Ja On i Komputer - ilokąt?

18.09.04, 00:56
jaka jest granica tolerancji?
    • gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:02
      Zadaje sobie to pytanie każdego dnia. Jaka jest granica mojej tolerancji? Jaka
      jest granica mojej udawanej naiwności?
      Czy tylko mnie się to przytrafiło?
      • seraphica Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:05
        gosia.r1 napisała:
        > Czy tylko mnie się to przytrafiło?
        to tzn co??

        facet woli komputer od Ciebie?
        bo nie rozumiem
    • seraphica Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:02
      Twoja czy Jego??
      a może komputera???
      • gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:19
        Nie mogę powiedzieć żeby mnie zaniedbywał, zgrzeszyłabym bardzo ale wqrza mnie
        gdy czatuje. A, że inteligentne ze mnie stworzenie i do tego bardzo cwane to
        wiem, że to moje "szczęście" w postaci Padalca flirtuje (nie tylko wirtualnie) z
        dziewicami calego naszego wszechnetświata.
        • seraphica Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:25
          To może odwdzięcz mu sie tym samym i Ty poflirtuj troche na czatach?
          • gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:31
            nie sprawia mi to przyjemniości.
            Moją zemstą można nazwać dzisiejszy wieczór. Pierwszy raz to on śpi a ja siedzę
            przy kompie
            • seraphica Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:36
              Życze w takim razie miłego mszczenia się ];->
              A co do chatów to masz rację, rzadko kiedy można tam spotkać jakiegoś
              inteligentniejszego rozmówce.
              • gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:43
                Kobietom trudno:)
                Faceci szukają czegoś innego.....
                Nie lubię się uzewnętrzniać ale po prostu nie umiem sobie poradzic gdy słyszę
                gdy stuka w klawisze i rozglada się zbłąkanym wzrokiem, czy przypadkiem nie
                nadchodzę. Czuję się jak niepotrzebny mebel, który jest przydatny gdy jemu jest
                potrzebny! Czy wiesz jakie to jest przykre gdy wszyscy dookoła uważają Cie za
                chodzący po tej Ziemi ideał a facet, z którym chcesz spędzić resztę swojego
                życia traktuje Cię jak własność, która po prostu jest i będzie....
                Wiesz jaki jest haczyk i czemu towszystko pisze?
                jestem o 12 lat mlodsza od niego...hmm... i zakochana po uszy:(
                • Gość: Żona Re: Ja On i Komputer - ilokąt? IP: 80.48.34.* 18.09.04, 10:30
                  Pociesz się, że nie jesteś jedyną, która ma takie odczucia. Powiedziałabym
                  nawet, że to norma. Szczególnie w związkach z więcej niż kilkuletnim stażem.
                  Faceci tacy już są. Gdy polują i zdobywają - wynoszą cię na szczyty, gdy upolują
                  i zdobędą - spychają cię w dolinkę. Ale to nie znaczy, że przestają kochać! I
                  Twój facet na pewno wciąż Cię kocha, choć trudno Ci w to teraz uwierzyć. Tylko
                  okazuje to teraz w zupełnie inny sposób niż kiedyś. I pamiętaj - to wcale nie
                  jest Twoja wina! no chyba, że jesteś awanturnicą, przykuwasz go łańcuchem do
                  kaloryfera lub uganiasz się za innimi spodniami , ale raczej Cię o to nie
                  posądzam:). Ja też często wkurzam się na swego męża, ale mam jeden świetny
                  sposób, by oszczędzić sobie nerwów; patrzę na niego, kiwam głową i myślę: "Daj
                  spokój, przecież to TYLKO facet!" Trzymaj się i nie daj się!
            • Gość: lopez Re: Ja On i Komputer - ilokąt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 01:38
              oo.. a jakiego masz nicka?
              moze pogadamy...?
              • Gość: lopez Re: Ja On i Komputer - ilokąt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 01:40
                Oooo.. nie zgadzam sie.
                Wszyscy moi inteligentni koledzy wlasnie teraz siedza na czatach i czekaja na
                jakies inteligentne pogaduszki...

                "Czesc, jestem Wojtek i tez mam 12 lat"
                • gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:44
                  12 lat?
                • gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:59
                  Inteligentni koledzy....nie wątpię w to
        • a.b.i.g.a.i.l Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 09:13
          gosia.r1 napisała:

          > Nie mogę powiedzieć żeby mnie zaniedbywał, zgrzeszyłabym bardzo ale wqrza mnie
          > gdy czatuje. A, że inteligentne ze mnie stworzenie i do tego bardzo cwane to
          > wiem, że to moje "szczęście" w postaci Padalca flirtuje (nie tylko
          wirtualnie)
          > z
          > dziewicami calego naszego wszechnetświata.

          Z komputerem Cię nie zdradzi.....napięcie pozbawiłoby go "klejnotów"....ale
          takimi flirtam się rozochoci i pójdzie zdobywać wszechświat-bez net....pewnie
          dowartościowuje się takimi rozmówkami...może sama zacznij znowu z nim
          flirtować??przecież podobno my kobiety potrafimy okręcić sobie faceta wokół
          palca
Pełna wersja