22.03.16, 15:19
Taka sytuacja: poznaję faceta, w zasadzie przez przypadek. To on nawiązuje kontakt, trochę gadamy, mamy wspólnych znajomych. Co jakiś czas on zagaduje mnie w mediach społecznościowych. Ja grzecznie odpowiadam, w końcu on proponuje spotkanie, wieczorem, we dwoje, na alko. Zgadzam się, bo chociaż online nie jest moim typem, to wiadomo, że ludzie inaczej wypadają w prawdziwym życiu. Spotykamy się, jest w porządku, chociaż bez chemii. Pogadaliśmy, napiliśmy się, wróciliśmy do domów (każde swojego).

On dalej mnie zagaduje, ja zwykle odpowiadam, ale nigdy sama nie inicjuję kontaktu. On wielokrotnie proponuje różne wyjścia we dwoje. Ja odmawiam, bo takie wyjścia kojarzą mi się jednoznacznie a nie jestem tym facetem zainteresowana. W końcu po kolejnej propozycji otwarcie pytam czy to randka.

On, po krótkiej chwili, mówi, że nie, ja na to, że wobec tego okej, możemy się spotkać. W tym momencie pożądaną dla mnie reakcją byłoby "okej, to dobrze, że traktujemy to w podobny koleżeński sposób". Tymczasem, on się dąsa, zaczyna teatr pod tytułem "Phi, jak mogłaś pomyśleć, że jestem tobą w ogóle zainteresowany, przecież to, że niemal codziennie do ciebie piszę i że przez ostatnie półtora miesiąca cztery razy próbowałem się z tobą umówić na spotkanie we dwoje, to nie jest podstawa żeby myśleć o tym jak o randce, nie myśl, że jesteś taka super".

Kurczę, myślałam, że faceci wyrastają z takich zachowań we wczesnym wieku studenckim.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Nierandka 22.03.16, 15:48
      No i po co ty się z takim nieudatnym kłamcą zadajesz?
      • ada.lovelace Re: Nierandka 22.03.16, 16:07
        No i to było moje pytanie: jak wybrnąć z takiej sytuacji? Co powinnam była zrobić? W ogóle z nim się nie spotykać na początku? Nie odpowiadać na jego wiadomości? Uparcie mówić za każdym razem że nie spotkamy się bo jestem zajęta? Jak to powinno być rozegrane?
        • alpepe Re: Nierandka 22.03.16, 17:23
          Masz możliwość zasymulowania bycia z kimś na stałe?
          • ada.lovelace Re: Nierandka 22.03.16, 23:34
            Mam, ale nie chcę kłamać. Kurczę, czasem ludzie nie czują do siebie mięty i powinni móc powiedzieć to bez zwrotnej reakcji fochowej: nie jesteś w moim typie.
    • lenka.magdalenka Re: Nierandka 22.03.16, 17:31
      jak zadajesz się z gó...arzami to są właśnie takie akcje ;)
    • obrotowy Pipi - to ciagle ten sam "nieromantyk" 22.03.16, 18:08
      - czy ty masz tylko takiego pecha do Panow ?
    • kura_wuja Re: Nierandka 22.03.16, 18:42
      Bo to nie byla radka. To byly tylko podchody do tego, zeby cie przeleciec.
    • bistian Re: Nierandka 22.03.16, 19:25
      ada.lovelace napisała:
      > Kurczę, myślałam, że faceci wyrastają z takich zachowań we wczesnym wieku stude
      > nckim.

      A ja myślałem, że babki wyrastają z takich zachowań, jakie prezentujesz, po ukończeniu gimnazjum.

      Jeśli byłaś niezainteresowana, to trzeba było to jasno powiedzieć, a nie umawiać się bez sensu. Można było powiedzieć, że możesz się spotkać w większym gronie, wyłącznie w celu atrakcyjnego spędzania czasu, ale facet nie jest w twoim typie.
      Czekasz na jakieś odgrywanie ról według twojego scenariusza i to też jest dziwne.
      • miau.weglowy Re: Nierandka 22.03.16, 20:32
        przeca ci napisala, ze tylko raz sie widzieli w realu, przeciez z obrazka nic nie mozna wywnioskowac, wiec raz sie spotkac minimum trzeba, zeby sprawdzic. i co potem miala powiedziec, skoro nie miala pewnosci, jaki cel ma gostek? ODMAWIALA - to dla srednio pojetnego osobnika powinno byc jasnym sygnalem, ze laska na niego NIE leci. wiec o co foch? i po co mialaby tlumaczyc cokolwiek?
        a czasami ktos nie rokuje romantycznie, ale byloby fajnie go nadal znac, wiec nie widze powodu do czepiania sie, ze chciala podtrzymac znajomosc na stopie kolezenskiej.
    • czoklitka Re: Nierandka 22.03.16, 20:25
      Fajnie, tylko co z tego?
      • derff Re: Nierandka 23.03.16, 12:13
        Na harlekin to za mało.
        • kura_wuja Re: Nierandka 23.03.16, 18:35
          Na FOCHa w sam raz.
        • czoklitka Re: Nierandka 23.03.16, 21:21
          Przynajmniej fajnie byłoby poczytać coś więcej o jego foszkach. To musiało być boskie. No i ciekawe, czy autorka umówiła się z nim na kolejne spotkanie, czy może strzelił takiego dąsa, że postanowił się z nią pożegnać.
    • tora83 Re: Nierandka 23.03.16, 17:14
      Po prostu gość poczuł się kiepsko, kiedy postawiłaś go pod ścianą i próbowal wybrnac z sytuacji. Nie wiesz, ze najlepsza obrona jest atak?
    • szczawnicka Re: Nierandka 24.03.16, 09:56
      dziwak... olać
    • lechujarek Re: Nierandka 29.03.16, 19:18
      Hehe, jak zwykle przy okazji tego typu opowieści z dziką rozkoszą posłuchałbym wpierw jak ta urzekła nas twoja historia wygląda z drugiej strony :)
      • y.y Re: Nierandka 29.03.16, 21:46
        Ale nie posłuchasz, bo prawdopodobnie cała ta narracja zaistniała tylko na dysku autorki Focha, która po to tutaj rozbujała temat, aby sie po primo klikało, po secundo, aby potem móc "napisać artykuł", w którym można napisać, jak to "internauci oburz, że to lub tamto";)
    • glinda53 Re: Nierandka 29.03.16, 22:43
      pamietam pozwolenie rodzicow by spac w domku dwiuosobowym mielismy po 17 lat z dwoma kolegami ,fantastyczna atmosfera zadnych gwaltow czy naduzyc czy wymuszen chlopcow na dziewczynach ,odbylo sie to dziewiczo i bez problemow fantastycznie ,ale nie kazdy sie w tym najdzie ktos kto jest zakochany zada odzwzajemnienia i tego trzeba sie uczyc ze dzis jest ok jutro moze zmienic sie o 180o wazna akceptacja i szacunek ,warto sie tego uczyc.
    • pankrzysiek Re: Nierandka 30.03.16, 07:45
      Możesz mu powiedzieć że nie jesteś zainteresowana jego osobą, to facet pójdzie do innej, no chyba że psychol to będzie cie dręczył, bo tacy nie znoszą sprzeciwu. Jedno jest pewne im szybciej załatwisz sprawę i urwiesz znajomość, tym lepiej dla Ciebie
    • wejsunek47 Re: Nierandka 30.03.16, 09:16
      to po kiego grzyba się spotykasz? klasyczna zawracaczka d......
    • majaa Re: Nierandka 30.03.16, 12:46
      Zarzucasz mu niedojrzałość, a sama jesteś jak dziecko;p Sądzisz, że facet zawracałby sobie gitarę tyle razy, gdyby mu nie zależało? A skoro Ty zupełnie nie jesteś zainteresowana, to po jakie licho w ogóle dopytujesz, czy to randka, czy nie randka. Zwyczajnie dziękuje się za propozycję spotkania i grzecznie odmawia, a nie takie "i chciałabym, i boje się"...
      • koronka2012 Re: Nierandka 30.03.16, 20:22
        A dopuszczasz możliwość, że istnieją faceci z którymi ciekawie się gada, ale którzy nie rokują na związek z zupełnie innych powodów?
        • majaa Re: Nierandka 30.03.16, 21:18
          Dopuszczam, wyobraź sobie. Tyle że facet, który krąży wokół babki jak satelita, co dzień pisze i próbuje się umawiać na jakieś wyjścia we dwoje raczej nie kojarzy się wyłącznie ze zwykłym kumplem do pogadania. Niby możliwe, ale mało prawdopodobne. Zresztą sama to napisała. A to ich pierwsze spotkanie było chyba bez jakichś ochów i achów w kwestii gadania, bo gdyby było inaczej, to pewnie chętnie by przystała na kolejne, bez specjalnej rozkminy.
          • obrotowy randka - nierandka ? 31.03.16, 10:11
            a "zachecanie" Panienki na "rombanke" - to jest randka - czy nierandka ?

            sam nie viem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka