Dodaj do ulubionych

Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwodow

19.11.15, 16:25
Niewazne czy Polska, czy Stany czy Europa. "Nietrzeci" swiat ma te tendencje od kilku dekad. Co jest glowna przyczyna?

Pani kobieta powie, ze to dlatego, ze kobiety staly sie samodzielne i nie potrzebuja mezczyzny do szczescia - maja tez wieksze wymagania. Panowie mezczyni powiedza, ze im sie malzenstwo juz nie oplaca jak kiedys, ze ma duzo wiecej do stracenia a mniej do zyskania.
Pan demograf powie, ze wszyscy pozniej sie hajtamy, wszyscy dluzej zyjemy i mamy wiecej czasu, zeby wziasc rozwod. Specjalisci ds. promocji ateizmu powiedza, ze wczesniej religia opresyjnie to wymuszala, teraz sie poluzowalo; ludzie sa mniej religijni. Pan socjolog rzeknie z socjologicznej ambony, ze mniejsza presja spoleczna. Jakis ktos od behawioralnego psycho-czegostam, wyluszczy teorie, ze jestesmy bardziej egoistyczni i "ja"-skoncentrowani; jak cos nie dziala jak bysmy chcieli, wymieniamy na nowy.

To czemu tak najbardziej, tak naprawde? A moze cos innego?
Kilka pierwszych z brzegu wykresow na temat.

www.bbc.co.uk/staticarchive/ffae0f5aa389361c8bc3860c207262371e0df7e8.gif
dalrock.files.wordpress.com/2014/06/percentmarriedallraces.jpg
ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/images/thumb/2/2e/Divorces_and_number_of_divorces_per_1_000_marriages_contracted_in_the_same_year_in_Estonia,_2000%E2%80%932014_2.png/350px-Divorces_and_number_of_divorces_per_1_000_marriages_contracted_in_the_same_year_in_Estonia,_2000%E2%80%932014_2.png
ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/File:Crude_marriage_and_divorce_rates,_EU-28,_1970%E2%80%932011_(%C2%B9)_(per_1_000_inhabitants)_YB15.png
Obserwuj wątek
    • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 19.11.15, 17:06
      Jak to co? Cywilizacja śmierci, za którą stoi Szatan.
      Przynajmniej według prawdziwych Polaków. I terrorystów islamskich.
      Ja tam jestem wobec tej teorii sceptyczna, ale nie będę występować przecież otwarcie przeciw kręgom rządowym i rządzącym.
      • molly_wither Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 19.11.15, 18:46
        Ha ha Mendi! Nawet nie przeczytalam Twojego postu, i napisalam podobnie.Juz wiem, dlaczego sie nie rozumiemy, bo jestemy podobne.Sory.

        mendiga napisał(a):

        > Jak to co? Cywilizacja śmierci, za którą stoi Szatan.
        > Przynajmniej według prawdziwych Polaków. I terrorystów islamskich.
        > Ja tam jestem wobec tej teorii sceptyczna, ale nie będę występować przecież otw
        > arcie przeciw kręgom rządowym i rządzącym.
        >
        • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 19.11.15, 18:52
          Wypraszam sobie.
          I nie pij już dzisiaj.
    • six_a Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 19.11.15, 17:21
      >A moze cos innego?
      możliwe odpowiedzi:
      a) też masz wykres?
      b) trzeba się było nie rozwodzić.
      c) i bardzo dobrze!
      • molly_wither Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 19.11.15, 18:47
        Nic nie rozumiem.

        six_a napisała:

        > >A moze cos innego?
        > możliwe odpowiedzi:
        > a) też masz wykres?
        > b) trzeba się było nie rozwodzić.
        > c) i bardzo dobrze!
        >
    • molly_wither NOBO 19.11.15, 18:44
      A skad takie zdziwko? Ludzkosc zatraca swoje podstawowe wartosci,szatan teraz rzadzi i takie sa efekty.
      • stokrotka_a Re: NOBO 24.11.15, 14:02
        molly_wither napisał(a):

        > Ludzkosc zatraca swoje podstawowe wartosci,szatan teraz r
        > zadzi i takie sa efekty.

        A mogłabyś sprecyzować, jakie podstawowe wartości miałaś na myśli? Czy chodziło ci może o takie wartości, jak: wyżynanie członków innego plemienia, gwałcenie obcych kobiet, zabijanie ludzi innej narodowości i niszczenie ich mienia, mordowanie i torturowanie innowierców, wymierzanie sprawiedliwości wobec poddanych przez panów feudalnych i właścicieli ziemskich, itp.? Faktycznie, te wartości są w odwrocie, choć jest nadzieja, że pod przywództwem KRK i innych religijnych fanatyków wartości znów zostaną przywrócone, a szatan nie będzie miał co robić.
      • obrotowy Doprawdy ? 24.11.15, 15:58
        molly_wither napisał(a):
        > A skad takie zdziwko? Ludzkosc zatraca swoje podstawowe wartosci,

        doprawdy ?
        A kiedykolwiek je miala i nie bylo rzezi , pogromow itd...?

        No moze z wyjatkowym wyjatkiem "la belle epoque"...

        - ale to byl cud na tle pomrocznej historii ludzkosci...
        pl.wikipedia.org/wiki/Belle_%C3%A9poque
    • czoklitka Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 19.11.15, 19:16
      Pewnie wszystko po trosze naraz.
    • wersja_robocza Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 20.11.15, 13:10
      Takie życiowe pytania a forum nie docenia. Wstyd. :cool:
      • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 20.11.15, 13:28
        Forumowicze zeszli do podziemia. Jedni ukrywają się przed PiS-em, a inni przed ISIS-em. Ponure czasy nadchodzą. Rozwody i rozwiązłość będziemy jeszcze wspominać z łezką w oku.
        • tirol1 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 09:26
          spoko z tego co wiem to w Pisie jest silna opcja na rzecz swieckiego Państwa
          a wielu działaczy Pisu to też nie są żadni abnegaci ale rozrywkowe chłopaki:)
          • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 11:06
            No i co z tego? Jak konkretnie fakt, że wielu pisowców lubi sobie pochlać, poćpać i poru..., miałby się przełożyć na politykę państwa zarządzanego przez PiS? W końcu w Kościele też wielu hierarchów, nieraz wysoko postawionych, lubi sobie popić i podupczyć - czy to się jakoś przekłada na zmianę nauczania Kościoła w kwestii seksualności wiernych? Nie zauważyłam.

            Co za różnica, czy zamordyzm obyczajowy inspirowany jest religią, czy tylko tzw. tradycjonalizmem? Co za różnica, czy pan Gliński, straszący obcięciem dotacji dla teatru, robi to dlatego, że wierzy w Bozię i Jezuska obserwującego każdy jego krok, czy dlatego, że uznał sobie, że teraz będzie jednoosobowo stanowił, co można w teatrze wystawiać, a co nie? Dla mnie różnica żadna. I dla teatru pewnie też.

            Zawiadom mnie lepiej, jak się zbuduje w PiS-ie silna frakcja optująca za wolnościami obywatelskimi i wyjściem państwa z łóżka obywatela. Nie zapomnij.
            • tirol1 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 11:39
              przecież taka frakcja już jest - sam Prezes jest zwolennikiem świeckości Panstwa,
              ponadto PIS chce ograniczyć pobyt w areszcie śledczym do 3 miesięcy w ciągu roku
              i nie planuje się żadnych zmian dot pigułek i aborcji
              jednym słowem : nie taki PIS straszny jak go malują:)
              • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 11:59
                Że słucham? Czyli nie planuje się całkowitego zakazu aborcji i zakazu stosowania antykoncepcji, w związku z tym nie taki PiS straszny? To coś jak z tą dobrocią Stalina, który skazał na kilka lat łagru, a mógł rozstrzelać.
                I, skoro taki zorientowany jesteś, powiedz mi, jakie skutki będzie miało dla mnie to, że Jarek jest zwolennikiem świeckości państwa? I tak nawiasem, Hitler np. też był. I to wielkim - żeby nie powiedzieć zapalczywym.

                A czy Jarek jest zwolennikiem demokracji, wiesz coś? I jak Jarek odnosi się do ostatniej ustawy o TK? I do konstytucji, którą "może trzeba będzie zmienić"? Opowiedz nam, jaki to PiS niestraszny. Słucham.
                • tirol1 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 12:13
                  skoro nawet członkowie partii PIS są coraz bardziej liberalni to jednak liberalizm w kraju będzie sie poszerzał
                  z tego co wiem to stosunki PISu z Kościołem nie są idealne
                  dla większości działaczy priorytem jest poprawa działania Panstwa republikanizm
                  a nie propagowanie religii
                  dla działaczy tych Kościół to raczej element kultury narodowej i folkloru niż religia ,
                  jestem przekonany że dla Obecnego Kierownictwa Panstwa jak i dla większości Polaków
                  demokracja jest sprawą najważniejszą - byleby tylko wybory było uczciwe proste przejrzyste:)
                  a co do Trybunału to poprzednicy też nie są bez winy:)
                  • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 12:21
                    Można było napisać to wszystko krócej: pla, pla, pla.

                    Udajesz, że nie rozumiesz, co się do ciebie mówi, nie odpowiadasz na zadane pytania, tylko sprzedajesz jakieś bełkotliwe ogólniki. Jesteś aspirującym politykiem?
                  • stokrotka_a Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 24.11.15, 14:14
                    tirol1 napisał:

                    > skoro nawet członkowie partii PIS są coraz bardziej liberalni to jednak liber
                    > alizm w kraju będzie sie poszerzał

                    W św. Mikołaja też wierzysz?

                    > z tego co wiem to stosunki PISu z Kościołem nie są idealne
                    > dla większości działaczy priorytem jest poprawa działania Panstwa republikani
                    > zm a nie propagowanie religii

                    Naprawdę? I w związku z tym marszałek sejmu i senatu swoje pierwsze kroki kierują na Jasną Górę, minister kultury i dziedzictwa narodowego (czyt. cenzury i propagandy katolickiej) jedzie do Ojca Dyrektora, bijąc mu pokłony i wieszcząc dominację sztuki katolickiej, a Prezydent Wszystkich Polaków kieruje wiernopoddańcze pismo do Ojca Założyciela?
                    Właśnie dzięki takim naiwnym jak ty PiS robi sobie z RP prywatny folwark.

                    > dla działaczy tych Kościół to raczej element kultury narodowej i folkloru niż
                    > religia ,

                    Kościół to element zacofania i systemu indoktrynowania dzieci. Chodzi przecież o to, żeby wierni płacili na Kościół podatki i żeby rząd dosypywał też chojnie z budżetu państwa.

                    > jestem przekonany że dla Obecnego Kierownictwa Panstwa jak i dla większości Pol
                    > aków

                    Naiwny, naiwny, po trzykroć naiwny.

                    > a co do Trybunału to poprzednicy też nie są bez winy:)

                    Sugerujesz, że winy poprzedników usprawiedliwiają łamanie konstytucji i prawa przez PiS?
                    • mendiga Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 24.11.15, 14:32
                      stokrotka_a napisała:

                      > tirol1 napisał:
                      > > a co do Trybunału to poprzednicy też nie są bez winy:)
                      >
                      > Sugerujesz, że winy poprzedników usprawiedliwiają łamanie konstytucji i prawa p
                      > rzez PiS?

                      Taka jest linia Partii. Ta ustawa jest krokiem do naprawy Polski. Zgrabnie zazwyczaj pomija się w tej argumentacji, że oprócz wycofania tych dwóch sędziów wsadzonych w pośpiechu na stołki przez PO, przy okazji rozwala się całą instytucję TK, łamiąc sobie zresztą radośnie konstytucję, a jeśli się tego nie pomija, to traktuje się jak działanie usprawiedliwione... dobrymi intencjami.

                      Proszę cię, zrób mi przyjemność i przeczytaj ten bełkocik: wpolityce.pl/polityka/272675-ad-vocem-prof-staniszkis-czy-problemem-w-polsce-jest-pis-czy-raczej-skala-stojacych-przed-partia-zadan-wynikajacych-ze-spuscizny-po-po

                      Tam masz to rozumowanie wyłożone nader jasno przez chyba jakąś średnio rozgarniętą kobitę, która napisała wprost to, co powinna jeszcze przez jakiś czas owijać w bawełnę. A może nie? Może już można zdejmować maski?

                      Pani Pielucha pisze:
                      Czuję, że jest ono [zdanie Staniszkis o rozczarowaniu PiS-em wielu ludzi] przedwczesne i złe dla Polski, dlatego że z jednej strony „przywołani ludzie” mówią o skali zadań stojących przed PiS po okresie rządów Platformy, a z drugiej nie czekają z oceną do czasu aż PiS użyje narzędzi, które teraz gromadzi i już wiedzą jak ich użyje. To tak jakby fakt, że ktoś kupuje pistolet już świadczył, że planuje morderstwo, a nie że użyje go do obrony, gdy to będzie konieczne. W tym przypadku, a mówię o zamieszaniu wokół TK, warto sobie postawić pytanie: czy bez tego narzędzia PiS może wywiązać się z zadania zapowiedzianej przebudowy Polski? Otóż twierdzę, że nie, a czas pokaże czy mam rację.

                      Ci ludzie mają syndrom dobrego szeryfa walczącego ze Złem. ONI SĄ PRAWEM. Będą zdobywać kolejne "narzędzia" do "przebudowy Polski" i "sprzątania po PO", przeszkody w postaci prawa, norm, dobrych obyczajów traktując jak - przeszkody do usunięcia właśnie, nic więcej. Są tacy sami, jacy byli za swoich poprzednich rządów.

                      (I przy tej okazji pozdrawiam wszystkich kretynów, którzy uwierzyli w zmianę PiS-u. Mamusie muszą być z was dumne :*).
                      • stokrotka_a Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 24.11.15, 14:57
                        mendiga napisał(a):

                        > (I przy tej okazji pozdrawiam wszystkich kretynów, którzy uwierzyli w zmianę Pi
                        > S-u. Mamusie muszą być z was dumne :*).

                        Kretyni chcieli uwierzyć w kłamstwa, więc nawet gdy na jaw wychodzi jak ordynarnie politycy PiS zrobili ich w bambuko, próbują udawać, że nic się nie dzieje, a wszelkie polityczne rozboje i ignorowanie prawa służą wyższym ideałom i dobru wspólnemu. Nie odrobili lekcji z historii, tej obiektywnej, a nie ojczyźniano-katolickiej, więc nie dostrzegają, że dokładnie takimi samymi chwytami posługiwali się naziści i komuniści, gdy "dla dobra narodu" zagarniali władzę.
                        • stokrotka_a Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 24.11.15, 15:14
                          stokrotka_a napisała:

                          > Nie odrobili lekcji z historii, tej obiektywnej, a nie ojczyźniano-
                          > katolickiej, więc nie dostrzegają, że dokładnie takimi samymi chwytami posługiw
                          > ali się naziści i komuniści, gdy "dla dobra narodu" zagarniali władzę.

                          A propos historii - przypomniała mi się noc długich noży zorganizowana z rozkazu Hitlera, który był już wtedy legalnie wybranym kanclerzem Rzeszy. Otóż kilka dni po morderstwach dokonanych na jego polecenie Hitler oświadczył publicznie: "Jeśli ktokolwiek wypomni mi to pytając dlaczego nie odwołałem się do zwykłych sądów, oto co powiem: W tej godzinie byłem odpowiedzialny za los narodu niemieckiego, a przez to stałem się sędzią najwyższym tego ludu." Czy tłumaczenie prezydenta Dudy w sprawie zastosowania prawa łaski w stosunku do nieskazanego nie jest podobne? Oczywiście sprawa nie jest tak drastyczna, ale zasada jest ta sama: prezydent RP uznał się odpowiedzialnym za losy państwa (czyt. swojego politycznego kumpla) w tak dużym stopniu, że jak sam powiedział, postanowił uwolnić sędziów od kłopotliwej decyzji w sprawie Kamińskiego. Postawił się więc w roli sędziego najwyższego wbrew konstytucji i prawu RP.
      • mariuszg2 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 20.11.15, 14:02
        no ale o czym tu dyskutować?

        Wszyscy tu na forum doskonale sobie zdają sprawę, że odpowiedzią na to pytanie jest
        "samowzbogacająca alienacja”.

        Człowiek tracąc kontrolę nad otaczająca go rzeczywistością traci kontrolę nad wytworami swojej własnej pracy i przez to ulega „rozdwojeniu”, a w końcu dehumanizacji, nie mogąc realizować swojej istoty gatunkowej. Na człowieka składa się bowiem nie tylko fizyczne ciało, ale również wszystkie jego wytwory oraz dzieła, które stanowią rozwinięcie jego osobowości oraz istoty. Tracąc kontrolę nad tymi wytworami – które dostają się pod władzę chaotycznych sił – człowiek traci „cząstkę siebie”, a wraz z tym kontakt z samym sobą, ze swoją naturą gatunkową. To samo co człowiek współtworzył, teraz staje się dla niego obcą, wrogą mu siłą – jednostka jest teraz wyalienowana od własnego człowieczeństwa.

        Przepraszam, że tak prosto i czytelnie odpowiedziałem na wszystkie pytania zadane oraz nie. Ale to zaoszczędzi wszystkim forumowiczom zbędnej dyskusji o przedstawionych tu przeze mnie w sposób spójny i zwięzły wnioskach.

        A poza tym idzie łikend i zima...wypastowałaś już swoje brązowe kozaczki?

        Dobranoc
        • obrotowy SLUS.ZNIE, lecz dpowiedziales w polowie, chlopie.. 20.11.15, 15:41
          mariuszg2 napisał:
          Na człowieka składa się bowiem nie tylko fizyczne ciało, ale również wszystkie jego wytwory
          > oraz dzieła, które stanowią rozwinięcie jego osobowości oraz istoty. Tracąc ko
          > ntrolę nad tymi wytworami – które dostają się pod władzę chaotycznych sił
          > – człowiek traci „cząstkę siebie”

          SLUSZNIE.
          - Juz dawno, chlopie, stracilem kontrole nad wytworami Slubnej

          - tracac w ten sposob „cząstkę siebie”

          Ale skad tu wziac kase, nerwy i sily na rozwod ?
    • obrotowy Gdy liczby jednych i drugich sie zrownaja, to... 20.11.15, 15:33
      - to osiagniemy wreszcie mymarzony stan rownowagi... :)
    • margarytka.margarytka Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 08:47
      przyczyną jest znudzenie materiału zarówno w jedną jak i w drugą stronę proste prawda
    • paco_lopez Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 08:58
      każdy będzie miał po trochu rację. to jest jak tłumaczenie tego, że rzeka koryto zmienia. Nie ma się czym przejmować. Dla mnie to nawet lepiej.
    • tirol1 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 22.11.15, 09:24
      najlepszą opcją jak Kobieta i facet mieszkają osobno a tylko się spotykają na wieczorno nocne igraszki raz u Niej raz u NIego wtedy się sobą nie znudzą a minimum autonomii osobistej jest zachowane bo On nie musi byc upominany o leżących skarpetach i które piwo pije:)
    • bolek679 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 23.11.15, 19:21
      Hej dziewczyny wydaje mi się , że jest to spowodowane ciągłym pędem za pieniędzmi, barkiem czasu. Czasem warto sie zatrzymać, obudzić i zadbać o to co najważniejsze. Teraz ludzie wiążą się bo inni to robią, a nie z miłości. Także dlatego wszystko schodzi na drugi plan.
      • tirol1 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 23.11.15, 19:40
        Dokladnie ze wzgledow prestizowych kultu sukcesu i image-u wlasnego warto miec partnera/partnerke-chocby proforma:)
      • alpepe Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 24.11.15, 13:39
        A to kiedyś było inaczej, tak?
        • tirol1 Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 24.11.15, 20:20
          Kiedys byl obustronny przymus ekonomiczny tzn z jednej strony kobiety nie pracowaly albo malo zarabialy a z drugiej nie bylo pralek kuchenek mikrofalowych i faceci potrzebowali kobiet do obslugi gospodarstwa domowego dzis ta rozterka meskiej klasy sredniej nie dotyczy , a reasumujac mam optymistyczne przeslanie: zdecydowana wiekszosc facetow nie wyobraza sobie zycia bez bliskiego zwiazku z kobieta i to coraz czesciej na partnerskiej stopie i coraz wiecej facetow uwzglednia potrzeby i aspiracje kobiet choc sytuacja moze zrodzic tez nieoczekiwane owoce(ale to juz inna bajka:))
    • anna_sla Re: Coraz mniej malzenstw, ale coraz wiecej rozwo 27.11.15, 08:49
      bo mniej nam się chce walczyć o to, często wybory są dokonywane pochopnie na zasadzie "oj to ciastko mi nie posmakowało, pójdę kupić drugie" i szust to pierwsze do śmietnika... albo kupujemy ciastko oceniając je powierzchownie, że będzie smaczne, albo posmakuje mi jak poleję je jeszcze własną polewą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka