. A Bronek na to widze nowe dachy i autostrady…"

                                  Przeraża mnie bezmyślność i głupota tych, którzy mówią, że nienawidzą tego kraju. Ale jednocześnie im współczuję, bo oni w gruncie rzeczy nienawidzą siebie i swojego otoczenia.
                                  • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:39
                                    Uważasz, ze tego typu słowa
                                    "to chory kraj"
                                    "nienawidzę tego kraju"
                                    "jutro wyjeżdżam"
                                    wzięły się tylko z bezmyślności i głupoty młodzieży? Wiesz stokrotka myślę sobie, że Twoje współczucie możesz sobie wsadzić. To jest realny PROBLEM, który trzeba rozwiązać. A nie udawać, że wszystko jest cacy. Rośnie pokolenie sfrustrowanych ludzi. Najgorszych z miotu jak to ujął nawalony.
                          • stephanie.plum Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 14:47
                            a niech mnie, trafne.
                • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 14:24
                  Nie, nie. Mówię o tych "kolorowych" kandydatach - o facecie, który jest przedstawicielem "chłopaków mordowanych na stadionach" (lol) i żegna się z widzami salutem "czołem Wielkiej Polsce", o wyżelowanym przedsiębiorcy, który na wstępie zapowiada, że jest gotowy sprzedawać chyłkiem broń Ukrainie (tak, żeby nikt nie wiedział - dlatego opowiada o tym telewidzom, rozumiesz), o szaleńcu, który problemy kraju zamierza naprawić, montując krzyż w godle i wstawiając Boga w preambułę konstytucji, a poza tym zamierza walczyć z żydami i masonerią, o Kukizie z krzesełkiem wędkarskim - o takich ludziach mówię. Na ich tle JKM zachowywał się normalnie. Może Bruksela mu służy.
            • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 12:45
              gyubal_wahazar napisał:

              > Chodziło mi o to, że tylko on i Korwin (ale nie chcę dy
              > skutować o Korwinie), mają jaja by mówić to co myślą i przynajmniej dają jakąś
              > nadzieję, w tym chorym i - przepraszam ale nie znam na to innego słowa - sku...
              > onym przy okrągłym stole kraju, kraju.

              Oni nie mają żadnych jaj - to tylko pospolici krzykacze obnoszący się ze swoim warcholstwem.
    • six_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 20:31
      te, co węszą i skakają na nasz program zapraszają.

      https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/o-ja-pisiont-groszy-komorowski.jpg
      • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 22:38
        Hehehe, dobre Sixa, dzięki :)
        • rudenko Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 10:40
          bendom chłopaki łowić :-D
    • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 22:57
      ..co do poprzednich ojcow narodu, to moze lepiej nie.. kazdy niejednokrotnie widzial ich krasomowcze popisy, wiec szkoda gadac..hi..hi..z tych tu teraz, nie przekreslam ad hoc nikogo, bo nie znam tego towarzycha na tyle,zeby wyrobic sobie w miare obiektywna opinie,a zreszta przy tej durnej specyfice partyjniackiego jezyka trudno, zeby wyluskac wsrod nich jakiegos cycerona. no,spox, bo za pare lat bedzie powtorka z rozrywki, i kolejny wyscig do koryta...ta dzisiajejsza debata ,..hi..hi, to zbitki poboznych zyczen i marne garnitury, nuuuda...Thx
    • nino.rota Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 05.05.15, 23:19
      to też jest dobre:)
      Bronek "merytoryczny"
      www.youtube.com/watch?v=FHIxBHpuK_s

      Bronek szarmancki wobec damy:
      www.youtube.com/watch?v=Q8m5HRwTgMc

      i Jan Paweł III:
      www.youtube.com/watch?v=hUdfe3g2pv4
      • dziala_nawalony Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 10:48
        nino.rota napisała:

        > to też jest dobre:)
        > Bronek "merytoryczny"
        > www.youtube.com/watch?v=FHIxBHpuK_s
        >
        > Bronek szarmancki wobec damy:
        > www.youtube.com/watch?v=Q8m5HRwTgMc
        >
        > i Jan Paweł III:
        > www.youtube.com/watch?v=hUdfe3g2pv4


        ..obsmialem sie jak norka, dobre!!!
    • znana.jako.ggigus nie wiedziałam, że Komorowski 06.05.15, 12:10
      jest taki straszny.
      Jak to jest, że w życiu normalnego człowieka jednostka tak tragicznie nie umiejąca się zachować, nie ma szans na kariere?A politycy mają inne prawa.
      • nino.rota Re: nie wiedziałam, że Komorowski 06.05.15, 14:39
        uwierz, że jest straszny, np. kiedy poluje na bezbronne zwierzęta. Te zdjęcia nie kłamią:
        celejewskafelietony.blogspot.com/2011/03/bronisaw-komorowski-pierwszy-mysliwy.html
        • czoklitka Re: nie wiedziałam, że Komorowski 06.05.15, 14:58
          a już myślałam, że chce zapolować na Obamę.
    • czoklitka Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 06.05.15, 14:03
      No co? :-)
      Przyjemna przemowa.
    • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 07.05.15, 21:21
      kuźwa jaki Ikar ;) Oby nie runął :P
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 10:27
      To była pierwsza debata, która naprawdę mi się podobała. Moim zdaniem najlepiej wypadli Wilk i Ogórek, a najgorzej Duda, Palikot i Jarubas.

      Mało lania wody typowego dla Komorowskiego czy Kaczyńskiego - "ja dam pińcet, nie ja dam więcej, bo osimset, to ja w takim razie tysiak i dorzucam koło od fiata."

      Pozytywne były prawicowe postulaty, czyli zwiększenie kwoty wolnej od podatku, obniżenie podatków, zlikwidowanie dochodowego.
      Do tego silna armia, współpraca z Chinami, skończenie z lizaniem amerykańskich jajec, wyluzowanie odnośnie sytuacji na Ukrainie.

      Co do samego Komorowskiego. Za kilkadziesiąt lat następne pokolenia będą się z nas śmiały przeglądając archiwalne materiały. Ten człowiek nie robi nic oprócz podpisywania wszystkiego co mu położą na biurko. Do tego wpadki, wstyd za granicą, jak ktoś go nie trzyma krótko na smyczy to zaraz się błaźni. No i afera z Wikileaks, czyli sprzedaż majątku narodowego i oddanie pieniędzy Żydom za nieuzasadnione roszczenia. Ogólnie ta władza zrobi wszystko, aby się przypodobać Europie Zachodniej i Stanom.

      Podsumowując: starsze pokolenie do wymiany, PO, PIS, SLD, PSL do wymiany, a młodzi do boju. :)
      • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 12:55
        "sprzedaż majątku narodowego i oddanie pieniędzy Żydom za nieuzasadnione roszczenia."

        Żydzi mają nieuzasadnione roszczenia? A Kościół ma uzasadnione?
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:23
          > Żydzi mają nieuzasadnione roszczenia?

          Zależy o których Żydów pytasz.
          • stokrotka_a Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 13:57
            "Zależy o których Żydów pytasz."

            Pytam o Kościół.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 19:46
              > Pytam o Kościół.

              O Żydów - "Żydzi mają nieuzasadnione roszczenia?"

              Kościół? Bronek chyba wierzący.
      • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 16:01
        Hahaha tylko, że w obecnych warunkach i przy obecnym deficycie obniżenie podatku lub zlikwidowanie dochodowego w ogóle nie jest możliwe, więc o czym tu mowa? Państwo by zwyczajnie zbankrutowało i było niewypłacalne.
        Przecież oni powinni szukać wpływów do budżetu żeby połatać dziury, a nie zaniżać te wpływy.
        Powinni zalegalizować marihuanę i opodatkować prostytucję. Nie walczy się z czymś czego nie da rady się uniknąć, wyeliminować, tylko legalizuje, opodatkowuje, a potem prowadzi profilaktykę i leczy. A teraz się leczy, przeznacza kasę na ściganie, walkę, choć pieniędzy na to nie ma ;)
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 20:02
          > Hahaha tylko, że w obecnych warunkach i przy obecnym deficycie obniżenie podatk
          > u lub zlikwidowanie dochodowego w ogóle nie jest możliwe, więc o czym tu mowa?
          > Państwo by zwyczajnie zbankrutowało i było niewypłacalne.

          Tych głupot nie da się czytać. Szkoda mojej klawiatury. Krzywa Laffera się kłania. Przykłady z życia miałaś za czasów SLD.
          Państwo ma tyle możliwości OSZCZĘDNOŚCI, że w ogóle nie musi podnosić podatków.
          Wręcz przeciwnie. Pożądana jest nawet obniżka, aby nie opłacało się przechodzić do szarej strefy, kombinować na podatkach, zakładać firmy w rajach podatkowych, wyprowadzać pieniądze zagranicę. Mogliby na tym zyskać, ale boją się podjąć ryzyko.

          Zresztą o czym my mówimy. Zabierają z wypłaty ponad 50% naszych pieniędzy. Obrazowo - w skali roku pieniądze zarobione do lipca trafiają do skarbu państwa, a dopiero od połowy lipca pracujemy na siebie i swoje rodziny.

          > Przecież oni powinni szukać wpływów do budżetu żeby połatać dziury, a nie zaniż
          > ać te wpływy.

          Zdradzę ci pewną tajemnicę - NIKT NA ŚWIECIE NIE PRACUJE DLA PAŃSTWA, KAŻDY DLA SIEBIE I SWOJEJ RODZINY. Państwo nie jest priorytetem.
          Podnosić podatki w kryzysie, gdy społeczeństwo jest biedne? Przecież to jest zupełnie nielogiczne.

          Zadłużyli, bo inaczej nie potrafili. Od lat tutaj pisałem, że to w końcu się kiedyś musi skończyć, a teraz płacz, że siła nabywcza pieniądza niska, 2 miliony ludzi wyjechało, firmy nie da się prowadzić bo biurokracja zabija kreatywność, wysokie podatki i skarbówka żyć nie dają. A później zdziwienie, że Samuele wyjeżdżają, plują na Polskę, bo ciężko się żyje.

          Krew mnie zalewa jak widzę, że ten ucisk podatkowo-biurokratyczno-prawny zabija kreatywność Polaków. Moglibyśmy być europejskimi Chinami z obecną "pomocą" (cudzysłowie, bo spoooroo na tym zarabiają) Niemiec.
          Kreatywność rodaków jest, pracowitość jak najbardziej. Brakuje tylko kapitału, ale ten jest do zdobycia na Zachodzie. ALE DO TEGO ŻEBY BYŁO DOBRZE TRZEBA STWORZYĆ ODPOWIEDNIE WARUNKI DO PRZEDSIĘBIORCZOŚCI, a u nas od 10 lat nie robi się nic, oprócz przeszkadzania.
          Brak celów od 10 lat.

          Zgoda buduje. heh
          • martishia7 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 11.05.15, 10:38
            > Mogliby na tym zyskać, ale boją się podjąć ryzyko.

            Bo budżet robią ekonomiści spod znaku excela.
    • sid_15 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 17:32
      Jakie to jest męczące czasami, ta propaganda sukcesu z jednej strony i upadku kraju z drugiej. Nawet mnie ten Bronek nie rozbawił.
      Co do wyborów, to ciągle nie zdecydowałam się na którego z kandydatów z końca listy glosować.
      • kombinerki_pinocheta00 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 20:04
        Kukiz chodzi po głowie?
        • sid_15 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 09.05.15, 09:04
          No co ty, lewaczka obyczajowa na Kukiza? :P
          Z końca listy w sensie z ogonów sondażowych. Konkretnie Palikot, Tanajno, Ogórek. Żadne nie ma szans na drugą turę, więc bez większych wyrzutów sumienia. Palikot z powodu resztek sympatii, które mi zostały po tym jak tak "pięknie" nie wykorzystał swoich możliwości, Tanajno bo poza odpałem "referenda zawsze i wszędzie" facet jest całkiem sensowny, a Ogórek w ramach płciowej solidarności z powodu gnojenia za bycie atrakcyjną blondynką, bo ani ona głupsza, ani mniej sensowna niż 2/3 pozostałych kandydatów i za spuszczenie się ze smyczy Leszkowi.
    • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 21:26
      Nie wiem jak jest tu średnia wieku, a pytanie o to dam, nie przejdzie mi przez gardło ;) ale jeśli ktoś pamięta jeszcze komunę, to mam tylko 1 sugestię: proszę wziąć do jednej ręki listę najbogatszych Polaków, a do drugiej listę Wildsteina (ubeckich kapusiów). Jeśli wniosek, kto od '89 a właściwie '45 rozdaje karty w tym kraju nie narzuci się sam, to nie podejmuję się dalszej polemiki
      • lilith70 Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 21:29
        A Ty co? Łaskę robisz że rozmawiasz? Komu? To nie podejmuj polemiki....nikt nie każe :)
        • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 21:38
          A co mówią lekarze ? :)
        • mendigo Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 22:21
          Gyubal, ja wiem, że pezetpeerowskie mendy rozkradly, co się tylko dało. I to nie z książek, ale od człowieka, który miał tzw. informacje z pierwszej ręki i widział na własne oczy. Tylko że ten kraj się naprawdę nie ogranicza do tego chciwego chodzącego gówna. Serio, my wszyscy go tworzymy. Trzeba walczyć ze sku...synstwem, a nie z krajem.
          • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 22:51
            Mendi, dokładnie tak jak piszesz, myślałem do czerwca '92. Potem było już ewidentne, że w '89 zostaliśmy sprzedani komuchom po raz drugi i to przez ludzi których przez całe lata '80 uważało się za bohaterów.
            Gdybym żył jakieś 150 lat, może łudziłbym się, że doczekam takiego kraju o jakim chyba większość z nas marzyła.

            Pech chce że nie dociągnę chyba nawet do setki, a z cepeliowego patriotyzmu wyleczyłem się dawno temu i myślę, że bardziej od hektarów warto kochać ludzi i to nie tych z pomników ani pierwszych stron gazet.

            Podsumowując, nie mam cienia złudzeń że cokolwiek zmieni się na lepsze za mojego życia i nie zamierzam prać ani sobie, ani córkom mózgu w tym zakresie. Ale będę naprawdę szczęśliwy, jeśli się pomylę
      • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 21:44
        gyubal_wahazar napisał:

        > Nie wiem jak jest tu średnia wieku, a pytanie o to dam, nie przejdzie mi przez
        > gardło ;) ale jeśli ktoś pamięta jeszcze komunę...

        ja!ja pamiętam! a stan wojenny wiązał się z komuną? bo jak tak,to ja pamiętam!
        Musiałam stać z mamusią w kolejkach "po coś" w takich xujowych rajtkach ,które mnie "gryzły"
        W zasadzie były już lekko znoszone,zacerowane,bo po dwóch starszych siostrach,ale jak widać jeszcze się nie nagryzły,a i ząb czasu nie nadgryzł mend jednych:/

        A jakie w ogóle było pytanie? i do kogo?

        Cze Baltazarku :D
        • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 21:52
          Cześć Kofi :) Nie bujaj że cokolwiek z komuny pamiętasz, musi u dziadka na kolanach się nasłuchałaś ;)
          A wierszyk o dziadku, znasz ?
          • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 21:56
            Heloł! No raczej Bejbe,że pamietam! Ha! Te paczki z rajchu,ten zapach kawy i pomarańczy na święta!
            Czekaj! wskakuję Ci na kolanka a Ty opowiadaj..
            no! słucham
            • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 22:04
              Kofi, miej litość, bo mi ciśnienie skoczy i odwinę kite nim zdążę na Kukiza zagłosować.
              A wierszyk wprawdzie krótki, ale za to frymuśny ociupinę i ładnie się rymuje, więc może Ci się spodoba:
              'Dzidzia, dzidzia, chodź do dziadzi
              Dziadzia Cię na konia wsadzi'
              • coffei.na Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 22:19
                hahahahahaha!!! obudziłam dzieci!!!

                i nie wiem za czyją przyczyną...wierszyka czy określenia "frymuśny"

                ale czekaj ,czekaj...ja też coś mam!

                "Szczyt szczęścia

                Ładne nóżki
                Do poduszki."

                (Jan Sztaudynger)

                Jesteś Miszcz Bejbe! (Za-Głaskuję po kicie :)
                • gyubal_wahazar Re: Bo najjaśniej jest na górze jasnej 08.05.15, 22:51
                  Do usług, Madame ;)
    • znana.jako.ggigus czy gyubal_wahazar to Johnny Kalesony? 09.05.15, 12:52
      W nowym wcieleniu?
      cytat:
      > A co o tym sądzą koleżanki ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka